lakie
07.06.06, 17:24
Płakałam tu kilka dni temu że nie mieszczę się w staniki, z resztą moje znajome raczej płaskawe i ja przy nich wyglądam jakbym miała dwa balony wsadzone pod bluzkę. Kupiłam sobie dziś stanik rozmiar wiekszy, to znaczy nosiłam do tej pory 80E i to już była abstrakcja bo literka E w babskich rozmowach stanikowych jakoś nie przechodziła mi przez gardło, no i jak tu któraś dziewczyna napisała, nie róbmy z biustu bonsai :D No i mam na sobie 80 F (ciekawe czy to mi przez gardło przejdzie :P) i świetnie pasuje, nic nie wystaje po bokach, nic nie wylewa się górą. Normalnie kompleksów się dzieki Wam pozbywam. Ja chyba zawsze starałam się wcisnąć w mniejszy stanik niz powinnam :P
Kasia