agata272 Niedobre myślenie jest utrapieniem. 30.04.08, 14:45 Groszka, dramat jest z reguły wtedy, gdy producenci wzmagają mimowolnie nasze kompleksy szyjąc nie tak jak potrzebujemy. Ja na przyklad mając lat 22, mam biust na styku 65GG a 70G i uwierz, wpadnięcie w GG albo wypadnięcie z rozmiarówki angielskiej to jest prawdziwy problem stanikowy, o czym wielokrotnie dziewczyny pisały. Inne problemy stanikowe da się pokonać małym nakładem sił :). Ja sama jestem bardzo wysoka [trochę ponad metr osiemdziesiąt] i niezbyt szczupła [się przytyło i wpadło w rozmiar 44, co nie jest zbyt fajne], więc mój biust zaczął trochę ginąć w całej sylwetce, szczególnie po dobrym ostanikowaniu. Pewnie wydaje ci się, że jestem monstualnie gruba, ale moi znajomi uważają, że raczej normalna, nie szczupła, ale cały czas nie otyła i chyba nawet nie bardzo okrągła :). Natomiast nie jestem w stanie kupić sobie markowych damskich dżinsów w moim rozmiarze, nawet jesli chcę wywalić ponad 300 zł na levisy, bo producenci po prostu nie przewidują spodni na kogoś mojego wzrostu i tuszy. Stąd najbardziej znienawidzonym elementem zakupów jest zakup spodni. I nienawidzę mojego brzucha i bioder, bo to strategiczne miejsca, które "się nie mieszczą". Ale wiesz co? Nienawidzę ich tylko w sklepie, poza nim staram się zaakceptować. Taka mam sylwetkę, może schudnę, może nie. Ale to, że nie ma spodni, nie jest winą mojej sylwetki, tylko braku wyobraźni producentów. Bo naprawdę rozmiar 44 przy 182 cm to nie jest jakieś monstrum. Jesteś po poważnych przejściach, bulimia i anoreksja to nie w kij dmuchał, więc nie możesz się nakręcać i wyolbrzymiać tego, czego nie lubisz w sobie. Masz problem z samoakceptacją, który trzeba zwalczyć, samodzielnie lub z pomocą psychologa. To nie w biuście problem. Wyglądamy tak, jak wyglądamy, ale przecież jeszcze sto razy zmieni nam się figura, schudniemy, przytyjemy, niektóre zajdą w ciążę, urodzą dzieci, wszystkie kiedyś przejdziemy menopauzę... Ciało to nie constans, trzeba je akceptować zawsze, a nie tylko wtedy gdy spełnia nasze wyobrażenie. Więc głowa do góry, a zamiast się martwić poszukaj w okolicy dobrego krawca, który poratuje cię w razie łopoczącej talii :). Odpowiedz Link
agata272 Re: Niedobre myślenie jest utrapieniem. 30.04.08, 15:01 A co do wypowiedzi Milstar która mnie powaliła :): jestem za wysoka, za gruba jak na nasze standardy wagowo o minimum 15 kg, noszę okulary, bo bez nich nic nie widzę i zezuję, mam cellulit, popękane naczynka na ciele i obwisłe piersi, no i nie mam chwilowo faceta. A przy tym nieźle tańczę, namiętnie jeżdżę na rowerze - szybko i wariacko, czyli tak jak lubię, świetnie sie bawię w mojej dodatkowej pracy [jako korepetytorka wyżywam się umysłowo, jako animatorka dziecięca - kreatywnie], uwielbiam moje studia i pracę w labie, gdzie planuje doktorat z biologii molekularnej, mam dwa grona świetnych przyjaciół i niezłe łydki mimo nadwagi, a mój biust w odpowiednim staniku wygląda oszałamiająco. Części swego życia nie cierpię, część kocham, jak każdy. Ale ludzie mnie oceniają po tym, co robię, mówię, myślę, a nie po tym jak wyglądam. Wygląd ma znaczenie głównie w relacjach damsko-męskich, choć nie jako główny czynnik :). Powiedz sobie w czym jesteś dobra i szanuj się za to, bo przecież w życiu chodzi o satysfakcję i jego jakość. A to zależy od nas samych, a nie od wielkości biustu Odpowiedz Link
kociatko_biusciaste groszka2, do psychoterapeuty! 30.04.08, 14:49 Przeczytałam cały watek i sądzę, że dalsza dyskusja jest bezcelowa. Dziewczyny Ci odpisały, ale Ty wciąż powtarzasz swoje. Nie potrzebujesz pocieszenia z powodu chwilowego dołka, ani nie masz problemu z biustem - masz problem ze swoją psychiką, nie akceptujesz siebie i potrzebna Ci psychoterapia. Twoje problemy z anoreksją i bulimią świadczą o tym aż nadto wyraźnie. Tylko nie idź do psychologa (osoba po studiach psychologicznych), idź do psychoterapeuty (osoba po kursach/szkole psychoterapii, która sama przeszła psychoterapie i jest pod superwizją), który skończył też psychologię. Ponadto zmień koleżanki, które swoimi niestosownymi uwagami dodatkowo wpędzają Cie w kompleksy (ciekawe, jak one by sie czuły, gdyby ktoś im powiedział, że są kobiece jak deska surfingowa - byłaby to uwaga na podobnie wysokim poziomie). One pewnie tez mają problemy z samoakceptacja, skoro probują sie dowartościować poprzez krytykowanie/wyśmiewanie innych ludzi. Równolegle kup sobie dobre staniki, bo każdy biust, niezależnie od wielkości, potrzebuje wsparcia. Twój biust akurat jest średni i zapewniam Cię, że nie będzie Ci w żaden sposób przeszkadzał, gdy zapewnisz mu stanik we właściwym rozmiarze. Wręcz przeciwnie, aż miło będzie popatrzeć;) Groszka2, masz 19 lat, jesteś młoda, zdrowa, masz przed sobą całe życie, a także gorące lato i fajne cycki - nie wymyślaj sobie zmartwień! Musisz się zaakceptować, pokochać i korzystać z życia:) Odpowiedz Link
adryjanna Re: groszka2, do psychoterapeuty! 30.04.08, 15:15 Przyjaciel, który ma taki charakter, że dogryza wszystkiemu i wszystkim dookoła mnie też nie oszczędzał. I kiedyś, jak już prawie przez niego płakałam i wściekłam się strasznie powiedział, że gdyby widział, że mnie to nie rusza już dawno by się znudził i odpuścił. Może na innych wstręciuchów dogryzalskich działają takie same metody? Spróbuj :) I kolejny ukłon w stronę milstar. Odpowiedz Link
aadrianka Zdradzę Ci pewien sekret - trochę OT 30.04.08, 15:09 Szczęście polega na tym, żeby być zadowolonym z tego co jest tu i teraz. Nie wolno go odkładać do czasu aż: schudnę, wypięknieję, zmądrzeję, skończę szkołę, zmienię pracę, .... (wstaw cokolwiek). W ten sposób zmarnujesz życie na czekanie na "lepsze czasy". A teraz zastanów się nad 2 rzeczami: ile procent Ciebie to biust? I dlaczego uzależniasz swoje samopoczucie, szczęście, samoocenę od tych kilku procent? Druga rzecz: dlaczego nie koncentrujesz się na tym, co w Tobie ładne i fajne (niekoniecznie związane z wyglądem)? Bo o rozwiązaniu problemu przeszkadzającego biustu było tyle razy... Odpowiedz Link
groszka2 Re: Zdradzę Ci pewien sekret - trochę OT 30.04.08, 15:24 Dobrze więc zacznę od zmiany stanika, to zobaczymy co będzie dalej. Ale ja już nie wiem, jak będe coś zamawiać to mam zamwiać 65H czy 65 FF..bo mi na wątku rozmiarowym napisano ze brytyjskie 65 FF i poslie 65 H... To odbiegając od tematu tutejszego ma któaś z Was jakiś sprawdzony model stanika?? Ehh do sklepu nie ide bo jak kiedyś poprosiłam o 65 FF to sie kobieta spojrzała na mnie jak na nienormalną, a po zatym mały wybor zwykle rozmiarów w sklapacch, nawet tych lepszych:/ Odpowiedz Link
luliluli Re: Zdradzę Ci pewien sekret - trochę OT 30.04.08, 15:26 wejdz w wątek o pierwszym dobrym staniku, poszperaj tu trochę, wszystko znajdziesz:) Odpowiedz Link
aadrianka zaraz Ci przyłożę... 30.04.08, 15:42 Groszka. Ty chyba lubisz mieć problem z biustem, prawda? Sprawia Ci to perwersyjną przyjemność? Owszem, szukanie nowego stanika to nie jest droga różami usłana. Trzeba szukać, przymierzać, odsyłać, pierwszy zamówiony stanik nie musi być tym trafionym... W celu maksymalnego ułatwienia sobie nawzajem tej drogi nieoceniona Butters założyła Lobby. Zamiast się użalać, że nie wiesz jaki rozmiar, nie wiesz gdzie, nie wiesz jak, nie umiesz i w ogóle pań z bieliźniaków się boisz, poczytaj FAQ i spis treści. Zresztą, skoro doradzono Ci zamówienie brytjskiego 65FF i polskiego 65H, to te rozmiary zamów, w czym widzisz problem? Brytyjskie staniki zamawiasz 65FF (ewentualnie rozmiary okoliczne), polskie 65H. Jeśli o te drugie chodzi, sprawa jest prosta, bo niewiele firm takie rozmiary produkuje. Jeśli nie mieszkasz w Wawie, Krakowie, Poznaniu, Katowicach lub Zielonej Górze, sklepami stacjonarnymi głowy sobie nie zawracaj, bo nie ma po co. Zostaje internet. Ale najpierw _poczytaj forum_, żeby potem nie płakać, że zamówiłaś Inferno jako pierwszy stanik i nie pasuje... - Odpowiedz Link
antyka Re: zaraz Ci przyłożę... 30.04.08, 15:52 dobrze piszesz :) Ja nie lubilam swoich piersi. Od kiedy znalazlam dobrze dobrany biustonosz, zaczelam je akceptowac. Dzisiaj mam na sobie panache harmony 65HH, i bardzo mi sie podobaja moje jabluszka ;) Odpowiedz Link
groszka2 Re: zaraz Ci przyłożę... 30.04.08, 15:56 Hm...dzięx w sumie to nie znam sie za bardzo...a zawsze to czyjeś odczucie, a nie hasło reklamowe: Idealny stanik dla kobiety o kobiecych kształtach... Odpowiedz Link
groszka2 Re: zaraz Ci przyłożę... 30.04.08, 16:01 A weź mi jeszcze napisze...bo sobie takiego poszukałam ale tam są zupełnie inne rozmiary...do 40 obwód wogóle..to jest angielska romiarówka...to 65FF to będzie 32F czy jak? :) Odpowiedz Link
elayne_trakand Re: zaraz Ci przyłożę... 30.04.08, 22:05 Ja mam na sobie Harmony 65H :D i nawet małż powiedział ze fajne to coś i zapytał co to ;) on na razie po nazwach to rozróżnia jedynie Lucille i Arabelkę ;) Odpowiedz Link
agata272 Re: Zdradzę Ci pewien sekret - trochę OT 30.04.08, 15:56 W polskim sklepie prosisz o 65H [ale raczej trudno się doprosić, chyba że w Avocado, choć nie polecam na początek, bo rozmiarówka zupełnie inna, no i panie nie zawsze kompetentne], w sklepie z angielskimi stanikami [internetowy albo stacjonarny - w Wawie PeachField na pierwszy bra-fitting najlepszy] prosisz o 65FF :). Wpisz w wyszukiwarce "stanik na początek" albo "twój najlepszy stanik", jest o tym wątek. Odpowiedz Link
groszka2 Re: Zdradzę Ci pewien sekret - trochę OT 30.04.08, 15:59 No właśie przewinął mi sie wczesniej taki a teraz nie mogłam znaleźć... Odpowiedz Link
the_mariska Re: Zdradzę Ci pewien sekret - trochę OT 30.04.08, 16:22 Wątek, który stanik dobrać najlepiej jako pierwszy znajdziesz tutaj. Przejrzyj też poradnik butters odnośnie tegojakdobierać stanik I nie łam się, jeżeli za pierwszym razem źle trafisz, zawsze będziesz wiedziała lepiej czego szukać i w końcu na pewno trafisz na stanik idealny. Głowa i biust do góry ;) Odpowiedz Link
m.arta.m Groszko! 30.04.08, 16:13 Idź do sklepu! Najpierw poszukaj, posprawdzaj, jakie staniki są dla Ciebie. nie przejmuj się tym, że w 50. pierwszych biust nie będzie wyglądać zachwycająco. A jak nie będzie Twojego rozmiaru, to Ty spójrz na ekspedientkę dziwnie. Następnie spróbuj przez internet (sklepy, giełda, allegro), ale licz się z tym, że będziesz odsyłać i odsprzedawać, bo nie każdy stanik polubi się z biustem. I nie poddawaj się. Mówi Ci to osoba, która do niedawna chodziła w jednym staniku 85B, uwielbiając dekolty postanowiła z nich zrezygnować, bo ciągle gdzieś coś wychodziło,obwisało,źle wyglądało. Osoba, która w Twoim wieku postanowiła, że za parę lat zdecyduje się na operację podniesienia biustu. Osoba, która była przekonana, że ma dziwny biust, ma brzydki biust, ma głupi biust. Osoba, która w najmniej odpowiednich chwilach myślała o tym, co zrobić, żeby ten biust nie wyglądał tak tragicznie. Która zaczynała się obawiać bycia z facetem, bo w staniku biust wygląda źle (wylewa się, wyskakuje, wisi), a bez niego jeszcze gorzej. Osoba, która jest tu od niedawna. Osoba, która chyba właśnie przechodzi z 75F do 70G. Osoba, która niedługo przez Lobby wpadnie w kompleks małego biustu. Osoba, która tylko czeka, kiedy będzie mogła pokazać komuś swój biust odziany w śliczny delikatny stanik. Nie poddawaj się- trafiłaś tu, będąc młodsza niż ja, więc i biust będziesz mieć ładniejszy :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 16:20 No ja mayśle własnie teraz tak jak kiedyś Ty myślałaś... Obecie siedze w wątku o tym pierwszym staniku, oczy mam już jak królik od patrzenia w monitor ale dla ładnych piersi to gały poświęce... Odpowiedz Link
m.arta.m Re: Groszko! 30.04.08, 16:27 może dodam, że było to jeszcze niecały miesiąc temu... :) W miesiąc taka przemiana- tego nie da Ci nawet operacja ;) Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 16:32 www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FRA-AA3510 To jak bym chciała ten to jaki rozmiar mam wybrać? No bo ja niby mam 65 FF brytysjkie... no ale tam takiego nie ma... A tak orientujecie sie? funt to coś koło 4 złotych:P? Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 16:37 Hm....to rzeczywiście duży wybór jest, nawet kolory fajne...cena jeszcze nie wiem bo nie orientuje sie jak w obecnej chwili ma sie funt do złoróki ale zaraz lukne na jakieś notowania... Odpowiedz Link
the_mariska Re: Groszko! 30.04.08, 16:41 Twoim normalnym brytyjskim rozmiarem jest 65FF, które oni oznaczają jako 30FF. Stanik, który ci się spodobał, czyli Rio ma nieco większe miseczki niż standardowo, więc z tego akurat modelu lepiej będzie wziąć 65F (czyli u nich 30F). Jeden funt to około 4,30 zł, tzeba do tego jeszcze doliczyć koszty przesyłki, które w figleaves wynoszą 4 funty (jeżeli chcesz zamawiać go z tego sklepu). Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 16:44 Czytałam na lobby że ten stanik jest dość dobry, całkiem pozytywnie oceniany... Odpowiedz Link
the_mariska Re: Groszko! 30.04.08, 16:52 Ja go tylko mierzyłam, ale muszę ci powiedzieć, że świetnie układa się na biuście i ładnie go kształtuje. Dlatego jest tak często polecany jako pierwszy dobry stanik :) Odpowiedz Link
winter76 Re: Groszko! 30.04.08, 17:04 Polecam Rio i Pollyannę,ja od nich zaczynałam dobre ostanikowanie :) Tylko pamietaj,żeby na początku nie szaleć z zakupami bo z czasem rozmiar na 90% się zmieni. Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 17:07 Ale jak to sie zmieni? Za czasem że z czasem czy że od czego?? ale będa większe:(?? Odpowiedz Link
winter76 Re: Groszko! 30.04.08, 17:16 Poczytaj wątek o migracji piersi.I pamietaj,że literki to tylko oznaczenia rozmiaru STANIKA,a nie biustu-to,że literka będzie większa to nie znaczy że piersi urosły ;)) Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 17:12 To jego w polskich sklepach tez można kupić...totalnie nie znam sie na tych wszytskich firmach:( ehh Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 17:13 Więc przepraszam jeśli zadaje głupie pytania...ja chyba od zawsze nosze bielizne z Triumpha... Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Groszko! 30.04.08, 16:30 Nie myśl o poświęceniach, tylko potraktuj szukanie informacji i dobieranie idealnego stanika jako super przygodę. To wciąga i sprawia frajdę. I nawet jak nie znajdziesz od razu, to pamiętaj o buddystycznym przysłowiu: Droga jest celem! :-) Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 16:33 Hm...fajnie jakby jakiś pierwszy zakup zachęcił chociaż...tylko na prawde nie wiem...który rozmiar bo tu nie ma 65 FF jest jakaś inna rozmiaróka... www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FRA-AA3510 Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 16:53 Hm...ten śliczny... www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FRA-AA2221&mci=&size=30ff&colour=&image=r536093-p536133-style Musze wpisac w wątek o stanikach...może ktoś coś sie wypowie, wyglada na wygodny no ale pozory mylą... Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 16:56 No nic zaczne od tego Rio a dalej zobaczymy...tylko jeszcze nie wiem jak go kupie, bo jak mam po polsku napisane to sie stresuje kupując coś przez neta a co dopiero jak po angielsku mi pisza...:p Odpowiedz Link
m.arta.m Re: Groszko! 30.04.08, 17:29 a może spróbuj zacząć od giełdy i allegro... Jeśli- jak piszesz- kupowałaś dotychczas w Triumphie, to nie rozumiem, co takiego Cię w cenach przeraża. Na tutejszej giełdzie i na allegro znajdziesz śliczne staniki w dobrym rozmiarze tańsze niż Triumph Odpowiedz Link
winter76 Re: Groszko! 30.04.08, 17:35 Zacznij najlepiej od jakiegoś sklepu internetowego,żeby móc w razie czego odesłać te niepasujące.A jak juz będziesz pewna rozmiaru i fasonów to czeka giełda i allegro,ja tak robię i nie narzekam :) Jak nie trafię to odsprzedaję stanik dalej i tyle. Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 17:50 Postanowiłam zacząć od Rio...wynalazłam już na jakiejś stronie Odpowiedz Link
brykanty Re: Groszko! 30.04.08, 21:00 Wiesz, Groszko, chciałabym napisać coś pozytywnego: zaczęłaś od narzekania na te narośle, którymi nie wiadomo kto i po co Cię ukarał. Po prześledzeniu całej dyskusji widzę, że powoli sprawa idzie ku lepszemu, bo zaczynasz szukać sobie czegoś ładnego, w czym będziesz wyglądać ładnie. Ja z racji jeszcze niewielkiego doświadczenia mało się wypowiadam na forum, ale ten temat mnie ruszył. Właśnie sobie siedzę w pięknej Freyi kupionej na forumowej giełdzie (polecam - w razie czego sama wystawisz nietrafiony zakup do sprzedaży). I myślę sobie tak: owszem, masz głupawe koleżanki, ale pamiętaj, że tutaj jest spora grupa dziewczyn i kobiet z nieco większym życiowym doświadczeniem, które potrafią dać wsparcie, czasem może trochę szorstkie, ale żadnym wypadku nie będą Cię obrażać i wdeptywać w ziemię. Więc tym "koleżankom" dawaj się, bo po prostu nie mają racji. Poza tym skoro masz za sobą tak poważne choroby, jak anoreksja i bulimia, to znaczy, że potrafisz pokonywać naprawdę wielkie przeciwności losu, co ja osobiście podziwiam, bardzo doceniam i mocno trzymam kciuki, żeby Ci się dalej udawało, także z nieco bardziej wydumanymi problemami. Może niektórzy uznaliby moją radę za mało wychowawczą, bo dziewczyna w twoim wieku zdaje się powinna sporo czasu spędzać na nauce:), ale tak sobie myślę, że zamiast zajmować się wyszukiwaniem w sobie na siłę różnych wad, to już lepiej potrać trochę czasu na czytanie forum. To bardzo wciąga, ale też można się wiele nauczyć (zdaje się, że większość odpowiedzi na Twoje pytania można znaleźć przez wyszukiwarkę), a przede wszystkim pozbyć kompleksów. Acha, i jeszcze potwierdzam z własnego doświadczenia to co pisały bardziej doświadczone forumki: zmiana rozmiaru z 75D (polskie) na 65G (brytyjskie), znakomicie wpływa na zdyscyplinowanie biustu - nic się nie trzęsie, nie wybija zębów, nie łamie nosa ani nie wydłubuje oczu. Trzymaj się, uszy do góry, biust do przodu, będzie dobrze! Odpowiedz Link
groszka2 Re: Groszko! 30.04.08, 22:01 Dziękuje:). No było trudno, ale w pewnym momencie poczułam sie strasznie odpowiedzialna za swoje życie. A poza tym zraniłam tym wszytskim rodziców. Teraz staram sie uwierzyć ze dobry stanik mi pomoże....no ale zobaczymy. Pokazałam już wybrane śliczności mamie, KAZAŁA mi zamówić ( tez ma pewnie już dość mojego jęczenia). Powołałam sie na te wszytskie tutaj mądre w tej sprawie forumowiczki noi chyba zadziałało ze to nie moje widzimi sie że chce mieć stanik za bańke... Pewnie bez odsyłania sie nie obejdzie no ale trzeba przeżyć... Odpowiedz Link
bathilda Re: Groszko! 30.04.08, 22:13 Kochana Groszko, na prawdę dobry stanik odejmuje 10 kilo. IMHO warte to jest każdych pieniędzy. A większość moich staników kosztowała mniej niż 100 złotych. Odpowiedz Link
j-o-l-a Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 17:28 Groszko, ja nosze 65F, czyli mam piersi tylko odrobinke mniejsze od twoich. Przyznaje, ze dotad cisnac sie w zwasze z malym 75C (bo znalesc ladne D to jak wygrac w totka) myslalm, ze mam duzy biust. Teraz, mimo, ze z C przedskoczylam na F, zaczynam sadzic, ze moj biust jest maly, ot takie tam piersiatka mieszczace sie niemal w moich dloniach (zaznaczam, ze dloni wielkich nie mam ;) ) Odpowiedz Link
m.arta.m Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 17:30 jolu- ja wczoraj odkryłam, że obecnie piersi mieszczą mi się w dłoniach lepiej niż przed uświadomieniem ;) (czyt. początki Lobbowania piersi powiększają, po pewnym krótkim czasie- zmniejszają...) Odpowiedz Link
j-o-l-a Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 17:37 Rozumiem, ze sie powieksza po wchlonieciu bulek, ale zeby sie zmniejszal? Migracja wsteczna? Odpowiedz Link
m.arta.m Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 17:43 powiększa się, jak przeskakujesz z 75C, 85B, 90A w 75G, 65J, 70H :) pomniejsza się, jak czytasz o tych wszystkich, które porządniej wykorzystują alfabet. później powiększa się znowu, jak już biust wróci na klatkę piersiową. :) Odpowiedz Link
the_mariska Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 17:44 Raczej zbierają się bardziej do kupy i zaokrąglają ;) Chociaż ja tam nie wiem, bo moje dalej się w dłoniach nie mieszczą, a jestem na granicy 65G/GG - widać mam małe dłonie :) Odpowiedz Link
m.arta.m Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 17:46 dobra, ja może trochę przesadziłam, ostanikowane się nie mieszczą. chociaż to jeszcze kwestia zdefiniowania "mieszczenia się" ;) Odpowiedz Link
winter76 Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 17:58 Groszko,ja nie wiem czy do Ciebie coś jednak trafia :( Wątek się rozrasta,dziewczyny się starają Ci przemówić do rozsądku a Ty i tak swoje.. Przed chwilą w wątku o migracji jedynym wnioskiem jakim z niego wysnułaś jest to "że się jakby powiekszą :/ " Odpowiedz Link
j-o-l-a Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 17:48 No i wychodzi na to, ze mam lapska jak bochny chleba... Niech sie ten moj biust zbiera do kupy, bo jaki taki "lejacy" i rozlazly jest, jak go dlonia zbiore do kupy wyglada duzo lepiej. Odpowiedz Link
groszka2 Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 17:51 A jaki fason teraz nosisz? jakiś zakupione w necie?? Odpowiedz Link
j-o-l-a Re: duże piersi są utrapieniem 30.04.08, 18:04 Kupuje w necie tzn. na Ebayu. W tej chwili ma tylko jeden, prawie (prawie, bo obwod ma ciut za luzny) pasujacy stanik, tzn. taki www.tinyurl.pl/?qsuvwLfG Reszta jest w trakcie wysylki. Tzn. taki tiny.cc/sbV1p i taki tiny.cc/M0I8A i taki tiny.cc/8qN3q To tylko przykladowe aukcje ze zdjeciami. Co bedzie dobre, nie wiem. Odpowiedz Link
dinnah A w jakim sporcie to może przeszkadzać? 30.04.08, 18:02 Takie mi się pytanie nasunęło,bo co prawda noszę 65e/60f, ale za to zawodowo jeżdzę konno (bywało że i 10 godzin dziennie).Inne sporty też nie są mi obce,więc mam porównanie.Zawszu uważałam,że mam raczej przeciętny biust (czyli upychałam się w 75C...No,i wtedy to mi przeszkadzał,ale chyba bardziej stanik niż sam biust).Trafiłam na LB dość niedawno - koło połowy marca,ze strasznym dołem na temat mojego wyglądu.Dziewczyny doradziły mi rozmiar,kupiłam i może to śmieszne,ale z miejsca mi pomogło: okazało się że moje zużyte ciążą i karmieniem cycki w dobrym staniku wyglądają jak nówki - piękne i okrągłe (a zawsze o takich marzyłam),jakoś figura mi się poprawiła,a przede wszystkim samopoczucie.I wreszcie przestały mi "latające cycki" i spadające ramiączka przeszkadzać w pracy. A tak wogóle,to skoro są firmy produkujące piękną bieliznę nawet do rozmiaru K,to o czym my tu rozmawiamy?! W sporcie naprawdę najbardziej przeszkadza zły rozmiar stanika a nie rozmiar biustu - ja doskonale się czuję teraz bez specjalnych sportówek Odpowiedz Link
pitupitu10 co do ubrań 30.04.08, 19:03 Groszka, jeśli myślisz, że dziewczyny z mniejszym od twojego biustem nie mają problemów z kupnem ubrań, to się kobieto bardzo mylisz! Ja z wymiarami 68/85 po prostu NIE JESTEM W STANIE kupić sobie żakietu. Wszystkie są za wąskie w biuście (TAK!) i/lub za szerokie w ramionach i/lub mają za długie rękawy. GRRR... Odpowiedz Link
plecha1 Re: co do ubrań 30.04.08, 22:32 Oj tak... Teraz kombinuję, jak poszerzyc w biuście prześliczną sukienkę. Podpowiedziano mi rozcięcie jej i wszycie koronki, zobaczymy, co na to powie ciotka, która potrafi szyć. A mam 90 cm w biuście. Producenci nie przewidzieli, że można mieć w biuście więcej niż w biodrach. Odpowiedz Link
martvica Re: co do ubrań 01.05.08, 13:02 plecha1 napisała: > Oj tak... Teraz kombinuję, jak poszerzyc w biuście prześliczną sukienkę. Podpow > iedziano mi rozcięcie jej i wszycie koronki, zobaczymy, co na to powie ciotka, > która potrafi szyć. A mam 90 cm w biuście. Ja mam 93, kiecka kupiona w zeszłym roku, rozmiar L w tym jest tak żałośnie mała, że o rany. Odcięcie wypada na wysokości 1/4 biustu, a jak sie uprę żeby było na właściwej wysokości to buły mi się robią. I pół biustu wychodzi górą i bokami. Zastanawiam się czy po prostu nie zmienić całej tej góry i już... Tylko w krawcową by trzeba zainwestować :( Odpowiedz Link
mahda_88 Re: co do ubrań 01.05.08, 14:38 Sukienki to i tak jeszcze pikuś, w porównaniu ze wszystkim co jest na guziki. Ja mam piękny sztruksowy płaszcz, którego praktycznie nigdy nie zapinam (chyba że mnie zmiana pogody zastanie, to wtedy mam wszystko gdzieś i wole nie marznąć,) bo wtedy wszystko się ciągnie i biust się robi spłaszczony i podwójny jednocześnie. A w biuście mam jakieś 96 cm, chociaż teraz po migracji to już może nawet do metra się będę zbliżać ;) A żeby było śmieszniej cala moja reszta bez problemu mieści sie w M, w S wchodzi jak sie uprę, a L to już często jest za duża. Odpowiedz Link
charm Re: co do ubrań 01.05.08, 15:35 > Sukienki to i tak jeszcze pikuś, w porównaniu ze wszystkim co jest na guziki. > Ja mam piękny sztruksowy płaszcz, którego praktycznie nigdy nie zapinam > (chyba że mnie zmiana pogody zastanie, to wtedy mam wszystko gdzieś i wole > nie marznąć,) > bo wtedy wszystko się ciągnie i biust się robi spłaszczony i podwójny > jednocześnie. A w biuście mam jakieś 96 cm, chociaż teraz po migracji to już > może nawet do metra się będę zbliżać ;) A żeby było śmieszniej cala > moja reszta > bez problemu mieści sie w M, w S wchodzi jak sie uprę, a L to już często > jest za duża. Moja "reszta" mieści się zwykle w S, czasem w M, a w biuście metr przekroczyłam... ;-) Ale to nie wina naszych biustów a producentów ;-) Odpowiedz Link
kociatko_biusciaste Re: co do ubrań 01.05.08, 16:55 plecha1 napisała: > Oj tak... Teraz kombinuję, jak poszerzyc w biuście prześliczną sukienkę. Podpow > iedziano mi rozcięcie jej i wszycie koronki, zobaczymy, co na to powie ciotka, > która potrafi szyć. A mam 90 cm w biuście. Producenci nie przewidzieli, że możn > a mieć w biuście więcej niż w biodrach. A ja mam tyle samo cm w biuście, co w biodrach (95) i też mam taki problem. Niektórzy producenci sądzą nawet, że kobieta powinna mieć więcej cm w biodrach, niż w biuście, np. wg tabelek Quelle powinnam mieć 82-85 cm w biuście, czyli być gruszką;) Odpowiedz Link
gwiazdka-na-niebie Groszku Drogi, 30.04.08, 21:19 A propos ubrań, to ostatnio kupiłam chyba z 6 ślicznych bluzeczek w Orsay'u. Po raz pierwszy w życiu nabyłam nawet bluzkę koszulową z krótkim rękawem na guziczki. Jest bawełniana z mnóstwem lycry i występuje do rozmiaru 44 i właśnie w ten rozmiar się wcisnęłam, choć dorodna ze mnie dziewczyna i w biuście mam 109 cm. Do tego pięknie układa się w talii (mam 85cm). A elastyczne bluzeczki bawełniane i poliestrowe w rozmiarach L - XL pasują na mnie niemal zawsze. Polecam ten sklep. Ich aktualna kolekcja jest naprawdę niezła. Mają też obecnie jakieś wyprzedaże (koszulki od 19zł). Co do staników, to dosłownie przed tygodniem otrzymałam swoje dwa pierwsze prawidłowe staniki w życiu (po niemal miesięcznym odsyłaniu i wymianach rozmiarów w angielskich sklepach internetowych). Na mnie akurat nie pasuje marka Panache (szerokie fiszbiny piły mnie pad pachą) tylko Freya. Skończyło się na Freya Arabella 32H oraz Freya Maisie 32H przy rozmiarze 83 pod biustem i 109 w biuście. Dla mnie są rewelacyjne i absolutnie seksowne. Mój mąż po prostu oszalał ze szczęścia. Komentarzami się absolutnie nie przejmuj. Ja w wieku 15 lat przeżywałam je bardzo ciężko, a teraz po prostu strzeliłabym gościa w pysk, aż by się własnymi zębami zadławił. Po latach przykrych doświadczeń budzi się we mnie morderca po niewybrednych komentarzach. Poza tym po latach ćwiczenia pompek i dźwigania siatek z zakupami już raczej nikt do mnie nie startuje z komentarzami. Po prostu mam większe bicepsy niż większość mężczyzn. Właściwie to gdyby nie moje zacięcie sportowe (trenowałam też biegi długodystansowe i skoki przez płotki) to byłabym już przynajmniej kilkukrotnie zgwałcona. Zdarzyło mi się nawet być napastowaną w biały dzień, o godzinie 8 rano w miejskim autobusie pełnym ludzi, jadąc na własną maturę, w stroju jak najbardziej szkolnym - biała bluzka pod szyję oraz czarna spódnica do ziemi. Dla ciekawości : ludzie w autobusie po prostu się odsunęli i udawali, że nic nie widzą. Ale to już całkiem inna historia... Odpowiedz Link
agata272 OT gwiazdka-na-niebie 30.04.08, 22:04 O matko, Gwiazdko, to zupełnie jak ja z moją ustną maturą z angielskiego! Też mnie ktoś napastował, nawet się przez to spóźniłam na nią, dobrze że pozwolili mi zaliczać w następnej turze. Facet który mnie zaczepiał skończył potem na 2 lata w psychiatryku, bo zaatakował mnie i moją koleżankę kilkakrotnie, więc poszłyśmy na policję. Do tej pory mam dreszcze jak go zobaczę na ulicy, ale teraz to on przede mną ucieka :). Odpowiedz Link
rosalianka Re: OT gwiazdka-na-niebie 30.04.08, 22:41 Hm...no ja jeszcze nas szczęście nie miałam takich przeżyć, aż takich. Głupie zaczepki znaczy teksty są tu bezporównania... Odpowiedz Link
groszka2 Re: OT gwiazdka-na-niebie 30.04.08, 22:44 Ehh ludzie bywają beznadziejni:/ Wynalazłam 6 staników...udam sie z nimi jeszcze na forum co do stanika na początek...a potem nie wiem jak przeprowadze selekcje bo wzytskie są ładne, a za namową Winter kupie tylko dwa...no bo jak ma sie coś zmienić:/:P Odpowiedz Link
turzyca Re: OT gwiazdka-na-niebie 30.04.08, 22:55 To ja Ci doradze na pierwsze zakupy jedna Freye i jednego Panache. Na pewno ktores bedzie do odeslania, ale w ten sposob bedziesz wiedziec, ktory typ fiszbin na Ciebie lepiej pasuje. :) Odpowiedz Link
groszka2 Re: OT gwiazdka-na-niebie 30.04.08, 23:15 No własnie sobie ak pomyślałam teraz że chyba musze jeden z tego i jeden z tego...ale jeśli chodzi o sam ich wyglad to z Frey są ładniejsze... Odpowiedz Link
turzyca Re: OT gwiazdka-na-niebie 30.04.08, 23:17 Mnie nie musisz przekonywac. :) A w ogole to skad Ty jestes? Na pewno nie Krakow, Warszawa, Trojmiasto, Katowice, Poznan, Zielona Gora? Odpowiedz Link
groszka2 Re: OT gwiazdka-na-niebie 30.04.08, 23:34 No nie własnie..znaczy na upartego moge być w Krakowie w każdej chwili...są z klepy z tą bielizną w Krk?? Odpowiedz Link
limonka_01 zakupy w Krakowie 30.04.08, 23:47 Taki dla nas to tylko jeden - Intimo4You na Wysłouchów stanikowe-sklepy.blogspot.com/2008/04/intimo4you-stacjonarny.html Właścicielka zagląda tu od czasu do czasu, jest więc dobrze zorientowana, jak prawidłowo powinien leżeć stanik. Możesz zaufać jej doświadczeniu. W ofercie ma cenione tu za szeroką rozmiarówkę i wysoką jakość Freye, Fantasie i Panache. Odpowiedz Link
adryjanna Re: OT gwiazdka-na-niebie 30.04.08, 23:48 Jest ;-) Intimo4you, na ul. Wysołuchów... Ja jeszcze nie byłam, ale nadrobię ;-) A jak tam trafić jest dokładniej wytłumaczone bodajże w blogu Limonki dot. sklepów internetowych ;-) Odpowiedz Link
groszka2 Re: OT gwiazdka-na-niebie 01.05.08, 12:27 Dziękuje za info, bardzo sie przyda:) Odpowiedz Link
groszka2 Re: OT gwiazdka-na-niebie 01.05.08, 15:16 Jak czytam o tej całej "migracji" to jestem przerażona... Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: OT gwiazdka-na-niebie 01.05.08, 19:41 Poczytaj wątek "Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściwy :)": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75213023&a=75213023 Odpowiedz Link
groszka2 Re: the_mariska!! 01.05.08, 20:03 Czytałam wypowiedzi na forum o tym co dała zmiana stanika...i zaciekowiło mnie bo czytałam tam Twoje posty, taka wymiana opini między Tobą a forumocziką mam-i-ja...wydaje mi sie że ona miała ten sam problem "dziwnego kształtu piersi". Bo napisała że : "mam dwie całkowicie osobne piersi, a nie leciutkie wgłębienie pomiędzy". Odpowiedz Link
mam-i-ja Re: the_mariska!! 05.05.08, 16:42 Odpisałam już na Twój post w tamtym wątku o zmianie rozmiaru stanika na właściwy. Chyba jednak trochę źle zinterpretowałaś moją wypowiedź. Pisałam już w tamtym wątku, więc tu tylko w uproszczeniu odpowiem, że nie miałam żadnych kłopotów z jak to nazwałaś "dziwnym kształtem piersi" a jedynie z niewłaściwym stanikiem, a dokładniej fiszbinami, które za nic nie chciały dotykać mostka. To wszytko :) Odpowiedz Link
groszka2 Re: Jak by tu kupić... 01.05.08, 20:16 O nadziejo...więc moze ja też będe miała dwie osobne piersi!:DD Ale czy może mnie jeszcze ktoś wspomóc...kupowała któraś z Was coś z tej stronki?? www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FRA-AA3510 Odpowiedz Link
jaagna Re: Jak by tu kupić... 01.05.08, 20:27 Kupowałyśmy. :-) Sklep jest opisany w wątku o sklepach internetowych. Odpowiedz Link
groszka2 Re: Jak by tu kupić... 01.05.08, 20:47 Nie moge znaleźc tego wątku..ja wiem że ja narazie tak tylko pytam, a od siebie to narazie nie wiele, ale na pewno tego co sie naucze od Was i zdobęde własne doświadczenie to też będe sie nim dzielić...ale narazie to w sumie sama jeszcze sie w 100% z własnej głupoty nie uwolniłam... Odpowiedz Link
brykanty Re: Jak by tu kupić... 01.05.08, 21:34 "Nie moge znaleźc tego wątku" tu jest ogólnie: stanikowe-sklepy.blogspot.com/2007/09/figleaves.html a tu forumowa wymiana wrażeń, 120 postów do przeczytania:) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=70772116&v=2&s=0, a co do własnej głupoty, to się tak nie przejmuj, 100% stuprocentowo mądrej populacji to byłby koszmar. Grunt, że korzystna tendencja się zarysowała. Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: duże piersi są utrapieniem 02.05.08, 10:15 Najważniejsze wątki (np. o sklepach stacjonarnych i internetowych, ABC zakupów w Internecie) są podlinkowane w spisie treści. Odpowiedz Link
paulina_h81 Re: duże piersi są utrapieniem 02.05.08, 11:45 powiem uczciwie... nie nienawidze swoich piersi wylacznie jak mi sie nie obijaja o brode! nie mam jeszcze dobrego stanika, ciagle jeszcze probuje, ale mam top bravissimo z wbudowanym stanikiem. w nim naprawde lubie siebie i swoje piersi. nie wstydze sie wtedy chodzic na szplikach (w kiepskim staniku piersi mi sie rozbiegaja w niezidentyfikowane strony). mam wielka nadzieje ze jak juz upoluje TEN biustonosz, to bede akceptowala swoje piersi codziennie... Odpowiedz Link
groszka2 Re: Plunge bra... 03.05.08, 14:11 Wiem ze dobre są na początek balkonetki czy jak tam:P i full cup...a plunge bra?? co znaczy ?? Bo zastanaiwam sie na Panache Lily i to jest włąsnie plunge bra i nie wiem czy to dobry wybór.. Odpowiedz Link
thorrey Re: Plunge bra... 03.05.08, 14:32 Groszko, nie obraź się, ale poczytaj sobie FAQ (podpięte w spisie treści), a zwłaszcza ten wpis, tu masz wszystko opisane :)))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=64532723&a=64534646 cała wiedza o plandżach, fulkapach itp :))) Odpowiedz Link
swierszczowa1 Re: Plunge bra... 03.05.08, 14:39 Może być plunge. Na początek tylko nie polecamy usztywnianych plunge typu panache inferno, ponieważ trudno w nich ocenić czy rozmiar jest właściwy. Miski maja swój własny kształt i nie widać co dzieje się pod spodem. Natomiast miękkie plunge chyba się nadają na pierwszy stanik. Odpowiedz Link
turzyca Re: Plunge bra... 03.05.08, 17:13 A moze jednak pojedz do intimo? Tzn. kupowanie przez net jest bardzo bardzo fajne, ale boochmenka ma doswiadczenie, na pewno dobrze dobierze Ci stanik, wiec szybciej bedziesz miala dobre opakowanie dla swojego biustu. Odpowiedz Link
maith To może być jeszcze dysmorfofobia 03.05.08, 17:13 To podobna choroba, jak anoreksja i osoby chore tak samo nierealnie (in minus) oceniają swój wygląd. Osoby z dysmorfofobią obsesyjnie wierzą, że mają jakiś straszny defekt (np. że kształt ich nosa jest poważnie nieprawidłowy, ale równie dobrze ktoś może wierzyć, że biust 65FF jest jakiś szczególnie duży). I nie wyobrażają sobie normalnego życia "z takim defektem". I na to pomaga psychoterapia, natomiast nie pomoże ani zmiana stanika ani operacja plastyczna. Bo skoro ocena jest nierealna teraz, to nie zmieni się i potem. Groszko, ponieważ Twoje opisy są dość... nieadekwatne do wielkości biustu 65FF, zatem trzeba się liczyć i z tym problemem. Bądźmy dobrej myśli. Ale jeżeli normalne metody nie pomogą, to zamiast się szarpać z nieistniejącym problemem, po prostu skorzystaj z psychoterapii, ok? :) Odpowiedz Link
groszka2 Re: To może być jeszcze dysmorfofobia 03.05.08, 17:29 Tak oczywiście że moze to być i taki problem...może być i tak że nigdy w pełni nie przekonam sie do moich piersi bo porpstu podobają mi sie małe piersi...i tego nie zmienie, ale z dreugiej strony podoba mi sie wiele innych rzeczy zamiast tych co mam i jakkoś z tym żyje a w tym przypadku jakoś niełatwo. Wiem jednak że jeśli chociaż nie będą sie trzęsły, wyłaziły ze stanika, przeszkadzały w sporcie który tak kocham to będzie odrobine łatwiej...jak wiem że problem w dużym stopniu tkwi w moim myśleniu, bo np moja siostra ma piersi większe ode mnie o przynajmniej jeden rozmiar, jest ode mnie niższa bo ma jakieś 169 cm a ja mam 174 więc spora różnica, a jakoś jak na nią patrze to wcale nie widze żeby miała ZA duży biust...ma duży ale wszytsko sie na niej ładnie układa, nie wygląda jakby sładała sie wyłacznie z biustu, pewnie swoje robi też to ze ma proporjonalnie duży tyłek, a przytym śliczną wąską talie( w mame sie wdała:P), ale na pewno nie ma to az tak dużego znaczenia... Odpowiedz Link
groszka2 Re: To może być jeszcze dysmorfofobia 03.05.08, 17:30 Przepraszam nie 169 tylko 160...to zero tak blisko 9 i mi sie wklikło:P Odpowiedz Link
groszka2 Re: Panache Lily 03.05.08, 17:43 A związku z tym plunge(już wiem co to, dziekuje za rade) czy nadawałby sie Panache Lily www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=PA-4486 Ja myslicie? bo mi sie baredzo podoba, bardziej niż Tango II Odpowiedz Link
groszka2 Re: Fiszbiny 03.05.08, 18:31 Przeczyłam że w przypadku Freya Rio szerokosc jednej foszbiny wynosi 15 cm...to znaczy że rzerokośc miseczki jednej w poziomie tylle wynosi?? Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: Fiszbiny 03.05.08, 20:04 > Przeczyłam że w przypadku Freya Rio szerokosc jednej foszbiny wynosi > 15 cm...to znaczy że rzerokośc miseczki jednej w poziomie tylle > wynosi?? Znaczy to tyle, że odległość od jednego końca fiszbiny do drugiego końca fiszbiny w staniku Freya Rio w rozmiarze X wynosi 15cm. Odpowiedz Link
groszka2 Re: Fiszbiny 03.05.08, 20:47 Jeju...jak pomyślałam że 15 cm to wydało mi sie to nierealne...:P Jakim cudem moje piersi do tej pory mieściły sie w stanikach które nosiłam...<szok>. Odpowiedz Link
thorrey Nareszcie właściwy kierunek myślenia :) 04.05.08, 08:39 groszka2 napisała: > Jakim cudem moje piersi do tej pory mieściły sie w stanikach które > nosiłam...<szok>. No właśnie :). Super, groszka, jesteś na dobrej drodze. Ten szok przeżywam za każdym razem kiedy otwieram szufladę z moimi 75 C, na które wydałam tak strasznie dużo kasy (bo chciałam mieć ładne staniki!) a które zamierzam skanibalizować na przedłużki i ramiączka. Te lepsze już oddałam. A tak poza tym Lily wygląda na fajny stanik, tu masz pełną recenzję Kasicy stanikomania.blox.pl/2008/04/Biala-lilia.html Odpowiedz Link
groszka2 Re: duże piersi są utrapieniem 03.05.08, 20:54 No nic...decyzja zapadła. Zamawiam Panache Lily i Freya Rio...Rio o jeden rozmiar mniejszy... Odpowiedz Link
groszka2 Re: duże piersi są utrapieniem 07.05.08, 20:35 Zwątpiłam... nie wiem czego oni ode mnie chcą, cały czas chcą zeby sie z nimi telefonicznie skonrtakować bo cos jest źle...niby z datą waznośi karty,..to złożylam zamówienie jeszcze raz no bo myśle, ludzka rzecz moze sie pomyliłam ale to samo...nie wiem, nawet jak sie z nim skontakruje to nic innego im nie pwowiem, bo taka jest waznosc karty. Bardzo mi przykro bo już mam dość tych skaczących...:/ Zrobiło sie ciepło a ja nadal kisze sie w blzuie:( Odpowiedz Link
agastrusia Re: duże piersi są utrapieniem 07.05.08, 22:06 Może to nie chodzi o date ważności karty tylko o trzycyfrowy kod CVV2. Ja kiedyś się właśnie w nim walnełam i miałam problem ;-) Odpowiedz Link
agastrusia Re: duże piersi są utrapieniem 07.05.08, 22:14 Coś takiego miałam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74816275&a=74816275 Odpowiedz Link
groszka2 Re: duże piersi są utrapieniem 07.05.08, 22:42 Unfortunately, we have been unable to process your order because the card used for this transaction has been declined. This could be for a number of reasons (e.g. incorrect expiry date), so we cannot confirm at this stage what the problem might be. Please contact us to confirm the correct card details, so that we can resolve this and proceed with your order Ja otrzumuje coś takiego...nie wiem czy to przez pomyłke, ale już drugi raz...:/ Odpowiedz Link
groszka2 Re: duże piersi są utrapieniem 07.05.08, 22:53 Już sama nie wiem...:((((((( Już tak strasznie nie mogłam sie doczekać, a teraz nie wiem. Ale tam sie wpisuje nr karty nazwisko osby i date waznosći? tam pzy date of start coś tam issue już nie pamiętam jak to było nic sie nie wpisuje dla karty visa? Odpowiedz Link
pitupitu10 Re: duże piersi są utrapieniem 08.05.08, 10:51 A jaką masz kartę? Płaciłaś już nią kiedyś w Internecie? Odpowiedz Link