ederlezi1981 Rozmiarówka- już wiem! (prawie...) 05.04.09, 00:26 Po raz enty oglądałam staniki w Tesco- kretynka, nigdy dotąd nie zwróciłam uwagi na tabelkę z tyłu- obwody od 70, miski do G, przy czym na tej tekturowej metce zaznaczone jest, w jakich rozmiarach dany model jest produkowany. Co istotne, miski lecą kolejno: A, B, C, D, DD, E, F, G _ nie ma FF! (i, o ile pamiętam, AA- z ato jednak na 100% nie ręczę). Nie ma nigdzie informacji, czy jest to rozmiarówka europejska, czy wariacja nt. brytyjskiej- za pierwszym przemawiałoby to, że metki są po polsku/czesku/węgiersku/słowacku, a obwody tylko w cm, nie w calach, ale z drugiej strony, pomijajac kwestię płaskich misek i szerokich fiszbin , co sprawia, że sa ze mna niekompatybilne, europejskie 75F powinno być sporo za małe, a jest trochę (w brytyjczykach przy 734/5 pasuje na mnie miska FF). Odpowiedz Link
kuraiko Re: Rozmiarówka- już wiem! (prawie...) 05.04.09, 02:20 coś się zmieniło na lepsze? ;) tzn ścisłość obwodów i konstrukcja? Odpowiedz Link
klymenystra Gorset 05.04.09, 10:11 A ja kupilam gorset F&F... Taki ubraniowy, przeceniony ze 110 chyba na 37 zl :) Z przodu haftki, z tylu wiazanie, wzor czarno-szary w kwiaty. Rozmiar 40 lezy na mnie idealnie. Mam biust, mam talie :)))) Jestem arcyszesliwa :) Odpowiedz Link
parapluie Re: Tesco F&F 04.03.10, 21:17 jestem pod wrażeniem ubrań z tesco, wzornictwo jak w H&Mie ale ceny o wiele niższe i IMO stosowne do jakości. Kto wie gdzie w Poznaniu można nabyć bieliznę F&F? Odpowiedz Link
ederlezi1981 przeróbka- chwalę się :-) 27.06.10, 22:47 No i zupełnym przypadkiem nabyłam i przerobiłam stanik F&F- wyjechałam na weekend, ubrana do teatru w gorset Antoinette, po czym uświadomiłam sobie, że nie wzięłam stanika*, a tu grill w planach następnego dnia. Wrócić juz nie mogłam, wpaść do sklepu też, poza tym wydać w sposób nieplanowany ponad stówę (przemknęło mi przez myśl wpaść do katowickiego MiGu z okrzykiem "najtańsze panache 30gg ;-)") jakoś niezbyt. Skończyło się na całodobowym Tesco, gdzie zakładałam, że znajdę coś z F&F w rozmiarze 75G- skoro ich rozmiarówka kończy się na G, które de facto jest brytyjskim FF. Nie było, więc z najprostszej kolekcji kupiłam za straszliwą kwotę 17 zł (słownie: siedemnastu)czarny 80F z nadzieją, że jakoś dam radę (nie mierzyłam, bo noc, no i musiałabym się z gorsetem szarpać)- obcięłam parę cm z obwodu, przeszyłam ramiączka. Wrzucę do galerii. Obwód i rozciągliwość cięzko mi oceniac, bo to jednak 80-tka- chpć raczej z gatunku elastycznych, materiał taki raczej sztuczny, miski płytkie, fiszbiny szerokie, zapięcie trójstopniowe, mostek średniej wyskości, ramiączka regulowane tylko częsciowo. Żadna rewelacja, ale jako totalna prowizorka stanik zdal doskonale egzamin- nosiłam go dwa dni, nic mnie nie obtarło. Stanik zostaje :-) Odpowiedz Link
indigo-rose Re: Tesco F&F 10.08.10, 16:23 Widziałam dziś w tyskim Tesco fajne podróby maskaradek - z pionowymi cięciami, z satynopodobnego materiału. Miseczki wyglądały nawet na przyzwoicie głębokie. Tanio jak na bazarku, a miseczki do G ;) Szkoda tylko, że od 70, bo nie wyglądały na bardzo ścisłe, a tak spróbowałabym ostanikować mamę. Może pomęczmy ich o wąskie obwody? Odpowiedz Link
kasienka.body Re: Tesco F&F 10.08.10, 16:44 mierzyłam je - mają fatalny krój. Strasznie rozstawiają na boki i spłaszczają biust od góry :/ Odpowiedz Link
mundurowa Re: Tesco F&F 21.08.10, 23:26 mierzyłam własnie ten sam co kasienka.body i dokładnie takie same mam wrażenie. normalnie noszę 65g-gg a tu mierzyłam 70F. niby rozmiarowo jeszcze mógłby być ale właśnie strasznie na boki rozstawia i do tego robi beznadziejny kształt Odpowiedz Link
ederlezi1981 pseudomaskaradki 19.08.10, 21:58 byłam, widziałam, prawie kupiłam. Po kolei: po przeczytaniu recenzji Freyi Leony, na którą mnie nie stać, postanowiłam zrobic rozpoznanie pseudomaskaradek z Tesco. Jeden model, z pionowo ciętą miską, podobny dość do Georgiany lub Tease Me- satynopodobny, błyszczący, śliski w dotyku materiał plus koronkowe wykończenia, miska usztywniana, ramiączka regulowane częsciowo, zdecydowanie estetyczne. Dwie wersje kolorystyczne- intensywny róż z czarnym (taka oczo-wiadomo-co-robiąca ;-) landryna, która trudno by było nazwać fuksją) i jasny szary z czarnym. Zdecydowanie ładne i w dotyku sprawiały lepsze wrażenie, niż showgirlsy. Zakres rozmiarów: miski B-F, niestety, nie do G, obwody (chyba) od 70 do 90. Wzięłam do mierzenia szary i różowy 80F i szary 75F na 74/99- standardowo noszę 65GG (i kolejne pasujące na mnie miski to 70G, 75FF, 80F): - obydwa 80F: miskowo za duże, o obwodzie nie mam nawet co pisać, - 75F- miskowo ok, leżalo nienajgorzej, choc nierewelacyjnie. Obwód zdecydowanie rozciagliwy. Miski zdecydowanie głębokie. Zastanawiałam się nad zakupem- ale doszłam do wniosku, ze 39 zl to co prawda nie fortuna, ale zawsze pieniądz, a i tak musiałabym podłubać przy obwodzie trochę. No i obydwie wersje kolorystyczne mi się dość podobały, ale żadna nie byla miłością od pierwszego wejrzenia. Odpusciłam sobie, poczekam, aż przecenią na 19 zl, co na pewno nastąpi i zrobie nalot na Tesco celem nabycia kompletu. Odpowiedz Link
naijalla Re: pseudomaskaradki 23.08.10, 14:10 Ja sie skusiłam na to fuksjowe satynowe coś (nazywa się Charmed) - w zasadzie do testowania, za 39 zł nie spodziewam się cudów :) 1. W normalnym świetle kolor jest mniej intensywny, niż w sklepie. Z czystym sumieniem można nazwać go fuksją. Wolałabym mniej gryzący odcień, ale niestety to był jedyny egzemplarz w pasującym rozmiarze. 2. Wg metki, rozmiarówka to 70-85 B-F; jest DD, ale nie ma FF między F i G. Biorąc pod uwagę głębokie michy, to realnie jest mniej więcej C-G brytyjskie. 3. Obwód: 70tka bez rozciągania na najciaśniejszą haftkę ma 66 cm, rozciąga się do max 81 cm (w zasadzie dałoby się jeszcze jakieś 2-3 cm, ale wtedy już deformują się fiszbiny). Trzyma nieco gorzej niż maskaradki, ale nie jest źle na moje 76 cm "pod". Niestety, nie ma obwodu 65. 4. Zdecydowanie dużomiskowy. Noszę 32G, czasem FF, a tescowe 70F pasuje na mnie idealnie. Spokojnie można brać mniejszy rozmiar, niż zwykle. 5. Miski sztywne, piankowe. Robią lekko zadziorny kształt. Nie ma gąbki ani wkładek (na szczęście). 6. Wygląda bardzo ładnie, z daleka można pomylić ze stanikami z górnej półki. Design zdecydowanie na plus. 7. Jakość materiałów wydaje się stosunkowo dobra. Fiszbiny porządne (są jeszcze takie małe, dodatkowe pod pachami - ma to jakąś fachową nazwę?). Zobaczymy, co będzie po praniu. Ramiączka czarne, satynowe, mięciutkie. Nic nie żre ani nie ugniata. 8. Kupiłam jeszcze stringi za 16 zł. Też są fajne. Podsumowując: stanik tani i zdecydowanie wart swojej ceny. Można się skusić. Odpowiedz Link
naijalla Re: pseudomaskaradki 23.08.10, 15:48 Errata: wymierzyłam głębokość miski, 70F ma 26 cm - czyli to jednak odpowiednik brytyjskiego 32FF. Odpowiedz Link
ofelia1982 Re: pseudomaskaradki 06.09.10, 19:41 oo, to ja wczoraj kupiłam satynową maskaradkę w kolorze szarym, są też różowe. Bardzo ładnie leży, jestem zadowolona! Odpowiedz Link
ofelia1982 Re: Tesco F&F 06.09.10, 19:40 Ja kupiłam wczoraj piękny stanik F&F, 70D. Pięknie dopasowany i wygodny. Chyba 38zł czy coś takiego (mąż płacił:) Może nie są to cudowne Freye, ale ja mma już co najmniej kilka staników z tesco i jestem bardzo zadowolona z jakości i tego, że mogę dopasować do siebie. Odpowiedz Link
madzioreck Bawełniaczki z koronką 29.11.10, 23:25 Jako, że rozmiar biustu zmienił mi się doametralnie, z 32J/JJ na 30FF/G, poleciałam do Tesco obejrzeć staniki i upolować sobie coś do spania. Kupiłam za 26zł biały, bawełniany stanik z koronką, na fiszbinach, rozmiar 75F. Nie wiem, jak się będzie zachowywał po dłuższym noszeniu, ale obwód mnie mile zaskoczył - podszyty porządną gumą na całej długości obwodu, jest ścisły. Materiał misek, również koronka, są elastyczne, ale całe miseczki podszyte są od środka nierozciągliwym materiałem. Leży całkiem ładnie, szału nie ma, odrobinę spłaszcza, ale ogólnie może być. Odpowiedz Link