Dodaj do ulubionych

wątek rozpaczliwy 2

    • camilcia Re: wątek rozpaczliwy 2 17.03.09, 17:30
      gdzieś ktoś pisał, ale nie mogę znaleźć
      w jaki sposob szukac modeli ze starych kolekcji?
      bardzo bym chciala zetę 28ff ale nigdzie nie ma :(
      • jaagna Re: wątek rozpaczliwy 2 17.03.09, 21:33
        Tutaj masz wyszukiwarkę staników:
        staniki.balkonetka.pl/
        • camilcia Re: wątek rozpaczliwy 2 17.03.09, 21:36
          hmmm dziękuję, ale bardziej chodziło mi o to np czy są jakieś składy
          tych wycofanych, czy piszecie czasem do producentow itp
          bo ta wyszukiwarka pewnie tak jak każda internetowa nie znalazła :/
          • mszn Re: wątek rozpaczliwy 2 19.03.09, 10:11
            Ja zawsze ebay uważałam za takie miejsce, gdzie będą rzeczy, których już nigdzie
            nie ma. Ale faktycznie nawet tam tej zetki 28ff nie uświadczysz.
            Ale ostatnio nauczyłam się też szukać w sklepach mniej popularnych na forum.
            Lista sklepów internetowych (w tym wątku zbiorczym) jest bardzo długa, i mi np
            udało się w ostatni weekend upolować Arizę czerwoną (wszędzie tylko resztki w
            niepopularnych rozmiarach) za 14 funtów w dodatku - w sklepie Viki Leigh czy
            jakoś tak. Wiem, że to uciążliwe, szukanie w kilkunastu sklepach po kolei, ale
            może się uda?
            Też mam ochotę na Zetkę, tylko czekam, aż mi się rozmiar ustali, bo odkąd
            poznałam ból wyrastania z wymarzonych, najpiękniejszych staników, nie kupuję nic
            ponad promigracyjną potrzebę.
    • wera9954 Czemu wszystkie staniki muszą robić mi krzywdę? :( 17.03.09, 21:55
      Na okrągło noszę Aragona, bo on mi wyrządza najmniej szkód - koronka mnie trochę
      obciera (ostatnio kombinuję z jej zmiękczaniem). W innych stanikach mój biust
      jest ściśnięty aż do bólu. Powód - zbyt płaska miseczka. Czy ja naprawdę mam
      jakiś bardzo, ale to bardzo wydatny biust? I do tego za wąski? Tak naprawdę
      powinnam nosić 60H, ale w tym rozmiarze to #@%^%^#$^ szerokofiszbinowce. A takie
      naprawdę mi nie służą ;( Biust mnie od nich boli :( Czy producentom staników nie
      mieści się w głowach, że biusty nie rosną na plecach? I że mogą być dość
      wydatne? Wiem, że jeśliby po prostu dali węższe fiszbiny, to by się biuściastym
      kacze dzioby porobiły, ale jak już postanowili wyprodukować staniki GG+, to
      niech chociaż uszyją je dobrze. Mogliby uszyć np. taką Antośkę. Oni jednak dają
      staniki z plaskatymi miseczkami na 2/3 obwodu. Oczywiście fullmichy (te pancerne
      pseudobalkonetki typu T2 też zaliczam do fullmich), żeby biust nie miał którędy
      wybułkować :/ Mogę zawyżyć rozmiar miseczki, ale wtedy uzyskam jeszcze miejsce
      na bułę, w którym mogłabym trzymać jeszcze jedną pierś :/
    • mamapodziomka Problem z rozmiarem (pod-tabelkowosc?) 19.03.09, 14:37
      Wczoraj niemalz odebral mi pake ze stanikami z UK. 11 sztuk i... zadna nie
      pasuje! Na moje przed okresem zmierzone 82/105 celowalam w okolice 34FF. Wczoraj
      przy kolejnym mierzeniu okazalo sie, ze raczej mam okolo 102-13, ale w zwisie ze
      106-108. Tymczasem o ile w obwodzie wszystkie staniki byly super (Arabelke
      przeliczylam na 32GG), o tyle w miseczkach moglabym oprocz piersi jeszcze
      niemowlaka wykapac ;) Najgorzej wygladalo to w Maskaradkowej Antosce, jak dwa
      groszki w kieliszkach (miseczka konczyla sie ze 2 cm powyzej gornej krawedzi
      piersi. Najblizsza rozmiarowo byla chyba Polyanna, tak na oko tylko o rozmiar za
      duza (za to najbardziej scisliwa ze wszystkich). Fantazjom przydaloby sie
      zmniejszenie chyba nawet o 3 rozmiary, nie tylko dwa. Wygarnialam oczywiscie
      porzadnie, tak jak u Effuniak na filmikach widzialam, ale to nieiwele pomaga,
      macalismy obydwoje z niemalzem i nie mam ani na plecach ani pod pachami wiele do
      wygarniecia.

      Staniki jutro powedruja z powrotem, ale musze sie jeszcze dzis zastanowic na
      jakie je wymienic?? Mozna byc az tak podtabelkowym??
      • mamapodziomka Re: Problem z rozmiarem (pod-tabelkowosc?) 19.03.09, 14:39
        W miedzyczasie kupilam sobie w Change dwa staniki, rozciagliwce na 70G -
        odpowiednik brytyjskiego FF, bo oni tak dziwnie numeruja DD, E, F, G... Caly
        czas patrze czy aby nie bulkuja, ale nie....
      • tfu.tfu Re: Problem z rozmiarem (pod-tabelkowosc?) 19.03.09, 16:22
        można :)jestem żywym przykładem ;)
        spróbuj zamówić może 1 model w 2 sąsiednich rozmiarach? ja tak dochodziłam do
        właściwego rozmiaru (jeśli 34 dobre w obwodzie a za duża micha, to spróbuj 34
        ale E i F? jak masz możliwość to jeszcze DD w dużomiskowcach?) i jak masz
        szansę, to jakiś stacjonarny dobrze zaopatrzony nawiedź koniecznie!
        • pumeczka otarte pachy:( 20.03.09, 17:17
          witam poprosze o radę, mierzyłam juz kilka biustonoszy freya i fantasie,Young Attitude,zakupy na allego i juz sama nie wiem jaki krój byłby dobry , jesli biustonosz ociera pachy to znaczy ze jest zbyt zabudowany? i zbyt balkonikowy? i dlaczego ten problem występuje w mniejszym obwodzie, a jak jest o nr większy to znika, ale jest wtedy za luźno
          • jul-kaa Re: otarte pachy:( 20.03.09, 18:06
            Moze dlatego, ze w roznych obwodach, inny fragment stanika wchodzi pod pache?
            U mnie jest inaczej - im wieksza miska, tym bardziej obciera. I czesto probem
            pojawia sie, bo jestem na styku - miedzy G a GG, a tu wlasnie pojawia sie
            "pancernosc" rownoznaczna z obcieralnoscia. Obciarala mnie nieludzko pollyanna,
            ktora mialam 85HH(?!?) i oprocz tego, ze strasznie obcierala pachy, to byla
            super. Obcieral mnie tez Harmony full-cup, ale mąż obciał i oszlifował fiszbiny
            i przestała. Moze to jest rozwiazanie?
    • akj77 Poczucie izolacji 20.03.09, 20:09
      To jest niesamowite, żeby nawet moja mama, która jest ode mnie o 15 cm niższa i
      o połowę szczuplejsza, i na pewno nie ma dużego biustu, nie wchodziła w
      "standardowe" miseczki A-D. Właśnie jej dobrałam 34E, następne pewnie będzie
      32F-FF... Jak to jest, że we wszystkich tych sieciówkach z w miarę tanią
      bielizną staniki z miseczką D to już są "duże"? Na kogo one właściwie są robione?!
      Chyba znam odpowiedź: na te dziewczyny, które widuję co tydzień na basenie.
      Jeszcze ani razu nie widziałam w szatni basenowej dobrze dobranego stanika. A
      chodzę regularnie.
      No i ja, z tymi miseczkami od E w górę, czuję się, hm, odizolowana od
      "normalnego" społeczeństwa ;-)
      • jul-kaa Re: Poczucie izolacji 20.03.09, 20:38
        Eeeeeeeeej, ale to wyjatkowa izolacja! Nie dosc, ze masz piekny biust w
        odpowiednim miejscu (a nie z boku, z tylu...), wiedze, ktora maja nieliczni, to
        jeszcze mozesz miec takie sliczne staniki.
        Nie ma nic fajnego w byciu przecietniakiem :))
      • tamitthecat Re: Poczucie izolacji 20.03.09, 20:45
        Witam jestem tu nowa. Dziś odebrałam paczkę z moim pierwszym "susznie dobranym "
        stanikiem- panache Harmony HH. Pierwsze wrażenie po otwarciu koperty OOOOOOOOO
        MATKO JAKI ON WIEEEEEEEEEEEELKI
        wrażenia po pierwszym założeniu- po raz pierwszy czuje że fiszbina stanika
        opiera się na skórze bez przytrzaskiwania piersi, no to jest ok .
        Jednak mimo wszystko czyje się strasznie ściśnięta, a już najfatalniejsze
        wrażenie dotykowe sprawiają fiszbiny z przodu, dolna końcówka styku dwóch
        fiszbin wbija się w skórę a górna nam wrażenie jakby chciała mostek przebić.
        Natomiast nie przeszkadzają mi fiszbiny na plecach znaczy u mnie kończą się one
        nie na środku pach a przy końcu ale plecy jeszcze to nie są.
        Problemem największym i czymś co mnie naprawde niepokoi to sposób w który
        miseczki wypełniane są piersiami. Od środka klatki piersiowej jest ok piersi
        ładnie wypełniają miseczkę są jak jabłuszka...no takie duże jabłuszka, natomiast
        przy zewnętrzych końcach pierś jakby się załamuje, jest złożona na pół jakby i
        mogę tam wsunąć palca , ta dziurka wypada na wysokości przyczepu ramiączek.
        Trochę to chyba zależy od sposobu na który zagarniam pierś do stanika, przy
        pierszym założeniu " dziurka " była większa na lewej piersi - nawet myślałam że
        mam lekko asymetryczne piersi ale przy drugim założeniu dziurka była większa na
        prawej piersi.
        Moje pytania- czy nosząc ten stanik mam szanse na to że w końcu będzie on lepiej
        leżał, czy owa słynna migracja poprawi sytuacje?
        Czy mam go sobie darować i wrocić do 80 E który doskonały nie była ale
        przynajmniej mi piersi nie zaginał?
        I co mogę zrobić żeby poprawić dopasowanie stanika?
        I prosiłabym o wmiare szybkie porady
        • kuraiko Re: Poczucie izolacji 23.03.09, 00:00
          jesteś pewna, że miska nie jest za płytka??
    • iwona922 Cena stroju kąpielowego. 22.03.09, 23:53
      Rozglądam się za strojem kąpielowym i szczerze mówiąc nie podoba mi się nic, a
      jedyny model który wpadł mi w oko kosztuje 360zł!
      Nie chcę wydawać takiej kosmicznej ceny na bikini, poza tym nie mogę.
      A, że jeszcze chciałabym z dwa komplety, to już w ogóle wolę chyba nie wychodzić
      na plażę ... :(
      Czy w ogóle gdzieś kupię strój, który będzie pasował na mój biust, nie będzie za
      luźny, zabudowany po szyję i w cenie mniej szokującej rodziców? Ech..

      • kuraiko Re: Cena stroju kąpielowego. 22.03.09, 23:58
        zależy czego szukasz i w jakim rozmiarze...
        na ebayu można znaleźć pojedyncze kostiumy frei czy panache w cenach
        poniżej 150zł. tylko to już kwestia tego czy się spodobają, no i
        podejścia do zamówień z netu ;)
        ja swój kostium kupiłam w zwykłym sklepie, ale nie jestem do końca
        zadowolona. byłoby gorzej, gdybym miała większy biust :/ i też takie
        fajne kosztowały ponad 200zł, a ja wydałam 80zł...
        • justkowa Re: Cena stroju kąpielowego. 23.03.09, 15:33
          jasne, nie załamuj się dziewczyno. ja kupiłam niedawno komplet(!)
          Cuba Libra na ebayu za niecałą stówę (razem z przesyłką). pół tego
          co w brastopie. poluj, poluj, na pewno trafisz coś ciekawego
      • kotwtrampkach Re: Cena stroju kąpielowego. 10.04.09, 09:35
        mniej oblegane rozmiary są tańsze. JA noszę 32H - biustonosz od bikini w tym
        rozmiarze jest drogi. Podobnie 34G. koszmar. Ale już 30J czy 36F nie są takie
        straszne i łatwiej coś upolować - tylko trzeba szukać stanika ZAWIĄZYWANEGO na
        plecach i duuuużo przymierzać..

        Rozglądam sie jeszcze na ebayu - jeżeli majtki do kompletu są dostępne w
        sklepach, a ktoś sprzedaje używany stanik - można skompletować taniej (choć
        dobrze mieć kogoś w UK żeby odebrał przesyłki, bo do polski drożyzna straszna
        przesyłkowa)

        No, tylko najpierw muszę schudnąć (bo i tak przed latem schudnę) żeby nie
        kupować kilku rozmiarów.. :-)
    • st-efa stanikowy bilans - muszę się wypłakać........ 23.03.09, 14:15
      Wczoraj zrobiłam podsumowanie wydatków na stanikowe zakupy z
      ostatniego 1,5 roku i byłam przerażona. Nie jest to jednak nagorsze.
      Najgorsze jest to, że razem z bilansem wydatków zachciało mi się
      poprzymierzać to co mam w szufladzie i okazało się, że mogę to
      wszystko wyrzucić na śmietnik. Nie mam nadal ani jednego dobrego
      stanika albo po prostu mam jakieś pop...... cycki, na których nic
      nie chce się układać tak jak powinno. To co o poranku wydaje się
      super (a nawet w niektórych są luzy) w ciągu dnia robi bułki! Co ja
      rosnę czy puchnę w ciągu dnia?? Mam piorunującą rozmiarówkę od 34FF
      do 36G nawet. Nie mam już siły ani ochoty na kolejne odprzedaże czy
      oddawanie znajomym prawie nowych staników. Nie mam już energii by
      szukać coraz to nowych, innych i niby lepszych - lepszych na 5
      minut! Nie chce mi się już wydawać kasy na zakupy, które pewnie za
      dwa dni okażą się nietrafione. Wpadłam w poczucie winy z powodu
      wydanych pieniędzy i deprechę bo nadal nie mam satysfakcji, że
      posiadam super stanik. Co jest ze mną nie tak?????
      • czarnaa_iness Re: stanikowy bilans - muszę się wypłakać........ 23.03.09, 15:30
        St-efa, to istnieje w ogóle coś takiego jak idealny stanik?? Bo ja
        też na takie cudo jeszcze nie trafiłam.. Do każdego z moich aktualnie
        czterech noszonych mogę się przyczepić - albo za zabudowany, albo
        uwiera w mostek albo dół fiszbiny się wbija w żebro, albo przyluźny
        obwód, albo właśnie w ciągu dnia staje się za ciasny (bo wiesz, z tym
        puchnięciem to faktycznie coś jest), albo ramiączka za długie, albo
        mógłby być wygodniejszy... Pominę 7 zalegających w szufladzie, z
        których w ciągu roku po kolei po średnio 2 m-cach noszenia wyrastałam
        (sześć na dniach wystawiam na allegro, ale jeden do niczego się już
        nie nadaje, taki znoszony). No i też jeden oddałam mamie. To daje
        łącznie 12 staników w ciągu roku, też bilans fatalny, szczególnie
        finansowy.
        Ale wiesz co? I tak mam - nawet na dzień dzisiejszy - więcej lepiej
        leżących, wygodniejszych, ładniejszych i mimo wszystko średnio
        tańszych staników niż kiedy nosiłam triumphy 75C albo samanty 70D! I
        z tego się cieszę bo mimo wszystko plusy ich kupienia przeważają.
        A na własne poczucie winy mam dwa lekarstwa - odsprzedać to czego nie
        używam a kolejne zakupy planować rozważniej, tj. kupować tylko to, co
        zbiera dobre recenzje, czego naprawdę potrzebuję (jak czarne staniki,
        a nie kolorowe), a kiedy mam wątpliwości, kupować w sklepie a nie na
        ebayu, tak, żeby zawsze można było oddać. Nie próbuję kombinować z
        rozmiarem, biorę regularny, i to się sprawdza (no chyba że uznane
        wielkomiskowce itp.).
        Noooo, nie będę hipokrytką, robię wyjątek dla okazjonalnych
        kompulsywnych zakupów megapoprawiających nastrój, jak np. aragon w
        moim rozmiarze na ebayu za 15 funtów - w końcu zasługuję na to, żeby
        sobie sprawiać przyjemność:) A skoro większą przyjemność sprawia mi
        ładny stanik niż nowe spodnie, to po co z tym walczyć:)
      • wera9954 Re: stanikowy bilans - muszę się wypłakać........ 23.03.09, 16:29
        Stanik idealny nie istnieje! Mój najlepiej dobrany stanik ma za luźny obwód, za
        długie ramiączka i miseczki, które po dokładnym wygarnięciu lekko odstają :/
        Reszta to już w ogóle tragedia :/
        • kotwtrampkach Re: stanik idealny 23.03.09, 21:52
          ja stanik idealny rozumiem jako konstrukcję, która idealnie podtrzymuje+jest
          super wygodna - tzn można w niej skakać, spać, stać na głowie ;-)
          Nie mam takiego, ale mam całkiem wygodne staniki, moje piersi mają dużo lepszą
          konsystencję, bardziej się sobie podobam. Przeszywam, skracam, zwężam,
          poprawiam. i szukam..
          A stanik idealny kiedyś znajdę :->
          • st-efa Re: stanik idealny 23.03.09, 22:08
            Troszkę podniosłyście mnie na duchu. Myślałam, że tylko mi się
            trafiają kiepsko leżące staniki. Te ze sklepów internetowych, które
            sama oceniam i te kupione w sklepach stacjonarnych, które Panie
            sprzedające dobrały. I faktycznie nie chciałabym już wrócić do 80F
            Samanty, które pozostawiało wiele do życzenia. Zdecydowanie jest mi
            wygodniej teraz i biust mam w lepszej formie, chociaż to nadal nie
            ten idealny stanik. Przez wiele mięsięcy głupio mi było pisać na
            forum bo czułam, że tu nie pasuję, bo nadal nie mam dobrego stanika.
            Miałam wrażenie, że się nic nie nauczyłam czytając, bo nie mogę
            sobie go dopasować. Tylko proszę nie odbierzcie tego co piszę tak,
            jakbym się cieszyła, że Wy też nie macie idealnych staników. Po
            prostu raźniej mi trochę jak wiem, że nie jestem sama. Mam nadzieję,
            że kiedyś każda z nas znajdzie ten ideał.
            • czarnaa_iness fakt, sklep stacjonarny nie gwarantuje dobrania.. 23.03.09, 22:34
              mój największy ból to właśnie pollyanna kupiona w sklepie
              stacjonarnym.. po 2 dniach okazało się, że za mała i co gorsza,
              spłaszcza. Ale przynajmniej teraz wiem na co samej zwracać uwagę
              podczas zakupu (szczególnie takiego za 165 zł:/). I w sumie taka jest
              też nauka ze wszystkich bardziej i mniej trafionych zakupów - teoria
              teorią, ale nie ma jak to praktyka mierzenia i noszenia.
              Też przyłączam się do wiary, że stanik idealny (albo chociaż prawie-
              idealny) wciąż przed nami:)
              PS. A z tego co czytam, forumki z długim stażem też mają albo
              przynajmniej miewają problemy z doborem dobrze leżącego stanika. I
              to nie jest wina naszego "nieuctwa" tylko oferty producentów -
              niekoniecznie dopasowanej do różnorodności i indywidualności
              prawdziwych biustów!

              • wera9954 Re: fakt, sklep stacjonarny nie gwarantuje dobran 24.03.09, 18:36
                Zgadzam się. A to dlatego, że producenci myślą, że:
                - biusty bardzowąskofiszbinowe nie istnieją
                - biusty powyżej G kończą się przy krawędzi pachy, natomiast biusty J+ kończą
                się w okolicach łopatki
                - biusty GG+ są płaskie
                - małobiuściastym dobre staniki się nie należą
                No i pewnie myślą sobie jeszcze mnóstwo innych głupich rzeczy :/
        • kotwtrampkach Re: ideał 23.03.09, 21:53
          ja stanik idealny rozumiem jako konstrukcję, która idealnie podtrzymuje+jest
          super wygodna - tzn można w niej skakać, spać, stać na głowie ;-)
          Nie mam takiego, ale mam całkiem wygodne staniki, moje piersi mają dużo lepszą
          konsystencję, bardziej się sobie podobam. Przeszywam, skracam, zwężam,
          poprawiam. i szukam..
          A stanik idealny kiedyś znajdę :->
      • malgos_j Re: stanikowy bilans - muszę się wypłakać........ 23.03.09, 22:30
        Też nie mam idealnego stanika, ale mam kilka zbliżonych do ideału:). W każdym z czymś się pogodzić muszę, albo poprawić jeśli to możliwe. Rozumiem problem rozbieżności rozmiarów, przestałam już ciągle wymieniać i mam po prostu w szufladzie pewien zakres miseczek od dużego E do G:)Problem w tym że u mnie zmianę rozmiaru w zasadzie od razu widać w staniku, a kiedyś było mi wszystko jedno i nie wiedziałam, że mój biust zmienia się tak często, nic dziwnego, w 70d nie miało to znaczenia. Jest więc dobrze...:).Podsumowania wydatków stanikowych wolę nie robić szczególnie ze względu na te nieudane;)
      • onlycoffee no i komu się mam wyżalic, jak nie tutaj :P 29.03.09, 14:22
        Tak się cieszyłam na zlot w Gd i dupa, po świętach muszę od razu wracać do Krk.
        Jestem zła i smutna i w ogóle, czy w Krk bywają jakieś zjazdy???
        • maith Re: no i komu się mam wyżalic, jak nie tutaj :P 29.03.09, 15:21
          Jasne że bywają. Przed świętami był zlot w Kraku. I z Krakowa jest Maheda i
          wiele bardzo fajnych forumek. Bardzo korzystnie mieszkasz :)
          • onlycoffee Re: no i komu się mam wyżalic, jak nie tutaj :P 29.03.09, 16:06
            Teraz dopiero zauważyłam, że post podejrzewany o niedodanie się jednak się
            dodał. I się zdublowałam.
            Ad rem, przed świętami dopiero odkryłam Lobby, więc o zlotach jeszcze nie
            myślałam. Będę czekać niecierpliwie :)
      • maith Re: stanikowy bilans - muszę się wypłakać........ 29.03.09, 15:47
        Może zgłoś się na naszą giełdę i opisz tam swoje nietrafione zakupy i spróbuj je
        sprzedać.
        I najlepiej zrób zdjęcia w tych stanikach (po wygarnięciu wszystkiego w pozycji
        pochylonej) do galerii, żeby ustalić, co konkretnie jest źle i zminimalizować
        ryzyko złych wyborów.

        Przy okazji, jak już będziesz na giełdzie, to zobacz, co tam sprzedają inne
        dziewczyny, bo może się okazać, że akurat coś, co pasowałoby Ci bardziej niż to
        co masz.

        Bardzo możliwe, że popełniasz jakiś jeden prosty błąd.
    • jaagna masquerade nie dla mnie... 23.03.09, 20:24
      Dziś przyszła przesylka z turkusową Pandorą, rozanielona mierzę... i pudło! Mam dwie kule armatnie zamiast piersi. Jednak jestem freyowa i wolę jabłuszka niż kule. To juz druga maskaradka, w któej wyglądam groteskowo (Antośka leżała na mnie równie źle).

      A ja chcę kolorowy, ładny i powabny stanik z cieniutkimi ramiączkami!! Buuuuuuuuuuuuuuuu...
      • beauty-gosiek Re: masquerade nie dla mnie... 28.03.09, 07:18
        jaagna napisała:
        >A ja chcę kolorowy, ładny i powabny stanik z cieniutkimi
        ramiączkami!! Buuuuuuuuuuuuuuuu...

        a ja chcę choć jeden stanik który robiłby mi idealne jabłuszka i nie
        był zabudowany po szyję i zbierał buły podpachowe buuuuuuuuuuuuuuu
    • camilcia Re: buuuuuu buły :/ 29.03.09, 13:11
      sterczę dziś przed lustrem :(
      niby szczupła, na plecach nic, pod obwodem nic, ani grama, a nad
      obwodem pod pachami takie buły że ryczeć mi się chce, wiosna idzie,
      wygląda to tragicznie
      dopiero miesiąc i trochę noszenia odpowiednich stanikow, ale jakos
      dzis mam doła w związku z bułami i się wkurzam :/ i oczywiście mi
      się wydaje że to nigdy nie zniknie
      • madzioreck Re: buuuuuu buły :/ 29.03.09, 13:47
        Zniknie, kochan, ale nie tak od razu :) Akurat stąd schodzi najdłużej, nos dobre
        staniki :0
      • urkye Re: buuuuuu buły :/ 29.03.09, 13:47
        Cierpliwości:)
        Ps. my kobiety uwielbiamy hiperbolizować, pewnie nie jest aż tak tragicznie jak
        sobie wmawiasz :P
      • camilcia Re: buuuuuu buły :/ 29.03.09, 13:55
        dzięki ;)
        no od razu mi lepiej, jak sobie ponarzekałam
      • 2-ta Re: buuuuuu buły :/ 31.03.09, 11:27
        camilcia napisała:

        > sterczę dziś przed lustrem :(
        > niby szczupła, na plecach nic, pod obwodem nic, ani grama, a nad
        > obwodem pod pachami takie buły że ryczeć mi się chce, wiosna idzie,
        > wygląda to tragicznie
        > dopiero miesiąc i trochę noszenia odpowiednich stanikow, ale jakos
        > dzis mam doła w związku z bułami i się wkurzam :/ i oczywiście mi
        > się wydaje że to nigdy nie zniknie

        Podobną rewolucję podpaszną ( "otłuszczenie podpasza ;))po 2 tyg dobrym
        ostanikowaniu opisałam w wątku "Migracja". Też mi smutno, bo wygląda okropnie.
        Wygarniam, wygarniam i wygarniam. Czekam.
        Pozdrawiam, zawsze lżej, gdy ktoś walczy z podobnym. Nie damy się żadnej bule.
        Bułom stanowcze nie...i do wygarniania...:)
        Pozwolę sobie posłać ci na priva postępy za kilka tygodni, można?
        2-ta
        • greentea2 Re: buuuuuu buły :/ 31.03.09, 12:30
          Dobrze, ze zajrzalam do tego watku i dowiedzialam sie o wygarnianiu.
          Ja mam takie buly nawet przy za duzym obwodzie, a jestem chuda:(
          Ale mam tylko dwa staniki w odpowiednim rozmiarze i problem z kupnem
          innych, bo albo zmniejszaja biust albo zle leza albo odznaczaja sie
          pod ubraniem, itp.:(
        • camilcia Re: buuuuuu buły :/ 02.04.09, 22:35
          pewnie że można!! :)
          ja mam nadzieję, że te buły znikną, wczoraj weszłam do peachfild z
          hasłem 'najlepszy bułkozgarniacz poproszę' ;) i tak oto znowu
          rozmiar w gorę, tym razem antośka, ścisła jest cholernica jak
          piorun, ale zbiera super
          pozdrawiam
    • onlycoffee ja chcę na zloooot :( 29.03.09, 14:25
      Tak się cieszyłam na zlot w Gd i dupa, po świętach muszę od razu wracać do Krk.
      Jestem zła i smutna i w ogóle, czy w Krk bywają jakieś zjazdy???
      • eponak Re: ja chcę na zloooot :( 29.03.09, 14:46
        Bywają ;) Ostatni był jakoś w okolicach grudnia, teraz na LMB jest planowany
        kolejny, ale lista zjazdowa jest już chyba zamknięta.
    • sylviacokolada a wakacje idą... 30.03.09, 21:36
      eh. kiedys uwielbiałam kupowac tutaj www.victoriasecret.com
      bielizne, kostiumy kąpielowe. Teraz weszła nowa kolekcja... sliczne
      biustonosze i sliczne kostiumy kąpielowe...ale po uswiadomieniu wiem
      ze to wszystko jest fe! jak sie zyło w nieswiadomosci to sie kupilo
      i cieszylo... teraz szukam cos na te moje 30hh i jestem załamana...
      (koszulek do spania nie pozwole sobie odebrac!!!)
    • beniutka_bo buuu! 01.04.09, 18:18
      Powili wyskakuję z rozmiarówki- Freya 28gg (prócz RIO raczej niewiele...)O
      Maskaradkach słodkie marzenia,a chcę kupić coś "bez golfu" pod kieckę z deklotem.
      O Porcelance,nawet 30G, mogę pomarzyć- bez ramiączek da radę,ale na
      najciaśniejszej haftce tylko,z ramiączkami piekarnia. Nie ma tego złego-chciałam
      zamówić w dopasowanej w ciemno,ale wiem już,ze nie dla mnie.
      To samo z cudną Hestią. ;(
      • camilcia Re: buuu! 02.04.09, 22:32
        no to ja też chyba bu, bo poltora miesiaca po 'nawroceniu' mam 69
        pod a w biuscie to ok 90 ale w sumie nie wiem, bo to zależy zaczelam
        od polly 28f a wczoraj w peachfield pod czujnym okiem zakupilam
        antoske 28g i mam buly pod pachą i na plecach i nie chce nawet sobie
        wyobrazac co ja bede nosic, 65tki zdecydowanie za luzne :/ szkoda
        sobie glowy zawracac, z najbardziej to mi szkoda zety - boska (co
        ona z moim mężem robi, nie z biustem ;P)

        chwilowo w szoku jestem ze to tak szybko idzie
    • pana.cotta Ja i mój biust rozmiaru 28FF 03.04.09, 23:42
      wpasowaliśmy się ostatnio w H&Mowskich strojach w rozmiar uwaga.. 42/44 ;)
      tak z jednej strony to smiesznie, bo dol mam 34, a 4-5 cm mniej i nosilabym
      spokojnie 36 (chociaz mam teraz nieco inny biust wiec nie jestem pewna ;) ) ale
      z drugiej to smutno, ze nie mam co nosic i musze sobie jakis stroj znalezc.
      mieszkam nad morzem i glupio nie miec 2 rok kostiumu kapielowgo. probiusciaste
      sa fajne, ale momentami zbyt zabudowane i toporne..
      plus jest taki,ze chociaz bluzek nie musze na 44 kupowac, bo biust mi jakos
      wchodzi w 34/36. tylko nie wiem jaki kostiumy nosza panie, kotre bluzki na 44
      kupuja.. ja bym chciala, zeby sieciowki byly probiusciaste.

      to sobie pomarudzilam.
      • kk345 Re: Ja i mój biust rozmiaru 28FF 03.04.09, 23:50
        Czekaj, a czy H&M nie sprzedają osobno góry i dołu? Bo jak tak, to kupujesz dół
        34, górę 44 i szafa gra. Jeśli przeszkadza Ci metka z rozmiarem 44, to ją
        wycinasz nożyczkami do paznokci:-))) A sieciówki jeszcze długo nie będą raczej
        probiuściaste:-)
        • pana.cotta Re: Ja i mój biust rozmiaru 28FF 11.04.09, 00:36
          ja wiem, 44 mi nie przeszkadza a i tak wygladalam slabo w tym kostiumie (jednak
          musze miec fiszbiny) tylko tak jakos dziwnie sie poczulam, w sensie, ze bardzo
          nieroporcjonalnie..
          • moniach_1 Re: Ja i mój biust rozmiaru 28FF 11.04.09, 01:20
            Rany, nie wiedziałam, że rozmiarówka h&m to aż taki absurd, przecież 60FF to
            wcale nie jest duży biust (żeby nie było - sama noszę taki rozmiar). A nawet
            ostatnio zaczęli szyć profilowane koszule. Szkoda że w kwestiach bieliźnianych
            są dalej beznadziejni :/
            • luincir Re: Ja i mój biust rozmiaru 28FF 11.04.09, 15:08
              Ano, beznadziejni :/ Zrobiliby chociaż te kostiumy wiązane pod biustem - taki
              wiązany obwód to można sobie przynajmniej odpowiednio ścisło dopasować...
              Chociaż mam jeden taki z jakiejś innej sieciówki i po odpowiednio ciasnym
              zawiązaniu miski pojechały pod pachy ;) Dobrze, że mam jeszcze Mojito Frei, ciut
              za luźne, dorwane jeszcze przed uświadomieniem za 6zł w lumpeksie, ale i tak
              lepsze niż cokolwiek, co można znaleźć w sieciówkach.
    • camilcia Re: wątek rozpaczliwy 2 05.04.09, 08:42
      znowu sobie musze ponarzekac:(
      mam blizny na mostku :/ gniotą mnie wszystkie staniki, koncowki
      fiszbin robia ranki :((((
      mostek mam bardzo delikatny, bo w zyciu go nic nie dotykalo w zadnym
      staniku, wiec to pewnie kwestia przywyknięcia, ale wygląda biedaczek
      dzis wyjątkowo zmasakrowany
      • camilcia Re: wątek rozpaczliwy 2 09.04.09, 10:01
        znowu :/
        mam guzy, blizny, ciemne plamki ktore po wygojeniu zostawiają
        brzydkie blizny :(
        nie daję rady, tęsknię za moim aksamitnym delikatnym mostkiem buuuuuu
        bez sensu
        • kuraiko Re: wątek rozpaczliwy 2 09.04.09, 15:51
          wkładasz waciki pod fiszbiny?
          • camilcia Re: wątek rozpaczliwy 2 09.04.09, 16:10
            wkadam, czasem chusteczki higieniczne bo wacik to nic nie daje, dzis
            noszę pollyannę - super, ale ona niski mostek ma, fiszbiny
            zepchnęłam jak najdalej w kanalik, czyli max pod pachę, na gorze są
            puste i lezą taj jakby juz pod częścią twardą mostka, na tej jakby
            chrząstce .... chyba po prostu pozostają mi przeróbki, spróbuję
            jeszcze zrobić zaszewkę na antośce, jak radziła effuniak kiedyś,
            doczytałam w starym wątku na LMB
      • bathilda Camilcia 11.04.09, 18:48
        Camilcia, Ty jesteś z nami dopiero 2 miesiące, prawda? No to ja bym obstawiała,
        że po prostu nie znalazłaś swojego stanika. Ja też na początku miałam straszne
        rany - jestem autorką patentu z wacikiem ;) A po prawie roku próbowania,
        mierzenia, odsyłania, okazało się, ze mam tak tylko w Panache. Ale we wszystkich
        Panache. A we Freyach zasadniczo nie ma problemu. Nie we wszystkich (Rio czasem
        rozrabia), ale zasadniczo praktycznie nie zdarzają mi się otarcia do krwi. Ale z
        Panache musiałam zrezygnować całkowicie ;(
        • camilcia Re: Camilcia 13.04.09, 16:17
          dzięki :)
          tak jestem dopiero krótko, mam same freyki bo panache za szerokie,
          albo jakies nie takie, noszę waciki, mnie uwiera kazdy stanik,
          ostatnio przy zakupie antoski sie ucieszylam ze tak mostek wysoko i
          nie uwiera, ale złudne to było ;)
          ale mam tez effuniaka i on ma tak niski mostek i fiszbiny celują tak
          pod mostek odrobinę i to jest najlepsze rozwiazanie, bede probowac,
          dzis od rana noszę antośkę i już nic nie uwiera (wacik jest, zlozony
          na pol) mi się robią tylko ranki takie kropki, punktowo dokladnie
          tam gdzie jest koniec fiszbiny, a ze jak się ruszam to przesuwa się
          stanik odrobinę to mam tych kropek dużo, czasem tak pali
          jakby/szczypie
          no łatwe nie są te początki ;P

          dobrze ze mozna sobie ponarzekac tutaj :]
          • grenlandia33 Re: Camilcia 17.04.09, 16:27
            Nie wszyscy to polecaja ale ja pare razy tak zrobilam jak juz nie
            moglam wytrzymac -lekko odgielam fiszbiny na mostku. U mnie czasem
            jest tak ze koncowki fiszbin jakby wyraznie zaglebiaja sie w cialo
            na mostku i tam obciera i boli choc w zadnym innym miejscu na
            obwodzie nie czuje stanika w ogole.
            Okazalo sie ze te fiszbiny we Frejkach calkiem latwo sie gna w
            palcach :)-odginam je tak ze dwa palce ponizej koncowki.
    • kuraiko znowu biust zmalał :( 08.04.09, 23:32
      tym razem o 1cm, bo trochę schudłam, a obwód pod biustem nadal taki
      sam :/ jak widać to 94-94,5cm to był wynik przytycia przez zimę :/
      ale same wymiary bym wybaczyła, gdyby nie to, że od razu widzę że
      biust się zmniejszył i wygląda na obwisły (dlatego się zmierzyłam)
      no i zaczyna być luźno w miskach :( nie dość, że fiszbiny za
      szerokie, nie ma jak wygarniać przez to, a i wygarnianie nie
      spowodowało u mnie migracji, to jeszcze górą zaczyna powiewać :/
      do tego nosiłam niecałe dwa dni białego M&S (po dłuższej przerwie) i
      mnie potem jeszcze na następny dzień mostek bolał, jak już chodziłam
      w innym, a muszę dodać, że nadal są konieczne waciki. właściwie do
      każdego stanika potrzebuję wacików :((( no i nadal mam szeroko
      rozstawione piersi :(
      • camilcia Re: znowu biust zmalał :( 09.04.09, 16:13
        mi zmaleje na bank po odstawieniu pigułek, aż mi się myśleć nie chce

        a ten 1cm az tak widoczny? mialam zamiar zgubic ze 3 kg po zimie ...
        ale mi w brzuch bardzo idzie nie w biust

        ło matko z tymi piersiami ;)
        • kuraiko Re: znowu biust zmalał :( 10.04.09, 02:34
          wiesz co, ja tak dobrze znam swoje ciało i widocznie mam taką
          budowę/rozkład tkanki tłuszczowej, że u mnie widać już utratę 2kg
          czy 1-2cm w obwodach. np mój facet nie zauważa, że biust się
          zmniejszył, ale ja to zauważyłam ;) ale jak piszę - chodzi raczej o
          ten luz w miseczkach :/ bo tak to by mnie to nawet bardzo nie
          wkurzało. mam zamiar skrócić ramiączka w jednym staniku, bo już ich
          bardziej nie mogę podciągnąć. może jak skrócę i podciągnę ze 2cm to
          nie będzie tak odstawać.
          łudzę się też, że to takie chwilowe zmalenie i że za kilka dni znowu
          się wypełni, ale nie za bardzo wiem czym ;)
          • kotwtrampkach Re: znowu biust zmalał :( 10.04.09, 09:29
            zawsze zostaje ściśnięcie obwodu ;-) mnie po zwężeniu zawsze bułkuje miska.
            Przekichane z tymi kilogramami. Ja ciągle dobieram biustonosz i dobieram, a
            największym problemem jest to, że jak już zamówię odpowiedni rozmiar to,
            schudnę/przytyję, dzień cyklu jest inny i znowu nie pasuje ;-)
            już rozumiem, czemu kiedyś nosiłam 85E :-) :-)
            nie było widać że jest bardziej czy mniej za mały - był mały cały czas :)
            • kuraiko Re: znowu biust zmalał :( 10.04.09, 13:11
              problem w tym, że obwody są w porządku i ciaśniejsze zapięcie nie
              wchodzi w grę :/
      • bathilda Re: znowu biust zmalał :( 11.04.09, 18:45
        Mnie też biust zmalał jak przestałam karmić. I nie o 1 cm a o 5 cm. Też miałam
        poczucie, że nic z niego nie zostało ;)

        Z czasem biust wraca do siebie. A mniej w biuście oznacza zwykle mniejszą
        miseczkę i większy wybór :)
        • kuraiko Re: znowu biust zmalał :( 13.04.09, 01:20
          e tam większy wybór :P jak mi spadnie z 65FF na 65F to nie taka
          wielka różnica. dla mnie im większy tym fajniejszy, niestety. gdyby
          chociaż spadło pod biustem, to poczułabym się lepiej. a że w samym
          biuście to mnie naprawdę irytuje. pewnie to dlatego, że mam za mało
          tkanki tłuszczowej na obwodzie i nie ma za bardzo z czego spadać
          (chociaż wydaje mi się, że jeszcze 2cm by się dało).
          niestety wygląda na to, że to 94-94,5 było skutkiem tylko i
          wyłącznie przytycia ok 2kg w zimie, a nie mitycznej dla mnie
          migracji :( samopoczucie poprawiłby mi tylko dopasowany stanik, a na
          to się nie zanosi w najbliższym czasie.
          i jeszcze muszę wyznać, że ostatnio mi się przykro zrobiło, jak mi
          facet prawił komplementy nt mojego "dużego" biustu kiedy ja miałam
          na sobie stanik na gąbce, w którym biust wygląda pod bluzką na
          większy niż w sofcie :/
          a jeszcze dzisiaj doszłam do wniosku, że jak będę miała kasę to
          kupię sobie nagąbkowanego push-upa z chińskiego sklepu "na specjalne
          okazje"... porażka, prawda ;)
      • kuraiko Re: znowu biust zmalał :( 12.04.09, 23:55
        i chyba znowu 0,5cm mniej :/ pewnie, najprościej byłoby przytyć, ale
        raczej nie po to ćwiczę i zdrowo się odżywiam :( gdyby te staniki
        nie robiły się za duże :(((( liczyłam na to, że nawet jeśli schudnę
        to może od wygarniania przemigruje mi trochę tłuszczyk zepchnięty
        pod pachy na skutek za szerokich fiszbin, ale nic z tego :( wygląda
        na to, że w ogóle nie miałam migracji odkąd przeszłam na w miarę
        dobrane staniki, nie licząc oczywiście spadku 4cm pod biustem :/ te
        dziewczyny, które mają migrację, to przynajmniej nie muszą się tak
        martwić ewentualnym chudnięciem... :((((
        • marciasek Re: znowu biust zmalał :( 18.04.09, 01:58
          A mi jakby biust zmalał, to bym napisała w radosnym ;) Znaczy każdej z nas co innego się marzy. Mam w szufladzie hestię, którą kupiłam sobie na gwiazdkę. Była idealna... Latami marzyłam o satynowym halfcupie zanim odkryłam Hestię. Dwa tygodnie później miałam biust 2 miski większy (sprawy hormonalne) i do dziś nie wrócił do normy na tyle, by móc ją nosić. Nie miałam jej ani razu na sobie. Codziennie rano sprawdzam, czy zmalał. Maleje, ale jakoś strasznie powoli i jeszcze brakuje mi jakichś 2 cm w obwodzie do pełni szczęścia. Hestii nie sprzedam, może jeszcze kiedyś na mnie wejdzie...
          No to się wyżaliłam :)
    • cookie_monsterzyca Re: wątek rozpaczliwy 2 10.04.09, 00:56
      Ja rozpaczam zawsze jak mi marynarkę przychodzi zakupić. Albo płaszcz właśnie. Albo sukienkę . Wszystkie mają mikrotrójkąty na biust :/
      A i cierpię bo nie mogę nosić ołówkowych spódnic w podniesionym stanem, i takich spodni, i szelek. Ato mi się tak bardzo podoba :/
      A wyglądam w tym jakbym się zwężała ku dołowi. Tzn ja zwężam się ku dołowi ;)
      • inez69 Cookie_monsterzyco... 10.04.09, 17:01
        Wiele z nas miało/ma ten problem i często zakupy co bardziej
        biuściastych kobiet (powyżej 75B;)) kończyły się zniechęceniem,
        płaczem itd., ale...
        1) nasza Matka Założycielka, czyli butters77 założyła blog, w którym
        opisuje probiusciaste linie:
        kobieceksztalty.blox.pl/html
        2) angielski sklep Bravissimo szyje ubrania z miejscem na biust,
        biodra i inne części ciała, których istnienia często nie zauważają
        odzieżowe firmy
        www.bravissimo.com
        3) na forum mamy megazdolną kobietkę la_parisiene , która produkuje
        swoja biuściastą linię ubrań Biu Biu:)
        tnij.com/biu_biu
        4) inna forumka, plecha1, założyła Forum Odzieżowe, na którym możesz
        się wymieniac uwagami i zdobywać cenne informacje, dzięki którym
        zakupy już nie będą takie beznadziejne
        tnij.com/lo597
        Pozdrawiam:)
        ---
        Moje oczy są nadal zielone, a w moim oknie wciąż kwitnie nadzieja
        i...
        69/94/100->30G/GG
        • inez69 Re: Cookie_monsterzyco... 10.04.09, 17:04
          Zapomniałam jeszcze napisać o bardzo pomocnym blogu maith:
          bra-fitting.eu/
        • cookie_monsterzyca Re: Cookie_monsterzyco... 30.04.09, 02:02
          o, dzięki :)
          Ale to jeszcze sobie popłaczę teraz,że to wszystko tyle kasy zżera,kasy, której nie ma :/
          Na bravissimo nie zaglądam bo funduszy brak a zachorowałabym na milion rzeczy stamtąd i śniłyby mi się nocami.
          Jak kiedyś już będę bogata tudzież będę miała bogatego księcia z bajki to sobie kupię :)
    • after.midnight rozpacz własna nie do końca o stanikach. 10.04.09, 22:35
      nie bierzcie tego do siebie, muszę się uzewnętrznić a mam pms i mogę być wredna.
      i możecie mnie pogonić, że jak tak mogę, że lobby jest cudowne.
      tak, to prawda że to jedyne miejsce gdzie znikają kompleksy "za dużego" biustu.
      tutaj czuję się normalna i nikt mi nie mówi "bo ty masz taaaki duży biust". a
      noszę 65F.

      więc. zastanawia mnie, nie pierwszy raz, że na forum istnieje "uprzywilejowana"
      grupa osób które się znają, bo jeżdżą na zloty, są długo na forum, wszyscy je
      lubią i w ogóle rządzą.
      I jeżeli ktoś ma inne zdanie od osób powyższych zostaje zmiażdżony przez inne
      forumki że jak tak można, że jest się zgorzkniałym, złym, mówi się nie na temat...
      nie wspominając że czasami w niektórych wątkach znajduje się prawdziwy offtop, a
      gdy offtopują lub stwierdzają tak wyżej wymienione osoby że robią to osoby nie
      należące do tej grupy mogących sobie pozwolić na wszystko to są one przywracane
      do pionu.
      tak jakby ktoś narażał się partii komunistycznej.

      koniec.
      przepraszam. możecie mnei wywalić, usunąć to jeżeli moje słowa są niepoprawne
      politycznie. może to nie było miłę , ale musiałam to powiedzieć.
      jeżeli to nie prawda, to mi to po prostu powiedzcie zp odaniem argumentów.
      dziękuję za uwagę.
      • bathilda Re: rozpacz własna nie do końca o stanikach. 11.04.09, 18:41
        Wiesz co, każda z nas ma czasem pms - wtedy możemy się bardziej czepiać ;)

        Prawdą jest, że na Lobby wątki są skoszarowane. Na początku bardzo mi to
        przeszkadzało, ale teraz doceniam, że LB to taka mała encyklopedia, gdzie rzeczy
        są tam, gdzie bym się ich spodziewała. Co do offtopów - czasem trudno postawić
        jasną granicę albo wyrwaną z kontekstu dyskusję przenieść na STOff.

        A czy są równe i równiejsze? Ja jestem na LB od dość dawna, mam natrzaskane
        ponad 1300 postów. Czyli powinnam być z tych równiejszych. Ale zapewniam Cię, że
        i mnie zdarzało się obrywać po uszach za offtopowanie, dementorzenie i takie
        inne. Jedyne co to dodatkowo dostawałam solidny ochrzan, że jestem tu tak długo
        a zachowuję się niezgodnie z zasadami (czasem na forum, czasem na maila).
        Nowalijce grzecznie by wytłumaczono że my działamy inaczej. Więc jak zwykle
        życie nie jest czarno-białe.

        Pozdrawiam świątecznie.
    • luincir Brak straplessów dla szczupłych :( 11.04.09, 15:03
      Jak co roku na wiosnę, dopada mnie rozpacz na widok wszystkich tych ślicznych bluzeczek i sukienek, na cienkich ramiączkach, które mogę jedynie pooglądać na wieszaku, ze względu na koszmarnie zabudowane, szerokoramiączkowe Freye, które wystają spod wszystkiego. Mogę sobie pozwolić co najwyżej na szalenie "seksowny" tanktop. Jestem młoda i szczupła - kto by pomyślał, że mogę jedynie pomarzyć o tych wszystkich ślicznych ciuszkach? :( A wszystko przez to, że nikt nie robi dla mnie bielizny - jednak strapless musi być porządnie ścisły, a gdzie tu znaleźć ścisły stanik na 63 pod biustem? I wąskofiszbinowy? A nie jestem aż tak małobiuściasta, żeby móc sobie pozwolić na paradowanie bez stanika.
      • bathilda Re: Brak straplessów dla szczupłych :( 11.04.09, 18:35
        A nie próbowałaś topów Bravissimo z wbudowanym stanikiem? One też nie są jakoś
        megaścisłe, ale przynajmniej nic nie wystaje.
        • luincir Re: Brak straplessów dla szczupłych :( 22.04.09, 12:45
          Kupiłam Maskaradkową Pandorę :))) Musiałam podszyć i ma ramiączka, ale tak
          ładne, że nie mam zamiaru się przejmować, że wystają :)))
    • misiata86 Re: wątek rozpaczliwy 2 16.04.09, 12:46
      Lublin-miasto obok mojego i za żadną cholerę nie wiem gdzie się zwrócić o pomoc
      w wymierzeniu moich cycków ;-(
      • wolffie Re: wątek rozpaczliwy 2 16.04.09, 14:31
        W Lublinie jest cykliczne dopasowanie w Babim Lecie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=92911290&a=92911290&v=2&wv.x=0
        wczorajszą edycję niestety przegapiłaś, ale zapraszamy serdecznie na kolejne
    • catrinceoir wkurzam sie na sklepy internetowe! 17.04.09, 21:03
      Bravissimo w ubraniach ma rozmiarowke z kapelusza jakas, w ogole jeden model
      drugiemu nierowny... zakiet 10C jednego modelu jest wiekszy niz 10RC z innego, a
      w ogole to tabelka jest zawyzona i zamiast rozmiaru 10 powinnam wziac 8!
      Przesylki z Brastopu wyslanej 1 kwietnia nie mam do tej pory, boje sie, ze
      poczta zjadla :( A pieniadze na drzewach nie rosna...
    • psuj-ka buu, migracja? :( 19.04.09, 13:05
      Wszystkie moje staniki są na mnie za małe, ratunkuuuuuu ;( Jak się okazało na zlocie poznańskim, prawie wszystkie nosimy za małe staniki bo albo są tak śliczne, że nie chcemy się ich pozbyć, albo nasz właściwy rozmiar to G+ :(

      Moja kochana i najwygodniejsza na świecie Pollyanna 70f podjeżdża w obwodzie i robi mi buły koszmarne... a jeszcze tyle buł podpachowych i plecnych do przemigrowania. Wykańcza mnie to przede wszystkim finansowo. Naprawdę już za dużo wydałam, a przy mojej niskiej trafialności w szafie leży sterta niepasujących staników. Niby wiem, że jest giełda, muszę się w końcu zebrać i je wystawić :P
      No i nie mam kostiumu kąpielowego, a sezon już niedługo :(

      Uff, wyżaliłam się i już mi ciut lepiej, jedyne nadzieje w moim regency 32ff, które pewnie jest w drodze z curvylicious ;)
    • akli-mak nieporozumienie rozmiarowe :( 22.04.09, 08:48
      Wyrosłam ze starej arabelki i postanowiłam kupić nową. Moje szczęście nie znało
      granic kiedy upolowałam na ebayu swój rozmiar. Na przesyłkę czekałam tydzień. Po
      wyciągnięciu z koperty ujrzałam ślicznie zapakowany staniczek . ..z miseczką o 2
      rozmiary mniejszą :( Stanik kupiłam w USA... na aukcji była podana ich
      rozmiarówka :(
      • imp18 Re: nieporozumienie rozmiarowe :( 22.04.09, 08:57
        uuu no bywa, faktycznie oni mają śmieszną rozmiarówkę ... jak kiedyś polowałam na masqueradke to tak patrze a tam 65H :|
        w każdym razie pozostaje Ci chyba tylko sprzedaż ... wystaw na giełde może akurat ktos kupi :)
        • akli-mak Re: nieporozumienie rozmiarowe :( 22.04.09, 09:10
          Maskaradka z miseczką "H", pewnie by mnie opamiętała:) A moją arabelkę wystawię
          na giełdę, bo innego wyjścia nie mam :(
          • baboczek88 koszmarne 28H :| 25.04.09, 01:42
            Proszę pomóżcie, przejrzałam ofertę sklepów internetowych, szukałam w stacjonarnych i nic, czy istnieje biustonosz w rozmiarze 28H biały, który nadawał by się pod białe prześwitujące bluzki, i robił ładny okrągły kształt. Dotarłam jedynie do tango w tym rozmiarze ale ze względu na wzór się nie nadaje, zbyt przebija :( I już jestem załamana.

            Aha i jak już pytam to jeszcze jedno, pasował mi tango Harmony, jest śliczny, tyle że fiszbiny kończą się na plecach czy jest sens go kupić??

            Bo już naprawdę nie wiem co robić, szukam od roku dobrego biustonosza i nic, cały czas muszę chodzić w starych :(
            • jaagna Re: koszmarne 28H :| 25.04.09, 08:20
              Pod białe prześwitujące bluzki najlepszy jest staniczek w kolorze cielistym, beżowym, nude czy jak go zwał, ale nie białym. Biały pięęęęknie prześwituje spod białych bluzek, niestety.
              Moze poszukaj Tango pure - nie ma wzorków, jest gładkie.
            • jaagna Re: koszmarne 28H :| 25.04.09, 08:25
              Albo zdecydjesz sie na robótki ręczne i kupisz 30G, odelastycznisz obwód (nitką elastyczną, robota na 10 minut, sama tak robię, by mieć ładniejsze Arabelki i Eleanorki) i możesz nosić.
              Popatrz tutaj
              www.bravissimo.com/products/lingerie/seam-free-bras?back=30&cup=g
              Z 28H rzeczywiscie mozesz miec problemy...
              • beniutka_bo Re: koszmarne 28H :| 25.04.09, 09:40
                A Freya RIO? Ma węższe fiszbiny i raczej jest dużomiseczkowa, założyłam na nie
                najbardziej prześwitującą bluzeczkę letnią,jaka mam i luzik,nie widać. A do tego
                ładnie kształtuje i mimo beżu nie jest totalnym nudziarzem.
            • grenlandia33 Re: koszmarne 28H :| 25.04.09, 12:14
              tu znalazlam
              www.bravissimo.com/products/lingerie?back=28&cup=h
              Tango classic (jest bialy i bezowy i calkiem gladki -pytanie tylko o
              szerokosc fiszbin? ale zdaje sie ze powyzej G freye tez robia sie
              szeroko fiszbinowe :( i Freye Jolie (biala)

              Jolie w tym rozmiarze jest tez w Peachfieldzie.

              w dopasowanej
              www.dopasowana.pl/search.php?size=101&lang=pol&counter=0
              jest biala Princess Curvy Kate ale na zamowienie 35 dni
              Sa tam tez Harmony w jasnych odcieniach ale zdaje sie tez na
              zamowienie.

              Mnie Panache tango plunge dosc sie sprawdzal pod biale bluzki ale
              rzeczywiscie te listki czasem ciut przebijaja.
              Chyba najbezpieczniejsze powinno byc to Tango Classic.
              • baboczek88 Re: koszmarne 28H :| 25.04.09, 18:52
                Dziękuję za rady będę próbowała dalej.
                A powiedzcie mi jeszcze proszę jak to jest z tymi fiszbinami czy kupić sobie to Harmony z ogromnymi fiszbinami, nie kończą mi się one na łopatkach, ale mimo wszystko nie tam gdzie powinny pod pachą, ale na plecach. Mam teraz okazje kupić taniej i powinien się nadawać, ale nie chce też sobie krzywdy zrobić.
    • agus2412 Re: wątek rozpaczliwy 2 25.04.09, 14:50
      Hej, jeśli można też bym chciała sobie troszkę porozpaczać..

      Odkąd trafiłam na to forum mam stały problem ze stanikami :-/ Kupiłam na allegro i ebayu z 20 sztuk, z czego tylko 1 (!!!) jest ok. Moje wymiary to 74/94, korzystałam z rad dziewczyn przy poszukiwaniu właściwego rozmiaru ale już nie mam nawet sił szukać.. wpadłam w stanikowy dół :-/
      • st-efa Re: wątek rozpaczliwy 2 27.04.09, 12:22
        To ja się dołączę. Takiego stanikowego doła już mam od miesiącą i
        mnie nie opuszcza. U mnie leży 14 kompletów (bo ja maniak kompletów
        jestem)i w sumie tylko jeden stanik jest w miarę ok. W pozostałych
        zawsze coś nie pasuje. Ja już przestałam szukać nowych i w
        ramach "protestu" chodzę w domu bez stanika :-/
        • molowiak głasku głasku :) 27.04.09, 19:50
          Dziewczyny nie załamujcie się. Odpowiedni dla was stanik gdzieś tam jest i czeka
          tylko trzeba go znaleźć. Pamiętajcie, ze im więcej wysiłku się w coś włoży tym
          lepiej smakuje zwycięstwo. Trzymam kciuki :)
    • mniemanologia Dwuczęściowy kąpielowy na 70K? 27.04.09, 12:01
      Buu.
      Lekko się załamałam.
      Byłam w Peachfield (super!), zmierzyłam Sorrento i się załamałam.
      Dobrze, że nie kupiłam go w ciemno. A jednoczęściowy jest super,
      bardzo dziękuję!
      I teraz jest źle. Bo już sama nie wiem, gdzie znajde na siebie
      dwuczęściowy strój kąpielowy.
      • bebe.lapin Re: Dwuczęściowy kąpielowy na 70K? 27.04.09, 19:44
        Masz jednoczesciowe sorrento? Napisz koniecznie, jak wypadaja miseczki, plizz!Sa
        duzo mniejsze? Bo mi z peachfield odpisali, ze przy moich wymiarach i staniku
        36K to stroj 38JJ i mam watpliwosci..
        (Wiem, juz fiksuje z tym strojem na watku, ale moze w koncu sobie kupie w tym
        tygodniu i bedzie spokoj ;)
        • mniemanologia Re: Dwuczęściowy kąpielowy na 70K? 28.04.09, 09:52
          Powiem tak: najczęściej oceniam swój rozmiar na 32K. Poszłam do
          Peachfield w poszukiwaniu dwuczęściowego stroju, w oko mi wpadło
          Sorrento. Ale gdy zmierzyłam, okazało się, że moje piersi gapią się
          na boki - buuu :( I dostałam do zmierzenia 32K jednoczęściowy - i
          okazał się super, miski takie, jak trzeba. W ogóle nie mniejsze.
          Więc już sama nie wiem, co Ci napisać, nie wiedziałam, że trzeba
          było inny strój dobierać niż stanik, u mnie jest dobrze.
    • pan_i_wladca_mx sukienka :( 28.04.09, 18:52
      nie wiem czy to dobry watek ale w sumie to jestem zrozpaczona :(
      moje 100 cm "w klacie" wlasnie mnie dobija. szukam sukienki na wesele brata,
      przeszlam sie po sieciowkach (pierwsze rozpoznanie) i wnioski:
      nie ma dla mnie sukienki, niezaleznie jaki kroj wybiore nie moge dopiac sie w
      piersiach!! nawet w domniemanych rozmiarach 42!!! a cale zycie jakos nosze
      38/40, jak to mozliwe? no wiec biore wieksze rozmiary to znowu widac, ze od
      piersi w dol to jest za duze!
      pytanie wiec jets takie, gdzie do cholery w warszawie ktos z wiekszym biustem
      moze kupic sukienke..
      • brafitteria Re: sukienka :( 28.04.09, 19:40
        Może coś od BiuBiu?

        picasaweb.google.pl/sekretariat.BiuBiu/BiuBiuKolekcja?feat=directlink#5329022236990287330- z krótkim rękawem

        albo ta :
        picasaweb.google.pl/sekretariat.BiuBiu/BiuBiuKolekcja?feat=directlink#5329022236990287330
        • molowiak Re: sukienka :( 29.04.09, 09:16
          albo z bravissimo www.bravissimo.com/products/clothing/dresses-and-skirts
      • azymut17 Re: sukienka :( 29.04.09, 10:19
        pan_i_wladca_mx napisała:
        > pytanie wiec jets takie, gdzie do cholery w warszawie ktos z wiekszym biustem
        > moze kupic sukienke..

        Nie strasz mnie, też będę szukać sukienki na wesele brata :-) Nie mierzyłam na
        razie żadnych, podobają mi się takie ze sklepów Nook (np. w Arkadii).
        Co do Biubiu, to jedyny model nadający się na taką okazję to wg mnie satynowa
        tunika, o ta (nie umiem jeszcze skracać linków):
        picasaweb.google.pl/sekretariat.BiuBiu/BiuBiuKolekcja?feat=directlink#5329029942010405714
        Z Bravissimo pasują jeszcze BQ02 (cena niestety poraża), BC33, BQ01 oraz BC32
        (ta na szczęście jest na sale).
    • passion.fruit problem z fasonem- pomóżcie 29.04.09, 10:58
      witajcie, założyłam nowy wątek, ale zostałam skierowana tu, więc przeklejam i
      liczę na odzew:

      dzięki forum od dłuższego czasu noszę to co nosić powinnam, aczkolwiek mam z
      dobraniem odpowiedniego biustonosza OGROMNY problem.

      mój rozmiar to 70e/65F (z braku asortymentu często jednak ten 1), czyli raczej
      niewielki.
      no i do czego zmierzam: ano do tego, że moim zdaniem większość biustonoszy w
      tym rozmiarze jest STRASZNIE zabudowana, czego nie trawię.dodatkowo preferuję
      takie, ze szwem pionowym na miseczce (mam nadzieję, że wiecie co mam na myśli-
      szef skośny, albo poziomy robią moim zdaniem z biustu szpic, co wygląda
      tragicznie), a to już w ogóle trudno dostać- ostatnio jak dopadłam fason który
      mi odpowiada, to kupiłam 3 takie same (tylko inne kolory;))
      Ale teraz znowu potrzebuję coś nowego, chodzę po sklepach i nic!
      Czy znacie jakieś konkretne modele odpowiadające moim wymaganiom? Może wtedy
      zamówię przez internet...?
      Pozdrawiam
      pf
      • azymut17 Re: problem z fasonem- pomóżcie 29.04.09, 11:37
        Na małym lobby jest cały wątek zawierający spis modeli z pionowym cięciem:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=86861397
        oraz spis half cupów:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=83749242
        Myślę, że znajdziesz tam odpowiedzi na wszystkie pytania. Miłej lektury :-)
      • mam_to_w_nosie Re: problem z fasonem- pomóżcie 29.04.09, 11:53
        Linki do odpowiednich wątków na LMB masz już podane, przejrzyj je dokładnie
        bo to kopalnia wiedzy o tych modelach. Ja od siebie powiem, że pionowe cięcie
        ma wiele modeli Masquerade. Również noszę 65F (brytyjskie) i doskonale
        Cię rozumiem, mnie też nie odpowiada zabudowanie brytyjskich staników
        dlatego polecałabym coś polskiego - np Milena (uwaga bo ma opinię małomiseczkowców),
        ale nie wiem jaki konkretnie model ma pionowe cięcia. Mogę polecić Panache
        Rosa z pionowymi cięciami, mam ten model, niestety wyrosłam już z niego,
        coraz bardziej bułkuje, ale pięknie zaokrągla biust, z tym, że miska też
        ciut przymała, dlatego trzeba uważać. Na moim biuście również świetnie sprawdza
        się Curvy Kate, mimo cięcia na trzy (czyli mamy cięcie ukośne), mam za małą
        już Portię 65E i Princess 65F - cudownie zaokrąglają
        (kształt zbliżony do tego co robi Rosa) i co najważniejsze
        nie dają efektu freyowej zmarszczki (przynajmniej u mnie), która daje mi
        się nieraz we znaki na mniejszej piersi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka