Dodaj do ulubionych

Nowa kolekcja Effuniaka - jesień 2013

    • agafka88 Miedziak 20.09.13, 21:22
      https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/p480x480/1234450_605524129490483_1063562422_n.jpg

      Piękny jest:)
      • dziwna_dziewczyna Re: Miedziak 20.09.13, 21:32
        Jakoś momentalnie przestałam żałować, że nie załapałam się na Pawie Oka. Cudowny. Idę planować skok stulecia na jakiś bank.
        • effuniak Agafko 20.09.13, 21:36
          napisz domnie na sklepowego - mam sprawę a nie mam do Ciebie namiarów :)
      • azymut17 Re: Miedziak 20.09.13, 21:44
        Effuniak, ty niedobra kobieto! Czy pomyślałaś o tym, za co mają moje dzieci jeść, jak już kupię sobie te cudeńka? ;-)
        • effuniak Re: Miedziak 20.09.13, 21:50
          za... miedziaki ?
          ;DDD
      • roza_am Re: Miedziak 21.09.13, 00:59
        Fajny. Tylko dlaczego miedziak jest fioletowy?????
      • grecz kiedy będzie Miedziak? 05.11.13, 08:34
        Pani Ewoooooo... ;)
    • agafka88 Spamuję dalej :D 21.09.13, 10:45
      Ciekawe, ile zdjęć zniesie ten wątek ;) Ciekawi mnie wersja na środkowej modelce, bardzo lubie połączenie gładkiej miski i koronki na brzegu.

      https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/45659_605701052806124_534222004_n.jpg
      • grecz Re: Spamuję dalej :D 05.11.13, 08:35
        A ten? Kiedy będzie? Pani Ewoooo.... ;)
        • clarisse Re: Spamuję dalej :D 05.11.13, 11:55
          Dołączam do pytania :)
    • pierwszalitera Re: Nowa kolekcja Effuniaka - jesień 2013 22.09.13, 11:06
      Mnie najbardziej ciekawi, który z tych modeli pokaże się w sklepie naprawdę, bo na facebooku bywały już przeróżne staniki, na które niepotrzebnie ostrzyłam sobe zęby. Przypominam sobie na przykład przepięknego koralowo-pomarańczowego HM-a. Szkoda, bo był to stanik marzenie. W ogóle jedynym modelem, które dobrze na mnie leży, faktycznie noszę i gotowa jestem po tej wysokiej cenie kupić (relacja ceny do jakości) jest właśnie miękki HM, a pokazany model nie bardzo mi się podoba. Nudne połączenie czerni i czerwieni/różu wychodzi mi już bokiem. Możliwe jednak, że kupię, bo zmienił mi się rozmiar i nie mam obecnie żadnego dobrze dopasowanego stanika. Jeżeli się oczywiście jako HM pokaże, bo nie robię sobie zbytnich nadziei.
      • nelyen Re: Nowa kolekcja Effuniaka - jesień 2013 22.09.13, 18:44
        haha, patrzę, nowy post pierwszej litery - pewnie znowu narzeka na kolory ;) (żarcik!)

        ale w 10000% się zgadzam. a nudniejsze połączenie od czerni z różem jest tylko czerń z czerwienią ;)
        i też moim marzeniem absolutnym, dla którego mogłabym na jakiś czas przestać jeść, byleby mieć komplet - ten ognisty HM z wcześniejszych zapowiedzi...... mooooże kiedyś jednak się pojawi?

        z tej kolekcji podoba mi się bardzo miedziak, zwłaszcza ze względu na krój, ale raczej nie będę mogła sobie na niego pozwolić :/ no i ten w paski komplet taki ładny...
        • effuniak Nelyen 24.09.13, 07:28
          napisałaś :
          nudniejsze połączenie od czerni z różem jest tylko
          > czerń z czerwienią ;)

          Dla Was nudne, dla mnie zyskowne

          Prowadzę firmę dla zysku a nie Waszej rozrywki
          :)
          • pierwszalitera Re: Nelyen 24.09.13, 09:39
            effuniak napisała:

            > Dla Was nudne, dla mnie zyskowne
            >
            > Prowadzę firmę dla zysku a nie Waszej rozrywki
            > :)

            To chyba oczywiste, że nie jesteś matka Teresa. Masz prawo traktować potencjalne klientki nawet jako barany do strzyżenia forsy, ale już chociażby ze względów imidżowych powinnaś zaoszczędzić sobie podobne komentaże. Ale pokazałaś już nie raz, że o marketingu masz zerowe pojęcie. Szkoda, bo mogłabyś zarabiać jeszcze więcej pieniędzy. Także wzbogacając kolekcje o inne kolory i modele.
            • effuniak Pierwsza.... 24.09.13, 11:44
              no zlitujże się.... BŁAGAM !!!!!!
              ;D
          • fanaberia.fanaberia Re: Nelyen 24.09.13, 16:57
            effuniak napisała:

            > Prowadzę firmę dla zysku a nie Waszej rozrywki
            > :)

            Tak się jednak składa, że większość stałych bywalczyń tego forum śledzi kolekcje hobbystycznie i kupuje staniki dla przyjemności, a nie z przykrej życiowej konieczności. Zatem nawet jeśli bardzo nie chcesz, to produkujesz swoje biustonosze dla naszej rozrywki. Szkoda, że nie akceptujesz tej oczywistości, bo chyba wszystkim zainteresowanym byłoby przyjemniej bez takich wrzutek. Nie wspominając już korzyściach dla wizerunku marki (przekładającego się na zysk dla firmy, o który wszak dbasz).
          • nelyen Re: Nelyen 28.09.13, 12:55
            effuniak napisała:

            > napisałaś :
            > nudniejsze połączenie od czerni z różem jest tylko
            > > czerń z czerwienią ;)
            >
            > Dla Was nudne, dla mnie zyskowne
            >
            > Prowadzę firmę dla zysku a nie Waszej rozrywki
            > :)
            >


            jasna sprawa - czerń z czerwienią sprzeda się pewnie tak samo dobrze jak wszystkie cielaki/czarne/białe, bo jest seksi. i pojawia się we wszystkich firmach jak nie co sezon to co dwa. po prostu mam przesyt tego tematu. ale też rozumiem motyw sprzedażowy :)

            co do naszej rozrywki - ciekawa jestem, czy się bardzo mylę myśląc, że to lobbystki są głównym nabywcą staników z poza bazówki... bo jak ktoś niżej napisał - kupujemy staniki dla przyjemności/z nałogu, a nie z konieczności posiadania czegoś do wszystkiego.
            • yaga7 Re: Nelyen 28.09.13, 12:58
              Już gdzieś było, że lobbystki wcale tak dużo nie kupują, jakby się wydawało.

              Podejrzewam, że w tym momencie jest więcej zamówień z zagranicy niż zamówień od samych lobbystek.
            • effuniak Re: Nelyen 28.09.13, 13:54
              Gdybym miała liczyć na Lobbystki to już dawno nie istniałaby moja firma
    • clarisse Ałaaaaaa.... 23.09.13, 09:43
      ... nie ma w tej kolekcji stanika, który by mi się nie podobał...
      Zbieram ekipę na skok na bank...
      • rudaa26 Re: Ałaaaaaa.... 23.09.13, 10:49
        To ja się piszę, w szczególności że są zapowiedziane modele CHP :-)
      • spolaryzowana Re: Ałaaaaaa.... 23.09.13, 23:53
        W ogóle się nie przejmuj - na pewno nie wszystkie z pokazanych staników wejdą do kolekcji... ;)
        • effuniak Re: Ałaaaaaa.... 24.09.13, 07:33
          Masz rację - nie wszystkie ...HM Margot już wypadło z kolekcji bo uległam namowom na 3DM ....
          • yaga7 Re: Ałaaaaaa.... 24.09.13, 07:36
            No to szkoda :(

            Ale rozumiem, że po prostu 3DM jest bardziej zyskowny od HM. Cóż, jak zwykle jestem w mniejszości, dawno się z tym pogodziłam ;)
            • effuniak Yaga 24.09.13, 07:48
              HM jest już w W-wie w sklepie Satine :)
              • yaga7 Re: Yaga 24.09.13, 07:49
                A w Krakowie czy w sklepie internetowym nie będzie? Bo w Wawie nie bywam :)
                • effuniak Re: Yaga 24.09.13, 07:51
                  Pytaj w K-rku , ja nie mam wpływu na decyzje zakupowe właścicielek sklepów
                  • effuniak Re: Yaga 24.09.13, 07:52
                    u mnie tego modelu nie będzie w sklepie
                    • yaga7 Re: Yaga 24.09.13, 07:56
                      Ok, dzięki za info.
                    • maggianna Skepy i modele 24.09.13, 10:26
                      A czy i kiedy beda pozostale biustonosze w sklepie on-line? I jezeli nie wszystkie beda to skad mozna dostac informacje w ktorych sklepach stacjonarnych mozna kupic pozostale modele?
                      Jezeli moj rozmiar jest w niektorych modelach na zamowienie, majtki zawsze sa na zamowienie to rozumiem ze na niektore modele nie mam szans bo sklepy stacjonarne nie zamowiaja niepopularnych rozmiarow?
                      Chetnie kupie wszystko co jest dostepne w SM, S, PL ale nie mam kiedy jezdzic po sklepach stacjonarnych i szukac :-(
                      • effuniak Re: Skepy i modele 24.09.13, 11:40
                        HM nie będzie bo by mi się zdublowały rozmiary/kroje w jednym modelu
                        inne będą u mnie bez problemu - zwłaszcza te pokazane w tym wątku.
                        We wtorek, 1 października będę w Warszawie w sklepie Bradonna od godz. 11.00 i tam nastąpi wprowadzenie pierwszych nowości z kolekcji jesiennej - CHP News, PL Charlie i miękkiej Margot w krojach SM i 3DM
                        • maggianna Re: Skepy i modele 24.09.13, 12:00
                          Nie wiem czy bede miała czas dotrzeć do sklepu - Charliego juz przymierzalam i chce go zamówić, wiec wystarczy mi jak bedzie online.

                          Mam tez pytanie - mam pare/parenascie koleżanek (nie mówiących po Polsku) do uświadomienia i ostanikowania - nie wiem czy jest sens przywodzić je do Bradonny czy nie lepiej umowic sie oddzielnie - uświadomienie i przekonanie do nowych koncepcji to dosc delikatna kwestia i boje sie ze jak bedzie duzo klientek to nie bedzie czasu na spokojne ostanikowanie? Ewo co myślisz?
                          Moze wpadlabys z wizyta do mojej firmy? Albo zorganizuje wycieczkę do Łodzi?

                          • clarisse Re: Skepy i modele 24.09.13, 12:05
                            Magianno, wiem, że pytanie nie do mnie, ale poprzednio w Bradonnie po południu był dziki tłum, kolejka klientek, trzy przymierzalnie i przeciągnęło się chyba do po 19. Więc jeśli chcesz myśleć o spokojnym ostanikowaniu kilku osób w Bradonnie, to chyba bym obstawiała początek dnia, kiedy większość potencjalnych klientek jest w pracy - na pewno zaś nie końcówkę.
                            • maggianna Re: Skepy i modele 24.09.13, 12:10
                              Ok, tak myslalam - niestety to jest dzien pracujący i juz sie nameczylam zeby przekonać niektóre koleżanki do zmiany rozmiaru (to wszystko kobiety z mojej firmy) wiec namówienie ich na wzięcie urlopu na pol dnia moze byc trudne :-(

                              Standardowo ide z nimi do Li Parie w ZT ale wolałabym je przekonać do Effuniakow.
                          • effuniak Maggianna 24.09.13, 14:05
                            Wydaje mi się, że najintymniej byłoby jednak u mnie jednak wygodniej dla Was - u Ciebie
                            Napisz do mnie maila - przedyskutujemy temat
                        • joankara Re: Skepy i modele 25.09.13, 22:46
                          No i dupa blada. Znowu nic nie kupię, poczekam, może w końcu jakiś HM się pojawi. Do Warszawy po stanik nie będę jechać - to jest dodatkowe 300 zł. Jeszcze nie jestem tak zdesperowana. Jak będę, to zacznę szukać firmy, której opłaca się robić miękkie halfki. Górny limit ceny już znam - koszt Effu + 300 zł.
                        • tfu.tfu Re: Skepy i modele 27.09.13, 08:19
                          no cóż, mojego rozmiaru w satine i tak nie ma, więc trudno :-( jest mi niewymownie przykro, bo byłam skłonna nie jeść, żeby tego halfka kupić. no czuję się rozczarowana, nic nie poradzę.
                          Effu, to nie jest zarzut, bo ja akurat rozumiem ekonomiczny aspekt, to jest po prostu głośny jęk zawodu, bo mój coraz mniejszy biust dobrze wygląda tylko w halfach, a miękkich jest jak na lekarstwo. szczególnie takich, które by mi robiły taaaaaki dekolt.
                        • satine_bielizna Re: Skepy i modele 28.09.13, 17:33
                          W naszym salonie Satine bielizna - na ul. Puławksiej 24B już mamy Margot HM.
                          https://www.satine.pl/assets/php/asset_get_file.php/605/view/margot_hm.jpg
                          • wujka Re: Skepy i modele 28.09.13, 19:02
                            Czy są też figi do kompletu? Jeśli tak, to ile kosztują? Na stronie znalazłam tylko cenę biustonosza (185zł za HM Margot i S Satine).
                            • satine_bielizna Re: Skepy i modele 28.09.13, 20:24
                              Figi kosztują 65 zł,
                              Proszę zanotować, że "na dzień dobry" jest rabat 5% oraz za polecenie sklepu kolejnej klientce dodatkowe rabaty....
                              zapraszam
                          • pierwszalitera Re: Skepy i modele 28.09.13, 20:40
                            satine_bielizna napisała:

                            > W naszym salonie Satine bielizna - na ul. Puławksiej 24B już mamy Margot HM.

                            Jeżeli HM-a nie będzie w sklepie internetowym firmy Ewy Michalak, to co sprzedaje Satine? Prototypy w ograniczonej rozmiarówce? Jakie rozmiary tego HM-a są więc w Satine dostępne? I ile egzemplarzy pro rozmiar?
                            • satine_bielizna Re: Skepy i modele 28.09.13, 20:52
                              Zamówiłyśmy prawie całą rozmiarówkę dla kroju HM czyli do 65HH, 70H, 75GG, 80G,85FF oraz oczywiście mniejsze. Ten model ma gościć, tylko i wyłącznie u nas w salonach.
                              Niewiele już pozostało, ale mam nadzieje, że już niedługo dotrze do nas kolejna dostawa.
                              :)
                              • pierwszalitera Re: Skepy i modele 28.09.13, 21:07
                                satine_bielizna napisała:

                                > Zamówiłyśmy prawie całą rozmiarówkę dla kroju HM czyli do 65HH, 70H, 75GG, 80G,
                                > 85FF oraz oczywiście mniejsze. Ten model ma gościć, tylko i wyłącznie u nas w s
                                > alonach.
                                > Niewiele już pozostało, ale mam nadzieje, że już niedługo dotrze do nas kolejna
                                > dostawa.

                                Ciągle nic nie rozumiem. Po pierwsze, jaką całą rozmiarówkę skoro w w sklepie internetowym Effuniaka wcześniejsze modele HM-a można było dostać także w miseczkach poniżej D, a na stronie Satine dostępne są miseczki dopiero od E. Te mniejsze są już wykupione? I co znaczy następna dostawa? Znaczy, że producent będzie wyprzedane rozmiary doszywał? I jeszcze pytanie niekonieczenie do Satine, a bardziej do producentki (albo innych poinformowamych osób), ale dlaczego w tym wypadku ta ekskluzywność? Podobno producentowi nie opłaca się sprzedawać tego modelu (ze względów finansowych) w swoim sklepie internetowym, więc dlaczego szyje go do Satine?
                                • yaga7 Re: Skepy i modele 28.09.13, 21:11
                                  Z tego, co pamiętam, to jakiś czas temu była mowa o tym (w sensie wyczytałam to chyba tu na lobby), że będą effuniaki, które będą sprzedawane wyłącznie stacjonarnie wyłacznie w jednym sklepie. I wydaje mi się, że był już jakis model, który tak był sprzedawany.
                                  • ochanomizu Re: Skepy i modele 28.09.13, 21:16
                                    Były HM szyte tylko dla Onlyher w 2010 roku - Motylek https://images40.fotosik.pl/1678/2faf55fc843c0357gen.jpg i Biały Motylek https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ee/bh/nybx/KjsTHnrecsODB0AdaB.jpg
                                    • yaga7 Re: Skepy i modele 28.09.13, 21:20
                                      Ha! Czyli dobrze pamiętałam :)
                                • satine_bielizna Re: Skepy i modele 28.09.13, 21:20
                                  ...z tymi miseczkami poniżej D, jeżeli będzie taka potrzeba to także zamówimy, myślę, że nie będzie problemu, natomiast co do wyłączności to jest to kwesta ustaleń miedzy producentem a sklepem :)
                                  grunt aby staniki były dostepne...
                                  • pierwszalitera Re: Skepy i modele 28.09.13, 22:42
                                    satine_bielizna napisała:

                                    > ...z tymi miseczkami poniżej D, jeżeli będzie taka potrzeba to także zamówimy,
                                    > myślę, że nie będzie problemu, natomiast co do wyłączności to jest to kwesta us
                                    > taleń miedzy producentem a sklepem :)
                                    > grunt aby staniki były dostepne...

                                    O rany, wszystko takie enigmatyczne i każdą informację trzeba z nosa wyciągać. ;-) Czy to oznacza, że Satine może zamówić dowolną ilości modeli HM-a w dowolnej rozmiarówce? Co do dostępności, to nie jestem taka optymistyczna, bo niestety nie mogę być klientką Satine, chyba, że sklep prowadzi sprzedaż internetową. Prowadzi może? I czy ktoś potrafi mi wyjaśnić dlaczego akurat ten jeden jedyny HM dostępny jest tylko dla klientek Satine? Rozumiem, że Satine opłaca sę sprzedawać model, o którym producentka jest zdania, że jest nieopłacalny? Trochę to pokręcone.
                                    • effuniak Re: Skepy i modele 29.09.13, 11:52
                                      Pierwsza - nie udawaj, że nie rozumiesz bo akurat tak inteligentna osoba jak Ty nie powinna mieć problemu ze zrozumieniem podstawowych kwestii handlowych.

                                      Nie jestem jedyną firmą na świecie szyjącą wyłączności dla konkretnych kontrahentów

                                      W tej kolekcji będą zarówno modele wyłącznościowe dla sklepów stacjonarnych jak i dostępne tylko i wyłącznie u mnie.

                                      Taką mamy teraz politykę dystrybucyjną

                                      Satine miało ten model już parę m-cy wcześniej i sprzedawało z powodzeniem
                                      Jakie rozmiary im się sprzedają, takie zamawiają - co w tym dziwnego ?
                                      Może nie mają zapotrzebowania na mniejsze w tym modelu ?

                                      Nie mnie decydować jakie rozmiary danemu sklepowi przynoszą zysk .
                                      • pierwszalitera Re: Skepy i modele 29.09.13, 13:15
                                        effuniak napisała:

                                        > Pierwsza - nie udawaj, że nie rozumiesz bo akurat tak inteligentna osoba jak Ty
                                        > nie powinna mieć problemu ze zrozumieniem podstawowych kwestii handlowych.

                                        Niczego nie udaję, tylko szukam możliwości dostania interesującego mnie towaru. Skoro producent nie chce mi tego towaru sprzedać, a istnieją inne możliwości, to chcę być o nich poinformowana. Jak wygląda jednak, muszę sobie wszystkie informacje wyszukiwać sama, bo producentowi nie zależy, by mieć zadowolone klientki. Satine poinformowało mnie już, że może zamówić potrzebne rozmiary, więc może zamówiłoby także mój, gdybym znalazła drogę kupowania w Satine. Możliwe też, że komunikacja ze sklepem przebiegać będzie nieco profesjonalniej niż z producentem, a pośrednik wychodzący na przeciw życzeniom klientek i mający jak widać wpływ na producenta jest moim zdaniem nie do pogardzenia. To wszystko jest i tak teoretyczne, bo akurat ten konkretny model mniej mnie interesuje, nie podobają mi się kolory, a ja wbrew temu, co twierdzi producent, kupuję jednak staniki dla rozrywki, a nie po to, by bogacić producenta. Jeżeli jednak sytuacja miałaby się powtórzyć i pokazał się w przyszłości model bardziej mi odpowiadający, należący również do takiej ekskluzywnej kolekcji, to chcę wiedzieć, jak mogę go zdobyć. Swoją drogą ciągle nie rozumiem, dlaczego akurat ten stanik nie jest dostępny dla większej ilości klientek, przecież nie chodzi o specjalną wersję kolorystyczną innego modelu, tylko o wyjątkowy, specyficzny, sprawdzony i ceniony przez wiele klientek krój. W wersji limitowanej mógłby się pokazać przecież także na stronie sklepu producenta. Ale moje zdanie o marketingowym talentach producenta już znasz. Jak widać Satine zamawiając HM-a nieco lepiej rozumie, że zysk to także wychodzenie na przeciw różnorodnym życzeniom klientek, nie każdy musi by zachwycony modelem S jak producentka. I nie wiadomo, ile potencjalnych klientek od firmy wycofującej ciągle dobre rozwiązania, z czasem się odwróci. W ogóle to ciekawe, na początku miały być miękkie half cupy, niskie plundże i podobne cudeńka, których brakuje na rynku, a producentka zaklinała się, że nie będzie balkonetek. Z czasem zbliżamy sę coraz bardziej w kierunku tego modelu, bo S i SM, to niby podwyższony plunge, a tak właściwie, to trzyczęściowa, nieco obniżona balkonetka. Kolejna konwencjonalna marka na rynku biuściastych, dla mnie osobiście coraz mniej interesująca.
                                        • effuniak Ojjjj Pierwsza, Pierwsza.... 29.09.13, 20:50
                                          gdybym Ci tak nie lubiła to chyba musiałabym Cię zabić !
                                          :DDDD


                                          a'propos balkonetek - chyba nawet popełniłam coś na kształt - FULLCUPÓW (ło matko i córko, zgroza !!!)

                                          Jak tak dalej pójdzie to i, uwaga, minimizery się u mnie pojawią ...
                                          a fe, a fe... zua , zua ewa...

                                          ;D
                                          • pierwszalitera Re: Ojjjj Pierwsza, Pierwsza.... 29.09.13, 23:36
                                            effuniak napisała:

                                            > a'propos balkonetek - chyba nawet popełniłam coś na kształt - FULLCUPÓW (ło mat
                                            > ko i córko, zgroza !!!)
                                            >
                                            > Jak tak dalej pójdzie to i, uwaga, minimizery się u mnie pojawią ...
                                            > a fe, a fe... zua , zua ewa...

                                            Jak dla mnie, to możesz robić nawet staniki z golfem i kalesony, skoro jest zapotrzebowanie. A wierzę, że jest, więc żadna zgroza. Tylko coś takiego dostanę też u dowolnego producenta bielizny. Ja nie wartościuję twojej unique selling proposition, tylko oceniam ją według osobistej przydatności. Tylko tyle. :-)
                    • butters77 Re: Yaga 24.09.13, 14:35
                      Wielka szkoda, że nie będzie tego HM :(
          • anka-ania Re: Ałaaaaaa.... 24.09.13, 10:17
            Wypadł jedyny krój, który miałam ochotę kupić? Mój portfel ci dziękuje. :P
            • effuniak Anka-ania :) 24.09.13, 11:43
              Jakbyśjednak bardzo chciała - jest w Satine w W-wie
              • anka-ania Re: Anka-ania :) 24.09.13, 12:05
                Wiem, doczytałam. I nawet wybieram się wkrótce do Warszawy, ale niestety w niedzielę, kiedy Satine nie pracuje.

                No cóż, pora wypróbować inną Ewę. Jak się pospieszę, to jeszcze załapię się na wyprzedaż. };-)
    • azymut17 News, Charlie i Margot w Bradonnie w Warszawie 24.09.13, 11:35
      Kopiuję z FB Ewy:
      zapraszam do Warszawy - 1 października, we wtorek będziemy wraz z : CHP News , PL Charlie i SM oraz 3DM Margot

      Gdyby interesowały Was jakieś skrajne rozmiary - poproszę o maila


      I sklep Bradonna:
      www.facebook.com/bradonna.bielizna
      Ciekawe, nigdy nie słyszałam o tym sklepie, to chyba jakiś niedawno otwarty?
      • effuniak Azymut 24.09.13, 11:41
        Nie taki nowy, byłyśmy już tam z powodzeniem wiosną :)
        Fajne miejsce
        • joening Re: Azymut 24.09.13, 14:54
          Bradonna to naprawdę "uroczy", elegancki sklep z bielizną. Pracują tam dwie dziewczyny, dla których staniki to pasja. Fajne miejsce....nie długo będą obchodziły pierwsze urodziny.....Polecam to miejsce. Wszystkie moje znajome są bardzo zadowolone z wizyty u Karoliny i Moniki.
          • azymut17 Re: Azymut 24.09.13, 15:12
            O, to jak jesteś tak zaprzyjaźniona z tymi paniami że jesteś z nimi po imieniu, to powiedz im, by założyły sobie konta na forum i rozmawiały ze mną i innymi forumkami normalnie, jak inne sklepy. Czyli pisząc z nicka imię.nazwa_sklepu. Bo niestety tak entuzjastyczne opinie jak Twoje brzmią jak marketing szeptany, przez co szkodzisz sklepowi, w którym robisz zakupy Ty i Twoje koleżanki. Tak to niestety wygląda w internecie...

            Mnie swoimi postami (tu i tutaj) w dodatku jedynymi na forum, skutecznie zniechęcasz do Bradonny.
            • joening Re: Azymut 24.09.13, 15:34
              Przepraszam, może i masz po części rację...Przyznaję się do błędu...Ale ja po prostu lubię Bradonnę i z dziewczynami się znam, bo już tyle razy u nich byłam i kupowałam. Chciałam dobrze, wyszło źle...Pzdr
      • clarisse Re: News, Charlie i Margot w Bradonnie w Warszawi 24.09.13, 16:01
        Azymut:
        > Ciekawe, nigdy nie słyszałam o tym sklepie, to chyba jakiś niedawno otwarty?

        Nie wiem, kiedy otwarty - ja o nim usłyszałam przy okazji poprzedniej Effuniakowej wizyty. Dzwoniłam też wtedy do sklepu i pamiętam, że się trochę zajeżyłam, bo miła - naprawdę miła - pani powiedziała mi przez telefon, że nawet jeśli nie ma danego rozmiaru w sklepie, to Ewa Michalak może uszyć KAŻDY stanik w KAŻDYM rozmiarze. I dla mnie to była paskudna dezinformacja i robienie klientce fałszywej nadziei ;) Natomiast poza tym o sklepie nic nie wiem, bo wtedy kiedy tam byłam, brafitting był zewnętrzny, przyjechany z Łodzi.
        • maggianna Re: News, Charlie i Margot w Bradonnie w Warszawi 24.09.13, 16:33
          Marzy mi sie firmowy salon Effuniaka w Warszawie, chociaz opcja z Poskim Busem do Łodzi tez daje radę - zeby jeszcze firma dołożyła mi ze 3 dni extra urlopu na wyprawy po biustonosze :-)
          • effuniak Magianna 24.09.13, 21:01
            też mi się marzy... w W-wie i w każdym większym mieście w PL
            ....
            • maggianna Re: Magianna 24.09.13, 21:17
              Bede w takim razie mocno trzymać kciuki za spełnienie tych marzeń!

              Zreszta ja przy każdej możliwej okazji namawiam koleżanki na Effuniaki i do tej pory każda która sprubuje nie wraca juz do innych marek - tyle ze nie wszystkie jestem w stanie prawidłowo ostanikowowac a nieuswiadomione koleżanki boja sie kupic biustonosz przez internet - zwłaszcza Włoszki przyzwyczajone do rozmiarów 1-4 czy Niemki noszące Triumpha bo nie moga zrozumieć o co z tymi rozmiarami chodzi.
              W Warszawie w sklepach niestety nie ma często pełnej rozmiarowki, wiec uświadomienie kończy sie niestety na zakupach Panache czy Freya.
      • azymut17 Re: News, Charlie i Margot w Bradonnie w Warszawi 26.09.13, 16:08
        Niestety mnie nie będzie, buu :-( Muszę być we wtorek na drugim końcu miasta. Najwyżej zamówię ze strony sąsiednie rozmiary, waham się bowiem między 65E i F, a to przy Margot różne modele.
        • edzia100 Szorty i szorto-stringi – CHCĘ :) 26.09.13, 16:28
          wiek i forma pupy moim zdaniem nie ma tu nic do rzeczy. Liczą się preferencje i pewnie indywidualny kształt tyłka: ja IMO wyglądam dziwnie w figach, za to dobrze w szorto-stringach. Jak najbardziej mogą być przezroczyste, najlepiej całe. Wielu staników effu nie kupiłam, bo trudno było dobrać mi pasujące gatki. Jestem więc całym sercem za szortami, szorto-stringami i wszelkimi szorto-podobnymi opcjami
      • clarisse Re: News, Charlie i Margot w Bradonnie w Warszawi 01.10.13, 15:03
        Ha! Byłam, zmierzyłam i nabyłam.
        Nabyłam tyle, że boję się teraz chłopu powiedzieć, ile wydałam... auuuuć.
        Recenzje w wątku effuniakowym. Wrzucę jeszcze do galerii fotkę Charliego robioną na szybko w sklepie.
        • anulla1974 Re: News, Charlie i Margot w Bradonnie w Warszawi 01.10.13, 22:17
          clarisse napisała:

          > Ha! Byłam, zmierzyłam i nabyłam.
          > Nabyłam tyle, że boję się teraz chłopu powiedzieć, ile wydałam... auuuuć.

          Ja też :)
          • maggianna Re: News, Charlie i Margot w Bradonnie w Warszawi 02.10.13, 03:31
            Tez dotarłam do Bradonny ale niestety nic nie kupiłam - Margot piękna ale nie było mojego rozmiaru :-( jechałam z planem zeby kupic Charliego ale jak zobaczyłam Margot to zmieniłam zdanie :-)
            Zabrałam koleżanki zeby poznały Effuniaki i porazka - dziewczyny przymierzyly Effunikaki, stwierdziły ze Margot swietna ale one wszystkie chcą.... Burka, bo zobaczyly go na mnie. Niestety Burka mniejszych rozmiarach juz w sklepie nie było wiec tylko zmierzyly nowa kolekcje, uznały ze biustonosze dobrze leżą ale żaden z nowej kolekcji nie jest tak ładny jak Burek. A wysyłałam wczesniej zdjęcia tego co bedzie, jechałysmy wiec na drugi koniec miasta zeby zajac przebieralnie i czas i nic nie kupic :-(

            Sklep Bradonna fajny, duzo miejsca, jest nawet sofa zeby mozna było usiąść, przbieralnie duże i wygodne, personel sympatyczny, pomocny i znający sie na brafittingu.
          • clarisse Re: News, Charlie i Margot w Bradonnie w Warszawi 02.10.13, 10:10
            clarisse napisała:

            > > Ha! Byłam, zmierzyłam i nabyłam.
            > > Nabyłam tyle, że boję się teraz chłopu powiedzieć, ile wydałam... auuuuć.

            Anulla napisała:

            > Ja też :)

            No właśnie, zapomniałam dopisać "Anullę spotkałam" :))))))))
            Czy "ja też" dotyczy również zakupów? A jeśli tak, zdradź, co Ci najbardziej przypasowało :)
            • anulla1974 Re: News, Charlie i Margot w Bradonnie w Warszawi 02.10.13, 19:47
              clarisse napisała:
              > Czy "ja też" dotyczy również zakupów? A jeśli tak, zdradź, co Ci najbardziej pr
              > zypasowało :)
              Margot w 3DM oczywiście :)
    • azymut17 rodzaje majtek - dlaczego nie szorty? 24.09.13, 22:41
      Widzę, że od bardzo dawna jako majtki są figi i stringi, nie ma szortów. A wg mnie te od Mchu byłe genialne! Były to co prawda nie szorty, ale szorto-stringi, niemniej prawdziwych szortów chyba nigdy nie było? Coś mi się pałęta jakiś dżins? Zastanawiam się po prostu, czy są jakieś podstawy pochodzące za statystyk sprzedaży takiej strategii? Bo teraz nawet myślałam nad gatkami do kompletu, ale widzę że są same tnące tyłek :-( No chyba, że te figi są na pełne i wystające pośladki?
      • effuniak Re: rodzaje majtek - dlaczego nie szorty? 24.09.13, 22:50
        Są, brak zainteresowania klientek - przynajmniej moimi szortami
        • azymut17 Re: rodzaje majtek - dlaczego nie szorty? 24.09.13, 23:04
          Rzeczywiście, na stronie widzę dwa (chyba?) starsze modele. Szkoda, że się nie sprzedają. Może to przez ten szew z przodu pośrodku? Ja wybieram takie, które mają fronty szyte z jednego kawałka, jak z M&S i
          https://media.eveden.com/Freya.2/1.1/apc/168/235/FFFFFF/lingerie/aw13/thumbnail/RUFFLE-MY-FEATHERS-BLUEBELL-SHORT-1536.jpg

          Ale to tylko moje preferencje, podejrzewam, że ten typ majtek jest u nas w kraju po prostu mało popularny :-( I jak ktoś się szarpie na gatki od kompletu, to mają być super seksowne i wycięte.
          • kis-moho Re: rodzaje majtek - dlaczego nie szorty? 24.09.13, 23:06
            Do porcelanki są szorty. Bardzo fajne i żałuję że do innych stanikow nie było takich.
            • effuniak Re: rodzaje majtek - dlaczego nie szorty? 24.09.13, 23:30
              Szczerze mówiąc, niektóre majcioszki w tej kolekcji są szortowate ... takie nieco inne w kroju .... jakby to ująć - no nieco bardziej zabudowane.... same zobaczycie
              • effuniak takie jak te . 24.09.13, 23:39
                mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=3306b8ea49&view=att&th=141486602d9c2db5&attid=0.5&disp=thd&realattid=f_hlx08do64&zw" border="0" alt="https://mail.google.com/mail/u/0/?ui=2&ik=3306b8ea49&view=att&th=141486602d9c2db5&attid=0.5&disp=thd&realattid=f_hlx08do64&zw">
                • kryklu Re: takie jak te . 25.09.13, 07:22
                  ?
                  • effuniak Re: takie jak te . 25.09.13, 08:05
                    taaaaaaaaaaaaa.... ta moja wrodzona wręcz zdolność do pracy w necie :((((

                    no nie umim
                    • effuniak może mi się teraz uda .... 25.09.13, 08:15
                      https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/66798_607553385954224_1081483194_n.jpg

                      https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/1236204_607553379287558_1836337447_n.jpg
                      • kryklu Re: może mi się teraz uda .... 25.09.13, 08:31
                        O! Świetny krój. Gdyby jeszcze nie były tak przeźroczyste z tyłu...
                      • madzioreck Ale gacie :D 25.09.13, 10:27
                        Fajoskie, szczególnie z tyłu :P
                        • kryklu Re: Ale gacie :D 25.09.13, 11:12
                          Wiesz, upodobania z czasem się zmieniają ;)
                          • pierwszalitera Re: Ale gacie :D 25.09.13, 11:38
                            Moim zdaniem te gacie z tyłu wyglądają lepiej niż z przodu. Ten deseń jest bowiem koszmarny. Przezroczystą pupę miały też chyba gacie do któregoś ze starszych staników, w każdym razie mam takie. Żałowałam, że w późniejszych wzorach tego pomysłu nie podchwycono. Przy majtkach do beżyka SM na przykład. Zamiast tego mają tam taką badziewną podwiającą się sukienkę. A teraz przezroczyste akurat w możliwie najbrzyszym modelu. ;-)))
                          • madzioreck Re: Ale gacie :D 25.09.13, 15:25
                            kryklu napisała:

                            > Wiesz, upodobania z czasem się zmieniają ;)

                            ...?
                            • kryklu Re: Ale gacie :D 25.09.13, 18:01
                              Też kiedyś lubiłam takie przezroczystości (mam kilka takich effugaci), jednak one tak dobrze wyglądają tylko na idealnej pupie, więc już nie na mojej... Nikogo nie mam zamiaru do nich zniechęcać :)
                              • madzioreck Re: Ale gacie :D 25.09.13, 22:04
                                Mojej po tym odchudzaniu też daleko do ideału, zresztą przed też, ale kicham na to, szczerze mówiąc. Odkąd pamiętam, odmawiałam sobie pierdyliarda rzeczy, które mi się podobały, bo albo nie miałam wyboru, albo się przejmowałam, jak wyglądam, sterty ciuchów i bielizny czekające nie wiadomo na co... kicham na to teraz po prostu i noszę, co mi się podoba, nawet tak sobie dopasowane staniki, a co dopiero gacie ;)
                                • clarisse Re: Ale gacie :D 26.09.13, 10:36
                                  Wielkie TAK dla tego, co napisała Madzioreck.

                                  Poza tym ja np. odkrywam powoli, że to, co dla mnie jest nieidealne i do schowania, dla mojej drugiej połówki jest fajne i do pokazywania, i zasługuje na stosowną oprawę. Także na seksowne przezroczystości. A co! Oczywiście mając wizję spaczoną wszechobecnym Fotoszopem, nie jestem w stanie tak od razu przyjąć, że owo nieidealne jest super, ale pomału się przekonuję ;)

                                  Fajowe te majtki! Mogłyby być wyższe, ale ...bierę cały komplet. ;)
                                  • kryklu Re: Ale gacie :D 26.09.13, 10:59
                                    Dziewczyny, weźcie poprawkę na to, że jestem od Was dużo starsza. Czy z pełnym przekonaniem ubrałybyście swoje matki w takie przeźroczystości? No chyba, że mamy na myśli tzw. specjalne okazje. Zakładając codzienną bieliznę, biorę pod uwagę fakt, że mogę sie znaleźć w nieprzewidzianej sytuacji wymagającej ujawnienia tego co pod ubraniem. Poza nieplanowaną randką może to być np. wypadek, zakończony wizytą w szpitalu. Niekoniecznie zależy mi na efekcie pt. dzidzia piernik.
                                    • pierwszalitera Re: Ale gacie :D 26.09.13, 11:15
                                      kryklu napisała:

                                      > Dziewczyny, weźcie poprawkę na to, że jestem od Was dużo starsza. Czy z pełnym
                                      > przekonaniem ubrałybyście swoje matki w takie przeźroczystości?


                                      Odpwiadając na twoje pytanie jako osoba po 40-stce i zaliczająca się tu do grupy wiekowej matek powiem, że przezroczystości nie robią z ciebie jeszcze automatycznie dzidzię piernika, ten konkretny model bieliźniany jednak tak. Znowu się pewnie narażę, ale stylistyczna tandeta i do tego na siłę useksowiona czarną koronką i dziurą na tyłku może być faktycznie noszona tylko przez młodsze kobiety, wtedy nie wygląda nawet jak tandeta, bo może być traktowana z przymrużeniem oka. Przezroczyste majtki do modelu Margot mogłabyś jednak spokojnie założyć, bo to model stonowany i pomimo przezroczystości nudno- klasyczny.
                                      • kryklu Re: Ale gacie :D 27.09.13, 04:25
                                        Znowu się
                                        > pewnie narażę, ale stylistyczna tandeta i do tego na siłę useksowiona czarną ko
                                        > ronką i dziurą na tyłku może być faktycznie noszona tylko przez młodsze kobiety
                                        > , wtedy nie wygląda nawet jak tandeta, bo może być traktowana z przymrużeniem o
                                        > ka. Przezroczyste majtki do modelu Margot mogłabyś jednak spokojnie założyć, bo
                                        > to model stonowany i pomimo przezroczystości nudno- klasyczny.

                                        Coś w tym jest. Noszę z przyjemnością całkiem przeźroczyste figi do pierwszych HM-ów (Miłość, Szmaragd i Krokodyl). Na tej samej zasadzie przeźroczystości Margot nawet nie zauważyłam, a wybiórcza przeźroczystość dyskutowanego modelu jakoś mnie razi.
                                    • clarisse Re: Ale gacie :D 26.09.13, 11:21
                                      Kryklu, moja Mama miałaby dziś 75 lat i nie mam pojęcia, co by sobie kupowała. :) Lubię myśleć, że nie żałowałaby sobie na dobrze dobrane i dobrej jakości biustonosze... choć oczywiście oszczędnie.

                                      Ja zaś najwyraźniej przechodzę kryzys kobiety w średnim wieku i lekko mi odbija ;), bo myśl o wylądowaniu w szpitalu w takich gatkach mnie nie przeraża, serio. Zakładając, że człowiek jest domyty, a ubranie wierzchnie w normalnych warunkach zasłania tę przezroczystość, to jej przymusowe (w sensie: wymuszone przez okoliczności) pokazanie w sytuacji "nagła choroba, wypadek" jakoś mnie nie rusza. Wiadomo, planując wizytę u lekarza/badania itp. nie założyłabym tego na pewno. :)
                                      • clarisse Re: Ale gacie :D 26.09.13, 11:26
                                        A w przypadku tego kompletu to już bardziej bym pilnowała, żeby dół pasował do góry - bo o ile sam stanik w odjechanym dizajnie mnie nie razi, o tyle takież majtki założone do stanika z zupełnie innej bajki byłyby dla mnie dziwne... i faktycznie zastanawiające.
                                        • kis-moho Re: Ale gacie :D 26.09.13, 11:36
                                          Dziewczyny, a nie myślicie, że lekarz, który w razie wypadku będzie z Was ściągać ubranie ma w głowie zupełnie co innego niż przezroczystą koronkę na Waszych gaciach?
                                          Jeżeli miałybyście się czuć źle w jakimś ciuchu (ja też osobiście nie przepadam za przezroczystym tyłem, wolę pełne gatki), to go nie noście, ale nie ze względu na hipotetycznego ratownika. Oni naprawdę nie tym będą się zajmować. I tyle rzeczy oglądają na codzień, że koronka nie zrobi na nich wrażenia.
                                          • clarisse Re: Ale gacie :D 26.09.13, 11:48
                                            > Dziewczyny, a nie myślicie, że lekarz, który w razie wypadku będzie z Was ściąg
                                            > ać ubranie ma w głowie zupełnie co innego niż przezroczystą koronkę na Waszych
                                            > gaciach?

                                            Oczywiście że tak :) Dlatego to bardziej chodzi o samopoczucie noszącego i pewność, że nikt sobie "nie pomyśli".

                                            Zresztą i ginekolog nie siedzi i nie przygląda się majtkom... W sumie jedyny przypadek to badania, do których trzeba się rozebrać do bielizny (i np. przejść kawałek do aparatury, która będzie Cię badać) - wtedy pielęgniarka/lekarz ma szansę zauważyć i sobie coś pomyśleć ;)
                                          • kryklu Re: Ale gacie :D 26.09.13, 16:31
                                            Mam informacje z pierwszej ręki, że nie do końca tak jest :)
                                      • felisdomestica Re: Ale gacie :D 27.09.13, 11:59
                                        Moja mam ma dzis 75 lat i na pewno takich gaci by nie założyła :-). I ostatnio wycierałam się z nią po szpitalach i do kładnie tak jak pisze kryklu, to co masz pod ubraniem jest bardzo istotne i zapewnia ci minimum intymności. łatwo pisać na forum, że wylądowanie w szpitalu w takiej bieliźnie cię nie przeraża...Tu nie o przerażenie chodzi, ale o jakiś komfort. Albo jesteś bardzo bezpruderyjna (w sumie zaleta :-)), albo dawno nie bylaś w szpitalu.

                                        Też uważa, że te przezroczystości na pupie to dla młodzieży. Choć w sumie nawet pupy młodych modelek nie bardzo mi się w nich podobają. te gacie to takie okno na szczelinę między pośladkami :-).
                                    • madzioreck Re: Ale gacie :D 26.09.13, 12:14
                                      Zakładając codzienną bieliznę, biorę pod uwa
                                      > gę fakt, że mogę sie znaleźć w nieprzewidzianej sytuacji wymagającej ujawnienia
                                      > tego co pod ubraniem. Poza nieplanowaną randką może to być np. wypadek, zakońc
                                      > zony wizytą w szpitalu. Niekoniecznie zależy mi na efekcie pt. dzidzia piernik.

                                      Sądzę, że w sytuacji wypadku czy zagrożenia życia, majtki będą ostatnią rzeczą, jaką się będę przejmowała. Sądzę, że lekarz czy ratownik tym bardziej ma co innego na głowie niż wpatrywanie się w gacie. A jeśli nawet by się przejmował gaciami, to zapewniam Cię, nie takie rzeczy oglądają ludzie mający styczność z pacjentami/klientami w bieliźnie.
                                      Moja pupa przede wszystkim nie jest od tego, żeby ją w szpitalu podziwiali i szpital nie jest od podziwiania pup. Między innymi z tej okazji chodzę czysta, pachnąca, w estetycznej, czystej bieliźnie i to musi wystarczyć, a czy to są bawełniaki czy seksowne gacie z oknem na tyłek, to co to komu wadzi.

                                      Ja Ciebie nie zmuszam do noszenia siateczki na tyłku, żebyśmy się dobrze zrozumiały, po prostu z mojego pochwalnego postu zrobiła się dyskusja, to i się ustosunkowuję.
                                      • kerima71 Re: Ale gacie :D 26.09.13, 12:40
                                        idąc myślami kryklu to nigdy nie można by założyć takiej bielizny ,bo właściwie w każdej chwili może się nam coś stać .Nawet w tej bardzo intymnej. Ja też jestem po 40 i uważam ,że moja pupa dobrze wyglądałaby w takich majtkach. Wszystko zależy od tego , kto w czym dobrze czuje się.
                                        • kryklu Re: Ale gacie :D 26.09.13, 16:28
                                          No i zrobiło się strasznie. Wyraziłam moje zdanie na temat moich majtek na moim tyłku, zaznaczając, że nikogo nie mam zamiaru do niczego zniechęcać. I zaczęło się udowadnianie mi, że nie mam racji. Każda wypowiedź kończyła się oczywiście stwierdzeniem, że powinniśmy się ubierać tak, żeby się dobrze czuć. Poza kryklu, ona powinna kierować się Waszym gustem , a nie swoim.
                                          Wyraziłam swoje oczekiwania konsumenckie. Więcej nie będę. Przepraszam.
                                          • clarisse Re: Ale gacie :D 26.09.13, 16:39
                                            kryklu napisała:

                                            > się udowadnianie mi, że nie mam racji. Każda wypowiedź kończyła się oczywiście
                                            > stwierdzeniem, że powinniśmy się ubierać tak, żeby się dobrze czuć. Poza krykl
                                            > u, ona powinna kierować się Waszym gustem , a nie swoim.
                                            > Wyraziłam swoje oczekiwania konsumenckie. Więcej nie będę. Przepraszam.

                                            Oj oj, wcale nie tak miało być :)
                                            Niegniewajsia, Kryklu :)
                                            Podpuściłaś mnie nieświadomie tym, że jesteś dużo starsza od nas, a to wcale niekoniecznie prawda. W każdym razie ja będąc po 40 prawdopodobnie też plasuję się w górnej strefie stanów średnich ;) Bez tego nawet bym się nie włączała do dyskusji :)
                                            Buziaki!
                                            • slotna Re: Ale gacie :D 26.09.13, 19:18
                                              > W każdym razie ja będąc po 40

                                              Yyy, troche mnie przytkalo. Jakby to ladnie... no kurde, nie wygladasz!!!
                                            • kryklu Re: Ale gacie :D 27.09.13, 04:42
                                              > Podpuściłaś mnie nieświadomie tym, że jesteś dużo starsza od nas, a to wcale ni
                                              > ekoniecznie prawda. W każdym razie ja będąc po 40 prawdopodobnie też plasuję si
                                              > ę w górnej strefie stanów średnich ;)

                                              To Ty mnie podpuściłaś. Swoimi zdjęciami. Wyfotoszopowane albo cóś ;)
                                              Dawałam Ci maksymalnie trzydziestkę.

                                              Nie jestem gniewliwa. Zirytowało mnie niezrozumienie/nieporozumienie. Uroki komunikacji w internecie. W realu łatwiej tego uniknąć :)
                                              • clarisse OT wiek ;) 27.09.13, 11:02
                                                Oj kobitki ;) Wiek na twarzy to straszliwie złudna rzecz, a zdjęcia kłamią, wcale niekoniecznie z powodu Fotoszopa - wystarczy się dobrze ustawić, i nie robić sobie zbliżeń na policzki (choć biję się w piersi, mam kilka zdjęć wyfotoszopowanych przez fotografkę i piegów na nich nie widać...) :) Ale mam też koleżankę, która na zdjęciach ze swojej 18-stki wyglądała poważniej, niż ja teraz (42), i wcale nie z powodu makijażu - takie gębusie nam dano po prostu. Paul McCartney ma to co ja - dziadek z buzią dziecka ;)

                                                Gorzej, że z wiekiem coraz mniej poważnie się zachowuję. Jak 18-latka obruszyłabym się śmiertelnie na majtki z dziurą na pupę, i myśl o przezroczystej bieliźnie uważałam za wręcz odrażającą, a w każdym razie niesmaczną :) A teraz - przyznam, że napełniły mnie niezłą uciechą. Aż się sama zdziwiłam :)

                                                Kryklu, wiem - tak niestety często jest w dyskusjach na forum, że można je odebrać jako atak, też mi się zdarza mocno zirytować w toku rozmowy - więc tym bardziej wołam, że pax, pax między nami (i naszymi pupami!).
                                                • slotna Re: OT wiek ;) 27.09.13, 11:37
                                                  > Oj kobitki ;) Wiek na twarzy to straszliwie złudna rzecz, a zdjęcia kłamią, wca
                                                  > le niekoniecznie z powodu Fotoszopa - wystarczy się dobrze ustawić, i nie robić
                                                  > sobie zbliżeń na policzki (choć biję się w piersi, mam kilka zdjęć wyfotoszopo
                                                  > wanych przez fotografkę i piegów na nich nie widać...) :)

                                                  Ale ja cie widzialam na zywo! Pisalam, ze nie umiem oceniac wieku, ale bez przesady :P
                                                  • clarisse Re: OT wiek ;) 27.09.13, 11:59
                                                    slotna napisała:

                                                    > Ale ja cie widzialam na zywo!

                                                    Hihi, a to nie było to spotkanie, bo którym pół forum napisało "Inacze wyobrażałam sobie Slotną!"... ? :))))) No to już wiemy, że i przez internet, i na żywo w wielu sprawach można się pomylić :)
                                                  • slotna Re: OT wiek ;) 27.09.13, 12:10
                                                    > Hihi, a to nie było to spotkanie, bo którym pół forum napisało "Inacze wyobraża
                                                    > łam sobie Slotną!"... ? :))))) No to już wiemy, że i przez internet, i na żywo
                                                    > w wielu sprawach można się pomylić :)

                                                    Taaa, powinnam wygladac jak Chylinska z czasow O.N.A :D Tak czy siak, zazdroszcze genow i zdrowego stylu zycia (w nawiazaniu do sasiedniego watku) ;)
                                                • tfu.tfu Re: OT wiek ;) 27.09.13, 11:57
                                                  też tak mam ;-) mentalnie mam nieustająco 19 lat i tego się będę trzymać po kres mych dni. a co do effu-gaci z prześwitem: w razie wypadku chybabym zatłukła lekarza/ratownika, który by mi je chciał przeciąć :-P
                                                • kryklu Re: OT wiek ;) 27.09.13, 12:04
                                                  > Gorzej, że z wiekiem coraz mniej poważnie się zachowuję. Jak 18-latka obruszyła
                                                  > bym się śmiertelnie na majtki z dziurą na pupę, i myśl o przezroczystej bieliźn
                                                  > ie uważałam za wręcz odrażającą, a w każdym razie niesmaczną :) A teraz - przyz
                                                  > nam, że napełniły mnie niezłą uciechą. Aż się sama zdziwiłam :)

                                                  I to są właśnie uroki dojrzałości :) Nie tylko w kwestii bielizny. Człowiek przestaje być głupio zasadniczy w sprawach, które tego nie wymagają i potrafi smakować życie.

                                                  > pax, pax między nami (i naszymi pupami!).

                                                  :DDDD

                                          • madzioreck Re: Ale gacie :D 26.09.13, 20:06
                                            Kryklu, przepraszam Ciebie uprzejmie, ale każdy z tu piszących ma takie samo prawo wyrazić swoją opinię, jak Ty. Jeśli to dla Ciebie takie straszne, to nie rozumiem zupełnie czemu - nikt się Ciebie nie czepia ani nie krytykuje, ja mam taki punkt widzenia, Ty inny. Masz prawo przejmować się tym, jak Twoja pupa wygląda w gaciowym oknie i tym co pomyśli lekarz tak samo, jak ja mam prawo mieć to głęboko gdzieś, i obie mamy prawo o tym pisać. Jeśli masz się źle czuć w takich gaciach, to ich nie noś i sprawa załatwiona, ale po prawdzie to ja też mogłam strzelić focha po Twoim komentarzu do mojego posta, mogłam go odebrać jako protekcjonalny. Gdybym chciała.
                                            • kryklu Re: Ale gacie :D 27.09.13, 05:03
                                              Masz prawo przejmować się tym, jak Twoja pupa wyglą
                                              > da w gaciowym oknie i tym co pomyśli lekarz tak samo, jak ja mam prawo mieć to
                                              > głęboko gdzieś, i obie mamy prawo o tym pisać.

                                              Oczywiście :)
                                              Ja tylko odniosłam wrażenie, że to moje prawo do przejmowania się próbowano mi odebrać ;)

                                              Jeśli masz się źle czuć w takich
                                              > gaciach, to ich nie noś i sprawa załatwiona

                                              A to już nie jest takie proste. Nie pisałam o majtkach ogólnie, ale konkretnie o majtkach EM, której bielizną jestem żywo zainteresowana. Nie lubię majtek ze szwem na środku tyłu, przestały mi pasować wysokie figi, wolałabym nie nosić majtek "przeźroczystych wybiórczo". Oczywiście też nie wszystkie kroje effuniakowych staników mi odpowiadają. Więc spektrum się zawęża.
                                              Z producentką kontakt jest świetny, więc korzystam i lobbuję :)

                                              ale po prawdzie to ja też mogłam
                                              > strzelić focha po Twoim komentarzu do mojego posta, mogłam go odebrać jako prot
                                              > ekcjonalny. Gdybym chciała.

                                              A ja tylko ot tak zagadałam :(
                                              • madzioreck Re: Ale gacie :D 27.09.13, 12:06
                                                > A ja tylko ot tak zagadałam :(

                                                Wiem, dlatego się nie fochałam ;)
                                                My też tak po prostu gadamy o różnych punktach widzenia, nikt Ci niczego nie odbiera.
                      • amused.to.death Re: może mi się teraz uda .... 25.09.13, 11:31
                        zachwyciło mnie pierwsze zdjęcie, rozczarowało drugie.
                    • kryklu Re: takie jak te . 25.09.13, 08:29
                      Już mi lepiej, że nie tylko ja tak mam :)
            • 24kania Re: rodzaje majtek - dlaczego nie szorty? 14.10.13, 16:01
              ja natomiast ostatnio nabyłam figi do bambino i jestem zachwycona bo po praniu nic się z nimi nie dzieje. Jestem w szoku ;) Już zamówiłam w bradonnie stringi do charliego :) Can't wait :)
      • miss-alchemist Re: rodzaje majtek - dlaczego nie szorty? 25.09.13, 12:35
        > Bo teraz nawet myślałam nad gatkami do kompletu, ale
        > widzę że są same tnące tyłek :-( No chyba, że te figi są na pełne i wystające
        > pośladki?

        Ja mam pełne i wystające pośladki (do obejrzenia choćby na Metakobiecie) i Effuniakowe figi leżą super, nie tną pupy, są bardzo wygodne. Polecam ;)
        • azymut17 Re: rodzaje majtek - dlaczego nie szorty? 25.09.13, 12:47
          Jedyne moje Effufigi są od Srebrnego, a to było dobrych kilka lat temu, wierzę więc, że się zmieniło. W sumie drugi mój ulubiony fason gaci to kompletnie niewyjściowe Midisy z M&S:
          https://ecx.images-amazon.com/images/I/51htbf6LFeL._SX85_SH10_QL100_.jpg https://ecx.images-amazon.com/images/I/51ijnbcix3L._SX85_SH10_QL100_.jpg
      • clarisse Rodzaje majtek - tak mi się marzy ;) 26.09.13, 16:46
        ... że może jak nie ma jakiegoś fasonu majtek, to żeby można go było "specjlannie" zamówić? Ja bym pewnie nagminnie i namiętnie zamawiała wysokie gacie pod brodę, bo tylko takie lubię. (No w każdym razie na tyle, na ile mój portfel by taką namiętność zaakceptował). Szortowe dziewczyny mogłyby zamówić szorty tam, gdzie w standardzie szortów nie przewidziano... Ale to wszystko na specjalne zamówienie, bezzwrotne i ze wszystkimi dodatkowymi atrakcjami bezzwrotnych zamówień (cena). W takiej sytuacji zamawiałyby tylko osoby, którym naprawdę bardzo a bardzo inne formy majtek nie odpowiadają i którym bardzo a bardzo na danych majtkach zależy.

        Choć wtedy pewnie skończyłoby się na tym, że wysokich fig i szortów nigdy a nigdy nie byłoby w standardzie... a w sumie nie o to chodzi.
        • kis-moho Re: Rodzaje majtek - tak mi się marzy ;) 26.09.13, 16:58
          Przy jeszcze wyższej cenie bym się chyba nie zdecydowala. Już teraz gatki to połowa stanika, a ani dopasowanie nie gra takiej roli, ani trwałość nie zachwyca. W moich rękach gatki są dużo szybciej spsiałe niż staniki. Ogólnie kupuje tylko jeżeli wszystko mi pasuje, krój, kolor, całokształt. Ale rzadko się to zdarza.
          • effuniak Kryklu 26.09.13, 19:14
            Kochana, jesteś bezbłędna !!!!

            Twoja uwaga ad swobody noszenia wszystkiego przez wszystkich poza ... KRYKLU jest boska :)

            Ja jestem przed pięćdziesiątką - w lutym kończę 49 lat więc wiem nie ma to, tamto - ale w takich majtkach moja pupa wygłada znacznie lepiej niż w majtkach z zakrytym tyłem
            A że chudnę/tyję bez endu więc i gatunek ciałka daleki jest od ideału ;D

            Nie chcę Cię namawić do ich kupna, tylko, proszę, nie obrażaj pupy moje Kryklu ;))))
            • clarisse OT w kwestii pup 27.09.13, 11:08
              effuniak napisała:

              > Nie chcę Cię namawić do ich kupna, tylko, proszę, nie obrażaj pupy moje Kryklu
              > ;))))

              Czy ja mogę...?

              *wznosi toast kawą, bo ciężko o coś innego w godzinach pracy*

              Niech żyją wszystkie nasze pupy! I niech będą przez nas kochane - jak nasze biusty!

              Niezależnie od tego, czy lubią wyglądać przez okienko, czy nie!
            • kryklu Effuniak 27.09.13, 11:54
              > Ja jestem przed pięćdziesiątką - w lutym kończę 49 lat więc wiem nie ma to, tam
              > to - ale w takich majtkach moja pupa wygłada znacznie lepiej niż w majtkach z z
              > akrytym tyłem

              Phi, ja jestem o ponad 3 lata starsza. Jak będziesz po pięćdziesiątce to pogadamy ;)

              A serio, przerzucamy się tutaj naszymi latami, omawiamy wady i zalety naszych ciał. A tu chyba nie o lata chodzi i o to co wypada. Tylko o nasze samopoczucie po prostu.
              Specjalnie założyłam przed chwilą majtki z przeźroczystym tyłem i obejrzałam efekt w lustrze. Rzeczywiście jest nieźle. To nie moja pupa jest zła, tylko moja głowa nie chce takiego efektu.
              Miewam odloty ubraniowe i w ogóle życiowe i mam w nosie, co otoczenie na to powie. Ale miewam też okresy wyciszenia (ostatnio), kiedy chcę spokojnie, klasycznie.
          • effuniak Kis- moho nie dasz wiary ale... 26.09.13, 19:21
            skonstruowanie dobrze leżących majciszków stanowi dla mnie większy problem niż zrobienie dobrego stanika ...

            W Walentynki testowałam nowy projekt majtek
            Skonstruowałam i uszyłam ok 15 par majtek we własnym rozmiarze, przemaszerowałam w nich kilometry po korytarzu firmy by stwierdzić że się ŻADNE nie nadają do noszenia !!!!
            Wróciłam do domu ok 22giej, wywaliłam to wszystko przed mężem , popłakałam się z bezsilności i... poszłam spać ....

            :/
            • kis-moho Re: Kis- moho nie dasz wiary ale... 26.09.13, 19:34
              Serio? To w takim razie pewnie zależy od pupy, bo ja w każdych gatkach czuję się mniej więcej tak samo. W każdym razie na krój zwykle decyduję się z powodów estetycznych, wygoda jest zwykle taka sama. No, poza stringami, których nie znoszę.
              • effuniak Re: Kis- moho nie dasz wiary ale... 26.09.13, 19:36
                Serio !

                Nie każde majtki leżą jednakowo
                Niektóre z uporem maniaka wjeżdżają na plecy bądź wchodzą w pupę ... wrrrrr....
                • kis-moho Re: Kis- moho nie dasz wiary ale... 26.09.13, 19:41
                  To zwracam honor w takim razie :o)
                • yaga7 Re: Kis- moho nie dasz wiary ale... 26.09.13, 19:53
                  Zgadzam się :)
                  Przerabiałam takie na plecach, takie wchodzące, masakra. Np. nie leżą mi doły do Freyi, a wszystkie Fantasie są rewelacyjne.
                  Effumajtki też są fajne - staniki mam już za małe, ale majtki nadal w użyciu ;)
    • irenaearl Aktualny katalog skrótów Ewy Michalak 26.09.13, 19:27
      Czy gdzieś jest pełne i aktualne wyjaśnienie wszystkich skrótów? Gdzieniegdzie tylko można znaleźć wyjaśnienie pojedynczych albo starych.
      • effuniak Re: Aktualny katalog skrótów Ewy Michalak 26.09.13, 19:34
        jest tu
        • irenaearl Re: Aktualny katalog skrótów Ewy Michalak 26.09.13, 19:35
          Super, dziękuję. Jakoś go nie widziałam, a proszę: jest tam, gdzie trzeba.
        • clarisse Bardzo poważne pytanie do Effuniak 27.09.13, 11:12
          Czy z tego, że w zalinkowanym przewodniku po fasonach jest - prócz typów biustonoszy i majtek - pojęcie "underbust" i "overbust", można wyciągać daleko idące wnioski?
    • agafka88 Mgiełki 27.09.13, 10:15
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/kb/kc/qdhb/wzCNUdTQSUQPW37tBB.jpg

      Wyglądają ciekawie, chociaż nie jestem pewna, czy w tym modelu majtki to moja bajka.
      • yaga7 Re: Mgiełki 27.09.13, 10:33
        Może się skuszę na wersję czerwoną w modelu SM, jeżeli będzie.
      • pierwszalitera Re: Mgiełki 27.09.13, 11:58
        agafka88 napisała:

        > Wyglądają ciekawie, chociaż nie jestem pewna, czy w tym modelu majtki to moja b
        > ajka.

        A te mgiełki to na pewno będą? Czy to znowu towar zbyt niszowy, by się sprzedawał? Bo prawdę mówiąc, nie wiem jak to robię, jak mi się coś podoba, bo gwarantowanie nie odpowiada, to smakowi większości i odwrotnie. Przebolałabym nawet brak HM-a i wzięła tą czarną mgiełkę, tylko stanik musiłaby być w modelu dla mniejszch biustów, bo zdaje się że wpadam do rozmiarówki 3DM. I proszę o równie przezroczyste gatki, tylko żadne retro, całkiem zwykłe figi, mnie takie długie w ogóle się nie podobają.
        • effuniak Pierwsza 27.09.13, 16:32
          na 100% będą się sprzedawały !!!

          ja to wiem, widzę - mimo niektórych komentarzy- że nadszedł czas na bardziej ekstrawaganckie lub, jak kto woli - niegrzeczne wzorki a te się akurat idealnie nadają ;D
          • pierwszalitera Re: Pierwsza 27.09.13, 16:42
            effuniak napisała:

            > ja to wiem, widzę - mimo niektórych komentarzy- że nadszedł czas na bardziej ek
            > strawaganckie lub, jak kto woli - niegrzeczne wzorki a te się akurat idealnie n
            > adają ;D

            O rany! Mgiełki są ekstrawaganckie i niegrzeczne? Dla mnie są minimalistyczne, klasyczne, w całym tym effuniakowym dyzajnie chyba najbardziej zachowawcze, ale w sumie wsio ryba, najważniejsze by były. Także w innych kolorach. ;-)
            • effuniak Re: Pierwsza 27.09.13, 16:55
              Mgiełki są całkiem przezroczyste ... ale... jak kto woli taką zachowawczość w projektach to - proszę bardzo, tak to ja lubię :)
      • kryklu Re: Mgiełki 27.09.13, 12:17
        O, takie przeźroczystości to ja lubię :)
        • effuniak hmmm.... 27.09.13, 16:29
          a pupy widziałeś w tychże mgiełkach ?....
          ;D
          • clarisse Re: hmmm.... 27.09.13, 16:33
            Hihi no ja własnie zobaczyłam i jednak wolę kwiatki z okienkiem ;)
          • kryklu Re: hmmm.... 27.09.13, 18:09
            No, no.
            A już chciałam składać zażalenie, że majtki nie pasują do stanika bo za ciemne. A tak to wszystko gra :)
      • azymut17 Re: Mgiełki 27.09.13, 17:48
        https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/1240234_608511502525079_1447115032_n.jpg

        Czy te majtki mają tam z tyłu dziurę??? Czy tylko cielistą siatkę?
        Ewo, zaszalałaś!!! Co ciekawe, jestem pewna, że "tosiesprzeda" :-)
        • nientepaura Re: Mgiełki 27.09.13, 18:15
          przecież widać, że to cielista siateczka;)
          sam pomysł przezroczystych fajny, ale w wersji czerwonej skojarzenie mam jednoznaczne i nic na to nie poradzę;)
          • margaretka944 Re: Mgiełki 27.09.13, 18:45
            Mgiełki są przepiękne! Minimalistyczne, a równocześnie bardzo kuszące :) Całkowicie zgadzam się ze zdaniem pani Ewy, że czas na odważniejsze modele. Mgiełki, Pieprzyk i Babydollki prezentują się świetnie i napewno znajdą dużo fanek, które już mają szufladę pełną "bazówki". Sama przyznaję, że ostatnio kupuję biustonosze dla przyjemności, a nie dlatego, że pilnie potrzebuje czegoś praktycznego...

            Droga Ewo- chciałabym kupić figi, może też pas do pończoch ze ślubnego kompletu, potrzebuję jednak biustonosz bez ramiączek. Czy będą one pasować do Ślubnego straplessa? Odcień i tkanina są te same?
            • effuniak Margaretka 27.09.13, 22:51
              Będą pasować !
          • azymut17 Re: Mgiełki 27.09.13, 19:06
            nientepaura napisała:

            > przecież widać, że to cielista siateczka;)

            Ja nie widzę, przecież inaczej bym nie pytała. Może mam za słabe okulary? Wkleiłam wielkie zdjęcie i serio nie jestem w stanie nic powiedzieć.

            Enyłej, majtki są zarąbiste :-) A stanik idealny - nieprzesadzony w żadną stronę, też bym go sklasyfikowała jako klasykę, ale taką z pieprzem.
            • nientepaura Re: Mgiełki 27.09.13, 19:13
              najlepiej widać na tej fotce, gdzie Pampi ujmuje brzeg majtek palcami
              • pierwszalitera Re: Mgiełki 27.09.13, 19:52
                No nie mogę, ja ten mgiełkowy komplet muszę mieć chociażby po to, by mieć uciechę z zakładania samych majtek. One są genialne. :-)
                • effuniak Majciochy 27.09.13, 22:53
                  mają siatkę na dole pupy
                  • effuniak tak wiem, wiem.... 27.09.13, 22:55
                    są zajefajne ...
                    dla dojrzałych, pewnych siebie Kobiet i Kobietek :P
      • aksanti Re: Mgiełki 28.09.13, 12:08
        To mój "musisztomieć", chyba będę męczyć o 70DD w SM, bo wypadam z rozmiarówki S, a wizualnie Mgiełka mi się bardziej w tym kroju podoba. Majtki z przodu wydają mi się mało dopasowane, za ciemna ta siatka.
        • pierwszalitera Re: Mgiełki 28.09.13, 13:32
          aksanti napisała:

          > To mój "musisztomieć", chyba będę męczyć o 70DD w SM, bo wypadam z rozmiarówki
          > S, a wizualnie Mgiełka mi się bardziej w tym kroju podoba.

          Mnie się wydaje, że wygląd tego stanika zależy mniej od kroju (SM/3DM) a bardziej od rozmiaru. Jeżeli zamówisz więc SM w dolnej rozmiarówce, znaczy z mniejszą miseczką, to też nie będzie leżał tak jak na modelce z większym biustem, a raczej tak jak na tej z mniejszym w 3DM. Mój Beżyk SM w rozmiarze 80D wygląda zupełnie jak 3DM, ma podobnie niski mostek, tylko ramiączka ma jak w SM, ale to akurat przy moim rozmiarze wygląda moim zdaniem niezbyt dobrze, robi stanik jakby zbyt zabudowanym.
          • aksanti Re: Mgiełki 30.09.13, 10:43
            Miałam się początkowo nie zgodzić, ale faktycznie, widziałam oba kroje w piankowej Porcelance i Satine w 80D, 75DD i trudno mi było czasami wizualnie odróżnić.
            • nomina Re: Mgiełki 02.10.13, 21:08
              Effuniaczku, kiedy realnie będą te cuda w sklepie? W ciągu miesiąca biust mi się powiększył o dwa rozmiary (ja się niedługo przewrócę!) i z mojego tak pieczołowicie zamawianego w lipcu Burka się wylewam. Mój biust prosi o nowe wdzianko, a Mgiełka mnie urzekła.
        • effuniak Aksanti 28.09.13, 13:55
          nie da rady , tylko 3DM w rozmiarze 70DD
          • aksanti Re: Aksanti 30.09.13, 10:46
            Ok, rozumiem. W zasadzie aktualnie noszę 70E z 3D (piankowego), a z kolei S piankowa 70E jest za duża. Wydaje mi się, ze tym bardziej SM 70E będzie za duże, dobrze myślę?
            Zastanawiam się więc czy z 3DM brać 70DD czy E?
    • imp18 Ceny? 01.10.13, 22:30
      Jakie będą ceny biustonoszy w kroju CHP?? Bo nie wiem czy czekać na nowości, czy zamówić coś starszego :P
    • amused.to.death Re: Nowa kolekcja Effuniaka - jesień 2013 04.10.13, 22:42
      Miałam ogromną ochotę na komplet Charliego, ale cena majtek mnie 'zabiła'.
      • pierwszalitera Ceny 04.10.13, 23:26
        amused.to.death napisała:

        > Miałam ogromną ochotę na komplet Charliego, ale cena majtek mnie 'zabiła'.

        A ja jestem ciekawa gdzie jest granica bólu u polskich klientek, bo ceny nowych miękkich staników z każdym nowym modelem są wyższe. Zastanawiam się też, czy rośnie w ten sposób jakość, bo zamówiłam Trefla w modelu 3DM i całkiem ładny stanik, ale szwy odznaczają się grubo pod dopasowanymi bluzkami i jak zwykle nieco badziewne, rozciągające się jak guma do majtek ramiączka. Co z tego, że dopasowanie stanika dobre, jak biust i tak przez te ramiączka bounsuje? No, dobra, Trefl w 3DM kosztuje tylko 109 zł, czyli około 27 euro, dla mnie jako zagranicznej klientki do przeżycia, dziś za przycięcie włosów zapłaciłam 10 euro więcej, ale za SM Margot producentka chce 159 zł, czyli prawie 40 euro. I Polki to kupują? I jeszcze dają 59 zł za majtki? Od dziś nie wierzę już w żadne narzekania na temat złej sytuacji ekonomicznej polskiego społeczeństwa, skoro za staniki ze średniej jakości materiałów ktoś tyle płaci. ;-)
        • amused.to.death Re: Ceny 04.10.13, 23:45
          > ą? I jeszcze dają 59 zł za majtki?

          mi jeszcze bardziej chodziło o cenę 99zł za wysokie.
          Te niższe mają tak dziwnie marszczony materiał po bokach, że paski robią się nieregularne i psują cały efekt, przez co nawet na nie nie patrzyłam.
      • neiti89 Charlie - cena...! 04.10.13, 23:43
        Cena samego biustonosza też jest słuszna jak na polską markę... Majtki bolą mnie mniej, bo noszę stringi, więc cena niższa, ale i tak jak za majtki sztuk jeden to sporo... Jeżeli ktoś planował kupić figi wysokiego stanu to niech lepiej trochę dołoży i kupi kolejny biustonosz.
        Ceny rosną, ciekawe kiedy pensje zaczną ;) (skoro dało się zrobić rewolucję z biustonoszami to może w kwestii finansów lobbystki też dadzą radę? :)
        • nelyen Re: Charlie - cena...! 05.10.13, 00:58
          aż z ciekawości porównałam z poprzednimi zamówieniami jakie robiłam.... teraz za taki sam komplet miękki stanik+stringi musiałabym zapłacić aż 30zł więcej (dodałam do koszyka 3DM Margot ze stringami). całe szczęście, że mi się nie podoba.

          ceny za majtki już wcześniej mi się nie podobały, ale dół do burka koniecznie chciałam mieć, bo takie ładne. i co? po trzech założeniach pod jeansy majtki są całe skuleczkowane, jakbym nosiła je rok bez przerwy O.o

          wnioski: poza promocją (obniżka o te 30zł) nie kupię kompletu i już. 210zł przy pensji ledwo sięgającej 2tys. na rękę nie wchodzi w grę niestety. już nawet nie myślę o Charlim z wysokimi majtkami, bo to już wymyka się mojej wyobraźni (280zł za komplet z wysyłką...)
          • pierwszalitera Re: Charlie - cena...! 05.10.13, 12:24
            nelyen napisała:

            > ceny za majtki już wcześniej mi się nie podobały, ale dół do burka koniecznie c
            > hciałam mieć, bo takie ładne. i co? po trzech założeniach pod jeansy majtki są
            > całe skuleczkowane, jakbym nosiła je rok bez przerwy O.o
            >
            > wnioski: poza promocją (obniżka o te 30zł) nie kupię kompletu i już. 210zł przy
            > pensji ledwo sięgającej 2tys. na rękę nie wchodzi w grę niestety. już nawet ni
            > e myślę o Charlim z wysokimi majtkami, bo to już wymyka się mojej wyobraźni (28
            > 0zł za komplet z wysyłką...)

            No właśnie dlatego o te ceny pytam, bo jak widać producentka aspiruje do kategorii cenowej zagranicznych staników, ale może powinna spojrzeć z jakich materiałów te staniki są wykonane i jak długo można je nosić. Ja kupowałam wcześniej staniki francuskich marek, ceny są (jeszcze) trochę wyższe niż u Effuniaka, ale jakość materiałów lepsza. I nie sprawiają przy okazji wrażenia, jakby poskładano je przypadkowo. Dłużej też wytrzymują. Miałam okazję przekonać się o tym wyciągając z szafy stare staniki (schudłam, biust mi spadł, wchodzę w rozmiarówkę także nie aż tak biuściastych marek). Moja Magnolia nosza podobnie często jak pewien half cup marki Chantelle, wygląda jak psu z gardła wyciągnięta, hafty się całkowicie zmechaciły (tylko pranie ręczne). Chantelle wygląda jak kupiony wczoraj. Ponieważ w bieliźnie jestem nieco zachowawcza, noszę chętnie przez dłuższy czas ulubiony stanik i nie bawię się zbyt często w przebieranki, zastanawiam się, czy nie dopłacić gdzieindziej i cieszyć się dłużej stanikiem. Tym bardziej, że ta różnica (także przez kolosalne dla mnie koszty przesyłki plus te za opcję płatności u Effuniaka) staje się powoli coraz mniej istotna.
        • kasiadj07 Re: Charlie - cena...! 05.10.13, 12:40
          Tragedia po prostu. Nie dość, że cena kosmiczna jedynego modelu, jaki nie robi mi krzywdy, to jeszcze nie ma mojego rozmiaru. Cena na zamówienie + 20zł.
          Już nie wspomnę o majtkach, a w szufladzie mam same Effuniaki...

          Muszę powiedzieć, że mam żal. Nie mam już w czym chodzić. Moje stare PL-ki są totalnie zużyte i przymałe. Inne, te wspaniałe kroje robią mi krzywdę, jak nie na mostku, to pod pachami. Przekonałam się o tym boleśnie po raz kolejny wczoraj grabiąc trawę w esce, całe pachy czerwone i obtarte (a stanik nie za ciasny, dobrany w Łodzi). I tak, mam żal do producentki, że przez parę lat przyzwyczaiła mój biust do PL, których było zatrzęsienie, a teraz nie ma mi nic do zaoferowania. Noszenie trzy lata tylko PL-ek przemigrowało mój biust do środka i wszystko z wyższym mostkiem wbija mi się w piersi. A kiedyś z powodzeniem nosiłam balkonetki.
          Cóż, pora się otrząsnąć z sentymentów i na poważnie zacząć szukać alternatywy. Przykre. To druga firma wyrosła na lobby, dla której przestałam być targetem.
          • pierwszalitera Re: Charlie - cena...! 05.10.13, 13:17
            kasiadj07 napisała:

            I tak, mam żal do producentki, że przez parę lat przyzwyczaiła
            > mój biust do PL, których było zatrzęsienie, a teraz nie ma mi nic do zaoferowa
            > nia. Noszenie trzy lata tylko PL-ek przemigrowało mój biust do środka i wszystk
            > o z wyższym mostkiem wbija mi się w piersi.

            U mnie identycznie jak PL leży miękki 3DM, podobnie niski mostek, podobne zbieranie z boków, podobny dekolt, tylko w miękkiej formie. Model SM (miska więcej) leży już ze względu na te rozszerzające się i włażące pod pachy ramiączka ciut inaczej. Ale przypuszczam, że to żadne pocieszenie, dla kogoś kto chce PL-a. ;-) Ja sama nie wiem, czy cieszyć się, że wpadłam w rozmiarówkę 3DM, czy płakać, że wypadłam z SM, bo pierwszy ma wprawdzie nieco wygodniejszy krój, ale te rozciągliwe ramiączka dyskwalifikują stanik do dłuższego noszenia. Ale oba to dla mnie i tak fikuśne modele, dobre może do wyciętych dekoltów (których nie noszę zbyt często), moje PL też nosiłam od wielkiego dzwonu. Najwygodniejszym, codziennym stanikiem dla mnie był HM i też nie mogę już moich nosić (6 sztuk), a nowych nie ma. Ja już znalazłam nawet alternatywę.
            • kasiadj07 Re: Charlie - cena...! 05.10.13, 19:52
              pierwszalitera napisała:
              > U mnie identycznie jak PL leży miękki 3DM, podobnie niski mostek, podobne zbier
              > anie z boków, podobny dekolt, tylko w miękkiej formie.

              Niestety mój rozmiar daleko odbiega od 3DM:) Z HM dawno wyrosłam, CHP robi mi krwawą dziurę w mostku przy noszeniu dłużej niż parę godzin (wyjątkiem jest stary model w czerwone kwiatki, taki, co z niego zszedł kolor po praniu, jest wygodny, ale nadaje się tylko do sprzątania:), S litościwie mostek oszczędza, ale pod pachami ma tak wysokie dla mnie fiszbiny, jak stare Panache:( Jest super wygodny, jak wezmę się pod boczki:) SM mierzyłam w Łodzi, fiszbiny były identyczne, jak w S.
              To nie tak, że się upieram przy PL, dałam innym modelom szansę, przez to mam całą szufladę staników PRAWIE dobrych. Ale teraz takie zabawy stają się zdecydowanie za drogie.
              • ankh_morkpork Re: Charlie - cena...! 06.10.13, 10:13
                Ja zaczęłam oscylować pomiędzy 34JJ a 36J i właśnie testuję na sobie plunge 36J marki Bravissimo, model Ring o'Roses.

                W effuniakach miałam 80JJ. Teraz, żeby zamówić sobie PL-a, to musiałabym się wymierzyć z całą tą gimnastyką, a potem czekać 2 tygodnie na uszycie, a wzornictwo co raz bardziej zachowawcze, wiec ... nie chce mi się... A jakbym jednak musiała odesłać ten stanik, to producentkę w straty wpędzę... Zwłaszcza że PL Charlie 170 zł, a Ring o'Roses 29 funtów.

                Mam też z Bravissimo balkonetkę Cherry Fling i jest tak wygodna, że kupiłam sobie drugi egzemplarz.
                • effuniak Wyprzedaż PÓŁKOWNIKÓW ;)) 06.10.13, 11:21
                  zapraszam
                  • satia2004 Re: Wyprzedaż PÓŁKOWNIKÓW ;)) 06.10.13, 11:40
                    Szkoda tylko, że sklep padł :(
                    • neiti89 Re: Wyprzedaż PÓŁKOWNIKÓW ;)) 06.10.13, 11:52
                      Myślałam, że to tylko u mnie ;)

                      Czym są w zasadzie te półkowniki? Halfcupy? Oznaczenie w sklepie jest dla mnie mało intuicyjne (jak jeszcze PL mogę się domyślić, tak S, 3DM i te inne skróty to dla mnie kompletna zagadka, której rozwiązania na stronie sklepu nie znalazłam, ale też nie szukałam bardzo wnikliwie), a jeszcze wprowadzenie kryptonimu na biustonosze oznaczone skrótami... Co to jest półkownik? ;D
                      • snowflake86 Re: Wyprzedaż PÓŁKOWNIKÓW ;)) 06.10.13, 11:54
                        półkownik to chyba towar zalegający na półce ;>
                        • neiti89 Geniusz! :D 06.10.13, 12:15
                          :D O widzisz, w ten sposób na to nie spojrzałam :P
                          • snowflake86 Re: Geniusz! :D 06.10.13, 12:23
                            Ale pewna nie jestem, mogą to być równie dobrze staniki robiące efekt półki (CH? + ew. CHP?). Niestety nie mogę sprawdzić, bo strona mi się nie ładuje :/
                            • pierwszalitera Re: Geniusz! :D 06.10.13, 12:31
                              Mnie się ładuje, ale po pewym czasie zawiesza. Zdążyłam tylko sprawdzić, że w tej promocji nie ma żadnych miękkich modeli, w kategorii Half Cup są to starsze modele, nie jestem pewna czy wszystkie i mignęło mi coś w kategorii Plunge. Producentka pozbywa się starych staników, prawdopodobnie niedługo znikną ze sklepu.
          • yaga7 Re: Charlie - cena...! 06.10.13, 12:24
            W życiu by mi nie przyszło grabić trawy w effuniakach, też bym sobie zrobiła krzywdę. U mnie te staniki są tylko do zachowawczego noszenia, żadne tam aktywności fizyczne czy noszenie przez kilkanaście godzin. To na pewno w moim przypadku nie są wygodniczki.
            • pierwszalitera Re: Charlie - cena...! 06.10.13, 12:46
              yaga7 napisała:

              > W życiu by mi nie przyszło grabić trawy w effuniakach, też bym sobie zrobiła kr
              > zywdę. U mnie te staniki są tylko do zachowawczego noszenia, żadne tam aktywnoś
              > ci fizyczne czy noszenie przez kilkanaście godzin. To na pewno w moim przypadku
              > nie są wygodniczki.

              U mnie HM-y to były wygodniczki. Nosiłam je jako staniki codzienne, chodziłam w nich na taniec brzucha, miałam je na sobie na plaży i przy zdobywaniu 3-tysięczników w górach. Magnolię kupiłam nawet podwójnie, bo była tak wygodna, że przez pewien czas nosiłam autentycznie na okrągło. SM-y się niestety do tego nie nadają. Nie czuję się w nich wystarczająco komfortowo, a okazji do seksownego wydekoltowania mam tak niewiele, że wystarczy mi jeden taki stanik, czy ewentualnie dwa (w podstawowych kolorach). No może jeszcze jakiś fikuśny na szczególne rozbierane okazje. Jedyne więc co by mnie zachęcało do kupna, to właśnie ciekawe wzory i kolory oraz adekwatny stosunek ceny do jakości, kupowałabym wtedy dla zabawy. Ale fefnastej wersji czarnego stanika z wzorkiem i wpijającymi się ramiączkami do tej kategorii nie zaliczam.
              • yaga7 Re: Charlie - cena...! 06.10.13, 13:35
                A to ja mam inaczej, w żadnym effuniaku w góry bym nie poszła :) One u mnie się nie sprawdzają w takich okolicznościach. Fauve już tak - namiętnie jeździłam na nartach w Emmanuelle, przewygodny stanik :)
                • maggianna Re: Charlie - cena...! 06.10.13, 15:01
                  Chodze od paru lat tylko w Effuniakach, przez rok nawet uzywalam HP jako biustonosza sportowego (lepszy okazał sie dopiero Panache Sport), w tym roku w lecie w słońcu i upale lazilam po trasach tekkingowych w SM Burek i sprawdził sie idealnie, koleżanka tez lazila w Burku i tez była zachwycona. Znoszony i lekko za duży HP jest tez moim ulubionym biustonoszem na kilkunastogodzinne loty, wczesniej musiałam zdejmować biustonosz po bo jakimś czasie wszysko mnie gryzło i piło.

                  U mnie PL, HP, Ski i SM sa świetne na każda okazje, HM nie noszę bo maja dla mnie za wysoki mostek.
                • amused.to.death Re: Charlie - cena...! 06.10.13, 15:36
                  Ja mam tak jak pierwszalitera - świetnie się u mnie sprawdzają przy wszystkim, ale tylko model HP chyba - mogę iść w góry, na fitness (nie wymagający skakania), jechać dwa dni w autobusie...
                  W plungach już niestety tak nie mam - pół dnia ponoszę i koniec.

                  I przez to, że były tak wygodne, to nawet jak mi wzornictwo nie podchodziło to warto było, przy obecnych cenach - będe szukać chyba czegoś innego kiedy następnym razem coś będę chciała kupić.
                  • yaga7 Re: Charlie - cena...! 06.10.13, 15:44
                    To u mnie takimi wygodniczkami typu 2 dni w autobusie są raczej Elomi czy Fantasie, dlatego kupuję je z mniejszym zwracaniem uwagi na dizajn.

                    Hmm, może to chodzi o materiał albo po prostu dopasowanie modelu do danego biustu? Widać effu nie są robione tak do końca na taki biust jak mój.
            • kasiadj07 Re: Charlie - cena...! 06.10.13, 16:35
              yaga7 napisała:

              > W życiu by mi nie przyszło grabić trawy w effuniakach, też bym sobie zrobiła kr
              > zywdę. U mnie te staniki są tylko do zachowawczego noszenia, żadne tam aktywnoś
              > ci fizyczne czy noszenie przez kilkanaście godzin. To na pewno w moim przypadku
              > nie są wygodniczki.

              Mamy inne biusty po prostu. Ja w PL mogę robić praktycznie wszystko, oprócz biegów, do tego lepsze jest HP:)
              W sumie to jestem dość kompatybilna z fantasie, tyle, że do tej pory to była inna półka cenowa. Ale przy obecnych cenach effuniaków przestaje to być kryterium decydujące. Trochę mi szkoda, bo lubię inwestować w rodzime firmy, ale jak te nie chcą, to nie:)
              • yaga7 Re: Charlie - cena...! 06.10.13, 16:58
                Jeżeli ktoś kupuje za granicą, to spokojnie starsze modele Fantasie można kupić za około 100 na wyprzedażach, więc i nawet przy niższych cenach effu się to opłacało.

                Natomiast dla mnie to przede wszystkim inna półka jakościowa. Ze starszych effu mam HP Ninę, którą miałam na sobie parę razy, teraz chcę sprzedać i trochę mi głupio, bo z jednej strony stanik jak nowy, a z drugiej strony pianka wygląda nie za fajnie (pod ciuchami spoko, ale tak solo to już gorzej).
                • effuniak hmmm... 06.10.13, 20:55
                  właśnie mnie naszło by sprawdzić jak się ma rozmiarówka przeciętnej polskiej firmy szumnie się chwalącej miskami do K ale nie stosującej podwójnych literek w oznaczeniach misek, do mojej rozpiętości rozmiarów i wyszło, że.......
                  ja szyję aż do .... uwaga uwaga !!!!

                  70S (słownie : siedemdziesiąt es) -tak, tak , to nie pomyłka...
                  idąc tym tropem mam:
                  70S, 75R, 80P, 85O, 90N, 95M
                  co odpowiada faktycznie :
                  70M, 75LL, 80L, 85KK, 90K, 95JJ

                  .... a że jestem po organoleptycznym ;) wypróbowaniu kroju S w pozostałych, dużych rozmiarach więc od nowych wzorów rozmiarówka S bedzie tożsama z rozmirówką PL w górnej części tabelki ....
                  • pierwszalitera Re: hmmm... 06.10.13, 22:04
                    effuniak napisała:

                    > właśnie mnie naszło by sprawdzić jak się ma rozmiarówka przeciętnej polskiej fi
                    > rmy szumnie się chwalącej miskami do K ale nie stosującej podwójnych literek w
                    > oznaczeniach misek, do mojej rozpiętości rozmiarów i wyszło, że.......
                    > ja szyję aż do .... uwaga uwaga !!!!

                    Ale co to ma niby znaczyć? Że szyjesz niszowe rozmiary? I niby na tych niszach chcesz zarabiać? To proszę bardzo. Sprzedawaj swoje 65MM jak MegaMicha w modelu S zagranicznym klientkom obwijającym się fullcupowymi miskami, przeciętne klientki z przeciętnymi biustami mają zapotrzebowanie także na inne kroje.
                    • madzioreck Re: hmmm... 07.10.13, 15:10
                      Rozmowa o tym, czego chce przeciętna klientka na LB jest nieporozumieniem. Gdyby Ewa chciała zarabiać na niszach, to by się dawno zwinęła, a gdyby z kolei chciała zaspokajać tylko większość przeciętnych oczekiwań, to zrobiłaby interes życia szyjąc jeden-dwa kroje, najlepiej usztywniane, w rozmiarówce od 70, miski D-G, staniki gładkie czarne i cieliste.
                      • pierwszalitera Re: hmmm... 07.10.13, 15:30
                        madzioreck napisała:

                        > Rozmowa o tym, czego chce przeciętna klientka na LB jest nieporozumieniem. Gdyb
                        > y Ewa chciała zarabiać na niszach, to by się dawno zwinęła, a gdyby z kolei chc
                        > iała zaspokajać tylko większość przeciętnych oczekiwań, to zrobiłaby interes ży
                        > cia szyjąc jeden-dwa kroje, najlepiej usztywniane, w rozmiarówce od 70, miski D
                        > -G, staniki gładkie czarne i cieliste.

                        Możliwe, że się źle wyraziłam. Dla mnie kobiety z rozmiarami MM, O i P są absolutnie niszowe i osobiście trudno mi odczuwać satysfakcję, że ktoś takie rozmiary szyje. Tak jak ktoś napisał na Facebooku - ja potrafię liczyć tylko do E. Bo większe miski mnie nie interesują. Interesują mnie za to producenci z szerszą propozycją modeli na różne biusty i updobania. Brytyjczyków też nie kupuję, bo nie uwzględniają w większości moich potrzeb i produkują głównie balkonetki oraz staniki piankowe. Jeżeli u Ewy Michalak w sortymecnie znajdować się będą tylko modele S i SM, to będzie to kolejny producent, który mnie nie interesuje. Niechby i produkował do ZXY. Rozmiarówka to nie wszystko. Kobieta z przeciętnie dużym biustem w wielu sklepach znajdzie już swój rozmiar i nie będzie nosić jakogokolwiek stanika, byle nie podjeżdżał i nie robił buł. Z tej fazy już na szczęście wyszłyśmy.
                  • kasiadj07 Re: hmmm... 07.10.13, 08:54
                    effuniak napisała:

                    > właśnie mnie naszło by sprawdzić jak się ma rozmiarówka przeciętnej polskiej fi
                    > rmy szumnie się chwalącej miskami do K ale nie stosującej podwójnych literek w
                    > oznaczeniach misek, do mojej rozpiętości rozmiarów i wyszło, że.......
                    > ja szyję aż do .... uwaga uwaga !!!!
                    >
                    > 70S (słownie : siedemdziesiąt es) -tak, tak , to nie pomyłka...
                    > idąc tym tropem mam:
                    > 70S, 75R, 80P, 85O, 90N, 95M
                    > co odpowiada faktycznie :
                    > 70M, 75LL, 80L, 85KK, 90K, 95JJ
                    >
                    > .... a że jestem po organoleptycznym ;) wypróbowaniu kroju S w pozostałych, duż
                    > ych rozmiarach więc od nowych wzorów rozmiarówka S bedzie tożsama z rozmirówką
                    > PL w górnej części tabelki ....

                    Niezmiernie się cieszę, że wspomagając, wcale nie skromnie, swoim portfelem firmę od czasów zlotów i Szuflady aż do teraz, przyczyniłam się do tak ogromnego jej rozwoju.

                    Może nawet kupię tego Charliego, jak uzbieram... chociaż czarny stanik wcale mi nie jest potrzebny.
                  • hermenegilda_k Re: hmmm... 07.10.13, 11:58
                    no super, cieszę się Twoim szczęściem ;)
                    i szczęściem dziewczyn, które lubią i noszą krój S

                    dla mnie osobiście to smutna informacja, że forujesz krój S i SM, a krój HM (dla mojego i nie tylko mojego biustu idealny) poszedł w odstawkę...
                    nic nie poradzę, że w S mój biust wygląda jak sporych rozmiarów balkon pod skrzynkę pelargonii a bonusie mam gniotące, za wąskie fiszbiny - więc ciężko mi skakać do góry z powodu miski 95MM

                    no cóż, jakoś pogodzę się, że nie jestem reprezentatywnym egzemplarzem społeczeństwa również w temacie miłości do kroju HM ;))
                    • hermenegilda_k Re: hmmm... 07.10.13, 11:59
                      to było do Ewy oczywiście
        • butters77 Coś jest na rzeczy z tymi cenami majtek 05.10.13, 20:06
          bo ostatnio dwóm koleżankom poleciłam Effuniaki, obie - niezależnie od siebie - zachwyciły się stanikami i ich rozmiarówką, a przeraziły ceną majtek. Jedna kupiła Malinkę z majtkami, żeby mieć komplet w ładnym kolorze, ale dwa inne modele już bez dołów. Druga - same staniki, twierdząc, że majtki dobierze sobie gdzie indziej. Łatwiej im zaakceptować wysoką cenę staników, gdy nie mają alternatywy, niż cenę majtek, gdzie alternatyw jest mnóstwo. Ja podzielam to zdanie.

          Niedawno kupiłam Burka z majtkami i cały komplet uważam za bardzo ładny, ale nie przetestowałam go jeszcze na tyle, by ocenić trwałość. Przy Mgiełce (w którą niechybnie się zaopatrzę) majtki mi się nie podobają i... w sumie mnie to cieszy, nie będzie kusiło mojego portfela ;) A może zamiast tego kupię drugi kolor Mgiełki.
          • nelyen Re: Coś jest na rzeczy z tymi cenami majtek 05.10.13, 23:18
            to ciekawa jestem jak Ci się burkowe majtki sprawdzą. u koleżanki to samo zjawisko, które opisałam wystąpiło na obwodzie porcelanki - chyba ten sam materiał.
            pamiętam jeszcze chyba z czasów szuflady jakąś kłótnię o coś takiego i o ile mnie pamięć nie myli, to stwierdzono, że bielizna była niewłaściwie użytkowana.

            jestem z natury leniwa, więc nic z tym faktem szybkiego zużycia nie robię... ale nie zachęca mnie to do kupna niesprawdzonych wcześniej rzeczy :/
          • anika772 Re: Coś jest na rzeczy z tymi cenami majtek 06.10.13, 21:22
            Ceny majtek Effuniak rzeczywiście są wysokie; dla mnie na szczęście nie ma tematu, bo toleruję wyłącznie bezszwowe mikrofibry na tyłku.
    • cookies_77 A kiedy kwiecisty? 05.10.13, 02:41
      Pani Ewo, kiedy mniej więcej możemy spodziewać się w sklepie "kwiecistego" modelu i w jakich będzie fasonach?
    • satine_bielizna Re: Nowa kolekcja Effuniaka - jesień 2013 21.10.13, 08:53
      Zapraszam - nowa dostawa modelu Margot HM.
      https://www.satine.pl/assets/php/asset_get_file.php/605/view/margot_hm.jpg
    • satia2004 Nowy rekord... ceny! 01.11.13, 21:07
      Effuniak może pochwalić się rozmiarówką, z której bardzo niewiele kobiet 'wypada' ale z zakresu cenowego wypada coraz więcej :/
      • spolaryzowana Re: Nowy rekord... ceny! 02.11.13, 13:58
        Mam kilkanaście kompletów Effuniaka i niestety we wszystkich podczas użytkowania ujawnił się jakiś feler: od rozmytych wzorków, przez przekręcone ramiączka, po zmechacenie. Jednym słowem są to staniki słabej jakości.
        Do tej pory kupowałam je ze względu na stosunkowo niskie ceny, ale od teraz już nie będę.
        Za podobną cenę wolę nieprzecenione Freye (przecenione są tańsze niż obecne Effuniaki), a z tańszych i polskich marek - Comexim.
        Howgh.
        • pierwszalitera Re: Nowy rekord... ceny! 02.11.13, 14:46
          polaryzowana napisała:

          > Mam kilkanaście kompletów Effuniaka i niestety we wszystkich podczas użytkowani
          > a ujawnił się jakiś feler: od rozmytych wzorków, przez przekręcone ramiączka, p
          > o zmechacenie. Jednym słowem są to staniki słabej jakości.

          Targtem Ewy Michalak, sądząc po wpisach na Facebooku, są trochę młodsze kobiety. Tym zależy jeszcze chyba najbardziej na uszytwnianych stanikach robiących kulkujący biust pod brodę. Takie kobiety nie potrafią jednak albo ocenić jakości, albo dla seksowengo staniczka gotowe są przymknąć oko na niedociągłości. Jeżeli cena gra, bo akurat te młodsze kobiety często mają ograniczone finanse. Ciekawa jestem, kto teraz będzie te staniki u Effuniaka kupował? Ja kupiłabym sobie może jeszcze jakiś miękki stanik, chociaż model SM nie bardzo mi odpowiada, ale stać mnie na kaprys stanika za 40 euro na pojedyncze okazje. Gdy pomyślę jednak o tych badziewnych ramiączkach, to trochę mnie odrzuca. I nie wierzę też już, że producentkę nie stać przy tych cenach na lepsze. Oraz na lepsze dopasowanie poszczególnych części, by nie wyglądały jak każdy z innej parafii. W tej kategorii cenowej jest na przykład nieco tańsza siostra marki Chantelle Passionata i jak porównuję wykonanie, to mam jeszczą większą motywację, by trzymać obecną wagę z mniejszym biustem, by nie musieć korzystać z marki, której jedyną przewagą nad innymi jest obecnie już tylko "najszersza rozmiarówka na rynku". Zresztą, jedyne co mnie przy Effuniak trzymało, to były miękkie half cupy, ale ta sprawa się rozwiązała. Dobre dopasowanie w innych fasonach można mieć także gdzie indziej, przy okazji lepszą jakość i także niższą cenę. Za taniochę kupiłam sobie na Brastopie i ebayu dobrze leżące staniki Curvy Kate i Fantasie, nie wiem dlaczego miałabym więc przepłacać za wątpliwej jakości gąbkę.
          • neiti89 Re: Nowy rekord... ceny! 03.11.13, 17:44
            Może, zgodnie z jednym z biuściastych wątków, Effuniaki poszły podbijać Europę? Może dla kobiet zarabiających w euro te biustonosze są w znośnych cenach. Ja też wolę sobie kupić Comexima, Frejkę czy Panasza za te same, a często i mniejsze pieniądze...
            • pierwszalitera Re: Nowy rekord... ceny! 03.11.13, 18:44
              neiti89 napisał(a):

              > Może, zgodnie z jednym z biuściastych wątków, Effuniaki poszły podbijać Europę?
              > Może dla kobiet zarabiających w euro te biustonosze są w znośnych cenach.

              Niecałkiem. Bo nie chodzi tylko o cenę, a także o relację cena/jakość, a tu Effuniaki nie spełniają kryteriów średniej półki cenowej do której aspirują. Przypadkowo dobrane materiały, ramiączka fatalnej jakości (w HM mają nawet lepsze), nietrwałość kolorów i haftów, to są poważne mankamenty staników w cenie 30-40 euro. Po pierwszym zachwycie konstrukcją przychodzi zwykle pragmatyzm, bo nawet zagraniczne klientki nie mają pieniędzy do wyrucenia przez okno. Wydaje mi się, że producentka już dawno nie miała w ręku stanika konkurencji i nie wie jak wygląda stanik dobrej jakości. Konstrukcja to nie wszystko. Zresztą, mnie przestały te konstrukcje zachwycać, bo jedyny model, który leżał idealnie jest niedostępny. A nowy model SM/3DM leży tak se, jestem pomiędzy rozmiarami i zarówno ten mniejszy jak i ten większy są niewygodne. Zagraniczna klientka ma do tego bardzo często sklepy z darmową wysyłką, więc może te wysokie koszta przesyłki z Polski wliczyć do budżetu na stanik i kupić coś bardziej luksusowego. Stanik za 179 zł kosztuje mnie bowiem z przesyłką i opłatą za paypal prawie 223 zł, a to jest 56 euro. Sorry, ale za te pieniądze to można mieć stanik z wyższej półki. A jeżeli nie wyższej, to przynajmniej z wygodnymi ramiączkami. No chyba, że potrzebuje się naprawdę dużej miseczki, ale większość kobiet to średniaki, które nie mają też w zwyczaju wbijać się za ciasne obwody i owijać miskami generując tym sztuczny pobyt na kosmiczne rozmiary.
              • effuniak .... 03.11.13, 19:56
                Wydaje mi s
                > ię, że producentka już dawno nie miała w ręku stanika konkurencji i nie wie jak
                > wygląda stanik dobrej jakości.

                https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/p480x480/1424382_672668026100377_649451644_n.jpg
                • pierwszalitera Re: .... 03.11.13, 20:54
                  No to jeszcze gorzej, bo mieć w ręku i nie widzieć różnicy, to raczej niespecjalnie świadczy o kompetencjach. Ale możliwe, że zauważa, tylko ma to po prostu w nosie, bo staniki na razie się jeszcze sprzedają. Na razie.
              • vesela_krava Re: Nowy rekord... ceny! 03.11.13, 20:19
                zgadzam sie z tym co pisze pierwszalitera, za 56 € moge juz zanabyc maskaradke, a na przecenach i za mniej. staniki EM za granica tez maja opinie drogich szczegolnie w stosunku do jakosci materialow. mysle ze z zagranicznych klientek zostana te zupelnie zakochane w marce i te, ktore innej alternatywy nie maja. srodek tabelki ma wiele tanszych alternatyw.
      • ganbaja Re: Nowy rekord... ceny! 03.11.13, 10:01
        Niestety ja cenowo też wypadam. Nie stać mnie na taki luksus. Biorąc pod uwagę jakość to cena jest z kapelusza. Poza 2 miękuskami, wszystkie staniki zdziadziały :-( A najbardziej taki biały w czerwone kwiatki. Już po pierwszym praniu zafarbował na czerwono od ramiączek i obszyć a potem było już tylko gorzej. Reszta sztywniaków też nie ma się za dobrze choć piorę je w usztywnianych "woreczkach", które nie pozwalają się defasonować stanikom.
        Moja przygoda z tą marką dobiegła końca.

        • ja-32hh Re: Nowy rekord... ceny! 03.11.13, 15:36
          Widzę, że nie tylko mnie zaszokowały ceny.Ja już dawno rozstałam się z Effuniakiem, ale nie wypisałam się z newslettera.Ostatnio z ciekawości weszłam na stronę i zaniemówiłam.
      • moopie23 Re: Nowy rekord... ceny! 03.11.13, 15:59
        Ja też już nie mam czego szukać u Effuniaka. Nie szyją już najlepszego dla mnie kroju, czyli HM, a pozostałe kroje nie są warte takich cen. Nie mam dobrych doświadczeń z Effuniakami. Wszystkie piorę w pralce w niskiej temperaturze i w specjalnym woreczku, no i niestety żaden nie przetrwał próby czasu tak jak brytyjczyki. Zmechacony materiał, postrzępiona koronka i zafarbowane wnętrze misek to norma... I byłabym to jeszcze w stanie wybaczyć, ale tylko przy starych cenach.
    • imp18 Bazówka? 03.11.13, 20:08
      A może by tak pomyśleć o bazówce? Bez udziwnień, bez koronek i innych ozdób, gładkie staniki w podstawowych kolorach i niższych cenach, które by zawsze były na stanie? Ja się zdążyłam już przywiązać do kroju CHP, ale w tych cenach to niestety też muszę zacząć szukać alternatywy :(
      • pierwszalitera Re: Bazówka? 03.11.13, 21:06
        imp18 napisała:

        > A może by tak pomyśleć o bazówce? Bez udziwnień, bez koronek i innych ozdób, gł
        > adkie staniki w podstawowych kolorach i niższych cenach, które by zawsze były n
        > a stanie? Ja się zdążyłam już przywiązać do kroju CHP, ale w tych cenach to nie
        > stety też muszę zacząć szukać alternatywy :(

        No przestań, jak tania bazówka? Do bazówki, to trzeba mieć zapasy i dostęp do ciągle tych samych materiałów, znaczy zakupić ich dużą ilość. A to się tak małej firmie nie opłaca, bo nie wie, ile tej bazówki się sprzeda. I ile się różnią w ogóle te bardziej dekoracyjne modele od bazówki? To nie te tandetne perełki i kokardki najwięcej kosztują, tylko podstawa, czyli dobre materiały, ramiączka i inne regularne składniki stanika są najdroższe. Sama zobacz, zupełnie gładki Trapez jest tylko 10 zł tańszy od Famme Fatale.
        • pierwszalitera Re: Bazówka? 03.11.13, 21:18
          Do tego robocizna przy szyciu modelu luksusowego i bazowego jest najczęściej taka sama, więc wiele firm sprzedaje modele bazowe poniżej wyliczonej ceny nadrabiając wyższą ceną przy modelach bardziej wyszukanych, sezonowych. Tylko do tego trreba mieć jakąć politykę marketingową i zyski liczyć długoterminowo, a nie za każdą sprzedaną sztukę. Bywa jednak też odwrotnie, ponieważ bazówka zwykle dobrze się sprzedaje, jest zawsze droga, a sezonówkę sprzedaje się przy wymianie kolekcji taniej w wyprzedażach i nie są to tylko pojedyncze sztuki ze zwrotów.
        • imp18 Re: Bazówka? 04.11.13, 06:43
          Cóż marzyć można ;) Wydaje mi się, że najdroższe są np koronki, więc stanik pokryty tylko czarną/beżową lycrą byłby w przystępnej cenie. A takich tkanin na zapas kupować też nie trzeba by było, bo wydaje mi się, że są zawsze dostępne. Trapez ma i koronkę i nietypową dzianinę, pomimo że gładkie to wcale tanie być nie musi.
          Popatrz na onyksa kosztuje 149zł, ale ma dodatkowo bajery z ramiączkami co też nie jest potrzebne (tak wiem, nie jest to nowa kolekcja, ale jego cena też została wcześniej podniesiona, więc chyba się liczy :P).
          • pierwszalitera Re: Bazówka? 04.11.13, 12:30
            imp18 napisała:

            > Cóż marzyć można ;) Wydaje mi się, że najdroższe są np koronki, więc stanik pok
            > ryty tylko czarną/beżową lycrą byłby w przystępnej cenie.

            Niekoniecznie. Drogie są na pewno koronki w dobrym gatunku, na przykład w typie leavers, ale te effuniakowe to nie są jakieś luksusowe. I ponieważ sama trochę szyję, to wiem, że dobra niemechacąca się lycra potrafi być bardzo droga i wcale nie tańsza od koronek, bo koronek nikt nie wykonuje przecież już ręcznie. Liczy się włókno z którego materiał jest wykonany.
            A jeżeli chodzi o ceny w sklepie, to one nie odzwierciedlają (tylko) użytych materiałów, tam są inne czynnki powodujące, że ceny idą tak dramatycznie w górę, więc prosta bazówka nie rozwiąże wcale problemu.
            • imp18 Re: Bazówka? 04.11.13, 16:16
              Eh no dobrze, chyba nie ma sensu dyskutować, bo czuję, że traktujesz mnie troszkę jak dziecko ;) Też szyję, a nawet prowadzę biznes - co nie co się orientuję...
              Nie mówię o jakimś drastycznym zejściu z cen do poziomu 100zł, ale 129-139 wydaje mi się, że jest to do zrobienia.... no ale to już kwestia woli i planów pani Ewy.

              Tak czy siak potrzebuję cielaka, a w moim rozmiarze nawet takiego już nie ma, więc tym bardziej motywuje mnie to do szukania alternatywy :)
              • pierwszalitera Re: Bazówka? 04.11.13, 18:54
                imp18 napisała:

                > Eh no dobrze, chyba nie ma sensu dyskutować, bo czuję, że traktujesz mnie trosz
                > kę jak dziecko ;) Też szyję, a nawet prowadzę biznes - co nie co się orientuję.
                > ..
                > Nie mówię o jakimś drastycznym zejściu z cen do poziomu 100zł, ale 129-139 wyda
                > je mi się, że jest to do zrobienia.... no ale to już kwestia woli i planów pani
                > Ewy.

                Nie traktuję cię jak dziecko, tylko staram pokazać, że marzenia o taniej bazówce pozostaną marzeniami, o ile producent nie zmieni taktyki cenowej. Słusznie bowiem zauważyłaś, że to kwestia planów i woli, a nie naszych przeliczeń kosztów zużytych materiałów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka