szamponetka1
05.08.08, 22:42
Troszku zgłupiałam i proszę o wyjasnienie doswiadczonych forumek.
Z wymiarnika wychodzi mi 34 FF (104/80), idąc w mniejszy numer - powinno być
32 GG, a tymczasem 32 G Panache Lilly było dobre. Czy znaczy to, ze mogę
swobodnie próbować 34F, bo konsystencja biustu sprawia że jest plastyczny, czy
to tylko kwestia tego modelu? fakt, że jak mierzyłam niektóre 34 FF to
mogłabym się utopić, a nawet jakis model Tryumpha 34 E jest dobry i nie
bułkuje. A Frilly Intimates Louise 34 G jest dużo za duże- choć dziewczyny
pisały, że ma ciut mniejsze miseczki. Przyznam, ze zaczęłam się mocno
zastanawiać w co powinam celować.