Biustonosz dla babci

24.03.07, 11:50
Cały czas szukam dla siebie seksownych, niezabudowanych modeli, ale wczoraj
poprosiła mnie o poradę babcia mojego męża. Mamy iść w poniedziałek na
zakupy, bo babcia stwierdziła, że na już ma dość kupowania staników na rynku,
wszystko źle leży.

Jeszcze jej nie mierzyłam, ale pewnie ma obwód 90. Jest niewysoka i
okrąglutka, biust miała kiedyś pewnie 90 E, ale teraz zrobił jej się bardzo
miękki ("starość - nie radość, kurde" wściekła się babcia). We wszystkich
posiadanych przez nią stanikach biust wyłazi jej na środku dekoltu. Więc
pewnie ma za małą miseczkę...

Czego dla niej szukać - stanika z fiszbinami, czy bez? Ja noszę tylko
fiszbinowce, ale może takiego nie wciskać babci? Babcia zawsze nosiła bez
fiszbin, więc nie ma wyrobionego zdania... Uważa mnie za eksperta :) więc
boję się, że za łatwo da mi się na wszystko namówić, a potem będzie coś ją
uciskać...

Jakie modele babcine są najwygodniejsze? Jak sobie poradzić z doborem stanika
na miękki biust?

Pierwsze zakupy musimy zrobić w sklepie stacjonarnym...
    • ananke666 Re: Biustonosz dla babci 24.03.07, 12:15
      Skoro w sklepie stacjonarnym, to może warto przymierzyć obie wersje? Fiszbiny przecież mogą być wygodne, wcale nie muszą uwierać i ugniatać. Model podejrzewam też nie musi być taki całkiem babciny, może trafi się jakiś przyzwoity full cup, niekoniecznie, jak to określiła Metalowiec "prawnuk Doreen".
      • brzuchalek Re: Biustonosz dla babci 24.03.07, 12:27
        Jasne, że nie babciny, bo co to znaczy - babciny? Przecież to tak samo jakby
        założyć, że każda biuściasta ma szeroki obwód i małą miseczkę. Toż to przesąd z
        tej samej bajki :) Babci należy sie przede wszystkim stanik wygodny, a po
        drugie, piekny. Trza ją dopiescic. Z naziemnych polskich sklepów to polecałabym
        Felinę. Są i wygodne i ładne, niekoniecznie z fiszbinami, skoro nigdy ich nie
        nosiła. Ech, fajnie mieć babcie!
    • aislinn Re: Biustonosz dla babci 24.03.07, 12:19
      Po pierwsze, to weź na zakupy centymetr, jeśli przedtem babci nie zmierzysz. Z
      tym 90 to bym uważała, ja jestem bardzo okrąglutka i mam 80-85 ( to drugie tylko
      w ścisłych modelach). Ale wiem też, że osoby przyzwyczajone do miękkich i
      luźnych modeli niechętnie wciskają się w bardzo dopasowene obwody...

      Widzę z doświadczenia, że osoby noszące całe życie bezfiszbinowce trudno
      przekonują si ędo fiszbin, więc nie wiem czy babci będzie wygodnie, pierwsze
      wrażenie moze być niefajne, na siłę bym nie forsowała.

      Co złego by nie mówić o modelu Doreen Triumpha, to jednak podono świetnie
      kształtuje miękki biust i jako jeden z nielicznych bezfiszbinowców trzyma biust
      bardzo dobrze ( ok, przyznaję, sama kiedyś jeden miałam). Może w tym kierunku
      pójść? No i jest dostępny bez problemu w sklepach stacjonarnych. Dobrze dobrana
      miska jest tak zabudowana, że nie ma prawa nic w dekolcie wyłazić, a nowsze
      wersje są juz nawet ... no, może ładne to za dużo powiedziane, ale subtelniejsze
      na pewno. W końcu nie chcemy babci ubierac w ohydę :)

      Możesz teżspróbować z Felina - ma bardzo, bardzo wygodne modele, z fiszbinami i
      bez, kilka modeli bawełnianych... np fajny Wetfloc, w wersji z fiszbinami i bez.
      Generalnie na głowę bije Doreen urodą, ale i ceny zazwyczaj wyższe.
    • maith Najpierw babcię obejrzyj :) 24.03.07, 12:48
      Najpierw babcię obejrzyj, w tym co ma. Zobacz, jak obecne staniki na niej leżą,
      w czym problem. Czy robią jej się duże bułki, czy obwód mocno podjeżdża. Potem
      zmierz ją w staniku (ale pamiętaj, że przy opadającym biuście w kiepskim staniku
      może Ci się wszystko dobrze nie wymierzyć, choć to Ci już i tak da jakiś obraz).
      Też proponuję Felinę albo Triumpha - jeśli teraz biust wyłazi, to w Felinie
      warto przymierzyć F może nawet G. G szczególnie przy 85.
      Obie te firmy mają po kilka ładnych modeli - babci należy się coś ładnego, też
      ma prawo się cieszyć. Oczywiście najlepiej by było, jakbyś miała dostęp do
      jakiegoś sklepu z Freyami, Panachami i Fantasiami, ale na to raczej trudno liczyć.
      Tak czy inaczej przy babci lepiej sobie odpuścić Samanty i Gaie, bo na pewno za
      słabo trzymają, jak na babciny biust.
      Zwróć uwagę na fiszbiny, bo mogą być dla babci np. za długie. Wtedy nie tyle
      warto zrezygnować z fiszbin, co np. (mając już obraz właściwego rozmiaru)
      zamówić go w Melissie, gdzie fiszbiny są wyjątkowo krótkie.
      Jedno jest pewne - babcia po przymierzeniu pierwszego od dawna dobrze dobranego
      stanika i to z fiszbinami będzie wyglądać jak seksbomba (w porównaniu z obecnym
      stanem rzecz jasna :) dlatego ja bym ją przed tym przestrzegła i jeszcze przed
      wyjściem do sklepu nastawiła na zwracanie uwagi na wygodę, bo Ty tego za nią nie
      zrobisz.
      A w ogóle to przyjemnych zakupów :)
      • aislinn Re: Najpierw babcię obejrzyj :) 24.03.07, 13:02
        Właśnie, ja powtórzę za maith, że ważne jest , by to był dobrze trzymający
        biustonosz. Raczej zabudowany moim zdaniem, bo te lepiej kształtują miękkie
        biusty. Felina moim zdaniem jest w tym dobra, modele ma wygodne, na przyzwoitych
        ramiączkach, duży wybór różnych, nieprzesanie młodzieżowe ( nie to że ubieram
        babcię zaraz w barchany, ale w modelu w bladobłękitne kwiatuszki z trzema
        różowymi kokardkami mogłaby się poczuć infantylnie... ) a jednocześnie nie
        pancerne i toporne. A z tego co mówisz w rozmiarówce babcia powinna się
        zmieścić. Materiał na miseczkach nie powinien być zbyt rozciągliwy, on ma ten
        biust "zbić w sobie" i nie pozwolić mu pływać.
        • brzuchalek Re: Najpierw babcię obejrzyj :) 24.03.07, 14:30
          Oj, na Felinę w kolorowe kwiatuszki to i tak nie ma co liczyć. Ale jak ktos by
          takie cudo znalazł, to prosze dać znać, od razu kupuje :)
          • aislinn Re: Najpierw babcię obejrzyj :) 24.03.07, 15:46
            dlatego własnie polecam Felinę - bo jest stonowana.

            Ale proszę - sama miałam ten model ( nadal mam ale już z niego wyrosłam..). Może
            "kolorowe kwiatuszki" to zbyt szumna nazwa, ale ...

            www.androvdessous.de/shopimages/products/normal/559_lg.jpg
            • maith Kolorowe kwiatuszki 24.03.07, 21:03
              Kolorowe kwiatuszki byłyby na babcię w sam raz. W tym podlinkowanym staniku
              mogłaby się poczuć ELEGANCKA. To co babci nie pasuje, to:
              -staniki wycięte, szczególnie plunge (zatem koralowe Inferno można sobie odpuścić ;)
              www.bellissima.com.pl/strona.php?site=wyswietlanie_szczegol&id_inne=1301&kategoria=ad
              -przezroczystości (czyli cudna Zeta odpada)
              www.bellissima.com.pl/strona.php?site=wyswietlanie_szczegol&id_inne=1045&kategoria=ad
              W związku z powyższym nie ma też co myśleć o fantastycznej Arabelli, bo ona
              łączy oba te... hmmm... "problemy" ;)
              www.bellissima.com.pl/strona.php?site=wyswietlanie_szczegol&id_inne=1215&kategoria=ad
              -nie ma też co zbytnio "jeździć po babci kolorami", zatem skreślamy również
              czerwone Panache Tango II i jaskrawe wersje Kalyani o dość oryginalnych
              połączeniach kolorystycznych
              [wybaczcie, ale nie chce mi się już dalej szukać linków]
              -zbyt oryginalne motywy (jak wojskowe we Freyi Margo)

              Nie ma natomiast powodu, żeby odmawiać babci pięknych prostych kwiatów, czy
              delikatnych wzorków, jak kwiatuszki czy krateczki, czy przyjemnych dla oka
              kolorów. Nie ma powodu, żeby odmawiać babci po prostu odrobiny elegancji :)
              • aislinn Re: Kolorowe kwiatuszki 24.03.07, 21:14
                A widzisz, to chyba jednak kwestia gustu. A babci gustu nie znamy :)
                Akurat ta Felina którą podlinkowałam jest stonowana, i dla babci byłaby ok, ale
                np kwiatuszki w stylu Kalyani:
                www.bravissimo.com/bravissimo/images/LargeProductImage/ka53vab_lp.jpg
                mogłyby moim zdaniem nie tyle wzbudzić poczucie elegancji, co
                infantylności.Tego typu modele miałam na mysli odradzając kolorowe kwiatuszki.
                Są to modele wesołe, ładne, ale IMHO zbyt dziewczęce.

                Druga rzecz - jeśli babcia idzie po pierwszy dobry stanik, to chyba musi się
                skupić na jego uniwersalności, to ma być baza, podstawa, czyli ja bym stawiała
                na coś z klasyki i przed niebiańską urodą stawiała wygodę ( oczywiście nie
                znaczy, pokreślam raz jeszcze, że to ma być potworek)
                • brzuchalek Re: Kolorowe kwiatuszki 24.03.07, 22:04
                  :)))) Aislinn, rozbawiłaś mnie szczerze. Jakos nie wierzę, zeby jakiejkolwiek
                  babci groziło obdarowanie takim cudem. Ani cudami pokazanymi nizej. Będzie
                  dobrze, jak babcia dostanie stanik dobrze dopasowany, jadnakowoż nie za scisły,
                  bo ściskania się żadna babcia nie zniesie - i słusznie, ładny, swietnie uszyty i
                  taki co sie dobrze pierze, bo bez wątpienia nie będzie się z nim pieścić. Czyli
                  dokładnie taki, w jaki ja też bym strzelała, wiedząc, że to będzie mój stanik
                  uniwersalny, codzienny. Z tego co na miejscu, to pewnie byłaby to jednak Felina
                  albo Triumph w kolorku takim, jak większość bielizny, żeby nie prać go oddzielnie.
                  A za Felinę w kwiatki dziękuję :) ale ja myslałam własnie raczej o takich
                  kwiatkach jak te w Kalyani :))
                • maith Re: Kolorowe kwiatuszki 24.03.07, 22:40
                  aislinn napisała:

                  > Akurat ta Felina którą podlinkowałam jest stonowana, i dla babci byłaby ok,
                  > ale np kwiatuszki w stylu Kalyani

                  Odpowiadasz na tekst, którego częścią było
                  "-nie ma też co zbytnio "jeździć po babci kolorami", zatem skreślamy również (...)
                  jaskrawe wersje Kalyani o dość oryginalnych połączeniach kolorystycznych".

                  Bo w Kalyani problemem po kątem babci wcale nie są "kwiatuszki" :)
    • mary_lu Re: Biustonosz dla babci 24.03.07, 23:23
      Dziękuję za wszystkie rady. Gdyby któraś z Was znała jakieś konkretne modele
      chwalone przez starsze panie, to byłabym wdzięczna za podpowiedzi...

      Babcia koniecznie chce stanik biały i beżowy. Innych kolorów bielizny nie nosi.

      O ile sama nie znoszę zabudowanych "biustonoszy korekcyjnych" i nie sądzę, abym
      nawet za 70 lat sobie taki kupiła, to babci Helence taki będzie chyba
      niezbędny... Zawsze była bardzo "przy kości", niedawno nieco schudła, biust ma
      zmaltretowany dietą i latami noszenia złych staników (lub chodzenia bez...).
      Moje dwie "rodzone" babcie, które przez całe życie były dość szczupłe (choć
      biuściaste) i nosiły dobrą bieliznę, nawet teraz mogą nosić średniozabudowane
      staniki.
      • annasi23 Re: Biustonosz dla babci 25.03.07, 11:58
        Hm, mam nadzieję, że pomimo kilku lat noszenia złych staników będę miała biust
        jak jedna z Twoich rodzonych babć, wszak pozostaje jeszcze kilkadziesiąt lat
        noszenia dobrych.
    • butters77 Re: Biustonosz dla babci 26.03.07, 21:48
      Mary_lu, i jak było? Udało się znaleźć jakiś sensowny model?
      • mary_lu Re: Biustonosz dla babci 26.03.07, 22:28
        Załamka! Byłysmy co prawda tylko w trzech sklepach, ale wygladały na dobrze
        zaopatrzone w modele pancerne... W babci rozmiarze były tylko cztry modele, nie
        leżące lepiej niż biustonosze z rynku - układają biust w rożki, mają za płytkie
        miseczki, albo upychają biust pod pachy, albo wypychają przez dekolt...

        Babcia trochę zmęczona i zniechęcona... Ekspedientki w dóch sklepach twierdzą,
        że pod koniec tygodnia będą mieć coś więcej... A babcia jutro idzie do szpitala
        na dłużej i tam chciała zaszpanować piękną bielizną :(

        Ale już wiem mniej więcej jakiego kształtu i rozmiaru babcia potrzebuje i bedę
        szukać sama. Zawiozę ją do sklepu dopiero, jak znajdę gdzieś kilka fajnych
        staników do wyboru.

        Okazuje się, że duży wybór "antygwałtów" jest tylko w moim rozmiarze lub
        mających miseczki do D. Chyba właściciele sklepów z bielizną nie tylko olewają
        młode biusciaste, ale i puszyste emerytki. Chyba sądzą, że i tak babcie kupią
        sobie bieliznę na rynku...
        • anna-pia Mary_lu, a nie myślałaś o zamówieniu 27.03.07, 23:51
          - skoro i tak tylko beż i biel - czegos w takiej Melissie? Mam parę, kolorystyka
          nie poraża ;), ceny niskie, IMO trzymają dobrze, obwody scisłe, nierozciągliwe.
          Jak przyślą, dałabyś babci do zmierzenia, co dobre, to zatrzyma, resztę
          odesłać/wymienic.
        • maith Re: Biustonosz dla babci 28.03.07, 01:16
          Nic się nie stresuj - masz już wystarczającą orientację, żeby dalej dać sobie
          radę samodzielnie. W ostateczności, nawet jak babcia już pójdzie do szpitala, to
          zamówisz jej z 4 różne staniczki spełniające kryteria, przez net i zaniesiesz do
          przymiarki, żeby sobie na miejscu coś wybrała. A co nie będzie pasowało, to
          odeślesz. Jeśli chodzi o puszyste emerytki, to może weź pod uwagę też Goddess :)
          Jest np. w Bellissimie, ale tam się jeszcze na razie długo czeka.
    • ika5 Re: Biustonosz dla babci 27.03.07, 22:36
      i w tym momencie sie "wkurzylam"... bo ja jestem babcia i sledzilam ten
      watek ...liczac na podpowiedzi
      • limonka_01 do ika5 28.03.07, 10:36
        Myślę, że dziewczyny pisząc "babcia" miały na myśli kogoś, kto lubi tradycyjne
        wzornictowo, a przy tym nie odsłaniające zbytnio ciała. Jestem w stanie sobie
        wyobrazić, że istnieje całkiem spora grupa nastolatek, która również spełnia te
        kryteria.
        A czego Ty oczekujesz od dobrego biustonosza?
        • limonka_01 dodam jeszcze 28.03.07, 14:31
          Dodam jeszcze, że trudno zakwalifikować jakiś biustonosz jako "biustonosz dla
          babci". W zasadzie prawie wszystkie dobre biustonosze można babciom polecać.
          Choć starsze babcie mogą być niezainteresowane staniczkami podkreślającymi
          seksapil.
          Z tych, które używam, poleciłabym np. białą Freyę Tia w kwiatuszki, którą
          ostatnio się zachwycam (kto powiedział, że kwiatki to tylko dla nastolatek) oraz
          Fantasie Bridgette, Fantasie Rimini i Fantasie Ella oraz Panache Daisy. Dla babć
          konserwatystek Freya Rio, Freya Retro Full Cup, Fantasie Speciality, Panache
          Pure. To tyle jeżli chodzi o moje ulubione marki.
          • mary_lu Re: dodam jeszcze 28.03.07, 15:09
            Nie łapmy się za słówka, nie czepiajmy się przydomka "babciny", bo pewnie każda
            z nas instynktownie rozumie, o co chodzi. Moja mama ma 50 lat, babcią spokojnie
            mogłaby być już od 10 lat, ale trzęsie mną, gdy odmawia noszenia seksownej
            bielizny, na którą jej ciało spokojnie pozwala.

            Sophia Loren pewnie do śmierci nie założy beżowego pancernika. Ale 90% naszych
            babć nie wyobraża sobie innej bielizny niż maskujące beżaki, dlatego takie
            modele nazywam babcinymi. I niech sobie "babcie" takie noszą, byle dobrej
            jakości, z dobrych tkanin, w dobrym rozmiarze, wygodne i ładnie modelujące
            figurę.
        • ika5 Re: do ika5 29.03.07, 21:48
          jestem na tym forum niedlugo...ale temat bardzo mnie interesuje.
          Czego oczekuje od stanika?
          Chcialabym aby dobrze trzymal piersi i ladnie je modelowal, byl ladny i wygodny.
          Czy to za dużo?
          No i mam problem z rozmiarem.Poczytalam forum i zmierzylam sie wg wskazowek:
          pod biustem na wydechu 85, w staniku 113 bez 115.Kupuje Triumpha 90D...i teraz
          zglupialam, bo nie wiem czy to dobry rozmiar?
          Lubie fiszbiny i koronki, i szerokie ramiaczka.
          I teraz czekam na opinie fachowcow
          :)
          Pomożecie ?
          :)
          • turzyca Re: do ika5 29.03.07, 22:25
            To nawet ja wiem, ze na pewno zly, a ekspertem forumowym nie jestem. ;)
            Moze zadaj pytanie w watku "JAKI POWINNAM NOSIC ROZMIAR" bo tu Cie zupelnie nie
            widac.
          • kasica_k Re: do ika5 29.03.07, 22:33
            Z cala pewnoscia niedobry :)

            Po pierwsze, nie wolno kupowac za duzego obwodu, a przy
            85 cm pod biustem powinnas kupowac najwyzej 80, nie 90, a
            w niektorych modelach pewnie i 75. Stanik trzyma sie na obwodzie,
            nie na ramiaczkach, a jak moze sie utrzymac na czyms tak luznym?

            Po drugie, po dobraniu obwodu trzeba obliczyc odpowiednia miske.
            Na Ciebie powinny pasowac okolice 80GG (albo 75 HH) z angielskich stanikow
            (Panache, Freya, Fantasie...). O Triumphie zapomnij, to jest firma
            dla malych biustow :) Przynajmniej w Polsce. Polecam rozejrzec
            sie po sklepach internetowych: bellissima.com.pl, brastop.com,
            bravissimo.co.uk i calej reszcie. Z takimi wymiarami jestes rasowa
            Biusciasta :) Witamy na forum :)
          • ania_i Re: do ika5 29.03.07, 22:41
            > pod biustem na wydechu 85, w staniku 113 bez 115.Kupuje Triumpha 90D...i teraz
            > zglupialam, bo nie wiem czy to dobry rozmiar?

            Hmmm... ja mam podobne wymiary i noszę 80 G/H europejskie i 36 FF brytyjskie (na
            razie miałam tylko Panache)
          • maith Re: do ika5 29.03.07, 23:36
            ika5 napisała:

            > pod biustem na wydechu 85, w staniku 113 bez 115.Kupuje Triumpha 90D...i teraz
            > zglupialam, bo nie wiem czy to dobry rozmiar?

            Zły. Obwód jest rozciągliwy, miarka nie.
          • limonka_01 fiszbiny, koronki i szerokie ramiaczka 29.03.07, 23:42
            Fiszbiny posiada prawie każdy porządny stanik z miską F i więcej.
            O szerokich ramiączkach zapomnisz, jak dobrze dobierzesz sobie rozmiar stanika,
            a szczególnie jego obwód, który to ma za zadanie utrzymywanie całości. Ramiączka
            utrzymują całośc tylkow żle dobranych rozmiarach. Szczegóły tu:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=30489571&a=54536347
            besame.blox.pl/2007/02/Stanikowo-poradnikowo.html
            No to teraz mogę przejść do najbardziej interesującego tematu, czyli koronek.
            Najbardziej koronkowym moim stanikiem jest Fantasie Brigiette (opis w wątku
            Fantasie). Poza tym, że jest śliczy, jest również bardzo wygodny. Polecam!
            Drugim jest Fantasie Cormelia. Cały z cudownej, delikatnej koronki w kolorze
            czerwonego wina. Niestety jest ze starej kolekcji i raczej go już nie kupisz.
            Lepel też ma sporo koronkowych staników w swojej ofercie, ale ja ich jeszcze nie
            testowałam.
        • magdalaena1977 Re: do ika5 30.03.07, 07:43
          limonka_01 napisała:
          > Myślę, że dziewczyny pisząc "babcia" miały na myśli kogoś, kto lubi tradycyjne
          > wzornictowo, a przy tym nie odsłaniające zbytnio ciała.
          Ja słysząc babcia myślę o swoich babciach - paniach po osiemdziesiątce, z
          konserwatywnym stosunkiem do kolorów bielizny i miękkim opadającym biustem,
          który nie kwalifikuje się do eksponowania w dekoltach.

          Sam fakt posiadania wnuczki powiedzmy przed pięćdziesiątką IMHO do tej kategorii
          bieliźnianej nie kwalifikuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja