24.03.08, 23:40
Wątek poświęcony stanikom firmy CHANTELLE - zapraszam do opisywania
konkretnych modeli, wymiany doświadczeń z ich użytkowania, uwag na
temat rozmiarówki itp.

W TYTULE wypowiedzi podajemy zawsze NAZWE MODELU - bez względu na
to, czy opisujemy model, który już nosimy, czy pytamy o jakiś, który
dopiero planujemy kupić.

Staniki CHANTELLE dostępne są m.in. w sklepie figleaves.com,
Obserwuj wątek
    • limonka_01 Re: CHANTELLE (przeklejony) 24.03.08, 23:42
      diuszesa napisała:

      > Ja miałam model czarny 2805 w rozmiarze 70F przy moich ówczesnych
      > wymiarach 78/95. Z poczatku zachwyciłam się nim, bo ładnie leży,
      > zbiera i uwypukla biust. Lecz po dwóch dniach noszenia poczułam,
      że
      > lekko podjeżdża do góry obwód, który wykonany jest z dość
      > elastycznej koronki. Gdyby nie ta rozciągliwość, to byłabym
      > zadowolona, mimo, że model ma wysokie jak dla mnie fiszbiny - przy
      > rozmiarze 70F - 10 cm wysokości, u mnie trochę gniotły w mostek,
      ale
      > pewnie bym się przyzwyczaiła, bo kształt biustu był ładny. Miska F
      > była na mnie dobra, mimo że generalnie powinnam nosić 70H. Uważam,
      > że jak za taką cenę (259 zł w polskim sklepie) to nie warto
      > ryzykować takiej rozciągliwości obwodu.
    • limonka_01 Re: CHANTELLE (przeklejony) 24.03.08, 23:43
      pierwszalitera napisała:

      > Stwierdziłam, że różne modele od Chantelle różnie wypadają.
      Kupiłam model 2575
      > w rozmiarze 70E przy wymiarach 78/93-94 i leżał idealnie. Podobnie
      było przy mo
      > delu 2995, też 70E. Natomiast model 2691 miał jakby mniejsze
      miseczki, chociaż
      > bardzo podobny do pierwszego. Tu leżał lepiej 70F. Szkoda tylko,
      że rzadko mogę
      > w stacjonarnych sklepach spotkać oba rozmiary tego samego modelu
      naraz (70E ła
      > twiej), bo muszę przymierzyć zawsze oba.
      >
      > Z rozciągliwością jest podobnie, ten 2575 (70E) rozciągnął się
      relatywnie szybk
      > o, tak, że po trzech miesiącach zmieniłam haftkę na środkową, a do
      szybkich ruc
      > hów, jak do tańca na przykład wolałam nawet na najciaśniej.
      Szkoda. Natomiast t
      > en 2995 (70E) jest po trzech miesiącach ciągle ciasny jak na
      początku. To chyba
      > zależy od materiału.
      >
      > Ogólnie jestem z marki bardzo zadowolona. Staniki są pięknie
      wykończone i mater
      > iały, szczególnie koronki, nie gryzą. Ja mam taką trochę wrażliwą
      skórę, że nie
      > raz doprowadzają mnie do szału i czerwonej wysypki nawet malutkie
      wszyte metki
      > w kołnierzykach ubrań, dlatego po zakupach zaraz wszystko wycinam
      i wypruwam. P
      > odobnie mam przy przeróżnych stanikach z trochę "sztywniejszych"
      materiałów. Pr
      > óbowałam Triumpha i myślałam, że się zadrapię już w przymierzalni.
      Przy Chantel
      > le tego nie mam. Trochę mnie wkurza, że taką "luksusową" mam
      skórę, bo Chantell
      > e tanie nie jest. ;-)
    • limonka_01 Re: CHANTELLE (przeklejony) 24.03.08, 23:51
      beau13 napisała:

      > super sie nosi, ale staniki nie są tanie, za to slicznie trzymają,
      mam
      > porównanie z przywiezionymi z usa ( ktore oprocz tego ze nadaja
      piersiom fajny
      > kształt to jeszcze sa sliczne) i naprawe je polecam..
    • pierwszalitera CHANTELLE - Rozmiarówka 25.03.08, 22:57
      Po przestudiowaniu papierowych katalogów dwóch ostatnich sezonów (jesień/zima 2007 i wiosna/lato 2008) i kilku doświadczeniach z francuską Chantelle chcę podzielić się moimi spostrzeżeniami na temat rozmiarówki i sortymentu firmy. :-)

      Rozmiarówka Chantelle jst rozmiarówką kontynentalną. Na metkach biustonoszy znajdują się oznaczenia europejskie (np. EUR 70F) i dodatkowo inne przeliczniki (FRA 85F, ITA 32F, UK 32E, USA 32DDD).

      Firma produkuje obwody 70-90, wybrane modele 95.
      Większość modeli proponowana jest w trzech wersjach stanika i zakres dostępnej miseczki zależy właśnie od konkretnej wersji:

      - Biustonsz leciutko watowany (padded, ale nie push up), nadający trwały, okrągły kształt, tzw. "pod t-shirt", czasem w lżejszej formie jako tzw. spacer -

      oraz

      - Biustonosz średnio zakrywający biust, miękki -

      są dostępne zwykle do miseczki G, wybrane modele H.


      - Biustonosz miękki z szerzej rozstawionymi ramiączkami, mocniej wycięty, typu balkonetka - dostępny zwykle tylko do F.


      Niektóre modele oferowane są dodatkowo jako push up (np. model Africa fashion) albo usztywniana tkaniną balkonetka, mocniej podnosząca biust (np. Chantilly), ale wtedy tylko do miseczki D. Tak samo dwa staniki typu plunge (modele Chantilly Glamour i Couture).


      W kolekcji jest też klasyczny full cup jako miękki model Hedonia, bez cięć, gładki, z lekko elastycznego materiału 70-85G, 90F i ten sam model jako bezfiszbinowiec 70-90E, 95D. Model Hedonia można nabyć też bez ramiączek 70-85E.

      Wszystkie modele dostępne są w kilku eleganckich, klasycznych kolorach, niektóre modele w nieco odważniejszych barwach, rzadkością są staniki wielokolorowe.
      Do staników można kupić naturalnie dół. Do wyboru są zwykle klasyczne figi, stringi i bardziej zabudowane shorty. Liczba kombinacji ze stanikami jest spora. Do niektórych modeli proponowane są też pasy do pończoch i haleczki typu neglige (S-L).

      Interesujący jest model stanika Sensua w wersji jako biustonosz typu multiway, z możliwością krzyżowania ramiączek 70-80G, 75-80H.
      Sensua dostępna jest też jako push up bez ramiączek 70-80E.

      Podsumowanie:
      Kobiety z obwodami 70 - 80 i raczej "średnim" biustem do miseczki F mają u Chantelle wcale niezły wybór. Koło miseczki G zaczynają się ograniczenia, rozmiarówka kończy się definitywnie na H. Przy czym przy większych obwodach 85-95 zakres miseczki nie jest w każdym modelu niestety pełny.
      Najmniejszą dostępną miseczką jest 70A (push up, miękki od 70B), a największą 90H (jako miękki model Classy z przyjemnej, leciutko elastycznej koronki, w dolnej części stanika tkanina nierozciągliwa).
      Mój plus: Większość staników od Chantelle ma na górze elastyczną krawędź, co zapobiega krojeniu biustu. :-)
      Szczegóły co do aktualnej kolekcji i rozmiarów:
      www.chantelle.com

      Acha, ceny. Gładki stanik powyżej miseczki D dostępny jest od około 48 euro. Za koronkę zapłacimy około 6o -65 euro, a za modele bardziej wyszukane i dekoracyjne można wybulić koło 80. Ceny mogą być naturalnie w zależności od kraju, w którym kupujemy różne.
      • kasica_k Re: CHANTELLE - Rozmiarówka 26.03.08, 01:11
        A ja znalazłam w Listkach "mityczne" 30C :) W linii "Body Sculpt".

        A przy rozmiarze 30F otwiera się następujący komentarz:

        "This item is labelled 30G. This is equivalent to the following range of UK
        sizes: 28FF,30F."

        Jeśli to prawda, to znaczy, że obwód jest dość ścisły i nawet 60FF-ka ma szansę
        na dopasowanie sobie Body Sculpta. Nie uwierzę, póki nie zobaczę, ale ciekawe.
        • pierwszalitera Re: CHANTELLE - Rozmiarówka 26.03.08, 01:34
          Całkiem możliwe, że Chantelle produkuje na brytyjski rynek troszkę odmienną rozmiarówkę. W moim katalogu w języku niemieckim obwody zaczynają się niestety od rozmiaru 70 czyli 32. Ponadto Body Sculpt wypadł całkowicie z najnowszej kolekcji wiosennej (w zimowej jeszcze był). W sklepach stacjonarnych i na pewno gdzieś w necie można go jeszcze dostać. Co do rozciągliwości obwodów to hm.... Może ten Body Sculpt jest jakiś inny, bo podobno robiony z myślą o "cięższych" biustach? Faktem jest, że poszczególne modele różnią się bardzo rozciągliwością, ale kupowane przeze mnie 70-ki na początku były wszystkie faktycznie dosyć ścisłe. Realny obwód nie więcej niż 63cm, po maksymalnym naciągnięciu aż fiszbina jęczała koło 78. Przy moim obwodzie obecnie 76cm trochę cisnęło. :-)
          • babajaga87 Re: CHANTELLE - mega rozciągliwce! 26.03.08, 13:16
            Mam dwa komplety Chantelle - Africa i Graphie (t-shirt bra, gładkie, termicznie
            formowane miseczki). Oba są piękne, nadają biustowi ładny okrąglutki kształt,
            ale są tak strasznie rozciągliwe, że w ogóle nie ma mowy o żadnym trzymaniu
            piersi - trzeba byłoby kupić z 10cm węższy obwód, a takich nie produkują :( Z
            mojego doświadczenia wynika, że są bardziej rozciągliwe nawet od Triumpha :(
            Dlatego nie mam pojęcia,co oni sobie w UK wymyślili z tym przeliczaniem
            rozmiarów - to jakieś nieporozumienie zupełne!
            • pierwszalitera Africa t-shirt bra 26.03.08, 16:42
              Ja też posiadam czarną Africę t-shirt bra w rozmiarze 70F. Mam ją dopiero od niedawna, ale mnie się specjalnie nie rozciąga. W porównaniu nawet z innym modelem Chantelle Essensia powiedziałabym, że jest dosyć ścisła. Mam wrażenie, że ta koronka pod biustem imitująca tatuaż to trzyma nie jak guma, a raczej jak taśma. Moim zdaniem niespecjalnie rozciągliwa. Może ciężar biustu ma też jakieś znaczenie? Kilkakrotnie spotkałam się z uwagą, że Chantelle jest rozciągliwa, ale ja osobiście nie mogę tego potwierdzić. Przynajmniej przy tym modelu. Z Essensią też t-shirt bra 70E zrobiłam inne doświadczenie. Na początku była ściślejsza niż Africa, a po krótkim czasie sporo się naciągnęła. Co było raczej przyjemne, bo zaczęłam szukać już przedłużki. Ale chodziłam w nim też na kurs tańca i nawet w ostrej fazie pms-u biust był dobrze podtrzymany. Luz w obwodzie w tym czasie raczej bym wyczuła. Po trzech miesiącach zapinam się na środkową haftkę, ale to jest i tak bez znaczenia, bo miseczka zrobiła się za mała.
              W każdym razie oba, Africa i Essensia są bardzo przyjemne w noszeniu i moje pierwsze w życiu usztywniane staniki. Oprócz dwóch push-upów w przeszłości do zadań specjalnych. Irytowała mnie zawsze ta "atomowa" gąbka. A teraz chodzę w Africe do pracy i dobrze się czuję.
              • babajaga87 Re: Africa t-shirt bra 27.03.08, 22:36
                No cóż, w moim przypadku też pewnie ma znaczenie fakt, że obie
                Chantellki mam jeszcze w 'starym rozmiarze' 70E zamiast 60FF :)
                Pewnie gdyby produkowali 60tki to nie byłoby problemu :)
                • pierwszalitera Re: Africa t-shirt bra 27.03.08, 22:55
                  babajaga87 napisała:

                  > No cóż, w moim przypadku też pewnie ma znaczenie fakt, że obie
                  > Chantellki mam jeszcze w 'starym rozmiarze' 70E zamiast 60FF :)
                  > Pewnie gdyby produkowali 60tki to nie byłoby problemu :)

                  Ojej, to faktycznie musiało być luźno. Ta nowa Africa to bez naciągania miała obwodzie już koło 63cm. To tak jak ja z moim obwodem pod biustem 76cm nosiłam 80B. Straszne. Bez stanika byłoby o wiele lepiej. Pewnie zapinałaś tak jak ja na pupie? :-)
          • kasica_k Obwody tylko od 70, miseczki do FF 27.03.08, 23:23
            pierwszalitera napisała:

            > Całkiem możliwe, że Chantelle produkuje na brytyjski rynek troszkę odmienną roz
            > miarówkę. W moim katalogu w języku niemieckim obwody zaczynają się niestety od
            > rozmiaru 70 czyli 32.

            Takie same informacje otrzymałam dziś od przedstawicielki Chantelle. Obwody
            zaczynają się od 70, a rozmiar EUR 80F, który miałam w ręku, równa się UK 36E.
            Wszystko się zgadza - H z tej marki to tyle, co angielskie FF, czyli, summa
            summarum, rozmiarówka wypada nieszczególnie.
            • blackvenefica dziwnie duza miska 27.03.08, 23:29
              mierzylam z ciekawosci iles sztuk w rozmiarze 70 F (w brytyjskich
              mam 30 FF/G) i oczywiscie za male za luzne etc ALE jeden model chyba
              Chantilly, taki half cup ciety pionowo czarny byl na mnie dobry w
              misce (!!!) serio, wybieralam biust spod pachy naprezalam sie i
              tylko jak sie przegiealam (nikt tak nigdy nie chodzi prosto) to
              lekko mi nad krawedzia wystawalo. odlozylam na razie ale kusi mnie
              zeby wziac go jako stanik do dekoltow bo w zadnym innym nie bylo tak
              miekko i delikatnie tylko obwod jakos partyzancko sciasnic.a,
              przymeirzalam a osoba towarzyszaca sciagnela mi obwod o dobre 5-6 cm
              i wciaz pasowala miska <?!!!?>
              • limonka_01 wszystko się zgadza ... 27.03.08, 23:47
                Kontynentalne 70F ma miskę zblizona do brytyjskiego 70E, a brytyjskie 70E to miska odpowiadającą 65FF czyli Twojemu rozmiarowi. Wniosek stąd taki, że miska nie jest dziwnie duża, ale dziwnie mała z wyjatkiem modelu Chantilly, który jest standardowy.
              • pierwszalitera Większe miseczki? 27.03.08, 23:55
                Potwierdzasz moje spostrzeżenia. Ja właśnie dzisiaj rano dostałam pocztą half cupa od Chantelle, starszy model Meli Melo (podobny w cięciu do Chantilly) i miseczka 70F jest naprawdę spora. Troszkę mi nawet na górze krawędź odstaje, a mam w biuście aktualnie w pms-ie 95cm i biust raczej pełny. To chyba brytyjska 32E powinna być na mnie teraz odrobinkę za mała?! Mnie to przeliczenie na brytyjską rozmiarówkę z H an FF wydaje się chyba nie do końca prawidłowe. Na swojej stronie internetowej Chantelle podaje w linku UK rozmiary 32 - 40G, czyli największą miseczką byłaby brytyjska G. Ale praktycznie tego naturalnie nie sprawdzałam. :-)
                • anna-pia Re: Większe miseczki? 28.03.08, 00:58
                  Przeliczenie jest dobre, Chantelle idzie pojedynczymi literkami, a Brytole -
                  podwójnymi, za co cześć im i chwała.
                  Policz sobie tu
                  docs.google.com/View?docid=dfq559j5_1fjkt4n&pli=1

                  Jednym słowem, Chantelle to kolejna firma "do D".
                  • pierwszalitera Tabela 28.03.08, 01:26
                    anna-pia napisała:

                    > Jednym słowem, Chantelle to kolejna firma "do D".

                    Bzdura. Niczego nie określa się jednym słowem. A tabela jest fajna, tylko, że wszyscy wiemy, że tabelki nie do końca oddają rzeczywistość. O ile sobie przypominam to był tu nawet jakiś wątek, że u różnych firm miseczki wypadają różnie. I nawet u "czystych" brytyjczków znajdą się odchylenia. Nikt poważny nie upiera się też, że Chantelle to firma dla biuściastych, ale takich "średniaków" jak ja (niekoniecznie 75B) też jest cała masa. :-)
                    • pierwszalitera Obwód 65 istnieje - Body Sculpt 28.03.08, 01:38
                      Acha, jeszcze mała poprawka, Chantelle produkuje (produkowała) rzeczywiście obwody 65. W katalogu na jesień-zimę 2007 to jest model Body Sculpt, staniczek lekko usztywniany, rozmiary 65C-G w czterech kolorach, numer katalogowy 2895. Może to był taki pierwszy rynkowy test? Dla mniej biuściastych na razie? To znaczy, że o istnieniu mniejszych obwodów wiedzą. Ja bym widziała to zupełnie tak jak migrację biustu spod pachy do stanika - żmudny proces, ale jednoznacznie we właściwych kierunku. :-)
                      • kasica_k Re: Obwód 65 istnieje - Body Sculpt 28.03.08, 01:53
                        Już ktoś wyżej napisał, że tego BS już nie ma.
                    • anna-pia Re: Tabela 28.03.08, 11:54
                      pierwszalitera napisała:

                      > anna-pia napisała:
                      >
                      > > Jednym słowem, Chantelle to kolejna firma "do D".
                      >
                      > Bzdura. Niczego nie określa się jednym słowem.

                      Pozwolę sobie pozostać przy swoim.
                      Poza tym, jakbyś zadał sobie trud poczytania Lobby, to wiedziałabyś, że jest to
                      tutejsze określenie na firmy produkujące właśnie taką ograniczoną rozmiarówkę.

                      > A tabela jest fajna, tylko, że w
                      > szyscy wiemy, że tabelki nie do końca oddają rzeczywistość.

                      Nie zrozumiałaś, o co chodzi: widzisz tam, że miseczki brytyjskie idą A B C D
                      DD E F FF itd, i liczysz idąc po tych miseczkach rozmiarówkę Chantelle - ichnie
                      H wypada właśnie w kolejnosci na brytyjskim FF.


                      > O ile sobie przypom
                      > inam to był tu nawet jakiś wątek, że u różnych firm miseczki wypadają różnie. I
                      > nawet u "czystych" brytyjczków znajdą się odchylenia. Nikt poważny nie upiera
                      > się też, że Chantelle to firma dla biuściastych, ale takich "średniaków" jak ja
                      > (niekoniecznie 75B) też jest cała masa. :-)

                      No i fajnie, ale ile z tej masy stać na stanik za 3 stówy? 10%? 30? Nawet jeśli
                      i połowę z nich, to i tak wychodzi nędznie - zakładając, że polowa biuściastej
                      populacji mieści się w ich rozmiarówce, to Ch. jest w stanie ostaniczyć zaledwie
                      góra 25% kobiet.
            • a_gneskka Re: Obwody tylko od 70, miseczki do FF 27.03.08, 23:42
              We francuskim sklepie internetowym jest 65 C-G - sztuk aż jeden, kolorów 4:
              tiny.pl/41n8
              • olivka_01 Jak to jest z tą rozmiarówką? 09.07.08, 14:40
                Przywracam temat rozmiarówki w chantelle bo dawno nic na ten temat nie widziałam a w sklepach int. biustonoszy tej firmy jest sporo. Poszukuje fajnego biustonosza pod bluzki i ostatnio dostałam 30e od Lejaby (Nuage), w którym tonę zarówno pod kątem obwodu jak i miseczki. Natomiast ten sam rozmiar Pour moi? pasuje prawie idealnie. Chciałabym się dowiedzieć czy Chantelle produkuje raczej małe miski jak Pour moi? czy raczej duże i jak to jest z obwodem , czy 30 to faktycznie 65 czy raczej 70 w modelu Body Sculpt? ;-( No i zdaję się, że nie produkują miseczki DD więc martwie się , że 30d będzie za małe:-( Z góry dziękuję za info.
                • pierwszalitera Re: Jak to jest z tą rozmiarówką? 09.07.08, 15:59
                  Chantelle produkuje ogólnie rozmiary dopiero od 70, czyli brytyjskie 32. Mieli jeden model, właśnie Body Sculp w 65 (30), ale nie wiem czy można go jeszcze gdziekolwiek dostać, bo to już nieaktualna kolekcja. Specjalnie rewelacyjny (fasonowo) ten model też nie był. I chyba właśnie tylko do D.
                  Ja noszę przy 75-76cm pod biustem obwód 70(32). Obwody 70 u Chantelle są baaardzo różne. Niektóre modele są bardziej ściśliwe, jak np. Africa i Couture. Niektóre rozciągają się troszkę bardziej jak Chantilly, albo Essensia. Jedna 70-tka, model Hedona była już przy przymierzaniu w sklepie za luźna. Ten Body Sculp w 65 trzeba by było więc mierzyć. Miseczki też zależą od modelu. Niektóre są tak duże, że przy moich 94-95 w biuście wchodzę swobodnie w 70E (32DD), a 70F (32E) jest mi zdecydowanie za duże. Inne są znowu mniejsze. Ale bardzo małe one nie są. Moim zdaniem Triumph na przykład ma mniejsze. Znowu trzeba mierzyć. Body Scupt nigdy nie miałam na sobie, dlatego trudno mi go z czymś porównać. Na dodatek nie wiadomo dokładnie, jakiego rozmiaru potrzebujesz standardowo. :-)
    • goodnightsunshine Chantilly 12.07.08, 21:39
      juz tutaj wspominany.
      jako second choice po PourMoi Provence padded (w koncu nie chce codziennie
      chodzic w tym samym staniku...).
      troche ciezko mi sie bylo przekonac, ale jest ok. fajnie ze nie rysuje po
      ciele:) (jak to potrafi np Simone Perele - ja nie wiem jak to jest, ze dotykajac
      dlonmi niczego nie wyczuwam, wszystko wydaje mi sie ok, a po zalozeniu Simone
      rysuja po mnie wszystkie koronki... ktos przedobrzyl w projektowaniu?:)).
      Wersja ivory dobrze pasuje pod biale bluzki (ach ten ukochany dress code
      pracodawcy...). I podnosi piers.
      34C, moje wymiary 76/89 - czyli chyba tak jak w przypadku PourMoi musze
      dobierac. Na razie zaden z probowanych 34D nie pasowal...
      • pierwszalitera Re: Chantilly 12.07.08, 21:56
        Chantilly też noszę, czarny i jestem zadowolona. Delikatna siateczka, doskonała na upały. Ale czemu wzięłaś 34C? Moje wymiary 76/94 i ja noszę Chantilly 32DD, czyli kontynetalne 70E. Chantilly należy do bardziej rozciągliwych modeli Chantelle (moje 32 naciąga się do 82cm) i 34 musi być przecież dla ciebie za luźne. A ja do bardzo ściśliwych też nie należę i cenię sobie raczej wygodę. Nosisz zawsze 34? Dlaczego? Luźne obwody rysują po ciele. Byłaś w wątku rozmiarowym?
        • friday133 Graphie 16.07.08, 19:12
          Kupiłam sobie dziś Chantelle Graphie 70E. Pierwszy raz od wieków
          jestem Naprawdę Zadowolona Ze Stanika.
          Jest mi bosko. Jestem w siódmym niebie. I nawet wydane 259 zł mnie
          nie boli. O wiele więcej utopiłam w porażkach z allegro, ebaya i
          figleaves clearance (nieoddawalnych porażkach).
          Zamówiłam sobie jeszcze trzy na undercover po 14,5 funta, tylko jak
          znam ten sklep, to napiszą za dwa tygodnie, że ich nie mają :(
          • pierwszalitera Re: Graphie 31.07.08, 11:30
            Czy mogłabyś podać przy jakich wymiarach nosisz te chantellowskie 70E? Bo ja też noszę 70E/F (w half cupach z reguły 70E leży lepiej) przy wymiarach 75/93-94. I jakie modele jeszcze zamówiłaś? Miłoby było wymienić się doświadczeniami na temat Chantelle, bo ja też lubię te staniki, a mało dziewczyn je tu kupuje.
            • friday133 Re: Graphie 31.07.08, 14:33
              Mam 72/93 mniej więcej.
              Zamówiłam jeszcze (przez pomyłkę - nie doczytałam) Graphie miękki.
              Zostawiłam go, bo potrzebowałam białego i był bardzo przeceniony na
              Undercover, ale zachwycona nie jestem.
              • pierwszalitera Re: Graphie 31.07.08, 18:33
                Grahpie jeszcze nie próbowałam, ale z chantellowskich usztywnianych bardzo pięknie leży moim zdaniem też Essensia. Taki całkiem gładziutki, w dotyku jak jedwab, t-shirt-bra. Ma bardzo ładne wycięcie na miseczkach, nie takie toporne jak inne uszytywniane, tylko łagodna linia pokazująca dużo dekoltu i robi mi fantastyczną dolinkę. A obwody przy 72cm nie są ci za luźne? Ja wprawdzie na wielką rozciągliwość nie narzekam, ale francuskie staniki nie cieszą się specjalnie dobrą opinią na forum. I jestem też teraz trochę uspokojona, że przy 72/93 wchodzisz jeszcze tak jak ja w 70E. :-)
    • sunny-girl Re: CHANTELLE Body Sculpt pytanie 31.07.08, 02:59
      Czy ktoś posiada ten model? Bo jest na Figleaves a nie mam pojęcia jak wychodzą
      miski...:(
      standardowo jestem między 65 E/F
      • pierwszalitera Re: CHANTELLE Body Sculpt pytanie 31.07.08, 11:23
        Ja mierzyłam już bardzo wiele modeli Chantelle, a że jestem też między 70E/F, zazwyczaj obie miseczki. W większości miękkich staników lepsze jest E i moim zdaniem chantelowska miseczka jest odrobinę większa od standartowej kontynetalnej. Ale może to tylko moje osobiste odczucie. Niestety Body Sculp nie miałam jeszcze na sobie. To taki szczególny model, jedyny z obwodem 65, do miseczki G. Ja z usztywnianych Chantelle mam dwa inne i w jednym pasuje mi lepiej E, a w drugim F. Będziesz musiała zapewne zmierzyć.
    • pierwszalitera Africa Fashion half cup red flame 23.10.08, 11:25
      Właśnie przyszedł mój half cup Africa Fashion w nowym sezonowym kolorze red flame (Rouge Flamme). Nr. katalogowy 3695. Rozmiar 70E (32DD). Moje wymiary 74/94. Obwód stanika w spoczynku 67cm, naciąga się do 83cm. Na najluźniejszej haftce dobrze trzyma, nie jest ani za ciasny, ani za luźny, na plecach leży gładko.
      Stanik jest bardzo drogi, 69 euro, czyli gdzieś około 255 zł, ale przepiękny. Zresztą autentyczne half cupy są towarem trudnym do zdobycia i przyzwyczaiłam się, że droższym. ;-)
      Dwa odcienie intensywnej czerwieni, siateczkowa koronka nieco ciemniejsza, etnologiczne hafty na niej nieco jaśniejsze, w niektórych miejscach nitka odrobinę połyskuje. Na zdjęciach w necie kolor wypada bardziej w róż, w rzeczywistości jest jednak klasycznie czerwony. Dla mnie lepiej. Na mostku malutka metalowa ozdóbka, płaskie ażurowe kółeczko w kolorze złoto-miedzianym. Podobna ozdóbka znajduje się z przodu na stringach.
      Typowy szantelowski half cup. Szerzej rozstawione ramiączka. Ładnie wycięte miseczki z jednym pionowym szwem (całkowicie miękkie, bez żadnych usztywnień!), w rozmiarze 70E troszkę bardziej zabudowane, przez co stanik wygląda prawie jak bandeau w Antoinette Masquerade. Miseczki są zadziwiająco głębokie, bez podciągnięcia ramiączek miałam nawet odrobinę luzy, po podciągnięciu leżą idealnie i robią ładny, apetyczny dekolt bez buł. Zawsze dziwię się też, że wchodzę u Chantelle w rozmiar 32DD, dlatego zmierzyłam się w tym staniku, by sprawdzić, czy nie spłaszcza i mam dokładnie tyle samo w biuście co bez stanika, czyli 94cm. Zresztą widać od razu że nie spłaszcza. Biust jest zebrany, wysunięty mocno do przodu i wyeksponowany.
      Szerokość fiszbinów 14cm, wysokość mostka około 8cm. Ramiączka regulowane tylko w tylnej połowie, szerokość 1cm, przód ramiączek ozdobny, może 1-2mm szerszy. Zapięcie standardowe dla tego rozmiaru, trzystopniowa regulacja, 2 rzędy haftek. Szerokość zapięcia z tyłu 4cm, wysokość obwodu pod pachą przy końcówce fiszbin około 9cm.
      Materiał całkiem przyjemny, bałam się, że przez lekko wypukłe hafty będzie się odznaczał pod ubraniem, ale pod cieńką koszulową bluzką nic nie widać.
      To chyba najlepszy stanik, jaki do tej pory miałam. Nadaje się zarówno do dekoltów, jak i do stałego noszenia na codzień. W sytuacjach buduarowych jest także nie do pogardzenia. Niestety producent proponuje go dopiero od obwodu 70 i tylko do miseczki F. W wersji balkonika chyba do miseczki G. Chantelowskie miseczki są jednak odrobinę większe niż inne kontynentalne, w każdym razie większe niż u Simone Perele. Obwody wypadają też ciaśniej niż u innych Francuzów. Do stanika dokupić można stringi, klasyczne figi, albo niskozabudowane szorty. Acha, i pas do pończoch. Majtki są jednak upiornie drogie. Za moje stringi zapłaciłam 39 euro, to jest około 140 zł.
      Jak stanik zda praktyczny egzamin, to sprawię sobie ten Africa Fashion może jeszcze w innym kolorze. Aktualnie podoba mi się jeszcze taki szarawy w jaśniejsze ciapki o nazwie python. Idę więc pracować i zarabiać na następny. ;-)
    • pierwszalitera Nieregularna chantellowska rozmiarówka 23.10.08, 15:45
      Już wiem dlaczego z moimi 94cm mieszczę się u nich w rozmiar 70DD, chociaż według brytyjskiej tabelki 70DD jest tylko na 91,5cm w biuście. W jednym z niemieckich sklepów internetowych annasylvia.com znalazłam przy Chantelle tabelkę z rozmiarami. Otóż u Chantelle jest nieregularny przyrost miseczek. 70A przeznaczone jest na 83cm, 70B na 85cm, ale 70C na 88cm, 70D na 90cm, 70DD znowu na 93, a 70E na 95 itd. Znaczy to, że miseczka rośnie raz 2, następnie 3cm, a potem znowu 2cm. To wynika też z moich spostrzeżeń, bo z moimi 94cm jestem dokładnie między 70DD a 70E i w wyciętych half cupach częściej skłaniam się w stronę tej mniejszej, w balkonikach tej większej.
    • yaga7 Africa t-shirt bra 28.11.08, 16:03
      Czasem mam fazę na eksperymenty ;)))

      Zamówiłam ichnie 34G (na metce UK34F) na 79/102.
      No i zonk. To cholerstwo jest ciasne!!! Na tyle ciasne, że owszem, zapnę się, ale nie zrobię pełnego oddechu, bo mnie ciśnie. Marne szanse na rozciągnięcie, bo materiał wygląda na mało rozciągliwy.
      Zastanawiam się, czy nie wymienić na 80 :P
      Nie wiem, co się ze mną dzieje, ale pod biustem stale 79 (mierzyłam się własnie), a tu któraś z kolei 75 jest ciasna :P
      Miska w normie, czyli tradycyjne 34F brytyjskie, które na mnie powoli się robi za małe, dlatego przechodzę na FF. I tu też powinnam mieć FF.
      Z tego względu nie wiem, czy 80E będzie dobre ;))

      Czy któraś może mi powiedzieć, czy inne obwody też są tak ciasne?? Taka Africa half cup na ten przykład mi się marzy... ;)
      • karo_ka1 Re: Africa t-shirt bra 28.11.08, 17:41
        Moja siostra jeszcze przed wakacjami, nabyła na swoje 78 pod
        biustem 80tkę z tego modelu w kolorze toffee. Koronka, z której
        uszyty jest obwód, bardzo rozciągnęła się po ok. trzech tygodniach
        noszenia.(Biustonosz daje się nosić bezpośrednio po praniu;
        wieczorem może go sobie zawiązać na kokardkę). Inna sprawa, że
        siostra zakupu dokonała jeszcze przed uświadomieniem i starym
        zwyczajem nabyła biustonosz z miseczką B na 96 cm w biuście...
        (tak, tak...)
        Być może, powodem tego nadmiernego rozciągnięcia się obwodu, była
        właśnie za mała miseczka i niewłaściwy "rozkład sił" ;) w staniku.
      • pierwszalitera Re: Africa t-shirt bra 09.03.09, 10:54
        yaga7 napisała:

        > Czasem mam fazę na eksperymenty ;)))

        Ciekawa jestem, co zrobiłaś z tym Africa t-shirt bra? Wymieniłaś na większy obwód? Ja posiadam ten stanik w rozmiarze 32F (na metce UK 32E). Kupiony na moje wtedy 74/94 Też bardzo ciasny, a gdzieś spotkłam się z opinią forumki, że jest to najciaśniejsza 70-tka jaką miała na sobie. Mój jednak się rozciągnął z czasem. Niedużo ale jednak. Ale na pewno nie zawiązuję go sobie na kokardkę. ;-) Acha, Africa half cup jest w porównaniu do t-shirt bra luźniejsza w obwodzie. Mam w rozmiarze 32E (UK 32DD). Niestety przytyłam, biust mi skoczył i z tego half cupa wyłażą ładne buły. Przy miseczce F stanik przestaje być chyba też przezroczysty.
    • marciasek CHANTELLE HEDONA 10.12.08, 16:48
      śliczny T-shirt bra ozdobiony roślinnym motywem między miskami oraz przy
      mocowaniu ramiączek. Miski miękkie, nieusztywnione, kształtowane termicznie,
      spod bluzki go nie widać. Tkaniny dobre jakościowo, obwód jest bardzo
      elastyczny, ale się specjalnie nie rozwleka w trakcie noszenia. To zalety. A
      wady? Niestety, sporo. Ograniczona rozmiarówka, wysoka cena, elastyczny materiał
      przy braku niskich obwodów, no i same miski, choć bardzo wygodne, nadają
      piersiom "plackowaty" kształt.
      Jak dla mnie najlepiej nadaje się do... spania.
      • marciasek no i wylazła fiszbina :( 09.03.09, 01:40
        właśnie mi z mało noszonej Hedony wylazła fiszbina. Kawał ordynarnego,
        piekielnie ostro zakończonego metalu przepiłował kanalik i wylazł radośnie pod
        pachą. Straszliwa niedoróbka. Chłam za duże pieniądze. Nie polecam!!!
    • limonka_01 Gdzie mogę kupić stanik chantelle? - polaa27 27.05.09, 22:15
      Gdzie mogę kupić stanik Chantelle 2805, czarny w rozmiarze 75 F? W Warszawie
      bądź w necie? Dzięki za info:)
      • limonka_01 Re: Gdzie mogę kupić stanik chantelle? - pierwszal 27.05.09, 22:19
        pierwszalitera napisała:

        Masz na myśli model Chantilly. Posiadam go w rozmiarze 70E (bryt. 32DD) w kolorze czarnym. Nie wiem jakie masz wymiary, ale Chantilly jest modelem z dosyć rozciągliwym obwodem. Kupiłam go przy wymiarach 74 ciasno zmierzone pod biustem i 93-94 w biuście. Stanik dość szybko się dramatycznie rozciągnął. Z wyglądu piersi nie byłam też specjalnie zadowolona, stanik jest z bardzo cieńkiej siateczki i nie robi zbyt okrągłego kształtu biustu, raczej stożkuje. Zdjęcia katalogowe są przekłamane, modelki mają też za małe miseczki. Powinnam i tak sięgnąć po 70F (bryt. 32E), bo miseczki były lekko przymałe (górna krawędź jest w tym staniku wąska), przy F miseczki są jednak podszywane podwójną tkaniną, przestają być przezroczyste, tracą wiele na uroku i nie przypominają tego zachwalanego w opisie stanika efektu tatuażu, raczej wychodzi wtedy nudno i nieciekawie. Ponadto miseczki F są u Chantelle zwykle bardzo zabudowane w górę. Przeskok między E i F jest w tym modelu ogromny. Chantilly nie jest też half cupem, pomimo jednego pionowego szwu, Chantelle określa go jako model 3/4. Nie wiem dlaczego chcesz kupić ten stanik, ale akurat tego bym od Chantelle w ogóle nie polecała. Jeżeli faktycznie mieścisz się w europejskie 75F (zrewiduj lepiej rozmiar w wątku rozmiarowym) i chcesz czegoś od Chantelle, to zobacz sobie lepiej model Africa 3695. To jest ładny half cup w wielu kolorach, dostępny też jako klasyczna balkonetka. Staniki Chantelle dostaniesz w wielu brytyjskich i europejskich sklepach internetowych. W Warszawie w Złotych Tarasach, ale mogą nie mieć twojego rozmiaru.
        • limonka_01 Re: Gdzie mogę kupić stanik chantelle? - bajka60 27.05.09, 22:20
          bajka60 napisała:

          Piszę ze sklepu MARGOT w Wilanowie.
          Modelu Chantilly nie mam w sprzedaży ale mam polecany
          przez "pierwszalitera" model Africa 3695 - na chwilę obecną w
          kolorach ivory i ebony i w rozmiarze 75 F też.
          Jeżeli dysponuje Pani czasem zapraszam na przymiarkę i jeżeli będzie
          ok zamówię dla Pani kolor czarny.
      • limonka_01 Re: Gdzie mogę kupić stanik chantelle? - agafka88 27.05.09, 22:27
        agafka88 napisała:

        nasza ekspertka od Chantelle już się wypowiedziała i jej należy słuchać, bo to
        chyba jedyna osoba na tym forum, która ma duże doświadczenie z tą marką.

        Ja ze swojej strony zapytam, czy ustalałaś już rozmiar w rozmiarowym? Jeżeli
        nie, to zrób to, bo może się okazać, że 75F to nie jest to, czego szukasz.

        > maheda.gu.ma/
        • limonka_01 Re: Gdzie mogę kupić stanik chantelle? - anna-pia 27.05.09, 22:29
          anna-pia napisała:

          Ja dodam do wypowiedzi pierwszejlitery tyle, że widziałam je kiedyś w galerii
          centrum
          • limonka_01 Re: Gdzie mogę kupić stanik chantelle? - pierwszal 27.05.09, 22:31
            pierwszalitera napisała:

            Ja od siebie dodam tylko, że model chantilly 2805 czarny zobaczyć można na żywym biuście na Balkonetce w tekście poświęconym nieudanej imprezie bra-fitterskiej w Złotych Tarasach w Warszawie w zeszłym roku. To ten na zdjęciu "Seksi buły a la Chantelle":
            balkonetka.pl/2008/5/11/piersi-do-przodu-mimo-za-malych-miseczek-i-za-luznych-obwodow#comments
            Górna krawędź w tym modelu ma zdecydowaną tendencję do wbijania się w biust.
          • limonka_01 Re: Gdzie mogę kupić stanik chantelle? - limonka_0 27.05.09, 22:33
            limonka_01 napisała:

            Ja też je tam widziałam, rozmiarówka kończyła się na E. Zajrzyj do Avocado na Brackiej. Sprawdź przy Nowym Świecie na wysokości Wareckiej. Jest tam duży sklep z Chantelle.
      • limonka_01 Re: Gdzie mogę kupić stanik chantelle? - diuszesa 27.05.09, 22:35
        diuszesa napisała:

        Kiedyś w sieci Gorseteria mieli ten model w kolorach czarnym i
        bordowym, nie wiem, czy ich sklepy jeszcze funkcjonują, musiałabyć
        sprawdzić w internecie, wpisując w googla Gorseteria. Kiedy tam
        pracowałam, to miałam okazję widzieć, jak leży na biuście
        (oczywiście rozmiar odpowiednio dobrany), i w większości przypadków
        (choć bardzo dużo ich nie było ;-) leżał ładnie, tzn. uwypuklał
        piersi i ładnie zbierał.
        • limonka_01 Re: Gdzie mogę kupić stanik chantelle? - diuszesa 27.05.09, 22:36
          pierwszalitera napisała:


          diuszesa napisała:

          Kiedy tam
          > pracowałam, to miałam okazję widzieć, jak leży na biuście
          > (oczywiście rozmiar odpowiednio dobrany), i w większości przypadków
          > (choć bardzo dużo ich nie było ;-) leżał ładnie, tzn. uwypuklał
          > piersi i ładnie zbierał.

          A jesteś pewna, że chodzi o wersję modelu z cieńkiej siateczki (Chantilly 2805), czy o tą podszywaną i dlatego leciutko szytwniejszą (Chantilly 2862)? Bo ten drugi, to taka typowa bardotka, wprawdzie bez pianki, ale daje faktycznie maskaradkowy efekt, problem, że rozmiarówka kończy się na miseczce D. Model o który pytała autorka wątku, jest z cieniutkiej, miejscami przejrzystej koronki i z boków może i zbiera, ale specjalnie nie zaokrągla, widać zresztą na zdjęciach na Balkonetce. Ten model dostępny jest do miseczki F. W obecnej kolekcji dostępne są tylko trzy kolory: czarny, kość słoniowa i biały. W wcześniejszych sezonach był też jeszcze czerwony, pudrowy róż i chyba jasny błękit oraz dawno temu oberżyna. Moim zdaniem ten model nie sprzedaje się już najlepiej dlatego zostawiono tylko podstawowe kolory. Chantilly można dostać też jako full cup (2801) do miseczki E. Wszystkie modele mają ten sam koronkowy wzorek i kolory więc łatwo je ze sobą pomylić.
    • hke Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 10:52
      Od jakiegoś tygodnia mam halfcup Icone w ciemnym intensywnym różu, który
      producent nazwał poetycznie "Temptation" (ja bym nazwała go banalniej fuksją), o
      taki:
      images.figleaves.com/product/290x371/r685377-p703565-front.jpg
      Trafiłam na niego dość przypadkiem w krakowskiej Brafitterii, do której
      zawędrowałam w poszukiwaniu cielaka. Cielaka w końcu nie kupiłam, ale kombinacja
      świeżutkiej dostawy Chantelle i obecności Mahedy zaowocowała ciekawymi skutkami
      ;) Nawet jakoś mi się udało nie kupić kompulsywnie od razu, ale i tak wróciłam 3
      dni później po intensywnym namyśle ;)

      Przede wszystkim zaskoczenie rozmiarowe - na moje 76/95 dobre okazało się 70D!
      Przeważnie noszę brytyjskie 65FF, sporadycznie 70E, effuniaki 75DD.
      Obwód 70 rozciąga się na maksa do 84 cm, generalnie nie sprawia wrażenia mocno
      elastycznego. Z jednej strony powoduje to, że obecnie jest dość ścisły, z
      drugiej - mam trochę obaw, że jak się już rozciągnie, to na amen. No, ale
      zobaczymy. Zapięcie na dwie haftki.

      Miseczki całe z cienkiej siateczki, bez żadnych wzmocnień, z jednym pionowym
      szwem. Biust jest autentycznie zebrany z dołu i boków, i eksponowany. Od góry
      miseczki otwarte, więc na trzymanie w typie "ani drgnie przy najdzikszych
      ewolucjach" raczej nie ma co liczyć, ale według mnie przy moim rozmiarze do
      zastosowań pozasportowych jest to w zupełności wystarczające podtrzymanie. Do
      przysłowiowego autobusu podbiegam bez sensacji ;) Fiszbiny raczej wąskie,
      zwłaszcza jak ktoś przyzwyczajony do fiszbin brytyjczyków przy mocno zaniżonym
      obwodzie, tym niemniej bez problemu okalają mi całą pierś. W bluzce kształt
      zaokrąglony, koronki lekko odznaczają się pod obcisłymi rzeczami,ale mnie to
      akurat przeważnie nie przeszkadza.

      Największy zonk - ramiączka są za długie czy raczej mają za mały zakres
      regulacji. Cały przód ramiączek jest nieelastyczny, ozdobiony szerszą koronką, a
      część regulowana jest po prostu za krótka. Ja nie jestem drobinką (173 wzrostu),
      biust mam wprawdzie chyba dość wysoko osadzony, ale o skracaniu ramiączek
      czytywałam dotąd na lobby jak historie z innego świata. Tym niemniej to, co
      zobaczyłam w lustrze po lekkim podciągnięciu ramiączek rękami, zachwyciło mnie
      na tyle, że zdecydowałam się okupić moją współpracę z Ikonką kilkoma minutami
      machania igłą. Jednak przy staniku za taką cenę to trochę rozczarowujące...


      Przy okazji mierzyłam jeszcze kilka szantelek:

      - Icone 70D granatową - poza kolorem (bardzo ciemny granat) nie różniła się w
      sumie niczym od różowej, a przewidywalność staników poczytuję za zaletę :)

      - halfcup Caprice 70D i 70E (czyli rozmiar większy, Chantelle nie ma podwójnych
      literek), znowu dobra okazała się 70D. Stanik przecudny, przejrzysty mięciutki
      tiul z haftami, ramiączka ozdobione tiulem, mniam :) Na szczęście dla mojego
      portfela na miejscu w moim rozmiarze był tylko biały. Za to na listkach
      wypatrzyłam jakieś marne resztki koloru śliwki, na widok którego moja dusza
      wydała z siebie przeciągły jęk ;)
      images.figleaves.com/product/290x371/r568308-p685298-front.jpg
      (na listkach się toto zwie Capri, a na stronie producenta nie widzę tego modelu
      wcale, ale możem ślepa). Aha, ten sam problem z ramiączkami.

      - halfcup Africa w kolorze niebieskim (denim) - bardzo ładny, chyba jeszcze
      niżej zabudowany niż poprzednie. Niestety to 70D było dużo za małe, a większych
      siedemdziesiątek Afriki do przymierzenia nie było.

      • pierwszalitera Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 12:49
        hke napisała:

        Fiszbiny raczej wąskie,
        > zwłaszcza jak ktoś przyzwyczajony do fiszbin brytyjczyków przy mocno zaniżonym
        > obwodzie, tym niemniej bez problemu okalają mi całą pierś.

        No to chyba nie wąskie, a idealne? ;-) Tak powinno być przy pasującym rozmiarze.
        Dziękuję też, że rozwiewasz mit o rozciągliwości tych staników. Jeżeli u brytyjczyków nosisz głównie 65, a tutaj 70, to albo świadczy to dobrze o Chantelle, albo nieszczególnie o noszonych przez ciebie brytyjczykach. ;-)
        • hke Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 13:39
          pierwszalitera napisała:
          > Dziękuję też, że rozwiewasz mit o rozciągliwości tych staników. Jeżeli u brytyj
          > czyków nosisz głównie 65, a tutaj 70, to albo świadczy to dobrze o Chantelle, a
          > lbo nieszczególnie o noszonych przez ciebie brytyjczykach. ;-)
          Wiesz, ja niektóre z tych brytyjczyków noszę od ponad 4 lat i nadal na ostatniej
          haftce są ścisłe (przy czym mierzone przeze mnie 70 w sumie nigdy nie były
          "latające", po prostu 65 przeważnie układały się jako całość lepiej). Jeśli
          Icone zachowa się podobnie, to będę mile i mocno zaskoczona :). A jakby
          Chantelle miała 65, to bym niewątpliwie spróbowała. Tym niemniej uważam, że
          podtrzymanie jest wystarczające, a uroda stanika powalająca :)
          • pierwszalitera Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 13:55
            Icone to nowy model, z doświadczenia wiem, że te nowsze mniej się rozciągają. Przy moich 74cm pod tylko jedna 70-tka Chantelle wydaje mi się już trochę luźnawa, jest to stary model Chantilly. Nosiłam ten stanik jednak bardzo często w ostatnich 2-ów latach. 4 lata, to jednak dla stanika długi czas i ja aż tak takich wymagań nie stawiam. ;-) Poza tym uważam, że przy mniejszym biuście mocne zaniżanie nie jest zawsze konieczne, a szerokość fiszbin jest mi osobiście najważniejsza. Chantelle ma na mnie w moim rozmiarze 32DD (70E) idealne fiszbiny. Fiszbiny za szerokie, tzn. pozostawiające ślady poza obrębem piersi z boku uważam przy tym rozmiarze za niedopuszczalne. Lubię mieć biust z przodu i nie będą zachęcała go do rozłażenia się w kierunku pach. ;-)
            • hke Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 14:16
              Wymagań takich to ja też nie stawiam, się złożyło ;) Co do fiszbin - nie
              napisałam nigdzie, że są za wąskie, podobnie nie uważam, żeby fiszbiny moich
              brytyjczyków były za szerokie, takich z fiszbinami na plecach po prostu nie
              kupowałam, jedne i drugie mieszczą się w zakresie. który uważam dla siebie za
              optymalny :)

              A właśnie, bo Ty się chyba nieźle w kolekcjach Chantelle orientujesz - czy wiesz
              może, czy Caprice val Capri to jest raczej nowość czy wręcz przeciwnie, raczej
              gatunek wymierający? Bo w sklepach internetowych widuję, a na stronie producenta
              ni ma. A podoba mi się bardzo i na taką kość słoniową to bym chętnie zapolowała ;)
              • pierwszalitera Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 20:20
                hke napisała:

                > może, czy Caprice val Capri to jest raczej nowość czy wręcz przeciwnie, raczej
                > gatunek wymierający? Bo w sklepach internetowych widuję, a na stronie producent
                > a
                > ni ma.


                Kolekcje w przeróżnych krajach europejskich różnią się nieco od siebie. W kolekcji niemieckiej Caprice ciągle jest na stronie firmy i w niektórych niemieckich sklepach internetowych (np: www.sunny-dessous.de/chantelle-caprice.html), być może ten model w tym kraju lepiej się sprzedaje, nie wiem. Kość słoniowa w rozmiarze 70D kosztuje tu 74,95 euro. Model Caprice jest stosunkowo drogi. Być może to jednak ostatni sezon Caprice (model jest już dłużej na rynku, nie jest to nowość), bo w innych sklepach go już nie ma, albo resztki typu 80C. Poza tym, ten fason rozmiarowo porównywalny jest do Africi, więc możliwe, że potrzebujesz 70E. Ale nie masz się co przejmować, bo Chantelle stale wyrzuca coś ładnego, więc jak nie teraz, to później znajdziesz coś dla siebie. :-)

                • hke Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 20:44
                  A rzeczywiście, w niemieckiej wersji strony Chantelle jest, biały i czarny. Może
                  rzeczywiście gatunek wymierający. Ja ją już mierzyłam i też 70D było dobre, w
                  odróżnieniu od Afriki 70D, dramatycznie za małej. Może w rozmiarówce w kolejnych
                  sezonach też coś mieszają. I chyba jednak przy aktualnym kursie funta zamówienia
                  z UK wychodzą taniej , ale dzięki za linka :)
                  • pierwszalitera Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 21:05
                    hke napisała:

                    Ja ją już mierzyłam i też 70D było dobre, w
                    > odróżnieniu od Afriki 70D, dramatycznie za małej. Może w rozmiarówce w kolejnyc
                    > h
                    > sezonach też coś mieszają.


                    To tak jak u innych firm, poszczególne modele różnią się od siebie. Poza tym Africa jest mocniej wycięta, niby też half cup, ale fason nieco inny niż na przykład u Rive Gauche i inny niż u Chantilly, który jest już prawie balkonetką z jednym poprzecznym szwem.
                    A tylko tak na marginesie, jesteś pewna, że mierzyłaś Caprice w 70D, a nie 75D? Bo 75D odpowiada u Chantelle dokładnie 70E. Wiem, bo często mierzę 75D w sklepach stacjonarnych, zwykle wiszą na wieszakach w odróżnieniu od miseczek E i F, które trza zamawiać. Ja noszę bowiem staniki Chantelle wszystkie w tym samym rozmiarze i dramatycznych różnic rozmiarowych nie zauważam, najwyżej 1/3 miseczki i myślę, że to raczej sprawa kompatybilności biustu z konkretnym fasonem.
                    • hke Re: CHANTELLE Icone halfcup 22.03.10, 06:52
                      pierwszalitera napisała:

                      > To tak jak u innych firm, poszczególne modele różnią się od siebie.

                      Toteż niespecjalnie robię z tego jakiś zarzut, tym niemniej uważam to za informację mogącą mieć znaczenie dla kogoś, kto byłby zainteresowany tymi stanikami.


                      > A tylko tak na marginesie, jesteś pewna, że mierzyłaś Caprice w 70D, a nie 75D?
                      > Bo 75D odpowiada u Chantelle dokładnie 70E. Wiem, bo często mierzę 75D w sklep
                      > ach stacjonarnych, zwykle wiszą na wieszakach w odróżnieniu od miseczek E i F,
                      > które trza zamawiać. Ja noszę bowiem staniki Chantelle wszystkie w tym samym ro
                      > zmiarze i dramatycznych różnic rozmiarowych nie zauważam, najwyżej 1/3 miseczki
                      > i myślę, że to raczej sprawa kompatybilności biustu z konkretnym fasonem.

                      Akurat z numerkami sobie radzę w życiu nienajgorzej :) Obwód 75 tez miałam na sobie przez moment (icone) i uwierz mi, że różnicę było czuć. Nie wspominałam wcześniej, bo zdecydowanie nie było o czym ;)
                      A mierzyłam to nie w typowym sklepie bieliźniarskim, tylko w "uświadomionym" sklepie, gdzie obok wiszą maskaradki i effuniaki od obwodu 65 czy nawet 60, więc trudno przenosić tu uwagi o dostępności rozmiarów w typowych niemieckich domach handlowych.

                      • pierwszalitera Re: CHANTELLE Icone halfcup 22.03.10, 11:04
                        hke napisała:

                        > A mierzyłam to nie w typowym sklepie bieliźniarskim, tylko w "uświadomionym" sk
                        > lepie, gdzie obok wiszą maskaradki i effuniaki od obwodu 65 czy nawet 60, więc
                        > trudno przenosić tu uwagi o dostępności rozmiarów w typowych niemieckich domac
                        > h handlowych.

                        Moja uwaga była właściwie tylko wytłumaczeniem, dlaczego taka często mam okazję sprawdzić rozmiar 75D. To jest akurat mój rozmiar referencyjny, bo jak miseczka pasuje, to zamawiam wtedy internetowo 70E. Rozmiar 75D wisi w każdym sklepie, więc to do dla mnie uławienie, bo nie muszę szukać uświadomionych sklepów, by sprawdzić jakiś model, zanim się na niego zdecyduję. W ten sposób mogę ograniczyać zamawianie w ciemno i odsyłanie. A że nawet uświadomione sklepy nie posiadają całego asortymentu, sama napisałaś. Afriki, którą ja osobiście nie uważam za model małomiseczkowy, w 70E nie miałaś okazji już sprawdzić, bo nie było. A wiszące maskardki w 65 albo 60 mnie w tym wątku w ogóle nie interesują. W ogóle, z 74cm pod biustem przyjęłam sobie za zasadę nie nosić niczego poniżej 70-tki. Bojkotuję w ten sposób rozciągliwe staniki. Ja się tylko dziwiłam, że Icon różni się rozmiarowo aż tak od Afriki, bo to byłoby pierwszy raz, że się z czymś takim u Chantelle spotykam. Jak będę miała okazję, to sprawdę. :-)
      • agn44 Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 19:46
        Jeśli we Freyach noszę przeważnie 65FF to też powinnam celować w 70D O_O ?
        Bardzo podoba mi się Caprice, pamiętasz może w jakich był kolorach i rozmiarach?
        Było może 70E? Nie wiesz czy te staniki będą w sprzedaży internetowej? Bo
        jeszcze nie ma ich na stronie Brafitterii.
        • hke Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 20:34
          agn44 napisała:

          > Jeśli we Freyach noszę przeważnie 65FF to też powinnam celować w 70D O_O ?
          > Bardzo podoba mi się Caprice, pamiętasz może w jakich był kolorach i rozmiarach
          > ?
          > Było może 70E? Nie wiesz czy te staniki będą w sprzedaży internetowej? Bo
          > jeszcze nie ma ich na stronie Brafitterii.

          Ech, nie chcę się kreować na znawczynię marki po zmierzeniu 4 staników :)
          Naprawdę nie wiem, jak w tymi rozmiarami, ja się naprawdę zdziwiłam niewąsko,
          ale Caprice 70E była na mnie zdecydowanie za duża. Jakby się dało na tyle
          wyregulować ramiączka, to pewnie bym je była w stanie tak dociągnąć, żeby się
          miski nie marszczyły, ale to by już był full cup, a jakby nie to mnie w tym
          staniku urzekło.. Na pewno było właśnie białe 70D i kremowe 7OE, i chyba tylko
          te dwa kolory. Może napisz maila do p. Asi z Brafiterii po prostu.
          • pierwszalitera Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 20:49
            hke napisała:

            > Naprawdę nie wiem, jak w tymi rozmiarami, ja się naprawdę zdziwiłam niewąsko,
            > ale Caprice 70E była na mnie zdecydowanie za duża. Jakby się dało na tyle
            > wyregulować ramiączka, to pewnie bym je była w stanie tak dociągnąć, żeby się
            > miski nie marszczyły, ale to by już był full cup, a jakby nie to mnie w tym
            > staniku urzekło..

            Być może powinnaś przemyśleć swój brytyjski rozmiar, bo balkonetki tak łatwo rozpłaszczyć podciąganiem ramiączek i rozciągniętą fiszbiną. ;-) Ja na przykład jestem z balkonetkami zupełnie niekompatybilna i dopiero rozmiar ewidentnie za duży przestaje wbijać mi się górą w pierś.
        • pierwszalitera Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 20:42
          gn44 napisała:

          > Jeśli we Freyach noszę przeważnie 65FF to też powinnam celować w 70D O_O ?
          > Bardzo podoba mi się Caprice, pamiętasz może w jakich był kolorach i rozmiarach
          > ?
          > Było może 70E?

          Prawie wszystkie half cupy Chantelle są do miseczki F. Także Caprice. Chodzi tu o kontynentalne F. Moim zdaniem Chantelle ma jednak swoistą rozmiarówkę. Ja przy wymiarach 74/95 noszę ich rozmiar 70E (32DD). Większość staników innych francuskich firm (Simone Perele, Barbara) i brytyjskiej Pour Moi? są mi w tym rozmiarze odrobinę za małe i mają za wąskie fiszbiny. Caprice występowało już w różnych odcieniach: biały, czarny, kość słoniowa, to podstawa, ponadto rose-mauve (w tym sezonie) i wcześniejsze, zielono-różowy, błękitny, cappuccino-złoty. Jeżeli nosisz naprawdę dobrze dobrane 65FF, to prawdopodobnie 70E-F u Chantelle będzie lepsze. Trudno jednak porównywać rozmiar miękkiego half-cupa z balkonetką. Wiele dziewczyn bierze bowiem większy rozmiar balkonetki z powodu wbijającej się górnej krawędzi stanika. Half cupy są szczodrze wycięte z góry i przy nieco stożkowym biuście może wystarczyć rozmiar o oczko mniejszy.
          • agn44 Re: CHANTELLE Icone halfcup 21.03.10, 21:42
            Już wcześniej się zastanawiałam nad jakimiś stanikami Chantelle, ale nie byłam
            pewna co do ich rozmiaru miseczki i przed wszystkim obwodu. Moje wymiary to
            68/93. Wydaje mi się, że 30FF z Freyi jest na mnie dobre. Mam jeszcze Brooke i
            Georga w tym samym rozmiarze i też pasują. Natomiast Masquerade noszę 30FF/G (G
            lepsze). Wcześniej myślałam, że z Chantelle może będzie dobre 70F, ale po tym
            jak Hke napisała, że pasuje na nią 70D (a brytyjczyki nosi w rozm. 30FF), to już
            sama nie wiem. Chyba wybiorę się do Krakowa, żeby przymierzyć coś stacjonarnie :(
            • hke Re: CHANTELLE Icone halfcup 22.03.10, 06:40
              agn44 napisała:

              > jak Hke napisała, że pasuje na nią 70D (a brytyjczyki nosi w rozm. 30FF), to ju
              > ż
              > sama nie wiem.
              Tylko, że to zdecydowanie nie jest tak, że "w Chantelle" pasuje mi 70D. Pasuje
              mi ono w dwóch konkretnych modelach, które mierzyłam, a jeden mam i ponosiłam ze
              dwa dni. Mierzyłam też Africę halfcup i tam 70D było dramatycznie za małe. To
              nie była różnica ot tak na granicy bułkowania, tylko po prostu miseczka za mała
              co najmniej o rozmiar i fiszbiny na piersi. A z wpisów Pierwszejlitery, która, o
              ile dobrze wyczytałam, Afrikę ma, a pozostałych dwóch mierzonych przeze mnie
              modeli nie, raczej można by wnosić, że to rozmiarówka Afriki jest bardziej typowa.
              Poza tym ja mam to 65 brytyjskie dość solidnie zaniżane. Jeśli Ty masz pod
              biustem mniej niż 70, to nie mam pojęcia, jak zachowa się obwód 70, na mnie 75
              latało. Icone 70D mierzona bez rozciągania ma 67 cm obwodu.
              Nie wiem, czy coś pomogłam :) Jak masz możliwość, to pewnie pomierzenie
              stacjonarne jest najlepszym pomysłem :)
    • mokta chantelle strapless - ktoś miał z nim styczność? 21.03.10, 21:50
      Nie bardzo wiem jaki to model Sensua czy Senso, ale mam go na oku ale nie wiem
      czy przy wymiarach 71/94 32D bedzie dobre. Mam Afrykę half cup ale 32DD (70E) i
      jest idealna.
      • pierwszalitera Re: chantelle strapless - ktoś miał z nim styczno 21.03.10, 22:09
        mokta napisała:

        > Nie bardzo wiem jaki to model Sensua czy Senso, ale mam go na oku ale nie wiem
        > czy przy wymiarach 71/94 32D bedzie dobre. Mam Afrykę half cup ale 32DD (70E) i
        > jest idealna.


        Jeżli chodzi ci o model usztywniany, to będzie w 32D raczej za mały. Ja mam wrażenie, że uszytwniane Chantelle wychodzę odrobinę mniejsze, mniej niż 32DD bym nie próbowała. Ja mam też idealną Afryką half cup w 70E, a uszytwniana wersja Afryki w tym samym rozmiarze była mi odrobinę za mała, kupiłam 70F, ciut za duża, liczyłam na migrację, w sumie teraz nie noszę, bo mnie ta zadużość i zabudowanie drażnią. Być może źle oceniłam i mogłam wziąć 70E? Może te ich plunge są trochę na styk dla lepszego efektu? 70D byłoby jednak zdecydownie za małe. Mam jeszcze inny plunge podobny do Senso, starszy model, też w 70E, mniejszy nie mógłby być.
    • maheda PASSIONATA one piece strapless bra 30.03.10, 16:05
      Stanik na silikonie, z czterema rzędami haftek.
      Bardzo, ale to bardzo ścisły.
      Widziałam ten stanik na dziewczynie, która nosi brytyjskie 65tki i 60tki - 70tka
      była na nią w sam raz (chyba na drugą z czterech haftek, o ile dobrze pamiętam).

      Polecam wszystkim dziewczynom z niewielkimi biustami (miseczki od A do D), bo
      stanik genialnie podtrzymuje i eksponuje biust.
      • kasia_grubasia Re: PASSIONATA one piece strapless bra 30.03.10, 19:04
        Jeszcze raz podkreślę to, co napisała Maheda: STRAPLESS, który EKSPONUJE biust.
        Mogę jeszcze dodać, że miseczki nie robią wrażenia skorupek i w ogóle jest fajny
        ^^ Noszę 70C na 69/85
    • maheda Re: CHANTELLE - Icone - ŚCISŁY OBWÓD! 30.03.10, 16:06
      Model nowy, o ścisłym obwodzie.
      Z tego, co widziałam - można brać obwód więcej, niż w noszonych zazwyczaj
      "brytyjczykach".
      • ptysiowa_7 Re: CHANTELLE - Icone - ŚCISŁY OBWÓD! 30.03.10, 16:18
        A ja mierzyłam Icone half-cup czerwony i uważam, że jest dramatycznie luźny.
        Noszę 60F, 65E brytyjskie, mam 65 cm pod biustem. Nie zdziwiłam się, że jest
        luźny - trudno wymagać, żeby 70 były dobre na 65 cm pod (prócz Effuniaków, które
        są dobre w 70DD), ale ten stanik był o wiele luźniejszy niż 70D z rozciągliwych
        Konradów, które nosiłam przed uświadomieniem. Fiszbiny pod biustem po prostu
        wisiały w powietrzu, nawet nie dotykały ciała. Do tego miski za małe.
        • maheda Re: CHANTELLE - Icone - ŚCISŁY OBWÓD! 30.03.10, 16:29
          No nie, ten jeden silikon Passionaty był dobry na tę dziewczynę, co nosiła 65tki
          i 60tki ;) Więc nie tylko Effuniak.

          Ale Twoja informacja jest cenna - znaczy, że należy sprawdzać, bo co egzemplarz,
          to jest inaczej :/
          • ptysiowa_7 Passionata 31.03.10, 11:56
            No właśnie mam zamiar sprawdzić tę Passionatę:)
            O Effuniaku wspomniałam jako o jedynej firmie, w której mogę nosić 70-tki i to
            sprawdziłam.
        • pierwszalitera Re: CHANTELLE - Icone - ŚCISŁY OBWÓD! 30.03.10, 23:53
          ptysiowa_7 napisała:

          > A ja mierzyłam Icone half-cup czerwony i uważam, że jest dramatycznie luźny.


          Czy mogłabyś dokreślić, czy chodzi o miękki half cup, czy o usztywniany push up? Pod tą samą nazwą Icone firma proponuje bowiem trzy fasony, a niektórzy half cupem nazywają też bardziej wycięte usztywniane staniki.
          Jeżeli chodzi o obwód, to chyba faktycznie nic dziwnego, że na 65cm 70-tka była za luźna. Ja noszę 70-tki Chantelle na 74cm pod biustem. Z pięciu modeli, które posiadam, żaden nie jest za luźny. Wiele kobiet z moim wymiarem sięga po brytyjskie 65-tki, więc ja bym nie nazwała stanika, który wystarczy zaniżyć o 4cm, jako dramatycznie luźny. Z reguły nowe staniki Chantelle w rozmiarze 70 mają też 63-64cm w spoczynku. To się poprawiło, bo stary model Meli Melo, już dawno nieobecny na rynku, miał jeszcze jako nówka jakieś 68cm. Ten mógłby więc na tobie faktycznie dramatycznie latać.


          > Fiszbiny pod biustem po prostu
          > wisiały w powietrzu, nawet nie dotykały ciała. Do tego miski za małe.

          Mogłabyś napisać na czym ta zamałość polegała? Fiszbiny były za wąskie? Miski bułkowały? Czy mogłaś w ogóle ocenić wielkość miski, skoro fiszbiny nie dotykały ciała? A może nie uwzględniłaś, że half cupy jak sama nazwa mówi, połowa miseczki, są zwykle bardzo wycięte, niewiele ponad brodawkę, nie sięgają wysoko pod pachę i wyglądają na biuście inaczej niż balkonetka? I na jakie wymiary przymierzałaś to 70D? Ja na 74/94-95 noszę u nich 70E oznaczone też jako rozmiar UK 32DD.
          • azymut17 Re: CHANTELLE - Icone - ŚCISŁY OBWÓD! OT 31.03.10, 00:48
            pierwszalitera napisała:
            > Wiele kobiet z moim wymiarem sięga po bryt
            > yjskie 65-tki,

            Pozwolę sobie wtrącić się w dyskusję - to, że sięgają po te obwody, nie oznacza, że jest to ich rozmiar. Ja też mogłabym sięgać po 80A i przymykać oczy na niedopasowanie. Jakbyś się dostała Pierwszalitero w moje brafitterskie ręce, stanik z obwodem 65 dostałabyś dopiero po kilkudziesięciu minutach przymierzania staników z obwodem 75 i 70 (z rzekomo tak rozciągliwych brytyjczyków) i upewnieniu się, że każdy jest za luźny. Niestety niektórzy mylą stabilny obwód ze sznurkiem...

            Dodam, że inaczej dobiera się obwód w G+ i inaczej w G-, stąd różnice w zaniżaniu obwodów. Ja sama po przeczytaniu tego wątku nabrałam ochoty na zmierzenie kilku szantelek (wizualnie half cup Africa należy do grona moich stanikowych ideałów), ale ze swoim 66 pod wielkich nadziei nie mam - no chyba, że zamówię szantelowe 65 z tych kilku dostępnych modeli, które widziałam na listkach.
            • pierwszalitera Re: CHANTELLE - Icone - ŚCISŁY OBWÓD! OT 31.03.10, 01:46
              azymut17 napisała:

              Jakbyś się dostała Pierwszalitero w moje brafitterskie ręce, stani
              > k z obwodem 65 dostałabyś dopiero po kilkudziesięciu minutach przymierzania sta
              > ników z obwodem 75 i 70 (z rzekomo tak rozciągliwych brytyjczyków) i upewnieniu
              > się, że każdy jest za luźny. Niestety niektórzy mylą stabilny obwód ze sznurki
              > em...

              Gdybym faktycznie dostała się w twoje brafitterskie ręce, to na propozycję stanika w rozmiarze 65 usłyszłabyś moje zdecydowane nie. ;-) Chociażby dlatego, że z założenia nie próbuję rozmiaru, który nie jest pomyślany na moje realne wymiary. Nie miałam też jeszcze takiej potrzeby. Nie posiadam żadnego stanika z rozmiarem poniżej 70 i nie skarżę się na luźność. A noszę oprócz Chantelle jeszcze Pour moi?, Hunkemoller, Barbarę i czasem, chociaż rzadko Simone Perele. Jedynie Perele wypada zdecydowanie gorzej. Faktem jest jednak też, że wiele kobiet w moimi wymiarami upiera się przy stwierdzeniu, że 70-tki są dla nich za luźne. Czy mylą stabilny obwód ze sznurkiem? Nie wiem. Ja dbam też o to, by nie nosić za szerokich fiszbin, może to ma też jakieś znaczenie w moim odczuwaniu obwodu.


              > ale ze swoim 66 pod wielkich nadziei nie mam - no chyba, że zamówię szant
              > elowe 65 z tych kilku dostępnych modeli, które widziałam na listkach.

              Te staniki to niestety nie są miękkie half cupy. Jedyny aktualny model w rozmiarze 65 (tylko F/G/H) istnieje jako balkonetka Africa. A starsze modele to były, o ile sobie dobrze przypominam, usztywniane plunge.
          • ptysiowa_7 Re: CHANTELLE - Icone - ŚCISŁY OBWÓD! 31.03.10, 12:15
            Mierzyłam miękki half-cup, bo dostałam w prezencie szorty do niego i jak
            przypadkiem zobaczyłam w sklepie stanik, pomyślałam, że przymierzę, może nie
            będzie za luźny i będę miała komplet. Także, jak już wcześniej pisałam, nie
            zdziwiłam się, że był za luźny. Zresztą nie uważam, że to źle, w końcu 70-tka
            nie powinna być wcale dobra na 65 cm pod. Chodziło mi tylko o to, że była
            luźniejsza niż moje stare polskie rozciągliwce. Wiem, jak leżą half-cupy,
            zresztą nie noszę nic innego poza kilkoma plungami, nie lubię zabudowanych
            staników i uważam, że ich nie potrzebuję. Zamałość objawiała się za wąską
            fiszbiną i nawet nie tyle bułą (obwód był przecież za luźny), ile tym, że
            miseczka nie obejmowała całej piersi z boków, tylko była jakby czapeczką na
            pierś. Mierzyłam przy wymiarach 65/88.
            Ogólnie nie mam nic przeciwko tej marce, uważam, że mają cudne wzornictwo i
            chętnie bym nosiła ich staniki, gdyby tylko mnie uwzględnili:( Myślę, że
            potrzebowałabym 65F albo 60G.
            • pierwszalitera Re: CHANTELLE - Icone - ŚCISŁY OBWÓD! 31.03.10, 13:48
              ptysiowa_7 napisała:

              Zamałość objawiała się za wąską
              > fiszbiną i nawet nie tyle bułą (obwód był przecież za luźny), ile tym, że
              > miseczka nie obejmowała całej piersi z boków, tylko była jakby czapeczką na
              > pierś. Mierzyłam przy wymiarach 65/88.



              No tak, różnica pomiędzy 88 i 65 wynosi 23cm. U mnie ta różnica wynosi 20cm (94-74) i noszę ich rozmiar 70E (32DD), więc miseczka 70D mogła być na ciebie za mała. Za wąska fiszbina naturalnie dyskwalifikuje stanik, ale half cup nie obejmie całej piersi z boku, bo jest pod pachą bardzo wycięty, a fiszbina pod pachą przebiega nieco płasko i nie zaokrągla tak bardzo w górę. Taka zachowują się half cupy Chantelle, co mi osobiście bardzo odpowiada, bo mnie biust nie ucieka pod pachę. Plunge mają inną konstrukcję. I zadaniem jest bowiem mocne ściąganie z boków do wyciętego dekoltu w kształcie litery V. Icone podobnie jak Africa, ma jednak fason podobny do bandeau, tzn. dosyć niska pozioma linia równa z wysokością mostka. Dopiero w rozmiarach powyżej D stanik rośnie nieco w górę. To jest zawsze ta różnica pomiędzy 75D i 70E, którą stwierdzam. Ta sama pojemność miseczki, ale górna krawędź w 70E jest nieco wyżej. Wrażenie czapeczki było u ciebie spowodowane na pewno brakiem efektu uniesienia przez za luźny obwód, bo w tak wyciętym, miękkim fasonie od fiszbin zależy najwięcej. W balkonetce biust przytrzymywany jest dodatkowo przez wyższe zabudowanie i trzyma się nawet, gdy fiszbiny nie leżą idealnie, a w plungu mamy sztywny materiał miski. Miękkie half cupy bywają trudne. Pewnie dlatego nikt nie szyje ich do wysokich literek. :-)
    • maheda Re: CHANTELLE - uwaga, duże miseczki! 30.03.10, 16:10
      Jak już tutaj powiedziała jedna z forumek - miseczki w Chantelle (ale w miękkich
      stanikach, nie w usztywnianych) są spore, zwłaszcza w nowych modelach
      (zeszłoroczna Africa, Icone).
      Natomiast co do miseczek trójdzielnych, pełnych - chciałabym nadmienić, że
      miseczki z okolic H odpowiadają okolicom brytyjskiego G, może GG.
      Przy ścisłych obwodach niektórych staników może się zatem okazać, że zamiast
      dotychczas noszonych staników w rozmiarze brytyjskim 70H można kupić
      chantellowskie 75H. Dodam, że to chantellowskie 75H jest o wiele lepiej skrojone
      (zwłaszcza podkrój pod pachą) od 32H.
      • kasica_k Obecne miseczki H 31.03.10, 01:39
        A jak układają się na biuście te full-cupy? Nie stożkują+minimizerują, jak w
        Empreinte?

        H widziałam też dostępne w modelach moulded, np.:
        www.sklep.chantelle.com.pl/sg-coque-couvrante.html
        www.sklep.chantelle.com.pl/sg-moule.html
        A na Figleaves cały czas piszą, że ich miseczka H jest odpowiednikiem
        brytyjskiego FF.

        Swoją drogą - niedawno wpadł mi w ręce artykuł z francuskiego pisma branżowego o
        tendencjach na rynku dużych miseczek, i tam wyczytałam, że rzeczywiście niektóre
        firmy ostatnio pogłębiają miseczki, przy tych samych rozmiarach na metkach (w
        większe literki boją się iść z powodu literofobii klientek :)
        • pierwszalitera Re: Obecne miseczki H 31.03.10, 02:23
          kasica_k napisała:

          > A na Figleaves cały czas piszą, że ich miseczka H jest odpowiednikiem
          > brytyjskiego FF.

          Na brytyjskiej wersji strony firmowej już nie przeliczają miseczek z kontynentalnych na brytyjskie. Przy balkonetce Africa Original znajdujemy opis: 3 part cup, enveloping effect F/G/H 30-44, C/D/E 32-44. W internacjonalnej wersji ten sam model opisywany jest jako 3 part underwire bra, enveloping effect, C/D/E/F/G/H 70-100. Brakuje więc tylko rozmiaru 65F/G/H, ale pozostałe rozmiary mają te same miski.
          Przypominam sobie, że rok, czy dwa lata temu też porównywałam te informacje i stosowano przelicznik kontynentalne H = brytyjskie G.
    • mokta Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftami 31.03.10, 19:46
      Moje wymiary 71/94. Udało mi się kupić tanio używanego half cupa Afryki na
      ebayu. Rozmiar 32DD, kontynentalne 70E.

      Obwód luźny :( Zapiełam się od razu na 3 haftkę i musiał pójść do podszycia, ale
      jak napisałam kupiłam używany. Robi mi za to przepiękny dekolt. Prawdziwy,
      niziutki half cup z jednym pionowym cięciem. Odznacza się pod obcisłymi bluzkami
      ale to w końcu nie jest t-shirt bra ;p Niestety będę musiała też zwęzić mostek
      ponieważ moje piersi są osadzone bardzo blisko siebie i fiszbiny na nie
      nachodzą. A, ramiączka są wąskie i cienkie, troszkę szeroko rozstawione ale nie
      odcinają mi rąk więc nie zwracam na to uwagi.
      Potwierdzam, że ten miękki half cup jest trochę większy od standardowego 32DD.

      Mam wersje ze srebrnymi/kremowymi haftami. Kolor materiału to ciemny
      brąz/szary?. Może ktoś wie jak nazywa się Afryka w tym kolorze?
      • pierwszalitera Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 31.03.10, 22:34
        Ach, ta Africa była już w tylu kolorach szarości, że trudno teraz powiedzieć. Czy masz na myśli ten?
        s7v1.scene7.com/is/image/JohnLewis/000027753?$product$
        Ten kolor nazywa się eclipse.

        Czy może ten?
        www.neimanmarcus.com/store/catalog/prod.jhtml?itemId=prod47220011&parentId=cat6710743&masterId=cat16010732&index=8&cmCat=cat000000cat000001cat000111cat13750752cat000137cat16010732cat6710743
        To jest (powinien być) silver.

        Oprócz tego były też jeszcze inne odcienie szarości.
        Python-grey na przykład:
        www.fushionmag.com/wp-content/uploads/2009/03/chantelle-python-bra-underwear.jpg
        • mokta Moja to ta środkowa, czyli Silver 01.04.10, 09:26
          Ale Python-grey też bym z chęcią przygarnęła...
        • follebagnole Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 04.04.10, 17:43
          Mam ten stanik w kolorze czerwonego wina. Dziwię się, że niektóre z was mieszczą
          sie przy wymiarach 93-94 w biuście w miseczkę D. Moje wymiary to 74/92-93 i
          noszę go w rozm.70F. Faktem jest, że muszę mu skrócić ramiączka, ale poza tym
          jest idealny. W ogóle to najlepszy stanik jaki z życiu miałam.
          Czy ktoś może mi powiedzieć czy model Caprice jest porównywalny i mogę w ciemno
          zamówić sobie 70F?





          rel="nofollow">www.fushionmag.com/wp-content/uploads/2009/03/chantelle-python-bra-underwear.jpg
          • pierwszalitera Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 05.04.10, 13:27
            follebagnole napisała:

            > Mam ten stanik w kolorze czerwonego wina. Dziwię się, że niektóre z was mieszcz
            > ą
            > sie przy wymiarach 93-94 w biuście w miseczkę D. Moje wymiary to 74/92-93 i
            > noszę go w rozm.70F.

            Nie ma się co dziwić, bo obwód w biuście, to tylko jeden wymiar, przechodzący przez najbardziej wystające miejsce. Piersi bardziej kroplowate, albo kuliste, czyli "obszerniejsze" w dół/górę mogą dać więcej objętości. Ja przy 74/94-95 mieszczę się w 70E, a jak tylko odrobinkę schudnę, to miska zaczyna mi odstawać. Mam ten model w kolorze rouge. Model Caprice wypada moim zdaniem na nieco mniejszy, ale wielkiego wyboru do mierzenia nie masz. Half cupy są tylko do F.
            • follebagnole Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 05.04.10, 15:46
              Dzięki. To mi dużo pomogło. Myślę, że to nawet lepiej, że Caprice jest ciut
              mniejszy, bo mam małą asymetrię i w Africe lewa krawędź leciutko odstawała jak
              nie byłam wyprostowana. Już sobie zamówiłam-ładnie zamiast spędzać święta jak
              nabożna chrześcijanka, to ja poluje na staniki w sieci. Ale po prostu Chantelle
              to moje największe odkrycie:)
              • hke Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 05.04.10, 19:21
                Hm, jak Ci już przyjdzie, to napisz o wrażeniach rozmiarowych, proszę. Bo według
                mnie to Africa halfcup jest mniejsza niż Caprice halfcup. To ja jestem to
                dziwowisko ;) co z 95 w biuście ma z Chantelle 70D (mam Icone, a mierzyłam też
                Caprice i była dobra), natomiast Africa w tym rozmiarze była jednoznacznie za
                mała. Przy czym nie wykluczam, że model jest po prostu niekompatybilny ze mną,
                przy innej okazji mierzyłam też Afrikę 70E i na niej brzydko odstawała koronka
                na górze miseczek (i nawet niekoniecznie dlatego, że miska była za duża, pod
                bluzką biust wyglądał ok) - szkoda, bo Afriki są śliczne.

                Inna ewentualność jest taka, ze firma (jak większość producentów staników
                zresztą) miesza w rozmiarówce i te same modele w różnych sezonach czy kolorach
                mają różną wielkość misek i wszystkie uogólnienia można o kant stołu rozbić...
                Kasica wyżej wspominała, że ponoć niektóre francuskie firmy ostatnio pogłębiają
                miseczki bez zmieniania ich oznaczeń. Do tego zapewne jeszcze dochodzi kwestia
                tego, jak subiektywnym zdaniem każdej z nas powinien leżeć halfcup - jak już
                wcześniej pisałam, zapewne udałoby mi się bardzo mocnym skróceniem ramiączek
                doprowadzić rozmiar większy o miskę do tego, żeby wyglądał na mnie w miarę ok.
                Tylko, że wtedy to on by mi całą pierś zasłaniał, co trochę przeczy koncepcji
                demi bra :)
                W każdym razie wszelkie nowe szczegóły i inne punkty widzenia są mile widziane,
                więc napisz, jak dojdzie :)
                • follebagnole Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 05.04.10, 20:15
                  Muszę powiedzieć, że bardzo mnie zmartwiłaś tą wiadomością. Jeśli ten model www.figleaves.com/us/product.asp?product=Chantelle-Capri-half-cup-bra&product_id=CN-3127&size=&colour=Ivory (mój jest w kolorze cappucino+żółte wzorki) jest większy od Africi half-cup, tzn, że będzie na mnie za duży, bo Africa jest na styk idealna. No cóż przyjdzie, to napiszę.
                  Co do rozmiarówki Chantelle, to chyba trzeba sobie u nich znaleźć swój typ-na mnie pasują tylko half-cupy. Gdy mierzyłam ten model www.figleaves.com/us/product.asp?product=Chantelle-Africa-full-cup-underwired-bra&product_id=CN-3491&size=&colour=Ivory to się uśmiałam (co prawda miałam pod ręką tylko 70E), bo rozmiar był na mnie za mały o jakieś 2-3 miseczki. Pamiętam, że się wtedy zraziłam do marki, aż w ręce wpadła mi owa Africa czerwona half-cup, po prostu piękna-robi mi z moich smutasów naprawdę ładny biust.
                  • hke Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 05.04.10, 20:37
                    follebagnole napisała:

                    > Muszę powiedzieć, że bardzo mnie zmartwiłaś tą wiadomością. Jeśli ten model
                    www.figleaves.com/us/product.asp?product=Chantelle-Capri-half-cup-bra&product_id=CN-3127&size=&colour=Ivory
                    (mój jest w kolorze cappucino+żółte wzorki)

                    Ten właśnie, tyle że biały mierzyłam.
                • pierwszalitera Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 05.04.10, 20:22
                  hke napisała:

                  > Inna ewentualność jest taka, ze firma (jak większość producentów staników
                  > zresztą) miesza w rozmiarówce i te same modele w różnych sezonach czy kolorach
                  > mają różną wielkość misek i wszystkie uogólnienia można o kant stołu rozbić...

                  Raczej nie. U Chantelle wszystkie kolory wypadają jednakowo. Przynajmniej tyle jakościowo marka różni się od staników szytych w Azji. Przypuszczam, że u ciebie to niekompatybilność, albo źle oceniałaś rozmiar, nie biorąc pod uwagę, że half cupy Chantelle, to bardzo wycięte modele i w zasadzie nie mają żadnego popularnego brytyjskiego odpowiednika do porównania. Jeżeli chodzi o zmianę rozmiaru, to ja nie odkryłam jeszcze większych różnic rozmiarowych (jeżeli chodzi o miskę) pomiędzy starszymi modelami jak Chantilly i nową Africą. Chyba, że firma pogłębiła miseczki już wcześniej, a tylko nikt nie zauważył, bo marka nie cieszyła się popularnością. Bo, że Chantelle nie stosuje polskiej rozmiarówki, to ja już wiem od samego początku mojego uświadomienia, a to już ponad 3 lata chyba.
                  • hke Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 05.04.10, 20:53
                    pierwszalitera napisała:
                    > źle oceniałaś rozmiar, nie biorąc pod uwagę, że ha
                    > lf cupy Chantelle, to bardzo wycięte modele i w zasadzie nie mają żadnego popul
                    > arnego brytyjskiego odpowiednika do porównania.

                    Ech, udało Ci się może przeczytać całość mojego posta? Pisałam o tym, że rozmiar
                    dobierałam tak, żeby stanik wyglądał jak halfcup, a nie był naciągnięty na
                    większą część piersi. A w wypadku Afriki w mniejszym rozmiarze to nie była
                    kwestia mniejszego czy większego wycięcia, tylko banalnego włażenia zewnętrznego
                    końca fiszbiny na pierś (bynajmniej nie szukaną na plecach, tylko jak
                    najbardziej z przodu). Rozmiar większy Afriki nie właził fiszbinami, gdzie nie
                    trzeba, i ogólnie dobrze kształtował, ale odstawała koronka na górze - być może
                    to po prostu nie dla mnie model.
                • follebagnole Re: Africa half-cup ze srebrnymi/kremowymi haftam 07.04.10, 18:04
                  Skrobnęłam parę słów na temat Caprice, jako odpowiedź do pierwszego wątku.
    • follebagnole Re: CHANTELLE 05.04.10, 15:34
      A czy ktoś dobry mi powie jak ten stanik się sprawdza w praktyce? Moje wym. to
      74/93
      www.barenecessities.com/Chantelle-Africa-T-Shirt-Bra_product_Chantelle2691_,search,.htm
      z góry dziękuję
      • pierwszalitera Re: CHANTELLE 05.04.10, 20:42
        follebagnole napisała:

        > A czy ktoś dobry mi powie jak ten stanik się sprawdza w praktyce? Moje wym. to
        > 74/93

        Usztywniane staniki Chantelle wypadają na nieco mniejsze od half cupów. Jeżeli nosisz więc half cup Africa 70F, to t-shirt bra może będzie lepszy w 70G. Ale wiele zależy od indywidulanego dopasowania. Ja posiadam na przykład ten t-hirt bra o rozmiar większy od half cupa, jest mi jednak odobinę za duży, jakieś pół rozmiaru. Jak na plunge jest to model dosyć mocno zabudowany, ale do przyzwoitego dekoltu wystarczy. Africa t-shirt bra jest moim zdaniem też bardzo ścisły. Ściślejszy od half cupa.
        • follebagnole Re: CHANTELLE 06.04.10, 11:14
          Na razie się powstzymam przed zamówieniem. Poczekam na mój Caprice w rozm. 70F i
          wtedy wszysko przemyślę:)
          Powiedz mi jeszcze czy ten t-shirt bra ma dość wysoki mostek (wiadomo, że w tym
          modelu nie może być jakiś super bardzo wysoki, ale przynajmniej czy dobrze
          rozdziela i podtrzymuje piersi), bo to dla mnie bardzo ważne, bo inaczej u mnie
          klapa-piersi wyłażą mi do środka.
          • pierwszalitera Re: CHANTELLE 06.04.10, 12:18
            follebagnole napisała:

            > Powiedz mi jeszcze czy ten t-shirt bra ma dość wysoki mostek (wiadomo, że w ty
            > m
            > modelu nie może być jakiś super bardzo wysoki, ale przynajmniej czy dobrze
            > rozdziela i podtrzymuje piersi),


            Nie mam porównania z innymi plungami, bo posiadam tylko dwa i oba marki Chantelle. Ale mogłam wymierzyć. I tak Africa t-shirt bra (2691) w kolorze czarnym, rozmiar 70F, ma mostek szerokości 5cm (bez wystającego kwiatuszkowego haftu). Moim zdaniem nie jest to tak mało i sprawia, że miski robią wrażenie zabudowanych. Mój drugi plunge, starszy model Essensia t-shirt bra (2575) czarny w rozm. 70E ma mostek 4cm. Essensia na mnie leży lepiej i lubię ją przez zupełnie gładki bezkronkowy design. Tylko, że w Africe koronka na obwodzie jest o wiele mniej rozciągliwa, więc to też ma zalety.
            Tu zdjęcie Essensii:
            peacock.rainyday.mb.ca/peacock/brabar/images/2575.JPG
            Model nie jest już produkowany.
            Bardzo ładnym nowszym plungem, usztywanianym, ale o dosyć cieńkich, termicznie wykonanych miseczkach jest model Ultra Invisible (3205), do miseczki G. To taki bezszwowy stanik z lekkiem połyskiem, jak satyna.
            www.absolutperplex.com/wp-content/uploads/2009/11/ultra-invisible-nude3.jpg
            • follebagnole Re: CHANTELLE 06.04.10, 13:55
              Nie znam w ząb niemieckiego, ale poszperałam na stronce, co podesłałaś i już
              wiem, że chcę to
              www.absolutperplex.com/wp-content/uploads/2010/03/Icone-Pink-Cherry.jpg
              Jest przepiękny. Jutro będę obok Galerii Lafayette to skoczę na dział z
              bielizną. Jak się los do mnie uśmiechnie, to może będą mieć jakieś 75E, to
              chociaż zobaczę orientacyjnie czy by mi pasował.
              • pierwszalitera Re: CHANTELLE 06.04.10, 14:25
                Na stronie znalazłam informację, że kolor jest limitowany i tylko u wybranych handlarzy. Trudno powiedzieć, czy dostaniesz. Ale mierz nawet w innym kolorze, bo one wypadają raczej tak samo, to będziesz mogła na tego Icona polować w internecie.
                • follebagnole Re: CHANTELLE 09.04.10, 08:45
                  Zamówiłam go sobie wczoraj na Figleaves. Po prostu znalazłam jakiś welcome code,
                  który daje -20% zniżki (trzeba wpisać FIGEMAIL). Mam nadzieję, że nie będzie
                  mocno luźny w obwodzie, bo 75E trochę latało mi. No ale tutaj wzięłam mój już
                  stały szantelkowy rozmaiar 70F. Zobaczymy.
                  Przy okazji zamówiłam też czarny Caprice i czarny Africa half-cup...i przyznaję
                  się otwarcie, że jestem stanikową zakupoholiczką. Ale wszystkie z 20%-ową
                  zniżką, a więc za Afrykę dałam £39.20 do E 79.99 w Galeriach (i nie mieli
                  czarnych)a więc myślę, że warto. Szkoda, że tak późno odkryłam, że istnieją
                  staniki i dla mojego biustu.
                  Chyba wszystkie dotychczasowe paszkwile, co noszę teraz, zaniosę do Caritasu,
                  żeby jeszcze mocniej umocnić się w mojej metamorfozie. Zaczynam nową stanikową
                  drogę życia, ech. Chyba powinnam to napisać w wątku radosnym, ale tu mi ktoś
                  uwierzy:)
                  • pierwszalitera Re: CHANTELLE 09.04.10, 14:16
                    follebagnole napisała:

                    > Chyba wszystkie dotychczasowe paszkwile, co noszę teraz, zaniosę do Caritasu,
                    > żeby jeszcze mocniej umocnić się w mojej metamorfozie. Zaczynam nową stanikową
                    > drogę życia, ech. Chyba powinnam to napisać w wątku radosnym, ale tu mi ktoś
                    > uwierzy:)


                    Wierzę. :-) W sumie posiadam 5 (plus jeden do przeróbki) staników Chantelle i na pewno coś tam jeszcze u nich kupię. Nie był to jakiś świadomy wybór, tylko z jednej strony niekompatybilność z balkonetkami typu Freya i niechęć do usztywnianych maskaradek. Zostało mi zapoznanie się z bieliźnianym rynkiem miękkich half cupów i tu w prostej drodze doprowadziło mnie do Francuzów. Fajne staniki ma jeszcze francuska Barbara, tylko niestety half cupy tylko do E i to ich E jest nieco mniejsze od chantellowskiego.
                    • follebagnole Re: CHANTELLE 09.04.10, 17:37
                      No to się na Barburkę nie załapię:)
                      Chciałam ostatnio poprzymierzać tę linię Lejaby dla dużych biustów, Elixir, ale
                      wszystko wydawało mi się jakieś pokracznie wielkie i szerokie, ale może akurat
                      takie modele mi się nawinęły pod rękę.
                  • follebagnole Icone różowy CHANTELLE 01.05.10, 17:09
                    Dotarł wczoraj do mnie cukierkowy różowy Icone
                    www.absolutperplex.com/wp-content/uploads/2010/03/Icone-Pink-Cherry.jpg i
                    muszę powiedzieć, że jestem rozczarowana tym, jak na mnie leży. Na żywo
                    mierzyłam 75E-było b. luźne w obwodzie i ciut za duże w miskach. Zamówiłam więc
                    sobie 70F (czyli to, co zawsze u Chantelle) i jest co prawda dobre w obwodzie,
                    ale miski ma jakieś takie dziwnie płytkie. Niby jest ok, ale przy większych
                    ruchach musiałabym kontrolować sytuację czy nic mi nie idzie sobie na spacer.
                    Szkoda, bo dużo się po tym staniku spodziewałam i snułam wspólne plany na
                    życie;). Ja chyba po prostu potrzebuję inaczej skonstruowanej miseczki, takiej
                    jaka jest w Afryce lub Caprice, bo tam jest dodatkowego wsparcie materiału na
                    zewnętrznych brzegach, które ładnie zbiera piersi spod pach (w rozm. 70F). A
                    tutaj w Icone miałam wrażenie, że konstrukcja polega na tym, że do obwodu
                    doszyto po prostu miseczki, bez tej inżyneryjnej inwencji, jaka jest w tamtych
                    modelach.
                    Cóż pozostaje mi odesłanie go do Listków i wmówienie sobie, że wcale mi się aż
                    tak ten model nie podobał i w ogóle mi nie zależało. Chlip, chlip...
    • follebagnole Re: CHANTELLE Caprice kremowy i czarny 70F 07.04.10, 18:02
      Kilka dni temu zamówiłam sobie trochę w ciemno ten oto model
      www.beaute-femme.org/news/images/lingerie/tendances-ete09/chantelle-caprice.jpg
      www.orcanta.fr/marques/Chantelle/caprice/produit/chantelle-corb-caprice-tullebr.htm
      sugerując się rozmiarem jaki noszę w modelu Africa Original half-cup, czyli 70F.
      Byłam dziś w Galerii Lafayette, żeby zmierzyć go na żywo i oto moje wnioski.
      Dodam jeszce tylko, że wczoraj zweryfikowałam moje wymiary i mam ciasno pod
      biustem 72, luźno 74, w biuście ok 94-95 (a więc więcej niż myślałam).
      Mierzyłam najpierw kremowy w rozm 70F
      www.linternaute.com/femmes/luxe_mode/lingerie/ete-2008/images/21-chantelle.jpg
      i tu się lekko podłamałam, bo jest ciut mniejszy od Afriki i lekko mi bułkował,
      tzn w lecie pod średnie dekolty byłby ok, ale już pod cienkie sweterki by się
      nie nadawał. Zaznaczam, że nie był ciasny, tylko prawa górna krawędź brzydko mi
      się odznaczała. Za to Ładnie zbierał i podnosił piersi. Obwód średnio-ściśliwy.
      Później przymierzyłam czarny
      www.figleaves.com/uk/product.asp?product=Chantelle-Capri-half-cup-bra&product_id=CN-3127&size=&colour=Ivory
      i stwierdziłam, że stanik jest uszyty dla mnie. Nasza kompatybilność jest
      zaskakująca-w życiu nie czułam się tak ładnie z żadnym staniku. Śmiem twierdzić,
      że jest ładniejszy od mojej Afriki. Jest też bardzo ściśliwy- o wiele bardziej w
      moim odczuciu od kremowego. Byłam zapięta na najluźniejszą haftkę i było mi dość
      ciasno, za czym ja zresztą aż tak nie przepadam...Nie kupiłam go bo ostatnio
      poszalałam stanikowo, ale będę go miała na oku, bo jest piękny.
      Czekam teraz na mojego żółto-kakaowca i modlę się, żeby był taki jak czarny.
      Wiem już na pewno, że urodą go nie przebije, bo ten czarny jest mega-seksi bez
      przeładowania.
      Miałam też możliwość przymierzyć to cudo
      www.figleaves.com/uk/product.asp?product=Chantelle-Icone-half-cup-bra&product_id=CN-3855&size=&colour=Pinks,
      ale niestety był tylko rozmiar 75E. Ładnie na mnie leżał poza obwodem, który był
      bardzo luźny i nie jestem pewna czy 70 załatwiłoby sprawę. Hmmm ...no i kolor
      wydaje mi się w jakiś sposób jednak zbyt dziewczęcy dla mnie.

      Widziałam też kilka potworków na żywo, m. in. ten
      www.orcanta.fr/marques/Chantelle/hedona/produit/chantelle-aa-hedona-micro.htm
      Nie wiem jak oni to robią, że mają tak skrajnie piękne i skrajnie brzydkie modele.
      • follebagnole Re: CHANTELLE Caprice Cappucin-żółty 70F 09.04.10, 17:25
        Przyszedł mój Caprice cappucinowo-żółty.
        www.beaute-femme.org/news/images/lingerie/tendances-ete09/chantelle-caprice.jpg
        Siedzę w nim od ponad pół godziny i zastanawiam się czy w tym modelu obwód się
        chociaż trochę rozciągnie, bo mnie mocno ściska. Przypomnę mam pod biustem
        72-74, w biuście ok 94-95, a stanik jest w rozm. 70F. Stanik w tym modelu ma
        większe miseczki od koloru kremowego (kremowy lekko bułkował), ale za to
        mniejsze od wersji czarnej-tu lekki zawód z powodu aż "taaakiej"
        nieprzewidywalności;)
        Jest zdecydowanie bardziej kusy od Afriki half-cupa w tym rozmiarze i o ile
        Africa mi ładnie zbiera piersi do środka i je podnosi, to Caprice je już tylko
        ładnie zbiera, a średnio podnosi. No i od strony estetycznej jest trochę jednak
        przesadzony: karmelowy odcień tiulu wzdłuż pudrowo-różowych ramiączek, kokardki
        też różowo-pudrowe na złączeniu ramiączek i miski, żółte haftowane kwiatki na
        kappucinowych miseczkach-razem dają efekt lekko kiczowaty. O wiele lepiej wypada
        w wersji jednokolorowej (np. czarny jest mega-seksi:)). Tak czy siak zostawiam
        go sobie, bo już spakowałam 80% moich staników do paczki do Caritasu, co
        zostawiło mnie prawie z niczym.
        Jeśli ktoś miał do czynienie z tym modelem, niech się podzieli wiedzą czy z
        czasem się ciut rozciągnął, bo poważnie myślę o przedłużce.
    • follebagnole Meli Melo, musztarda po obiedzie? 18.04.10, 18:22
      Dziewczyny wypatrzyłam kolejny model Chantelle, Meli Melo różowy, tym razem na ebay UK b. niedrogo, nowy. Napisałam na razie do sprzedawcy czy w ogóle wysyła do Francji i czekam.
      Ale tymczasem rodzą się wątpliwości czy to nie taka musztarda po obiedzie, bo wiem, że to stary model i może nie warto, bo będzie miał inną rozmiarówkę niż Africa czy Caprice, tzn może to być jakieś inne 70F i będzie na mnie niedobry. Ewentualny zwrot z odsyłaniem do dalekiej Anglii byłby nieopłcalny. Podzielcie się wrażeniami. Z góry dziękuję.
      • pierwszalitera Re: Meli Melo, musztarda po obiedzie? 18.04.10, 18:55
        Posiadam Meli Melo half cup w rozmiarze 70F, kolor różowo - beżowy. Na mnie standardowo za duży, bo noszę chantellowskie 70E. Trudno mi więc porównywać, ale moim zdaniem aż tak wielkiej różnicy do nowych modeli nie ma. Więc jeżeli nosisz zwykle 70F, to możesz moim zdaniem ryzykować. Jedynie obwód jest chyba nieco luźniejszy. Sam stanik jest bardzo ładny, przyjemniejszy w dotyku od Afriki, dlatego wymieniłam już fiszbiny na ciut węższe, wyprułam szew na miseczkach i sobie go przerabiam na mniejszy. ;-) To znaczy trochę wypłycam miskę, tak mniej więcej po 2cm z każdej miski, bo przez węższe fiszbiny miska stała się jeszcze głębsza. Ale to funkcjonuje. Przyfastrygowany stanik leży dobrze, muszę jeszcze przeszyć na maszynie.
        • follebagnole Re: Meli Melo, musztarda po obiedzie? 18.04.10, 19:20
          Dzięki pierwszalitero za odpowiedź. Chyba się zdecyduję, jeśli tylko sklep się
          zgodzi na przesyłkę zagraniczną. Ostatnio zwariowałam na punkcie tych staników.
          Do tej pory cieszyłam się jak głupia, jeśli jakiś stanik zakrywał mi biust, a
          teraz mogę wymagać, żeby robił mi boski kształt. Ech, życie jest piękne.
          Złożyłam też drugie zamówienie na listakch figowych (pierwsze jeszcze nie
          doszło), bo przecenili brązową Afrykę:), przecenili też białe Chantilly i jeden
          t-shirt bra. Chyba pójdę z torbami. Jutro zakładam nowy wątek na forum "Promujmy
          slow bra fashion";)*
          Wszystkie staniki, które jeszcze tydzień temu były akceptowalne i uniknęły
          Caritasu, pójdą precz.
          ps. podziwiam za zwinne paluszki do przeróbek

          *żart
          • avocado.ania Re: Meli Melo, musztarda po obiedzie? 18.04.10, 21:27
            Meli-Melo występował w dwóch modelach: halfcupie z pionowym cięciem i trochę
            bardziej zabudowanej balkonetce, w kształcie przypominającym np. Arabellę.
            Balkonetka może leciutko przypłaszczać, ale bardzo dobrze trzyma piersie i
            fajnie się nosi. Wydaje mi się, że nie było różnicy pomiędzy halfcupem Africa a
            Meli Melo (w rozmiarze), ale zgadzam się, że Meli Melo nie drapie, a Africa tak
            (zwłaszcza z tyłu). Meli Melo jest śliczny i bardzo uniwersalny. T-shit bras z
            Chantelle nie polecam, bo kształt moim zdaniem robią niefajny, tzn.
            rozpłaszczają i mocno rozstawiają piersi na boki; ale w Stanach te staniki są
            bardzo popularne, bo maskują brodawki, które oczywiście są be;) A Chantilly ma
            świetną, prześliczną koronkę - nie wiem czy w białym jest tak efektowna, ale
            miałyśmy przez chwilę te staniki czerwone i oberżynowe i oba były przepiękne.
            Minusem ich jest to, że nie trzymają jakoś super, więc jeśli piersi nie są w
            super stanie, to efekt może być trochę falujący:)
            • pierwszalitera Re: Meli Melo, musztarda po obiedzie? 01.05.10, 20:48
              avocado.ania napisała:
              > Meli-Melo występował w dwóch modelach: halfcupie z pionowym cięciem i trochę
              > bardziej zabudowanej balkonetce, w kształcie przypominającym np. Arabellę.

              To jest właśnie fajne na Chantelle, że każdy model ma co najmniej dwie wersje, a często nawet trzy.


              T-shit bras z
              > Chantelle nie polecam, bo kształt moim zdaniem robią niefajny, tzn.
              > rozpłaszczają i mocno rozstawiają piersi na boki;

              W moim przypadku raczej nie. Zarówno Africa, jak i starszy Essensia zbierają dobrze z boków i robią mi dolinkę. Być może zależy to też od rozmiaru?


              A Chantilly ma
              > świetną, prześliczną koronkę - nie wiem czy w białym jest tak efektowna, ale
              > miałyśmy przez chwilę te staniki czerwone i oberżynowe i oba były przepiękne.

              Bosko wygląda jako czarny. Niestety przy miseczce F znika przezroczystość. Ja załapuję się jeszcze na 70E i jest to mój ulubiony, codzienny stanik. Pomimo jedego szwu jest stanikiem 3/4, więc wyżej zabudowany niż half cup. Na początku byłam rozczarowana, bo nie robił jakiś specjalnych jabłuszek, ale teraz chwalę go sobie właśnie za naturalny kształt piersi i najwygodniejsze pod słońcem ramiączka. Są z gładkiej satyny i jak jedwab na ciele. Ale faktycznie Chantilly nie jest stanikiem korekcyjnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka