Gość: ajka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21 lat temu
coś mi te przepisy wadzą, robienie nalewek jest zachwiane, jeśli zaczyna się
od wsypwania cukru, bo tak się robi sok, nalewki wychodzą mętne, owoce są do
kitu..., ja zawsze zaczynam od zalania owoców rocieńczonym spirytusem, ładnie
wyciąga zawartość owoców, które po zlaniu alkoholu zasypuję cukrem, uzyskanym
syropem alkoholowym rozcieńczam nalewkę, smakując, dawkując według uznania,
tylko raz dałam się nabrać na robienie nalewki od zasypania owoców cukrem,
zepsułam, bo zrobiła się zupa brzoskwiniowa, mętna, słodka nadmiernie, brrr