Dodaj do ulubionych

buły na plecach ??

01.06.07, 12:47
Mam pytanie, bo sama nijak nie moge odpowiedzi wymyślić. Wczoraj na czacie
rzuciłam temat o niedopasowanych biustonoszach. Odezwało się w odpowiedzi
kilka osób, które stwierdziły,że najbardziej niedopasowanie widać na
plecach, jak pod bluzkami wylewa się tłusz i tworzą sie buły powyżej lub
poniżej zapięcia. Sama tez często widuję taki widok, kiedy dziewczyny w
opiętych bluzkach mają góry i doliny na plecach, tak , jakby obwody były za
ciasne. Z drugiej strony podobno większość kobiet nosi za szerokie obwody -
więc skąd te buły na plecach???? I jak ja mam teraz tłumaczyć, że właśnie
kobiety mają za szerokie obwody, skoro naocznie wygląda, jakby na plecach te
obwody były właśnie za WĄSKIE???? W dodatku często też przy ramiączkach
widoczne są wybrzuszenia.
Obserwuj wątek
    • maheda Jeśli któraś ma na plecach tłuszcz... 01.06.07, 12:51
      to niezależnie od tego, czy będzie miała dobrze dopasowany stanik, czy za luźny
      obwód - będzie miała buły na plecach.
      Osoby bardziej tęgie mają większe buły, a szczuplejsze - mniejsze buły.
      Ponieważ obwód trzyma się (albo zatrzymuje) ZAWSZE na kościach, a nigdy na
      tłuszczu, to buły są różnie usytuowane.
      O osób z dobrze dobranym biustonoszem wrzynający się pas jest na właściwym
      poziomie, a u osób ze zbyt szerokim obwodem rowek na plecach mamy w okolicach
      okołołopatkowych.

      Jeśli któraś nie chce mieć buł - niech idzie na siłownię i schudnie, a stanik na
      pewno przestanie robić jej na plecach góry i doliny.
      • inkaka Re: Jeśli któraś ma na plecach tłuszcz... 01.06.07, 12:57
        NO tak, ale kiedy nosi sie stanik luźniejszy w obwodzie, buły na plecach są
        mniejsze, bo nic się nie wcina. Może stąd bierze się przekonanie, że te obwody
        powiny byc dość luźne? Bo o ile dziewczynom z dużym biustem stanik z za dużym
        obwodem podjedzie z tyłu do góry, to tym z małym lub średnim pewnie będzie
        trzymał poziom.
        • maheda Re: Jeśli któraś ma na plecach tłuszcz... 01.06.07, 13:14
          A tak, z małym i średnim biustem istotnie może trzymać poziom.
          Możliwe, że stąd się to przekonanie bierze.
          Co nie zmienia faktu, że jest durne ;-)
          • molowiak Re: Jeśli któraś ma na plecach tłuszcz... 01.06.07, 13:31
            maheda napisała:

            > A tak, z małym i średnim biustem istotnie może trzymać poziom.

            pewnie tak - ale tylko do trzydziestki, mniej więcej, potem z wolna przestanie,
            bo biust prędzej czy później ulegnie sile grawitacji - im większy tym wcześniej,
            tylko po co skoro można temu zapobiec nosząc dopasowanie staniki
            to mówiłam ja - ta której opadł po 30 (ciąży i karmieniu) z powodu zbyt luźnych
            obwodów :/
    • suziliu Re: buły na plecach ?? 01.06.07, 12:54
      Z zasady obwód biustonosza musi opierać się na czmś bardziej 'stabilnym' niz
      tkanka tłuszczowa- czyli na żebrach Tak więc jesli dziewczyna nie jest bardzo
      szczupła, dobrze dopasowany obwód stanika może spowodować tzw. bułki na
      plecach. Niweluje ten problem w części takie szersz zapięcie z tyłu na 3 haftki
      ( u mnie tak jest). Oczywiscie może byc to tez kwseia za malego obwodu. Ab ynie
      było żadnych bułek - to wszystkie powinnysmu nosić staniki za szerogie w
      obwodzie. Ja juz przez to przeszłam - biust wychodził mi dolem, i nie wrocę,
      nawet jesli mialyby mi sie z tyłu tworzyc jakieś bułki.

      Tak mi sie wydje - może dziewczyny jak sie wypowiedza, to skoryguja moj pogląd
    • magdalaena1977 Re: buły na plecach ?? 01.06.07, 13:24
      inkaka napisała:
      > Odezwało się w odpowiedzi kilka osób, które stwierdziły,że najbardziej
      > niedopasowanie widać na
      > plecach, jak pod bluzkami wylewa się tłuszcz i tworzą sie buły powyżej lub
      > poniżej zapięcia.
      Od razu zaznaczę, że niestety problem jest mi znany z autopsji. Jedną metodą
      rozwiązania go jest kupowanie odpowiednio luźnych bluzek. To tak samo jak ze
      spodniami - obcisłe legginsy z lycrą z każdej dużej kobiety zrobią odrażającego
      wieloryba, podczas gdy np spodnie materiałowe w kancik (najlepiej z dość wąskimi
      nogawkami) dadzą złudzenie zgrabnych nóżek. Grubaska w obcisłej bluzeczce będzie
      wyglądać nieestetycznie nie tyle ze względu na buły od stanika, tylko na ogólne
      wyeksponowanie tłuszczyku - w tym na brzuchu.
      • inkaka Re: buły na plecach ?? 01.06.07, 13:30
        Mnie najbardziej zastanowiło to, jak ludzie postrzegają niedopasowane
        biustonosze. Nikt nie napisał, że biust zwisa, albo, że sie wylewa, albo , że
        ucieka z biustonosza, albo, że piersi sa spłaszczone, tylko wszyscy o tych
        bułach na plecach. Czy to jest naprawdę takie najbardziej widoczne?
        • veev Re: buły na plecach ?? 01.06.07, 13:45
          > Mnie najbardziej zastanowiło to, jak ludzie postrzegają niedopasowane
          > biustonosze. Nikt nie napisał, że biust zwisa, albo, że sie wylewa, albo , że
          > ucieka z biustonosza, albo, że piersi sa spłaszczone

          Bo ludzie mysla tak: duzy biust MUSI zwisac, przeciez wiadomo, ze powyzej D to
          juz nie sa piersi, tylko cyce albo wymiona. Jak sie wylewa gora, to jest ladnie
          i sexy, przeciez na wszystkich golych zdjeciach tak jest. Jak ucieka z
          biustonosza, to normalna sprawa, bo biustonosze z definicji musza byc niewygodne
          i trzeba je caly czas poprawiac. A splaszczone piersi? Toz jak sie ma brzydki
          biust, to pozostaje tylko operacja :>

          v.

    • veev Re: buły na plecach ?? 01.06.07, 13:40
      buly na plecach to przede wszystkim oznaka za ciasnej bluzki :>
      podobny casus to waleczki nad biodrowkami - nie wiem, czemu kobiety z
      upodobaniem nosza spodnie o rozmiar za male, skoro we wlasciwym rozmiarze
      wygladalyby wlasnie znacznie szczuplej.

      poza tym sa staniki, ktore nawet przy za luznych obwodach wrzynaja sie
      krawedziami w cialo (kiedy gumki na krawedziach sa mniej rozciagliwe niz reszta
      boczkow) - ja uznaje takie za po prostu zle uszyte. porzadny stanik wcale nie
      musi bardzo bulkowac, nawet jak jest ciasny - wazne, zeby byl z malo
      rozciagliwego materialu, dobrze, jak boczki i tyl sa dosc szerokie, choc to
      wcale nie jest niezbedne (gossardy maja zapiecie na jedna haftke i tez sie
      ukladaja dobrze).

      a ja wiem, co mowie, bo nie naleze wcale do szczuplych :) natomiast mam
      wrazenie, ze odkad nosze dobry rozmiar stanika, to tluszczyk "okolobiustowy"
      uklada mi sie znacznie ladniej, nie mam bulek pod pachami ani tych najgorszych,
      pod lopatkami, co kiedys znajdowaly sie ponizej stanika, a teraz, kiedy zapiecie
      jest nizej, ciasne obwody bardzo ladnie te bulki rozplaszczyly.

      v.
      • origami_21 Re: buły na plecach ?? 01.06.07, 13:59
        Ja też teraz nie mam tych buł, które robiły się na żebrach poniżej linii
        stanika, bo teraz mam tam stanik i on to to przypłaszcza. Ale zrobiły mi sie
        bułki z tyłu pod pachami, nad linią stanika, po zewnętrznej stronie ramiączek.
        Zdiagnozowałam to jako "pozostałą część piersi, która uciekła na plecy". Chyba
        Maheda wspominała, żeby rozmasowywać i zgarniać do miseczki, staram sie, ale
        mam obawy, że w ten sposób dojdę do L albo M, bo te buły to spory kawałek
        ciała. A poza tym chciałabym się dowiedzieć od bardziej doświadczonych
        bułokillerek kiedy te piersi znowu znajdą się z przodu?
    • chocochoco Re: buły na plecach ?? 01.06.07, 14:30
      A mi się wydaje, że to zależy od jakości stanika i tego jak mocno jest
      zabudowany. Staniki z targu robią buły, bo są niestabilne i jakoś źle szyte, a
      np dobrze dobrane staniki Panache nie robią buł.
    • kasica_k Maheda slusznie prawi 01.06.07, 15:00
      Zaden stanik nie bedzie sie trzymal, jesli bedzie tylko lekko przylegal do
      skory, tak zeby bron Boze sie w nia nie wciąć. Wiec jesli mamy troche
      tluszczyku, to jego scisniecie i tworzenie sie wglebienia w miejscu obwodu jest
      nieuniknione. Ja tam wole "buly" z tylu od znacznie mniej estetycznych bul z
      przodu i poczwórnego biustu.

      Bardzo podobnie jest z biodrowkami - nieprawdziwy jest poglad, jakoby
      zwiekszenie rozmiaru spodni rozwiazywalo problem. Biodrowki, ktore nie trzymaja
      sie "na kosciach", musza wcinac sie w tluszczyk. Wiem, bo biodrowki nosze, i
      tluszczyk mam - gdybym wziela wiekszy rozmiar, po prostu zlecialyby mi z tylka
      :) Zwlaszcza, ze moje kosci biodrowe nie sa takie, zeby cokolwiek sie na nich
      utrzymalo.

      Nieestetyczne "bulki" zaslania sie odpowiednio dobrana gora, i tyle.
      • veev Re: Maheda slusznie prawi 01.06.07, 16:27
        > Bardzo podobnie jest z biodrowkami - nieprawdziwy jest poglad, jakoby
        > zwiekszenie rozmiaru spodni rozwiazywalo problem.

        Kasica, ja Cie wprawdzie nigdy w calosci nie widzialam (tyle co na zdjeciach w
        galerii), ale jakos Cie nie podejrzewam o noszenie za malych spodni :)

        Myslalam o (zbyt czestych) przypadkach, kiedy (calkiem skadinand szczupla i
        zgrabna) panna wciska sie na sile w za male dzinsy, opiete maksymalnie na udach
        i na pupie, na gorze spodni ma pas z cekinami, a to wszystko doslownie wbija sie
        w cialo i formuje wal, radosnie odsloniety, bo koszulka nie siega do pepka. u
        mnie pol osiedla tak chodzi i mam lekki uraz ;)

        Ja tez nad wszystkimi nizszymi spodniami mam waleczki, a w ogole biodrowki
        zawsze mi spadaja i zsuwaja sie w dol, chocby byly nie wiem jak ciasne. Ale
        wydaje mi sie, ze to po prostu osobnicza kwestia ksztaltu tylka ;)

        v.
        • kasica_k Re: Maheda slusznie prawi 02.06.07, 15:21
          veev napisała:
          > Kasica, ja Cie wprawdzie nigdy w calosci nie widzialam (tyle co na zdjeciach w
          > galerii),

          I bardzo dobrze, bo ponizej biustu jeszcze mniej mam do pokazania ;)

          > Myslalam o (zbyt czestych) przypadkach, kiedy (calkiem skadinand szczupla i
          > zgrabna) panna wciska sie na sile w za male dzinsy, opiete maksymalnie na
          > udach i na pupie, na gorze spodni ma pas z cekinami, a to wszystko
          > doslownie wbija sie w cialo i formuje wal, radosnie odsloniety

          Noo tak, takich widokow sie nie zapomina ;) To jest juz objaw braku lustra.
          Ja swoje, hm, "wały" zakrywac sie staram, choc niestety moda mi w tym do tej
          pory nie pomagala, bo wszystko za krotkie. Na szczescie teraz wiecej bluzek ma
          normalne dlugosci. Opinania na udach nie znosze! Za to biodrowek nie oddam za
          nic (takich normalnych, nie "lonowek") - bo nie cisna mnie w brzuch, kiedy
          siedze, a siedze duzo...
    • ananke666 Powiem tak: 01.06.07, 16:12
      Większość, ogromna większość zbułowanych pleców ubrana jest w kiepskiej jakości biustonosze, które obwody mają szyte z bardziej rozciągliwych tkanin, a tylko górne i dolne krawędzie obwodów mają wzmacniające taśmy. Przy pewnej ilości tłuszczu na plecach tak szyty obwód musi dać efekt bułek. Taśma wcina się raz, potem luźniejszy obwód, potem wcina się drugi raz, a całość nie leży gdzie powinna, tylko zjeżdża, dodatkowo niepotrzebnie przesuwając tłuszczyk i naciskają ciało gdzie nie trzeba (jeśli ktoś nie rozumie, niech naciśnie nawet niezbyt mocno ręką miejsce z tłuszczykiem na plecach i przesunie tę rękę nie odrywając jej od skóry. Tłuszczyk niestety trochę jeździ, zwłaszcza jak się już nie ma szesnastu lat). Jeśli do tego dołożymy opiętą bluzkę, otrzymamy nieciekawy widok. Tymczasem niektóre staniki mają tyły szyte z małorozciągliwych siateczek i takie obwody układają się o wiele bardziej gładko, zwłaszcza te szersze, wyposażone we wzmocnienia boczne.
      Czy obwód jest za szeroki, najłatwiej ocenić po jego położeniu. Jeśli podjeżdża, jest na bank za szeroki, a tym grzeszą kobiety z każdego zakresu rozmiarowego, i te całkiem chude, i szczupłe, i mniej lub bardziej puszyste, i po prostu otyłe.
    • mary_lu Re: buły na plecach ?? 01.06.07, 17:01
      Jestem przy kości i mam niestety dużo tkanki tłuszczowej na plecach. W zbyt
      szerokim obwodzie robią mi się straszliwe wałki poniżej stanika, w okolicach
      talii. W dobrze dopasowanym tłuszczyk jest ułożony równomiernie, małe wałki są,
      ale spokojnie mogę nosić dość obcisłe bluzki. Za to gdy mam za luźny stanik
      wygladam w obcisłej bluzce obrzydliwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka