24.10.08, 12:43
Witam,
mam pytanie dotyczące migracji. Mniej więcej miesiąc temu kupiłam sobie pierwszy dobrze (lub prawie dobrze) dobrany stanik. Przy wymiarach 81/105 odziałam się w 75H. No i było dobrze. Teraz okazuje się, że zapinam się na najciaśniejszą haftkę (wcześniej ledwo się dopięłam na najluźniejszą) i prawa pierś (większa) wyraźnie górą bułkuje, lewa też tak trochę zaczyna, no i mostek odstaje od mostka ;( . Dzisiaj się zmierzyłam i moje najświeższe wymiary to... 79/109. Sporo naczytałam się tutaj o migracji piersi, ale nie spodziewałam się, że ten proces będzie taki szybki. Czego jeszcze mogę się spodziewać?? ;)

Pozdrawiam
Emamutek
Obserwuj wątek
    • agafka88 Re: Migracja 24.10.08, 14:51
      myślę, że może pomóc Ci lektura tych wątków:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=86304244&wv.x=2&a=86304244
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=82480890&wv.x=2&a=82480890
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=70403883&a=70403883
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=77305367&wv.x=2&a=77305367
      balkonetka.pl/2008/06/16/migracja-biustu/
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=76453069&v=2&s=0
    • yaza0701 Re: Migracja 24.10.08, 19:10
      Ja mogę skromnie od siebie powiedzieć, że możesz spodziewać się wszystkiego, mi od 1 sierpnia przybyło 7 cm w biuście, a ciekawe jak będzie jak dojdą do mnie nowe staniki - czy przybędzie więcej, czy w końcu się uspokoi. Pod biustem mam 65 cm, czyli noszę zwykle rozmiar 34 - niby tłuszczu na żebrach brak. A jednak.
      • madzioreck Galopująca jakaś migracja 13.11.08, 20:16
        Może to zależy od momentu w cyklu, a może nie. U mnie stanik, który kupiłam 2
        tygodnie temu i miał troszkę za duże miseczki, teraz jest bardzo na styk. I
        wiem, że nie zależy to od cyklu, bo z pierwszym dobrym stanikiem była ta sama
        historia - wyrosłam z niego po miesiącu na dobre. Męczyłam się w nim do czasu
        zakupienia nowego - i teraz to samo :/ Tabela mi się skończyła :(
      • kk345 Re: Migracja 13.11.08, 22:46
        Yaza0701, naprawdę przy 65 pod biustem nosisz rozmiar 34, czyli polskie 75???
        • elayne_trakand Re: Migracja 13.11.08, 22:48
          Ja zrozumiałam ze o rozmiar ciuchów chodzi ;)
          • yaza0701 Re: Migracja 18.11.08, 16:24
            Oczywiście, że rozmiar ciuchów, stanik - 60, skracane 65, jak Pan Bóg przykazał :)
    • aeyola Dziwna migracja-moje spostrzeżenie 13.11.08, 14:05
      Witam po długiej nieobecności. Tak przeglądam forum i jako, że od pewnego czasu
      coś zaobserwowałam i zaniepokoiło mnie to - postanowiłam napisać. Otóż
      zauważyłam, że chociaż pozytywna migracja nastąpiła - zniknęły bułki podpachowe
      i naplecne, ogólnie piersi wyskoczyły do przodu o 2 cm, to zauważyłam, że przez
      zmniejszenie obwodu tłuszczyk (nie mam go znowu aż tak wiele, normalna tkanka
      tłuszczowa - mam, określę to tak - budowę średnią, ani szczupłą, ani tęgą), otóż
      tenże tłuszczyk, po obwodzie żeber zaczął się pod wpływem uciskającego obwodu
      dziwnie kształtować. Powstała taka jakby oponka dookoła, zwłaszcza po bokach
      tułowia, akurat w miejscu poniżej obwodu biustonosza. Nigdy wcześniej czegoś
      takiego nie miałam, teraz pozostaje ona nawet po zdjęciu stanika. Wygarniam ją
      od spodu do misek, ale to nic nie daje - w ciągu dnia znowu się pojawia.
      Zmartwiło mnie to niezmiernie, aż do tego stopnia, że zastanawiam się nad
      całkowitą rezygnacją z noszenia biustonoszy (kiedyś - przed lobby - nie nosiłam
      staników w ogóle). Wygląd piersi się poprawił dzięki biustonoszom, fakt, ale nie
      chcę mieć oponki! Nie wiem już co robić... Dodam może, że przy rozmiarach 78/94
      ubieram biustonosze 70E lub 75D - często obwody 70 są za ciasne - mam obtarte
      pręgi, choć w miskach hula wiatr. Z kolei 75 bywają zbyt luźne, zazwyczaj super
      leżą tylko zapięte na najciaśniejsze haftki, miseczki są OK. Próbowałam z
      przedłużkami do 70-tek, ale wówczas nawet miski DD smętnie puste pozostają :(
      Już brak mi sił, a wydawało mi się, że znalazłam swój rozmiar... Tyle, że tak:
      70-tki które mam nawet pod wpływem noszenia i prania jakoś się rozejść nie chcą,
      75-tki zaś robią się luźne i muszę podszywać. Uch... Ciekawi mnie, czy któraś z
      forumek miała podobne doświadczenia. Napiszcie, proszę.
      Pozdrawiam serdecznie :-)
      • malagracja Nie mam innego pomyslu niz.. 13.11.08, 14:19
        ..wygarnianie wlasnie z dolu do miseczki. A duza jest ta oponka?
        • aeyola @Malagracja 13.11.08, 22:55
          Oponka wg mnie jest duża - to takie pół-wałeczki o promieniu 2cm (!). A
          wygarnianie, jak wspomniałam - nic nie daje. Wałeczki sobie wyskakują z powrotem
          spod biustonosza. Jedynym, który utrzymuje ciało w ryzach jest Pour Moi
          Underwired - bo ma szeroki pas obwodu, taki mini gorset, ale nie jest zbyt
          wygodny do codziennego noszenia - ja, która dotąd biegałam wyłącznie z cycem
          nieubranym, czuję się w tym biustonoszu jak w pancerzu, choć rozmiarowo mam
          dobrany. Po prostu jest go zbyt dużo i w nieprzyjemny sposób opiera się na
          żebrach ten obwód.
          Kurczę, martwi mnie ta oponka, bo obkupiłam się stanikami, natrudziłam się, żeby
          dobrać rozmiary i kilka fajnych udało mi się skompletować - a tu taki klops...
          Już pomijam koszty, bo zawsze mogę odsprzedać lub oddać w dobre ręce, ale
          ...biust znów goły?
      • babka-lancetowata zbyt ciasny obwód 17.11.08, 16:45
        Według mnie to jest wina zbyt ciasnego obwodu. Tak na marginesie, to zauważyłam czytając to forum, że dziewczyny popadają w skrajności i noszą obwody, w których mogą ledwo oddychać, które je upijają, zostawiają pręgi. Po prostu po latach noszenia luźnych obwodów popadają z drugą skrajność.

        Obwód powinien być ściśliwy na tyle, by się nie przesuwał, ale nie ma prawa upijać. Takie jest moje zdanie. Ja mam pod biustem 84 i noszę 75 - ale mam dopiero jeden stanik i on jest pod względem obwodu O.K., ale nie wiem, czy inne o tym samym obwodzie nie będą zbyt ściśliwe.

        Ty mając pod biustem 78 powinnaś wprawdzie nosić 70, ale jeżeli akurat te staniki są zbyt ciasne, to noś przedłużkę. I pamiętaj, obwód nie powinien cię upijać, on się po prostu tylko nie może przesuwać.
        • psuj-ka Re: zbyt ciasny obwód 17.11.08, 22:45
          Ale ja też mam taki sam problem, 70-tki mi podjeżdżają, a noszę raczej rozciągliwe 65-tki i też mi się oponka zrobiła :/ więc raczej nie może być tu mowy o zbyt ścisłym obwodzie :(
    • panistrusia Re: Migracja 13.11.08, 14:21
      Jeśli to dopiero miesiąc trwa, to może po prostu zbliża Ci się okres?
      Np. ja potrzebuję na jeden tydzień w miesiącu o oczko większą
      miseczkę niż na pozostałe...
    • psuj-ka Re: Migracja 13.11.08, 14:26
      chyba mam taki sam problem z tą oponką :/ kiedy nosiłam rozciągliwe 70-tki sprawy nie było, a teraz przy 65-tkach, które i tak nie zbyt ścisłe powstaje taka warstewska tłuszczyku, jakby "wyciśnięta" przez dolną część miski, u mnie to jest bardziej pod biustem niż z boku... i raczej nie da się tego zagarniać do miski, bo to jednak już raczej zdecydowanie poniżej piersi... raczej do obwodu 70 nie mam co wracać, bo pod biustem mam koło 72cm, ale bardzo mnie to martwi :( i na pewno nie jest to kwestia okresu.
      • aeyola Re: Migracja 13.11.08, 22:42
        Psuj-ka, no właśnie - u mnie też na pewno nie jest to kwestia dnia cyklu. I jak
        wspomniałam, u mnie zgarnianie też nic nie daje, bo wygląda to raczej tak, jakby
        zbyt ciasny obwód robiąc sobie miejsce wypychał tkankę tłuszczową w dół, poniżej
        piersi, ale bardziej na boki. Nie wiem jeszcze, co z tym pocznę, jeśli nie
        znajdę jakiegoś stanikowego rozwiązania...
        • psuj-ka Re: Migracja 13.11.08, 23:25
          tak myślę, z czego to może się brać i jedyne, co przychodzi mi do głowy, to że może miska za mała i tłuszczyk z obwodu nie ma miejsca w dole michy i dlatego złazi?
          no ale z drugiej strony tyle tłuszczyku na obwodzie bym nie miała ;) poczekam trochę, ponoszę różne staniki, może to zrozumiem :P
          • ycik A mam pytanie... 14.11.08, 00:31
            Nie chce mi się przeszukiwac watkow omigracji, bo tyle ich juz jest na forum :P dlatego moze ktos odpowie mi tu:
            czy mozliwe jest zeby obwod pod biustem malał, a w biuście sie zatrzymał??? Bo u mni tak chyba jest- piersi zmigrowały 3 cm, tyle tez obwod sie zmniejszyl, ale teraz jakby obwod dalej maleje a biust nic. Tez tak macie????
            • agafka88 Re: A mam pytanie... 14.11.08, 01:46
              Czasami może tak być. Migracja mogła po prostu pójść na "jakość" piersi, a nie
              na centymetry. Czyli że się zaokrągliły, ewentualnie ich góra się zapełniła i
              tego centymetrem nie zmierzysz.
          • pierwszalitera Re: Migracja 17.11.08, 23:42
            psuj-ka napisała:

            > tak myślę, z czego to może się brać i jedyne, co przychodzi mi do głowy, to że
            > może miska za mała i tłuszczyk z obwodu nie ma miejsca w dole michy i dlatego z
            > łazi?

            Miseczki są na piersi, a nie na tłuszczyk z obwodu. Całego tłuszczu z ciała sobie do stanika nie wepchniemy. ;-)
            • psuj-ka Re: Migracja 18.11.08, 08:09
              pierwszalitera napisała:

              > Miseczki są na piersi, a nie na tłuszczyk z obwodu. Całego tłuszczu z ciała so
              > bie do stanika nie wepchniemy. ;-)

              jaka szkoda ;) może moje ciało robi zimowe zapasy w postaci tłuszczyku na żebrach? :D
              • limotini Re: Migracja 18.11.08, 18:43
                To i ja się dołączam do czekających na rozwiązanie problemu wałeczków
                podobwodowych. Dobrze, że Was znalazłam, bo już się bałam, że tylko ja mam taki
                problem.
                77/92 => 70DD

                Moje spostrzeżenia:
                1. To na pewno nie za ciasny obwód. Po pierwsze nie cierpię się ściskać, po
                drugie mogę spokojnie odciągnąć stanik z tyłu za haftki.
                2. To raczej też nie za luźny obwód, bo jak zapnę na najściślejszą haftkę, to
                już jest nieprzyjemnie (choć mogę oddychać).
                3. Nie jestem gruba, ale też i nie szczupła, trochę tego tłuszczyku jest. I z
                całą pewnością niemożliwe jest, by to wszystko co pokrywa dół moich żeber
                wypłynęło dołem z biustu.

                Jedyna rada, jaką znalazłam do tej pory: nie garbić się. Wtedy jest w miarę ok.
                Próba garbienia się powoduje topienie fiszbinów w skórze i tłuszczyku, co jednak
                trochę uciska.

                Jak coś jeszcze wymyślicie, to dawajcie znać!
                • pierwszalitera Re: Migracja 18.11.08, 23:54
                  limotini napisała:

                  > Jedyna rada, jaką znalazłam do tej pory: nie garbić się. Wtedy jest w miarę ok.
                  > Próba garbienia się powoduje topienie fiszbinów w skórze i tłuszczyku, co jedna
                  > k
                  > trochę uciska.
                  >
                  > Jak coś jeszcze wymyślicie, to dawajcie znać!

                  Dziewczyny, coś mnie chyba olśniło. Przypominam sobie ze studenckich czasów, jak koleżanka też się na coś takiego skarżyła. Takie oponkowe zwisy z boku żeber, przechodzące w stroną pleców. A o ciasnym staniku nie mogło być mowy, więc może u was, to tylko taki zbieg okoliczności i ze stanikiem nie ma nic wspólnego? Sorry, ale to może być całkowicie naturalny proces otłuszczania. Trenujcie swoje ciała, bo jak elastyczność skóry spada, to pojawiają się przeróżne fałdki.
                  • limotini Re: Migracja 19.11.08, 15:44
                    Ależ oczywiście, że to jest zwykły proces otłuszczania.

                    Tylko że moim zdaniem przy za luźnym obwodzie nie był on specjalnie widoczny, a
                    przy ścisłym już tak. Jasne, że idealnym rozwiązaniem byłoby po prostu schudnąć,
                    ale to nie jest takie proste, tym bardziej, gdy nie jest się jakoś bardzo grubym
                    (BMI w normie). Dlatego się zastanawiam, co można zrobić, by obwód biustonosza
                    tonący w nadmiarowym ciałku robił jakieś lepsze wrażenie.

                    Wysłałam wreszcie zdjęcia do galerii, więc może będzie widać, czy to wina
                    nadmiru warstwy ochronnej, czy też może coś źle ze stanikiem.
                    • psuj-ka Re: Migracja 22.11.08, 15:41
                      Wracam do tematu bo mam wrażenie, że problem wręcz się pogłębia... i wydaje mi się, że to nie kwestia samego obwodu, a fiszbin wbijających się pod piersią. Dość mocno i boleśnie to odczuwam w sylvestrine mileny.
                      I ja naprawdę nie wiem, skąd tam się ten tłuszczyk wziął, szczególnie że brzuch mam akurat dość szczupły :(
    • kuraiko migracja a tycie/chudnięcie... 15.12.08, 22:03
      zastanawiam się, czy to co mnie spotyka, to jest migracja ;)

      moje wymiary tak się kształtowały
      75/93 10.07 (ważyłam pewnie ze 1,5-2kg mniej niż teraz)
      74/91 20.08 (schudłam ważyłam 2,5-3kg mniej niż obecnie - biust
      spadł)
      73/91 24.08
      72/91,5 11.09
      72/92 19.09
      72/93 październik/listopad
      a teraz mi się utyło w stosunku do lipca jakieś 1,5-2kg, w tyłku i
      talii plus 2-3cm...
      a wymiary mi się zmieniły - 71/94. pod biustem pewnie migracja albo
      ten tłuszcz się przemieszcza w dół.
      mój biust albo jest wybitnie odporny - jak chudnę to spada o 2cm,
      jak tyję to powiększa się tylko o 1cm (czyli odwrotnie niż tyłek,
      który wolniej chudnie, a szybciej tyje).
      nie wiem czy w ogóle to 94 można uznać za efekt migracji, czy jak
      wrócę do dawnej wagi np za miesiąc-dwa, to znowu mi nie spadnie do
      91-92.
      w każdym razie odkąd noszę węższe obwody, to obwód pod biustem
      zmalał mi o 4cm, a w biuście powiększył tylko o 1cm i to
      prawdopodobnie tylko dlatego, że utyłam :/
      czy jestem niepodatna na migrację??
      • urkye Re: migracja a tycie/chudnięcie... 15.12.08, 22:38
        Zmiana wyglądu biustu/pach/pleców jest chyba bardziej istotna niż wymiary:) Tym
        bardziej, że w zależności od dnia cyklu mamy inne wymiary-sama zgłupiałam w
        pierwszym miesiącu mierzenia:P Nigdy przecież wcześniej nie mierzyłam się i nie
        analizowałam wyglądu mojego biustu w staniku:P Teraz już wiem, że te +3 cm nie
        mają nic wspólnego z migracją;) U mnie-na szczęście-zmienił się tylko wygląd
        biustu (a może to ja po prostu zaczęłam wreszcie dostrzegać, że jest piękny?;)),
        bez zmiany rozmiaru miseczek:P Inna sprawa, że jestem żywym przykładem, że ten
        cały tłuszczyk spod pach po pewnym czasie wchodzi do miseczek:))))) Co mnie
        niezmiernie cieszy:)))

        Kuraiko-nie ma sensu analizować tak dokładnie wymiarów, one i tak się zmieniają
        w ciągu miesiąca. Ważne, jak zmienia się wygląd Twojego biustu i okolic:)
        Ps. Może zrób sobie zdjęcia teraz w konkretnym staniku i za 2 miesiące w tym
        samym, w takiej samej pozie? Na zdjęciach najlepiej widać różnicę:) Centymetry
        nie oddają tak zmiany jędrności, redukcji otłuszczenia pach itp:)
        • kuraiko Re: migracja a tycie/chudnięcie... 15.12.08, 23:27
          hmmm to jest dziwne, bo mnie się wydaje, że mi się piersi trochę
          zmniejszyły... tzn w stos. do tego co było np miesiąc temu, w
          miskach bardziej luźnawo. zdjęcia mam bez stanika, więc lepiej sobie
          takie zrobię do porównania, ale tak na pierwszy rzut oka nie widzę
          różnicy, może na zdjęciach coś zobaczę...
          • kasiadj07 Re: migracja a tycie/chudnięcie... 16.12.08, 12:01
            Ja noszę dobre staniki siódmy miesiąc i do tej pory zaobserwowałam zmniejszenie
            obwodu biustu wraz ze zmniejszeniem obwodu pod. Mój biust jakby się
            skompresował:), zrobił bardziej zwarty i jędrny. Dopiero teraz zauważam
            powiększenie i niestety zaczynam się nie mieścić w moje nowe staniki. Pierwszym
            objawem było wypełnienie góry miseczki, co mnie bardzo ucieszyło. A potem
            niespodziewanie z dnia na dzień buły na dekolcie:(
            Wniosek nasuwa mi się następujący - migracja może dopaść i Ciebie, nie znasz
            dnia ani godziny:)))
            • masza.s Re: migracja a tycie/chudnięcie... 16.12.08, 12:04
              jak mnie dopadnie, to zabiję.
              KOCHAM moje staniki i żadna głupia migracja mi ich nie odbierze ( czyżbym
              kusiła? )..
              Na razie od paru miesięcy nic prócz zmniejszenia biustu - chudnięcie. Jak spadł
              to nie jest aż taki fajny jak był, ale niedługo mam nadzieję będzie.
            • kuraiko Re: migracja a tycie/chudnięcie... 16.12.08, 23:01
              oj chciałabym, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć :/ boję się,
              że to tylko ze względu na tycie. chyba, że rzeczywiście mnie
              dopadnie :) fajnie by było. staników na swój obecny rozmiar i tak
              nie dostanę u siebie w mieście, więc co za różnica ;)))
    • ponura85 Re: Migracja 08.01.09, 23:35
      Chciałam zakładać nowy wątek, ale skoro tu padły inne pytania o
      migrację, to spytam tu.

      Otóż - spotkałam się z opinią, że za szerokie fiszbiny hamują
      migrację, a wręcz powodują bułkowanie. czy to prawda?

      Czy jeśli mam na sobie 32G Curvy Kate Portię black, która w obwodzie
      jest ścisła (piekielnie, ale już lepiej niż wczoraj), w miseczkach
      jest luz (stanik był brany z myślą o migracji - mam dwie
      ogromniaszcze buły)ale fiszbina nie celuje w środek pachy, tylko za
      pachą - może nie w plecy, ale tam gdzie pacha się kończy - to czy
      wpłynie to negatywnie na migrację?

      Błagam bo już dostaję paranoi - Curvy Kate to na razie jedyny
      stanik, który łaskawie dobrze leży mi na mostku. Przypuszczam, że
      jestem wąskofiszbinowa, bo nie spotkałam się ze stanikiem, który
      obejmowałby TYLKO moją pierś a nie kawałek jeszcze.

      I nie mówcie, żebym kupowała Freie :> Freia jest brzydka :>

      Pozdrawiam!
      • ponura85 Re: Migracja 08.01.09, 23:37
        Aha - dodam, że odkąd noszę Curvy Kate (zdążyłam już ponosić 75FF
        ale mimo że leżało poziomo i nie podjeżdżało to miałam wrażenie, że
        lata mi po plecach i piersi wypadają z misek to się przesiadłam na
        70tkę) to mam wrażenie, że mi 'co nieco' urosło - patrzę po staniku
        Melissy, w którym miałam luzy w miseczce, a teraz luzów niet...
        • ponura85 Re: Migracja 09.01.09, 15:01
          uuuuuuuup
          • madzioreck Re: Migracja 09.01.09, 15:08
            Hmmm, więc tak. Wydaje mi się, że jeśli fiszbiny obejmują nie tylko pierś, ale
            również obszar za nią - to powrót tkanek które wyemigrowały np. pod pachy albo
            na plecy może być utrudniony. W tym "wolnym" obszarze pod pachą jest jakby luz w
            miseczce i ciało nie złapane fiszbiną w odpowiednik miejscu ucieka nadal tam,
            gdzie jest luz.
            • ponura85 Re: Migracja 11.01.09, 11:07
              Ojjj to niedobrze, dziękuję za odpowiedź.

              Może jeszcze jakieś zdanie w temacie :)?
            • ycik Re: Migracja 11.01.09, 11:17
              A mi sie jednak wydaje, że nie przeszkadza to tak bardzo w migracji. Sama swojego czasu nosilam stanik panache z lekko za szerokimi fiszbinami (to było tuz po uswiadomieniu) i migracja i tak postepowała.

              Nie wiem czy dobrze zrozumiałam madzioreck :
              W tym "wolnym" obszarze pod pachą jest jakby luz
              > w
              > miseczce i ciało nie złapane fiszbiną w odpowiednik miejscu ucieka nadal tam,
              > gdzie jest luz.

              ale wg niej ciałko ucieka właśnie w tę przestrzeń między krawedzią piersi a fiszbiną? To i tak chyba lepiej niż ma tkwić na plecach? ;)

              A tak na marginesie to estetycznie piersi nie wyglądają chyba najlepiej w zaszerokofiszbinowym staniku???
              • ponura85 Re: Migracja 11.01.09, 11:33
                To znaczy - jeśli stanik jest nieprzezroczysty to nic nie widać
                (tylko po zdjęciu widać jak się odznaczają fiszbiny) i wygląda to
                normalnie. Natomiast kiedy mierzyłam Arabellę to rzeczywiście nie
                wyglądało to dobrze, po prostu krawędź piersi sobie, miseczka sobie.
              • pierwszalitera Re: Migracja 11.01.09, 13:29
                Mnie każda fiszbina kończąca się dalej, niż idealnie za piersią rozpłaszcza biust, niezależnie od wielkości miseczki. Jak biust rozpłaszczony, to moim zdaniem trochę rozsmarowany i nie jestem pewna czy fiszbiny na plecach sprzyjają migracji.
                • nesene Re: Migracja 23.01.09, 07:42
                  Mój biust tez sie spłaszcza od za szerokiej fiszbiny.
                  Na samym poczatku stanikowej drogi chetniej zakładałam szerokofiszbinowce bo
                  ładnie zbieraly buły - a mialam naprawde spektakularne zwały naplecne i podpachowe.
                  Ale wiadomo - cyc nie spi tylko podstępnie migruje wiec muszę się dopasować ;)
                  Moje piersi mają taką fantazję ze bardzo chca być ubrane w halfcupa i spozierac
                  na świat. Bułkują mi we wszystkich stanikach które mierzyłam (zdarzyło im sie
                  raz czy dwa zatrącić bułą w zaduzym :/) a na szeroką fiszbine reagują fochem i
                  wracają pod pachy. Pachnie trochę szantazem ze jak ja im tak to one mnie uczynią
                  bezcycną :P
    • jolka-pol-ka mam dość 11.01.09, 12:00
      Ja już mam dość migracji! Zaczynałam od 65E. Potem 65F, 65FF, a
      teraz 65G :( Nie mam już Aragona champan blue, Antośki czerwonej,
      Mili czarnej, Mitzi plunge. Zostałam w beżowym Rio i Inferniakach.
      Skąd ja teraz wytrzasnę nową Antośkę??? A najgorsze jest to, że to
      nie koniec, bo buły podpachowe wciąż są :(
      Normalnie "końca nie widać"
      • ponura85 Re: mam dość 11.01.09, 12:06
        Oooo to jesteś specem od migracji! odpowiedz na moje pytania
        proszę :] (w tym wątku nieco wyżej) i jeszcze powiedz ile Ci ta
        migracja już trwa :)
        • jolka-pol-ka Re: mam dość 11.01.09, 12:28
          migruję od marca 2008. Pierwszy skok rozmiarowy po miesiącu. Drugi
          po 2 tygodniach! Trzecia delikatna zmiana rozmiaru jesienią. A
          teraz, kiedy juz myślałam, że mam ustabilizowany rozmiar (nakupiłam
          cudeniek)znowu wszystko robi się za małe :(
          To jest trochę tak jak z włosami - dobra długość, dobra, aż tu
          któregoś dnia rano wstaję i nic nie widzę - grzywa zasłania mi
          świat. Staniki sa dobre, bardzo dobre i nagle coś zaczyna powodować
          dyskomfort. Zawsze sprawdzam najpierw czy nie przepinać na kolejną
          haftkę, potem reguluję ramiączka (może w praniu się przesunęły?), a
          to po prostu kolejna zmiana rozmiaru. Nauczona boleśnie
          doświadczeniem, zawsze staram się mieć w odwodzie biustonosz luźny w
          miseczkach (taki chomik na czarną godzinę). Już kilka razy uratowało
          mi to wyjście z domu :) Obecnie wchodzę w Rio beżowe, które mimo
          takiego samego rozmiaru jak białe, ma większe miski o ok. 1 cm
          • jolka-pol-ka Re: mam dość 11.01.09, 12:36
            a za szerokie fiszbiny (tylko trochę) mam w Inferno, które noszę do
            zadań specjalnych, czyli niezbyt często. Maskaradki mają doskonałą
            szerokość fiszbinów i to chyba one tak mi robią. Freya Rio, nie
            tylko moim zdaniem, bardzo przyspiesza migrację wąskofiszbinowym. Ja
            ja traktuję trochę jak sprzęt rehabilitacyjny - po tylu latach
            masakrowania biustu ona jedna trzyma wszystkie buły w ryzach :)
            • ponura85 Re: mam dość 11.01.09, 13:02
              Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Zasadzam się na Rio od
              dłuższego czasu i chyba ją zakupię wreszcie.

              pozdrawiam!
      • tfu.tfu Re: mam dość 11.01.09, 13:38
        nie strasz :/ bo kupiłam właśnie G i juz się boję, że się znienacka zrobię
        "tabelkowa" a to już G+ a nawet H :/
        że tez ja oddałam swoje wszystkie D :P mogłabym trochę buły pochomikować :P
        • jolka-pol-ka tfu.tfu 11.01.09, 15:04
          ja wcale nie straszę. Zeznaję jak na spowiedzi :)
          Z Antośką muszę się pożegnać, a Aragon Blue mi pozostało nabyć
          • fraulein ja nie chce 12.01.09, 08:24
            miec wiekszego biustu. teraz mam 65E. A "dobre" staniki nosze od 2-3 miesieczy.
            Jako intelektualistka nie chce zeby moj biust odrywal uwage od moich wypowiedzi :)
            • babka-lancetowata Re: ja nie chce 14.01.09, 16:14
              fraulein napisała:
              > Jako intelektualistka nie chce zeby moj biust odrywal uwage od moich wypowiedzi
              > :)

              Rozumując a contrario - panie z dużym biustem na miano intelektualistek nie zasługują;) Jaka szkoda, a ja mam 34G.
      • luizka_85 Re: mam dość 12.01.09, 12:44
        Rozumiem Cię doskonale. Ja też mam powoli dość. Na początku wymiary
        69/87 i staniki 28F, miesiąc temu wymiary 65/91 i przeście na 28G
        (kupiłam staniki, które miały ok. 1 cm luzu, a teraz już mi
        bułkują). Obecnie mam wymiary 64/92 i też mam buły podpachowe, więc
        to nie koniec.

        Najgorsze jest to, że w obwodzie 28 jest mały wybór staników, a ja
        na dodatek muszę celować w najściśliwsze modele. A już w 28GG to są
        3 staniki na krzysz - masakra. A teraz zamówiłam kolejne staniki,
        Freyę RIO 28G (ale ona ma większe miski, więc może będzie dobra),
        Porcelaina 28G (na 90% będzie za mały, ale w 28GG nie produkują, a
        ja chcę straplessa) i Shanghai 28G (tez pewnie będzie za mały, ale w
        28GG go nie ma i w ogóle w 28gg nic mi się nie podoba :( )

        Coś mi się wydaje, że aby zatrzymać migrację, nie mogę większego
        rozmiaru kupować, bo wtedy pozwolę piersiom się rozrosnąć, a w
        staniku na styk nie będą miały gdzie :)
        • fraulein Re: mam dość 12.01.09, 13:38
          to cholercia juz lepiej bez stanika chodzi, nie bedzie bul a biust bedzie na
          swoim miejscu
          • elayne_trakand Re: mam dość 14.01.09, 16:32
            dla mnie wysokosc pepka to nie jest miejsce dla biustu
        • jolka-pol-ka Re: mam dość 12.01.09, 19:42
          pij więcej kawy :)
          • fraulein Re: mam dość 12.01.09, 20:56
            a co od picia kawy biust maleje??
            • jolka-pol-ka Re: mam dość 12.01.09, 21:55
              podobno. Tak twierdzą szwedzcy naukowcy (patrz wątek na SO)
      • kuraiko Re: mam dość 14.01.09, 17:12
        jeej jak wy to robicie? ;)

        ja bym się naprawdę nie obraziła za prawdziwą migrację...
        czy w 65G naprawdę taki mały wybór?
        ja zaczynałam od 75/93, teraz mam 71/94 (plus 1,5kg więcej), więc to
        taka migracja pewnie tylko przez ściskanie obwodem. nie obraziłabym
        się za przeskok na 65G...
        • ida14 tez nie chce 14.01.09, 22:23
          tz nie chce migracji. na razie widzi mi sie, ze mam 32g/32gga jak
          zmigruje to cholerka będą opancerzone ;/ bedzie sie trzeba
          odchudzac ;/ a i tak sie zastanawiam czy jak mam młody biust
          molestowany tyko pare lat to moze tak nie zmigruje? w sumie moze on
          juz zmigrował... bo jak przyszłam na forum w maju to mi dałyście
          rozmiar 75f chyba i tak sie zastanawiam czy to ja sie zmierzyc nie
          umiałam czy zmigrował...
    • ineska7 Re: Migracja 22.01.09, 15:09
      W sobotę (6 dni temu) kupiłam swój pierwszy dobry stanik w rozmiarze
      28G (Arabella). Dziś już się zapinam na środkową haftkę. Od poczatku
      odrobinę gniotły mnie fiszbiny w żebra, z przodu, pod biustem po
      przepięciu na środkowe haftki jest o niebo lepiej!!! Niestety
      zauważam powolutku, że zaczynają mi się pojawiać leciutkie buły
      ponad górną krawędzią miseczek :( Czy to możliwe, że ta migracja
      postępuje aż tak szybko????!!!
      • tfu.tfu Re: Migracja 22.01.09, 23:25
        mozliwe, niestety. ja po tygodniu zmigrowałam, na szczęście idzie w jakość, a
        nie w centymetry, ale jak sie zrobię tabelkowa, to będę buczeć 3 dni (albo i 33...)
        • ineska7 Re: Migracja 27.01.09, 15:10
          Dzisiaj się pomierzyłam... w obwodzie pod biustem bez zmian a w
          obwodzie biustu mniej wiecej +3-4cm! Bardzo szybko to jakoś idzie w
          górę. Moja Arabella robi sie przymała :( No i zapinam się już na
          ostatnią haftkę, faktycznie jest rozciągliwa.
          • ponura85 Re: Migracja 28.01.09, 23:24
            Dołujące, bo mi głupie buły nie chcą zniknąć, nie mówiąc o migracji.

            Wiecie, co jest najsmutniejsze? Że jak sobie ostatnio "dla żartu"
            sprawdziłam w tabelce Truimpha co powinnam wg ich nosić to wcale mi
            do śmiechu nie było, bo okazało się, że odkąd noszę staniki, tj. od
            jakichś 10 lat, upychałam twardo 80C/D (triumphowe) w 80A lub 75B.
            Fascynujące, prawda? Naprawdę nie wiem, skąd mi się to wzięło...
    • anabja Re: Migracja 22.01.09, 16:26
      Migruje od marca zeszłego roku i z 70FF zrobiła się 65HH co ciekawe na miarce
      nie przybywa od pół roku tylko miski muszę kupować większe ale mam nadzieje że
      to koniec migracji.
    • madzioreck Błędne koło :( 22.01.09, 20:28
      Pierwszy dobry stanik zakupiłam w połowie czerwca, Arabelkę 32HH na ówczesne
      82/116. Kiedy po tygodniu za duże miski wypełniły się, pytałam tu gdzieś
      spanikowana, czy możliwa jest migracja w tydzień. Niestety, możliwa, po 2
      tygodniach bułki. Wymiary - o ile pamiętam 81/117 Do następnego zakupu - brak
      zmian wymiarów. W listopadzie kupiłam przydużą w miseczkach Arabelkę 32J - ta
      sama historia. Po dwóch tygodniach buły i wymiary obecne, czyli 78/120.
      Niestety, nie jest to zależne od cyklu. Można więc powiedzieć, że przez ponad
      pół roku noszenia brytyjczyków czynnej migracji było 4 tygodnie...

      Problem jest taki, ze dopóki nie mogę swobodnie zmieniać rozmiarów, migracja
      jest wstrzymywana miseczkami, które błyskawicznie robią się za ciasne. I
      zastanawiam się, ile jeszcze mi zmigruje, jak zacznę kupować większe obwody i
      podszywać. I zastanawia mnie, co mi tak migruje... Buł podpachowych jakiś
      strasznych się nie dochodowałam, skąd tyle tego !?
      • fraulein mi na szczescie idzie w jakosc 23.01.09, 07:50
        a nie w zmiane rozmiaru. Brytyjskie staniki nosze od
        pazdziernika/listopada poki co nadal mam 70/89. Pierwszy moj stanik
        wydawal mi sie za duzy, mialam luzy u gory, a teraz ladnie sie
        wypelnil, wiec wyglada na to ze mi sie przesunelo po prostu w gore.
        Cale szczescie, nie chce miec juz wiekszego biustu!
    • kate2501 Re: Migracja 23.01.09, 09:23
      Dla mnie migracja to jakieś przekleństwo .Uświadomioną biusciastą jestem już
      od 8 miesiecy.Moje wymiary początkowe były dla 36HH póżniej troche schudłam i
      nosiłam 34J ,potem trzeba było już brać JJ teraz w niektórych modelach nie
      starcza mi już miska K.Jestem na końcu tabelki i z jednej strony sie cieszę
      bo teraz smigam w dobrych stanikach i kondycja mojego biustu naprawdę się
      poprawiła to z drugiej boję sie ze za jakiś czas nie bedę miała co na siebie
      włozyć

      Tak na marginesie to juz musze sie stosować do wybiegów typu wiekszy obwód i
      odpowiednia do tego miska.Obwód przerabiam a fiszbiny zwezam bo przecież
      muszę w czymś chodzić
    • 2-ta Re: Migracja 30.03.09, 12:52
      Od 2 tyg jestem prawidłowo ostanikowana.Freya RIO jako wielkomiseczkowiec
      wzięta o 1 nr mniejsza miseczka niż rozmiar należny, ma niewielkie luzy w górnej
      części miseczki czekające na migrację.

      Na razie bułki przedpachowe uległy wyraźnemu spłaszczeniu i górna część miseczki
      razem z szerokimi ramiączkami ładnie je ku miseczce kieruje, to duży plus
      opancerzonego RIO :)

      Natomiast w ciągu tego czasu pojawiły się spore "nawisy" ponad obwodem pod
      pachą, co mnie ogromnie martwi, bo tak nigdy nie było!!!
      Cała pacha i "podpasze" zrobiło się nieestetycznie tłuściutkie, beee :(

      Czyżby to "rozsmarowany" wcześniej pod pachami( i na plecy?) biust skrzyknął
      się i szykuje do migracji do miseczki? Tylko jak tam się przedostanie skoro bram
      raju pilnuje ciasny obwód i fiszbina oddana sprawie, jak pracownik BOR-u?
      Nie mogę przecież spędzać dni na nieprzerwanym gładzeniu się w okolicy biustu i
      pach celem wygarniania :(, tymczasem tłuszczyk (pierś?)gromadzi się, wisi i czeka...

      Nie jestem otyła, obwód jest dość ścisły, ale wygodny.

      Proszę napiszcie, czy ktoś przeszedł podobny etap rewolucji podpasznej :( i
      jakie były jej wyniki?

      2-ta
      • smallfemme Re: Migracja 30.03.09, 16:27
        Wygarniaj! mocno, konsekwentnie! i zgarniaj pod obwód to, czego nie jesteś w stanie dociągnąć do miseczki :)
    • camilcia Re: Migracja 02.04.09, 08:50
      zaczęłam od pollyanny 28f, po tygodniu bułkowała, kupiłam 28ff było
      trochę luzu, po miesiącu czyli właśnie wczoraj nabyłam w peachfield
      antośkę 28G :o odrobina luzu, buły są pod pachą i na plecach tak za
      pachą, więc jeszcze się wypełni
      u mnie biust zmasakrowany rozklapiaczami piankowymi z luznym
      obwodem, więc ma co wracać
    • greentea2 Re: Migracja 02.04.09, 10:42
      Sorry za glupie pytanie, ale czy to wygarnianie wystarczy zrobic jak
      sie nalozy stanik czy w ciagu dnia poprawiac?
      • beniutka_bo Re: Migracja 02.04.09, 10:50
        Zależy od potrzeb.
        Czasami coś ucieknie z powrotem,jak bardzo się wiercę. Więc robię poprawkę w
        ciągu dnia. Albo rano wydaje się,ze już nie ma co,a potem jakoś powoli mnie
        przybywa i znów poprawka.
        • greentea2 Re: Migracja 02.04.09, 11:00
          Dzieki:)
          Wczoraj rano porzadnie wygarnelam i przez caly dzien biust byl w
          miejscu, ale to pewnie dlatego, ze duzy nie jest, mam nadzieje, ze
          dzieki temu urosnie:)
          • beniutka_bo Re: Migracja 02.04.09, 11:04
            mój już się odwdzięcza, i to widocznie-ma ładniejszy kształt bez stanika,poza
            tym- sygnaturka mówi sama za siebie;)
            • greentea2 Re: Migracja 02.04.09, 11:08
              Zazdroszcze:)
              Moj i tak sobie rosnie, ale bardzo powoli, musialam czekac dziesiec
              lat na powiekszenie o dwie miski:)
              • beniutka_bo Re: Migracja 02.04.09, 11:12
                Ale obwód pozostaje bez zmian-co ciekawe. Tylko po prostu z tych pierwszych
                dobrych buły wyłażą.
    • iksantia Re: Migracja 03.04.09, 19:54
      No, znalazłam wątek ;)
      Moje piersi zmigrowały z 72/99 na 73/104.
      Po zimie trochę pewnie przytyłam, ale piersi są inne, zadowolone?;)
      • anulka_00 Re: Migracja 04.04.09, 08:28
        mnie na początku zmigrowało z 78/96 do 76/97 niby nie dużo ale w
        jakość poszło więcej.
    • sylviacokolada Re: Migracja 05.04.09, 16:47
      Kurcze, mam ten sam problem :( wczesniej było wszystko pięknie ale
      jak skończyłam karmic i do tego odchudzanko to przestało byc tak
      kolorowo. Migracja z jednej strony zlikwidowała buły pod pachami i
      wygładziła plecy ale tez pojawiły mi sie takie obwiski na wysokosci
      zeber. bułki dwie. po jednej i drugiej stronie. troche jak
      kaloryferkowe miesnie na gorze brzucha ale to niesterty nie jest to.
      i dopiero tutaj widze ze ktos ma ten problem, bo znalesc nie moglam.
      za ciasny obwod odpada. czekam na 65. teraz przy 73 mam 70 wiec ten
      powod odpada....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka