joankb
11.01.08, 12:48
Kurczę ja to jestem rąbnięta. Dopóki nie zrozumiem to jestem chora. Więc
pytanie do tych bardziej doświadczonych, a technicznych. Jak według Was ma się
obwód i rozmiar do szerokości fiszbin?? (zaraz pewnie dostanę odpowiedź, że to
zależy...)
Obraziłam sie na moją freyę. Przy przymiarkach 65dd było w obwodzie nawet
dobre, fiszbiny chyba nieco za wąskie, wymagały "pociągnięcia" do tyłu.
Wzięłam 60-kę (F). Kilka dni katuszy - stanik odbity wszędzie - i fiszbiny i
reszta. Kilka dni ok. A teraz kiedy rozciągnęła się jeszcze trochę objaw jest
dokładnie taki sam jak w mierzonych 65-kach. Fiszbiny uciekły do przodu,
całość do niczego. Parę złotych poszło sie bujać, a ja stanika dalej nie mam.
Powinnam była brać 65-kę z większą miską? 60-kę z większą miską? czy tez freya
nie dla mnie?
Chcę kupić Tango. Chciałabym 65, bo chodzenie w 60-tce to koszmar (przy moim
72-73).
Wiem, że panache ma szersze fiszbiny.
Ale - od Pani Izy z Bravissimo dostałam taki tekst:
"Dość często klientki twierdzą, ze fiszbiny są "szerokie" i zachodzą im na
plecy. Prawda jest taka, że nie fiszbiny są szerokie tylko wielkość dobranej
miseczki jest stanowczo za duża. W takim wypadku należy wyprobować mniejszy
rozmiar miseczki oraz zwrócić uwagę na szerokość obwodu - jeśli będzie za duży
w stosunku do postury klientki to i fiszbiny znajdujace się na nim bedą
umieszczone dalej od siebie niż na węższym obwodzie"
Jak to jest?
Jak zrozumiem to może zamówię to Tango...