villanden Mam nowe, piekne staniki :-)) 13.05.08, 18:14 Musze podzielic sie z Wami radoscia. W sobote bylam w Glasgow, w stacjonarnym sklepie Bravissimo i kupilam czerwone Rio, bialego sportowca i przepiekny czarny strapless Fantasie. A dzisiaj przyszly jeszcze gora od kostiumu Panache (Grace) i karmelowa Polyanna, przetrzymywane od miesiaca w norweskim urzedzie celnym. Patrze na moja szuflade z bielizna i nie przestaje sie zachwycac. A potem przymierzam wszystkie po kolei :-) (i strasznie chcialabym, zeby ktos ocenil, czy naprawde dobrze leza...) Wiem, ze nie powinno sie kupowac tylu modeli na raz, ale po pierwsze nie moglam sie powstrzymac (zwariowalam zwlaszcza jesli chodzi o bezramiaczkowca!!!! Nigdy w zyciu nie mialam na sobie bluzki z odkrytymi plecami/ sukienki z gorsetem/ wiazanego na szyi topu a teraz MOGE i moj biust wyglada super.. koniecznie musze kupic taka czesc garderoby ;-)). Poza tym niektore z moich nowych nabytkow maja maly luz w miseczkach, ktory mam nadzieje wypelni sie jak biust przeemigruje z dolnych rejonow :-)) Jestem taka szczesliwa i chcialabym bardzo podziekowac wszystkim doradzajacym na tym forum i wszystkim wam, dzielacym sie doswiadczeniami. Jak myslicie, czy "staniki" mozna wpisac w CV w dziale "hobby"? Bo naprawde nic mnie ostatnio nie fascynuje tak bardzo jak bielizna w moim nowym rozmiarze :-)) Jeszcze raz dziekuje!! Odpowiedz Link
szprota Re: Mam nowe, piekne staniki :-)) 15.05.08, 22:24 villanden napisała: > Jak myslicie, czy "staniki" mozna wpisac w CV w dziale "hobby"? Napisz "bra-fitting" i będzie profesjonalnie jak w sterylnym laboratorium ;) Odpowiedz Link
limonka_01 Re: Mam nowe, piekne staniki :-)) 15.05.08, 23:20 Przemierzyłas Morze Północne w poszukiwaniu staników? ;-) Gratuluje zakupów! Odpowiedz Link
villanden Re: Mam nowe, piekne staniki :-)) 17.05.08, 16:15 Przemierzylam i przymierzylam :-)) Dziekuje za gratulacje i wasza nieoceniona pomoc. P.S Gdybysmy takie wycieczki odbywali czesciej, moj chlopak wpadlby w ciezki alkoholizm - ja do Bravissimo, on do pubu.. No ale wszyscy sa zadowoleni. P.S2 A "bra- fitting" w CV wygladalby bosko. W koncu trzeba sie czyms od innych kandydatow wyrozniac, prawda? Odpowiedz Link
szprota OT o wpisywaniu w CV 17.05.08, 16:51 villanden napisała: P.S2 A "bra- fitting" w CV wygladalby bosko. W koncu trzeba sie czyms od innych kandydatow wyrozniac, prawda? Otóż to. Ja wprawdzie mam mikre doświadczenie, bo od ponad czterech lat pracuję w tej samej firmie, ale przesuwałam się z sekcji do sekcji. I za każdym razem wpisywałam w CV "zarządzanie społecznościami internetowymi" - bo w końcu mam to prywatne forum, moderuję trochę tu i tam, to co, nie zarządzam? ;) Na bra-fitting pozwolę sobie za jakiś rok, jak już będę wiedziała wszystko, bo to co wiem na razie, to rzekłabym freblówka. Odpowiedz Link
miastkowa Re: Wątek radosny :D 13.05.08, 20:08 Kupiłam Tango II beżowe. I wreszcie mam prawdziwy namiot w beżu :D Nawet mój wieloletni mąż się zdziwił, że mam tak duży biust :D Odpowiedz Link
m.arta.m Re: Wątek radosny :D 15.05.08, 21:49 Taaak mi dobrze:) Znalazłam dzisiaj 2 staniki idealne i jeden prawie idealny. Niestety nie są jeszcze moje, ale się w nich zakochałam i obawiam się, że nie dam sobie ich wybić z głowy. Uwaga, uwaga, jednym z nich jest...Pollyanna! :D Arabelka jest niestety tylko prawie idealna, ale ją też w końcu przełknę :) Odpowiedz Link
ekler.ka wyznanie milosne 15.05.08, 22:02 chcialam tylko powiedziec,ze...KOCHAM MASQUERADE! nie wiem,jak ja moglam wczesniej tego nie kupowac ;) znaczy wiem,kwalifikowalam sie do G+. Odpowiedz Link
sheilunia Freya Lucille! Hurrra! 15.05.08, 23:48 Jestem absolutnie zachwycona zakupem od forumki. To najbardziej kompatybilny z moim biustem stanik, do tego przecudnej urody za smakowita cene! Mam ochote skakac ze szczescia!!!! Jak dobrze, ze tu trafilam :)))) Odpowiedz Link
monika3411 Nie dowierzam :-) 17.05.08, 08:49 Dzisiaj po porannym prysznicu oglądałam swoje piersi, żeby sprawdzić jak się mają moje na nich rozstępy. No i one te rozstępy są znacznie mniej widoczne i takie powiedziałabym płytsze.... Hmmm..... I jeszcze jedno... Mój biust jest ewidentnie bardziej jędrny, niż kiedyś. Wydaje mi się też, że jest jakby mniejszy.... Czy to możliwe? Przyznam się szczerze i bez bicia, że nie do końca wierzyłam w to, co pisałyście o poprawie stanu piersi. Oczywiście nie miałam powodu, by nie wierzyć, ale jakoś nie chciało mi się wierzyć, że dzięki stanikowi piersi mogą być bardziej jędrne.... A teraz mam dowód, za przeproszeniem namacalny pod własnym nosem... A może ja sobie tylko to wmawiam.... No ale one kiedyś takie nie były.... Odpowiedz Link
myszka.xww Radosnie mi :)))) 17.05.08, 15:40 Poczynajac od poczatku, kiedy "bedac mloda lekarka" przekonana bylam, ze dla takich cycow jak moje stanikow nie ma, ze nalezy je albo uchlastac tepym nozem albo udac sie do egzorcysty celem odczynienia urokow straszliwych, albowiem cyc taki to ani chybi przeklenstwo ze przerazajace grzechy wcielenia poprzedniego. Chuda jak szczypior z taaaaaaaakimi balonami. No, moze nie balonami, bo juz wtedy przypominaly raczej dorodne, wiszace kawalki pasztetowej z okresu miesa na kartki. We flaczku. Kompleksy chowalam w tym, co na rynku bylo, czyli dusilo sie biust wlasny za mala miska, pozwalajac jednoszczesnie zeby gral swobodne w berka pod za luznym obwodem. Wystarczylo sie zgarbic, zeby nie bylo widac. I wlala. Bezbiusciasty klocek bez talii. Aha, jeszcze koszula fason "zagiel". No. I wlasnie swa radosc obwieszczam - po latach noszenia na cyckach siatek na zakupy oraz worow na wungiel MAM BIUST. Monstrualny nieco, ale mam. I mimo, ze to juz 20 kilo minelo, to talie mam. Ha! Wczoraj, kladac sie spac nabrzusznie rowniez poczulam, ze mam. Biust. Bo zamiast spieprzyc, jak dotychczas, na boczki, zeby wygodnie sie kolo mnie ulozyc i dospac do rana, a rano trzymajac sie kurczowo poscieli udawac, ze on taaaaaki ciezki i niewyspany, on, ten moj biust, zalegl i rzekl, ze tu bedzie lezal. I juz. Przestal przypominac pasztetowa we flaczku. Zaczal raczej wygladac jak 2 odrebne kawalki pieczeni cielecej. Tak, cielecej, bom cielecina byla duszac go w za malych miskach. Jeszcze lekko ta cielecinka rozdeptana, ale gdybym taka spotkala w sklepie, to bym zakupila celem pozarcia smakowitego. W dodatku ten na przodzie powiedzial temu biustowi na plecach, ze w domu ok, wiecej miejsca. I ten z plecow powrocil, cyc moj marnotrawny :D I otoz, w tej radosci swej zaszlam do drogerii i zakupilam. U dziewczecia z zapieciem na karku. Serum dla cielecinki. Bedziemy naprawiac, cosmy psuli latami :D Nielegalny maz zglosil sie na ochotnika do wcierania ]:> W dodatku... ja sie dopiero rozkrecam :D A do drogerii wroce. Tylko piersiowke wydrukuje ]:> Odpowiedz Link
szprota wątek maniakalno-depresyjny 19.05.08, 17:24 No bo się szalenie cieszę, że mam to tango II. Jest śliczne. Ma listeczki. Miluchne jak dla mnie w dotyku. Mięciutkie jak kaczuszka, kordełka i podufka. Mój Pierwszy Stanik W Nowym Rozmiarze. Warp cztery, piąta międzygwiezdna, Mr Data, take us from here, panache tango two. A minusy. Buły podpachwowe. Miseczki wypełniłam ze szczętem i się teraz martwię, że zaraz będą za małe. Obwód albo źle se wymierzyłam, albo schudłam w międzyczasie, bo bez trudu mogę się zapiąć na środkowe haftki, więc zaraz wyrosnę!! I co ja wtedy pocznę, jezusie nazareński i prawdopodobnie jeszcze laboga. I stanik jest ochlapus, gdyż pije. Niedużo. Pod pachami. Przy poluzowaniu obwodu mniej. Odpowiedz Link
maith Re: wątek maniakalno-depresyjny 23.05.08, 14:25 Z opisu wynika, że należałoby zacząć wpuszczać do miseczek czekający pod drzwiami tłum. Zamiast otwierać szerzej bramki do obwodu. Biust Ci się nie zmieścił w miseczki, wypchnięty gnieździ się w formie bułek, więc litościwy obwód poszerza wejście, żeby go przygarnąć. A to nie tak. Wymień go na większą miseczkę. A co do obwodu, to jeśli normalnie jest za luźny, to też wymień i wtedy od nowa przelicz miseczki, żeby były większe od mniejszego. A jeśli jest źle dopiero po poluzowaniu, to tak źle nie jest. Odpowiedz Link
jaagna Arabelka peony! 19.05.08, 17:49 Dziś przyszła do mnie kupiona na eBayu; w rozmiarze 30H. Matko kochana, jak ja się jej naszukałam... Byłam już skłonna kupić 32G - choć musiałabym podszyć obwód, ale znowu nie byłoby kłopotu przy odpancernianiu miseczek. W końcu sprawdzałam ten eBay codziennie, ale bez wiekszych nadziei. I znalazlam... :-)))))) Licytowałam pod sam koniec aukcji dając jako maksimum horrendalną kwotę, ale MUSIAŁAM JĄ MIEĆ! No i wygrałam. A dziś juz ją mam. Na dodatek bez zadnych problemów udało się oddzielić siateczkę od materiału (w dolnej części miseczek): traz w ruch pójdą nożyczki, igła i nitka... Będę miała piękną Arabelkę w kolorze peony!!! I to nieprzyzwoicie transparentną, uhhhhhhhh... .... Jeśli, oczywiście, nie ciachnę nozyczkami siateczki w miseczkach. Wtedy opiszę to w wątku rozpaczliwym - pisałam juz tam o ciachniętej Arabelli sorbetowej. Odpowiedz Link
luliluli Re: Wątek radosny :D 20.05.08, 09:00 to się chyba tu nada:) chciałam powiedzieć, że Was lubię:p aż się zawstydzam normalnie mówiąc takie rzeczy, ale poważnie! nie lubię Was jako "Wy-forum- masa" tylko jako fajne dziewczyny, z którymi można sympatycznie pogadać, pożalić się, pomarudzić, pocieszyć, pogadać o głupotach i niegłupotach:) ehh faaajnie Odpowiedz Link
ciri1971 Re: Wątek radosny :D 20.05.08, 11:26 No to ja nieśmiało się podłączę do luliluli- nie wiem, jak kiedyś egzystowałam bez Was...A i kolekcja dobrych staników coraz większa. I to co cieszy mnie w tym najbardziej- coraz większa akceptacja swojego ciała( nie tylko biustu) i za to najogromniejsze podziękowania. Odpowiedz Link
wild_orchid Mam czerwony stanik! Tak marzylam o nim! 21.05.08, 17:09 Kupoiony w Brastopie Aragon czerwony! Marzylam by miec czerwony stanik, choc jeden. No i mam!!! Odpowiedz Link
jaagna Matisse i Arabelka peony 23.05.08, 10:47 I. Odebrałam dziś przesyłkę z Intimo z Matisse (dziękuję za błyskawiczną przesyłkę!). Kolory rzeczywiscie przekłamane, ale co tam... Gdy ją załozyłam, wygładziłam, to okazało się, że: 1. jest całkiem, całkiem ładna - nic to, ze kolory nieco inne, niż na zdjeciu 2. zamówiłam rozmiar 70G, choć zazwyczaj noszę 70GG (chciałam choc zmierzyć, bo tak mi się spodobała); i tu niespodzianka: PASUJE!!! Obmierzyłam się raz jeszcze i... schudłam w biuście (pod biustem nie miałam odwagi sie zmierzyć) - czyli 3. "łapię się" teraz na rozmiarówkę G - będę mogła kupować mniej pancerne staniki!!!!!! Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... [to z radosci :-)] 4. jeśli mam mniejszy obwód w biuście, to znaczy, że schudłam! [odchudzam sie od jakiegoś czasu i w pewnym momencie "stanęła mi waga" - a teraz coś się znowu ruszyło] II. Wczoraj udało mi się odpancernić Arabelkę peony - nieuszkadzając siateczki! Puściłam sobie na DVD "Dzień Świra" i oglądając odpancerniałam staniczek. Robota nie była dzięki temu nudna (a ja nienawidzę prac ręcznych!), czas przy nitce, igle i Adasiu Miauczyńskim minął mi szybko i miło. Gdyby jeszcze tylko moja mysia Mela wyzdrowiała - byłaby to dla mnie pelnia szczęścia. Na razie jej losy są niepewne (mimo sterydów i antybiotyków). Odpowiedz Link
myszka.xww Pokonalam buly naplecne :D 24.05.08, 13:40 A mialam je olbrzymie - cos, jakby dodatkowy biust na plecach. A teraz nic, zero, null :D Jak tego dokonac? ano potrzeba: - obwod ciasny jak gwint jasny - w miskach miejsca odrobine - sila woli - to do woli - zeby do sciskania, celem wytrwania - rece sprawne manualnie (bo kto inny biust wygarnie?) I tak: zakladamy stanik ciasno. Do misek wkladamy biust caly. Nastepnie siegamy recami na plecy, lapiemy za dolna krawedz obwodu i.... naaaaciagamy na buly naplecne (albo w druga strone, jak kto sprawniejszy - upychamy buly pod obwodem). Przez dzien dwa boli jak jasna cholera. Piecze, szczypie i doskwiera. Trzeba masowac owe buly pod obwodem. Rozcierac. I zaciskac zeby. Ale oplaca sie. Dwa - trzy dni i buly znikaja :D To znaczy - nie calkiem. Laduja bowiem koniec koncow w miskach :> I-ha! Odpowiedz Link
temperka Mam arabelke! 25.05.08, 13:08 Ale się ciesze. Nareszcie kupuje na ebayu i mam już freye jeanie i.......arabelke nutmeg. Juz wiem dlaczego to taki biustonosz do którego się wzdycha. Jest taka na styk ale i tak ją zostawie. A po radę czy na przyszłość kupować większą (bo to nie ostatnia arabelka o nie) poprosze w wolnej chwili galeryjki. Odpowiedz Link
salezjaninka Uśmiecham się naokoło głowy :) 28.05.08, 15:51 Nie wiem czy to odpowiednia wątek, ale jestem bardzo zadowolona, więc: Dziękuję Wam, Kochane Forumki!!! ;* Za uświadomienie :) Jeszcze nie mam tego jedynego, mojego, idealnie superowego stanika, ale! Byłam w jakimś lumpeksie z angielską odzieżą, i znalazłam Stanik 38F. Zastanawiałam się grubo, bo bielizny w takich miejscach nie kupuję, ale nie był bardzo zniszczony, prawie w ogóle nie wyglądał na noszony - raz się żyje, wzięłam. Wygotowałam go porządnie, wyprałam, no i przed 10-cioma minutami przymierzyłam. Popatrzyłam w lustro, pokręciłam nosem - to nie mój rozmiar, ale wzięłam chociaż na przedsmak tego co mnie czeka (stary rozmiar 95D/95DD). Stanik bez fiszbin, brzydko się okłada, piersi jakoś tak w nim z boku odstają... No dobra, mówię, ubiorę koszulkę i idę się uczyć.. Zakładam koszulkę - patrzę do lustra, i szczęka mi opada. Opadła by do kostek, gdyby się na biuście nie zatrzymała. Jaka talia!!! Obracam się, nie wierzę, idę do innego lustra. Nie, myślę, oba nie mogą aż tak kłamać... Lecę do szafy po najbardziej obcisłą bluzeczkę jaką posiadam. Dziewczyny!! Ja mam talię!!! Ja, gruba, brzydka zakompleksiona dzioucha, MAM TALIĘ!!! :)) Bez bluzki nie jest aż tak ładnie, bo to jednak nie mój rozmiar jeszcze (prawidłowego spodziewam się na dniach ;)), ale i tak jest poprawa. Pięciominutowa metamorfoza ;) Poczułam się naprawdę super, aż musiałam to tutaj napisać :)) Gdybym nie miała uszy, to śmiałabym się dookoła głowy :) Dziękuję Wam, Kochane Forumki, bardzo mocno!!! ;* Odpowiedz Link
velika Re: Wątek radosny :D 28.05.08, 22:17 nie wiedziałam gdzie to wrzucić:D Otóż na ćwiczeniach z prawa rodzinnego podziwiałam z moim chłopakiem piękne podjeżdżające obwody, za małe miseczki i zbyt wąskie fiszbiny. I mój chłopak kochany wpadł na to, że wie, jak będzie wyglądało piekło, jak już znajdę się w nim po śmierci. Otóż według niego wieczność spędzę w pokoju pełnym luster i w staniku 75C, tak, żebym mogła cały czas patrzeć na podjeżdżający obwód, mega buły i fiszbiny przecinające pierś na pół;P I tak przez miliony lat... :P Chyba musze przestać grzeszyć :P Ciekawe czy w raju nosza dobre staniki??:P A może tam piersi nie obwisają??;P Odpowiedz Link
m.arta.m Re: Wątek radosny :D 29.05.08, 12:10 och, jestem przeszczęśliwa, jestem najszczęśliwszą biustonoszką na świecie w tym momencie. Własnie przyszła do mnie różowiasta (orany, dotychczas jedynym słusznym kolorem był czarny) Arabelka. Już jej nie oddam nikomu, nawet ramiączka nie są mi straszne, nawet już wypróbowywałam, z której bluzki będą najładniej wystawać ;) Odpowiedz Link
myszka.xww Mam! mam! mam! 30.05.08, 20:58 Dostalam dzisiaj moja Elizke :D Mimo klopotow z poczta, sprzedajaca stanela na wysokosci zadania i zalatwila wydanie przesylki :> Pasuje idealnie :D Kij z tym, ze jest pancerna, a nie tiulowa, ale jest ROZOWA :D Zarabiscie, zarowiasto ROZOWA :D HURRRRAAAAA!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
narcyza5 Re: też się cieszę ogromnie:) 30.05.08, 23:11 wyjęłam dziś ze skrzynki wrzosową arabelkę wysłaną 3 dni temu z bravissimo. Mnie tam się podoba (choć ten 'wrzos' to zdecydowanie nadużycie semantyczne;)) a co ważniejsze - leży idealnie. Odpowiedz Link
bri Re: Wątek radosny :D 02.06.08, 12:46 Po raz pierwszy od dawna mam biustonosz, który na mnie naprawdę pasuje. Nie macie pojęcia, jakie to fantastyczne uczucie. Nie dość, że piersi są na miejscu, to nie czuję ich ciężaru na ramionach i nie wbijają mi się nigdzie żadne druty. Wyglądam jakbym zrobiła sobie lifting piersi, mogę zbiegać po schodach, a to wszystko za jedyne 71 zł dzięki firmie Melissa, która produkuje bieliznę w moim rozmiarze (80K) i oczywiście dzięki Wam dziewczyny, bo w przeciwnym razie nigdy bym o się o istnieniu tej firmy nie dowiedziała. Dzięki!!!!!! Odpowiedz Link
anka.ha Re: Wątek radosny :D 02.06.08, 13:03 Moja Pollyanna karmelowa, o której pisałam jeszcze niedawno w wątku rozpaczliwym jakimś cudem dopasowała się do mnie idelanie. moje wymaiary to 73/94 (74 - aż piszczy, jak to się na LB mówi ;)), zamówiona Pollyanna 30FF jescze do niedawna nie dawała mi oddychać, ale znalazłam na nią sposób. Poszłam w niej biegać, pomoczyłam, wyprałam i jest idealna, przyjemnie ściska, ale na tyle, że zapominam, że mam ją na sobie. A teraz przymierzam się już do kolejnego zakupu :) Kalyani Rosy Posy w tym samym rozmiarze, trzymajcie za mnie kciuki, żeby pasowało równie dobrze :))) Odpowiedz Link
m.arta.m Re: Wątek radosny :D 02.06.08, 14:48 Dość długo zastanawiałam się, do którego wątku powinno to powędrować, bo z jednej strony jestem zrozpaczona, że przez tyle lat próbowałam się wbijać w te cudawianki, a jednocześnie radość mnie rozpiera, że w końcu siedzę w dobrze (mam nadzieję ;)) dopasowanym staniku... Ale konkretnie- własnie przejrzałam szufladę ze starymi stanikami, obfotografowałam się w większości z nich i się załamałam, że w ogóle kiedykolwiek wierzyłam, że mam szansę wytrzymać w nich dłużej niż 30 sekund. Niektóre faktycznie przez chwilę się utrzymywały na buście, ale po przejściu paru kroków znajdowały się gdzieś zupełnie indziej. Schylić się spróbowałam tylko w jednym- nie mam pojęcie jak ja w ogóle w nich funkcjonowałam... Dobiło mnie to, że przez tyle lat wierzyłam, że to z moim biustem jest coś nie tak. Rozmiarów próbować spisywać nawet nie próbuję, bo same obwody oscylują od 75 do 95. Teraz się zastanawiam, co zrobić z tą górą staników www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d71f50f63ac2e6b0.html - wyrzucić, spalić, czy te w lepszym stanie (a są i też takie, których życiu na sobie nie miałam) próbować opylić na allegro tym, które i tak nie dadzą się przekonać do Staników Właściwych i i tak będą kupować puszapy z za małymi miseczkami, tylko u mnie kupią je za 5- 10 złotych, a nie u triumpha za 100 ;) Ato obwód, który zafascynował mnie najbardziej www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eba8494ceab52b31.html :D Z racji otwartości forum nie pokaże teraz tego,co sama zobaczyłam, ale naprawdę efekty specjalne na tym pokazie były niesamowite... ;) Dzięki Wam za uświadomienie :) Odpowiedz Link
maheda Opchnij :) 03.06.08, 13:01 Co możesz, to opchnij, co Ci zależy - powinnaś zebrać kasę na jeden nowy stanik :D Odpowiedz Link
m.arta.m Re: Opchnij :) 03.06.08, 13:40 tak zrobię, po sesji, w wakacje- będę mieć trochę więcej czasu na pranie, fotografowanie i allegrowanie :) Odpowiedz Link
m.arta.m Re: Wątek radosny :D 07.06.08, 13:47 Mam czarną Pooooolly! :) Co prawda mam wrażenie, że w Intimo mają lustra zaokrąglające biust, bo w domu są już ciutek mniej okrągłe, ale i tak jestem zachwycona i szczęśliwa :) Odpowiedz Link
heidowata Re: Wątek radosny :D 08.06.08, 23:41 Wreszcie udało mi się upchnąć buły naplecne pod obwód, moje piersi nie są trójkątami, a ślicznymi jabłuszkami (Pollyanna zrobiła z nich cuda!), poza tym jutro zaczynam lobbować - mam cały dzień wolny, więc pójdę do kilku sklepów i będę pytała o 65DD, a na wciskane mi 75B (no bo cóż, ekspedientki wyobrażają sobie 75B właśnie jak mój biust) zrobię im wykład o tym, dlaczego mając 73 cm pod nie nosi się 75 :D. I wydrukuję mnóstwo piersiówek. Czuję, że mogę zmieniać świat (tak, wiem, że podobno to przechodzi. Ale ja mam dobry stanik od wczoraj, więc bądźcie wyrozumiałe ;)). Odpowiedz Link
julija_primic Re: Wątek radosny :D 09.06.08, 16:11 No to ja tez sie ciesze :) 1) Pollyanna 28G jest na mnie prawie dobra (musze kupic przedluzke dopoki sie nie rozciagnie)- ale uwielbiam ja, bo robi fantastyczne jabluszka z piersi (no i czarna jest super, ciekawe czy beda robili kolory sezonowe) 2) W koncu mam porzadny bialy stanik (no, taki se, ale rozmiar ma wlasciwy, a ja nie lubie bialych stanikow i uwazam ze wydawanie na nie kasy jest bezsensowne) 3) Idzie do mnie Ines Berry juz po wymianie (sliczna jest, zakochalam sie w niej od pierwszego wejrzenia, ale jednak potrzebuje wieksza miseczke) 4) Wygralam na ebay-u Ione (slicznosci ty moje, kam tu mama :p:p:p) 5) Ostanikowalam mame i siostre (siostre sie opierala ;p) maly minus, ze nie mam juz kasy nawet na silikonowe ramiaczka do stanika :p nadal nie mam straplessa ktorego dramatycznie potrzebuje na poczatek lipca, ale co mi tam. Mam porzadne staniki w swoim rozmiarze (czyli 28/30 a nie jak do tej pory 80 i 85 ;p), moglam w koncu wyrzucic stare (z wyrzutami sumienia, ale co mi tam) i jedna firma do ktorej napisalam natchnionego maila napisala mi, ze wysla mi staniki do testowania :p Plus, tak objadlam sie ciastkami czekoladowymi, ze mnie mdli od dwoch godzin. Odpowiedz Link
jaagna Doszły przesyłki! - mimo strajku poczty 09.06.08, 16:54 Mimo straju poczty polskiej (specjalnie używam małej litery) - dzis dostalam dwie przesyłki (bieliźniane, oczywisćie) z Anglii! Wysłane na początku zeszłego tygodnia - w przepisowym terminie mam je u siebie! Przymierzę nowe Kalyani (Be a sweetie w dwóch rozmiarch 32GG i 32H i gatki) oraz komplet Grace Panache (tankini i szorty). Oby coś pasowało!!! :-) Niepasujace chyba upłynnię przez Lobby, bo strach coś wysyłac do Anglii. Odpowiedz Link
kwiatek04 Re: Wątek radosny :D 09.06.08, 21:20 To ja sie pochwale, ze stalam sie posiadaczka dwoch moich pierwszych dobrze dopasowanych stanikow: jeden to Pollyanna biala 36F, drugi: Casablanka biala 34G. Moge ciagle stac przed lustrem i podziwiac swoj piekny biust :) Odpowiedz Link