maith
09.05.11, 22:20
Czyli jak zasypać przepaść między typowymi "naszymi" stanikami a niczego niepodttrzymującymi stanikami noszonymi przez wiele kobiet, dla których klasyczne staniki nie są wystarczająco delikatne.
To nie jest wątek dla osób, szukających zwykłej wygody.
To jest wątek dla wszystkich kobiet, które odczuwają (czy to stale czy czasowo) te świetnie podtrzymujące staniki jako niewygodne.
Wystarczy SKŁONNOŚĆ DO PUCHNIĘCIA, CZY NADWRAŻLIWOŚĆ SKÓRY z dowolnego powodu (nie tylko CIĄŻĄ, CHOROBA, WIEK) i nagle pojawia się problem z klasycznymi stanikami.
Wtedy trzeba dobierać staniki inaczej. Często zupełnie inne marki niż dotychczas.
ALE
To nie znaczy, że trzeba wylądować w niczego niepodtrzymującym "staniku rosnącym razem z biustem" (kobiety w ciąży) czy innym ciągnącym się we wszystkie strony bezfiszbinowcu bez żadnej konstrukcji, który NICZEGO nie podtrzymuje. A tak to właśnie często wygląda. Dlatego...
POSZUKAJMY ROZWIĄZAŃ
1) Staniki z miękkimi fiszbinami
Kiedy ja znalazłam się w podobnej sytuacji i po tygodniach leżenia w ciężkim stanie w szpitalu bez stanika, zapotrzebowałam biustonosza i do leżenia i do rehabilitacji, a wszystkie moje staniki okazały się za ciasne i nagle nie byłam w stanie znieść twardych fiszbin, przeprosiłam się z Triumphem i dobrałam rozmiar "pod opuchliznę" dzięki której nagle wpadłam w ich rozmiarówkę (początkowo to był 85F Precious Desire W, potem 80G Rich Desire W). Co okazało się strzałem w dziesiątkę, bo dopiero w staniku z elastycznymi fiszbinami daje się to leżeć to ćwiczyć.
A prawdziwa lobbystka potrafi dobrać stanik do każdych okoliczności :)
Co mnie zdziwiło - że te fiszbiny są wysokie, ale nie mają szans mnie uwierać.
CO MAMY DO WYBORU?
Z firm zapewniających jakiekolwiek podtrzymanie?
I oczywiście w chociaż znośnej rozmiarówce?
-Triumph ma serię Desire (drogą bo w okolicach 170 zł, miłą w dotyku, z urodą porównywalną z Fantasie, z wygodnymi fiszbinami, doprowadzoną do G, będącego jak mi wyszło po przeliczeniu mojego opuchniętego w podbiuściu rozmiaru, odpowiednikiem brytyjskiego GG).
Ma też model Amourette, w klasycznej, brzydkiej wersji doprowadzony do G, w ładniejszej ledwie do E. I ta klasyczna wersja ma obwód o jakieś 10 cm realniejszy od tych ładnych Desire. Tak to przynajmniej wyglądało przy mierzeniu. I to tłumaczy pewnie chwalenie tego modelu jako jedynego tej firmy przez niektóre biuściaste dziewczyny. W dotyku nie był też taki miły jak Desirki. Jest w zbliżonej do nich cenie, ta ładniejsza wersja, ze słabą rozmiarówką jest znacznie tańsza.
Co jeszcze mamy do wyboru?
Może Felina?
Ktoś coś może bliżej napisać?
2) Bezfiszbinowce - czy istnieją sensowne bezfiszbinowce?
Takie zapewniające jednak jakiekolwiek podtrzymanie, nierozciągające się bez sensu?
I oczywiście też w przynajmniej znośnej rozmiarówce, a nie w badziewnym "do D". Jeśli tak, to w jakich firmach?
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie :)
Najbardziej liczę tu na Mahedę.
Żadna bra-fitterka nie zna całego rynku tak dokładnie, bo Maheda jeździ po Polsce i spotyka się z kobietami, dobierając im staniki najróżniejszych marek, nie zajmując się ich sprzedażą. Mam nadzieję, że podzieli się z nami w tym wątku swoją wiedzą :)
Mam nadzieję, że wypowiedzą się też inne bra-fitterki.
I osoby, które z racji nadwrażliwości naprawdę potrzebują szczególnych rozwiązań.