Dodaj do ulubionych

przykry problem w upalne dni

18.06.07, 14:19
Kochane cycatki, jak sobie radzicie z problemem pocącej się skóry pod biustem w upały? Jestem tu nowa, więc nie wiem czy problem był już tu poruszany... ale będę bardzo wdzięczna za rady. Próbowałam już chyba wszystkiego - ale normalne dezodoranty i antyperpsiranty strasznie wysuszają skórę dolnej części biustu; toniki z kolei nie działają; z kolei trudno o biustonosz, który całkowicie oddzielałby biust od skóry pod nim... A spocona skóra pod biustem i w ,,rowku'' jest strasznie nieprzyjemna:( Może znacie jakieś specjalne delikatne preparaty na ten problem?
Obserwuj wątek
    • miss_bean Re: przykry problem w upalne dni 18.06.07, 14:32
      Cześć! Może tu coś znajdziesz:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=63049754&a=63049754
      gdyby link był za długi to możesz wrzucić w biuściastą wyszukiwarkę temat:
      "higiena, problem potu pob biustem" :)

      Myślę, że właśnie problem jest w tym, że masz chyba nie taki biustonosz jak
      trzeba, bo nawet bardzo duży biust można podnieść tak by nie dotykał skóry na
      brzuchu. No tak mi się wydaje.
      Sama mam 70H i nie dotyka, w staniku rzecz jasna :]

      powodzenia! :]
    • panistrusia Re: przykry problem w upalne dni 18.06.07, 14:32
      Moja babcia sobie wkładki higieniczne wkłada. No ale ona w ogóle ma problemy z
      poruszaniem się - tzn. porusza sie na wózku inwalidzkim, ciągle siedzi i biust
      jest na stałe na brzuchu oparty...
    • maheda Post jest w sumie nie do mnie... 18.06.07, 14:37
      bo reaguję żądzą mordu, jak ktoś próbuje nazywać mnie "cycatką".
      Ale ponieważ ogólne przesłanie pytania zrozumiałam - odpowiadam.
      W tym momencie mam na sobie stanik 70J i nic, ale to absolutnie nic mi się nie
      odparza, bo on jest dobrze dopasowany i świetnie podtrzymuje mi biust.
      • mauzonka nie morduj 18.06.07, 14:44
        ooo, nie morduj mnie:) ja akurat lubię to określenie, ale ze względów czysto sentymentalnych, ale rozumiem, że może Cię denerwować ze względów analogicznych:) Już nie będę cycatkować więc;>

        Dzięki za porady - ale nie jest dla mnie jasne - nawet jak ma się świetny biustonosz, to przecież w rowku piersi wciąż się dotykają, prawda? No i tam się też poci:(
        • loltka Re: nie morduj 18.06.07, 14:52
          jej, czemu moje piersi nie chca sie dotykac w rowku :(((((((((((]]]


          na prawde CI zazdroszcze
        • mary_lu Re: nie morduj 18.06.07, 14:53
          Nie dotykają :)

          Jak fiszbiny leżą prawidłowo - od miejsca pod środkiem pachy po mostek, cały
          czas przylegając do żeber, a nie wisząc na piersi, to w rowku piersi się nie
          dotykają, albo stykają bardzo nieznacznie... A już leżenie piersi na brzuchu
          jest surowo wzbronione! :D
          • mauzonka jak to robicie???:)) 18.06.07, 15:03
            > to w rowku piersi się nie
            > dotykają, albo stykają bardzo nieznacznie..

            Jak to robicie? Ja nawet jak tam włożę palec, to mi się stykają nad nim:/
            • mary_lu Re: jak to robicie???:)) 18.06.07, 15:08
              Albo masz tak specyficzną budowę piersi, że nie ma mocnych, piersi się stykają,
              albo masz zły rozmiar biustonosza. Obstawiam to drugie, zwłaszcza po
              dzisiejszym gapieniu się na biusty na ulicach Gdańska :)
              • zuza16 Re: jak to robicie???:)) 18.06.07, 19:36
                Też się dziś gapiłam na gdańskie biusty i muszę przyznać, że nie jest dobrze.
                Jedno co mnie cieszy to to, że moja mama, z którą szłam, też zaczęła zauważać te
                otaczające nas bułeczki i podjeżdżające obwody (nigdy wcześniej na to uwagi nie
                zwracała)
          • ansil Re: nie morduj 18.06.07, 15:23
            mary_lu napisała:

            > Nie dotykają :)

            e tam nie dotykaja.. mi w topie bez stanika dotykaja nawet ;)
            jak ktos ma tak blisko osadzone piersi to beda dotykac, a jak sie zalozy stanik
            rozdzielajacy- to bedzie bolalo..

            ale jak ten palec ( a co, sprawdzilam) ci przykrywa, to juz chyba masz za maly
            stanik.. bo owszem, stykac sie moga u nasady, ale potem to juz chyba nie..
            • mary_lu Re: nie morduj 18.06.07, 21:59
              W topie bez stanika moje też się dotykają :) I w takiej bluzeczce na
              ramiączkach, która jako wbudowany stanik ma pod spodem taką krótką koszulkę u
              dołu wykończoną gumką. I w starym (sprzed oświecenia stanikowego) biustonoszu
              plunge (rozmiar 80E zamiast 75G)... Więc u mnie stykanie się to stanikowa
              patologia :)
        • besame.mucho Re: nie morduj 18.06.07, 15:06
          Stykanie się w rowku zależy od biustu. Jednym nie styka się nigdy, innym w źle dobranych (za małych) stanikach - owszem, a w dobrze dobranych przestaje, jeszcze innym styka się zawsze i już. Ja jestem z tych drugich, więc ciężko mi coś poradzić.
          Dziewczyny słusznie piszą, że gdzie jak gdzie, ale pod biustem to nic się stykać nie ma prawa. Jeśli się styka - czas na stanik z węższym obwodem i przeliczoną do niego miseczką. W związku z czym polecam:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=62494567
    • aicha_fr Re: przykry problem w upalne dni 18.06.07, 19:54
      uuuu tylko nie "cycatki" plis... ;)

      Polecam talk do ciała, taki lekko perfumowany. Ja od lat stosuję w upały i
      bardzo sobie chwalę.
    • metalowiec77 a czy to naprawdę problem? 18.06.07, 22:01
      może ja jestem nieobiektywna, ale jeśli pocisz się "normalnie" czyli tyle, że
      nie uderzasz obuchem w innych, to może po prostu polubić? Naturalne zapachy są
      ok;)
      Aha, mi piersi stykają się w dekoltowcach typu Gossard, w innych nie, ale
      zapach potu jest niezaleznie od tego, czy stykają czy nie. To chyba nie od tego
      zalezy;)
      • mauzonka Re: a czy to naprawdę problem? 18.06.07, 22:59
        > może ja jestem nieobiektywna, ale jeśli pocisz się "normalnie" czyli tyle, że
        > nie uderzasz obuchem w innych, to może po prostu polubić? Naturalne zapachy są
        > ok;)
        Ale to nawet nie chodzi o zapach tylko uczucie wilgoci:(

        > Aha, mi piersi stykają się w dekoltowcach typu Gossard, w innych nie
        No tak, ale wtedy najefektowniej wyglądają:) Tak barokowo:)
    • effka454 Pozwoliłam sobie poogladać Twoje zdjęcia 18.06.07, 22:24
      w albumie, który wkleiłaś w "apelu fotograficznym".
      Według mnie Twoje piersi w dobrze dobranym staniku nie powinny sie stykać w
      rowku, nie mówiąc już o stykaniu sie biustu z żebrami.
      Ja już wiem, jak to jest: to moje pierwsze lato kiedy nic mi sie nie poci, nie
      obciera - a mam 80H/HH.
      Prawdę powiedziawszy, patrząc na Twoje zdjęcia (chociaż nie mam takiego
      doświadczenia, jak starsze stażem forumki), nie widzę u Ciebie F, ale co
      najmniej GG, albo i H.
      A najlepiej jak zaczniesz od tego wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=62494567
      czyli odnalezienia swojego prawidłowego rozmiaru.
      Chyba, że już tam dotarłaś :)
      • mauzonka Re: Pozwoliłam sobie poogladać Twoje zdjęcia 18.06.07, 22:58
        Skoro tak mówicie... chyba rzeczywiście muszę pomyśleć po prostu o dobrym staniku. Jakieś 2 lata temu oświeciła mnie - tak mi się wydawało - dobra ekspedientka w sklepiku z bielizną w Szczecinie (taka niepozorna budka na ryneczku na na osiedlu zawadzkiego) i z 80D przestawiłam sie na 75F. I od tej pory wydwało mi się, że ten rozmiar jest na mnie OK... ale rzeczywiście, bułki się robią:( I teraz Wy mówicie, że G... I jeszcze któraś z Was pisała, że powinnam spróbować 70...
        No to będę polować z moją małą siotrą 75E:) I tak już miałyśmy problemy ze znalezieniem odpowiedniej bielizny, jak zapytam w sklepie o 70G to mnie wyśmieją, jak zwykle:)
        • mary_lu Re: Pozwoliłam sobie poogladać Twoje zdjęcia 18.06.07, 23:05
          Na ekspedientki jest tylko jedna metoda: wyśmiać je zanim zaczną wyśmiewać
          Ciebie :) A najlepiej podobno działa pokazanie idealnie dobranego stanika
          w "nieistniejącym" rozmiarze, kupionego przez internet. Wtedy zostawia się w
          cichym sklepie panie ze szczękami na podłodze...
        • maith Trzymaj się od nich tak daleko, jak potrafisz ;) 18.06.07, 23:05
          Żadnych źle zaopatrzonych bieliźniaków!
          Najpierw wejdź na wskazany wątek i podaj rozmiar pod biustem (mierzony ciasno na
          wydechu)i w biuście (mierzony tym razem delikatnie).
          Wtedy pomożemy Ci ustalić, jakiego rozmiaru masz szukać.
          Potem wejdź na
          Top listę:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=43678190
          (zobaczysz, jakie marki mają największy wybór pięknych staników na duże biusty)
          Spis producentów
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=43676955
          gdzie poczytasz o konkretnych markach i modelach
          A na końcu zacznij szaleć w sklepach internetowych
          www.melissa.com.pl
          www.brastop.com
          i w innych :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka