Dodaj do ulubionych

Krakowskie biusten party - wrażenia :)

18.11.07, 17:26
Jak wrażenia to wrażenia, nie będzie relacji :) Było strasznie fajnie,
przesympatycznie, szampan i truskawki :D
I czysto egocentrycznie: mogłabym spokojnie nosić obwód 65, mniej spokojnie -
60, tylko wszystkie te staniki które mierzyłam są niekompatybilne z moim
biustem, rozmiarowo i kształtowo. I powinni specjalnie dla mnie zacząć szyć
taką na przykład Freyę w rozmiarze 65Fipół.
Dziękuję gospodyniom za cierpliwość oraz wszystkim forumowiczkom za miłe
rozmowy, chichotanie i próby wymyślenia co jest nie tak :D
pozdrawiam
Marta/martva/martvica (mała, ubrana na fioletowo, długie rudawe włosy z
szarymi odrostami, o biuście zbyt nastoletnim żeby leżało na nim dobrze
cokolwiek;P)
Obserwuj wątek
    • kasiamat00 Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 17:39
      Na Freyę 65Fipół też się piszę. A jeszcze lepiej na 62ipółFF ;)
      • martvica Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 17:54
        O, to już jesteśmy dwie. Piszemy? :P
        • martvica Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 18:02
          Ha, zrobiłam uproszczenie - oczywiście że miałam na myśli Arabelkę, a nie
          ogólnie Freyę,
          bo tylko Arabelkę zmierzyłam w tych dwóch rozmiarach. No i jeszcze takie coś w
          białoróżową krateczkę, śliczne niesłychanie. Bo z innymi Freyowymi modelami
          bywało różnie (chociaż zawsze nie tak),
          ale w tych dwóch wyraźnie było widać że przydałby się ten, no, półśrodek.
          Nie żeby Arabelka mi się jakoś strasznie podobała, tylko czuję się
          dyskryminowana, o :P
          • aganovak Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 18:21
            to różowe w krateczkę to Hariett...cudo w rzeczy samej,i na mnie też nie
            pasuje:(...a moim zdaniem u Ciebie Patty(ta dżinsowa)była ok,ale jeżeli się źle
            w niej czułaś to trudno...może po prostu Freya nie dla Ciebie:)
            • martvica Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 18:31
              Może być że Harriet; nieważne, było urocze ale niekompatybilne :) Patty była tak
              prawie OK, ale nie do końca. I mało okrągłe piersi w niej miałam, ale może
              jestem przewrażliwiona :P
              Kurczę, tak sobie przejrzałam ostatnio moje zakupy ciuchowe/lumpeksowe, i 90% z
              nich jest angielskich firm. Czyli angielskie ciuchy tak, ale angielskie staniki
              nie? Bez sensu :D
              Generalnie powinnam sie podłamać, ale było strasznie fajnie, a poza tym hasło na
              koniec że mam za młody biust na te staniki szalenie mi poprawiło humor :D
    • anias0401 Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 18:28
      Dziewczyny, dzięki za mile spędzony czas. To była prawdziwa rozpusta dla
      zmysłów- i szampan i truskawki, i staniki i oczywiście towarzystwo.
      Boochmenko< DZIĘki za gościnę!!!!!!!!!!.
    • zazulla ile dziewczyn przyszlo? n/t 18.11.07, 18:28
      • martvica Re: ile dziewczyn przyszlo? n/t 18.11.07, 18:32
        Mnóstwo. Tłum półnagich kobiet z naręczami staników w dłoniach i błyskiem
        szaleństwa w oku - bezcenne :)
        • hke Re: ile dziewczyn przyszlo? n/t 18.11.07, 18:37
          martvica napisała:

          > Mnóstwo. Tłum półnagich kobiet z naręczami staników w dłoniach i błyskiem
          > szaleństwa w oku - bezcenne :)
          O, tak, toaleta i aneks kuchenny zaanektowane na przymierzalnie i żale, że lokal
          nie ma żaluzji, żeby można się było swobodnie miotać półnago po całej powierzchni ;)
      • aganovak Re: ile dziewczyn przyszlo? n/t 18.11.07, 18:33
        Jak tak liczyłyśmy pod koniec to wyszło nam coś koło 25.Ale ale!Był nawet jeden
        pan...niestety szybko uciekł:)
        • martvica Re: ile dziewczyn przyszlo? n/t 18.11.07, 18:39
          Ja tak myślałam że koło 20, ale moje zdolności matematyczne są, ekhm... nooo,
          jestem humanistką :> więc wolałam się nie wychylać.
          A pan chyba przyszedł tylko odprowadzić panią. Na jego miejscu tez bym się
          spłoszyła, zdarzyło mi się kiedyś wejść do knajpy gdzie trzydziestu paru facetów
          oglądało mecz. Tez się poczułam nieswojo i uciekłam, rozumiem go w 100% :)
          Słuchajcie, a fotki ktoś w końcu robił?
          • magda-fl Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 18:54
            Również dołączam się do podziękowań za gościnę i organizacji naszego
            Biusten-Party :D Było bardzo miło i sympatycznie :)

            Co do Freyi to i ja się mogę podpisać pod petycją rozmiarową, ale prosiłabym tak
            o Freye Millie 30GG/H na ten przykład. Bo 32 nie mam sensu kupować, a w 30
            więcej niż G nie robią :/

            A w sprawie ustalenia liczby biusto-party-maniaczek :D Proponuję kolejno odlicz :D
            • martvica Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 18:57
              Raz! :D
              • magda-fl Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 18:58
                martvica napisała:

                > Raz! :D
                Dwa :D
                • bruxelka11 Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 19:01
                  :( Straszne! Zazdroszcze Wam. Mieszkam w Warszawie i też chce na
                  taką imprezkę!!!! Buuuu...tylko płakać albo się wieszać.
                • yaga7 Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 19:24
                  magda-fl napisała:

                  > martvica napisała:
                  >
                  > > Raz! :D
                  > Dwa :D

                  trzy i cztery :D

                  Również stwierdzam, że było przesympatycznie i pozdrawiam wszystkie uczestniczki
                  :)))
    • annnullla Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 19:20
      ja też byłam i szampana piłam, a moja siostra pooblewała nas szampanem:) Do tego
      zakupy zrobiłam i bardzo zadowolona jestem. Miło było poznać forumowiczki i
      wspólnie pomierzyć staniki:)
    • kumakk Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 19:37
      piec! Dziekuje za mile popoludnie!
      • hke Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 18.11.07, 19:46
        sześć :)
        Wielkie dzięki wszystkim za fanatastyczne towarzystwo, a gospodyniom za
        stworzenie takiej okazji do wymiany doświadczeń :)
    • kumakk specjalne podziekowania dla Jagi :) 18.11.07, 19:40
      za udostepnienie jej bogatych zasobow!
      • yaga7 Re: specjalne podziekowania dla Jagi :) 18.11.07, 20:28
        ależ nie ma za co :)
        polecam się na przyszłośc ;)
      • magda-fl Re: specjalne podziekowania dla Jagi :) i kumakk 19.11.07, 13:27
        kumakk napisała:

        > za udostepnienie jej bogatych zasobow!

        I ja dołączam się do podziekowań dla Yagi i dziękuję i Tobie :) bo miałam
        przyjemność obadać własnobiustnie staniki Was obu.

        I dalej mnie korci ten Fayreform Veil Yagowy, choć inne Fayreformy na mnie
        średnio leżały, no ale były o rozmiar za duże w obwodzie i chyba o miskę za
        małe... Pewnie go i tak kupię, bo inaczej będzie mi się śnił po nocach. Mikołaj
        blisko, więc okazja jest :D
        • yaga7 Re: specjalne podziekowania dla kumakk- ja też ! 19.11.07, 14:49
          Nie ma za co :)
          I ja też dziękuję Kumakk za udostępnienie zbiorów :)))

          Magda - hehe, kup, kup, najwyżej będziesz sprzedawać ;))
    • anias0401 Kolejno odlicz!!!!! 18.11.07, 20:31
      siedem
      • chaje_shukarije Re: Kolejno odlicz!!!!! 18.11.07, 21:05
        osiem :)

        a wrażenia?
        moim zdaniem bomba,
        kto nie dotarł ten trąba ;)

        • sq9oj Re: Kolejno odlicz!!!!! 18.11.07, 22:09
          dziewięć ? :)
    • kumakk nooo, prawdziwy sabat :) nt 18.11.07, 21:20
      • gama2003 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 18.11.07, 21:32
        Melduje się kolejna czarownica !!!- numer dziesięc? Byłam z
        koleżanką Gosią- ma teraz zapał neofity i wyszła z torbą staników ;-
        )))
        Było przemiło, zeza miałam rozbieżnego przy tylu cudownych
        stanikach na wieszakach- do macania- na żywo !!!!
        Szkoda tylko,że w szale przymierzania nie pogapiłam się jak człowiek
        na identyfikatory i nie wiem komu dziękowac za dobre rady.Dziękuję
        wszystkim, za super atmosferę, zero krępacji, uroczy rozgardiasz i
        chichoty przy przymiarkach, gdzie nikt nie wpychał 75 C jako
        remedium na nietypowy biust. Normalnie wszystkie biusty nasze są ;-
        )))) !!!!
        Łup ze sklepu mam na sobie ( Freya Antoinette i chyba do spania jej
        z siebie nie zedrę ;-))))
        Jedyne czego sobie zyczę to kolejnych takich sabatów !!!!! KONIECZNIE
        ( wiosenna kolekcja zapowiada się cudownie !!! )
        • gama2003 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 18.11.07, 21:37
          A i dodam,że właścicielki sklepu chyba leżą teraz z okładami na
          głowach...;-))))))
        • anias0401 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 18.11.07, 21:53
          Łup ze sklepu mam na sobie ( Freya Antoinette i chyba do spania jej
          > z siebie nie zedrę ;-))))

          Ja też wyszłam z Antoinett!. Super leży. Choć przyszłam z zamiarem nabycia drogą
          kupna Madison czarnego. Kumakk mnie jednak dość skutecznie z tego pomysłu
          wyleczyła , kwieciście opisując jak to mi się w nim piersi bokami rozłażą :) (
          Swoją drogą, dzieki Kumakk, bo pewno po tygodniu fascynacji- doszłabym do tego
          samego wniosku- i załowała wydanej kasy).
          • gama2003 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 18.11.07, 22:02
            A bo Kumakk to przesympatyczna osoba i się zna ;-)))
            • anias0401 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 18.11.07, 22:17
              noooooooo,
        • origami_21 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 09:34
          Dojechałam dość sporo spóźnona, ale nie mogłam sobie odmówić tej
          przyjemności:) Było REWELACYJNIE, i jedynym minusem jest to że nic
          nie kupiłam. Ale jak sie żre i tyje w ciągu miesiąca 6 kg to takie
          są skutki. Znowu musze szukać dla siebie rozmiaru - po licznych
          przymiarkach doszłam do wniosku, że to będzie okolica 75GG-70HH.
          Dziękuje Joasi,że nas ugościła i dziewczynom za miłą atmosferę.
          Niestety z emocji nie bardzo przyglądałam się plakietkom, jarzę
          tylko yagę7 i martvicę, objętością biustu chciałyśmy sie podzielić
          chyba z aganovak (aga-potwierdź lub zaprzecz), dwie dziewczyny
          podwoziłam do przystanku i też nie pamiętam nicków, więc chociaż ja
          się przypomnę: paradowałam w jedynym fasonie, który był na mnie
          dobry WIELKIEJ URODY turkusowym Kris line;)
          Się działo!!!
          • origami_21 jedenaście:) n/t 19.11.07, 09:35

          • gama2003 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 10:33
            To ja też się przypomnę- jak jeszcze byłysmy ubrane ;-)))to miałam
            srebrną kamizelkę i sznurek bursztynów.A potem z 25 róznych
            staników........;-))))
            • anias0401 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 10:36
              ...i koleżankę bez biustonosza, która mam nadzieję nawróciła się
              • gama2003 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 11:07
                Wyszła z dwoma stanikami i teraz szerzy opinię o moim złym ;-)))
                charakterze- bo bardzo wrzeszczałam na Nią ;-) w obronie
                nieubieranego regularnie biustu.Ale ja to nic- autorytety na Biusten-
                party ją przekonały;-))))) No i wizja biustu rozmazanego po całej
                klatce piersiowej chyba przemówiły do wyobrażni;-)))) ( nie mówiąc
                o tym samym biuscie ubranym w super dopasowny stanik;-))))) )
          • anias0401 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 10:34
            Martvicy - jako posiadaczki najpiękniejszego uśmiechu w maszym gronie
            trudno był nie zauważyć :)
            • martvica Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 11:47
              Rany, normalnie rumienię się jak nastolatka i prezentuję uśmiech w całej
              okazałości do monitora :D
          • magda-fl Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 13:24
            origami_21 napisała:

            > Dojechałam dość sporo spóźnona, ale nie mogłam sobie odmówić tej
            > przyjemności:) Było REWELACYJNIE, i jedynym minusem jest to że nic
            > nie kupiłam. Ale jak sie żre i tyje w ciągu miesiąca 6 kg to takie
            > są skutki. Znowu musze szukać dla siebie rozmiaru - po licznych
            > przymiarkach doszłam do wniosku, że to będzie okolica 75GG-70HH.
            > Dziękuje Joasi,że nas ugościła i dziewczynom za miłą atmosferę.
            > Niestety z emocji nie bardzo przyglądałam się plakietkom, jarzę
            > tylko yagę7 i martvicę, objętością biustu chciałyśmy sie podzielić
            > chyba z aganovak (aga-potwierdź lub zaprzecz), dwie dziewczyny
            > podwoziłam do przystanku i też nie pamiętam nicków, więc chociaż ja
            > się przypomnę: paradowałam w jedynym fasonie, który był na mnie
            > dobry WIELKIEJ URODY turkusowym Kris line;)
            > Się działo!!!
            No to jedna z tych odwożonych to byłam ja :D Ta, co wysiadała jako pierwsza.
            A KrisLine był naprawdę ładny, nie wiem czego Ty od niego chcesz ;P
            • origami_21 Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 14:11
              No teraz to na pewno zapamiętam, a druga wysiadała hke? czy znowu mi
              sie pozajączkowało? Nie mam pamięci do imion, nicków, nazwisk itp,
              jakaś upośledzona lekko jestem.
              A Kris Line no cóż, jak już mówiłam miał świetny fason, a kolorek
              niewątpliwie rzucał na kolana;DDD
              • hke Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 16:30
                origami_21 napisała:

                > No teraz to na pewno zapamiętam, a druga wysiadała hke?
                świetnie zapamiętałaś :) Ja też mam zawsze straszne kłopoty z przypasowaniem
                nazwisk czy nicków do twarzy :(
          • aganovak Re: nooo, prawdziwy sabat :) nt 19.11.07, 15:50
            tak,to ja byłam:)
    • tosia_4 Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 19.11.07, 11:00
      Już się w tym odliczaniu zgubiłam :) w każdym razie melduję się jako
      kolejna :)
      Dziękuję za miłe spotkanie, przesympatyczną atmosferę, szampana,
      truskawki i inne przysmaki, a przede wszystkim gospodyniom za
      organizację imprezy i udostępnienie biustonoszy, sklepu, oraz
      przymierzalni, kuchni, toalety i korytarzyka do mierzenia tych
      cudów :)))
    • kumakk Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 19.11.07, 14:29
      To ja sie zarumienilam - dzieki dziewczyny za mile slowa. A ja juz
      sobie rachunek sumienia robilam, ze moze zbyt bezposrednia bylam...
      A ja to ta czarna w zielonym, ktorej robotnicy zaiwanili ukochany
      stanik :)
      • chaje_shukarije Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 19.11.07, 20:30
        to ja też się zidentyfikuję :)
        ja to ta blondynka (chociaż na ten temat zdania są podzielone, bo niektórzy
        twierdzą, że ruda ;) w szarym golfiszczu i dżinsach, która nic nie mierzyła, bo
        niektórym mutacjom nawet szeroka rozmiarówka dostępna w Intimo nie poradzi ;)
    • interalia Re: Krakowskie biusten party - wrażenia :) 20.11.07, 00:14
      Tez bylam, szampana pilam, truskawki wcinalam i namierzylam sie za
      wsze czasy :) Dolaczam sie do podziekowan dla gospodyn i wszystkich
      obecnych. Wreszcie moglam poogladac staniki o ktorych wczesniej
      tylko czytalam, nabiustnie sprawdzic co mi pasuje i zasiegnac porady
      ekspertek.
      No a potem w nocy, caly czas mi sie snilo, ze mierze staniki :)
    • maheda A mnie angina zmogła :( 20.11.07, 02:37
      I przez nią nie mogłam być :(((((
      Buuuu.... :((((((((((((((
      A tak się cieszyłam :(
      • gama2003 Re: A mnie angina zmogła :( 20.11.07, 08:23
        No Mahedo ;-))) teraz wiem dla kogo była ta samotna truskawka....
        Kuruj się, ja tam liczę ,że przemiłe Właścicielki Intimo zgodzą się
        na kolejne takie demolki sklepu;-))).
        A nie chwalący się, jadę tam za dwa tygodnie po odbiór jednych
        takich fig ;-) do kompletu. I jak znam życie to prędko z tego sklepu
        mnie nie wyciągną;-))) ( no chyba że Straz Miejska...;-)))) )
    • boochmenka Re: Krakowskie biusten party - podziękowania :) 20.11.07, 08:27
      Bardzo Wam wszystkim dziękuję za tłumne przybycie :) mimo przeszkód
      pogodowych...Takiego tłumu Biuściastych Intimo jeszcze nie widziało.
      Dziękuję Wam za świetną atmosferę i mile spędzony czas, wszystkim tym, które
      pomagały w mierzeniach, doradzały i donosiły staniki...
      Mam nadzieję, że powtórzymy nasze spotkanie!
      PS Ściana już domyta z szampana!
      • annnullla Re: Krakowskie biusten party - podziękowania :) 20.11.07, 17:42
        no to całe szczęście, że szampan domyty bo siostra wyrzuty sumienia miała;)
        A Twoja ostrygowa Arabelka nosi się świetnie:)
    • veev Mnie nie było :( 20.11.07, 17:40
      Już nigdy, przenigdy nie napiszę nic w stylu "jak nic się nie spieprzy to będę",
      bo wtedy zawsze wszystko się pieprzy :/ Niania Młodej w szpitalu, Młoda
      przeziębiona i do tego dwa razy za dużo pracy - nie dotarłam, OGROMNIE żałuję i
      przepraszam, jeśli narobiłam jakichś kłopotów organizacyjnych. Nie tak to miało
      wyjść :(

      v.
      • charm Re: Mnie nie było :( 20.11.07, 18:13
        Mnie też nie było, za krótko tutaj jestem... ale następnego nie przepuszczę :P ;-)
    • zania_uk to co? bedzie powtorka z rozrywki? 20.11.07, 23:35
      ja tak niesmialo... no nie chce sie narzucac... ;) ale moze
      powtorzymy? i ja sie moze zalapie... niestety bede w polsce tylko
      miedzy 10 grudnia a 10 stycznia, wiec tak bardzo swiatecznie i w
      ogole (wiec pewnie wszyscy strasznie zajeci), ale moze moze... (z
      wielka nadzieja wstrzymuje oddech)
    • sq9oj Krakowskie biusten party - 2 15.04.08, 13:48
      Jest jakaś szansa na powtórkę i obejrzenie jesiennej kolekcji Frei, no i wymianę "siostrzaną" ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka