Dodaj do ulubionych

30 maja - Dzien bez stanika

28.05.11, 17:21
Watek z rodzaju off...

Dziewczyny, zbojkotujmy ten dzien;P
Nie rozumiem, jak mozna chodzic bez stanika skoro mamy teraz do wyboru tyyyyle pieknych i wygodnych biustonoszy:)
Obserwuj wątek
    • myszka.xww Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 10:54
      To musiał wymyślić facet....
      • bursz Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 12:17
        Witam,
        uwielbiam i chodzę b. często bez stanika!!!!
        Przeczytałam o tym dniu już w gazecie i wchodząc na ten watek myślałam, że ten dzień będzie "promowany", a tu promujecie tak bardzo producentów, sprzedawców, itd.
        A śpicie w stanikach?
        trochę luzu, choć dziś.
        Usłyszałam też dziś w pr. 3 PR w "instrukcji obsługi człowieka", że psychologowie radzą 21 dni bez narzekania (tj. również krytyki:-))))
        pozdrawiam w letni dzień, w niewygodnym (czytaj źle dobranym) staniku (tylko staniku od góry).
        Szukam odpowiedniego na wątku Łódź:-))))
        piszcie
        • myszka.xww Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 12:29
          Ale co tu konkretnie promować?
          Mam wyluzować z biustem 80K? Po kilku godzinach odpadłyby mi plecy, rozdeptałabym piersi i wyrżęła gdzieś publicznie ku uciesze gawiedzi radośnie majtając pierśmi po okolicy.

          Kto chce i może chodzić bez stanika - bardzo proszę. Święto ku temu chyba nie jest potrzebne?
          Zwłaszcza, że wciąż ogromna rzesza kobiet nosi tak fatalnie dobrane biustonosze, że można to traktować jako chodzenie bez niego. Ot, realia. Luzować nie muszę. Nie chcę. Nie będę.

          IMHO - dzień bez stanika jest świętem mężczyzn i jestem za, by latali bez stanika :]
        • kasiadj07 Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 12:31
          A ja uwielbiam chodzić w staniku:) Nic mi się nie odparza, nie bolą plecy, nie bolą piersi przy każdym ruchu, szczuplej wyglądam z podniesionym biustem. I to właśnie w staniku nic mnie nie ogranicza, jestem wolna, mogę biegać, skakać i stać na głowie. Będąc nastolatką z małymi piersiami chodziłam bez stanika, a jakże. Dopóki mój biust był mały i samonośny, stanik nie był mi potrzebny, chyba, że pod cienkie, prześwitujące bluzki. Ale teraz jestem wdzięczna, że ktoś mądry takie cudo wynalazł, a ktoś inny wymyślił idealną dla mnie konstrukcję. Dzięki Ci, Effuniaku:)
        • grenlandia33 Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 12:43

          Tiaa. Luz w moim przypadku oznacza - nigdzie nie podbiegne -bo boli, nie podskocze - bo boli. A ja tak mam, ze mimo przekroczonej 40-tki lubie sobie podbiec i podskoczyc, a co! ;)

          Ktos chce i moze, to niech sobie biega bez stanika, ale dlaczego ja majac przepiekne, wygodne staniki, w ktorych czuje sie 125% kobieta ;) mam sie dobrowolnie meczyc ??? W imie czego??? Zeby jakis facet mial niezly ubaw na ulicy, jak mi wszystko pod sukienka sie wylewa i faluje???

          W imie walki z "opresyjna, patryjarchalna kultura" (patrz watek o losie kobiety) jako kobieta wyzwolona mowie stanowcze NIE!

          Zwlaszcza, ze mam dzis na sobie moja ulubiona, czerwona, lniana sukienke i dobrany do niej kolorem Satine Dalii, ktory robi sliczna dolinke w wycieciu sukienki. I ogolnie cala jestem w tym sliczna ;)
        • kasica_k Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 13:58
          Wiele kobiet śpi w stanikach i to bynajmniej nie w celu promowania producentów, tylko dlatego, że im tak wygodniej. Staniki nie służą tylko urodzie. Sama często chodzę bez stanika po domu, ale mój biust jest średni i poza bardzo upalnymi dniami nie powoduje to u mnie żadnego dyskomfortu. Ale są kobiety, które sobie na taki luksus pozwolić zwyczajnie nie mogą.
        • i-w-ona Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 14:45
          A ja jestem młoda, szczupła, zgrabna (skromna :D), z biustem niedużym (brytyjskie 30E), ale kompletnie niesamonośnym. I prędzej wyjdę na ulicę w samej bieliźnie niż w ubraniu, ale bez stanika. Dla mnie noszenie dobrze dobranego biustonosza to sama przyjemność :)
        • madzioreck Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 19:05
          Nie promujemy producentów ani sprzedawców, tylko noszenie dobrze dopasowanych staników, to tak gwoli ścisłości. I zbieramy pożyteczne informacje.

          Śpię i chodzę w staniku, bo w moim przypadku to "trochę luzu" nie wchodzi w grę, mój biust jest zbyt wiotki, abym chodziła bez stanika, jest mi zwyczajnie niewygodnie, oraz kończy się odparzeniami pod biustem. Że nie wspomnę, że mogę zapomnieć o najmniejszym podskoku, podbiegnięciu. Bardzo uprzejmie, ale stanowczo dziękuję za taki "luz" - luz mam, kiedy biust jest trzymany w ryzach przez dobry biustonosz.
    • smallfemme Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 16:03
      W zasadzie nadaje się do śmietnika, jednak skoro powstał specjalny wątek: fuzjer.u.re.pl/blog/czytaj/23792.html . Może któraś z naszych blogerek napisze konkurencyjne porównanie? :> Tutaj podoba mi się tylko punkt 12... Chętnie postudiowałabym zamiast informatyki mechanikę stanikową...
    • kruszczyca Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 16:23
      Oczywiście nie mam nic przeciwko chodzeniu bez stanika, jeśli ktoś lubi. Ale to "święto" mnie trochę wkurza, bo już setny raz widzę w necie głupie obrazki w stylu "dzień bez stanika - pamiętajcie, dziewczyny!". Wiadomo, że to jakiś facet wymyślił. Żeby było jasne - przeciwko facetom też nic nie mam ;) ale mam wrażenie, że kolesie, którzy tak przypominają o tym dniu, to jacyś zwyczajnie niewyżyci są. Nie będzie mi nikt mówił, co mam ze swoimi cyckami robić! :P
    • jessieq.pl Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 17:47
      Popieram znacznie lepiej czuje się w niż bez:)
    • darchangel Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 18:12
      Ja proponuję wpisać do kalendarza "Dzień dopasowanego stanika". I niech panowie świętują razem ze swoimi paniami, np. idąc z nimi na brafitting i płacąc za zakupy :>
      • jessieq.pl Re: 30 maja - Dzien bez stanika 30.05.11, 19:50
        Popieram:)
    • teresa104 A nie Dzień Rodzicielstwa Zastępczego? 30.05.11, 18:37
      Szybko wymyślmy coś, żeby pognębić samca.
      Co może samca dotknąć? Mojego ostatnio dotknęła utrata jednej zakrętki od wentyla opony. Mnie obeszło to znacznie mniej. Dzień bez zakrętek?
      Aperpe - gdzie się kupuje takie zarkętki?

      Dzień bez kotletów, bez jazdy windą, dzień siadania do siusiania? Co tak naprawdę by im dojadło?
      • elrosa Re: A nie Dzień Rodzicielstwa Zastępczego? 30.05.11, 18:42
        Może "dzień opuszczania deski w toalecie"? ;)
        • ko_kartka Re: A nie Dzień Rodzicielstwa Zastępczego? 31.05.11, 08:36
          O, to to! I dzień celnego szczania do klopa!

          BTW, słuchajcie, dlaczego bidety nagle stały się must-have przeciętnej Polki, a nikt, konsekwentnie myjąc ściany i podłogi wokół toalety nie widzi potrzeby zainstalowania tej ceramiki dla facetów? Moim zdaniem to daleko pilniejsza potrzeba w przeciętnym polskim domu...
          • helenka333 Re: A nie Dzień Rodzicielstwa Zastępczego? 01.06.11, 15:01
            a może dzień sprzątania bez prawa do narzekania, ze znowu cos od nich wymagamy
    • maith To coś w rodzaju dnia bez domu, tak? ;) 30.05.11, 19:46
      Czuję się trochę, jakby dotarli do nas ludzie mieszkający na własne życzenie w jakichś rozpadających się fawelach. Tylko dlatego, bo nie wiedzieliby, że w ogóle istnieją jakiekolwiek lepsze możliwości.
      I organizowaliby dzień bez domu.
      Albo jeszcze lepiej.
      Inni uznawaliby, że Ci fawelowcy ładniej wyglądają, jak wyjdą z tych swoich faweli (no może i prawda) więc zaczęliby urządzać ogólny dzień bez domu.
      Tylko czemu z tego powodu bezdomnymi mieliby zostawać ludzie, którym w ich domach jest dobrze i wygodnie?
    • mefistofelia Re: 30 maja - Dzien bez stanika 31.05.11, 03:43
      Panom, którzy wyczekują i lobbują za dniem bez stanika proponuję dzień w kilcie (tradycyjnie- bez majtek). Tylko, że tak 30 listopada, powiedzmy, żeby nie było za przyjemnie :)
      • teresa104 Re: 30 maja - Dzien bez stanika 31.05.11, 06:01
        W wełnianej spódnicy i wełnianych pończochach da się wyżyć bez majtek, pod warunkiem że nie wieje. Moim zdaniem nawet lepiej się w nich wyżywa, niż w spodniach nawet z majtkami bo zimna materia jest z dala od skóry. Tworzy się taki dzwon ciepła, jednocześnie powietrze cyrkuluje, a to to, co krocze lubi najbardziej:)
        Miałyśmy im dopiec, a nie pokazywać, w czym jest nie dość że wygodniej, to jeszcze ładniej.
        Może dla panów lepszy będzie dzień w staniku, myślę, że każdy, kto nie zaznał tej przyjemności, będzie w ciężkim szoku, jeśli cały dzień będzie musiał przechodzić w ciasnym obwodzie, ramiączkach i drutach lubiących się wpijać.
        • ko_kartka Re: 30 maja - Dzien bez stanika 31.05.11, 08:32
          Widzę tu pewien problem: jak się masowo rzucimy wykupować te 100A do bieliźniaków, żeby je chłopom sprezentować - to statystyka da nam kopa w rzyć. Chyba że kto ma dostęp bezpośrednio do chińskiego producenta i hurtowo możemy zamówić...?
          • myszka.xww Re: 30 maja - Dzien bez stanika 31.05.11, 08:43
            To ja już bym im wolała zafundować dzień w stringach tyłem do przodu. I obowiązkowy maraton na 3 kilometry.
          • teresa104 I Effuniak prędzej zajmie się męską konstrukcją 31.05.11, 16:02
            niż modelem żeńskim zielonym.

            Nie pamiętam, jaką miseczkę ma mój chłop, ale koszule muszą mieć w piersiach 135-140 cm (szerokość wyrobu). Potrzebowałabym dla niego 125 chyba B. I dwie żelowe "kurze piersi" do zrobienia dolinki.
            • ko_kartka Re: I Effuniak prędzej zajmie się męską konstrukc 31.05.11, 23:39
              Na mojego chińska setunia miałaby szanse pasować, bo jeno 112 w klacie wedle pana Sunseta.

              Ale fakt, kurze cycki (że-lo-we, że-lo-we!!! naturalne wprawdzie pasowałyby bardziej odcieniem, ale w ten upał na pewno nie chciałby wanieć Eau de Chicken) do dolinki byłyby niezbędne. Ale też nie przesadzaj, to nie ma być Dzień Męskiej Dolinki, beżowy namiot styknąłby, niech wrócą do prapoczątków).
        • mefistofelia Re: 30 maja - Dzien bez stanika 01.06.11, 04:03
          >Tworzy się taki dzwon
          > ciepła, jednocześnie powietrze cyrkuluje, a to to, co krocze lubi najbardziej:
          > )
          Płodność już nie, ale to już zupełnie nijak się ma do tematu.

          > Może dla panów lepszy będzie dzień w staniku, myślę, że każdy, kto nie zaznał t
          > ej przyjemności, będzie w ciężkim szoku, jeśli cały dzień będzie musiał przecho
          > dzić w ciasnym obwodzie, ramiączkach i drutach lubiących się wpijać.

          Myślę, że po czymś takim jeszcze żarliwiej by lobbowali o to byśmy my staników nie nosiły. Podejście "no dajcie popatrzeć na cycuszki!" (bleee ee ee ledwo przez klawiaturę mi przeszło) byłoby jeszcze wyraźniejsze, a tego już nie zniesę :)

          • teresa104 Płodność 01.06.11, 06:36
            Płodność nie lubi ciepła i powietrza? Woli zimno i zaduch?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka