Dodaj do ulubionych

Mammodyskalkulia ;)

03.07.08, 11:17
Im dłużej siedzę w temacie, tym bardziej stwierdzam u siebie objawy swoistej
mammodyskalkulii, czyli Zespołu Otępiennego w Zakresie Sprawności Przeliczania
Rozmiarów Biustu i Poszczególnych Modeli Biustonoszy w Zależności od Firmy :).

Opanowałam przeliczeniówkę. W teorii. W praktyce nic się z niczym nie zgadza i
dalej przymierzam w ciemno. Co więcej - rozmiar zależy od firmy, a rozrzut to
dwa obwody pod i cztery literki. Sprawę komplikuje rozmiar polski i brytyjski.
Czy np. triumph sprzedawany w Polsce ma rozmiar polski czy brytyjski? Jak
radzić sobie w sytuacji, gdy nie wie się, czy dana firma stosuje przelicznik
wyspiarski czy kontynentalny? Tak, można pytać. Ale sprzedawczyni sama nie
wie, natomiast usiłuje wcisnąć produkt, więc energię traci się na asertywność,
a nie merytoryczność. A jak radzić sobie w sytuacji, gdy nie wiadomo, jaki
rozciągliwy jest model, a sprzedawca internetowy udziela mało konkretnych
wyjaśnień (typu "niewiele").
Dezorientuje mnie to :(. W ten sposób nie skompletuję bielizny do śmierci :(
Obserwuj wątek
    • jaagna Re: Mammodyskalkulia ;) 03.07.08, 11:35
      Trzeba czytać to Forum. Nauczysz sie w pamięci przeliczać Arabelki na Tango II i Pollyannę czy Melissę ;-)
      Rozmiarókę brytyjską mają staniczki sprzedawane przez firmy brytyjskie ;-) Triumph jest firmą bodajże austriacką, wiec ma rozmiarówkę KONTYNENTALNĄ. Tak sie zastanawiam, czy Triumph sprzedawany w Anglii ma rozmairówkę kontynentalną czy brytyjską - oto jest pytanie! (widziałam triumpha na angielskim eBayu).
      Zreszta popatrz na metki: masz tam podaną rozmiarówkę brytyjską (UK), europejską (E) i włoską (jakieś inne oznaczenie).
      Sprzedawczyni nie wie nic (albo bardzo niewiele) o sprzedawanej bieliźnie, ale zawsze mozesz poczytać tu, na Lobby (patrz watki producenckie, podlinkowane we Wstępniaku). Mozesz tu też poczytać o rozciagliwcach i ściśliwcach - nie pytaj sprzedawców czy producentó, bo myślisz, ze przyznają sie, ze puścili na rynek "procę"? Poczytaj też o dużo- i małomiseczkowcach.
      Znalazłaś to Forum - poświęć trochę czasu na przeczytanie starszych wątków, tych z odleglejszych stron. Wiem, dużo tego, ale nauczysz się wiele - i sama dasz sobie radę w stanikowym labiryncie.
      • martvica Re: Mammodyskalkulia ;) 03.07.08, 12:17
        > Zreszta popatrz na metki: masz tam podaną rozmiarówkę brytyjską (UK), europejsk
        > ą (E) i włoską (jakieś inne oznaczenie).

        Co bywa mylące, moje polskie staniki w rozmiarze np. 70E mają napisane w
        rubryczce 'UK'... 32E ;) Nie wiem co mają napisane brytyjczyki.
        Strasznie mnie denerwuje jak szukam stanika na Allegro, i sprzedawcy przeliczają
        DD na E (strasznie się napaliłam w związku z tym na parę cudów, a potem się
        okazywało że to DD nie E), a innych misek już nie. To mogliby sobie odpuścić i
        tylko zaznaczać że to angielska numeracja, albo na ile w biuście wg tabelki...
        • sepulka 70 E to 32 DD czy 32 E? 03.07.08, 13:13
          Zainteresowało mnie to co napisalaś o rozmarówce brytyjskiej. Ja też
          mam 70 E ale na metkach npl.Triumpha mam napisane GB 32 DD a nie E
          jak piszesz. Jak więc to jest? Jeszcze nie kupowałam biustonoszy
          przez internet ale niektóre sa tak slicze ze chyba sie skusze. Tylko
          co z tym rozmiarem - 70 E to 32 DD czy 32 E
          • madzioreck Re: 70 E to 32 DD czy 32 E? 04.07.08, 19:55
            Wiecie co, nie mam własnej teorii na ten temat, ale dziewczyny z Intimo4you
            powiedziały mi, że podwójna litera oznacza jakby "połówkę" rozmiaru; głowiłam
            się nad tym, kiedy zastanawiałam się, czy GG to samo co H. Ale z związku z
            rozstrzałem rozmiarów między producentami, a nawet modelami tego samego
            producenta, nie wiem, czy taka informacja w czymś pomaga... Nawet Arabelki 70HH
            w dwóch kolorach różnią się, przymierzałam :(
            • olusimama Re: 70 E to 32 DD czy 32 E? 04.07.08, 20:00
              ależ nieprawda, po trzykroć nieprawda. Podwójne literki to pełnowartościowe
              rozmiary. F od E jest o tyle samo większe co FF od F. Żadne tam połówki,
              wystarczy spojrzeć w tabelkę. Każda kolejna literka to 2,5cm w biuście więcej.
              • madzioreck Re: 70 E to 32 DD czy 32 E? 04.07.08, 21:27
                Rozumiem, dużo mi to wyjaśniło w wyborze jednego modelu... 80 G było za duże w
                miskach, i wydawało mi się, ze jeśli wezmę FF, tak jak babki radziły, to też
                będzie za duże, skoro to tylko "pół"... Dzięki :)
    • greylin Re: Mammodyskalkulia ;) 03.07.08, 11:47
      Moja taktyka: wybieram model który mi się podoba i szukam o nim informacji
      (rozciągliwość wielkomiseczkowość). zaczęłam od tych najbardziej popularnych :)
      i potem poluję na niego w sklepie/ na allegro.
      Na początku żeby nie utonąć w morzu informacji zaczynałam od szukania jednego na
      raz. teraz to pikuś, przeliczenia mam w małym palcu i podejrzewam ze wiedzę
      większą niż większość ekspedientek, a nie mam nawet zamiaru porównywać swojej
      wiedzy do bardziej stanikowo_wykształconych forumek :)
      • roza_am Re: Mammodyskalkulia ;) 03.07.08, 11:51
        Czytanie to podstawa.

        Są także pewne "pomoce naukowe":
        spreadsheets.google.com/pub?key=pxpi6szJEGjb8-r-aEKk9Hw&gid=1
        spreadsheets.google.com/pub?key=pFfdnoNrNIj6lbZ7e2vTOVQ
        spreadsheets.google.com/pub?key=pdeQXyJDdR5RPYRLm2XxPDw
        • nomina Re: Mammodyskalkulia ;) 03.07.08, 13:18
          O, dzięki :)

          Ja widzę, że nie tylko z "piersiówką", ale z całym plikiem notatek trzeba zacząć
          zakupy :)

          Cieszę się, że bardziej doświadczone foremki też czasem mają chwile zadumy nad
          rozmiarami :D
    • turzyca to wszystko pikus ;) 03.07.08, 12:30
      ja juz myslalam, ze chodzi o fobie literkowa w okolicy czy co... ;)

      Co nie jest produkowane na obszarach dawnego imperium jest niebrytyjskie. :)
      Niemiecki Triumph tak jak niemiecka Felina czy Naturana uzywa rozmiarowki
      polskiej/europejskiej. Poznaje sie ja po tym, ze literki leca pojedynczo. Skok
      miseczki jest o 2 cm. A firmy brytyjskie (ale tez australijskie, z tymze firmy
      spoza wysp maja inne oznaczenia obwodow) maja skok miseczki o cal czyli 2,5 cm i
      poznaje sie je po podwojnych literkach powyzej D (za wyjatkiem E). Czyli jak
      jest D, DD, E, F, FF, G, GG to brytyjczyk (nawet jesli bedzie to stanik effuniak
      produkowany w Polsce :D).
      Proste jak konstrukcja cepa.

      A co do rozciagliwosci nieznanego modelu to trzeba prosic o zmierzenie stanika w
      stanie spoczynku i maksymalnego rozciagniecia. Srednia powinna byc rowna
      mierzonemu obwodowi pod biustem albo nieco nizsza. Poniewaz dobre staniki
      rozciagaja sie zazwyczaj 15, a na gleboki wdech potrzeba ok. 5 cm to w ten
      sposob ma sie miejsce na oddech, a obwod nie bedzie latal po plecach. (Jesli
      stanik ciagnie sie na wiecej niz 20 cm to wybierac taki, ktorego srednia jest
      zdecydowanie mniejsza od naszego obwodu pod.)

      Zacznij od paru wyprobowanych modeli, bedzie Ci latwiej cos utrafic, potem sie
      ma wieksza wprawe wiec i polowanie latwiejsze. :)
      • effuniak Re: to wszystko pikus ;) 03.07.08, 12:49
        :D:D:D:D
      • nomina Re: to wszystko pikus ;) 04.07.08, 19:47
        Uff...
        Skomplikowane to wszystko :)
        (PS. Wybaczcie, że tak o wszystko dopytuję, ale dość słabo widzę i czytanie
        długich wątków i dużych postów trochę mnie przerasta, więc niełatwo mi znaleźć
        odpowiednie informacje).
        Z tego, co rozumiem, co dały dowcip w rozciągliwości stanika...
        Najgorzej z tymi kupowanymi w Internecie po raz pierwszy: wielu firm nie znam i
        nie mam pojęcia o ich strukturze, o tym, jak będą leżały na mnie, a nie chcę
        niepotrzebnie się naodsyłać.
        • jaagna Próba rozwiazania problemu 04.07.08, 20:06
          To jak upatrzysz sobie jakiś staniczek, to pozytaj o nim na Lobby lub spytaj nas o radę i opinie. :-)
          Wejdż do wątków producenckich
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=43676955
          i w odpowiednim wątku danego producenta zadaj pytanie o model, który masz na myśli - postaramy się pomóc. :-)
      • ja_joanna Re: to wszystko pikus ;) 04.07.08, 23:56
        [to ja poproszę jeszcze raz ten sam wpis po niemiecku!]

        ---------------

        Podłączam się do pytania zadanego powyżej: co jeśli na metce jest
        napisane:
        EU 70E
        UK 32E
        Mam taki stanik na sobie, marka - Esprit. Pisałam już o tym na forum
        kiedyś. I chyba jakoś doszłam do tego wtedy, że to chyba brytyjska
        rozmiarówka. Dziewczyny polecały wtedy, żeby spojrzeć, czy w sklepie
        są też podwójne literki. ALE może się zdarzyć, że rozmiarówka będzie
        brytyjska, a literek podwójnych sklep nie będzie sprowadzał w
        przekonaniu, że są to "połówki". Więc nie zawsze wiadomo.

        Na problem rozmiarowo-literkowy moim zdaniem to tylko przymierzanie
        staników pomaga. :-)
        Ja nie wiem, czy to co mam na sobie jest brytyjskie czy
        kontynentalne, ale wiem, że miseczki mają idealne, więc w sumie to
        wszystko jedno... (obwód za luźny, to wiem)
        • pierwszalitera Re: to wszystko pikus ;) 05.07.08, 12:16
          Esprit jest firmą kontynentalną i powinna podlegać rozmiarówce kontynentalnej. Ale wiadomo, każdy producent sobie. ;-) W przypadku Esprit wielkiego przeliczania nie ma, bo o ile mi wiadomo, większych miseczek od E i tak nie produkują. I pewnie w jakiejś megalomanii postanowili porównać to swoje E do E brytyjskiego. Ale moim zdaniem, bo mierzyłam to E w Esprit, nie jest to E brytyjskie i powinno być raczej zaznaczone jako DD. Poza tym, gdy mam wątpliwości co do rozmiarówki, szukam w internecie. Na stronie firmowej, albo w sklepach internetowych proponujących markę, bardzo łatwo sprawdzić można, czy firma ma pojedyncze, czy podwójne literki. Esprit gwarantowanie podwójnych nie ma i na pewno nie ma brytyjskiej rozmiarówki. Nawet w shopie firmowym dla UK zaraz po D występuje E. :-)
          • ja_joanna Re: to wszystko pikus ;) 05.07.08, 12:41
            Dzięki za wyjaśnienie. :-)
            (ale to ciekawe, bo z tego by wynikało, że jeśli miska w tym 70E mi
            pasuje to powinna też pasować 65F brytyjskie, a nie pasuje - jest za
            małe - i tu wychodzą różnice między poszczególnymi modelami i firmami)
            • pierwszalitera Re: to wszystko pikus ;) 05.07.08, 13:15
              Możliwe, że to E u Esprit w ogóle jakoś dziwne i nie da się z niczym porównać. Ja bym specjalnie tej marki jako podstawy do dalszego przeliczania nie używała. To nie jest typowo bieliźniana firma. Ale ja mam podobnie z Chantelle. Ich rozmiarówka wydaje mi się też większa od normalnej kontynentalnej (w porównaniu z Triumphem na przykład), ale inna niż brytyjska. Poza tym nawet poszczególne modele jednego producenta różnie wypadają. Teraz wpadł mi ręce katalog od Simone Perele. Drogie, ale mają kilka ślicznych miękkich halfcupów (chcę halfcupy!) w 70E. Tylko kurcze, co to za E? Że kontynentalne, to wiem, ale z czym porównać? Naturalnie zadzwonię do mojej stanikowej dealerki, ale czy ona coś takiego wie? Odechciewa się zakupów. ;-)
              • luliluli Re: to wszystko pikus ;) 09.07.08, 09:15
                z moich doswiadczeń z Simone Perele wynika, ze ichnie E nie będzie
                dużym brytyjskim E tylko raczej naszym, kontynentalnym:) uważaj
                tylko, niedawno wyciągnęłam stary stanik (75D) i obwód rozciągniąęty
                jest obłędnie, chyba nawet Arabella sie chowa:/ ale wzornictwo
                wspaniałe, echhh
    • ocisza Re: Mammodyskalkulia ;) 03.07.08, 13:14
      W pełni Cię rozumiem - mam podobnie. Ale pomału się zaczynam oswajać. Tylko
      ciągle jeszcze miesza mi w głowie, że mój rozmiar oceniony jest na 65G polskie i
      30F brytyjskie, ale równocześnie na allegro pojawiają się staniki, których
      rozmiar podawany jest jako 30(65)G. I w takich sytuacjach głupieję i nie wiem,
      czy w takim razie taki stanik jest w moim rozmiarze, czy nie.
      • kasica_k Re: Mammodyskalkulia ;) 03.07.08, 13:37
        ocisza napisała:

        > W pełni Cię rozumiem - mam podobnie. Ale pomału się zaczynam oswajać. Tylko
        > ciągle jeszcze miesza mi w głowie, że mój rozmiar oceniony jest na 65G polskie
        > i
        > 30F brytyjskie, ale równocześnie na allegro pojawiają się staniki, których
        > rozmiar podawany jest jako 30(65)G. I w takich sytuacjach głupieję i nie wiem,
        > czy w takim razie taki stanik jest w moim rozmiarze, czy nie.

        Jeśli ktoś tak podaje, to na 99% znaczy, że ma stanik brytyjski w rozmiarze 30G.
        Sama podaje w ten sposób rozmiary w blogu, bo nikt nie wie, co to jest obwód
        "30" i gotów pomyśleć, że to 30 cm.
    • nomina Re: Mammodyskalkulia ;) 03.07.08, 13:21
      A powiedzcie mi jeszcze, ile mniej więcej cm oznaczają poszczególne stopnie
      rozciągliwości. Bo mój ulubiony model triupha (piękny i delikatny, jeno
      niedobrany) ma osiągi ponad dwudziestocentymetrowe, więc rozciągliwy do bólu.
      • turzyca Re: Mammodyskalkulia ;) 05.07.08, 00:25
        Wiesz co? Ja przestalam sobie zawracac glowe opisowkami i siegam do tabeli
        mauzonki. Kazdy ma inne odczucia, rio opisywane jest jako rozciagliwe, a ja po
        kazdym praniu zastanawiam sie czemu sobie nie kupilam przedluzki, potem jest
        lepiej, ale wciaz nie odczuwam potrzeby przepiecia sie na ciasniejsza haftke,
        czyli dla mnie jest scisly i trzymajacy rozmiar.
    • end.of.world11 triumph i inne na wyspach 04.07.08, 22:43
      Wszystkie staniki na Wyspach (Triumpha/Naturany/Panache/firma kogucik itp) mają podaną rozmiarówkę brytyjską jako główną, na metce jest również kontynentalna mieszana, czyli na ten przykład- 34G=75G

      Najlepszy sposób na połapanie się w tym wszystkim jest:
      a) nie przeliczanie miseczek o ile nie chcesz kupiować stanika polskiej firmy (brytyjskie 34G to po prostu 75G i koniec kropka :) )
      b) stworzenie sobie tabelki z modelami które nas interesują. Sama od jakiegoś czasu analizowałam wątki o mało/dużo-miseczkowcach i ściśliwcach/rozciągliwcach aby stworzyć sobie tabelkę w której to będę miała czarno na białym, wszystko w jednym miejscu.
      Jak ktoś reflektuje to mogę podać namiary na tą ściągę ;)
      • nomina Re: triumph i inne na wyspach 04.07.08, 23:10
        Ja! Ja!

        Psiakostka, doktorat był prostszy :(
      • nomina Re: triumph i inne na wyspach 04.07.08, 23:11
        To straszne - polec na własnej piersi :D
        Niech mi która małobiuściasta jęknie, że duży biust to taka fajna rzecz :/
        • lavaenn Re: triumph i inne na wyspach 05.07.08, 10:54
          a myślisz że małobiuściaste nie muszą przeliczać? ;)

          ps. każdy biust to fajna rzecz :)
        • plica Re: triumph i inne na wyspach 06.07.08, 01:07
          > Niech mi która małobiuściasta jęknie, że duży biust to taka fajna rzecz :/

          czemu ma jeczec? te same rozterki. widze aukcje z np. 70E. i nie wiem czy to moje 70DD, a E to polski odpowienik autora aukcji, czy brytyjskie 70E wieksze o rozmiar od DD :)
      • elayne_trakand Re: triumph i inne na wyspach 05.07.08, 13:08
        Triumph który dzisiaj mam na sobie, zakupiony na wyspach, ma oznaczenia GB 32G/
        EU 70H
        • nomina Re: triumph i inne na wyspach 05.07.08, 15:27
          Przyjrzałam się spranej metce Triumpha i rzeczywiście, jest przelicznik.
          • nomina Nie ma :( 05.07.08, 16:48
            Kalkulator policzył mi 65K - 70I i zbliżone kombinacje w zależności od typu
            przelicznika i rozciągliwości.
            Nie ma. W polskich sklepach internetowych jeśli jest 70I (ale nie wiem, jaka
            rozciągliwość), to półsztywne. Z Panache'a dostępne modele w 65 nie podobają mi
            się, poza tym ceny mają większe niż mój triumph. Coś tam sobie wypatrzyłam w
            Melissie, ale w wątku dedykowanym wyczytałam, że macie zastrzeżenia, no i ich
            materiały nie są miękkie. Odpada. Nawet zerknęłam na ze dwa sklepy brytyjskie,
            choć nie bardzo mam możliwość kupowania kartą kredytową - jak coś w moim
            rozmiarze, to albo krzykliwa kolorystyka, albo cena powalająca. Coś podobało mi
            się w Milenie, ale standardowe rozmiary nie moje, a na list o poszerzoną
            rozmiarówkę nie mam (jeszcze?) odpowiedzi.

            Chcę mieć miękki, bez żadnych usztywniaczy, delikatny (bez sztywnych koronek)
            biustonosz w rozmiarze jak wyżej, niezabudowany po szyję, w kolorystyce ciepłej:
            od ecru przez pisaki, złota, morele do ewentualnego brązu (ostatecznie, za
            ciemne też nie są dobre na lato). W cenie do 100 zł (trzeba doliczyć przesyłkę i
            ze dwa zwroty, nim utrafię). Jak narzekałam na ceny, mówiłyście, że przesadzam. To
            Przekopałam polecane przez Was w linkach sklepy - i nie ma. Owszem, były fajne
            modele polskich firm, ale do 70G. (I tak część półusztywnianych, musiałam odrzucić).

            I co teraz?
            • wielebnna Re: Nie ma :( 05.07.08, 17:33
              melissa jest dość przaśna ale biust trzyma i kształtuje rewelacyjnie; brzęczę na
              watpliwa urode ale pod odzieniem to biust mam, że ho ho; a główne zastrzezenia
              sa do zapiec do karminkow
              • nomina Re: Nie ma :( 05.07.08, 17:45
                Mnie najbardziej zmartwiły zarzuty przaśności przekładającej się na toporne
                materiały. Odpada :(
                Na razie grzebię w Kris Line'ie. Ma jakąś dziwną rozmiarówkę, może się załapię.
            • turzyca Re: Nie ma :( 05.07.08, 21:27
              Kobieto, lezysz i kwiczysz i narazasz sie coraz bardziej.

              Wpisalas sie do watku rozmiarowego. Z nietypowym pytaniem. Limonka poprosila Cie
              o podanie dokladniejszych danych. Nie odpowiedzialas.
              Teraz jeczysz na temat tego, co Ci kalkulator wyliczyl i ze nie masz czego
              kupowac, bo Ci drogo.
              Jak myslisz dlaczego prowadzimy watek rozmiarowy zamiast wkleic w to miejsce
              kalkulator? Ano wlasnie z powodu takich jak Ty, ktore maja cos nietypowego i
              kalkulator sobie nie radzi. Jakie 65K Ci wyliczyl? To od 70I? To 65K od 70I, to
              zaledwie brytyjskie 65G. Dlaczego w tym rozmiarze ogladasz tylko Panache, jakby
              naprawde nie bylo innych producentow, a przeciez to rozmiar produkowany na
              peczki. Ustalmy wiec wreszcie: Czy masz w biuscie 110 cm czy 98? Bo to jednak
              robi roznice. Co z tymi Twoimi zebrami, jakie to byly cwiczenia, do czego? Do
              spiewu? Jak sie zmienia Twoja klatka podczas oddychania, ja mam (przy scislym
              mierzeniu) na wdechu zaledwie 5 cm wiecej, dziewczyna, ktora spiewa w chorze 8.
              A Ty?

              Wpisz sie jeszcze raz do watku rozmiarowego. Z dokladnym opisem skad nietypowe
              ulozenie zeber, jak sa ulozone, co do tej pory wyprobowalas, jak lezalo (z
              oddzielnym opisem obwodu i misek.) W punktach jesli to mozliwe, zeby bylo
              przejrzyscie i zeby sie skonczyl ten balagan. Scisly pomiar na wdechu i glebokim
              wdechu rowniez.
          • end.of.world11 Re: triumph i inne na wyspach 08.07.08, 22:59
            ta-dam!
            dokładnie sprawdziłam dziś w pracy jak to jest z tym nieszczęsnym Triumphem!
            A więc tak-
            wszystkie obwody do D włącznie nie mają przeliczonej miseczki, przeliczają ją na rozmiarówkę kontynentalną dopiero od miseczki DD
        • end.of.world11 Re: triumph i inne na wyspach 05.07.08, 19:17
          dziwne dziwne. Pracuje z Triumphami, po nawróceniu specjalnie sprawdzałam jak u nich z rozmiarówką i wygląda to tak, jak podałam- czyli 36GG=80GG. Więc od czego to zależy? Teraz to i ja się pogubiłam.
          we wtorek przejrzę każdą sztukę triumphów (ich na szczęście dużo nie ma :) ). Może trafiłam na jakieś dziwoloągi w tej mojej pracy?

          --
          literka to nie rozmiar. To dopiero jego połowa, która nic nie znaczy bez obwodu!
          www.biusciaste.prv.pl
    • morwen08 Re: Mammodyskalkulia ;) 09.07.08, 10:03
      Ja chcialam ostatnio uswiadomic sprzedawczynie co do roznicy w numeracji
      miseczek. Niestety na mojej Fantasie Gabrielle stoi jak byk 30FF 65FF a ja
      tabelki przeliczeniowej ze soba nie mialam. No i nie ponioslam kaganka oswiaty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka