molowiak 10.03.07, 19:44 www.moda.com.pl/kursy/moda/zapisz/14111/Kurs_gorseciarstwa_i_bielizniarstwa/ w Łodzi. Ktoś chętny? Ja sie poważnie zastanawiam. Jeśli cena nie zwali mnie z nóg to chyba się wybiorę. Może odkryję swoje nowe powołanie ;) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasica_k Re: kurs gorseciarstwa 10.03.07, 19:49 Ja sie tez powaznie zastanawialam, ale poki co odlozylam sprawe, bo troche mi sie nie chce z Wawki jezdzic... Idz, idz - opowiesz, co i jak, to moze i ja sie skusze :) Odpowiedz Link
molowiak Re: kurs gorseciarstwa 10.03.07, 19:52 bo troche mi > sie nie chce z Wawki gdzie twoja motywacja, kochana, ja jestem z Gdańska :) Odpowiedz Link
kasica_k Re: kurs gorseciarstwa 10.03.07, 20:01 No to chyle czola :) A tak serio, to bylabym chetniejsza, gdyby ten kurs nie byl weekendowy (tak wyczytalam kiedys, chyba ze sie cos zmienilo). Ja akurat jestem dosc elastyczna w tygodniu, a weekendy wole miec tylko dla rodziny. No ale kto wie, moze sie jeszcze zmotywuje, Twoj przyklad na mnie dziala, nie powiem :) Odpowiedz Link
maith Re: kurs gorseciarstwa 10.03.07, 22:57 3 week-endy to jeszcze nie tragedia... Chociaż mi by się je najłatwiej wykrajało w wakacje. Odpowiedz Link
masaiimara Re: kurs gorseciarstwa 10.03.07, 20:32 O! Nie wiedzialam ze cos takiego organizuja!!! Koniecznie napisz czy cena zwala z nog! Odpowiedz Link
ananke666 A czy myślałyście kiedyś... 10.03.07, 21:14 ... żeby swój ulubiony, a przynajmniej lubiany, acz już zużyty stanik porozpruwać w połowie, czyli np. lewą stronę zostawić w całości, a prawą wypatroszyć, wykroić według niej formę z jakiegoś fajnego, mocnego materiału i spróbować złożyć to do kupy? (oczywiście wykroić także lustrzane odbicie, żeby jednak to były dwie połówki ;)) Mówię o jednej stronie, żeby druga została na wzór, jak to ma wyglądać w efekcie końcowym. Mnie coś takiego nachodzi czasem, ale do szycia mam dwie lewe ręce i nie mam maszyny. Odpowiedz Link
kasica_k Re: A czy myślałyście kiedyś... 10.03.07, 21:20 No pewnie. I np. uszyc miski z jakiegos absolutnie odlotowego materialu :) Pani Johnson, o ktorej blogu wspominalam (niestety chyba przestala pisac), pisala gdzies o "klonowaniu", czyli szyciu biustonosza na podstawie czegos, co sie juz ma, i to bez koniecznosci niszczenia wzoru! Ona tego uczy na swoich kursikach. Maszyne mam, ale z szycia, to potrafie sobie spodnie skrocic :) No, ale wszystko przede mna :) Odpowiedz Link
molowiak Re: A czy myślałyście kiedyś... 10.03.07, 21:52 o kurczaki, to by było :) chyba spróbuję, to nie może być trudniejsze niż skrócenie spodni :P Odpowiedz Link
masaiimara Re: A czy myślałyście kiedyś... 10.03.07, 23:17 Wierz mi ze to jednak trudniejsze!:) O ile oczywiscie stawiasz na wzgledna estetyke wykonania. A to chyba konieczne w temacie stanika, bo marnie wykonczone szewki zatruja Ci zycie. Co- wobec naszych duuuuzych (doslownie;)) wymagan jest niedopuszczalne. Wiem- bo szylam staniki dla mojej babci. Ze zwyklego bialego plocienka. A z koronki- to jeszcze wyzszy stopien wtajemniczenia jest. Nawet nie wiedzialam, z ilu czesci- i to mikroskopijnych nieraz- sklada sie taki "wypatroszony" stanik!!! Odpowiedz Link
ananke666 Re: A czy myślałyście kiedyś... 11.03.07, 00:14 I tak spróbowałabym, gdyby nie brak maszyny. Nie mam złudzeń co do szycia ręcznego, wyszłaby koślawa zgroza. Odpowiedz Link
kasica_k Re: A czy myślałyście kiedyś... 11.03.07, 02:18 Na maszynie tez mozna wykonac niezlego koslawca. Ale maszyna jest mocniejsza od naszych paluszkow i potrafi np. wykonac bardzo gesty scieg na kilku warstwach materialu. Nie mowiac juz o tym, ze szybciej... Przy szyciu na maszynie najwiecej czasu zajmuje prucie tego, co sie krzywo uszylo :) Odpowiedz Link
ananke666 Re: A czy myślałyście kiedyś... 13.03.07, 17:11 miałabym chęć na wykonanie takiego stanika całkiem domowego NIE bieliźnianego, no, takie coś, co w domu można latem nosić zamiast topu, kiedy człowiek zajmuje się głównie ziajaniem pod wiatrakiem. Najlepiej z materiału, który nie wygląda na bieliźniany, jakiś solidniejszy. Oczywiście pewnie na chęciach się skończy. Odpowiedz Link
songor Re: kurs gorseciarstwa 13.03.07, 16:40 czy ktorejs z was moze odpisali a propo ceny? bo ja jakos odpowiedzi sie doczekac nie moge.. Odpowiedz Link
molowiak odpowiedź :) 14.03.07, 20:44 Witam serdecznie Pani Marto, Miło nam że zianteresowała się Pani naszym kursem gorseciarsrwa. Zajęcia odbywają sie w małych, ok 10 osobowych grupach w centrum Łodzi. Szkolenie trwa 3 weekendy, w soboty i niedziele, w sumie 42 godziny. Cena kursu wynosi 1300 złotych. Najbliższy odbędzie się dopiero we wrześniu, aby zajęcia mógł poprowadzić najlepszy specjalista. W najbliższym czasie będziemy organizować kurs konstrukcji dzieży damskiej lekkiej z elementami ciężkiej gdyby była Pani zainteresowana. Pozdrawiam serdecznie Marta Zając Europejska Akademia Mody 042 632 55 62 Cena nawet, nawet (to tylko 8 staników) niestety termin dopiero we wrześniu. Chociaż oze i lepiej, bo dziecko będzie starsze, ale nie wiem, czy do tej pory starczy mi zapału :/ Odpowiedz Link
maheda Ale super. 14.03.07, 20:46 A w Krakowie nie znalazłam kursów konstrukcji odzieży :/ Nie kroju i szycia, tylko właśnie konstrukcji! Odpowiedz Link