Dodaj do ulubionych

gdzie leży granica między ścisłym a za ciasnym

27.02.08, 13:21
no właśnie, jaka jest dla Was? Czym się kierujecie przy decyzji, czy obwód
jest wystarczająco ścisły.
Bo mnie, przyznam szczerze ściska i 60 i 65. We wszystkich mogę oddychać,
żaden nie łamie mi żeber, zaden nie podchodzi i oba pozostawiają po zdjęciu
odgniecenia. I już sama nie wiem, gdzie leży granica
Obserwuj wątek
    • esta69 Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 13:32
      Do tej pory nosiłam 70 i zawsze zostawiał ślad, teraz czekam na 60 i
      właśnie się zastanawiam czy będę w stanie w nim oddychać :) Odpowiem
      na to pytanie po przymiarce.
    • pitupitu10 Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 13:32
      Podciąga się: ZŁY
      Nie podciąga się: DOBRY

      Oczywiście trzeba wziąć poprawkę, że staniki się w użyciu / praniu rozciągają,
      więc nie należy zakładać, że stanik który przymierzamy i się nie przesuwa jest
      OK. Jest Ok kiedy w nim trochę się nachodzimy i dalej się nie przesuwa. Nie ma
      sensu kupować stanika, który po miesiącu już będzie się nadawał tylko do wywalenia.
    • a1ma Mam ten sam problem 27.02.08, 13:36
      I nadal nie wiem :(
      Wybrałam 65, oddychać mogę, chodzić mogę, ślady zostawia.
      Średnio mi się uśmiecha dowiadywać się dopiero po paru tygodniach noszenia (jak
      się trochę rozciągnie), czy to jest właściwy obwód, to dość droga impreza :-/
      Może ktoś jednak ma radę, jak sprawdzić, czy ciasne nie jest ZA CIASNE?
      • szarsz Re: Mam ten sam problem 27.02.08, 13:42
        Nie ma takiej rady :(
        Nawet doświadczenia forumowe nie do końca pomagają.
      • kontrreformacja Re: Mam ten sam problem 27.02.08, 13:56
        > Wybrałam 65, oddychać mogę, chodzić mogę, ślady zostawia.

        Kup sobie przedłużkę i wybieraj 65-tki. Jak się rozciągną - będziesz
        nosić bez przedłużki, jeśli nie - z. Kwestia jest indywidualna i
        zalezy też od konretnego modelu stanika.

        Poza tym jest jeszcze kwestia przyzwyczajenia się do ciasnych
        obwodów po zmianie rozmiaru. Ja przerzuciłam się z 80 na 65 i po
        prostu na poczatku było mi dziwnie, bo nigdy wcześniej nie czułam
        obwodu, tak był mega luźny.
        • turzyca poprawka 27.02.08, 14:14
          raczej 60 z przedluzka.

          Ale jabym rozrozniala staniki, ktore rozciagaja sie w uzytkowaniu od tych, ktore
          nie trzymaja normy. Te drugie od razu trzeba kupowac z przeliczonym obwodem i od
          razu mozna sie zapiac. Do tych drugich potrzebna jest przedluzka.

          A poza tym jestem zdania, ze jesli w swiezym staniku mozna sie zapiac od razu na
          najciasniejsza haftke to nalezy wziac obwod o oczko mniejszy. Nie jest mozliwe,
          zeby zapinac sie na najluzniejsza haftke w 60 i 65 tego samego modelu. W roznych
          modelach owszem, bo zdarza sie ze 60 jednego modelu sa luzniejsze niz 65
          innego., i na to trzeba brac poprawke.
          • a1ma 60??? 27.02.08, 14:55
            Ja mam 79 cm pod biustem, w 65 mi ciasno, ale chyba nie ZA CIASNO, to co - mam
            brać 60?
            To chyba przesada...
            • turzyca Re: 60??? 27.02.08, 15:13
              A nie, zle przeczytalam watek i cos mi umknelo.
              Jesli ktos ma wybor pomiedzy 60 i 65 to wtedy raczej 60 ew. z przedluzka niz 65.

              A jesli o Ciebie chodzi to jest to tylko kwestia wygody. Jesli dobrze sie
              czujesz w 65, nie jest Ci ewidentnie za ciasno, mozesz normalnie oddychac, pod
              wieczor nie masz problemow z ziewnieciem to 65 jest ok. Wygoda to w zasadzie
              jedzne kryterium. Ja z 78 cm pod biustem tez siegnelam po 65.
              Ale szczerze mowiac nad stanikami w rozmiarze 60 i przedluzka przez pierwsze
              miesiace zaczynam sie zastanawiac, bo wkurzaja mnie rozciagajace sie do 80+ cm
              65ki. Ale musze siasc w weekend z igla i odelastycznic obwody przez podszycie,
              moze uda sie je zrobic ciasniejsze.
            • kruszyzna Re: 60??? 27.02.08, 16:12
              Coś się dzieje dzisiaj z tą cholerną gazetą, już trzeci raz odpowiadam :)
              Ad rem.
              Turzyca już odpowiedziała, ja dodam od siebie.
              Wszystko zależy od tego, jaki to stanik i jaką się ma budowę.
              Ja, mając pod biustem dokładnie tyle, co Ty, czyli 79 cm, mam kilka staników 75 i kilka 70. Te 75-tki mają w obwód wbudowaną koronkę, która jest w ogóle nierozciągliwa, w najmniejszym stopniu. W 70-tki z tego modelu na pewno bym się nie zapięła.
              70-tki, które mam, nie mają w obwód wbudowanej koronki i są nieco bardziej rozciągliwe. I jedne, i drugie zapinam na pierwszą haftkę. Podejrzewam, że w przypadku tych 70-tek rozmiar 75 byłby za luźny. Zapinałabym go pewnie na środkową lub od razu najciaśniejszą haftkę.
              Miałam natomiast 70-tkę (Alles, MIchelle U), którą już po tygodniu noszenia można było zapinać na najciaśniejszą haftkę. Z tego modelu potrzebowałabym zapewne 65-tki.

              Co do budowy ciała: ja mam płuca pływaczki i minimalny ocieplacz na żebrach. To sprawia, że 65-tki są nie dla mnie (z wyjątkiem jakiegoś super mega rozciągliwca w typie Michelle U), bo ich po prostu nei zapnę, a i niejedna 70-tka będzie na mnie ciasna (i mam taką, nie da się jej nosić).
              Jednak ktoś, kto ma inną budowę a tyle samo pod biustem, być może standardowo nosi 70-tki, a często gęsto sięga po 65-tki (z mega rozciągliwców 60-tki).
              Niestety wszystko sprowadza się jak zwykle do metody prób i błędów.
    • kruszyzna po mojemu tak: 27.02.08, 14:08
      Powiem na moim własnym przykładzie, jak ja to widzę:
      Stanik ścisły: cały dzień jest na swoim miejscu, nie muszę go poprawiać (co najwyżej raz dziennie dodatkowo wybiorę cycki spod pach, bo mam już taki nawyk zboczony ;) ), ślady, owszem, zostawia, ale ja cały dzień OBWODU NIE CZUJĘ. Nic a nic. Nie czuję też ulgi po zdjęciu stanika wieczorem.
      Stanik za ciasny (mam taki): obwód cały dzień na swoim miejscu, nie muszę poprawiać, ale... po jakimś czasie (jakim, zależy od stanika) fiszbiny sprawiają mi fizyczny ból. Zwłaszcza, gdy mam zwyczaj siedzieć na kanapie z nogami po turecku (wtedy kręgosłup układa się w lekki pałąk i obwód pod biustem robi się ciut szerszy niż zwykle). Boli też obwód z boku. Mam wrażenie, że wpija mi się w ciało. Po zdjęciu stanika czuję wyraźną ulgę i oddycha mi się lepiej.

      Mam jeden stanik dużo za ciasny - chyba się go w końcu pozbędę, bo marne szanse, żebym chciała go nosić po karmieniu - potworny ściśliwiec - już po mniej więcej dwóch godzinach marzę tylko o tym, żeby go rozpiąć.
      Mam jeden ciut za ciasny - pokusa natychmiastowego rozpięcia przychodzi po południu.
      Mam trzy staniki z obwodem ścisłym - obwodu nie czuję zupełnie cały dzień, nie ma pokusy rozpięcia i spalenia stanika :).

      Tak to wyglądałoby z mojego punktu widzenia. Jak coś, to niech jakaś zaprawiona w bojach biuściasta mnie poprawi :)
    • turzyca Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 14:31
      Opis kruszyzny jest swietny.
      W skrajnym wypadku za ciasny stanik prowadzi do niewydolnosci oddechowej, ktorej
      pierwszym objawem jest to, ze nawet po calym dniu noszenia nawet po zdjeciu
      stanika trudno nabrac gleboko powietrza w pluca czy ziewnac.

      Ostzezenie: przy pierwszej przesiadce na wlasciwy obwod moze nam sie wydawac, ze
      obwod jest zdecydowanie za ciasny. Czasem trzeba kilku dni i noszenia po kilka
      godzin, zeby sie przyzwyczaic do nowego uczucia.

      A dla mnie przy mierzeniu pierwszym sygnalem jest mozliwosc zapiecia sie na
      najciasniejsza haftke. Jesli moge to znaczy, ze obwod jest za duzy i trzeba
      siegnac po wezszy (pomiedzy najluzniejsza haftka mniejszego obwodu i
      najciasniejsza kolejnego luzniejszego jest zazwyczaj tylko 1 cm roznicy.)
    • kociatko_biusciaste Nie mnóż wątków 27.02.08, 17:04
      To wszystko, o co pytasz (a na pierwszej stronie jest 6 wątków założonych przez
      Ciebie) już było, wystarczy poszukać.
    • magosimi Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 18:01
      hm... prosze mi wybaczyc, jestem w poczatkowej fazie stanikomanii, wiec
      rzeczywiscie moze sie mi zdarzyc przesadny entuzjazm do zadawania pytan. Przed
      zalozeniem kazdego z watkow szukalam - i jesli nie znalazlam satysfakcjonujacego
      watku, zakladalam nowy z zapytaniem. Byc moze jednak zle szukalam - wtedy
      przepraszam (coz, wyszukiwarka gazetowa jak kazdy wie, pozostawia wiele do
      zyczenia).

      W kazdym razie dziekuje za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi.
      Jesli istnieje ustalony limit zalozonych dziennie watkow - i jesli go
      przekroczylam - to przepraszam.
      • scarlet_agta Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 18:09
        A czy przy szukaniu sprawdzasz tylko rok 2008 czy zmieniasz też na 2007?
        Czasem warto przeszukać nawet rok 2006...
        • magosimi Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 18:19
          pewnie ze zmieniam :) I wszystko rozumiem, sama sie wsciekam, kiedy na moim
          macierzystym forum jakies nowicjuszki pytają, czy tytanowe patelnie są fajne...
          ale naprawde nie znalazlam w archiwum watkow precyzyjnie poswieconych
          zagadnieniom, o ktore dzis zapytalam.

          • a1ma A czy to nie wątek poświęcony... 27.02.08, 22:37
            ...precyzyjnie temu zagadnieniu, o które tu pytasz? ;)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75559746&a=75559746
      • kociatko_biusciaste Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 18:20
        Jak się pewnie domyślasz, nie istnieje taki limit, ale dzięki za pomysł;) Pytaj,
        ile masz ochotę, chodzi mi o to, że sa już wątki na takie tematy, np. jest o
        straplessach, o za ciasnym obwodzie też był całkiem niedawno. Ale nie jesteś
        jedyna, ostatnio ktoś założył nowy wątek w którym pytał, w jakich sklepach są
        miseczki K, albo czy jeśli na stronie sklepu jest bielizna w ofercie to sklep ją
        ma, czy cos w tym stylu....
        • magosimi Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 18:27
          OK, jak pisalam wyzej, rozumiem. Wydawalo mi sie po prostu ze identycznych nie
          bylo, ale napewno masz racje, pewnie po prostu nie znalazłam.

          a bylabys tak miła i podała linki do blizniaczych dyskusji, proszęęę - chcę
          złożyć pierwsze zamowienie w bravissimo i chcialabym wiedziec jak najwiecej
          zanim to sie stanie...
          • kociatko_biusciaste Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 18:44
            Prawda, identycznej dyskusji o tym, czy naprawde strapless sie przydaje, nie ma,
            ale można to wpisac w wątku o straplessach.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=30672850
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75559746&a=75566278
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74788168&a=74788168
            Wyszukiwarke mozna bardziej przycisnąć. To, że ktos nie zadaje identycznego
            pytania, co Ty, nie znaczy, że w podobnym wątku nie znajdziesz użytecznych
            informacji. A nawet, jeśli nie znajdziesz, to zapytaj w wątku zbliżonym tematycznie.
            • magosimi Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 18:49
              dzieki!!

              i wiem, wiem, teorię znam i sama bede sie za jakis czas wsciekac widzac takie
              watki pewnie... ale ta moja nowa mania to tylko i wylacznie WASZA wina :))))

              poprawie sie :)
              • kociatko_biusciaste Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 18:56
                Miłego czytania i zamawiania życzę:) Pozdrawiam:)
                • magosimi Re: gdzie leży granica między ścisłym a za ciasny 27.02.08, 19:02
                  :) ups, ale przed chwila znow bezwiednie popełniłam faux pas - znalazlam sobie
                  watek z wypowiedzia marysi103, ze miska w 65F jest wieksza niz miska 60FF.
                  Poprosilam wiec o wyjasnienie, a teraz dopiero zobaczylam, ze ta wypowiedz byla
                  w tasiemcowym watku o PANACHE, ktory w tej chwili juz ma druga czesc... aaa...
                  ale jak w takiej sytuacji powinno sie zrobic? Skopiowac cytowany tekst do
                  drugiej czesci wątku...aaaa!
                  • aadrianka nie panikuj:) 27.02.08, 19:08
                    Skopiuj tekst do drugiego wątku i nie przejmuj się aż, wątki są
                    koszarowane, ale mandatów za dublowanie nie ma:) tylko upomnienia,
                    nawet o publicznej naganie nie słyszałam:D Porządek musi być, to
                    prawda, ale służy raczej ułatwieniu życia niż gnębieniu nowych
                    forumek:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka