Dodaj do ulubionych

Plamy! Ratunku!

10.01.08, 18:01
Pomocy, bo wygląda na to, że tracę 2 ciuszki Bravissimo za jednym zamachem.

1)Moją przepiękną piaskową marynarkę ktoś mi maznął długopisem na ramieniu. Co
zrobić, żeby nie zamienić maźnięcia na granatową plamę na rozjaśnionym
kawałku, please...

2)Liliowy top się... odbarwił? Wygląda to tak, jakbym zdejmując go przejechała
nim lekko pod pachą i tam gdzie materiał zetknął się z dezodorantem (nie wiem,
których, używam 5 na krzyż)to kolor zrobił się jaśniejszy.

Pomocy!
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 19:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49213&w=70215709&v=2&s=0
      A co do liliowego topu - nie chce Cie martwic, ale moje doswiadczenia sklaniaja
      do teorii, ze jedyna metoda jest ufarbowanie go od nowa, ew. poprzedzone
      wczesniej namoczeniem w bielince. Albo oddanie do profesjonalnego farbowania.
      Dezodorant mojej siostry zalatwia prawie wszystko i metody na odzyskanie ciuchow
      nie odkryla. Ja go juz od lat specjalnie unikam, bo mam bluzke, ktorej
      wystarczylo trzykrotne zalozenie i ma dwie piekne olbrzymie jasne plamy.
      • beakarp Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 19:22
        a jak ów straszny dezodorant się nazywa? Żebym wiedziała czego
        unikać...
        • turzyca Re: Plamy! Ratunku! 11.01.08, 17:50
          Lady speed stick. W zelu, wiec podstepnie wydaje sie bezpieczny, bo nie zostawia
          balych sladow przy przebieraniu. No i faktycznie jest skuteczny.

          Ja uzywam rexon w kulce, z tymze ta do czarnych ciuchow bylam rozczarowana. Ale
          wiekszosc przejrzystych jest w porzadku.
          • ganbaja Re: Plamy! Ratunku! 11.01.08, 21:02
            Jako użytkowniczka czarnych ubrań moge powiedzieć, ze rok używania żelowych
            dezodorantów robi swoje. Po roku ciuchy lądują w koszu :-(
            To coś się i tak odkłada na ubraniach mimo ich bardzo częstego prania. Wnika w
            tkaniny a proszki tego nie biorą. Po roku pod pachami są kompletnie zniszczone
            tkaniny.
            Za to mija rok od kiedy z nich zrezygnowałam i moje ubrania nie uległy
            destrukcji :-)
      • maith Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 19:39
        A można go włożyć do czegoś, co go równo odbarwi?
        Jakbym go na ten przykład zalała wrzątkiem?
    • charm Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 20:29
      Jest takie niemieckie coś, co przetestowałam na delikatnych tkaninach, i plamy
      znikają... Gallseife - taki przezroczysty płyn...
      (czasem można kupic na straganach z niemieckimi rzeczami, albo jak masz kogoś w
      niemczech, albo jak mieszkasz na śląsku...)
    • veev Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 20:59
      Polecam to:
      www.allegro.pl/item294247445_amway_sa8_solutions_spray_przed_praniem_350_g.html
      gdyby ucięło: tiny.pl/p44q

      Nie mam nic wspólnego z tą firmą ani sprzedającą ;) - podałam linka do
      przykładowej aukcji, ale odplamiacz jest faktycznie rewelacyjny. Psikasz,
      czekasz klika minut, pierzesz jak zwykle. Rusza wszystko, nawet marchewkę i
      czerwone wino. Nie wiem, czy pomoże na odbarwienia, ale na plamy z długopisu -
      niemal na pewno.

      v.

      • zazulla atrament 11.01.08, 10:33
        Tez polecam ten odplamiacz, szczegolnie na tluste plamy. Ale plamy z czarnego
        atramentu na spodniach nie usunal. A pralam od razu, mokra plamke.
      • skory1 AMWAY na ALLEGRO zakazane 11.01.08, 18:58
        WAŻNA INFORMACJA!

        Firma AMWAY ZAKAZAŁA sprzedaży swoich produktów poprzez Allegro ze względu na
        niemożliwy do spełnienia warunek 3-miesięcznej gwarancji satysfakcji klienta w
        przypadku takiej formy sprzedaży. KAŻDY dystrybutor AMWAY sprzedający produkty
        poprzez Allegro narusza wewnętrzne przepisy firmy. Jeśli ktoś chce nabyć te
        produkty w zgodzie z zasadami obowiązującymi w tym biznesie, niech szuka
        bezpośredniego kontaktu z dystrybutorem.
    • kumakk Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 21:25
      w ten spray Amwaya wierzylam dopoki moje dziecko nie zaczelo jesc
      posilkow stalych :)
      Spray jest ok, ale nie wystarcza. Czasem poprawiam szarym mydlem
      (genialne w swojej prostocie) a czasem specjalnymi odplamiaczami -
      to sie chyba dr. Beckmann nazywa i sa specjalne na rozne rodzaj plam
      (osobne na soczi, na dlugopis, na tluszcz itd). Do kupienia w kazdym
      supermarkecie.
    • heliamphora Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 22:29
      Nie wiem co zrobić z plamą od dezodorantu, ale mogę polecić absolutnie niczego nieplamiący, nieosadzający się na stanikach, superskuteczny i w dodatku spowalniający odrastanie włosków Deopil Jeanne Piaubert.
    • limonka_01 Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 23:10
      Długopis z dziecięcych paluszków najlepiej usuwał zmywacz do paznokci. Czy nadaje sie do ubrań? Chyba lepiej wcześniej przetestowac na szmatce.
    • fortunata0 Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 23:21
      ja sprayem Amweya odplamiłam bluze zachlapaną tuszem do drukarki,
      bluza jest niebieska i żadnego śladu odplamiacza na niej nie widać.
    • mary_lu Re: Plamy! Ratunku! 10.01.08, 23:37
      Na długopis też polecam odplamiacz Amwaya. Wiele razy już go na
      mazach z długopisów wypróbowywałam, bo miałam kupę rodzeństwa w
      wieku szkolnym. Używany zgodnie z instrukcja niczego nie odbarwia.
    • bruxelka11 Re: babciny sposób 11.01.08, 09:10
      Ja uratowałam bluzkę pomazaną długopisem, maczając to miejsce w
      mleku (byle było jak najchudsze, żeby skolei tłustych plam nie
      zrobilo). Potem się to spiera detergentem. Hymmm...
      Zniszczonych dezodorantem rzeczy nie udało się uratować, stosuje
      teraz tylko jeden rodzaj pachnidełka, które nie jest agresywne i nie
      wyżera kolorów.
    • dadaczka te dezodoranty to rzeczywiscie dranstwo 11.01.08, 11:11
      mi marynarki ze dwie już zniszczyły :(

      i to te niby "brak białych śladów" też się nie sprawdzają. A
      najgorsze świnstwo to takie w sztyftach, Gilette chyba.

      Jak wiecie, które plamią/nie plamią to piszcie proszę, zawsze mam z
      tym problem.
      • ganbaja Re: te dezodoranty to rzeczywiscie dranstwo 11.01.08, 11:22
        Ja noszę prawie w 90% czarne ubrania. Dezodoranty zniszczyły mi masę ciuchów :-/
        To talk w nich zawarty pozostawia na ubraniach białe ślady. A te reklamy to pic
        na wodę fotomontaż.
        Poza tym większość antyperspirantów zawiera aluminium, które jest bardzo niezdrowe.
        W końcu zaczęłam używać najtańszych perfumowanych dezodorantów, bez tych
        wszystkich bajerów. I jest git. Zapach szybko się ulatnia i pozostaje bardzo
        delikatny.
        Poza tym kiedyś obiło mi się o uszy, ze najlepszym preparatem, bezwonnym jest
        Antidrall dostępny w aptece.
        Muszę wypróbować.
        • heliamphora Antidral... 11.01.08, 17:12
          ...zawiera więcej aluminium niż inne dezodoranty. Co akurat mnie osobiście nie przeszkadza (wiem, że "naturalne" rzczy mogą być dużo bardziej toksyczne od "chemicznych").

          Ja stosowałam coś bardzo podobnego - Etiaxil - rzeczywiście pod pachami jest sucho, a ciuchy nie są narażone na przebarwienie, bo tego środka używa się raz na 3-4 dni na noc, ale swędzi toto i piecze strasznie. Nie dało się wytrzymać. Za to polecam Deopil.
          • ganbaja Re: Antidral... 11.01.08, 20:55
            To ja chyba tego antidralu nie wypróbuję...
            Zwykłe dezodoranty lub te perfumowane, byle nie 24h i antyperspianty.
            Żal ubrań i zdrowia.
            • limonka_01 Keops 11.01.08, 23:21
              Keops firmy RoC, w kulce. Nie zauważyłam aby zostawiał ślady, nie podrażnia skóry.
        • kasiamat00 Re: te dezodoranty to rzeczywiscie dranstwo 11.01.08, 20:47
          O ile mi wiadomo, odbarwiają sole glinu (aluminium), które są właściwie w każdym
          antyperspirancie. Ważne - antyperspirancie (hamuje wydzielanie potu), a nie
          dezodorancie (który nie hamuje wydzielania potu, tylko przeciwdziała jego
          rozkładaniu się). Dla mnie to był jeden z powodów powrotu po latach do
          dezodorantów, zimą jak dla mnie są wystarczające.

          A wymieniany powyżej Lady Speed Stick też przerabiałam, w połączeniu z
          niektórymi kolorowymi ubraniami i moim potem dawał mieszankę wybuchową i efekt
          był gorszy niż przy nieużywaniu niczego :/
          • heliamphora Re: te dezodoranty to rzeczywiscie dranstwo 11.01.08, 22:14
            Tak, Lady Speed Stick,Dove i inne takie zostawiają kleiste ślady na stanikach. I na ubraniach nierzadko też. Niestety. A te wszystkie opowieści o Dove czy czymś, co niby działa jako antyperspirant i jest "black dress friendly" to marketingowe naciągactwo. Zazwyczaj i tak brudzi, a w dodatku bardzo często w ogóle nie ma antyperspiracyjnego działania.


      • olusimama Re: te dezodoranty to rzeczywiscie dranstwo 11.01.08, 21:02
        od dłuższego czasu używam kulkowych dezodorantów i antyperspirantów z Avonu
        (wszystkich jak leci, za każdym razem zamawiam sobie inny) i nie stwierdziłam
        ANI jednej plamy na ciuchach. A noszę różne kolory.
    • maith A co robiłyście, jak już wam się odbarwiało? 11.01.08, 21:13
      Bo rozważam kilka opcji - zalanie wrzątkiem, zrobienie mazajów , bo to musiało
      być to, ale mazaje odbierają wrażenie elegancji... to może tylko na dole, a
      część biustową pozostawić nienaruszoną...
      • heliamphora Re: A co robiłyście, jak już wam się odbarwiało? 11.01.08, 22:54
        Mnie na szczęście zawsze jakoś paskudziły się rzeczy, które i tak nie były wiele warte... A może warto zapytać w pralni chemicznej albo farbiarni, czy nie mają na to jakiegoś super sposobu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka