Dodaj do ulubionych

Rozbił się samolot prezydencki

10.04.10, 09:53
Zobaczymy, co dalej.
Próbują wyciągać ofiary z samolotu.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7752546,Polsat_News__Awaria_samolot_prezydenta.html
Obserwuj wątek
    • bebe.lapin Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 10:00
      Wlasnie zadzwonil do mnie szef z ta informacja. Straszne. :(
    • jolka-pol-ka ofiary Katynia 10.04.10, 10:08
      [*]
    • inez69 Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 10:30
      Nikt nie przeżył...

      Katyń, Katyń...
    • agastrusia (*) 10.04.10, 10:31

    • wiosenka23 ;( 10.04.10, 10:34
      Jestem w szoku... ;(
    • miss-alchemist Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 10:36
      straszne. nawet nie mam słów na to.
    • bebe.lapin Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 10:41
      przejrzalam dostepne artykuly w necie i oprocz innych odczuc ogarnia mnie tez
      gniew i zgroza na bezmiar glupoty. juz po wypadku samolotu wojskowych jakies 1-2
      lata temu mowiono, ze wypadek ow pokazuje, ze nie nalezy pakowac do jednego
      samolotu wszystkich wysoko postawionych dowodcow, a tu co mamy? Prezydent, szef
      NBP, caly szczyt armii polskiej i inne wazne w panstwie osoby...
      • yaga7 Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 10:53
        Też tego nie rozumiem :(

        Pierwsze, co mi przyszło do głowy, to to, jak mogli wszystkich wpakować do
        jednego samolotu.
        • victoria1985 Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 11:00
          no i wreszcie mają dobry powód żeby wymienić samoloty rządowe .
          Przerażająca jest głupota ludzka przecież z tym samolotem od dawna są problemy i
          nie mogli się zebrać żeby je wymienić, musi dojść do katastrofy żeby cokolwiek
          się u nas zmieniło
          • bebe.lapin Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 11:15
            do jednego wypadku politykow juz doszlo, za Millera, a potem jeszcze wypadek
            przywodcow wojskowych podczas manewrow czy czegos, i to wlasnie wtedy poruszano
            kwestie pakowania wszystkich do jednej maszyny.

            w kazdym razie to okropne. :(
      • magdalaena1977 Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 12:26
        Mnie też . Wszyscy dowódcy wojska polskiego w jednym samolocie !

        A w dodatku samolot podchodził 4 x do lądowania i proponowano im lądowanie w
        Mińsku albo w Moskwie, ale oni nie chcieli.

        Generalnie [*]
    • diuszesa Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 10:44
      Straszna tragedia... Obecny w studiu TVP ksiądz (nie pamiętam nazwiska)
      powiedzial, że to powinno przypominac nam o tym, że nie znamy dnia ni godziny.
      Święta prawda...
      Nie wiem, co jeszcze mogę napisać............
    • marta_monika Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 10:52
      Nie moge uwierzyc!! Gdzie w internecie znalezc polska telewizje na zywo??
      Jakiekolwiek wiadomosci. CNN nawet nie przerwal programu i wciaz nadaje jakies
      bzdury. Strona glowna gazety i tvn 24 caly czas mi sie zawiesza.
      • jehanette Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 10:59
        Poszukaj TOK FM, to radio informacyjne
        Albo TVN24, ale nie korzystam to nie wiem co tam nadają tak naprawdę
      • agastrusia Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 11:16
        www.tvp.pl/
      • pinupgirl_dg Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 11:17
        Na BBC to jest najważniejsza wiadomość dnia, myślę, że inne stacje też już o tym
        mówią.
    • ja_joanna Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 11:10
      Zaniemówiłam jak się dowiedziałam pół godziny temu.
      I wciąż nie wiem, co powiedzieć. Niewyobrażalna tragedia.
    • satia2004 Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 11:10
      Do mnie to jeszcze nie dochodzi. Takie rzeczy 'u nas' się nie dzieją :(

      A mój mężczyzna właśnie siedzi w samolocie lecącym do Polski. Idę po coś na uspokojenie.
    • winter76 [*] 10.04.10, 11:41

    • velika Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 11:42
      też jestem w szoku. Brak mi słów. I też nie wiem, jak można było tyle tak ważnych osób wpakować do jednego samolotu...
      [*]
    • bell9 Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 11:44
      Tragedia, ciary cały czas mi latają.Lubiłam Kaczyńską.
      Nieważne są poglądy polityczne ważny jest człowiek.A tych szkoda.
      Współczuję rodzinom, zwłaszcza,że po takiej katastrofie odnalezienie ciał/szczątków i identyfikacja prawie niemożliwa.I ta świadomość....
      wszystkiego bym się spodziewała tylko nie tego.
    • chattetoutenoire Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 12:14
      Obudził nas telefon przyszłego teścia, zaraz po 9. Od tej pory siedzieliśmy jak skamieniali oglądając tvn24. A w głowie tylko kołacze, straszne, co teraz... I ból, bo straciliśmy tylu ludzi, tylu ważnych ludzi...
      I też jestem wściekła, że zapakowano najważniejsze osoby w Polsce do jednej blaszanej puszki, która z lataniem powinna mieć tyle wspólnego, że się rozlatywała już od kilku lat.
      Trzęsie mną, już nie mogę. Co jakiś czas zaczyna mi to być obojętne, a po 5 minutach z powrotem łzy w oczach;((( Nawet sobie nie wyobrażam co muszą czuć rodziny ofiar...
      --
      Nie będzie sygnaturki
      • schaetzchen [`] 10.04.10, 12:23
    • monika3411 Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 12:53
      (*)(*)(*)
    • justinehh ['] 10.04.10, 13:44

    • lukrecjabo Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 15:16
      Tego się nie da skomentować. Szok, tragedia, tylko takie słowa przychodzą do
      głowy jak jakieś strzępki myśli bliżej niesprecyzowanych... I to bez względu na
      przekonania czy polityczne sympatie. To byli ludzie i to jest w tej chwili
      najważniejsze...
      • nomina Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 15:22
        Ogromna tragedia, niespotykana w historii chyba całego świata.

        I ogromna głupota decydentów. Do czasu oficjalnych komunikatów byliśmy pozbawieni zwierzchnika państwa i zwierzchników wszystkich sił zbrojnych. Gdybyśmy byli bardziej liczącym się krajem albo żyli w ciut tylko innej sytuacji geopolitycznej, terroryści posikaliby się z zachwytu - idealna sytuacja na zamach stanu, atak terrorystyczny, wypowiedzenie wojny...

        Gdybyśmy byli bardziej liczącym się krajem - mogłoby dojść do panicznej reakcji giełdy (zwłaszcza że zginął też szef NBP).

        I ciekawe, jak teraz będą rozpatrywane niepozamykane sprawy RPO czy IPN. Moja sprawa u śp. rzecznika pewnie zostanie przesunięta o ileś miesięcy...
        • pierwszalitera Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 15:49
          nomina napisał(a):

          > I ogromna głupota decydentów. Do czasu oficjalnych komunikatów byliśmy pozbawie
          > ni zwierzchnika państwa i zwierzchników wszystkich sił zbrojnych. Gdybyśmy byli
          > bardziej liczącym się krajem albo żyli w ciut tylko innej sytuacji geopolitycz
          > nej, terroryści posikaliby się z zachwytu - idealna sytuacja na zamach stanu, a
          > tak terrorystyczny, wypowiedzenie wojny...

          Do nie do końca jest prawda. Na wszystkie nawet te tragiczne i te mało prawdopodobne sytuacje ustalone są reguły postępowania. W każdym cywilizowanym kraju. Zawsze istnieje ktoś, kto przejmuje/zastępuje osierocone funkcje. Dlatego teraz też nie następi okres chaosu i bezprawia.
          • agafka88 Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 16:48
            pierwszalitera napisała:

            > nomina napisał(a):
            >
            > > I ogromna głupota decydentów. Do czasu oficjalnych komunikatów byliśmy po
            > zbawie
            > > ni zwierzchnika państwa i zwierzchników wszystkich sił zbrojnych. Gdybyśm
            > y byli
            > > bardziej liczącym się krajem albo żyli w ciut tylko innej sytuacji geopol
            > itycz
            > > nej, terroryści posikaliby się z zachwytu - idealna sytuacja na zamach st
            > anu, a
            > > tak terrorystyczny, wypowiedzenie wojny...
            >
            > Do nie do końca jest prawda. Na wszystkie nawet te tragiczne i te mało prawdopo
            > dobne sytuacje ustalone są reguły postępowania. W każdym cywilizowanym kraju. Z
            > awsze istnieje ktoś, kto przejmuje/zastępuje osierocone funkcje. Dlatego teraz
            > też nie następi okres chaosu i bezprawia.

            To fakt - takie sprawy reguluje Konstytucja i poszczególne ustawy. Nie może być
            tak, że urzędy na skutek choroby/śmierci ich szefów zostaną sparaliżowane. Na
            przykład w miejsce Prezesa NBP zastępuje wiceprezes NBP - pierwszy zastępca.

            Prawda jest taka, że gdyby polecieli na kilka samolotów w mediach zaczęłaby się
            afera na temat marnotrawienia publicznych pieniędzy.

            Co nie zmienia faktu, że tragedia ogromna i jeszcze nie mogę w to uwierzyć.
          • nomina Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 18:50
            Nie wszystkie. Sprawy RPO - jest już komunikat - zostają zawieszone. Poza tym ZANIM przekazano władzę, kilka godzin było dezorganizacyjnych. A mówimy o sytuacji potencjalnego zagrożenia (którego, na szczęścia, nie ma, ale mogłoby być)...

            Drugą rzeczą jest zgromadzenie osób w jednym samolocie. Tak, gdyby leciało więcej, pojawiłyby się komentarze o marnowaniu pieniędzy... Ale... czy naprawdę na obchody Katynia, drugie obchody (jedne odbyły się kilka dni temu), poza kilkorgiem najważniejszych osób, jak prezydencka para i minimalna konieczna delegacji, plus rodziny katyńskie, BOR - musiało jechać AŻ tyle osób?

            Wstrząsające są też okoliczności. Wydarzyło się to przy okazji obchodów tak dramatycznych dla polskiej historii wydarzeń.

            Za duży plus poczytuję ogłoszenie przez Gruzję i Rosję żałoby narodowej. Zwłaszcza Rosję - uważam to za znaczący gest pod naszym adresem.
            • pinupgirl_dg Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 20:55
              Zorganizowanie zamachu terrorystycznego czy wypowiedzenie wojny też trwa trochę czasu, więc myślę, że możemy spać spokojnie. Oczywiście, że pewne sprawy się przeciągną, ale z pewnością nie tkwimy w kompletnym chaosie.
              Zaś co do samych obchodów - gdyby pojechała tylko garstka osób mówiono by, że obchody nie odbyły się, jak należy. Gdyby polecieli we dwa samoloty, posądzono by decydentów o rozrzutność itd itd. Po prostu stało się. Bardzo współczuję rodzinom ofiar.
              • slotna Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 22:25
                > Zaś co do samych obchodów - gdyby pojechała tylko garstka osób mówiono by, że o
                > bchody nie odbyły się, jak należy.

                Mocno watpie. Chyba nikogo w tym kraju te obchody nie interesowaly nawet w polowie tak, jak Kaczynskiego wlasnie.
                • pinupgirl_dg Re: Rozbił się samolot prezydencki 11.04.10, 13:10
                  Co nie znaczy, że nie byłyby by wykorzystywane przez polityków i dziennikarzy.
                  Z resztą - chyba nie doceniasz ich znaczenia. Nie chodzi tylko o masakrę sprzed
                  70 lat, ale o stosunki polsko-rosyjskie, myślę, że to jest istotna sprawa.
                  • slotna Re: Rozbił się samolot prezydencki 11.04.10, 20:22
                    Alez ja rowniez uwazam, ze stosunki polsko-rosyjskie to istotna sprawa, ale nie sadze, zeby rozgrzebywanie Katynia w sposob, w jaki robil to prezydent, tym stosunkom pomogl.
                    • pinupgirl_dg Re: Rozbił się samolot prezydencki 11.04.10, 20:40
                      Nie chcę teraz oceniać działań prezydenta, nigdy nie byłam zwolenniczką tej opcji politycznej, ale szkoda człowieka, tak samo jak wszystkich innych, którzy zginęli.

                      Ja tylko napisałam, że państwu nic nie grozi. Jeśli chodzi o sprawy wojskowe, to dowódcy przekazują władzę zastępcom przy wyjeździe z kraju, więc w momencie ich śmierci posterunki nie zostały puste. To, że Bronisław Komorowski musiał zaczekać te kilka godzin do oficjalnego potwierdzenia, żeby ogłosić żałobę narodową nie znaczy, że byliśmy pozbawieni jakiegokolwiek zwierzchnictwa.

                      Co do Katynia - to nie wątek, żeby oceniać posunięcia tej czy innej strony, ale nie zgodzę się z tym, że ta sprawa mało kogo obchodziła.
                • maith sprawa Katynia 11.04.10, 22:27
                  Myślę, że tu chodziło nie tyle o same obchody, co o to, żeby zniknęły
                  kłamstwa, jakie przez lata narosły w Rosji wokół Katynia. Czyli ludzi
                  bardziej by obchodziło, co powiedzą rządzący Rosją niż ilu polityków
                  z Polski tam pojedzie.

                  I tu akurat faktycznie wyglądało, że wszystko w tej kwestii idzie do
                  przodu, puszczono nasz film Wajdy w Rosji i przed filmem była
                  fantastyczna rozmowa, gdzie wypowiadali się specjaliści. A to szef
                  archiwów, a to znany historyk itp. i wszyscy potwierdzili, że ten
                  film pokazuje prawdę, że przez lata Rosjan okłamywano, że naprawdę
                  warto film obejrzeć itd.
                  Jak ktoś chociaż trochę rozumie rosyjski, to zapraszam:
                  www.vesti.ru/videos?vid=266176
                  A teraz po wypadku puścili Katyń jeszcze raz, tym razem w państwowej
                  telewizji.

                  Katyń jest ważny dla wielu ludzi i do tej pory wiązała się z nim
                  zadra, z powodu zakłamania prawdy. To bardzo blokowało dobre kontakty
                  polsko-rosyjskie. Paradoksalnie ta kolejna tragedia pomogła tę zadrę
                  usunąć.
                  • pinupgirl_dg Re: sprawa Katynia 12.04.10, 17:49
                    Wiem, czym jest Katyń, ale dziękuję za wykład ;).

                    Dla mnie obchody i skład delegacji (z obu stron) był ważny. To, co powiedzieli rządzący Rosją też nie wzięło się znikąd, tylko jest efektem trudnej dyplomacji, która może przeciętnego Kowalskiego może nie interesuje, ale jest bardzo ważna. Myślę, że obchody gdzieś się w nią wpisują, nie mówiąc już o tym, że są ważne dla samych zainteresowanych, czyli dla Rodzin Katyńskich.

                    Ale nie tym chciałam pisać tylko o tym, że cokolwiek by się nie stało, zawsze będzie powód do narzekania, zawsze z góry wiemy, kto jest winny i sami zrobilibyśmy to lepiej. Taka nasza narodowa cecha, podobnie jak egzaltacja.
            • maith weź pod uwagę 11.04.10, 03:31
              Nomina, weź pod uwagę, że nasza sytuacja jest bardzo dobra. Istnieją
              kraje (jak np. Francja czy USA) gdzie coś takiego mogłoby się
              skończyć chaosem i plądrowaniem sklepów.
              Dowodem że u nas jest normalnie jest właśnie brak chaosu.
              Są też kraje, gdzie terroryści szaleją. Nasz do nich nie należy. No
              realnie nie i nikt tu specjalnie nie przyjedzie tylko dlatego, bo się
              dowie o wypadku. Zresztą... policja na wszelki wypadek i tak została
              postawiona na nogi.
              Nasi sąsiedzi jak widać też robią wszystko, żeby pomóc i ani myślą na
              nas napadać.
              Takie sytuacje zdarzają się baaaaardzo rzadko.
              Państwo jest na nie generalnie przygotowane i już.
              Kraj nie upadnie, jak prace RPO zostaną na trochę wstrzymane. Po
              prostu RPO nie ma zastępcy, tylko trzeba powołać jego następcę.
              Naprawdę myślisz, że ta procedura jest aż taka groźna dla kraju?
              I odpowiedz sobie na spokojnie - naprawdę odczułaś realną
              dezorganizację czegokolwiek w kraju?

              A z drugiej strony oczywiście tak nie powinno się pakować tylu
              istotnych urzędników państwowych do jednego samolotu.
              A zapakowanie tam całego dowództwa sił zbrojnych było po prostu
              szczytem głupoty.

              Druga kwestia, to politycy w tym kraju powinni zrozumieć, że w
              samolocie rządzi pilot i wieża. I jeżeli oni mówią, że jest
              niebezpiecznie i trzeba lecieć nawet 200 km dalej, to trzeba.
              Poprzednio lecąc do Gruzji jeden pilot sprzeciwił się Prezydentowi,
              wylądował bezpiecznie i musieli dojechać w konwoju. I co? Pilot miał
              przez to poważne problemy.
              • maith czyli 11.04.10, 05:19
                Czyli na tyle na ile to było możliwe, nasz kraj był na tego typu
                nietypową sytuację przygotowany. Uwzględniając naszą aktualną
                sytuację, bo przygotowanie powinno być adekwatne do możliwego
                zagrożenia. Mamy odpowiednie procedury postępowania na wypadek i nic
                się nie powinno zawalić. Pod tym kątem jedynym błędem jeśli chodzi o
                procedury bezpieczeństwa było zapakowanie tych wszystkich osób do
                jednego samolotu.
              • miss-alchemist Re: weź pod uwagę 11.04.10, 10:47
                gwoli ścisłości, RPO ma dwóch zastępców, tak przynajmniej pisali na onecie. wnioski więc do niego zapewne przesuną się, ale nie zostaną całkiem zaniedbane, przecież on i tak nie robił tego sam.
              • thorrey Re: weź pod uwagę 12.04.10, 08:14
                maith napisała:
                >
                > Druga kwestia, to politycy w tym kraju powinni zrozumieć, że w
                > samolocie rządzi pilot i wieża. I jeżeli oni mówią, że jest
                > niebezpiecznie i trzeba lecieć nawet 200 km dalej, to trzeba.
                > Poprzednio lecąc do Gruzji jeden pilot sprzeciwił się
                > Prezydentowi, wylądował bezpiecznie i musieli dojechać w konwoju.
                > I co? Pilot miał przez to poważne problemy.
                >

                I to jest całe wyjaśnienie w jaki sposób doszło do tej katastrofy.
              • szarsz Re: weź pod uwagę 12.04.10, 18:52
                maith napisała:
                > Poprzednio lecąc do Gruzji jeden pilot sprzeciwił się
                > Prezydentowi, wylądował bezpiecznie i musieli dojechać w konwoju.
                > I co? Pilot miał przez to poważne problemy.

                Ale w ostateczności został odznaczony, o ile dobrze pamiętam. "za
                przestrzeagnie procedur i dbanie o bezpieczeństwo"
              • irenka65f To chyba wyjaśnia szystko 12.04.10, 23:09
                Ktoś odgrzebał to zapytanie śp. Gosiewskiego z 28 września 2008. Pozostawiam je
                bez komentarza. Pewnie zostało olane. Teraz będzie czas na bardzo poważną odpowiedź.


                Zapytanie nr 2496

                do Ministra Obrony Narodowej

                w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu, kpt. Grzegorza
                Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności

                Uzasadnienie

                Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet
                19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za
                zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za
                ˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech
                prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki
                TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w
                Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany
                kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie
                czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo
                niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących.
                Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi
                były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

                Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:

                1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?

                2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim
                odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?

                3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie
                premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania
                wykonywania rozkazów?

                4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa
                MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?

                5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych
                przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?

                6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?

                7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu
                przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

                Z wyrazami szacunku

                Poseł Przemysław Gosiewski

                Kielce, dnia 23 września 2008 r.

                • slotna Re: To chyba wyjaśnia szystko 13.04.10, 00:03
                  Co prawda nie wiem, co masz na mysli, mowiac, ze "to wyjasnia wszystko", ale oczywiscie, ze nie zostalo "olane", przeciez to oficjalne zapytanie. Tu masz odpowiedz ministra obrony narodowej: orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/08690964
                  Nie wklejam calosci, bo za dlugie, ale zacytuje fragment:

                  "Biorąc pod uwagę wskazane fakty i uwarunkowania, w jakich znalazł się dowódca załogi, należy stwierdzić, iż działał on pod presją ciążącej na nim odpowiedzialności za podjętą decyzję. Nie budzi również wątpliwości to, iż kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk wykazał się odpowiedzialnością, profesjonalizmem i bardzo dobrą znajomością obowiązujących przepisów, co absolutnie nie powinno być traktowane jako brak zdyscyplinowania czy też tchórzostwo. Wręcz przeciwnie, działał w myśl najwyższych wartości, jakimi są zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszej osobie w państwie oraz pasażerów i załogi będących na pokładzie statku powietrznego, którego był dowódcą. Tak więc nie powinno budzić wątpliwości to, iż działanie takie powinno być propagowane w środowisku nie tylko wojskowym, ale na forum całego społeczeństwa, jako zasługujące na najwyższe uznanie."
                  • irenka65f Re: To chyba wyjaśnia szystko 13.04.10, 08:04
                    Taka była odpowiedź ministra, a potem pilot musiał złożyć dymisję. Nie sądzisz,
                    że ta sytuacja miała wpływ na decyzję pilota w sobotę? Nie chciał być
                    "niesubordynowanym tchórzem". A teraz zrobią z niego kozła ofiarnego bo
                    ostatecznie to on podejmował decyzję, nieważne pod wpływem jakich nacisków.
                    • thorrey Re: To chyba wyjaśnia szystko 13.04.10, 08:57
                      To wyjaśnie wszystko w tym sensie, że DLA MNIE motywy pilota który
                      nie bacząc na złe warunki pogodowe czterokrotnie podchodzi do
                      lądowania i nie słucha kontrolerów ruchu są oczywiste.

                      On po prostu bał się utraty pracy. Jak widać, jest to czynnik
                      silniejszy nawet od instynktu samozachowawczego. Ten pilot wiedział,
                      że jeśli poleci do Mińska, to od razu, automatycznie, straci pracę.
                    • slotna Re: To chyba wyjaśnia szystko 13.04.10, 10:09
                      Sadze, ze mogla miec wplyw, ale jaki i czy w ogole miala - tego wiedziec nie moge. A z cala pewnoscia nie "wyjasnia to wszystkiego".
                  • irenka65f A tu jeszcze interesujący link 13.04.10, 08:06
                    wiadomosci.onet.pl/2153773,11,posel_pis_w_naszym_dzienniku_rosja_mataczy,item.html
                    • irenka65f ciekawe 13.04.10, 08:09
                      W USA sa głosy, że Lech miał rzekomo uznać prośbę lądowania w MIńsku lub Moskwie
                      za próbę uniemozliwienia lub opóźnienia mu dotarcia na uroczystości, a mgłę
                      wywołali ruskie sztucznie
                      • maheda Re: ciekawe 13.04.10, 08:55
                        Rosjanie zapewne też wsadzili nasze najwyższe władze na siłę razem do samolotu,
                        a także kazali im przylecieć na ostatnią chwilę.
                        Błagam...
                        • maheda Re: ciekawe 13.04.10, 08:57
                          A poranne mgły jesienią i wiosną istotnie stanowią fenomen przyrodniczy w naszym
                          klimacie i nie trzeba brać pod uwagę, że mogą się pojawić.
                        • slotna Re: ciekawe 13.04.10, 10:07
                          No przeciez napisala, ze sadze, iz to prezydent tak podejrzewalam - ja bym sie nie zdziwila ;)
                          • slotna Re: ciekawe 13.04.10, 10:11
                            Aaaa, sorry, u mnie jest co prawda tylko godzina wczesniej, ale jestem nieprzytomna najwyrazniej. Mialo byc:

                            No przeciez napisala, ze _sadza_, iz to prezydent tak _podejrzewal_ - ja bym sie nie zdziwila ;)
                        • felisdomestica Re: ciekawe 13.04.10, 11:50
                          No i drzew nie wycieli, a może nawet posadzili nowe?
                          • maheda Re: ciekawe 13.04.10, 13:37
                            Nie ma się co śmiać - już słyszałam głosy o dosadzeniu drzew, których tam nie było.
                            • akna Re: ciekawe 13.04.10, 15:47
                              mgłę wywołać też nie problem
                      • irenka65f Re: ciekawe 13.04.10, 19:33
                        To sarkazm miał być. Żeby wszystko było jasne - uważam to za głupie.
    • bathilda Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 15:47
      Ja też wciąż nie mogę uwierzyć. Pamiętam, że tak samo się czułam oglądając TVN24
      po atakach 11 września - to po prostu niemożliwe...

      Wszyscy najważniejsi ludzie w jednym samolocie... Pilot kołujący 4 razy...
      Prezydent lądujący na wojskowym lotnisku bez elektronicznego systemu
      naprowadzania.. Brak słów.
      • anette_29 Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 16:41
        [*]
    • marta_monika Re: forumki z Brukseli i okolic 10.04.10, 16:25
      Msza swieta w intencji tych, ktorzy zgineli dzis o godz 20.00 u Dominikanow, Rue
      de la Renaissance.
    • plica Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 18:37
      nie przypuszczałam nigdy, że mogę mieć doła po kaczyńskim.
      • beniutka_bo Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 21:19
        Plico-ja też,nie byłam jego zwolenniczką.
        Ale zasług nie można odmówić.
        Szkoda ludzi,ich wiedzy,rodzin.
        • kocio-kocio Re: Rozbił się samolot prezydencki 10.04.10, 22:51
          Obchody bardzo obchodzą tzw. rodziny katyńskie.
          Tych osób są tysiące i bardzo im zależy na pamięci bliskich.
          Szczególnie, że przez lata narosło dziwnych historii wokół śmierci
          ich bliskich.

          A Panią Jarugę-Nowacką widywałam w warszawskim Avocado :o(
    • mmm-mm Re: Rozbił się samolot prezydencki 11.04.10, 00:13
      To straszne... Wciaz nie do konca moge w to uwierzyc...
    • veev Re: Rozbił się samolot prezydencki 11.04.10, 12:43

      Mądry komentarz:
      www.guardian.co.uk/world/2010/apr/11/poland-crash-analysis-ascherson-kaczynski
      v.
    • 987ania [*] 11.04.10, 19:55
      W życiu nie myślałam, że będzie mi tak niewyobrażalnie przykro z powodu śmierci
      Kaczyńskiego, że będzie mi tak źle patrząc na czarno-białe fotografie ludzi,
      których poglądów nie podzielałam.
      Dzisiaj byliśmy z rodziną zapalić świeczkę pod Pałacem Prezydenckim, ten tłum
      ludzi pogrążonych w smutku, skupionych, z kwiatami, zniczami...
      nieprawdopodobne, niewyobrażalne.
      Zapamiętam ten dzień na zawsze, tak jak 11 września i 2 kwietnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka