Dodaj do ulubionych

ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE

17.12.09, 23:41
Już od dłuższego czasu nurtuje mnie kwestia dotyczący zwracania
staników używanych. Nowiciuszki biusciaste mają klopot pogodzenia
się z faktem, że kupując dotychczas stanik w rozmiarze 75D a teraz
65H muszą pocierpieć przez kilka pierwszych dni noszenia nowego
rozmiaru. Zdarzaja się także takie sytuacje, że stanik w danym
fasonie niestety ma za wysokie fiszbiny i po kilku dniach noszenia w
mostu albo pod pachami pojawiają się nieładne otarcia. Niestety,
nawet cała godzina spędzona w przymierzalni nie da gwarancji, że
jakiś model po pewnym nie będzie uwierał.

Sklepy w Polsce przyjmują zwroty zakupionego towaru na jasnych
zasadach: klient musi posiadać paragon oraz metkę a towar nie może
być UŻYWANY.

Czy sądzicie, że sklepy brafitterskie powinny godzić się na
przyjecie uzywanej bielizny, która okazała się niewygodna?
Czy może jesteście zdania, że ze wględów higienicznych, prawnych lub
innych nie powino się tego praktykować?

:)Monika


Obserwuj wątek
    • magdalaena1977 Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 17.12.09, 23:51
      Nie. Może to moje indywidualne odczucie, ale nie chcę mieć bielizny, którą
      kiedyś nosiła inna kobieta. Mierzenie przez inne osoby w domu czy sklepie jest
      ok. (zresztą i tak piorę majtki a czasami staniki przed pierwszym włożeniem),
      ale takie pełnowymiarowe noszenie nie. Wiem, że są dziewczyny, którym to nie
      przeszkadza i dlatego czasami sprzedaję używane staniki na allegro.

      Zgadzam się natomiast, że problem istnieje i już kiedyś proponowałam rozwiązanie
      takie jak w salonach samochodowych.
      Klientka mogłaby przynieść używany, ale mało noszony stanik i zostawić go w
      rozliczeniu za nowy.
      A tenże używany stanik byłby wystawiony do sprzedaży za niższą cenę
      (uwzględniając oczywiście prowizję dla sklepu). Sklep oferowałby także
      brafitting przy kupowaniu tych używanych staników.
      • jul-kaa Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 01:12
        > Klientka mogłaby przynieść używany, ale mało noszony stanik i zostawić go w
        > rozliczeniu za nowy.
        > A tenże używany stanik byłby wystawiony do sprzedaży za niższą cenę
        > (uwzględniając oczywiście prowizję dla sklepu). Sklep oferowałby także
        > brafitting przy kupowaniu tych używanych staników.

        Bardzo podoba mi się ten pomysł. Wydaje mi się, że byłby fantastycznym
        rozwiązaniem dla wielu kobiet, dla których kupno nowego stanika jest bardzo
        dużym wydatkiem oraz dla tych, które kupują swój pierwszy "dobry" stanik i
        bardzo szybko z niego wyrastają.
      • agastrusia Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 09:20
        Tylko czy salony z bielizną nie zmienią się wtedy w zwykłe lumpeksy?

        Mi nie do końca się to podoba. Staniki i tak są wystarczająco masakrowana
        licznymi przymiarkami przeróżnych klientek i niejednokrotnir tak czy siak
        trafiają na przecenę.
    • pierwszalitera Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 01:40
      Stanik noszony dłużej niż wymaga przymiarka jest stanikiem używanym i to chyba nie całkiem fair, by ktoś dostając taki stanik po ewentualnej wymianie płacił z niego pełną cenę jak za nowy. Jeżeli jakiś sklep chce wprowadzić taki service dla klienta, to musi takie stanik odpowiednio oznaczać i sprzedawać po obniżonej cenie.

      I jeszcze jedna sprawa, która wydaje mi się bardzo kontrowersyjna, użyłaś sformułowania: "Nowiciuszki biusciaste mają klopot pogodzenia się z faktem, że kupując dotychczas stanik w rozmiarze 75D a teraz
      65H muszą pocierpieć przez kilka pierwszych dni noszenia nowego rozmiaru." Otóż ani nowicjuszki, ani uświadomione nie muszą w nowym rozmiarze najpierw pocierpieć. Stanik od początku nie powinien być na tyle niewygodny, że powoduje ból i dyskomfort. Wiadomo, wszystkiego przewidzieć nie można i kłująca fiszbina może pokazać się dopiero po czasie, ale tak już jest też z innymi rzeczami, które się kupuje, na przykład z butami. Po pewnym czasie uczymy się dobierać modele, które nam lepiej pasują. Ale pocierpieniu mówię zdecydowanie nie. Jeżeli kobieta nosiła 75D, a w 65H ma wrażenie, że musi pocierpieć, to może zdecydować się przecież na pośredni rozmiar 70.
      • fanka_tomcia Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 03:13
        niedawno rzuciło mi się w oczy na balkonetce, że ktoś wspominał o posiedzeniu i
        pochodzeniu w staniku przez kilka godzin - jeden dzień (?) przed ewentualnym
        zwrotem. jakoś mnie to mierzi.

        ja bym jednak nie zakładała niczego z góry, że dyskomfort jest be. jak przeszłam
        z obwodu 75 na 70 (a polecano mi na LB 65) to pierwsza 70-tka (rozciągliwa do
        tego) wydawała mi się ciasna. ciasno = dyskomfort. co miałam zrobić, nie
        zmieniać rozmiaru? to jest naprawdę bardzo indywidualna sprawa, jak kobieta nie
        jest przyzwyczajona do jakiegokolwiek ucisku (bo np na luźno mierzone pod
        biustem 75 nosi latającą 80-tkę) to w większości przypadków będzie nowy obwód
        odczuwała jako ciasny.
        tyle w temacie, żeby offtopu nie robić, bo znowu będzie kłótnia :///
    • maith Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 07:05
      Nie, nie powinny się godzić.
      Bo wtedy przyjęłyby produkt niepełnowartościowy, którego nie mogłyby
      już sprzedać jako pełnowartościowego.
      To jest po prostu kij, który ma 2 końce.

      Wiadomo, że wygodniej mierzy się w domu, w wybranym świetle, pod
      różne bluzki, z pełną swobodą ruchów (przymierzalnie czasem są
      ciasne, czasem duszne, nie zawsze duże). Na spokojnie. Do tego w domu
      można mierzyć stanik po wzięciu prysznica, a w sklepie zwykle robi
      się to w ramach ganiania po mieście/centrum handlowym.
      Można też się spokojnie zastanowić i przymierzyć stanik jeszcze kilka
      razy, rozważając ostateczną decyzję.

      Ale nigdzie nie było mowy o odsyłaniu staników używanych.
      • beniutka_bo powtarzać,do bólu powtarzać.... 18.12.09, 09:32
        że stanik MUSI być wygodny-jeśli klientka zmienia rozmiar,to chyba więcej czasu
        spędza w przymierzalni i jest na to czas. Można poskakać, kilka skłonów(bez
        przesady,to się nawet udaje w przymierzalniach na bazarach,w sklepach tym
        bardziej!),wymachów rąk. Jak ma być jakaś masakra,to będzie czuć od razu.
        I powtarzać do bólu,że jak coś piłuje,kłuje, ciśnie,to sprzedawczyni NALEŻY o
        tym powiedzieć,bo nie jest wszechwiedząca. Albo "sprzedać" od razu kilka
        sposobów na kłujące mostek fiszbiny, zwrócić uwagę, że przy "maniakalnym"
        ściąganiu tylnej części pasa obwodu w dół, fiszbiny z przodu zmieniają kąt i
        będą kłuć w mostek.
        Mi jakoś się nie uśmiecha to,o czym piszesz. Specjalny wieszak z etykietką
        "staniki używane" ?
        Nieeeee.
    • nie-rozumiem absolutnie nie 18.12.09, 08:04
      Jest to moim zdaniem strzelenie sobie w stopę.
      Po pierwsze - co sklep zrobi z używanym stanikiem - czy będzie go sprzedawał po
      tej samej cenie? Po niższej? O ile niższej? czy klietka dostanie zwrot pełnej
      kwoty, za który stanik kupiła? Jeśli tak to sklep na tym straci i to dużo -
      będzie musiał sprzedać stanik po znacząco niższej cenie, bo jeśli ktoś będzie
      miał do wyboru nowy stanik i używany tańszy o 20 -30 zł to w większości
      przypadków kupi nowy.
      Po drugie - jest to furtka do nadużyć ze strony klientek - nie mówię, że
      wszystkie by tak robiły, ale pewnie znalazłaby się część, która skorzystała by z
      okazji, kupiła stanik np. na jedno wyjście, imprezę, pod jedną sukienkę, po czym
      oddała po imprezie twierdząc, że jest nie wygodny.
      IMO w każdym wypadku to sklep będzie ponosił z tego tytułu straty, a sklep nie
      może sobie pozwolić na coś takiego, chyba, że działa charytatywnie :)
      Teraz ze strony klientki - jeśli sklep przyjmowałby używane staniki spowrtem to
      bałabym się, że potem metkuje je na nowo i sprzedaje jako nowe. Nie kupiłabym
      nic w takim sklepie.
      Do tego świetnie nadają się giełda lobbowa, allegro, balkonetka, ale sklep to sklep.
      • pineapplegirl Zgadzam się 18.12.09, 08:39
        Zgadzam sie w 100% z nie-rozumiem.
        Ja osobiście kupuje tylko nowe staniki i takie chcę dostawać. Nie chcę płacić tej - wcale niemałej kwoty za stanik, który był "tylko mierzony" przez kilka dni.
        Kiedyś zdarzyło mi sie kupić biały biustonosz w sklepie internetowym (nie polskim), który był zwyczajnie, jak dla mnie, używany (wiadomo, biały wystarczyło ponosić kilka godzin, aby stał sie niezupełnie nowy). Od razu do prania. Nie sądzę aby było to na wskutek chwilowego mierzenia. Fakt, że kupiłam go na wyprzedaży, za pół ceny początkowej, nie bardzo mi to rekompensował. Bo przecież kupiłam biustonosz "nowy, z metką".
        Z drugiej strony, trudno wymagać od sklepu, aby za takie staniki zwracali całą kwotę, a potem sprzedawali je ze stratą, jako używane.

        Mnie również zdarza się kupić stanik, który dopiero po odcięciu metki, na drugi, trzeci dzień gniecie czy piłuje pachy, ale wtedy go piorę i wystawiam na Allegro jako mało używany lub prawie nowy, a nie zupełnie nowy bez metki. To byłoby nie fair.
        • tigga Re: Zgadzam się 18.12.09, 08:56
          Popieram nie-rozumiem i pineapplegirl.
          Ja też kilka razy odcięłam metkę i założyłam 2 razy biustonosz, który okazał się
          za mały/za duży/nieodpowiedni. Wszystkie wystawiam na allegro jako używane, stan
          idealny lub ulubione określenie sprzedawców używanych rzeczy "jak nowy" :)
    • renulec Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 08:57

      Pomysł jest z gatunku dyskusyjnych...

      Jak wiadomo - każde przedsięwzięcie, oprócz idei - posiada także
      stronę formalno-prawną.

      Przede wszystkim - sklep, który decydowałby się na takie rozwiązanie
      musiałby rozszerzyć swoją działalność z "handlu bielizną" na "handel
      odzieżą używaną" (nie wiem, czy istnieje EKD "handel bielizną
      używaną", podejrzewam, że nie). Przy sprzedaży zaś tejże obowiązują
      odpowiednie przepisy sanitarne, które nakładają na takiego handlowca
      wymóg uzyskania odpowiednich certyfikatów sanitarnych
      dokumentujących dezyfekcję (podejrzewam, że uzyskanie takiego
      dokumentu może nie być darmowe).

      Czy skórka warta wyprawki?
    • maheda Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 09:26
      Tak samo, jak żaden sklep z obuwiem nie przyjmie butów, które okazały się
      niewygodne i spowodowały otarcia czy powstanie odcisku.
      • nie-rozumiem Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 11:58
        tudzież spożywczak na oddanie nadgryzionej bułki, bo okazała się nie smaczna :)
      • eponak Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 16:42
        Mylisz się Mahedo, byłam świadkiem, jak w krakowskich salonach obuwia pozwolono
        na zwrot obuwia, które spowodowało otarcia. Raz w ogóle bez gadania przyjęła
        sprzedawczyni, a za drugim razem w GK sprzedawczyni sprawdziła tylko czy buty
        wyglądają na w miarę nie używane (popatrzyła na podeszwy, stwierdziła że jest ok
        i oddała pieniądze za buty). Nie żebym pochwalała takie praktyki, bo przecież
        ktoś kupujący klapki z jakichś sztucznych plastików nie powinien się spodziewać
        nieziemskiej wygody. Zwłaszcza przy klapkach typu japonki, gdzie paski ocierają
        się o skórę między palcami ;)
      • malagracja Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 16:55
        Uważam, że trudno byłoby ustalić winę: stanik zły? a może kupująca
        uparła się na ten rozmiar?

        Co do butów - w Ecco przyjmują :-)

        Jeszcze jedna uwaga: za kosmetyki, które wywołały alergię itp. też
        dostajemy zwrot pieniędzy od perfumerii.
        • maheda Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 17:08
          Jestem w szoku.

          Zawsze byłam przeświadczona, że człowiek dokonuje zakupów w pewnym sensie na
          własne ryzyko.
          Nikt nie wie - ani sprzedający, ani ja - czy dane obuwie mnie nie obetrze lub
          kosmetyk nie uczuli.
          Jak byłam młoda, to dziesiątki różnych kosmetyków mnie uczulały - w życiu nie
          wpadłabym na to, żeby przez to zwracać kosmetyk...
          Widzę jedyny powód, dla którego mogłabym zwracać takie rzeczy - czyli w
          przypadku, gdyby sprzedający stwierdził, że buty na pewno mnie nie obetrą, a
          kosmetyk nie ma szans mnie uczulić.
          • pierwszalitera Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 17:29
            maheda napisała:

            > Jestem w szoku.
            >
            > Zawsze byłam przeświadczona, że człowiek dokonuje zakupów w pewnym sensie na
            > własne ryzyko.

            Sytuacje przyjmowania zwrotów się zdarzają, ale zależy to w dużej mierze od sklepu, albo producenta, bo obowiązku nie ma. Do tego kosmetyków, które uczulają nikt nie sprzeda po raz drugi. I nie wierzę, że każdą tubkę z jakąś tam niveą przyjmą do zwrotu. Robią to zapewne tylko firmy, które coś tam swoimi produktami obiecują. Podobnie jest z butami i innymi produktami, jeżeli któryś sklep przyjmuje używane zwroty z powodu "niepodejścia" to wkalkulował, to jakoś w straty. Bo chce zachować dobre imię marki przy drogich produktach na przykład. Nawet nie ma co się denerwować, bo zwyczaj wcale nie jest taki powszechny. Często sieciówki biorą też bezproblemowo jakąś azjatycką taniochę z powrotem, nie patrząc za bardzo, czy noszone, czy nie, bo to dla nich żadna strata, a praktyka reklamą dla sklepu. Zwykle te rzeczy i tak lądują na śmietniku. Przykładem jest tu chociażby H&M.
            • malagracja Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 17:34
              Zakupy robię najczęściej w Douglasie - tam przyjmują każdą rzecz. O
              innych polskich perfumeriach nic mi nie wiadomo.
              • pierwszalitera Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 17:39
                malagracja napisała:

                > Zakupy robię najczęściej w Douglasie - tam przyjmują każdą rzecz.

                No to może akurat w Douglasie mają taką politykę sprzedaży. Dla mnie słowo perfumeria ma ogólniejsze znaczenie.
            • pierwszalitera Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 17:35
              Acha, jak posiada się umiejętność perswazji i udowodni, że otarcia na stopach spowodowane są złą jakością buta, która jest sprzeczna z wymaganą ceną, na przykład niestarannym szwem, czy poślednim gatunkiem skóry, to wtedy zwrot podpada pod reklamację. Niektóre sklepy nie lubią się zbytnio kłócić. :-)
          • renulec OT 18.12.09, 18:52
            Mahedo, nie pisz proszę "jak byłam młoda", bo jak to czytam - czuję
            się jak własna Babcia, a jestem prawdopodobnie starsza od Ciebie, bu.

            -
            • maheda Re: OT 18.12.09, 19:02
              Kochana, czasy gdy byłam młoda, czyli miałam dwa razy mniej lat niż obecnie
              (czyli około 20) są dla mnie czasami młodości niezależnie od wszystkiego - czy
              mam jak obecnie lat około 40, czy też będę miała 60 albo 80 (co daj Bóg) :)
          • fanka_tomcia Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 19:19
            aha, to co napisałam wcześniej o butach, to oczywiście dotyczy reklamacji.
            zwrotów jako takich najczęściej rzeczywiście nie przyjmują, ale klient ma prawo
            do reklamacji z tego powodu.
      • fanka_tomcia Re: Wg mnie - nie powinny się godzić. 18.12.09, 19:17
        przyjmie, zwłaszcza w sklepie producenckim firmy, która buduje sobie renomę ;)
        obtarcia mogą być spowodowane jakąś wadą buta, która mogła nie wyjść podczas
        mierzenia w sklepie i to może podpaść pod reklamację.
    • urkye Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 09:49
      Nie chciałabym kupić w sklepie stanika, który był "mierzony" przez inną kobietę
      przez dłuższy czas. Używane staniki kupuje się w innych miejscach;) Jeśli chodzi
      o przypadki, kiedy po pewnym czasie się okazuje, że kupiony stanik nie do końca
      nam pasuje - niestety, takie ryzyko. Można wtedy stanik sprzedać na giełdzie,
      allegro itp. To tak samo jakby chcieć zwracać sukienkę po jednym wyjściu na
      imprezę, bo zamek obciera... No nie, takich rzeczy się nie robi, żaden sklep nie
      uwzględni takiego zwrotu;)
      • satine_bielizna Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 11:21
        Super, wielkie dzięki Dzewczyny za te opinie. Całkowicie sprzeciwiam
        się zwrotom używanej bielizny.
        Poruszyłam ten wątek, ponieważ niestety często Panie naciskają na
        personel w sklepie i domagają się zwrotu pieniędzy, pod zarzutem
        wadliwości towaru. Uważam, że niewygodne obuwie jak i bielizna nie
        może być wadą lub usterką, tym samym oczywiście nie uwzględniamy
        takich reklamacji.
        Nie popieram także pomysłu odsprzedaży w sklepach staników " z
        drugiek ręki".Większość pań nie dopusza zakupu używanej bielizny i
        taki mariaż uważam za niedopuszczalny w szanujacych się sklepie.
        :)

        • malagracja Sytuacja z allegro :) 18.12.09, 16:58
          Sprzedałam nowiutki strój kąpielowy (komplet). Po wakacjach odezwała
          się do mnie kupująca, która napisała mi, że niestety strój kąpielowy
          nie spełnia jej oczekiwań i podała mi dane swojego konta, abym mogła
          zwrócić jej pieniądze :-)
          • beniutka_bo wypożyczalnia? 18.12.09, 17:02
            Takie skojarzenie powstało odnośnie postu wyżej,ale też-całej sytuacji. Jak
            kupuję stanik w sklepie,to spędzam w przymierzalni sporo czasu,ale po to,aby
            stwierdzić,czy jest ok.
            • malagracja Re: wypożyczalnia? 18.12.09, 17:36
              I za ten czas i usługę brafitterską się płaci i to jest wliczone w cenę
              biustonosza. :-) [Chociaż mogę się mylić.]
              Ale internet daje taaaaaaaaakie pole do popisu :-(
    • ancia_1987 Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 18:19
      NIE. Jak można zwrócić używany stanik?
      Chciaż znam przypadki jak w UK ktoś kupił sobie play station pograł
      tydzień i zwrócił:) też trochę nieetyczne, ale różne rzeczy ludzie
      robią. No i ie jest to bielizna.
      Ostatnio chciałam wymienić stanik koszmarnie żle dobrany
      przez "brafitterkę", która upierałą się że mam ten rozmia rbrać bo
      jest ok. Właścicielka powiedziała że moge ją skarżyć gdzietam chce,
      moge iść do sądu. Ona nie wymieni. I w ogóle fanaberią było, że
      mierzyłam jednego dnia 3 staniki bo kto to widział mierzyć:)
      W końcu zrobiłam awanturę na cały sklep w obecności kllientów i
      stanik wymieniono na większy.
      Więc dziwi mnie że mówicie o zwrotach używanych staników, skoro mi
      nie chcą WYMIENIĆ nowiutkiego stanika w opakowaniu i to z paragonem.
      • jul-kaa Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 19:37
        ancia_1987 napisała:
        > Ostatnio chciałam wymienić stanik koszmarnie żle dobrany
        > przez "brafitterkę", która upierałą się że mam ten rozmia rbrać bo
        > jest ok. Właścicielka powiedziała że moge ją skarżyć gdzietam chce,
        > moge iść do sądu. Ona nie wymieni.

        Ale chciałaś wymienić już po kupieniu...?
        • ancia_1987 Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 20:08
          no tak po kupieniu.
          Wiem jedno jak jeszcze raz jakaś kobieta wlezie mi do przymierzalni
          niepytana to nóż w brzuch. Serio mam zawsze scyzoryk w torebce...i
          śrubokręt:)
          • malagracja OT 18.12.09, 22:49
            To najprawdopodobniej skończysz jak ta kobieta, która wsypała żyletki
            do swojej torebki po tym, jak 2 razy została okradziona w autobusie.
            • akj77 Re: OT żyletki 20.12.09, 12:40
              malagracja napisała:

              > To najprawdopodobniej skończysz jak ta kobieta, która wsypała żyletki
              > do swojej torebki po tym, jak 2 razy została okradziona w autobusie.
              >

              Tzn. jak skończyła?
              • ancia_1987 no właśnie? 20.12.09, 13:37

                • marciasek pewnie zapomniała że je tam wrzuciła... 20.12.09, 14:40
                  i sama sobie pocięła rączkę ;)
                  • ancia_1987 Re: pewnie zapomniała że je tam wrzuciła... 20.12.09, 15:21
                    No ale jak to się ma do scyzoryka i śrubokrętu noszonego w torebce?
                    • malagracja Re: pewnie zapomniała że je tam wrzuciła... 20.12.09, 15:43
                      "Wiem jedno jak jeszcze raz jakaś kobieta wlezie mi do przymierzalni
                      niepytana to nóż w brzuch. Serio mam zawsze scyzoryk w torebce...i
                      śrubokręt:)"

                      Ona też wiedziała jedno, że jak jeszcze raz jakiś złodziej wsadzi jej
                      rękę do torebki to skaleczy się żyletkami. "Serio mam zawsze żyletki
                      w torebce".

                      :-) ;-)
                      • fanka_tomcia Re: pewnie zapomniała że je tam wrzuciła... 21.12.09, 02:23
                        no iiii? pocięła się?
      • kasienka.b Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 19:37
        Bo tak na prawdę to nie ma takiego zapisu, który by mówił, że klient ma prawo do
        zwrotu nawet nowego towaru (nie dotyczy zakupów przez internet). To czy sklep
        przyjmuje zwroty - to tylko jego dobra wola.
        • ancia_1987 Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 20:04
          no teraz wiem, że nie ma takiego przepisu, kiedyś był, a teraz
          ustawa tego nie reguluje. Tylko nie rozumiem co komuś szkodzi
          wymienić towar nieużywany? kasa się zgadza, nic nie kosztuje. Albo
          wymienić na droższy z dopłatą. ale chyba lepiej sie kłócić we
          własnym sklepie i patrzeć jak klienci powoli wychodzą...
        • ancia_1987 Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 20:06
          nigdy wcześniej nie miałam kłopotów z wymianą niczego. Sprzedawcy
          zawsze sie zgadzali bo wiedzieli, że jeśli mnie dobrze potraktują to
          do nich wrócę.
          • kasienka.b Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 20:08
            tak, ale niektórzy ludzie są bardzo uparci i zrobią wszystko, żeby udowodnić
            swoją rację - nawet szkodząc tym sobie ;)
            • ancia_1987 Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 20:15
              ale na upartego mogłabym powiedzieć że stanik jest wadliwy. Nie ma
              wszytej metki z rozmiarem. No nie ma. yyy nic innego mi nie
              przychodzi do głowy. wiem że w tej sprawie to ja zrobiłam największy
              błąd. Ale czasem tak bywa.
    • akj77 Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 20:12
      > Czy sądzicie, że sklepy brafitterskie powinny godzić się na
      > przyjecie uzywanej bielizny, która okazała się niewygodna?

      W żadnym wypadku. Używany stanik jest używany! I jako taki można go sprzedać -
      na allegro, na balkonetce, na giełdzie LB, gdziekolwiek. Sklep nie może ponosić
      odpowiedzialności za to, że klientce się odwidzi po paru dniach - oczywiście nie
      dotyczy to wad fabrycznych, np. materiału tak słabego, że nowy stanik podarł się
      po drugim praniu.

      Inna sprawa, jeśli sklep chce prowadzić kącik second-handowy. Czemu nie? Ale nie
      wyobrażam sobie zwrotu pełnej ceny za stanik noszony kilka dni czy nawet cały
      dzień, bez wad fabrycznych.
    • agmani Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 18.12.09, 22:16
      Nie.
      Albo sa jakies przepisy i sie ich trzymamy, albo zacznie sie rownia pochyla
      ustepstw.
      Nie chce, zeby sklep mial stoisko "lumpeks" (nic przeciwko lumpeksom, lae nie
      chce mieszania pojec).
      Nie chce tez przez nieuwage kupic stanika uzywanego jako nowy.
      Nie chce z kolei musiec pamietac o tym, ze z nowoscia to roznie bywa, wiec musze
      zawsze sprawdzac, czy podaja mi naprawde nowy czy taki odswiezany.
      Wreszcie - zaloze sie, ze sklep mialby sporo zwrotow ("niewygodny, prosze
      pani!") np. bialych straplessow czy innych stanikow typowo na konkretna okazje.
      No i - nie znam takiej praktyki np. ze sklepow z butami. A przeciez but tez moze
      sie okazac niewygodny dopiero po calym dniu noszenia (np. za wysokie obcasy). A
      nie wiem, czy uzywany but nie jest nawet bardziej higieniczny od uzywanej bielizny.
      Takze, jak chcecie, to przyjmujcie zwroty, ale pod warunkiem, ze ich nie dostana
      inne klientki.
    • gosiak781 Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 19.12.09, 19:25
      NIE.
      NIe powinno sie zwracac uzywanej bielizny.
      ale nie wszytskie kobiety to wiedza....bylam ostatnio swiadkiem rozmowy miedzy
      wlascicielka spklepu a klientka, ktora
      przyniosla po miesiacu stanik do ODDANIA
      - bez metki !!!
      -bez paragonu !!!
      - uzywany...
      i domagala sie zwrotu pieniedzy. szantazujac ze napisze zle opinie w necie, bo
      stanik ma wady i ja cisnie i jest niewygodny....
      paranoja, zenua, brak wyobrazni i kultury osobistej moim daniem.

      rozumiem jeszcze ze W DORDZE WYJATKU moze zdazyc sie taka sytuacja ze:
      klienta chce wymienic na wiekszy czy mnejszy rozmiar np. nastepnego dnia - ale
      stanik ma metki, ma paragon itd...poprostu w domu zalolyLA I UWAZA ZE COS JEJ
      NIE PASUJE...CISNIE, CZY FISZBINA UWIERA...
      to jestem jeszcze w stanie zrozumiec, ale nie zwracanie po miesiacu widocznie
      uzywanego stanika i domaganie sie bezgranicznie szantazujac ekspedientke....

      kupilam ostatnio buty w Bacie, wyszlam na deszczowa pogode i buty przemokly!!!!!
      mialam mokre skarpetki,
      reklamacje uznano i zwrocono pieniadze, BUty byly skorzane,
      to jest dla mnie wada fabryczna, i uwazam ze slusznie reklamacja zostala
      uwzgledniona.

      wracajac do stanikow, nie uwazam zeby mozna bylo zwracac uzywane staniki bez
      metki, uzywane fuuuuj
      • kalibetre Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 22.12.09, 23:46
        Ja tez jestem zdania że towaru ze śladami użytkowania nie powinno się wymieniać.
        Sklepy to nie wypożyczalnie, a wiem z doświadczenia (przyłapałam klientkę) że
        niektórzy potrafią założyć biustonosz i przyszyć spowrotem metkę, pani potem
        przyznała że była na imprezie, w sumie to już MIESIĄC ma ten stanik ale jest
        niewygodny i myślała że firma o takiej renomie przyjmuje zwroty!. Uważam więc że
        zwroty powinny być uwzględniane tylko w wyjątkowych przypadkach. Nie wiem czemu
        ludziom przychodzi do głowy chęć zwracania majtek które kupili tydzien temu, a
        czasem i trzy tygodnie temu? I na moje tłumaczenie, że ze względów higienicznych
        nie moge ich przyjąć reagują oburzeniem. Noszone rajstopy tez czasem chcą Panie
        wymieniać na inny rozmiar - cienkie rajstopy... Czasem jestem w szoku. I jeszcze
        się nasłucham że jestem idiotką i się nie znam, bo konsment ma prawo oddac towar
        nawet do trzech lat bo Pani tak w telewizji słyszała i ona żąda żebym te majtki
        przyjęła. I ja mam wtedy ochotę zapytać czy jogurt i ziemniaki też tak można
        oddawać?
        • kalibetre Re: ZWROTY UŻYWANYCH STANIKÓW - OPINIE 22.12.09, 23:47
          Dodam jeszcze że majtki kupione osobiście, nie przez internet. I czasem jeszcze
          zmierzone w przymierzalni.
    • dadaczka NIE,nie,nie i jeszcze raz nie.I tyle na ten temat 21.12.09, 01:54

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka