children_of_the_evolution
21.01.08, 21:45
Nie piszę zbyt dużo na forum, ale po przewertowaniu zasobów oraz po wizycie w
sklepach poza-internetowych mam problem.
Mianowicie udało mi się przymierzyć tylko jeden model firmy Panache, który mi
nie za bardzo pasował, no i dwie Freye. Arabellę i Phoebe, obie w rozmiarze 60DD.
Phoebe cisnęła mnie fiszbinami w mostek, ogólnie nie była zbyt wygodna, te
druty po środku były chyba za wysokie. Z luźniej założonymi ramiączkami
odstawała od piersi, a z podciągniętymi leżała dziwnie i wbijała się koronką w
pierś na wysokości pachy.
Arabella była bardzo wygodna, po prostu prawie w ogóle jej nie czułam, w
dodatku kształt biustu był bardzo ładny, tyle że była za duża. Ale znowu
bardzo podciągnięta, kiedy koniec miski był wypełniony, wbijała się górna
krawędzią w pierś.
Pani, która wparowała do przymierzalni zawyrokowała, że mam za mały biust do
tych staników i że przy tak podciągniętych ramiączkach koronka znajduje się
nie tam, gdzie powinna i nie pod takim kątem jak powinna.
Wcale nie leżały one tak jak na tej pani:
www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FRA-AA5409
Czytałam na forum, że osobom z takimi wymiarami jak ja polecacie nawet staniki
60E. Mam 67cm pod biustem i 83cm w obwodzie w biuście, tak po środku. Czy
zawsze te tabelki z rozmiarami się sprawdzają? Bo ja chyba powinnam nosić
rozmiar 60D. Te staniki 60DD obydwa naprawdę były za duże.
I jakie modele będą na mnie pasować, skoro Phoebe była niewygodna a Arabella
bardzo wygodna? Czy chodzi o to, że fiszbiny muszą być niższe z przodu, czy o
coś innego?
Dziękuję za odpowiedzi.