mika_p Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 23:02 1) Drugi 2) Dużo. Ja się nawracałam stopniowo, miesiącami podczytując Lobby. We wrześniu byłam zdecydowana na zakup, czekałam na pieniądze za pewne zlecenie, opóźniały się... Kupiłam w grudniu, doszedł przed świętami, wymieniałam, nowy doszedł po sylwestrze. Czyli ze 16 tygodni. 3. Poniżej setki, ale ja zamawiałam 3, zostawiłam jeden nie najlepszy (potem go zwężałam), jeden zwróciłam całkiem a jeden był wymieniony i ten po wymianie to byl TEN. 4. n. Odpowiedz Link
joana.mz Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 06.07.08, 23:03 1) 2 2) 8-10 tyg 3) 20-40zł (nie pamietam dokładnie 4) net Odpowiedz Link
a.n.u.l.a 2;2 tyg.;175;s 06.07.08, 23:40 Żaden następny nie był aż taki drogi i pewnie szybko nie będzie. Kupiłam stacjonarnie - brak zorientowania na rynku i konieczność ustalenia rozmiaru. Teraz kupuję właściwie tylko przez internet. Odpowiedz Link
szarsz trochę to skomplikowane :) 07.07.08, 10:03 1. Zamówiłam dwa, z czego jeden był trafiony w 10-tkę (ale to była Zeta Frei, więc miałam fory) a drugi tragiczny. Zaczęła po dwóch miesiącach bułkować, więc kupiłam miseczkę większą i dalej miałam stanik ideał. Potem niestety zmniejszyłam obwód i wpadłam w kategoriię GG+... To oznacza tyle, że od roku szukam stanika, w którym czułabym się tak, jak w tamtej pierwszej Zecie. I doooopa ;( Więc nie wiem, ile liczyć? Półtora czy że nie mam, a więc 30 i nic? 2. Podobnież. Dwa tygodnie użerania się z Bellissimą przy pierwszym zamówieniu, albo półtora roku kupowania, przymiarek i niby dobrych, ale wciąż nieidealnych biustonoszy? 3. Ta moja ukochana Zetka kosztowała pewnie ze 170 pln, nie pamiętam. Od tego czasu trafiam różnie, od 10 euro do 25 funciaków... 4. wszystko przez net. Odpowiedz Link
joankb Re: trochę to skomplikowane :) 07.07.08, 11:40 Ty jeszcze nie wiesz w co wdepnęłaś :)) Pierwszy, po przymierzeniu ok. 10-ciu, w sklepie stacjonarnym, po trzech tygodniach. Drugi, po przymierzeniu więcej niż 20-tu z netu. Trzeci, czwarty w miarę w miarę szybko, kolejna migracja i ani w stacjonarnym, ani z netu nic, chodzę w tych, z których wyrastam. Ceny różnie od 130 zł do 20 zł. Odpowiedz Link
s4r4hk4ne 2, 2, 169 zł, n 07.07.08, 11:40 1) 2 (pierwszy okazał się za mały) 2) 2 tygodnie 3) 169 zł 4) n Odpowiedz Link
s4r4hk4ne Re: 2, 2, 169 zł, n 07.07.08, 11:47 Może dodam, że jestem szczęściarą, bo bardzo pomogły mi dziewczyny z Lobby w tym nieoceniona Maith, która sprawnie wyłożyła mi o co chodzi z brytyjską i kontynentalną rozmiarówką i pani Marysia z Peachfield, która na podstawie rozmiaru wyliczonego przez dziewczyny+wymiarów pomogła mi wybrać stanik, który leży na mnie na tyle dobrze, że nie ma do niego żadnych "ale". Później było już z górki, chociaż... kupiłam jeden biustonosz, który okazał się za mały i pewnie jeszcze trochę takich przypadków przede mną (oby mniej niż więcej :D). Odpowiedz Link
monika3411 Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 07.07.08, 12:08 1) 2 2) 4 3) 149 zł 4) s Z tym "który z kolei stanik był tym idealnym" to wiesz, kiedy kupiłam pierwszy w nowym rozmiarze, byłam przekonana, że to właśnie ten idealny. Dopiero kiedy nabyłam drogą kupna (uwielbiam ten zwrot :-) ) tango plunge, okazało się, jak bardzo się myliłam :-) Odpowiedz Link
luliluli Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 07.07.08, 12:08 1) to był drugi 2) przyszedł na miesiąc po uświadomieniu sobie, ze mam rozmiar 65FF 3)kosztował o ile pamiętam 80 zł 4) kupiony na allegro, aukcja tutejszej forumki:) Odpowiedz Link
yaga7 Re: "moja droga do pierwszego *prawdziwego* stani 07.07.08, 12:14 Zacznijmy od tego, że ja nigdy nie nosiłam bardzo niedopasowanych staników, bo nie mam tak dużego biustu. I za czasów niedopasowania nosiłam 80D. Pierwszy dobry to była Samanta 75E (dobrych parę lat temu, gdy Lobby jeszcze nie było ;))). Na początku kupowałam stacjonarnie, potem zaczęłam tejże Samanty szukać przez net i jakimś trafem trafiłam na Bellissimę i brytyjskie Panache - już nie wiem, czy przy pomocy Lobby czy nie. Tam kupiłam sobie pierwsze dwa Panache 75E. Jeden był dobry, drugi sprzedałam. A potem nadszedł czas Lobby i innych staników :) Generalnie udawało mi się od początku i nie mam traumatycznych doświadczeń z kupnem staników ;) Odpowiedz Link
velika 1)6 2)ok.8 3)85zł 4)net-giełda 07.07.08, 12:22 1)6-2 staniki za małe, 3 niby dobre, ale nie idealne, choć je lubię. Idealny jest mój numer 6 czyli tango plunge. Szkoda że robi się za mały:( Odpowiedz Link
m_ana pewna nieścisłość 07.07.08, 14:48 1) rozmiarowo był dobry już 1, ale ze względu na podtrzymanie i wygląd uszczęśliwiło mnie dopiero tango II kupione jako 5 stanik (no i który się liczy?) 2) 1 już po 1,5 tyg., 5 po 1 miesiącu 3) cena pierwszego 45 zł, a piątego 75 zł 4) net Odpowiedz Link
kaga9 a) 2, b) 16 (wstyd!), c) 170 (?), d) s 07.07.08, 15:57 Powędrowałam sobie do archiwum, żeby sprawdzić, kiedy mnie uświadomiono. Ale wstyd! Byłam pewna, że pierwszy dobry biustonosz kupiłam "jakoś tak zaraz potem". Wyparłam ze świadomości te 4 miesiące, hehe. Odpowiedz Link
k_linka 1/2/1689/s 07.07.08, 19:32 Choc gdybym liczyla czas uswiadomienia jako pierwszy raz kiedy przeczytalam o tym ze stanik ma miec scisly obwod i duze miski to nalezaloby doliczyc jakies 52 tyg :) Po prostu nie od razu zrozumialam co to jest scisly obwod - mam na wdechu mierzone 75 i takiez staniki nosilam. Ale odkad trafilam na forum i uslyszalam o odejmowaniu i mierzeniu na wydechu - myslalam tylko o jednym. No i poniewaz nie jestem cierpliwa wyladowalam w intimo. Przymierzylam jakies 15 stanikow, dobra byla tylko Polly :) Odpowiedz Link
k_linka Re: 1/2/169/s mialo byc 07.07.08, 23:52 chcialabym kupowac staniki za ponad 1500 pln :) Odpowiedz Link