Dodaj do ulubionych

nie tylko obwody się rozciągają - o RAMIĄCZKACH

08.07.08, 20:59
Wydawało mi się, że wiem już wszystko;) A tymczasem odkryłam, że ramiączka są
elementem "pracującym" w staniku i podobnie jak obwody z czasem ulegają
rozciąganiu. I to właściwie dość często. Nie notuję tego, ale myślę, że co ok.
2 tygodnie muszę w obu biustonoszach, które noszę naprzemiennie podciągnąć o
dobre 2 cm ramiączka, bo w przeciwnym razie biust zaczyna obwisać, a miski
zaczynają wydawać mi się za duże.
Dopiero jak skoryguję je o te 2 cm wszystko wraca na miejsce. Zauważyłam też,
że w Rio, gdzie ramiączka są z takiej gumy "saute" bez żadnych ozdóbek,
rozciągają się szybciej, a w Polyannie, gdzie są ozdobione haftami, wolniej.
I w ogóle w tym wątku chcę na nie (ramiączka) zwrócić szczególną uwagę, bo
dopiero prawidłowe ich podciągnięcie wywinduje nam biust na dobrą wysokość, o
czym sama czasem zapominam mierząc nowy biustonosz.
Obserwuj wątek
    • marisella Re: nie tylko obwody się rozciągają - o RAMIĄCZKA 08.07.08, 21:03
      Potwierdzam, ja też co tydzień-dwa muszę skracać ramiączka (tyle, że ja przy tym
      zauważam, że miska staje się za mała :-/)

      Buziaki :-)
      mari.
      • maja_sara Re: marisella 08.07.08, 21:14
        Ale masz piękną kopalnię srebra;-) Zachwyciła mnie. Wyczytałam przy
        niektórych produktach /np naszyjnikach/,że istniej możliwość zmiany
        długości. A czy istnieje możliwość zmiany wzoru? Np. podoba mi się
        pewien naszyjnik, ale chciałabym aby część jego elementów została
        usunięta lub też wymieniona na elementy innego naszyjnika? To jest
        możliwe?
      • monika3411 Re: nie tylko obwody się rozciągają - o RAMIĄCZKA 09.07.08, 08:49
        A ja zachwyciłam się pewnymi kolczykami (matko jakie śliczne....), ale są
        zarezerwowane... Zostaje mi oglądanie do bólu :-(((
        • marisella Re: nie tylko obwody się rozciągają - o RAMIĄCZKA 09.07.08, 11:58
          Dzięki wielkie dziewczyny :-) Dzięki Waszym komplementom od razu mi się humor
          poprawił, pomimo za małego stanika :-D

          Maja-sara - generalnie ja w kwestii biżuterii jestem jak Effuniak w kwestii
          staników -> wszystko się da, a jak się nie da to patrz punkt pierwszy :-D
          Żeby tu nie śmiecić - w razie czego pisz do mnie na maila lub GG :-)

          Buziaki,
          mari.
          • maja_sara Re: nie tylko obwody się rozciągają - o RAMIĄCZKA 09.07.08, 12:13
            Dzięki za odpowiedź, na pewno się z Toba skontaktuję. Niech no
            tylko na spokojnie obejrzę CAŁĄ Twoją kolekcję i podejmę decyzję co
            do wzoru i koloru ;-)))))
            Lalalalala, ale się cieszę;-)
          • monika3411 Re: nie tylko obwody się rozciągają - o RAMIĄCZKA 09.07.08, 12:33
            A ja dzisiaj zamówiłam jedne podobne do tych, co się w nich zakochałam od
            pierwszego wejrzenia (Victorię zamówiłam) i jak wrócę z pracy, to zrobię przelew
            (z netu nie mogę, bo kasa na kocie wyszła była - nie mam pojęcia gdzie polazła),
            a z drugiej nie mogę zrobić przelewu, a płatności kartą nie widziałam :-)
            • marisella Re: nie tylko obwody się rozciągają - o RAMIĄCZKA 09.07.08, 17:08
              Moniczko, tak mi się właśnie wydawało, że to może i Ty :-) A kasa z Twojego
              konta pewnie polazła tam gdzie moja - na okrągło gdzieś wybywa, sama nie wiem
              gdzie i kiedy :-) Może nawet razem poszły, kto wie :-D

              Co do płatności kartą - moja galeria to waga piórkowa, więc nawet o tym nie
              myślałam, ale skoro komuś ma się to przydać to trzeba się wokół tego zakręcić :-)

              Dzięki wielkie jeszcze raz,
              mari.
              • monika3411 Re: nie tylko obwody się rozciągają - o RAMIĄCZKA 09.07.08, 19:10
                No i mam nowy nałóg - biżuteria Mariselli :-))) Ehhhh :-) Aaaa, mój
                mąż bez żadnych oporów, nawet bez tego swojego westchnięcia,
                powiedział, żebym zamówiła Victorię, bo ładna. Nadmieniam, że z
                reguły nie zwraca za bardzo uwagi na to, co mam przypięte do uszu :-)
    • turzyca A ja bylam przekonana, ze... 09.07.08, 20:20
      mi te sprzaczki zjezdzaja. Tzn. proces rozciagania tez zaobserwowalam, w jednym
      staniku skonczyla mi sie juz ta czesc do skracania, ale to trwalo dosc dlugo,
      wiec mam wrazenie, ze te 2 cm to bardziej efekt zsuwania sie sprzaczki niz
      rozciagania ramiaczka.
      • monika3411 Re: A ja bylam przekonana, ze... 09.07.08, 20:22
        W mojej Arabelli jeżdżą jak wściekłe i właściwie to wciąż powinnam
        je poprawiać. Zastanawiałam się nawet, czy ich nie przyszyć do
        ramiączek na właściwej wysokości...
        • inez69 Re: A ja bylam przekonana, ze... 09.07.08, 22:21
          Myśle, że jak je przyszyjesz, to i tak po paru tygodniach się
          rozciągną i czeka Cię odpruwanie i kolejne przyszywanie. Może
          wspólnymi siłami wymyslimy inny sposób?
      • aadrianka Re: A ja bylam przekonana, ze... 10.07.08, 13:23
        Mi też sprzączki zjeżdżają. Szczególnie w Rio. Jest to o tyle
        dziwne, że regulację ramiączka mam przeważnie prawie z przodu
        ramienia, a sprzączki zjeżdżają do tyłu.
        • monika3411 Re: A ja bylam przekonana, ze... 10.07.08, 13:31
          W mojej Arabelli tak samo. Sprzączki mam z przodu, tuż nad kokardkami, a jeżdżą...
          • turzyca Re: A ja bylam przekonana, ze... 10.07.08, 15:21
            Bo te 10% ciezaru biustu jednak obciaza i ciagnie ramiaczko, wiec ono probuje
            sie robic coraz dluzsze i sprzaczka sie przesuwa. Mi tam to nie przeszkadza o
            tyle, ze staram sie wyrabiac w sobie prawidlowe odruchy i regulowac dlugosc
            ramiaczek za KAZDYM razem, kiedy zakladam stanik. :) Czasem mi sie zdarza
            zapomniec i stad to wrazenie, ze jednak to raczej zjazd klamerki niz rozciagliwosc.

            Mozna sprobowac przyszyc, ale z nastawieniem, ze pewnie trzeba bedzie poprawiac.
            • ja_joanna Zjeżdżanie sprzączki 12.07.08, 10:07
              Ja też zauważyłam, że mi się sprzączka przesuwa w moim Espricie, to
              na pewno nie jest rozciąganie, a jeśli jest to minimalne. Nie mam
              jeszcze odruchu skracania ramiączek przed założeniem, dlatego raz na
              jakiś czas zaskakuje mnie spadające z ramienia ramiączko i wtedy
              wiem, że pora coś poprawić. (stanik jest "padded", więc ramiączko ma
              mniejszy wpływ na kształt miseczki niż w miękkich stanikach)
    • kuraiko skracanie ramiączek??? 12.07.08, 01:23
      dzisiaj siedząc przy kompie zauważyłam, że poluzowało mi się
      ramiączko w Samancie. czasem mi się tak zdarza, że jest za luźne z
      prawej strony (bo lekko mniejsza pierś??). poprosiłam mojego faceta,
      aby mi podciągnął o jakieś 5mm. no i... dociągnął do końca :/ dalej
      już się nie da... regulacja jest tylko do ktoregoś miejsca, potem
      już jest "stałe ramiączko".
      ok to mały epizod przy komputerze, ale ten stanik mam od ok.
      miesiąca i mało go nosiłam. Boję się co będzie za jakieś 2-3
      miesiące...

      czy można jakoś skracać ramiączka? (np uciąć kawałek "stałego", tego
      bez regulacji) czy trzeba stanik dać do krawcowej albo gorseciarki
      na taką "operację"? moje stare Triumphy też mają coś takiego :/
      • yaal Re: skracanie ramiączek??? 12.07.08, 02:22
        Oczywiście.
        Rozpruwasz koniec od strony sprzączki, obcinasz kawałek (tylko pamiętaj, że
        odcięcie 4 cm efektywnie skróci ci ramiączko o 2 cm, czyli połowę tej długości),
        zszywasz z powrotem. Robota na 10 minut, jeżeli średnio sprawnie sobie radzisz z
        igłą i nitką.
        • kuraiko Re: skracanie ramiączek??? 12.07.08, 14:43
          ok, tylko obcinam część elastyczną ze sprzączką, czy tą stałą? :)
          bo zrozumiałam, że tą elastyczną...
          • yaal Re: skracanie ramiączek??? 12.07.08, 18:00
            Tak, tę elastyczną, która jest przyszyta do sprzączki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka