10.05.14, 16:12
Czy dobrym pomysłem jest w przypadku złego układania się piersi w biustonoszu (wypływanie przy mostku i marszczenie się skóry) przesunięcie jej za pomocą dłoni w stronę pachy, aby układała się lepiej? Dodam, że pomysł brafitterki po prawidłowym według niej założeniu biustonosza.
Pozdarwiam
Obserwuj wątek
    • darchangel Re: Rada 10.05.14, 16:59
      A zawsze Ci się tak robi, czy tylko w niektórych modelach? Bo na dłuższą metę może nie działać. U mnie, jak mierzyłam milion pińcet modeli swego czasu, to panie próbowały różnie układać przy takim problemie, ale po chwili się okazywało, że jak nie leży, to nie leży, trzeba wziąć inny model i koniec. Bo w tym staniku to nie będziesz przecież stać bez ruchu, tylko chodzić, schylać się, podnosić, czasem podbiegniesz. I po każdej takiej czynności masz sobie poprawiać piersi w staniku? Chyba chodzi o to, żeby nie musieć tego robić. :)
      • malapatrycja Re: Rada 10.05.14, 17:06
        Nie chodzi o mnie tylko o ostanikowanie przyjaciółki :)
        Mam o wiele mniejsze piersi od Niej, więc nie chce mi uwierzyć, że 1) zagarnianie biustu w stronę pachy nie jest dobrym pomysłem 2) jeżeli piersi nie "układają" się odpowiednio po prawidłowym założeniu stanika to znaczy, że coś z jego rozmiarem/modelem jest nie tak. Tym bardziej jak "wypływają" w okolicach mostka.
    • madzioreck Re: Rada 10.05.14, 23:29
      Jeśli nie polega to na przepychaniu piersi z powrotem pod pachę, to czasem zdaje egzamin. Zagarnięcie piersi do miseczki od strony mostka do miseczki (w stronę pachy, a nie pod pachę), i od góry do wnętrza miseczki. Dopóki biust jest w miskach, stosuje się różne sposoby układania piersi zależnie od potrzeby, ale jeśli biust po prostu ucieka środkiem np. ze stanika z niskim mostkiem, to będzie uciekał też w trakcie chodzenia.
      "Prawidłowe" zakładanie, to założenie stanika i wygarnięcie biustu spod pach do misek, tyle, że wiele kobiet przy tym manewrze wyrzuca sobie biust środkiem, bo nie wyjmuje dłoni z miseczki zaraz przy fiszbinie, tylko prowadzi ją pod piersią i wyjmuje przy mostku, wtedy trzeba czasem poprawić jeszcze biust (zależnie od konsystencji) albo położenie miski.
      • malapatrycja Re: Rada 11.05.14, 21:28
        Model stanika to był Deco od Freya. Specjalistą nie jestem, ale też mi się wydawało, ż eprzy tak niskim mostku, układanie nic nie da, bo przy ruchach pierś nadal będzie wypływała do środka.

        Bardzo dziękuję za odpowiedzi :)
        • kocio-kocio Re: Rada 12.05.14, 14:54
          Układanie jako element zakładania ok, byle nie wyjechać za daleko pod pachę.
          A potem schylamy się parę razy, podskakujemy i machamy rękami.
          Wylezie albo nie i już wszystko o staniku wiadomo.
          • kasica_k Re: Rada 12.05.14, 15:43
            kocio-kocio napisała:
            > A potem schylamy się parę razy, podskakujemy i machamy rękami.
            > Wylezie albo nie i już wszystko o staniku wiadomo.

            Otóż właśnie.
            Jeśli dany rozmiar czy model nie dla nas, to żadne przepychanki nie pomogą.

            Pamiętam jak kiedyś oglądałam na youtube porady jakiejś amerykańskiej ekspertki od brafittingu. Radziła, żeby obwód z tyłu ściągnąć w dół, bo powinien leżeć niżej niż przód. Rozumiem, że ma nam to wystarczyć na 5 minut w przymierzalni, bo za duży obwód po wyjściu ze sklepu i tak podjedzie błyskawicznie.
            • tfu.tfu Re: Rada 10.03.15, 10:43
              z tym ściąganiem obwodu w dół, to ja bym tak nie negowała ;-) bo moje wszystkie dopasowane staniki ściągam właśnie z tyłu w dół dla prozaicznej wygody :-D
              kocio-kocio za to ma absolutną rację: stanik pracuje, trzeba zrobić w przymierzalni skłon, poskakać, wyginać ciało śmiało i zobaczyć, jak się dany model prezentuje po owych ćwiczeniach.
    • renulec Re: Rada 12.05.14, 21:35
      Niestety, to nie jest dobry pomysł. Nie po to wygarnia się biust do miski, by się tam cały znalazł, by go potem "nazad" przepychać w stronę pachy. Nie chcę być złośliwa i niczego sugerować, ale...czy przypadkiem większej miski w sklepie nie było?
      • malapatrycja Re: Rada 13.05.14, 19:24
        Sugestia jak najbardziej słuszna, złośliwość w niej niwyczuwalna ;)
        Cała stytuacja wygląda tak, że nie było mnie przy tym. A uparłam się, aby baba miała dobry stanik bo strasznie się garbi (nie mogę na to patrzeć z racji wykonywanego zawodu). Najpierw zrobiłyśmy zmianę z noszonego 90D na 85G, jednak baba schudła kilkanaście kilogramów i poszła po kolejny biustonosz sama, wybrała 80G i opowiadała, że Pani w sklepie nauczyła Ją nowej, pożytecznej rzeczy- owe układanie piersi ruchem dwóch palców dłoni od mostka w stronę pachy. Moje pierwsze pytanie po tym jak to usłyszałam, było takie, czy Pani ze sklepu kazała po tym się poruszać, podnieść ręce, pochylić...coby sprawdzić czy osiągnęty efekt jest prawidłowy. Nic takiego nie miało miejsca. Moje informacje na temat prawidłowego doboru biustonosza posiadam z pobieżnego przejrzenia poradników, aby wiedzieć chociaż trochę co ewentualnie doradzić pacjentkom z dużym biustem i bólem w odcinku piersiowym, stąd przypełzłam tutaj, aby mieć w ręku argument od specjalistów.

        Sytuacja pewnie skończy się tak, że zbiorę d.... i pójdę bliską mi babą szukać dobrego stanika.
        • renulec Re: Rada 13.05.14, 21:04
          Malapartycjo,
          A może ta pani w sklepie nic nie przepychała w stronę pachy, tylko po prostu pokazała BCB (Bliskiej Ci Babie) jak wygładzić i uładzić biust po wygarnięciu. Twój opis właśnie na to wskazuje, a to z kolei nie jest przestępstwem czy wykroczeniem nawet przeciw zasadom bra fittingu. Napiszę więcej - tak często kończy się prawidłowe zakładanie stanika :)
          Idż lepiej z Kobietą jako ciało doradcze. Często przecinek postawiony w nieodpowiednim miejscu* zdania zmienia jego sens, a co dopiero - w tak ważnej relacji, jaką jest relacja z bra fittingu ;) Lepiej, byś nie miała (Ty i my) wątpliwości co do jakości i skuteczności tego dopasowania ( w przymierzalni trochę ją potrenuj ze skłonów, podnoszeń, wymachów itp, taka aktywność z pewnością jej nie zaszkodzi a w decyzji zakupowej pomóc może znacząco ).

          Trzymam kciuki za pomyślność wyprawy :)

          * Bo przypomniała mi się anegdota. Caryca Katarzyna wysłała telegram, w którym zawarła dyspozycję co do losu skazańca - Powiesić nie można, puścić wolno !
          A na poczcie przestawiono przecinek i...biedaka jednak stracono (Powiesić, nie można puścić wolno!)
        • panna_lola Re: Rada 09.03.15, 21:37
          BcB (Bliska Ci Baba) już się nie może doczekać! Może w ten weekend?
        • turzyca Re: Rada 09.03.15, 23:00
          aby wied
          > zieć chociaż trochę co ewentualnie doradzić pacjentkom z dużym biustem i bólem
          > w odcinku piersiowym


          No i teraz to juz musisz puscic pare z ust, gdzie sie pacjentkom doradza dobre ostanikowanie. Bo to taka dlugo wyczekiwana jaskolka jest, wiesz? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka