Dodaj do ulubionych

chyba wrócę do chińczyków:(((

08.05.08, 10:21
Załamka, wracam do chińszczyzny. Co z tego że znam swój rozmiar 70E lub 32 DD (77/91,5) skoro i tak nie mogę dostac stanika na siebie. Jak to początkująca postanowiłam zacząc od sklepów stacjonarnych - kupiłam Dalie 70D nie była super a teraz już targedia po codziennym noszeniu poprostu sie zużyła. No to na gwałt do sklepu naprzymierzałam się staników w rozmiarach 70D i 70E i żaden nie był dobry. D za małe a E za duże. Kupiłam wreszcie Anite 70 E ale mam wielkie luzy u góry. Teraz już całkowicie boję się zakupów przez net bo nie mam tyle kasy żeby zamrozić w kilku stanikach a poza tym nawet nie wiem jaki już rozmiar. Obmierzyłam się znowu i wszedzie mam mniej 75/89,90 specjalnych bułek podpachowych nie mam żeby się wstapiły. Zgłupialam i nie wiem co robić a tu lato czas koszulek a ja ciągle bluza żeby dodatkowych uszu nie widać było:((
Obserwuj wątek
    • zuzia_8 Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:30
      z moich doświadczeń wiem, że Dalia to rozciągliwiec (miałam 2).
      może poszukaj sklepów stacjonarnych z freyą?
    • aadrianka Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:33
      polecono Ci 70E, a Ty kupiłaś 70D - dlaczego? Zasugerowałaś się
      brytyjskim DD i uznałaś, że polskie D to będzie to samo? To nie jest
      to samo. Polskie D ma znacznie mniejszą miseczkę niż brytyjskie DD.
      Mierzyłaś te staniki porządnie? Wygarniałaś wszystko, skracałaś
      ramiączka?
      Głowa do góry, kilka niepasujących staników to żadna tragedia. Jak
      przymierzysz 50 i żaden nie będzie pasował, można zacząć myśleć o
      załamywaniu rąk - nie siebie, w zadnym wypadku.

      Ponadto: stać Cię na chińszczyznę? Na badziewne, rozpadające się po
      miesiacu staniki, które tragicznie na Ciebie nie będą pasować?
      Szkoda biustu i portfela.
      • agafka88 Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:40
        z ciekawostek. Porównałam wczoraj skorupkę - chińczyka sprzedawanego jako 75B z zetką 60DD. Co się okazało? ta zetka po przylożeniu jest o jedną miseczkę większa! i jak tu ufać chińskiemu badziewiu? nie wspomnę już o estetyce i jakości chińczyków :/ PS. w tego chińczyka wciska się obecnie osoba z wymiarami 78/99. Straszne.
      • dagi80 Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:42
        wzięłam D bo wyglądało lepoiej niż E, które odstawało w każdym miejscu. Potzrbuje rozmiaru połowkowego. Moje piersi są jak moje stopy 38 za małe a 39 za duże i tzreba zawsze wybrać mniejsze zło. Srtaniki też albo za duże albo za małe.:)
        • aadrianka Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:44
          i tzreba zawsze wybrać mniejsze zło

          I Twoim zdaniem chińczyki to właśnie to mniejsze zło? No proszę
          Cię...
          • dagi80 Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:52
            A najsmieszniejsze jest to że ja nigdy chińczyka nie miałam. Zawsze kupowałam staniki w sklepie w rozmiarze 75D 80D, które też nigdy nie były na mnie dobre bo moje piersi to galaretki i ze wszystkiego wypływają. Ale jak widzę jak koleżanki ida na ryneczek i przychodzą z naręczem kolorowych staników pod każda bluzkę i są super zadowolone to mnie skręca że ja jestem uświadomiona i chce wydać tą 100 czy 200 a nie 15 jak one i nie mogę bo nic mi nie pasuje. Cieszyłam się że schudłam i we wszystko wejde a teraz już nie bardzo bo cycki sie opuściły jeszcze bardziej i nie ma w co ich wcisnąc.
            • aadrianka Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:01
              Błąd. Nie dlatego staniki w rozmiarze 75D/80D były na Ciebie
              niedobre, że masz "piersi jak galaretki". To nie jest wina Twojego
              biustu. Po prostu te rozmiary koszmarnie na Ciebie nie pasują, i
              tyle. To nie Ty masz dostosować biust do stanika, to stanik ma na
              Ciebie pasować.
              No i wreszcie: kupowałaś 75D, 80D, teraz kupiłaś 70D. Wiesz chyba,
              że miseczka "D" to nie jakaś wartość sama w sobie i jej wielkość
              zmienia się wraz z obwodem? Jeśli zmniejszasz obwód, _koniecznie_
              trzeba zwiększyć miseczkę.
              O zakupach netowych dziewczyny już pisały, ja powtórzę: nie ma się
              czego bać. Z Twoimi wymiarami możliwe, że powinnaś niedługo
              rozejrzeć się za 65tkami, a te są na razie dostępne głównie w necie.
            • agafka88 Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:01
              Czy wiesz, że 75D i 80D to zupełnie inne rozmiary? 75D jest na 94 cm w biuście, a 80D juz na 99. Więc powiedz mi, jak to mozliwe, ze 80D było na Ciebie dobre, a 70E(polskie), które jest na 92 cm jest za duże? Chyba czegoś tu nie rozumiem :)
              • besame.mucho Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:03
                Dziewczyna pisała, że schudła :). Kiedyś było dobre 75D/80D
                (zakladam, że tak naprawdę ani jedno ani drugie, w każdym razie nie
                były za duże nigdzie poza obwodem ;) ), a teraz schudła i stąd
                zmiania rozmiaru na mniejszy.
                • agafka88 Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:07
                  NO rzeczywiście chyba mam problemy z czytaniem ze zrozumieniem, nie doczytałam treści o chudnięciu ;)

                  Tak czy siak 75D i 80D to nie jest absolutnie ta sama miseczka, więc przynajmniej początek rozumowania miałam dobry ;)
                  • besame.mucho Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:10
                    No no, dlatego zakła∂am, że ani jeden ani drugi nie był dobrze
                    dobrany :). Skoro właścicielka się bez problemu dopinała w 75, to 80
                    był zły z powodu obwodu. A skoro 80D nie było za wielkie w misce, to
                    75D było w niej za małe.
                    Więc pod pachami na pewno coś jest do wygarniania, skoro
                    właścicielka długo nosiła staniki z za małymi miseczkami :).
      • l-u-l-u Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:50
        No mnie to też zastanawia, czemu dziewczyny uparcie kupujecie te za małe
        staniki. Piszesz, że polecona Ci zakupić 70E to skąd to D ??
        Ja też zaczynałam od polskich producentów, mierząc też staniki wydawały mi się
        za duże po kilku dniach już były dobre, biust i nowy dobry stanik muszą do
        siebie przywyknąć.
        Jeżeli boisz się zakupów w internecie to szukaj w stacjonarnych 70 E jest teraz
        coraz częstszym gościem w bieliźniakach. Tyle tylko, że niestety polskie
        produkty nie należą do najlepszych - chociaż są wyjątki, ale po chińczykach mogą
        się takie wydawać.
    • luliluli Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:40
      W rozmiarowym wątku byłaś? jak nie to szybko sie tam wpisz, a jesli
      tak:
      jesli obwód pod biustem masz kupować 70 to skacz do góry z radości:)
      Twój rozmiar nie jest wcale taki trudny do znalezienia! jesli nie
      chcesz wydać duzo kasy, to np. wejdz najlepiej na giełdę staników na
      Lobby Małobiuściastych, o tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=78604187
      albo skorzystaj z możliwości zakupów w zagranicznych sklepach:)
      raczej odpuść sobie te firmy, o których pisałaś, bo to marna
      inwestycja - ich staniki szybko sie rozciagaja i w rezultacie za
      chwile musisz kupowac nastepne.
      Wpisz się w wątek Kupię tutaj i na małym forum.
      I uszy do góry, na pewno coś znajdziesz - zapewnia Cię posiadaczka
      65FF/60gg;) uwierz mi!
      • luliluli Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:41
        polecam też oczywiście allegro i e-bay:) mozna znaleźć całkiem tanio
        Panache albo Freye
        • luliluli Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:42
          popatrz tylko:
          www.allegro.pl/search.php?string=70e&category=530&category=1472
        • agafka88 Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:45
          popieram luliluli :) nie ma co się bac zakupów przez neta, zobacz jak tanio możesz kupić dobre w swoim rozmiarze na ebayu :)

          Tylko pamiętaj, na początek kupuj miękkie :)
          • luliluli Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 10:54
            na dodatek, nawet, gdybyś kupiła coś za dużego/za
            małego/niepasującego/nieładnego - możesz to sprzedać tu na giełdzie:)
            prędzej czy później znajdzie się ktoś, kto na to "zapoluje":)
    • besame.mucho Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:06
      Dalia jest kiepskiej jakości. Obwód się rozciąga, miseczki deformują
      i wszystko po jakimś czasie wygląda jak psu z gardła wyciągnięte.
      Kup sobie porządnego brytyjczyka w rozmiarze 70DD. Jak będzie za
      duży (odrobinę za duży, a nie a o dwie michy) to go noś i wygarniaj
      wszystko spod pach do miseczek. Wypełni się. (dużo tu było takich,
      co to "nic pod pachami nie miały", a rozmiar się jakoś nawet i o
      dwie czy trzy miseczki zmieniał :) ).
      • zuzia_8 Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:14
        Dalia jest ok. jeżeli nosisz ją rzadko. Do codziennego użytku -
        starcza na 2 - 3 tygodnie. Później obwód się rozciąga nimożebnie.

        tak jak dziewczyny pisały wcześniej - na allegro, ebay, na obu lobby
        można kupić tani staniczek.

        Ja do chińczyków, mimo, że kuszą atrakcyjną ceną i faktem, że za 100
        zł można mieć 5 staników w różnych kolorach, NIGDY NIE WRÓCĘ. I
        Tobie też radzę.
        • wensday Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:19
          Wiecie co, ja mam pdobne wymiary i też mam w nowym przydziale 70D/E.
          Właśnie zaczynam poszukiwania idealnego stanika. Z tego co wyczytałam to masz problem, bo w D jest za ciasno a w E nie wypełniasz całej miski... miże poszukaj bardotek, balkonetek, albo po prostu innego kroju. Ja sama na takie patrze, bo nie mam biustu, który się wleje do miseczki tylko raczej sztywno się trzyma na klatce piersiowej i nie każdy model na mnie dobrze leży, ale sądzę, że to nie tyle kwestia rozmiaru co kroju modelu.
          NIe jestem tu na tyle długo, żeby polecic Ci konkretne modele, ale przeczesałam Lobby dośc dokłądnie i wiem, że są watki, gdzie forumowiczki rozwiązywały podobne problemy. Przede wszystkim nie szukaj usztywnianych staników i postaraj się poszukać innych kroi.
          Będzie dobrze :) Nikt nie mówił, że będzie łatwo :)
    • hipciorra Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:35
      Przedwczoraj wznosiłam okrzyki typu "po cholerę mnie uświadamiałaś, ja chcę moje 75D, co z tego, że jest za małe" itd. Czarna rozpacz, rwanie włosów z głowy itd.
      Wczoraj przez parę godzin wędrowałam po Wrocławiu od sklepu do sklepu w poszukiwaniu polskiego 75G.
      W pierwszym wywarczałam, że nie, nie chcę 80E, tylko 75G, a ten jeden, który mi pani podała, wcale nie jest delikatny i wdzięczny, bo to Pancernik Potiomkin jak w mordę jeża strzelił.
      Dwa następne okazały się już nie istnieć.
      Trzeci był Triumph, a na pożegnanie zdziwiony okrzyk sprzedawczyni "Jak to, NIEDOBRY?! Nie podoba się?!" Ano nie. Fatalny fason, fatalny kolor, darmo bym nie wzięła. Tak, proszę pani, Triumph MOŻE być niedobry.
      W czwartym zerwałam sobie paznokieć, mierząc siedem staników, z których pięć miało koszmarne fasony (kacze dzioby, brrr... Samanta to nie dla mnie), a dwa wyglądały jak namioty, choć były to namioty za 250 zł sztuka (Felina).
      Za to w piątym... W piątym pani na dzień dobry wręczyła mi sześć staników w moim rozmiarze, po czym... poszła do magazynu po więcej.
      Wróciłam do domu z idealnie dopasowanym Severine Gai. Cuda, jak widać, się zdarzają, czasem po prostu trzeba się uzbroić w cierpliwość :-)

      A wkrótce czeka mnie powtórka z rozrywki, czyli odchudzanie i szukanie nowego, na szczęście już mniejszego rozmiaru ;-)
      • wensday w którym to sklepie?? 08.05.08, 11:48
        hipciorra, powiedz mi który to był ten piąty sklep z takim wyborem???
        Ja tez z Wrocławia i nie wiem gdzie pójśc, żeby w czarna rozpacz nie pójśc , to już nie chodzi o mnie (70D/E), ale chce tez dobrać stanik mojej mamie (teoretycznie 90f/g/h/j) a ona chce tylko sklep stacjonarny :(
        • hipciorra Re: w którym to sklepie?? 08.05.08, 11:58
          NOT, ul. Piłsudskiego, naprzeciwko Komandorskiej. Wchodzisz do budynku i schodkami po prawej w dół, a potem w prawo i w lewo :-)
          Pytałam też , czy ewentualnie byłaby możliwość ściągnięcia jakiegoś modelu i rozmiaru - żaden problem. I można płacić kartą.
          • wensday Re: w którym to sklepie?? 08.05.08, 12:11
            Super!! Dziękuję !! Nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłaś :D
    • j-o-l-a Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:48
      A ja chodze w chinczykach i jestem bardzo zadowolona, przeciez na metce mojego
      Panache pisze Made in China :D ;)


      • aadrianka Rotfl:) 08.05.08, 11:53
        Moje Freye w sumie też made in jakiś kraj azjatycki.
      • pierwszalitera Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 11:56
        j-o-l-a napisała:

        > A ja chodze w chinczykach i jestem bardzo zadowolona, przeciez na
        metce mojego
        > Panache pisze Made in China :D ;)
        >
        >

        Najlepsze, co w ostatnich dniach czytałam. ;-)))
    • maith Dagi80 DD to NIE jest połówka 08.05.08, 12:23
      70DD to brytyjski rozmiar, którego polskim odpowiednikiem jest 70E.
      70D jest o rozmiar mniejszy.
      A mierząc stanik trzeba pamiętać o zasadach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=64532723&a=64534847
    • pierwszalitera Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 13:04
      Ja mam niby podobnie. Jestem między 70E i 70F. Ale napisałam niby, bo to bardzo zależy od kroju stanika. Im stanik bardziej zabudowany tym większy potrzebuję rozmiar, a w totalnych fullcupach to nawet 70G. Dlatego nie rozpaczaj, że połówki potrzebujesz, bo inny krój, inny model i sytuacja może być zupełnie inna. Ten sam rozmiar u różnych staników wypada zwykle też bardzo różnie. Musisz tylko mieć więcej cierpliwości i więcej poprzymierzać.
      • dagi80 Re: chyba wrócę do chińczyków:((( 08.05.08, 14:36
        dzieki za odzew. Będe szukać dalej i w końcu odważe sie coś zamówić przez neta. Chciałabym pollyane tak zachwalaną lub rio ale czy pollyanna bedzie 70DD dobra a rio bo ma większe miski 70D czy 65.
        • lukrecjabo Cieszę się, że się dałaś przekonać 08.05.08, 19:51
          nie wracaj do badziewi z ryneczku, skoro raz się stamtąd wyrwałaś. Ja, co prawda lobbuję na ryneczkach właśnie, ale to z racji moich ciotek, które nie zapłacą za stanik więcej niż 30 zeta. Przeszły uświadomienie, ale mimo to nie zapłacą..... Chyba mi się do końca z nimi nie udało.
          Nieważne.....
          Ważne jest to, że ja już nie kupię stanika na ryneczku. Moja piękna Polly (na którą nota bene zbierałam dość długo) trzyma się świetnie. Nie rozciąga się, jak tamte chińszczyzny właśnie. Także podjęłaś bardzo dobrą decyzję i pamiętaj, że nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki...Ty też nie właź :))) Pozdrawiam
          • agafka88 Re: Cieszę się, że się dałaś przekonać 08.05.08, 21:08
            lukrecjabo, jestem pełna podziwu, że lobbujesz na bazarkach. Ja w sklepach jeszcze mogę spytać, chodź i tak patrzą na mnie czasami jak na idiotkę, ale na bazarku za cholerę nie odważyłabym się spytać o 65L(?) polskie. Szacun ;)
            • ciri1971 Re: Cieszę się, że się dałaś przekonać 08.05.08, 21:14
              ja też podziwiam, lukrecja. Musisz mieć niesamowite pokłady
              cierpliwości.
              • lukrecjabo Ja lobbuję na bazarkach 08.05.08, 22:53
                ale niestety jeszcze mi się nie udało.... i nie bądźcie ze mnie dumne, bo jak
                tam jeszcze pójdę kilkanaście razy/-dziesiąt:) i nic sie nie zmieni, to pewnie
                też serce stracę
                • myrtille Re: 09.05.08, 09:01
                  Też mam podobne odczucia.
                  Mierzyłam Pollyannę zachwalaną na 1 stanik i wyglądam w niej gorzej niż źle.
                  Moje niedopasowane Triumphy z 15cm za dużym obwodem leżą o niebo lepiej:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka