antyka 23.02.08, 21:55 wszyscy mi mowia, ze tak :) zaczelam nosic 70 G, a wczesniej nosilam 80DD, lub 80E dziekuje !!!! :))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bathilda Re: nie schudlam, ale... 23.02.08, 21:57 Mam to samo :) Ja w dodatku po drodze dziecko urodziłam. Więc rodzina twierdzi że schudłam bo karmię piersią i mały ze mnie wszystko wyssał. Tja. Odpowiedz Link
szarsz Re: nie schudlam, ale... 23.02.08, 23:29 bathilda napisała: > Mam to samo :) Ja w dodatku po drodze dziecko urodziłam. Więc > rodzina twierdzi że schudłam bo karmię piersią i mały ze mnie > wszystko wyssał. Tja. Ja tak schudłam ;) Może nie przez ssanie saute, ale przez chroniczny brak czasu nawet na opróżnienie pęcherza. O obiedzie marzyłam, jak nie spałam... Oj ciężko było na początku... Ale schudłam 10 kg, a wyglądam na 20 :D Odpowiedz Link
maith Jeśli chcesz uwiecznić swoją radość 23.02.08, 22:34 Jeśli chcesz uwiecznić swoją radość, to możesz się wpisać w wątku "Co mi dała zmiana rozmiaru" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75213023 Odpowiedz Link
maheda wg mnie "efekt Bathildy" 23.02.08, 23:06 to było baaardzo wysokie podniesienie biustu. Nie do zrobienia np. u mnie ;) Odpowiedz Link
wielebnna Re: wg mnie "efekt Bathildy" 24.02.08, 09:44 mnie się jakoś zakotwiczyło, że to "schudnięcie" przez założenie odpowiedniego rozmiaru znaczy trzeba definicję ustalić ;) Odpowiedz Link
maheda Oj, trzeba ;) 24.02.08, 10:14 Ewentualnie ustalić, że ten efekt łączy jedno z drugim :D Odpowiedz Link
maheda Errata i definicja wyrażenia "Efekt Bathildy" 24.02.08, 10:19 To ja byłam autorką tego wyrażenia (sprawdziłam w historii), więc chyba mogę dookreślić ;) Efekt Bathildy zachodzi wtedy, kiedy biust, pałętający się dotąd w okolicach pępka, wznosi się na wyżyny okołopachowe. Rzecz jasna - widać wtedy przy okazji wszystko to, co zasłaniał, czyli - w przypadku Bathildy - szczupłą i zgrabną talię. Dla mnie ten efekt jest nieosiągalny niezależnie od stanika, bo mam nisko zawieszony biust. Odpowiedz Link
bathilda Re: Errata i definicja wyrażenia "Efekt Bathildy" 24.02.08, 11:47 Jako przedmiot tej dyskusji oczywiście nie mam zamiaru polemizować w kwestiach merytorycznych, powiem tylko że Maheda ma zawsze rację, jak powszechnie zresztą wiadomo :) Żeby dorzucić przyczynek do dyskusji dokonałam dziś pomiarów technicznych. Oplątałam się sztywnym sznurkiem, tak, aby szedł dokładnie pod biustem (czyli tam gdzie powinna być fiszbina) i równo w koło. Po czym zmierzyłam ile jest miejsca między sznurkiem a pachą. No i wychodzi, że tak, żeby mnie nie uwierało jest 9 cm. Strasznie mało powiem Wam, większość staników z "H" w rozmiarze ma tam sporo więcej. Słowem, jak już pisałam parę razy, większość staników mnie uwiera. W dodatku jeśli regulacja długości ramiączek jest tylko z tyłu to zwykle to za mało, bo ja potrzebuję skrócić ramiączka dużo mocniej. Ergo: Efekt Bathildy jest fajny wizualnie, ale powoduje wiele problemów praktycznych i nie ma czego zazdrościć :). Zalecany raczej dla mniejszych biustów, gdzie staniki nie przypominają jeszcze napierśnika z czasów pierwszych Piastów. Odpowiedz Link
maheda [OT] manie zawsze racji 24.02.08, 11:52 bathilda napisała: > Jako przedmiot tej dyskusji oczywiście nie mam zamiaru polemizować w kwestiach > merytorycznych, powiem tylko że Maheda ma zawsze rację, jak powszechnie zresztą > wiadomo :) Chyba sobie zażyczę ołtarzyka i kadzidełek ;) Odpowiedz Link
maheda Wysokość od dołu fiszbiny do pachy 24.02.08, 11:54 U mnie to jest prawie 18 cm. Odpowiedz Link
bathilda Re: Wysokość od dołu fiszbiny do pachy 24.02.08, 12:04 Ale mierzysz do samego zgięcia pachy? Bo tam nie masz szans wcisnąć stanika - odpiłuje Ci rękę. Tak to ja mam 13-14 cm. Ja mierzyłam do miejsca gdzie jestem w stanie wygodnie mieć coś pod pachą (czytaj mierzone było przy zgiętej ręce, bo jeśli podniesiesz w górę to jest dużo więcej miejsca). Znaczy się mąż mierzył bo ja bym chyba rękę złamała. A co do ołtarzyka to ordery Złotej Fiszbiny Pierwszej Klasy nie wystarczają? :) Odpowiedz Link
maheda Re: Wysokość od dołu fiszbiny do pachy 24.02.08, 12:44 bathilda napisała: > Ale mierzysz do samego zgięcia pachy? Bo tam nie masz szans wcisnąć stanika - > odpiłuje Ci rękę. Mierzę przy ręce opuszczonej w dół, tak, żebym mogła sobie przełożyć sznurek pod pachą. A co do odpiłowywania pod pachami - mam to obcykane, bo (jak już kiedyś wspominałam) górne boczne części miseczek w stanikach, a w niektórych również wierzchołki miseczek (to miejsce, do którego przyczepione jest ramiączko) mam już pod pachą. > A co do ołtarzyka to ordery Złotej Fiszbiny Pierwszej Klasy nie wystarczają? :) Mam uczulenie na złoto :P Serio. Na palcach i szyi robi mi się wysypka, a uszy mi ropieją. Nie mogę tego świństwa nosić. Odpowiedz Link
maith Order złotej fiszbiny 24.02.08, 13:33 Hmm, wychodzi na to, że z przyczyn praktycznych trzeba Ci będzie przyznać order platynowej fiszbiny... Pogadam z kapitułą ;) Odpowiedz Link