Dodaj do ulubionych

Zbliżają się święta

04.12.03, 11:59
Co u Was będzie na Wigilijnym stole ?
Obserwuj wątek
    • szczypior74 Re: Zbliżają się święta 04.12.03, 13:31
      To ja pierwsza powiem :o)

      W moim domu tradycyjne Wilija jest skromna i niezmiernie smakowita. I jak
      dodaje Pan Mąż - czasochłonna.
      Na wigilijnym stole mamy obowiązkowo:
      - opłatek
      - barszcz
      - uszka (z grzybami)
      - pierogi z kapustą i grzybami
      - karp w galarecie - wg przepisu praprababci mieszkającej na wchodzie i wiem,
      że nikt kogo poytam takiej potrawy nie jadł. Danie czasochłonne, ale kto raz
      spróbuje chce jeść jeszcze. Nawet ja, a musze powiedzieć, że nie przepadam za
      karpiem
      - pieczywo do karpia
      - kutię
      - piernik.

      Urozmaicamy tradycyjnymi śląskimi słodkościami - raz moczką raz makówkami.

      Pozdrawiam!
      • salo Re: Zbliżają się święta 04.12.03, 14:28
        szczypior74 napisał:

        > - karp w galarecie - wg przepisu praprababci mieszkającej na wchodzie i wiem,
        > że nikt kogo poytam takiej potrawy nie jadł. Danie czasochłonne, ale kto raz
        > spróbuje chce jeść jeszcze.

        Jak tak, to ja uprzejmie o przepis proszę :)
        • szczypior74 Re: Zbliżają się święta 04.12.03, 14:36
          OK - jutro napiszę :o)
        • szczypior74 Obiecany przepis 05.12.03, 15:42
          Składniki:
          3 małe karpie
          2 bułki
          2 średnie cebule
          3-4 jajka
          sól, pieprz, cukier do smaku

          cd składników nastąpi...



          *Część pierwsza - walka*

          Karpie zabić, oprawić – wyczyścić z łusek, wyciągnąć skrzela, oczęta i inne
          wnętrzności – wypłukać.
          Oddzielić skórę od mięsa, uważając by jej nie przerwać. Ja ściągam najpierw w
          jednego, potem z drugiego boku. Skórę wypłukać, pokroić w kwadraty o wymiarach
          3x3. Jeśli wyjdzie czworobok o kształcie zbliżonym do kwadratu lub trójkąt też
          będzie dobrze. Pokrojoną skórę namoczyć w zimnej wodzie.
          Skóra potrzebna jest do dekoracji.
          Mięso oddzielić od ości.

          Ważne – ości i głów nie wyrzucać – będą potrzebne do ugotowania wywaru.


          *Część druga - konkrety*

          Bułki namoczyć w wodzie (jak do kotletów mielonych). Gdy dobrze nasiąkną
          odcisnąć nadmiar wody. 2 cebule obrać z łupinek i pokroić na ćwiartki. Surowe
          mięso, odciśniętą bułkę i cebule zmielić w maszynce.
          Do zmielonych składników dodać 3-4 jaja i wymieszać.
          Następnie posolić i popieprzyć do smaku, dodać odrobinę cukru – niestety trzeba
          ten miszung skosztować, bo jeśli da się za mało soli i pieprzu potrawa może
          wyjść mdła.
          Powstałą masę wstawić do lodówki.


          *Część trzecia – wywarzamy*

          Z:
          - ości
          - głów
          - średniej cebuli
          - 1 liścia laurowego
          - po 4 ziarnka pieprzu i ziela angielskiego

          gotujemy wywar – od chwili zagotowania na wolnym ogniu 15 minut. Przecedzić.
          Mięso można obrać z ości i zjeść. Wywar zostawić!

          *Część czwarta – kotleciki*
          Na dno dużego rondla położyć folię aluminiową. Z masy formować małe i płaskie
          kotleciki (średnica ok. 6 cm, wysokość 1,5 cm), na każdym kłaść kawałek skórki.
          Kotleciki układać obok siebie, warstwami, na dnie rondla skórkami do góry.

          Ciepły wywar wlać do rondla z kotlecikami (ale nie bezpośrednio na nie!), tak
          aby było 100% zanurzenie ;) Na wierzchu położyć 4 plastry cebuli, liść laurowy
          i po dwa ziarnka ziela angielskiego i pieprz.

          Gotować do ścięcia mięsa.

          Ciepłe kotleciki układać na półmisku.
          Wywar zostawić!


          *Część piąta – finisz*
          Wywary połączyć. Przecedzić. Dodać sól, pieprz, żelatynę (wg przepisu
          zamieszczonego na opakowaniu). Gotowym wywarem zalać kotleciki. Odstawić w
          chłodne miejsce do zastygnięcia galarety.


          Potrawę przygotować na dzień przed Wigilią.
          • salo Dziękuję Szczypiorku :) 05.12.03, 20:45
            Sprawdzimy czy nam też zasmakuje :)

            Pozdrawiam - Salo :)
    • man_x Re: Zbliżają się święta 04.12.03, 16:02
      Gdy nie ma na stole zupy rybnej z grzankami albo makówek, świeta uznaje sie za
      nieudane. (jescze sie tak nie zdarzylo :-D )
      • Gość: zyta Re: Zbliżają się święta IP: 81.210.89.* 04.12.03, 16:35
        Ja od pokoleń jestem ślązaczką więc będzie:
        zupa rybna z grzankami
        makówki
        kompot z suszu
        kapusta z grzybami
        grzyby na gęsto w śmietanie itd.
        • salo Re: Zbliżają się święta 04.12.03, 17:07
          Gość portalu: zyta napisał(a):

          > itd.

          Poproszę te itd. :) Bardzo poproszę :)
          Szukam nowych pomysłów :)
          • magi104 Re: Zbliżają się święta 04.12.03, 21:04
            Nasz żelazny zestaw - połączenie wschodu za Śląskiem, czyli to, co tygryski
            lubią najbardziej:
            kiszony barszczyk (robię ja) z uszkami (ma je ulepić mąż, juz przećwiczył!);
            bigos z grzybami;
            kapusta na zasmażce;
            rybka świeża bez panierki (zabita, wyczyszczona i usmażona przez męża);
            makówki (robię sama i sama zżeram);
            pierniki (ciocia piecze, ja ozdabiam);
            no i oczywiście opłatki, winko, pieczywo i ziemniaczki.
    • kaner Re: Zbliżają się święta 04.12.03, 22:31
      A ja wam powiem ze moze byc nawet miecho...
      • zyta_1 Re:Precz z mięsem na Wigilii 05.12.03, 09:26
        mięso jest od tego roku dopuszczalne ale to nie będzie już taka "prawdziwa"
        Wigilia. Ja w każdym razie nie podam na stół mięsa, trzeba dbać o tradycję!!!
      • salo Re: Zbliżają się święta 05.12.03, 15:11
        Mięcho ?! Rodzina by nas wyklęła ;)
        Mięcho może być, ale dopiero po pasterce :)
        • Gość: zyta Re: Zbliżają się święta IP: 81.210.89.* 05.12.03, 15:23
          to mięso na stół wigilijny dopuścił w tym roku Kościół!!!
          • salo Nawet jeśli droga Zyto 05.12.03, 20:48
            u nas na stole wigilijnym mięsa nie będzie :)
            Moi ś.p. przodkowie też by mi tego nie wybaczyli.
          • Gość: magi Re: Zbliżają się święta IP: *.tsi.tychy.pl 05.12.03, 20:50
            Żartujesz! Szkoda, że nie idą na ustępstwa w bardziej życiowych sprawach;)
            Anyway, rybka to przecież też mięsko?
    • salo Czy ktoś mi może powiedzieć 05.12.03, 20:49
      ile właściwie tych potraw powinno być, i które się liczy ?
    • salo Re: Zbliżają się święta 09.12.03, 20:00
      a wszystko wskazuje na to, że nasza Wigilia w tym roku będzie .... delikatnie
      mówiąc taka sobie :::::(
      • magi104 Re: Zbliżają się święta 09.12.03, 20:52
        salo napisał:

        > a wszystko wskazuje na to, że nasza Wigilia w tym roku będzie .... delikatnie
        > mówiąc taka sobie :::::(
        >

        Oj, oj, oj, jeśli tylko będzie razem, to będzie super:)
        Skąd ten pesymizm?
        • salo Re: Zbliżają się święta 10.12.03, 12:43
          magi104 napisała:

          > Oj, oj, oj, jeśli tylko będzie razem, to będzie super:)

          Będzie razem, droga Magi, na szczęście przynajmniej tu będzie jak należy :)

          > Skąd ten pesymizm?

          Cóż, zwykle Wigilię spędzaliśmy gromadnie (np. w ubiegłym roku do kolacji
          zasiadło 19 osób), a w tym roku tak się jakoś poskładało ...
          Ech, szkoda gadać :(

          P.S. I do tego któryś serwer też mnie dołuje :(
          System cię (mię) wylogował, to już druga próba wysłania tego postu.
          • magi104 Re: Zbliżają się święta 10.12.03, 12:47
            Kto co lubi... ja nie wyobrażam sobie, przynajmniej na razie, "stadnej" Wigilii.
            Wieczerza w trójeczkę jest the best! :)))))
            • salo Re: Zbliżają się święta 10.12.03, 12:56
              Przyzwyczajenie, droga Magi :) Takie Wigilie pamiętam od dziecka :)
              My w tym roku będziemy mieli "rozjeżdżoną": najpierw u teściowej, potem u mojej
              mamy, potem powrót do domu. Pewnie czułbym się lepiej, gdybyśmy zrobili to u
              siebie i tylko dla siebie, a nie tak na "raty" :(
      • Gość: Rena Re: Zbliżają się święta IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 21:02
        Wigilię pracuję do 17,00 więc na kolację idziemy do mojej mamy, a tam na
        stole będzie:
        barszczyk (który zakiszę sama to mój wkład w wieczerzę) z uszkami
        zupa rybna z grzankami ( grzanki też zrobię)
        karp smażony
        ziemniaczki
        kapusta z grzybami
        groch z kapustą
        kompot z suszek
        śledzie w oleju (już mi się robią)
        makówka (moje dzieło)
        sernik
        owoce
        dużo kolęd,
        • Gość: ALI Re: Zbliżają się święta IP: *.gbn.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.03, 14:18
          Makówki!!!!!tylko to sie liczy. Jem az do sylwestra!!!
    • szczypior74 I jeszcze kompot z suszu 10.12.03, 13:00

      Ja lubie z wędzonych suszonek, ale ponieważ mój maż ma awersję do wszystkiego
      co suszone (oprócz kiełbsy rzecz jasna) to kompocik ugotuję z owoców
      kandyzowanych :o)

      prawdę mówiąc to już siętegorocznej Wigili nie mogę doczekać.

      • salo Re: I jeszcze kompot z suszu 10.12.03, 13:04
        szczypior74 napisał:

        > prawdę mówiąc to już siętegorocznej Wigili nie mogę doczekać.

        A ja chciałbym ominąć, tylko nie wiem jak
        • szczypior74 Do Salo 10.12.03, 13:10
          Salo, nie zniechęcaj się na przysłowiowe "dzień dobry".
          Będzie OK.
          Ja też po raz pierwszy spędzam Wigilię tylko z moim mężem. A zawsze było nas 15
          osób. I nie ukrywam, że czuję obawę przed smutkiem, który może się przybłąkać z
          powodu braku tradycyjnego gwaru i zamieszania.
          Cóż... Wigilia jest świętem typowo rodzinnym.
          Więc trzeba je tak spędzić! - Ty ze swoją kobietką i psiakiem, a ja z moim
          mężem.
          Trzymaj się!
          Będzie dobrze!

          • salo Re: Do Salo 10.12.03, 13:18
            szczypior74 napisał:

            > Trzymaj się!

            Czymam ;)

            > Będzie dobrze!

            Mam nadzieję, opowiem po :)
    • salo Uszka do barszczu, pytanko :) 11.12.03, 19:56
      Naprawdę jest ktoś chętny do lepienia ?
      To ja qurcze, mam nienormalną rodzinę - nikt nie chce lepić - popijamy
      barszczyk bez "wsadu"
      • magi104 Re: Uszka do barszczu, pytanko :) 11.12.03, 20:50
        Zawsze mieliśmy kupne uszka. W tym roku mąż się uparł, że sam ulepi:)
        Już przećwiczył; wyszły super!
      • szczypior74 Re: Uszka do barszczu, pytanko :) 12.12.03, 08:42
        Jeśli dostarczysz składniki to ulepię Ci wcześniej, przekażę zamrożone i
        ugotujesz sobie na świątalną kolację.
        O ile to nie są ilości hurtowe... ;o)
        Pzdr!
        • salo Drogi Szczypiorku, naprawdę :) 12.12.03, 14:12
          czy też liczysz na to, że się nie zdecyduję ? :)

          Pzdrawiam - Salo :)
          • szczypior74 Re: Drogi Szczypiorku, naprawdę :) 15.12.03, 08:19
            Trochę stresuje mnie świadomość, że coś może się nie udać, ale chętnie ulepię.
            I tylko w tym tygodniu, bo potem czekam mnie zabiegaństwo.
            • salo Bardzo dziękuję Szczypiorku :) 15.12.03, 08:56
              Sumienie by mi nie pozwoliło wykorzystywać Ciebie w tak "gorącym" czasie.
              Dziękuję jednak za wyrażoną chęć pomocy nieszczęsnemu bliźniemu :)

              Pozdrawiam ciepło w ten mroźny dzionek - Salo :)
    • Gość: basturk 1o dni IP: 80.51.254.* 13.12.03, 01:30

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka