malgos_j Drętwienie rąk 27.03.09, 13:23 Spróbowałam też spania w staniku i nic mi początkowo nie przeszkadzało, nie czułam żadnego dyskomfortu. Ostatnio przestałam jednak z powodu drętwienia rąk. Jestem niska i drobna więc w zasadzie większość staników dosyć wysoko sięga mi pod pachami (chodzić nie mogłam tylko w Ophelii Panache, jak do tej pory) w tych które mam na co dzień absolutnie nic mi nie przeszkadza. Poluzowałam ramiączka do spania, próbowałam spać w różnych stanikach, ale nie wiele to dało. Może to dlatego, że śpię czasem jak noworodek z rekami do góry? Ramiączka nawet w obwodach 60 wypadają mi dosyć daleko ( ale nie spadają z ramion). Zauważyłam, że spanie na boku z opuszczonymi i złożonymi przed sobą rękami daje też efekt ucisku pod pachami. Muszę zrezygnować ze spania w staniku, chociaż efekty było widać i u mnie, chyba że macie na to jakąś radę...? Odpowiedz Link
maheda Re: Drętwienie rąk 19.04.09, 15:45 Spróbuj spać w topach "sportowych", trzymających biust w miarę na swoim miejscu. Część dziewczyn właśnie tak robi :) Odpowiedz Link
maheda Aaaa miękki stanik :-))) 19.04.09, 15:47 Bez fiszbin, może być też prawdziwy sportowy, ale właśnie bezfiszbinowy, w innym rozmiarze, niż Twój, czyli z większym obwodem. Ponieważ te prawdziwe sportowe staniki mają z reguły ściślejszy obwód, niż staniki bieliźniane, a do tego stanik do spania może mieć trochę mniej ścisły obwód, niż stanik na dzień, mogłabyś spróbować staników z obwodem 70 i odpowiednio zaniżonymi miseczkami. Oraz wszelakich staników bez fiszbin, w rozmiarze 65, z miseczką o oczko mniejszą od miseczki w 60tkach, na przykład. Odpowiedz Link
bromba.mad Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 27.03.09, 14:56 Nie jestem w stanie spać w staniku ale odkryłam jakiś czas temu, że bravissimo ma koszulki do spania z wszytym podtrzymaniem dla biustu. Być może efekt jest nieco mniej widoczny, ale sama sypiam w takiej koszulce (12 SC, normalnie noszę 32JJ) i efekty są widoczne. Dodatkowa zaleta jest taka, że sam " stanik" jest miękki, nie uciska nie ma fiszbin. Taśma w obwodzie nie jest zbyt ścisła ale cała konstrukcja nie najgorzej podtrzymuje. Odpowiedz Link
fresh_lead Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 15.05.09, 15:11 Jako że ostatnio zauważyłam niepokojącą miękkość mego skądinąd młodego (nastoletniego... jeszcze;D) biustu, i przekonana entuzjastycznymi wypowiedziami z tego wątku zdecydowałam się wczoraj pierwszy raz na spanie w staniku. Jako że moje stare są DUŻO za małe, stwierdziłam, że będę spała po prostu w tym samym w których chodziłam w dzień, bo jest najwygodniejszy z moich obecnych, nowych zreformowanych^^ (zapiętym na najluźniejszą haftkę), z zamiarem uprania go wcześniej niż zamierzałam. Było trochę niewygodnie (fiszbiny) i kiedy rano zdjęłam go, żeby obejrzeć "efekty"^^ co prawda biust opadł trochę jak zwykle, ale... coś jest inaczej. Nie jest to bardzo zauważalna różnica, ale jest w nich coś takiego, że wydają się mniej opadnięte. Nie są, ale takie się wydają - skóra wygląda na bardziej napiętą (w dobrym sensie, nie jak od suchości) i w środku jest trochę inna, że tak powiem, konsystencja^^ Na razie to niewiele i właściwie przypomina to efekty całego dnia w staniku (łącznie z różowymi odgnieceniami), tylko odrobinę wyraźniejsze. Nie sądziłam jednak, ze zauważę coś od razu i jestem pozytywnie zaskoczona. I mam mocne postanowienie od tej pory robić to częściej;D Znaczy codziennie (conocnie raczej), oprócz tych przypadków, kiedy TŻ przyjeżdża, bo jakże to on mógłby przeżyć takie odgrodzenie od nich na CAŁĄ NOC;D Kocham Lobby!!! :):):) I już wyobrażam sobie ten mój biust za kilka miesięcy, ach, jestem rozentuzjazmowana;D Odpowiedz Link
drzewko_szczescia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 29.12.10, 21:04 Przekopałam się przez cały wątek, dowiedziałam się mnóstwa ciekawych rzeczy i wrzucam linka do produktu, o którym nie miałam pojęcia, że istnieje z prośbą o komentarze. Ja mam już bardzo "piękne" korale (zmarszczki na dekolcie), ale może mi się dzięki temu (lub spaniu w staniku lub w koszulce z Bravissimo) nie pogłębią. beyondjane.com/fashion/the-anti-wrinkle-night-bra/ Odpowiedz Link
mszn Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 29.12.10, 22:42 Wygląda mi to na przyrząd do rozpychania piersi na boki. Podziękowałabym za taką usługę. Odpowiedz Link
maith Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 29.12.10, 23:27 Fuj, co za horror, absolutnie nie. Nie widzę związku między rozpychaniem biustu pod pachy a usuwaniem zmarszczek. Prędzej zrobi się ich więcej. Zamiast tego używaj sobie czegoś naprawdę na zmarszczki. Rób sobie maseczki z zielonej glinki na dekolt. Możesz kupić suchą formę i rozrabiać, albo kupować choćby Dermaglin już zrobioną maseczkę do biustu i dekoltu i tylko nakładać. Tu widzę sens. W rozpychaniu biustu pod pachy - nie. Odpowiedz Link
drzewko_szczescia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 30.12.10, 01:08 Ale to nie jest żadne rozpychanie pod pachy. Zmarszczki robią sie od spania na bokach nie na plecach. Odpowiedz Link
maith Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 30.12.10, 04:56 Zmarszczki robią się od rozciągania skóry. Dlatego problem może się pojawić, kiedy najpierw ją rozciągniemy chodząc latami w złych stanikach i śpiąc bez, a potem założymy stanik podnoszący nam piersi na właściwą wysokość. Wtedy nadmiar skóry robi zmarszczki. Co można poprawić ujędrniając skórę. To szerokie coś leży w miejscu, gdzie wiele z nas ma piersi, a nie mostek pomiędzy nimi, zatem je rozpycha. Nieważne, że jako skutek uboczny. Jak sobie wyobrażę, co to coś zrobiłoby moim piersiom, to aż mi się robi nieprzyjemnie. Jak sobie wyobrażę, co zrobiłoby zniszczonym, bardziej miękkim piersiom, to robi mi się strasznie. Toto fajnie wygląda tylko na manekinie z biustem we "właściwym" dla tego koszmarka miejscu. Jednocześnie śpimy w staniku właśnie po to, żeby nam się piersi trzymały na klatce, a nie rozjeżdżały na boki. To coś działa odwrotnie. Nie wyobrażam sobie połączenia. Odpowiedz Link
rysia_zdzisia Seksowny stanik do spania. 17.05.09, 16:36 Chciałam kupić coś ładnego do spania i myślałam o tym www.milena-bielizna.pl/shop/?pro=view&item=367 ale żeby było luźne i nadawało się do spania musiałoby to być 65K, a niestety takiego nie ma:( myślałam też o modelu Freya Arabella, ale jak na cenę stanika do spania to zwala ona z nóg...poradźcie, co można kupić, by cena nie zrujnowała domowego budżetu. Odpowiedz Link
bathilda Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 10.08.09, 15:09 Miałam dziś niesamowite przeżycie. Od ponad roku śpię w piżamach Bravissimo, z wbudowanym stanikiem. Mam 2, piorę na zmianę - w jednej śpie, druga się suszy. No i niedawno jedną zgubiłam - dużo podróżuję, musiała zostać gdzieś w hotelu. Spałam w drugiej aż nadszedł czas na pranie. Rozwiesiłam mokrą piżamę i wyjęłam z szafy zapomnianą, zwiewną, seksowną, półprzeźroczystą koszulkę nocną. Popatrzyłam na siebie z uznaniem. A potem zaliczyłam bezsenną noc. Już dawno nie było mi tak niewygodnie, budziłam się co kwadrans. W końcu o 3 rano wstałam, wyrzuciłam koszulkę, założyłam stanik i podkoszulek, po czym od razu zasnęłam i spałam do rana. Zaznaczam, ze stanik był z fiszbinami. A i tak było mi wygodniej niż bez. I to pomimo, że mam tylko 30GG, więc w sumie średni biust. A jakby mi ktoś 2 lata temu coś takiego opowiedział to bym uznała że bajdurzy. I że mnie to W ŻYCIU nie byłoby wygodniej w czymś innym niż w luźnej koszulce. A w staniku z fiszbinami to się po prostu spać nie da. Da, da. Tylko rozmiar musi być dobry ;) Odpowiedz Link
catsumi @bathilda 10.08.09, 15:46 Bathilda a jaki masz rozmiar piżam z Bravissimo? Bo mnie już one kuszą od dawna ale jakoś nie mogłam się do tej pory zdecydować ale chyba się skuszę w końcu ;) bo własnie zastanawiam się nad tym rozmiarem 30GG-H, zazwyczaj noszę brytyjczyki 30H, czy w piżamach też zaniżac obwód? Czy są ścisłe czy raczej luźne? Odpowiedz Link
bathilda Re: @bathilda 10.08.09, 15:50 Ja mam 70/99 i kupiłam 10SC. I z góry uprzedzam, że o ścisłym obwodzie możesz zapomnieć bo one mają wszytą taką szeroką gumkę, jak w majtkach-reformach. Ale w 8SC miałabyś za mało miejsca w biuście. Natomiast w tych piżamach to nawet mniej chodzi o podtrzymanie w obwodzie (jak w stanikach) a raczej o uniemozliwenie biustowi "wielkiej wędrówki" przy każdym ruchu podczas spania. Ja jestem z nich bardzo zadowolona - nie tylko lepiej śpię, ale widzę ogromną różnicę w kondycji mojego biustu, który po rocznym karmieniu grzecznie wrócił na swoje miejsce tj. w połowie linii między ramieniem a łokciem. A miał już okres emigracji w okolice łokcia ;) Odpowiedz Link
catsumi Re: @bathilda 10.08.09, 15:59 Teraz już się chyba zmieniła rozmiarówka bo nie ma takich rozmiarów, jest np. 30GG-H i właśnie nad nim się zastanawiam :) Tylko nie wiem czy nie będzie za ścisły w obwodzie (też mam 70cm)? Już mam dosyć zwykłych koszulek do spania a co do staników z fiszbinami to próbowałam i w nocy strasznie mnie uwierają - może to kwestia przyzwyczajenia? Ale wolałabym właśnie taką piżamkę :) Odpowiedz Link
miesiakk Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 17.08.09, 16:05 Jezzzu,` ale ja jestem głupia, tak sobie siedzę i was czytam i co mam na sobie - sukienkę, bez stanika, i latem często tak chodzę, spadam założyć stanik i od dzisiaj spróbuję w nim też spać Odpowiedz Link
maheda Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 15.11.09, 23:40 Tam zaraz głupia. Jeśli masz biust młody, jędrny i samonośny, to po co Ci stanik do spania? :) Odpowiedz Link
irenka65f Czy koniecznie codziennie? 28.11.09, 11:05 Po pół roku w dobrych (przynajmniej tak mi się wydaje) stanikach mój biust rzeczywiście wygląda lepiej. Wprawdzie nie był jakiś okropny, nigdy nie miałam problemu z testem ołówka, ale to pewnie przez jego niewielki rozmiar. 30F/FF - to pod co tu włożyć ten ołówek ;-)) Teraz mam biust wyraźnie, wizualnie większy, chociaż rozmiar się specjalnie nie zmienił. No, tak ma siłę to o 1 miseczkę i to niecałą i bardziej odpowiadają mi te nieco ciaśniejsze obwody, ale to może tylko kwestia przyzwyczajenia. Zauważam jednak, że wieczorem, po zdjęciu stanika biust wygląda lepiej niż rano, po wstaniu. Jest to bardzo dyskretna zmiana, ale jest. Szczególnie mniejsza pierś jest jakby pełniejsza i bardziej do przodu. Zaczęłam się więc zastanawiać nad spaniem w staniku. Mam nawet taki jeden. Felina 65G. Był moim ulubionym na początku bo mięciutki i milutki. Niestety zrobił się za luźny, a miseczki jak dobrze powygarniam (a nawet tylko ułożę w pochyleniu) ciut bułkują. Myślę, że do spania by się nadał. Nie wyobrażam sobie jednak spania stale w staniku. Nawet jak karmiłam to zdarzało mi się zdjąć stanik na noc. I stąd moje pytanie. Czy ma sens spanie w staniku czasem, np. co drugą noc? Albo tylko 2 razy w tygodniu? Czy któraś ma takie doświadczenia, jaka musi być najmniejsza częstość noszenia stanika do spania, żeby to miało sens, czyli dało widoczny efekt? Tylko nie piszcie, że lepiej troszkę niż wcale bo domyślam się, że założenie stanika na jedną noc w miesiącu nie ma sensu bo i tak nie będzie efektu, więc można sobie darować, ale prawdopodobnie przy codziennym (a raczej conocnym) spaniu "w" odpuszczenie jednej nocy w miesiącu nie będzie miało znaczenia i nie spowoduje jakiej widocznej ruiny biustu. To jak to jest? Odpowiedz Link
agus2412 Re: Czy koniecznie codziennie? 28.11.09, 11:24 Irenko, ja spię w koszulce z wbudowanym stanikiem lub topie sportowym ale nie codziennie. Myślę, że z 10 nocy w miesiącu śpię bez. Wydaje mi się, że te 10 nocy nie działo jakoś negatywnie na miój biuścik :) Odpowiedz Link
agus2412 Re: Czy koniecznie codziennie? 28.11.09, 11:27 Każda z nas ma inne piersi, więc w moim przypadku 10 nocy bez stanika może nie robić nic negatywnego, w Twoim też tak może być a u kogoś innego może zadziałać zupełnie inaczej. Odpowiedz Link
estreno Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 28.11.09, 13:19 Ja od ok. trzech tygodni spie w staniku. Luzniejszym niz dziennym. Normalnie nosze 70H, do spania mam 75G, akurat taki dostalam od mamy, bo na nia nie pasowal i pomyslalam, ze bedzie dobry do spania. Ma fiszbiny i dobrze, bo do tej pory najbardziej lubilam spac na brzuchu. Z fiszbinami nie jest juz tak wygodnie i czesciej sie ukladam w innych pozycjach. Zdecydowanie widze poprawe rano, biust jest jedrniejszy. Nie wiem, czy to kwestia tylko spania w staniku, bo prawidlowo ostanikowana jestem od tych trzech tygodni, wiec to moze byc efekt lacznie dobrego stanika w dzien i spania w staniku w nocy :) Ale jak sobie przypomne, jak mialam rano naciagnieta skore, kiedy spalam bez, to uwazam, ze zdecydowanie warto. Zastanawiam sie tez nad pizamkami z Bravissimo, tylko nie bardzo wiem, jaki wybrac rozmiar. Nie mialam jeszcze angielskiego stanika, wiec nawet nie do konca wiem, jaki rozmiar mam angielski. W sklepie mierzylam 32FF i bylo za male, a G nie bylo, wiec nie wiem, czy by pasowalo. Effuniaka mam 80FF i po praniu jest idealny, przed minimalnie odstawaly miseczki. 80,84/107,111 Odpowiedz Link
natalek6 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 26.07.10, 19:50 Mnie się wydaje, że lepiej nie spać w staniku, bo taki stały ucisk duży chyba jednak nie może być na długo dobry moim zdaniem. Przecież nie bez przyczyny wycofano gorsety w XX wieku 0 m. in. dlatego, że po latach dosłownie "zgniatały" kobietom narządy wewnętrzne. Poza tym trzeba czasem dać mięśniom odpocząć - po to jest m.in. sen:) Odpowiedz Link
irenka65f Rzeczywiście ładniej wygląda 07.12.09, 22:38 Zdecydowałam się i śpię w staniku. Dopiero dwa tygodnie, ale już widzę różnicę in plus. Jednak nie jest to najwygodniejsze spanie, chociaż stanik luźniejszy niż w dzień i ramiączka też max luźno - tak tylko, żeby miseczki nie zsuwały się z piersi. Biust wygląda ładniej. Piersi uniesione, bardziej okrągłe, pełniejsze, ale wieczorem nie mogę się ułożyć, a rano ślady odciśnięte od stanika są wyraźnie widoczne. Mam koszulkę z bravissimo z wbudowanym stanikiem, ale on jakiś wielki jest to chyba nie utrzyma biustu wystarczająco. No i koszulka na ramiączkach, a ja zmarzluch jestem i muszę mieć piżamę z długim rękawem. To na razie pozostaje mi stanik. I stąd moje pytanie. Jak długo przyzwyczajałyście się do noszenia stanika również w nocy? Aha, mój biust nie jest jakiś wielki (70/94), więc nie miałam problemu, że gdzieś sobie przycisnęłam pierś podczas snu. Odpowiedz Link
maheda Re: Rzeczywiście ładniej wygląda 08.12.09, 07:39 Może spróbuj jakiegoś topu raczej? Czy tzw. stanika sportowego, który Ci piersi uniesie, ale nie będzie miał sztywnych elementów? Ja błogosławiłam stanik od początku - bardziej mi w nim było wygodnie niż niewygodnie :) Odpowiedz Link
lilieczka bardotka 08.12.09, 00:37 a spanie w bardotce?? jest miękka i ma najluźniejszy obwód z moich wszystkich nowych staników. Bardotka się nadaje?? Odpowiedz Link
maheda Re: bardotka 08.12.09, 07:37 Jeśli podtrzymuje Ci biust w górze, to się nadaje. Jeśli nie, to się nie nadaje ;) Odpowiedz Link
lilieczka Re: bardotka 08.12.09, 20:31 ok, dzięki:) wczoraj przespałam w niej całą noc i nic nie wypadło:D i było wygodnie:) Odpowiedz Link
maheda Re: bardotka 08.12.09, 21:04 Nie o to chodzi, czy wypada, ale o to, czy podtrzymuje w górze ;) Odpowiedz Link
lilieczka Re: bardotka 09.12.09, 18:01 No ok, przytrzymuje na górze, ani piersi na siebie nie nachodzą, tylko tak się wczytuję i niektóre dziewczyny piszą że lepiej spać w nie do końca idealnym staniku niż bez, a inne że lepiej nie... do nowego roku już nic kupić nie mogę:/ I już nie wiem, jak to jest? Maheda, objecuje że to już moje ostatnie pytanie... w tym dziale:) Odpowiedz Link
maheda Re: bardotka 15.12.09, 18:15 Stanik/top ma podtrzymywać piersi w górze. Zalecenie spania w staniku dotyczy kobiet z piersiami obwisłymi i z problemami, kobiety z podniesionym i jędrnym biustem nie muszą wg mnie spać w staniku. Na obwisłych piersiach bardotka nic nie da, bo piersi spadną razem z bardotką, jak mi się wydaje ;) Spać można w czym kto chce - byle to było po pierwsze wygodne, a po drugie trzymało piersi w górze dość ciasno przy klatce piersiowej i nie pozwoliło naciągać się skórze. Odpowiedz Link
derenka Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 15.12.09, 17:47 ja od 2 tygodni śpie w topie na ramiaczkach ze wszytym stanikiem gorgerous w rozmiarze 75E. Normalnie mam staniki 65GG lub 65G, ale na allegro akurat byla tania taka koszulka wiec kupilam. Fajna sprawa :) choc ciut za male miski i ciut za luzny obwod, ale nei jest zle, musze do tego jakis dol skompletowac i bede miec pizamke :) Odpowiedz Link
irenka65f czy to może być? 04.01.10, 23:08 Zrezygnowałam ze spania w staniku po kilku tygodniach bo jednak zbyt niewygodnie mi było. Próbowałam w koszulce z bravissimo, ale rozmiar misek kupiłam sobie za duży, więc poza lekkim ściskaniem pod biustem nie czułam żadnego podtrzymania. Teraz zobaczyłam to bravissimo.com/products/lingerie/soft-cup-bras/royce/soft-cup-bras/ro13-details.aspx?colour=ivory/silver&ck=BRA8TjO%2biEQ%3d Jak myślicie, czy to się może sprawdzić? Bardzo ciasno pod biustem mam 70, a luźno na max wdechu 80, to chyba zamawiałabym 32 albo 34. A może któraś ma ten stanik i może mi coś o nim napisać? Odpowiedz Link
irenka65f top 28.01.10, 00:37 Skorzystałam z rady mahedy i kupiłam trzy miękkie topy: jeden zapinany z tyłu na zapięcie stanikowe, dwa wkładane przez głowę, a więc dość luźne, ale nie wjeżdżają na biust, ani nie jeżdżą po plecach. Troszkę spłaszczają i unoszą biust - brodawka=szczyt piersi na przepisowej wysokości tj. w połowie odległości między ramieniem a łokciem. Nie mają fiszbin. Wczoraj przespałam się w jednym z nich i jest ok. Chyba wygodniej niż bez stanika. A efekty? Zobaczę za jakiś czas. W każdym razie dla mniejszych biustów, jeśli już coś do spania, to raczej top bo jest znacznie wygodniejszy niż stanik. Odpowiedz Link
kaguya69 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 28.01.10, 09:01 nie, dziewczyny, wiecie, nie dałam rady spać w staniku, nienawidzę, jak coś mi przeszkadza! i w ogóle, najchętniej spałabym naga :) ech... Odpowiedz Link
festung.breslau Pytanie o nieco luźniejszy obwód 03.03.10, 22:53 Czy kiedy śpicie w staniku o nieco luźniejszym obwodzie, fiszbiny nie wjeżdżają Wam na piersi? Mnie wjeżdżają (a zapięłam tylko o jedną haftkę luźniej). Faktem jest, że ja muszę dobierać ciasność obwodu niezywkle precyzyjnie - rozluźnienie o jedna haftkę powoduje właśnie takie efekty, jak opisałam powyżej, również podczas normalnego noszenia w dzień, a o jedną haftkę ciaśniej - zjeżdżanie stanika w dół, nadmierne rozciąganie fiszbin (oczywiście nie próbowałam spać w tak ciasnym obwodzie). Śpię w obwodzie o takiej ciasności, jak w dzień - i jest OK. Śpię w effuniakach - jak dotąd, to jedyne pasujące na mnie staniki. Odpowiedz Link
maith Re: Pytanie o nieco luźniejszy obwód 04.03.10, 05:35 Tak próbuję sobie przypomnieć, czemu ja ze swojego stanika do spania wyjęłam fiszbiny... ;) Pewnie coś mi tam przeszkadzało. Ale to było Kalyani Natural Charm, a te rozciągają się dość wyraźnie. Tak czy inaczej nic przeszkadzać nie ma prawa, więc jak wjeżdżają, to tak jest na pewno źle. Czyli wygląda, że po prostu powinnaś poszukać jakiegoś bezfiszbinowego podtrzymania na noc. Ja śpię też w koszulkach do spania Bravissimo, nie mają fiszbin, są ok. Oczywiście to wszystko wtedy kiedy śpię w staniku, zwykle nie wytrzymuję psychicznie zrozpaczonego spojrzenia męża ;) Odpowiedz Link
ceylley Pomocy... 22.07.10, 19:52 Pisałam na głównej, ale dziewczyny podlinkowały mi ten wątek, więc jeszcze raz: Mój biust odczuł ostatnio głęboką potrzebę spania w staniku. Problem polega na tym, że jest ze swojej natury nietypowo wysoko "przyczepiony do ciała" (co dodatkowo potęguje efekt obwiśnięcia). Ze stanikiem "codziennym" mam takie problemy, że wszystko mnie piłuje pod pachą. Komfortowo czuję się tylko w bandeau lub stapless'ach, bo w nich umocowanie ramiączek nie wychodzi z miski tylko są doczepione do prostej linii stanika, więc nie ma tej części, która mnie obciera. W związku z tym wszystkie staniki sportowe lub bezfiszbinowe mnie masakrują pod pachami straszliwie, tak, że nie tylko nie mogę w nich chodzić, ale nawet nie mogę w nich stać, bo już boli. (problem mija, jak zsunę stanik do miejsca, gdzie standardowa kobieta ma biust, czyli ze 3-4 cm niżej niż powinien być "zgodnie ze sztuką", ale wtedy trudno mówić o jakimkolwiek podtrzymaniu biustu) No i pytanie jest następujące: Co do spania? Topiki typu sportowego, jak są w "klasycznych rozmiarach" to albo rozwalcowują mi biust naciągając skórę jeszcze bardziej niż się sama naciąga, a topiki bardziej uświadomione rozmiarowo podchodzą pod samą pachę tak, że czuje jakby mi chciały ręce urwać. W akcie desperacji próbowałam taki pas ściągający na brzuch, tylko w opcji podciągniętej wyżej (i nie taki superciasny) i stabilizuje fajnie, nic nie lata, ale z uniesieniem to ma nie wiele wspólnego i to miejsce, które najbardziej chcę naprawić, nadal mi się naciąga. Spanie w fiszbinowcu z cyklu tych codziennych nie bardzo wchodzi w grę, bo po pierwsze wszystko mi z nich górą wypływa (masquerade antoinette) a poza tym na moim rewelacyjnym dla kręgosłupa, wygodnym, bardzo twardym materacu fiszbiny mi siniaki robią na ciele. Macie może jakieś ciekawe pomysły, czy mam sobie popróbować jakieś skomplikowane instalacje z użyciem rolki bandaża elastycznego? Odpowiedz Link
azymut17 Re: Pomocy... 22.07.10, 20:51 A próbowałaś koszulek do spania z wbudowanym stanikiem? Ja mam jedną z Bravissimo, a drugą firmy Lepel/Audelle. Linki: www.bravissimo.com/products/nightwear www.onlyher.pl/products/180/p/425 Te bravissimowe występują w rozmiarówce stanikowej, lepelowe w konfekcyjnej, ale widziałam w katalogu Balkonetki, że można je jakoś dopasować (zależy to oczywiście od rozmiaru). Są dość nisko zabudowane pod pachami. Odpowiedz Link
ceylley Re: Pomocy... 22.07.10, 21:25 Zastanawiałam się nad tym, ale nie mam możliwości zmierzenia, a skoro we wszystkich "klasycznych" stanikach mam ten problem a te koszulki mają stanik wbudowany, to boję się ryzykować, bo to całkiem sporo pieniędzy jak na moje możliwości. Jakby te koszulki były tańsze, to mogłabym ryzykować, ale taka cena trochę mnie przerasta, żeby strzelać na ślepo. A na tej koszulce którą podlinkowałaś z Audelle mogę najlepiej opisać istotę problemu: Wyobraź sobie, że biust jest 3-4 cm wyżej niż u modelki na zdjęciu, a więc cała "instalacja" w koszulce idzie wyżej, a więc potencjalnie, ta lamóweczka pod pachą, którą widać na zdjęciu wcina się boleśnie w ten mięsień, który się napina jak chcesz ruszyć biustem bez dotykania ;) (ten co idzie z przodu od ręki do piersi). Przynajmniej tak mi się robi we wszystkich stanikach z ramiączkami. Dodam jeszcze (bo chyba nie napisałam), że mam rozmiar 30FF/F (w tym kierunku bo ostatnio trochę schudłam, co zwiększyło potrzebę spania w staniku). Odpowiedz Link
natalek6 spanie w staniku - czy na pewno takie dobre? 26.07.10, 19:53 Mnie się wydaje, że lepiej nie spać w staniku, bo taki stały ucisk duży chyba jednak nie może być na długo dobry moim zdaniem. Przecież nie bez przyczyny wycofano gorsety w XX wieku 0 m. in. dlatego, że po latach dosłownie "zgniatały" kobietom narządy wewnętrzne. Poza tym trzeba czasem dać mięśniom odpocząć - po to jest m.in. sen:) p.s. piszę to ja, której od długoletnich przeciążeń rąk (dużo grania na pianinku:):):)) wysiadły ścięgna przedramion. i to niestety na zawsze...:( Odpowiedz Link
anka-ania Re: spanie w staniku - czy na pewno takie dobre? 26.07.10, 20:16 natalek6 napisała: > Mnie się wydaje, że lepiej nie spać w staniku, bo taki stały ucisk duży chyba > jednak nie może być na długo dobry moim zdaniem. Przecież nie bez przyczyny > wycofano gorsety w XX wieku 0 m. in. dlatego, że po latach dosłownie "zgniatały > " > kobietom narządy wewnętrzne. Poza tym trzeba czasem dać mięśniom odpocząć - po > to jest m.in. sen:) Porównanie do gorsetu IMO zupełnie nie trafione. Nikt tu nie poleca spania w stanikach, które nosi się na co dzień, czyli ścisłych pod biustem, a raczej przeciwnie - w zdecydowane luźniejszych. > p.s. piszę to ja, której od długoletnich przeciążeń rąk (dużo grania na > pianinku:):):)) wysiadły ścięgna przedramion. i to niestety na zawsze...:( Nie widzę związku. Odpowiedz Link
ceylley Re: spanie w staniku - czy na pewno takie dobre? 26.07.10, 21:17 Pewnie, że lepiej nie spać w staniku. Jak się ma warunki to najprzyjemniej jest spać nago. Nie mniej jednak są w życiu takie sytuacje, że trzeba się przemęczyć w piżamie/koszuli nocnej (np. na wyjazdach ze znajomymi), majtkach (same wiecie kiedy) i nawet staniku (jak się nie chce sobie biustu przydeptywać wychodząc z wanny). Ja w tej chwili jestem w tej ostatniej sytuacji, kiedy niewiele mi brakuje, żeby się zaplątać we własne piersi w nocy, a mąż się już nauczył, że jak chce je znaleźć w łóżku, to powinien szukać gdzieś pod pachami, więc w tym wypadku uważam, że spanie w staniku byłoby jak najbardziej wskazane (przynajmniej przez jakiś czas). Odpowiedz Link
natalek6 Re: spanie w staniku - czy na pewno takie dobre? 29.07.10, 22:42 "> p.s. piszę to ja, której od długoletnich przeciążeń rąk (dużo grania na > pianinku:):):)) wysiadły ścięgna przedramion. i to niestety na zawsze...:( Nie widzę związku. " - a no chodziło mi o to, że czasem długotrwała silna praca mięśni i ścięgien może prowadzić do ich trwałego uszkodzenia. Ja akurat miałam wielkiego pecha, bo takie rzeczy rzadko się zdarzają, ale się zdarzają. A z tymi gorsetami może faktycznie trochę przesadziłam, chciałam tylko zobrazować, o co mi chodzi:) Odpowiedz Link
natalek6 Re: spanie w staniku - czy na pewno takie dobre? 29.07.10, 23:09 Ach, ja nie mówię, że jak ktoś będzie spał w staniku, to mu się na pewno popsują mięśnie:);p, tylko że lepiej dać im odpocząć, żeby w razie czego(!!!) nie mieć problemów i żeby po prostu było mu "luźno" podczas spania;p. Pewnie większości ludzi nic się nie stanie, ale jeśli choć jednej miałoby to zaszkodzić choć minimalnie, to wolałam napisać. Nie mówię o spaniu w staniku jakiś czas, tylko np. kilka czy kilkanaście lat - bo ktoś może mieć np. takiego pecha, jak ja - już kilku lekarzy (różnych specjalności) mi powiedziało, że prawdopodobnie należę do tej grupy osób, których tkanka miękka nie lubi długiego wysiłku i jest b. podatna na kontuzje itp. - nawet serce mi się troszeczkę szybciej męczy;p;/ Choć jak komuś pomaga takie spanie i mu wygodnie, to niech sobie śpi:) Odpowiedz Link
turzyca Re: spanie w staniku - czy na pewno takie dobre? 30.07.10, 02:38 Wiesz, ja nadal nie widze zwiazku. Przede wszystkim dlatego, ze zupelnie nie wiem, jakie miesnie maja nam pracowac (lub tez nie pracowac) z powodu noszenia stanika w nocy. Moglabys to dokladniej okreslic? Odpowiedz Link
maith Re: spanie w staniku - czy na pewno takie dobre? 30.10.10, 16:44 Natalku, jaki ucisk? Jakie gorsety? ;) Czy my niewystarczająco wyraźnie piszemy, że spać należy w staniku (albo topiku) ale: -NIE w normalnym staniku do chodzenia, bo ten jest ściślejszy -NIE w staniku z fiszbinami, bo tych potrzebujemy chodząc, nie leżąc i do naszej pozycji pionowej te staniki są projektowane, a nie do leżącej -NIE w staniku o przymałych miskach, bo niczego sobie zgniatać nie wolno. TAK - spać można w staniku luźniejszym, bez fiszbin, można w koszulce do spania Bravissimo, z wbudowanym wzmocnieniem części piersiowej, można w topiku, który też czasem chroni piersi przed rozjeżdżaniem się pod pachy. Natomiast przykład z przeciążeniami jest o tyle nietrafiony, że spanie w staniku właśnie chroni przed przeciążeniami. Bo biust w dzień skacze w pionie (przed tym chroni dobrany dzienny stanik) a z nocy rozjeżdża się w poziomie (przed czym chroni spanie w staniku lub czymś zbliżonym). Dzięki temu pomaga mu się odbudować więzadła Coopera. W odróżnieniu od narażania piersi na przeciążenia. Odpowiedz Link
turzyca Re: Pomocy... 30.07.10, 02:42 > Macie może jakieś ciekawe pomysły, czy mam sobie popróbować jakieś skomplikowan > e > instalacje z użyciem rolki bandaża elastycznego? Stary stanik i nozyczki? Oczywiscie stanik o wlasciwej konstrukcji, sportowy czy bezfiszbinowy, a oprocz nozyczek przyda sie jeszcze igla. I sensowna krawcowa, jesli sama nie dasz rady. Ja bym w kazdym razie bez namyslu poglebila jakis stanik do tego stopnia, zeby bylo mi wygodnie. Odpowiedz Link
ceylley Re: Pomocy... 30.07.10, 09:06 Jest to jakaś koncepcja, tylko ja "technicznie" tego nie widzę... Tak brutalnie uciąć 1,5cm fiszbiny, zaszyć, odciąć ramiączko, wyciąć większą dziurę pod pachą i doszyć ramiączko dalej? To się będzie trzymać? Bo to jedyna przeróbka, która przychodzi mi do głowy... Odpowiedz Link
buka_rozzie spanie w staniku ;) 30.10.10, 16:23 a ja w staniku spałam nawet przed uświatomieniem, bo tak mi było wygodnie ;D a teraz dalej to praktykuję, chociaż śpię na brzuchu, ale ejst mi super wygodnie ;D na teraz mam tylko jeden dopasowany 'w miarę' stanik- odchudzam się, i na razie się noszę w full cupie, candid fayreforma, i jest mi na prawdę super wygodnie, obwód ścisły dość, ale ja tak lubię, i mi przynajmniej piersi nie lataja wszędzie xD no i się smaruje czyms zawsze rano i wieczorem, przedtem oliwka dla dzieci, teraz mi isę skończyła to zakupiłam mleczko do ciała ujędrniajace garniera, pachnie super cytrusowo, jest ujędrniające, szybciorem isę wchłania i raczej nie wyszczupla ;D Odpowiedz Link
mag-ia1 Re: spanie w staniku ;) 04.02.11, 21:38 mam pytanie, bo wątek ma już swoje lata, jak z perspektywy czasu oceniacie spanie w staniku?warto? znalazłyście swój ideał do spania?/o stanik pytam:) Odpowiedz Link