no-surprises
30.11.06, 21:39
Było o praniu, zakładaniu itp., ale chciałam Was zaopytać o obserwacje
dotyczące trwałości staników.
Kiedyś za starych rozmiarów ;P pokusiłąm sie o częsciowo bawełniany
przyodziewek - szybko sie zniszczył. Ostatnio wyrzuciłam triumpha bardzo już
wysłużonego.
Felina, która oddechowo mnie przytykała za nowości, dziś jest w sam raz i
śladów użytkowania ma niewiele. Ale te z brastop panache, freye jakoś sie
trzymają mocniej. Więcej sztuczności? Lepsze szwy? Nie wiem, ale takie mam
spostrzeżenia.
Czy warto więc zwracać uwagę na skład materiałów? Bo uroda urodą, ale wiadomo
- czasem trzeba lubić to, co jest dostępne.
Proszę o opinię użytkowniczki a może jakieś znawczynie tematów tekstylnych...