Dodaj do ulubionych

EFFUNIAK - 3

    • sybilla777 Pomiar w zwisie - pytanie do Ewy 18.03.09, 13:13
      Już się wczoraj wymierzyłam i przesłałam wymiary do Szanownego Sekretariatu, ale
      teraz czytając posty mam wątpliwości techniczne co do pomiaru biustu w zwisie.
      Czy dokonując tego pomiaru należy trzymać centymetr od brodawki do brodawki i
      dalej wzdłuż ciała czy też okalać obie piersi centymetrem tj. pierś mostek pierś
      i reszta?
      • camilcia Re: Pomiar w zwisie - pytanie do Ewy 18.03.09, 14:13
        mnie Ewa mierzyła tym sposobem - w skłonie plecy rownolegle do
        podłogi - dookoła plecy-piersi,tak jakby zakładała obręcz taką z
        tego centymetra, bez dokladnego załamywania go np na kształt piersi
        czy na mostek
        • sybilla777 Dzięki 18.03.09, 15:28
          Dzięki Camilciu, właśnie o to mi chodziło. Tak więc zmierzyłam się dobrze (a
          bynajmniej dobrą metodą) i mam 69/103, a w zwisie 105-106 cm, czyli chyba
          powinno być coś w okolicach 70H/HH, więc nie jest tak najgorzej:)) Może się uda
          upolować euffunika na zlocie, trzeba być dobrej myśli:)
    • delphine85 Re: EFFUNIAK - 3 18.03.09, 13:17
      a gdzie można znaleźć jakieś informacje dotyczące spotkań z Ewą? :)
      One się jeszcze odbywają?
    • ciemnogrodzianka Re: EFFUNIAK - 3 18.03.09, 13:39
      Pod koniec sierpnia (okolice 27) będę prawdopodobnie w Łodzi. Czy będzie
      możliwość zakupu na miejscu ewnetualnie wzięcia miary na stanik?
    • plumpy PYTANIE O ZLOT I EFFUNIAK!!!!!!!!!! POMOCY PROSZĘ. 18.03.09, 19:54
      witajcie... nie jestem często na forum ale zakochałam, się w
      effuniakach... piszecie o zlocie i wtedy można zobaczyć, zamówić...
      gdzie i kiedy ten ZLOT?????????????!!!!!!!!!!!!!!!! gdzie szukać inf
      o nim??

      POMÓŻCIE!!!
    • akna pomiar przy asymetrii 18.03.09, 20:01
      U mnie to jest co najmniej 1,5 rozmiaru pomiędzy piersiami... obwód
      wydaje mi się być w tej sytuacji niemało zaniżony. Czy jest jakaś
      metoda na ten pomiar? :)
      • plecionka Re: pomiar przy asymetrii 20.03.09, 11:01
        Przylaczam sie do pytania:)
    • ewik-mysza z innej beczki - pasy gorsetowe 18.03.09, 22:22
      Ewo - a w jakiej cenie to ty te gorety robisz? bo z tego co kojarze
      to robisz... :)
      • dziwna_dziewczyna Re: z innej beczki - pasy gorsetowe 18.03.09, 22:30
        sekretariat deklarował 450 zł ;)
      • sekretariat_effuniak GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 22:31
        Kosztują 450 PLN i można zamawiać u mnie we wszystkich kolorach tęczy ;)

        *****
        W zamówieniu proszę podać:

        wzrost
        obwód pod biustem jak do stanika i luźno
        obwód w talii - ciasno
        obwód bioder na wysokości kości biodrowych
        obwód bioder w najszerszym miejscu pupy
        długość od siódmego kręgu szyjnego do talii i do kości biodrowych
        • effuniak Re: GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 22:34
          taki z koronkami 450 z samej satyny 350 :)
          • sekretariat_effuniak Re: GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 22:36
            Oooo, łaskawa Pani się zlitowała :D
          • ewik-mysza Re: GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 22:53
            Dobrze wiedzieć.. zachowam tę wiedzę, jak dostanę jakąś premię
            wiekszą :D
            • charissa Re: GORSETY UNDERBUST 19.03.09, 12:38
              kusicielki .....
        • ariadna007 Re: GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 23:15
          czyżby to było to co cudo zrobiło z talią dzisiejszej bohaterki
          programu "jak dobrze wyglądać nago? :)
          rewelacyjny efekt!!!

          dla mnie tylko ostatni punkt pomiaru pobrzmiewa mi jak z jakiegoś
          zaklęcia, brakuje tylko: w trakcie nowiu o połnocy spal rozciągnięty
          stanik... ;)
          • effuniak :DDDD 19.03.09, 07:49
            Nie czekaj do nowiu , SPAL OD RAZU !!!!!
        • yaga7 Re: GORSETY UNDERBUST 19.03.09, 08:36
          super !!

          A czy są gdzieś zdjęcia dostępne? Czy jest jeden fason w różnych kolorach czy
          jest więcej fasonów?
          • blackvenefica Re: GORSETY i galoty 19.03.09, 11:20
            hej
            czy oprocz underbust beda dostepne tez overbust? bo to z nimi jest
            najwiekszy problem jesi ma sie duza roznice miedzy talia i biodrami.
            underbusty sprawiaja czasem problem jak sie jest wysoka dziewczyna,
            bo konczac sie na miednica wyciskaja cialo nad spodniami, ale da sie
            dobrac. nastomiast z overbustami jest tak, ze albo sa za luzne w
            tulowiu wiec bez sensu albo robi sie superseksi wylewka nad gorna
            krawedzia, groteskowa i niewygodna.

            galoty-czy beda dostepne zwykle szorty i figi, nie tylko
            szortostringi? strasznie podoba mi sie rozwiazanie z koronka na
            biodrach(mam takie jedne gatki, nie odznaczja sie i nie wpijaja
            dzieki temu)ale nie przepadam za stringami.
            • sekretariat_effuniak Re: GORSETY i galoty 19.03.09, 13:16
              Na razie będą tylko UNDERBUST.

              Co do majtek, to będą wszystkie możliwe kroje.

              :)

              Ula
              • smallfemme Re: GORSETY i galoty 19.03.09, 16:59
                Przywieziecie gorsety do Lublina?? Proszę, chcę zobaczyć jak to cudo wygląda! :)
                • sekretariat_effuniak @ smallfemme - jasne! n/t 19.03.09, 18:08

                  • agafka88 Re: @ smallfemme - jasne! n/t 19.03.09, 18:12
                    oj sekretariacie, tylko nie zapomnij! :)

                    I weź portfel tym razem, ok? Chyba, że Ewa Ci już uszyła mega-superaśny stanik z
                    kieszonką.
                    • sekretariat_effuniak @ agafka88 19.03.09, 19:03
                      Tym razem wezmę kasę fiskalną, hahaha :D
                  • jolka-pol-ka Re: @ smallfemme - jasne! n/t 19.03.09, 19:11
                    a do Warszawy??????? My też chcemy!!
                    • sekretariat_effuniak @ jolka-pol-ka 19.03.09, 19:17
                      TAAAAK!
                      • jolka-pol-ka Re: @ jolka-pol-ka 19.03.09, 19:23
                        SUUUUUPER!
          • sekretariat_effuniak Re: GORSETY UNDERBUST - zdjęcia 19.03.09, 13:18
            Zdjęć na razie nie ma (oprócz jednego na Ewie w dużej galerii), ale może po
            zlocie w Warszawie coś opublikujemy.

            A co do fasonów niech wypowie się Effuniak.
            • yaga7 Re: GORSETY UNDERBUST - zdjęcia 19.03.09, 13:47
              Tak, ten widziałam, fajny, ale do mnie nie przemawia ;)))
              Dlatego jestem ciekawa, czy będą inne fasony :)
            • a_girl Re: GORSETY UNDERBUST - zdjęcia 19.03.09, 14:41
              to wrzućta, dobre ludzie, tę fotkę z dużej galerii też do małej, prooooooszę
              [wielkie, smutne oczy]
        • marciasek magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 14:56
          od siódmego kręgu szyjnego do talii i kości biodrowych...

          No dobra. Najpierw postanowiłam odnaleźć siódmy krąg (brzmi zupełnie jak cytat z
          "Cierpień młodego Werthera..."). Ewo, policzyłam sobie kręgi na zdjęciu
          rentgenowskim kręgosłupa :) No nie, nie zrobiłam go specjalnie w tym celu, tylko
          nieco wcześniej, ale skoro już miałam, to skorzystałam. No i zapytuję czy dobrze
          policzyłam: czy siódmy krąg to ten wystający?

          Hm, do talii. Gdybym wiedziała który to krąg lędźwiowy było by łatwiej, bo
          zdjęcie tego odcinka kręgosłupa również posiadam ;) No ale ma być do talii a nie
          do kręgu. Zatem biorę centymetr, szukam sobie najwęższego miejsca na tułowiu,
          obwiązuję się w tym miejscu tymże centymetrem/sznurkiem/paskiem i liczę od
          wystającego kręgu do paska. Czy dobrze?

          No to teraz do kości biodrowych. Wymacałam sobie gdzie mi się zaczyna miednica,
          chyba o to chodzi (???). No ale to jest z przodu, a 7 krąg szyjny z tyłu, na
          ukos przecież nie zmierzę. Macam z tyłu, ale kurczę tłuszczu dużo i nie czuję
          dokładnie gdzie to ma być:( Oglądam te rentgeny. Widzę! Są kości biodrowe, duże,
          okrągłe. Najwyższy punkt będzie z boku. No i co dalej? obwiązać się sznurkiem w
          miejscu wyznaczonym przez najwyższy punkt kości biodrowej i mierzyć z tyłu po
          kręgosłupie od wystającego kręgu szyjnego, o ile to właśnie jest krąg siódmy?

          Cała lekcja anatomii nam się z tego zrobiła :) Ratunku!

          • boziaj Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 15:18
            ja nie Ewa, ale C7 (7-my szyjny) to ten wystajacy :)
          • agacia2025 Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 15:18
            nie no, umarlam ze smiechu:)))
          • e.m.i1 Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:16
            A mi wystaje piąty! Kilka razy liczyłam i ani trochę nie jest to siódmy;)
            A te pomiary to tak w pionie czy przylegająco do ciała?
            • aprikotka Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:28
              Ja nie Ewa , ale skoro ten wystający u Ciebie to piąty to masz baaaardzo krótką
              szyję i znaczy , że powinnaś być duuuużo wyższa
              Ile masz wzrostu ?
              :)
              • e.m.i1 Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:39
                No szyi za długiej to nie mam, wzrostu 168cm.
                Jest też inna opcja - kręgosłup mam w stanie opłakanym, na każdym odcinku, więc możliwe że i z kręgami szyjnymi coś się porobiło.
                Dla pewności, jak tylko mi się jakiś współlokator nawinie, to poproszę o przeliczenie;)
                • marciasek Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 17:08
                  osobiście uważam, że jeśli namacałaś 5 kręgów to wszystko jest w normie, tzn. wystaje ci siódmy :) dwa pierwsze to raczej trudno jest namacać...

                  poglądowo wrzucam rentgena:
                  fotoforum.gazeta.pl/3,0,1707892,2,1.html
            • marciasek Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:43
              a jak liczyłaś? macałaś czy na rentgenie?
              :)
              • joankb Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:48
                A ja mi się która o jeden pomyli... No....
                Nici z gorsetu :)). Będzie robił talię na żebrach, ani chybi
          • kuraiko Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:43
            hehe ja też nie mam pojęcia, który to 7 krąg i który powinien
            wystawać ;) sama nie potrafię policzyć, mam lordozę szyjną, może
            dlatego.
            rozumiem, że chodzi o pomiar do gorsetu? ale dlaczego miara z szyi?
            O__o
            • boziaj Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 17:08
              to dobrze, że masz lordozę szyjna , bo to fizjologia ;)
              zawsze 7-my to ten wystający chyba ze ktos jest po niezlym crashu
              • kuraiko Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 20.03.09, 22:40
                ale ta lordoza jest nadmierna, tak samo jak lordoza lędźwiowa ;)
                nie bez powodu spotykały mnie chamskie przezwiska w
                dzieciństwie/wieku nastoletnim i oczywiście co jakiś czas opier od
                lekarza...

                no to ja nie wiem co mi wystaje, to ma być na szyi czy jak się szyja
                kończy? ja mam szyję za bardzo do przodu (lordoza) + okrągłe plecy,
                akurat się zaczynają jak się szyja kończy i nie mam pojęcia jak to
                ma być. może na zdrowym kręgosłupie wiadomo :P
                • boziaj Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 21.03.09, 21:54
                  jak masz pogłębione krzywizny, to tym bardziej powinno być łatwo
                  spróbuj pomacać sie po kregosłupie i poruszac szyja w przód i w tył
                  krąg pow którego odleglosci miedzy kręgami zmieniaja sie przy ruchu
                  i poniżej którego sa stałe to C7 :)
                  • joankb Wreszcie konkret! 22.03.09, 10:32
                    Boziaj - dzięki. To jest nareszcie KONKRETNA informacja, która pozwala laikowi
                    stwierdzić, który to. Bez rentgena, wizyty u ortopedy i różnych takich...
                    • marciasek Re: Wreszcie konkret! - ??? 22.03.09, 18:45
                      przepraszam, czy masz mi za złe że chodzę do ortopedy, posiadam zdjęcie
                      rentgenowskie i "różne takie"?

                      Zadałam na forum konkretne pytanie jak to policzyć. Zasugerowałam, że wg moich
                      obliczeń to ten wystający krąg, co okazało się słuszne. Nie wysyłałam nikogo do
                      rentgena ani do ortopedy, opisałam wyłącznie swoją ścieżkę do celu. Czy naprawdę
                      Ci to przeszkadza?
                  • kuraiko Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 22.03.09, 18:52
                    hehe, chyba już wiem który to... ale jak liczę od tego kręgu do
                    góry, to doliczam się tylko 4 kręgów, a potem jakaś zbita masa ;)
            • marciasek Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 19:43
              to super masz, zazdrocha :) - bo ja mam zniesioną lordozę na tym odcinku i stale
              mi się coś wykrzywia i wylatuje
        • marciasek GORSETY UNDERBUST: panel pod sznurowaniem - ??? 24.03.09, 23:59
          Ponieważ zdjęć gorsetów mało, a na tym jednym, które znalazłam, pod sznurowaniem nic nie ma, mam pytanie, czy można zamówić model z panelem ochronnym pod sznurowaniem (coś jak u Madame Sher, np. tu: tnij.org/c4g2 )? Chodzi o to, by zamaskować zmarszczone ciałko pod sznurowaniem :) Ew. zmarszczona bluzkę, gdybym chciała gorset użyć tak bardziej zewnętrznie (a z pewnością na to zasługuje!)...
          • sekretariat_effuniak Re: GORSETY UNDERBUST: panel pod sznurowaniem - ? 25.03.09, 13:48
            Gorsety Ewy CHYBA mają taki panel.. A na zdjęciu, to dziewczyna jest wciśnięta w
            dużo za mały gorset, dlatego tego panelu nie starcza.

            (Ewa, popraw mnie, jeśli się mylę!)
            U.
            • kwiatek04 Re: GORSETY UNDERBUST: panel pod sznurowaniem - ? 26.03.09, 09:15
              Ja mierzylam na bydgoskim zlocie gorset Ewy i tego panela nie bylo :D
              • sekretariat_effuniak Re: GORSETY UNDERBUST: panel pod sznurowaniem - ? 26.03.09, 17:22
                O cholera, to może rzeczywiście nie mają?!

                Sprawdzę w sobotę i dam znać :)

                Ula
    • camilcia problem z mostkiem 20.03.09, 08:29
      nosiłam wczoraj biały staniczek, mostek nie uciska za mocno, ale
      szczypie/gryzie. siedzi na miejscu niby, ale od góry jest ostry,
      może jakoś podrażnia, od spodu te kanaliki fiszbin nie są obok
      siebie, tylko tak jakby jeden trochę zachodził na drugi, tworzy to
      nierówną powierzchnię, moze to mnie tak uwiera ?
      prany już i płukany więc koronka nie gryzie
      pytanko - czym to mozna zakryć? podszyć? no nie wiem
      • camilcia Re: problem z mostkiem 20.03.09, 10:43
        a jeszcze dodam ze ten czerwony jest niby taki sam i tez te kanaliki
        tak odrobinę nachodzą a mnie nie uwiera i jest super wygodny

        ps i wreszcie załapałam jak te ramiączka powinny iść!!! no olśniło
        mnie!! że one tak z boku trzymają tą pierś nie od przodu ;P
        • effuniak Camilcia 21.03.09, 07:01
          napisz do mnie lub zadzwoń . Musisz przyjść na poprawkę tego gryzącego mostka .
          Koniecznie !!!!
          • camilcia Re: Camilcia 22.03.09, 07:58
            zadzwonię, po zlocie bo masz dużo pracy, a ja i tak nie będę w łodzi
            wcześniej niż w kwietniu :)
    • matikubix mój rozmiar 20.03.09, 16:28
      Zmierzyłam sie dzisiaj wg zaleceń Ewy i mam takie wymiary 71/89
      pochylona 93 cm. Proszę o wyliczenie mojego prawidłowego rozmiaru. I
      mam jeszcze jedno pytanie - czy można zamówić model Uleniuch lub
      Agafka ale w kolorze czarnym?
      • sekretariat_effuniak @ matikubix 20.03.09, 17:23
        Można zamówić czarnego Uleniucha, a co do Agafki, to nie sądzę, abyśmy miały
        identyczny haft, tylko, że w kolorze czarnym. Można natomiast zamówić czarny
        halfcup, wtedy będzie miał taki sam krój jak Agafka, tylko z innego haftu.

        Co do rozmiarów, to przy zamówieniu wystarczy podać te pomiary, my rozmiar
        obliczymy same.
        • agacia2025 ooo to ja pisze maila n/t 20.03.09, 17:38

        • pana.cotta a w 3mieście beda gorstety? n/t 20.03.09, 19:52
          • sekretariat_effuniak NIE! :PPPP 20.03.09, 20:59
            BĘDĄ NA WSZYSTKICH ZLOTACH!

            (***O ile Ewa zdąży poszyć... :D)
        • kuraiko zamawianie i "kolejka" nadal trwa? O_o 20.03.09, 22:43
          jak w temacie
          myślałam, że już się nie zamawia ;)
          • sekretariat_effuniak Re: zamawianie i "kolejka" nadal trwa? TAK. n/t 21.03.09, 00:49

    • kuraiko prośba do e.m.i1 - ponawiam ;) 21.03.09, 18:40
      e.m.i1 ---> możesz zrobić foto tego stanika (który jest w galerii, o
      którym pisałaś wcześniej) i podlinkować tutaj albo mi wysłać na
      maila? bo nie mam dostępu do galerii, a jednak chciałabym zobaczyć.
      chodzi mi o sam krój/wygląd stanika, nieistotne jak leży ;)
      • e.m.i1 Re: prośba do e.m.i1 - ponawiam ;) 23.03.09, 10:52
        wysle Ci prawdopodobnie dzis wieczorem.
        • kuraiko dzięki :) n/t 23.03.09, 14:15
    • mapa295 Re: EFFUNIAK - 3 22.03.09, 23:31
      też się zapisałam do kolejki :)
      teraz pozostaje czekać...
      • effuniak kobietki:))) 23.03.09, 07:51
        ten wymiar mierzony od 7kręgu szyjnego jest potrzebny TYLKO I WYŁĄCZNIE
        przy zamawianiu gorsetów , bo dzieki temu mogę zrobić talię tam gdzie ona jest a
        nie tam gdzie mi sie podoba więc nie ma o co kopii kruszyć
        :D
        • kuraiko Re: kobietki:))) 24.03.09, 23:21
          tylko szkoda, że to takie skomplikowane miejsce :D a nie np od
          środka kości biodrowych (miednicy?? ;) ) do tego wystającego punktu
          żeber nad brzuchem ;)
          tzn dziwne mi się wydaje obliczanie talii na podstawie szyi ;) ja
          bym w moim przypadku nie zaufała takim pomiarom :D a być może kiedyś
          będę chciała gorset ;)
          • effuniak Kuraiko 25.03.09, 02:03
            Jak będziesz biła gorsety na miarę, to będziesz brała wymiary jakie będą Ci
            potrzebne do pracy
            A tak na marginesie :
            jak sądzisz, czy odległość od 7 kręgu do talii jest constans bez wzgledu na wzrost ?
            Czy dłogość torsu jest constans u wszystkich kobiet jednakowego wzrostu ?
            Czy może znasz algorytm , jakim można sie posługiwać, by bezbłędnie wyliczyć na
            jakiej wysokości znajduje się talia u dowolnej osoby znając tylko jej wzrost ?

            Jeśli tak, to gratuluję !
            Ja niestety nie jestem aż tak lotna i ,jeśli pozwolisz, pozostanę przy swojej
            metodzie pomiarów
            • effuniak Re: Kuraiko 25.03.09, 02:04
              miało być - robiła a nie biła
              Sorry
              • kuraiko Re: Kuraiko 26.03.09, 03:51
                :DDD a wiesz, że tego nie zauważyłam? ;) dopiero teraz przeczytałam,
                że jest "BIŁA gorsety na miarę" ;) a masz ty niedobry, nie chcesz
                się sznurować jak trzeba? trzask prask xD
                tak na serio to mój wzrok zazwyczaj pomija takie błędy i czyta jak
                powinno być w domyśle
                • effuniak Re: Kuraiko :DDDD 26.03.09, 07:14
                  ino nie do krwi , bo gorset poplamisz :)))))
                  • wera9954 Re: Kuraiko :DDDD 26.03.09, 16:18
                    Ona bije gorset :D
                    • malagracja Nieprawda! 01.04.09, 20:51
                      Ona tak modeluje ciało gorsetem, że krew pryska..oczy wyłażą na wierzch..
                      • kuraiko Re: Nieprawda! 01.04.09, 22:11
                        oczywiście, że chodziło o bicie gorsetu...
                        • schaetzchen Re: Nieprawda! 03.04.09, 19:38
                          Hehe a ja myślałam że chodzi o bicie gorsetów tak jak się bije monety
                          ;)))))
            • marciasek o, tak! 25.03.09, 13:56
              jako właścicielka wszystkich możliwych części ciała w niestandardowych wymiarach
              doceniam wagę dokonywania dokładnych pomiarów przed zamówieniem - stąd tez moja
              dociekliwość w tej dziedzinie i próba ustalenia, czy na pewno prawidłowo te
              pomiary przeprowadzam :)
            • natashka87 Re: Kuraiko 25.03.09, 15:59
              Jeśli będziesz miała wystarczająco dużo obserwacji to ja mogę
              spróbować stworzyć algorytm/model, ale nie gwarantuje pozytywnych
              wyników, nie wiadomo czy coś wyjdzie niestety. Albo można zarządzić
              wielkie mierzenie na lobby:) Tyle, że od samego wzrostu to chyba nie
              wyjdzie nigdy:) Jakiś dodatkowy parametr musiałby być.

              W ogóle podziwiam strasznie pomysłowość. Po plecach rzeczywiście
              łatwiej zmierzyć niż z przodu:) Czyli jednak wychodzi na to, że
              szycie bielizny to całkiem matematyczne zajęcie.
              • malagracja Talia 25.03.09, 20:41
                Sprawdziłam dziś w kilku książkach i Ewa ma 100% z tą 7 ;) A co do talii, to
                bywa u ludzi różnie: jedni maja na lini pepka, drudzy pod lub o wiele niżej.
            • mag-de Re: Kuraiko 25.03.09, 19:54
              Się wtrącę iźli mogę.
              Tzw. długość pleców (potrzebną chociażby do uszycia żakietu, właśnie po to, żeby talia była we właściwym miejscu) mierzy się właśnie od 7 kręgu szyjnego do talii. To żadna fanaberia, tylko zwyczajna praktyka w krawiectwie. Także nie ma się co indyczyć, droga Kuraiko.

              to mówiłam ja - technik odzieżowy. pozdro
              • kuraiko Re: Kuraiko 25.03.09, 22:18
                ale wtedy miarę zdejmuje krawiec, a nie laik :/ ja w kwestii mojego
                kręgosłupa mogę tylko zaufać ortopedzie, neurologowi i masażyście,
                bo sama nie wiem gdzie co jest i gdzie powinno być. odcinek szyjny
                skręca u mnie np w prawo.

                to w "odzieżówkach" jest anatomia? żeby wiedzieć, gdzie jest ten 7
                krąg??
                • pana.cotta Re: Kuraiko 25.03.09, 23:02
                  mysle, ze zeby nauczyc 30 osob gdzie jest 7 krag i talia to nie trzeba zajec z
                  anatomii wprowadzac ;) (poza tym przecietny uczen to ma takie rzeczy na biologii)
                  • mag-de Re: Kuraiko 25.03.09, 23:16
                    Nie, w odzieżówkach nie ma anatomii ;-)
                    Siódmy krąg (zaczyna tu jakąś czarną magią pachnieć czy cuś ;-) to po prostu ten najbardziej wystający, jak tu już zauważono. A talia to najwęższe miejsce (i sposób ze sznureczkiem czy czymś podobnym jest jak najbardziej prawidłowy). Sztuka krawiecka nie przewidziała widocznie, że ktoś może nie umieć sobie tego magicznego kręgu zlokalizować ;-) może ku celom gorsetowym warto by było jakoś go na trwałe zaznaczyć (jakiś tatuaż albo implant?) ;-)
                    • kuraiko Re: Kuraiko 25.03.09, 23:59
                      widziałam kilka tatuaży zrobionych w okolicach tego miejsca, ale czy
                      dokładnie tam to nie wiem ;)

                      co do biologii w szkole, to hehe, kontakt miałam ostatnio 7 lat temu
                      i wstyd przyznać z jakim skutkiem ;) tak samo jak zresztą na
                      studiach (to było z kolei 5 lat temu) i nie pamiętam takich
                      rzeczy :DD
                    • a.nika Re: Kuraiko 26.03.09, 00:00
                      Nowy znak rozpoznawczy dla lobbystek.....tatuaz na 7 kregu :):):)
                      Kto opracuje wzor? :):):)
                      • mag-de Re: Kuraiko 26.03.09, 00:19
                        Wzór? Stanik oczywiście :-) albo ewentualnie taki mały celownik?? wiecie o co chodzi :-D
                        • bruxelka11 Re: Kuraiko 26.03.09, 09:30
                          7 krąg to może jeszcze znajdę.... ale talia to ja nie wiem gdzie
                          jest :)))) Nawet pasków nie noszę, bo nie wiem gdzie mam
                          pas...hymmm. Zapewne poniżej biustu.... No cóż, kwadratowa jakaś
                          jestem :D
            • kuraiko Re: Kuraiko 25.03.09, 22:14
              ej weź się nie obrażaj :PP ja jestem kompletnym laikiem i po prostu
              mnie to intryguje. tak czy owak chodzi o wymiary od konkretnych
              osób, więc nie rozumiem, czemu wspominasz o stałej.
              nie wspominałam też o jednej miarze u wszystkich, tylko ten 7 krąg
              mnie frapuje, bo dla mnie to kompletna abstrakcja, znalezienie 7
              kręgu szyjnego, mimo że miałam anatomię na studiach ;) po prostu
              mnie to się wydaje trudne i gdybym ja chciała u Ciebie zamówić
              gorset to chyba bym nie zaryzykowała, bo pewnie bym policzyła od
              złego kręgu i talia wyszłaby mi np pod pępkiem ;)
    • mapa295 zamówienie 24.03.09, 23:02
      Mam takie pytanie: czy mój mail dotarł? Pytam, bo nie dostałam
      żadnej informacji zwrotnej.

      Magda
      • sekretariat_effuniak @ mapa295 24.03.09, 23:08
        Dotarł, odpisuję na zamówienia hurtowo raz na parę dni, spokojnie :)
    • kuraiko pomiar w zwisie, a stan biustu ;) 26.03.09, 23:17
      już pisałam i to nie tylko tutaj, że pasują mi przeważnie miski na
      94cm, a nie na 98cm (zwis). zastanawiałam się, czy coś ze mną jest
      nie tak, czy co ;)
      mój biust podczas "zwisu" staje się wąski... gdyby go tak podnieść
      do pionu w takiej pozycji, to byłby wąziutki... czy to oznacza, że
      mam biust kompresowalny? nie miałam z biustem większych przejść
      oprócz schudnięcia 5kg i tego, że po domu do czerwca ubiegłego roku
      nosiłam koszmarne bawełniaki bez fiszbin.
      czy to, że u mnie nie występuje "nadtabelkowość" jest wynikiem tego,
      że biust w zwisie robi się cienki, a w wyproście rozlewa się na boki?


      i jeszcze pytanie dot. modelu agafka ;) - czy ten stanik jest tylko
      w wersji czerwonej?
    • camilcia Re: EFFUNIAK - 3 27.03.09, 08:59
      wczoraj do mnie przyszla arabelka, no i strasznie rozczarowana
      jestem :/ oglądałam przymierzałam i rozmyślałam no i następnego
      odkrycia dokonałam
      mianowicie effuniaczki po nawet maksymalnym naciągnięciu obwodu nie
      zmieniają kształtu fiszbin :o są super przyjemnie ściśliwe a
      fiszbina ani drgnie, a tych freyach ktore mam jednak taka
      rozwleczona, zmienia kształt piersi brzydko, no kurcze :/
      to ja już nie chcę wcale innych biustonoszy, tylko effuniaki ;)
    • bromba.mad pytanie o stanik dla amazonki 31.03.09, 12:55
      w drugim, chyba, wątku effuniaka znalazłam coś na temat amazonek.
      Czy są już może prototypy, albo wiadomo kiedy można by się spodziewać?
      Jeśli istnieją w jakiejkolwiek formie, czy można je gdzieś zobaczyć?
      • effuniak w sprawie asortymentu 31.03.09, 14:45
        Staników dla Amazonek nie ma i nie bedzie
        Karmników nie ma i nie bedzie
        Balkonetek nie ma i nie bedzie

        Są staniki typu:
        half cup - miękki
        plung - na piance
        oraz figi, stringi, szorty

        Gorsety
        • bromba.mad Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 15:24
          no cóż, widać nie można mieć wszystkiego ;)
        • blondyneczka_ola Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 15:39
          A czemu nie będzie karmników i straplessów? :(
          • effuniak Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 15:40
            a czemu inne firmy nie maja karmników i straplessów ?
            • sekretariat_effuniak Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 21:28
              Ee.. Nie martwcie się, dziewczyny. Jakoś namówimy Ewę na straplessy :)
              • butters77 Re: w sprawie asortymentu 01.04.09, 20:58
                Ula, uwielbiam Cię za te Twoje komentarze:)
                • sekretariat_effuniak @ butters77 01.04.09, 22:10
                  A ja Ciebie za te kocie ruchy :D

                  :*
              • anna.michal Re: w sprawie asortymentu 02.04.09, 21:36
                No, straplessy muszą być. I nie jakiś wyszukany tylko prosty "nudziarz" Sama
                takie dwa kupuje od razu. (dla mnie i dla mamy)
                Ewuniu kochana - please, please, please.
            • ma.ya Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 22:21
              > a czemu inne firmy nie maja karmników i straplessów ?
              Inne firmy to też nie mają porządnych J+ w ogóle, więc to żaden
              argument :)

              Ale nic to, same sobie poprzerabiamy na karmniki ;)
            • kuraiko Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 23:12
              bo inne firmy olewają potrzeby klientek? ;) "bo se pani wyjmie pierś
              dołem" xDD
              • kuraiko Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 23:17
                a tak na serio, to pewnie uznają, że nie ma dużego zapotrzebowania,
                no właśnie, że kobiecie wystarczy rozciągliwy bezfiszbinowy karmnik,
                albo stary stanik i wyłuskiwanie piersi. co do straplessów, to
                uznają, że wystarczy stanik z odpinanymi ramiączkami (te akurat w
                przeciętnym bieliźniaku widziałam od dawna), a to że się zsuwa to
                już inna sprawa ;)
                nie wiem jak z dużymi, "dobrymi" firmami, ale jeśli dla większości
                polskich producentów stanik z obwodem mniejszym niż 70 i miska
                większą niż F/G to mega problem, to co dopiero karmniki i straplessy.
                • 2pani_bovary Re: w sprawie asortymentu 01.04.09, 21:16
                  kuraiko napisała:

                  co do straplessów, to
                  > uznają, że wystarczy stanik z odpinanymi ramiączkami (te akurat w
                  > przeciętnym bieliźniaku widziałam od dawna), a to że się zsuwa to
                  > już inna sprawa ;)

                  "se pani przyszyje stanik do sukienki to nie spadnie"
                  • brethil4 Re: w sprawie asortymentu 01.04.09, 22:42
                    2pani_bovary napisała:
                    > "se pani przyszyje stanik do sukienki to nie spadnie"

                    świetne:)))
                    • moniach_1 Re: w sprawie asortymentu 01.04.09, 23:05
                      > 2pani_bovary napisała:
                      > > "se pani przyszyje stanik do sukienki to nie spadnie"
                      >
                      > świetne:)))

                      I tu mi się przypomina moja studniówka, na której miałam stanik przypięty do
                      sukienki agrafkami i cały czas się modliłam, żeby się któraś nie rozpięła...
                      A był to rozmiar 75C. Przy ok. 64 cm pod biustem.
                      Sorry za offtop :)
                      • pierwszalitera Re: w sprawie asortymentu 02.04.09, 12:47
                        moniach_1 napisała:

                        > I tu mi się przypomina moja studniówka, na której miałam stanik przypięty do
                        > sukienki agrafkami i cały czas się modliłam, żeby się któraś nie rozpięła...

                        O, ja ciągle przyszywam sukienkę do stanika. Ale w odwrotnym celu, by sukienka się nie przesuwała. Taka lekko streczowa, która ma niby odcięcie, ale trochę za mało miejsca na biust, lubi przesuwać się w górę. Fastryguję ją więc przed lustrem do mostka ubranego stanika i dekolt siedzi gdzie powinien. Stanik ostoja mojej garderoby. ;-)
                      • kotwtrampkach Re: w sprawie asortymentu 02.04.09, 21:00
                        moniach_1 napisała:
                        >
                        > I tu mi się przypomina moja studniówka, na której miałam stanik przypięty do
                        > sukienki agrafkami

                        ja miałam ramiącha wielkie przyszyte do ramiączek ślubnej sukienki, żeby czasem
                        nie wylazło ;-) :-) :-)
                        Było sie nie śpieszyć z tym ślubem ;-)
    • ederlezi1981 Proporcja cen: biustonosz a gorset 01.04.09, 23:49
      Przyznam, że nurtuje mnie ta kwestia od dośc dawna- nie tyle nawet samych cen, bo patrząc na ceny rynkowe, one- zwłaszcza stanik- nie sa jakoś wygórowane, ale ich proporcji. Rozumiem, że gorset overbust wymaga nieziemskiej ilości pracy, ale underbust? Dużo materiału i fiszbin, ale czy na uszycie stanika nie potrzeba więcej czasu i nie jest to trudniejsze?
      • yaga7 Re: Proporcja cen: biustonosz a gorset 02.04.09, 09:53
        Z tego co ja się orientuję, porządne stalowe fiszbiny, które muszą być, aby
        underbust dobrze trzymał, kosztują. Tak samo porządne muszą być materiały, żeby
        się nie rozciągały i żeby wytrzymywały naprężenia.
        I na tym raczej nie można oszczędzać ;)

        Kiedyś o tym czytałam, więc mówię na podstawie własnych doświadczeń
        czytelniczych, ale może są jeszcze jakieś inne czynniki?
    • tfu.tfu plandżyk 02.04.09, 11:29
      mierzyłam! niestety byłam bezforsiasta i nie mam, ale mierzyłam i powiem:
      zakochałam się :D jaki ja mam pięęęęęęęęęęęękny dekolt!!! :D
      Ewa jest czarodziejką! :) żaden plandż mi tak nie robił, echh ;)
      • ycik Re: plandżyk 02.04.09, 15:04
        Tfu.tfu to samo mogę powiedzieć o moim dekolcie w Effuniakowym plunge'u. Cud, miód !!!
        Wczoraj wysłałam zdjęcia do galerii coby się inne dziewczyny pośliniły z zazdrości ;)
        • tfu.tfu Re: plandżyk 02.04.09, 16:34
          a kupiłaś? :) ja bezforsiasta byłam :( ale nic to, już wiem, jaki rozmiar ;]
          więc jak już Effuś ruszy, to se zaszaleję ;)
          • ycik Re: plandżyk 02.04.09, 20:16
            Kupiłam, a jakże! :)
            Czerwony, a obwód ma z białego materiału w... (muszę użyć tego słowa) słitaśne serduszka :D
            • tfu.tfu Re: plandżyk 02.04.09, 20:21
              szczęściara :D ja muszę poczekać ;)
    • iksantia Re: EFFUNIAK - 3 03.04.09, 20:36
      Jeśli mogę coś napisać, to moim zdaniem za bardzo naciskacie na pierwszą
      producentkę wymarzonych staników.
      Na jej miejscu już dawno miałabym dosyć.
      Promocja promocją. Się udała.
      Jednak chyba już nie obowiązuje: Staniki EFFUNIAK są szyte na indywidualne
      zamówienie.

    • megiddo0 znowu ceny 05.04.09, 22:14
      tak wiem ze to nieco drazliwy i w kolko walkowany temat ale nieco
      sie podlamalam jak zobaczylam na allegro:
      www.allegro.pl/item595836449_effuniak_65dd_jak_65c_60d_sliczny_idealny.html
      gdzie podana jest cena za nowego effuniaka ok 200zl
      i teraz zastanawiam sie czy to jest po prostu taki ekstra wypasiony
      stanik z tej bardziej ekskluzywnej kolekcji czy jednak ceny beda w
      okolicach 200zl za biustonosz(a nie jak czytalam wczesniej 100-150)
      i jako studentka z niskim budzetem moge sie pozegnac z effuniakiem?:(
      • beniutka_bo Re: znowu ceny 05.04.09, 22:21
        a mi się wydaje,ze to "chwyt marketingowy"
        Bo jeszcze Ewa oficjalnie nie podawała cen staników?
        Jeśli sie mylę-przepraszam.
        • sekretariat_effuniak Re: znowu ceny - BZDURA!!! 05.04.09, 22:28
          Dziewczyny, to jest bzdura, Ewa wszystkie staniki sprzedała do tej pory po 100zł
          i taka cena nadal obowiązuje.
          • kk345 Re: znowu ceny - BZDURA!!! 05.04.09, 22:34
            A swoją drogą, skoro dziewczyna sprzedaje effuniaka, to raczej forumka, prawda?
            I ma jeszcze czarnego, bo do zdjęcia metki go użyła. Więc to którejś z naszych
            szeregów fantazja się rozbuchała. Swoją drogą opis rozwaru miseczki też ciekawy,
            wychodzi na to, że effuniak sama nie wie, na jaki wymiar szyje, biedaczka...
            • butters77 Re: znowu ceny - BZDURA!!! 06.04.09, 14:01
              > Więc to którejś z naszych
              > szeregów fantazja się rozbuchała.

              Otóż to, ktoś chyba beztrosko pomyślał, że na forum ten chwyt z zawyżoną ceną
              nie zostanie wykryty;))
        • ycik Re: znowu ceny 05.04.09, 22:30
          też mi się wydaje, że ktoś po prostu nakłamał w aukcji, bo Ewa za WSZYSTKIE staniki szyte dla forumek ustaliła jedną cenę. Ale i tak myślę, że ten ktoś i bez tego sprzeda stanik bez problemu, może i za kwotę wyższą niż 100zł, bo za towar tak deficytowy... :)
      • kk345 Re: znowu ceny 05.04.09, 22:30
        megido0, a nie widziałaś nigdy w opisach na Allegro tekstów: staniczek z górnej
        półki, cena sklepowa 250 zł przy opisie np. zwykłego H&M albo innego Rio?
        Marketing, kochana, czysty marketing:-)
        • effuniak to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:34
          te staniki kupiła jaks dziewczyna z Krakowa i jestem pewna że dojdziemy z
          Remedios kto jest taki sprytny
          Ale takie coś to po prostu świństwo i tyle!
          • kk345 Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:35
            effuniak, spokojnie, wszystkie wiemy o co chodzi:-)
            • effuniak Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:41
              niby wiem i nie ma nic złego w tyk , że któras sprzedaje jak juz wyrosła tylko
              dlaczego kłamie, ze zapłaciła tak duzo
            • effuniak Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:45
              niby wiem ... i nie ma nic złego w tym, że ktoś sprzedaje skoro wyrósł czy z
              jakichś innych przyczyn ale dlaczego kłamie , że tyle zapłaciła
              • kk345 Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:47
                Nic nie poradzisz, są ludzie i ludziska...
                • effuniak @#%WQ#SDV^%WEF 05.04.09, 22:54

                  • nanah Re: @#%WQ#SDV^%WEF 05.04.09, 23:37
                    Swoją drogą, te dwa effuniaki też piękne:)
                    A jeśli chodzi o meritum, to szkoda mi dwóch rzeczy - że nie wystawiła tego na
                    forum i że skłamała jeśli chodzi o cenę (to bardzo nieeleganckie).
                  • a_girl Re: @#%WQ#SDV^%WEF 06.04.09, 00:41
                    A może napisz po prostu maila do laski i powiedz, że sobie nie życzysz takich
                    tekstów i że traktujesz to jako pomówienie. Może jak sama projektantka do niej
                    napisze, to dziewczę pójdzie po rozum do głowy i przestanie wypisywać głupoty. I
                    nie denerwuj się, Effuniaku, naprawdę, szkoda nerwów Twych, i tak ostatnio
                    szarganych, na jakieś idiotki. Kij jej w oko. Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie
                    o Twej działalności i wchodzi na to forum, i tak wie przecież, że nie
                    sprzedajesz staników po 200zł, tylko 100.
                    • ederlezi1981 zaspamować ją! 06.04.09, 02:37
                      Dziewczyny, a jakby tak kazda z nas napisała do niej z pytaniem, skąd cena "prawie 200 zł"?
                      • effuniak Re: zaspamować ją! 06.04.09, 07:20
                        napisałam wczoraj
                        ciekawe czy odpisze
                        • joankb Re: zaspamować ją! 06.04.09, 08:36
                          Napisałam, bo byłam przy sprzedaży i wiem ile kosztowały.
                          Plus czas mahedy i innych dziewczyn poświęcony doradzaniu, przymierzaniu, nauce
                          zakładania :)).
                          A w tym wypadku "handlarstwo" jest naprawdę paskudne.
                          Na giełdzie poszedł by w 10 minut - używany, a za pierwotną ceną.
                          • joankb Re: zaspamować ją! 06.04.09, 11:12
                            Dostałam odpowiedź - z przeprosinami za błąd :)) i informacją, że aukcje są
                            odwołane.
                            • butters77 Re: zaspamować ją! 06.04.09, 14:03
                              Tak, przy odwołanych aukcjach widnieje tekst: "błąd w opisie";))
              • boziaj Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:51
                po raz kolejny kłamstwo ma krótkie nogi...
                wstyd ;P
          • stayin Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:39
            Przeglądałam LMB i tam dziewczyna ogłaszała te aukcje w wątku allegro-okazje. Link:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=75052261&a=93560226
            • azymut17 allegro-okazje 05.04.09, 22:46
              stayin, ale pisała, że to nie jej aukcje. Czyli aukcje te nie były ogłaszane
              przez właścicielkę nigdzie na forach LB czy LMB.
              • stayin Re: allegro-okazje 05.04.09, 22:49
                Już się wytłumaczyłam niżej:)
          • stayin Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:41
            Ale jednak nie doczytałam jak zwykle... Napisała,że to nie jej aukcje.
          • 0remedios0 Re: to jest ordynarne kłamstwo 06.04.09, 14:56
            O ile pamiętam to te staniki kupiła dziewczyna, która przyszła jako koleżanka
            którejś z forumek, albo była lobbystką od bardzo niedawna, nicka niestety nie
            pamiętam. Natomiast z cała pewnością nie zapłaciła za nie po 200zł.
            • anna.michal Re: to jest ordynarne kłamstwo 06.04.09, 21:35
              Dobrze pamiętasz.
              Też ją kojarzę.
              Naiwność wystawić na allegro z dwukrotnie wyższą ceną i myśleć, że lobbystki nie
              znajdą. Przecież tam też szukamy okazji dla siebie.
              A tak po za tym to szczyt chamstwa i bezczelności i ja bym nie chciała spotkać
              się z nią na zlocie.
      • azymut17 Re: znowu ceny 05.04.09, 22:33
        megiddo0,
        ja z kolei jestem czepialska i zawistna i podłamał mnie fakt, że niektórzy
        czekają miesiącami na swojego Effuniaka (nie ja, zaznaczam, to wnioski z lektury
        wątku), a inni mają dwa i pozbywają się tego na Allegro, a nie na giełdzie
        Lobbystek... A przecież dla wielu z nas taki stanik stanowi przedmiot pożądania.
        A na A. może kupić to ktoś oceniając jakość po cenie i wyrzuci to do śmieci, jak
        rozmiar będzie nie ten :-((((
      • psuj-ka wyniki mini śledztwa :P 05.04.09, 22:41
        Mam trochę żyłkę detektywistyczną i zajrzałam na lmb, wpisując w wyszukiwarce wymiary 69/81 i szukając powiązań z Krakowem i znalazłam :P
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=84042657&a=89068901
        • eponak Re: wyniki mini śledztwa :P 05.04.09, 22:53
          Dobry Boże, pamiętam dziewczynę ze zjazdu i pamiętam, że miała dylemat który
          stanik wybrać. Radziła się nawet dziewczyn, który z trzech pasujących staników
          powinna zabrać. Ale czy to były te - nie pamiętam :( Dziewczyny z LMB na pewno
          skojarzą czy to ona myślała nad tymi Effuniakami, a na pewno dziewczyny, które
          przywiozły staniki zrobiły listę sprzedanych staników. Przykre to, bo 200 zł to
          ona dała, ale za dwa.
          • butters77 Smutne. n/t 06.04.09, 14:03

      • megiddo0 Re: znowu ceny 06.04.09, 13:24
        widze ze wywolalam nieprzyjemna burze
        ale z drugiej strony slusznie
        oczywiscie ze mi wpadla do glowy opcja ze ktos zawyza cene stanika
        zeby sprzedac go drozej, ale nie chcialam rzucac bezpodstawnych
        oskarzen i mialam nadzieje ze jednak tak nie jest bo wiadomo ze do
        effuniakow dostep maja tylko i wylacznie forumki no i brzydko ze cos
        takiego wylazi na forum ktore jednak do tej pory kojarzylo mi sie z
        uczciwoscia i altruistyczna pomoca
        no i mam teraz wyrzuty sumienia ze szarpie nerwami effuniak:(
        • ederlezi1981 Re: znowu ceny 06.04.09, 13:46
          Wiecie, ja bym niczego nieuczciwego nie widziała w sytuacji, w której cena wylicywana byłoby kilkaset złotych- natomiast to było jawne kłamstwo (dobra, pomyłka...)
          • megiddo0 Re: znowu ceny 06.04.09, 13:56
            no pewnie ze nic zlego by nie bylo w sytuacji kiedy ktos placi za
            stanik wiecej niz kosztowal pierwotnie-w koncu to jego sprawa, poza
            tym effuniaki sa przeciez ekstremalnie ciezkie do zdobycia
            jak nie pamietala ile placi za stanik (dziwne) to po co w ogole
            wspominala o tym w aukcji?
    • camilcia Re: EFFUNIAK - 3 06.04.09, 11:08
      tez napisalam z zapytaniem o cenę, a co ;P
      widzę, że aukcje zdjęte z komentarzem 'przepraszam, pomyłka w
      opisie'
    • edytaf5 Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:17
      I to na dodatek taki jak moj!!! Tylko rozmiar inny. Tak jak ktos wyzej napisac,
      myslalam, ze staniki Effuniak w pierwszej kolejnosci beda odsprzedawane na
      naszej gieldzie. Tak wydaje mi sie jakos uczciwiej... Nawet sama jak mialam
      Effuniaka, ale ciut za duzego, to napisalam do Ewy, zeby mi podala namiary na
      osobe, ktora nastepna byla w kolejce o takich wymiarach jak ja, zeby jej
      odsprzedac a nie wystawiac na allegro i dodatkowo na nim zarobic. No wlasnie
      zarobic, bo watpie, zeby stanik zostal sprzedany za mniej niz 100zl, skoro
      praktycznie kazdy chce Effuniaka...
      A tu link do aukcji:
      allegro.pl/item603917900_effuniak_70b_30d_65d.html
      • limonka_01 Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:31
        Na Giełdzie nie sprzeda, jak nie jest aktywną forumką. Cenę dała uczciwą. Jej
        stanik, zapłaciła za niego i ma prawo z nim zrobić co zechce. A swoją drogą,
        ciekawi mnie jakie będa na aukcjach ceny transakcyjne Effuniaków...
        • edytaf5 Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:37
          Jasne, ze moze zrobic z nim co zechce, ale niktorzy czekaja na Effuniaka
          miesiacami a ktos moze miec ten stanik w ciagu kilku dni (oczywiscie jak
          wystarczajaco duzo za niego zaplaci).
          Co do ceny, to moge sie zalozyc, ze przewyzszy 100zl.
          • szolem-a Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:43
            Dokładnie. Abstrahując od tego, że wystawia na allegro a nie giełdzie bo w sumie
            ma to prawo sprzedać gdzie zechce - nie rozumiem po co był ten zabieg z
            podwyższaniem rzekomej ceny. To wstrętne..
          • samo_zloto Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:43
            No ale to jest prawo rynku i wolna wola- jeśli ma ochotę sprzedać na allegro,
            proszę bardzo, jeśli uważa, że powinna go wystawić na giełdzie, tym bardziej się
            cieszę. Jedyna niefajna rzecz to podanie ceny 200 zł, co jest nieuczciwe.
          • limonka_01 Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:44
            edytaf5 napisała:

            > niktorzy czekaja na Effuniaka miesiacami

            A teraz będą mogły i czekać, i polować na aukcjach. Dzięki temu, że ktoś pozbywa
            się Effuniaka, ktoś inny ma większe szanse stać się w końcu jego posiadaczem.
        • sadzka Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:39
          też nie widzę nic złego w sprzedaży na allegro, pod warunkiem, że opis jest uczciwy
      • joankb Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 22:21
        Dziewczyny - nie wariujcie... Każdy ma prawo oddać, podarować, sprzedać czy
        wyrzucić swoją własność. Pierwsza aukcja była wątpliwa, bo dziewczyna podała
        kosmiczną cenę zakupu, nieprawdziwą.
        Ta aukcja jest normalna, nic nam do tego.
        BTW - na zlotach bywały i nie-lobbystki. Czyjeś koleżanki, kuzynki, sąsiadki.
        Mogą nas w ogóle nie czytać, o giełdzie nie słyszały. Ba, niektóre mogą nie mieć
        pojęcia, że effuniak to rzecz warta zachodu :)).
        • edytaf5 Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 22:37
          O kurcze nie chodzilo mi o to, ze sprzedawanie na allegro jest zle :) Nikogo za
          to nie potepiam. Tylko po prostu myslalam, ze forumki beda mialy
          pierwszenstwo... Sama nie wiem jak sobie wyobrazalam przechodzenie Effuniakow do
          kolejnych wlascicielek, ale z tego co napisala malagracja, to widac, ze w
          przypadku tych stanikow trudno wybrac dobra forme sprzedazy, bo kazdy zawsze
          moze miec jakies ale.
          • joankb Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 22:45
            I większości te staniki krążą między nami. Ale np. w grudniu w Krakowie
            effuniaki kupiły TEŻ dziewczyny, które wtedy widziałyśmy po raz pierwszy i
            które na lobby ani przedtem ani potem się nie pokazały. Po prostu - te staniki,
            które były, akurat na nie były dobre. Kupiły - teraz z jakichś powodów
            sprzedają. A Allegro to dobre miejsce.
            • megiddo0 effuniak-najlepszy przyjaciel kobiety 06.04.09, 22:59
              zdaje sie ze effuniaki po prostu wszytskim sie na oczy, na mozg
              rzucaja;)
              jak tak dalej pojdzie to najlepszym przyjacielem kobiety bedzie
              effuniak, nie diamenty
              no i zbrodnie wszechczasow bedzie sie popelniac dla effuniaka a nie
              jakis tam pieniedzy, bizuterii, facetow;)
          • kuraiko Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 23:47
            no tak, tylko skoro osobie która ma "wąty" bo nie dostała dostępu do
            giełdy pisze się "to wystaw na allegro", to nie należy mieć
            pretensji ;)
            to może wyglądać tak, że to jak wspomniano wcale nie muszą być
            forumki. albo forumki krótkie stażem. np nowa dziewczyna na forum
            żali się, że nie może dobrać stanika, proponuje jej się "o w twoim
            mieście jest zlot, będzie dziewczyna która szyje wygodne ładne
            staniki, może przyjdź, coś może sobie dobierzesz". i ta dziewczyna
            kupuje "effuniaka", a potem po migracji chce odsprzedać i albo ma za
            mało postów, albo nie wie o giełdzie itd. trudno w każdym razie
            oczekiwać od tego typu osoby, żeby koniecznie sprzedawała na
            giełdzie... to trochę traktowanie "effuniaków" jakby były dobrem
            przeznaczonym głównie dla lobbystek.

            ps. już kiedyś był "effuniak" na allegro, ale aukcja była wpisana
            przez forumkę na giełdzie
            • samo_zloto Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 23:51
              nie wiem, czy widzisz, ale sam fakt wystawienia na allegro nie był w jakikolwiek
              sposób potępiony, przynajmniej przez większość.
              • kuraiko Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 07.04.09, 00:26
                omg, oczywiście że widzę, ale chodzi mi o wypowiedzi, że czemu nie
                na giełdzie, że forumki powinny mieć pierwszeństwo itd
            • awukropka Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 10.04.09, 12:14
              To ja wystawiłam kiedyś effuniaka na allegro. Najpierw uprzedziłam o swoim
              zamiarze Ewę, potem wstawiłam też informację na naszej giełdzie. Cenę wywoławczą
              ustawiłam na 40zł (o ile dobrze pamiętam), a ostatecznie licytacja zakończyła
              się na 105,50. Sprzedałam ten stanik z ciężkim sercem, bo piękny no i unikatowy,
              ale przecież nie zrobię sobie operacji powiększenia biustu, żeby dopasować go do
              stanika... nawet, jeśli to effuniak (wybacz Ewo).
              • ocisza Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 10.04.09, 12:17
                Żeby nie było nieporozumień - awukropka to mój nick wykorzystywany na allegro.
                To pisałam ja - ocisza.
          • anna.michal Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 07.04.09, 19:39
            Allegro jest OK.
            Można to też rozwiązać problem wielu chętnych i dyskusji kto i za ile i
            mailowych przepychanek, co jak pisze Malagracja ma miejsce w przypadku Effuniaków.
            Na aukcji sprawa jest prosta - jesteś zainteresowana - licytujesz - cena jest
            widoczna więc wszystko jasne.

            Nieuczciwe jest tylko podawanie fałszywej ceny kupna. To że na allegro wiele
            osób tak robi nie znaczy, że samemu też tak trzeba.
        • butters77 Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 07.04.09, 09:38
          joankb napisała:

          > Dziewczyny - nie wariujcie... Każdy ma prawo oddać, podarować, sprzedać czy
          > wyrzucić swoją własność. Pierwsza aukcja była wątpliwa, bo dziewczyna podała
          > kosmiczną cenę zakupu, nieprawdziwą.
          > Ta aukcja jest normalna, nic nam do tego.

          Podpisuję się pod tym:)
      • m.mada to inna aukcja 07.04.09, 13:35
        Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale to jest inna aukcja niż tamte dwie z cenami z
        kosmosu. Inna wystawiająca, inny stanik i inny rozmiar. A w pewnym momencie,
        były nawet wszystkie trzy aukcje, tylko po interwencjach tamta dziewczyna swoje
        dwie nieuczciwe zwinęła a ta została.
        Co do cen na allegro - raz licytowałam tam effuniaka (70D), niestety w ostatniej
        chwili zostałam przebita, o ile pamiętam poszedł za 105zł czy jakoś tak.
    • malagracja Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 21:53
      Rozumiem Was, rozumiem całą sprawe.

      Ale jeżeli mowimy o sprzedawaniu Effuniaków to z chęcią się z Wami podziele moim
      doświadczeniem.

      Wystawiłam Agafke za X cene, po 10 minutach mialam 12 e-maili ofert kupna.
      Uczciwie (!) wybrałam ten najszybszy, poinformowałam dziewczyne, ze są inne
      chętne i udało nam się dojść do porozumienia :-) i do TEGO momentu jest ok.

      Wzielam sie za odpisywanie na e-maile. Pierwszy - odpisuje, ze jest juz chetna.
      Drugi - tak samo. Przy TRZECIM mnie zamurowało. Dostałam wiadomość takiej
      treści: "Ooo! Effuniak na giełdzie. Widać niektorzy mają chody. Ile chcesz za
      niego? Dam więcej". Postanowiłam dalej nie czytac i na wszystkie e-maile
      odpisalam, ze ogloszenie jest nieaktualne. ALE znowu coś musiało się komuś nie
      podobac. Dostałam kilka propozycji podniesienia ceny, ktoś mi zaproponował
      wystawienie go na allegro, zostałam oskarzona (tak!!!) o klamstwo bo tak szybko
      stanika nie mozna sprzedac, dowiedzialam sie tez ze rozpływam się w Effuniakach
      i dlatego go sprzedaje.

      I teraz pytam, co mam zrobic kiedy zeche sprzedac Effuniaka? Dostawac "DZIWNE"
      e-maile czy wystawić go na allegro? Zaproponowałam Sekretariatowi inną opcje -
      odeslania go i zeby Sekretariat go sprzedal za mnie innej potrzebujacej.
      Czekalam ze sprzedaza 3 miesiace, wstydzilam sie go sprzedac na allegro i balam
      sie go sprzedawac na gieldzie. I jak widac slusznie :-)
      • boziaj Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 22:01
        no cóż, byłam szczęściarą...
        ale całość historii - okropność
        mam nadzieję, ze mimo wszystko nie dojdzie do zbrodni, której
        motywem bedzie effuniak, bo jak widać małe podłości juz stały sie
        faktem
        • megiddo0 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 22:21
          uwazam ze nie ma nic zlego w sprzedawaniu na allegro-sama z tego
          korzystam, szczegolnie od czasu kiedy gielda przeniosla sie na
          oddzielne forum, bo jest dla mnie niewygodna
          nawet jesli ktos chce zarobic-ok rozumiem ludzka rzecz (choc moze
          nie do konca fair wobec effuniak), ale w koncu na allegro 'dziwne
          rozmiary' kupuja glownie forumki, ktore docenia staniki effuniak i
          wiedza jaka jest ich normalna cena (a jesli nie wiedza to latwo moga
          sie dowiedziec) i to ich sprawa ile sa sklonne zaplacic
          tak wiec imho drugi sprzedawca effuniaka jest w porzadku

          moim zdaniem swinstwem bylo tylko zawyzenie ceny effuniaka i
          klamstwo w zywe oczy:/

          a co do maili wyslanych do malejgracji to szkoda slow:/
          • ewik-mysza Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 22:29
            wg mnie sprawa rozchodzi się tylko o to, że podała cenę 200zł
            Każda rzecz jest tyle warta ile ktoś jest wstanie za nią dać..
            ja co prawda mojego effuniaka odsprzedałam za chyba 60zł na naszej
            gieldzie, bo stwierdziłam, że był używany a kosztował 100, ale
            wiecie..
            wystawić na allegro i sprzedać za najwyzszą ofertę - prawo rynku...
            szczególnie że towar deficytowy..

            • yo_anka Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 23:16
              Ewiku - Myszo
              Zagdzam się z tobą z 100% - jej prawo.
              Tym bardziej dziękuję Ci ze wystawiłaś właśnie na giełdzie za cześć kwoty, bo
              mogłam zmierzyć sie moim marzeniem o czerwonym staniku :)
              A ze był za mały, no cóż takie życie - trudno, powędrował do następnej lobbystki
              z kolejki.

              Ale też uważam ze każdy ma prawo sprzedawać gdzie chce.
              Kropka.
      • myszonor Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 23:06
        Ależ niezdrowe emocje rozpaliły forum!!!

        Ja też nie widzę nic zdrożnego w sprzedaży na Allegro (poza podejrzewam w celach marketingowych podkręceniem ceny na 200zł, jak to wielu sprzedawców na Allegro niecnie czyni, aby ugruntować wrażenie że towar jest extra luksusowy), gdyż:

        1. Może nie miała dostępu do Giełdy, ktoś za nią wrzucił tego linka na giełdę

        2. Ma prawo zrobić ze swoją własnością co jej się podoba, a nie co się podoba forum spragnionych na Effuniaki dziewczynom

        3. Twarde prawa kapitalizmu jasno mówią: towar jest tyle wart ile jesteś za niego zapłacić a nie ile jest w rzeczywistości wart.

        Pewnie wiele dziewczyn nabyłoby go i z pocałowaniem ręki może nawet i za 200zł. A dzięki tej "reklamie" tu na forum jeszcze więcej Lobbystek by sie o nie biło!
        Postąpiła nie fair pisząc ze kosztował ją 200zł, bo tyle dała za oba, ale gdyby odpuściła sobie niepotrzebne podkręcanie ceny - aukcja była OK

        4. Jako ze jest to towar wysoce reglamentowany to liczyła zapewne również na wyskoki zysk.
        W końcu taniej kupić drożej sprzedać to zwykłe prawa kapitalistycznego krwiożerczego systemu w którym funkcjonujemy!
        Nie rozumiem czemu musiała wystawić go na giełdzie skoro jest to tak chodliwy towar - dzięki temu właśnie więcej forumowiczek (bo tylko one znają markę Effuniak) miało okazję go upolować "za grosze" (o ile pamiętam tak się kończyły opisy ty aukcji hi!hi!hi! ;)

        (OT: W dawnych czasach kiedy większość forumowiczek bawiła się jeszcze w piaskownicy, albo i jeszcze nie było ich na świecie, czyli za PRL chodliwe towary kupowało się u tzw. "koników" którzy mieli "dojścia" a potem sprzedawali te trudno dostępne dobra pokątnie na "wolnym rynku" (fiaciki, dolary, złoto, a nawet bilety do kina) tak to były strasze czasy.....

        Tak mi się przypomniało.....


        Dlatego nawet sprzedaż używanego będzie budziła - przynajmniej do otwarcia sklepu Ewy - właśnie takie niezdrowe emocje
        Co tu dużo kryć: chorobliwą zazdrość, a nawet zawiść jak pisała małagracja:

        > Wzielam sie za odpisywanie na e-maile. Pierwszy - odpisuje, ze jest juz chetna.
        > Drugi - tak samo. Przy TRZECIM mnie zamurowało. Dostałam wiadomość takiej
        > treści: "Ooo! Effuniak na giełdzie. Widać niektorzy mają chody. Ile chcesz za
        > niego? Dam więcej". Postanowiłam dalej nie czytac i na wszystkie e-maile
        > odpisalam, ze ogloszenie jest nieaktualne. ALE znowu coś musiało się komuś nie
        > podobac. Dostałam kilka propozycji podniesienia ceny, ktoś mi zaproponował
        > wystawienie go na allegro, zostałam oskarzona (tak!!!) o klamstwo bo tak szybko
        > stanika nie mozna sprzedac, dowiedzialam sie tez ze rozpływam się w Effuniakach
        > i dlatego go sprzedaje.

        Przykro mi Małagracjo, ze dostałaś tyle nieprzyjemnych maili od koleżanek od serca czyli od biustu, zazwyczaj przemiłych, sympatycznych, a nawet zwykle bezinteresownych dziewcząt, które na hasło "effuniak" zamieniają się w Mr Hyde'a - tu, z tego naszego LB.....

        Smutne :(
      • azymut17 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 23:54
        Wbrew temu, co można by sądzić po moim wcześniejszym poście, nie mam nic
        przeciwko sprzedaży Effuniaków na Allegro. Chodziło mi raczej o to, że wrzucając
        gdziekolwiek na biuściaste fora info o takiej aukcji, dałaby szansę dziewczynom,
        które marzą o takim staniku, a niekoniecznie zaglądają na Allegro (bo np. chcą
        tylko Effuniaka, a takich wcześniej na A. nie było). Zysk dla sprzedającej, bo
        napędziłaby sobie klientek - ale jak widać chodziło o te nieszczęsne 200 zł
        pierwotnej ceny...

        Malagracja - olej takie maile i takich ludzi, szkoda czasu i nerwów. Pociesz się
        tym, że na szczęście nie sprzedałaś im stanika, bo wtedy pewnie wynaleźli by
        "ukryte wady" lub coś w tym stylu.
      • agacia2025 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 07.04.09, 12:08
        ja nie wiem skad takie zachowania sie biora...
        Kurde co za problem pojechac na zlot, dostanie sie wtedy nowego Effuniaka i to
        za 100zl a nie "dam wiecej". Kurde ja mojego nie mam i pewnie jeszcze dlugo nie
        bede miec, ale trudno, mieszkam za granica i nie mam mozliwosci pojechac na
        zlot, ale nikomu nie zazdroszcze i ciesze sie jak ktos sie dobrze ostanikuje i
        moze miec Effuniaka.
        Zawsze ktos bedzie miec jakies waty, zawsze komus bedzie cos nie pasowac,
        wszystkim niedogodzisz.
        Malagracjo nie przejmuj sie takimi ludzmi, mysla tylko o sobie. A nawet jezeli
        masz same Effuniaki, to przeciez nie dlatego, ze masz chody u Ewy, ani nie
        dlatego, ze je ukradlas tylko najzwyczjaniej kupilas na zlocie, wiec niech te
        zazdrosne same pojada i sobie tez kupia
        • joankb Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 07.04.09, 12:32
          Agacie - drobna tylko poprawka. Na zlotach staniki Ewy kupuje ok. 10% chętnych,
          nawet kilkukrotne "zlotowanie" niczego nie przesądza :)).
          • ederlezi1981 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 07.04.09, 12:57
            Mi nawet nie przyszło do głowy, ze Effuniak pojawią się na Allegro- z powodu rozmirówki. ja szukam staników wg moich stanikowych rozmiarów (30gg, 32g), a Effuniaka miałabym coś w okolicach 75E/F, tak sądzę.
            W sprzedawaniu na allegro- oczywiście, bez kłamstw na temat ceny pierwotnej- niczego złego nie widzę.
            Natomiast to forum opiera sie na wzajemnym zaufaniu -i, jeżeli to była rzeczywiście aktywna forumka - to jednak cos jest troszeczkę nie w porządku- poza tym przyjęło się wrzucać na giełde linki do aukcji allegro.
            I wbrew pozorom, sprzedając tego Effuniaka taniej, niz na Allegro, mogłaby zyskać w dłuższej perspektywie- altruizm zwrotny.
            A, tak mi się jeszcze przypomniało - co jakis czas pojawia się wątek wykupujacych z eBay, żeby potem drożej nam sprzedać na Allegro- no ja przedwczoraj licytowałam 2 Freye 30G, z minimalną nadzieją, ze któraś bedzie dobra, a jka nie, to ktoś odkupi (fakt, gotowa byłam dać max 10 L =3.50 za przesyłkę- po ok 7Ł chyba by sie znalazły chętne)
          • filipek135 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 08.04.09, 09:19
            Effuniaki z matki na córkę powinny przechodzić!! I wtedy podnosiłby się lament w
            rodzinie, że oto syn się narodził, a nie córa!.. Ponadto powinien zostać
            opracowany jakiś rytuał „effuniakowania”!! Wczoraj oglądałem w telewizji o
            Templariuszach film dokumentalny... Może coś w tym klimacie? Zaspokoiłoby to
            „sekciarskie” głody niektórych forumek, których na szczęście nie ma zbyt wiele.
            W wersji bardziej „liberalnej” można by ceremonię „effuniakowania” zbliżyć w
            charakterze do koronacji. Może tylko, z przyczyn intymnie oczywistych,
            przekazanie insygniów nie koniecznie powinno się łączyć z umieszczeniem ich na
            miejscu docelowym. ;-) Wiadomo, jak to jest – tłum, motłoch wyje, kamery
            szemrzą, komentatorzy ściszają głosy, oglądalność przekracza poziomy osiągane za
            czasów Małysza w latach najlepsiejszych dla Mistrz a z Wisły. Ja sobie tu trochę
            dowcipkuję, ale powagi i smutku już tyle w tym temacie, że chyba dość tego!
            Sprawa jest poważna, ale na Boga! Za oknem świeci słońce! Zło zostało ukarane!
            Czas podnieść się i pójść dalej! Pozdrowienia dla wszystkich Foremek („forumki”
            mi tu ciągle we wordzie podkreśla i chyba „pójdę” we „foremki” – mam nadzieję,
            że się nikt nie obrazi, bo co złego jest we „foremce”?).
            • imp18 Taki jeden wielki OT ... 08.04.09, 09:36
              się zrobił ... może zakończcie już tą dyskusję na temat sprzedawania effuniaków, bo chyba wszsytko co miałobyć już zostało powiedziane :)
          • agacia2025 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 08.04.09, 11:17
            no tak, Joankb, ale ja slyszalam i o takich co mogly, a nie kupily, a pozniej
            zrzedza.
            Z reszta jak juz nizej napisane, czas skonczyc ten jednak niezbyt mily tamat i
            cieszyc sie sloneczkiem:)
            Ostatnio nawet stwierdzilam ze wiekszosc moich bluzem letnich jest z tak malym
            dekoltem ze nie wychodza mi spod niego zadne staniki. A posiadam chyba
            2-3staniczki ktore nie wylaza nawet spod moich najwiekszych dekoltow:) wiec
            chyba jest dobrze.
            I teraz jeszcze smutna sprawa, bo ostatnio stwierdzilam, ze prawie wszystko mi
            juz bulkuje:( no ale cieplo sie robi, wiec chudne, wiec moze jeszcze staniki
            przetrwaja okres letni i wielki sale i kosztowne nabywanie zacznie sie dopiero
            po wakacjach... mam nadzieje
            • malagracja Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 08.04.09, 13:20
              A mi na wiose cycki rosną :-)
    • mamami określenie rozmiaru 16.04.09, 16:10
      Czy ja bardzo grzecznie mogę prosić o określenie mi effuniakowego rozmiaru?
      Bo tak sobie myślę, jakby jakims cudem, na giełdzie czy gdzies ktoś sprzedawał,
      to nawet nie wiem jakiego powinnam szukac.
      Moje wymiary to:
      70/92 i w zwisie 95 cm.
      • sekretariat_effuniak @mamami: 70E lub 70F n/t 16.04.09, 16:30

        • bluemacia Re: @mamami: 70E lub 70F n/t 20.04.09, 08:25
          mamami, moim zdaniem (a znamy się z innego forum ;)), powinnaś
          celować w 70E, ponieważ na mnie idelanie leży 70F z effuniaków.

          Szczęśliwa posiadaczka plunge'a effuniakowego od soboty. :)
      • hejtojaa Re: określenie rozmiaru 16.04.09, 16:41
        Też bym bardzo prosiła o to samo: 65/80(81). A nuż się przyda... :)
      • hejtojaa Re: określenie rozmiaru 16.04.09, 16:42
        W zwisie 83, przepraszam, za wcześnie enter;/
    • kuraiko Re: EFFUNIAK - 3 17.04.09, 03:25
      pytanko ;) czy jeśli chciałabym mieć w październiku plunge to
      musiałabym się już teraz zapisywać do kolejki?
      i jeszcze - wyczytałam, że można zamawiać czarnego plunga, a czy
      można też inne kolory? (bo czarny mi się już przejadł)
      • effuniak jaki rozmiar ? 17.04.09, 07:20
        chyba nie ma prostszej zasady określenia rozmiaru niż u mnie
        Po prostu się mierzysz i sprawdzasz w tabeli jaki rozmiar wypada dla danych
        wymiarów - i tyle
        obwód po :
        63-67 = 65
        68-72 = 70
        73-77 = 75 itd....
        • kuraiko Re: jaki rozmiar ? 17.04.09, 21:34
          Effuniaczek - chyba to nie do mnie było, ale powinnaś jeszcze o
          miskach napisać, że tabela brytyjska :D i wcale nie tak prosto ;) bo
          najpierw dziewczyny podawały pomiar w wyproście, a teraz okazuje się
          że chodzi o zwis ;)

          okis ja się mogę zapisać (to trzeba na maila napisać o ile dobrze
          mniemam), ale nie wiem jakie modele są szyte oprócz Agafki i
          Uleniucha i jakie kolorki, bo było tylko o czarnym wspomniane, ale
          Uleniuch to chyba był taki czarno-fioletowy (?)
        • ciemnogrodzianka Re: jaki rozmiar ? 20.04.09, 10:18
          Chyba że ma sie jeszcze pod biustem sporą warstwę tłuszczyku, wtedy wychodzi
          mniejszy obwód
      • yaga7 Re: EFFUNIAK - 3 17.04.09, 08:30
        No ja na Twoim miejscu bym się zapisała.
        Ja czekam na stanik od sierpnia ;) A z tego co wiem, są osoby, które czekają
        jeszcze dłużej ;)
        • kuraiko Re: EFFUNIAK - 3 17.04.09, 21:35
          wiesz, mi właśnie zależy na tym, żeby to nie było wcześniej, bo
          wcześniej nie będę raczej miała kasy ;)
    • sheena777 niedługo minie rok, od czasu mojego zamówienia... 19.04.09, 12:52
      jak w temacie, biustonosz zamawiałam podczas pierwszego zlotu
      warszawskiego, od którego mineło już sporo czasu i w związku z tym
      mam kilka pytań i wątpliwości:
      1) czy to zostanie w ogóle kiedyś zrealizowane?
      2) jeśli tak, to ile jeszcze to potrwa?
      3) wymiary, które effuniak wpisała wówczas do swojego kajecika są
      już dawno niaktualne, nie ma więc szans żeby stanik był na mnie
      dobry (o ile powstanie), czy to się gdzieś aktualizuje?
      & last but not least
      4)effuniu, wiem ze masz duuuuuużo pracy ostatnimi czasy, ale od
      czego zależy fakt, że o wiele późniejsze zamówienia zostały dawno
      zrealizowane, a ja nadal czekam?
      • bruxelka11 Re: niedługo minie rok, od czasu mojego zamówieni 19.04.09, 21:25
        Dobija mnie ta szaleńcza kolejka :( Nie złożyłam jeszcze zamówienia, bo nie mogę
        się pogodzić z niedookreślonością :(
        • malagracja Dziewczyny! 19.04.09, 21:56
          Liczcie na sklep, nie na zamówienia :)
          Wyjdzie to Wam i Ewie na zdrowie. :)
          • kuraiko Re: Dziewczyny! 19.04.09, 22:03
            ale to nie nasza wina, że kolejka nadal funkcjonuje ;)
            ja nadal nie wiem co robić, bo nie dostałam tu na forum odp na moje
            pytania, więc pewnie będę musiała maila napisać. ale jak mam rok
            czekać to dziękuję, chyba nie ma sensu.
            • bruxelka11 Re: Dziewczyny! 21.04.09, 08:14
              Ale przecież Ewa nie powiedziała wyraźnie co ze sklepem... :(((
              Pozostaje czekać i obserwować sytuację :)
              • sheena777 czekam i szczegółowo obserwuję sytuację 21.04.09, 13:45
                jw, czekam naprawdę długo i cierpliwie, uważam że na effuniaka warto
                czekać i połtora roku i dwa lata, bo obawiam się że to jedyna i
                wyjątkowa możliwość otrzymania biustonosza uszytego dla mnie i na
                mnie. wzornictwo jest prześliczne, dopasowanie fasonu na mój biust
                to niepowtarzalna okazja, więc jestem gotowa czekać i 5 lat.
                sklep to juz nie będzie to samo.

                ale....

                od czerwca siedziałam cicho, grzecznie czekając na swoją kolej i
                czekałabym dalej, gdyby nie fakt, ze cały czas "stoję" w tym samym
                miejscu (nawet nie wiem w którym). wszystko byłoby fair, gdyby
                forumki które złożyły zamówienia póznej niż ja, ustawiały się za
                mną, tak jak obowiązuje w prawie kolejkowym. z niewaidomych dla mnie
                względów wszystkie lądują przede mną, a ja nadal tkwię gdzies
                najprawdopodobniej na końcu wydłużającej się z każdym dniem listy.

                powiedzcie mi po prostu szczerze i uczciwie, co trzeba sobie
                załatwić, żeby przesunąć się do przodu, zaświadczenie od ginekologa
                o ciąży? papierek od księdza o rychłym ślubie?

                ...a ja, głupia pinda, myslałam że kolejki dla "uprzywilejowanych"
                zniknęły wraz z epoką komunizmu.
                • thorrey Re: czekam i szczegółowo obserwuję sytuację 21.04.09, 18:08
                  sheena777 napisała:

                  > powiedzcie mi po prostu szczerze i uczciwie, co trzeba sobie
                  > załatwić, żeby przesunąć się do przodu, zaświadczenie od
                  ginekologa
                  > o ciąży? papierek od księdza o rychłym ślubie?

                  Sheena, Ewa była już proszona (przeze mnie, tutaj:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=91231062&a=94193717)
                  o określenie jasnych i przejrzystych zasad nabywania staników. Moja
                  prośba o wyjaśnienia pozostała bez odpowiedzi.

                  Ja po prostu nie mogę się nadziwić, że Ewa, tak przesympatyczna
                  osoba i profesjonalistyka w kwestii projektowania staników pozwoliła
                  na taką sytuację . Według mnie, to właśnie skutkiem "komitetów
                  kolejkowych" i niejasnych zasad sprzedaży rodzą się takie przygody
                  jak np. spotkała malagrację:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89821900&a=93765242
                  (malagracjo, przepraszam, jeśli poczujesz się urażona przywołaniem
                  tego przykładu , ale mnie się po prostu włos zjeżył na głowie, jak
                  czytałam Twoja historię)

                  Ewa! jeszcze raz apeluję do Ciebie, abyś ustaliła jasne zasady
                  sprzedaży.
                  I nie mówię tego dlatego, że Cię krytykuję, dokuczam, skarżę czy
                  prawię złośliwości albo ironizuję. Takie zachowania uważam za
                  niedopuszczalne, zwłaszcza jeśli mówimy poważnym biznesie.

                  Jakiekolwiek te zasady by nie były, byle tylko równe i jasne dla
                  wszystkich.
                  • effuniak Thorrey 21.04.09, 19:35
                    równo to było w komuniźmie - przynajmniej miało być .
                    Jak słusznie zauważyłaś mamy kapitalizm .
                    Nie chcę być niegrzeczna, ale chyba za bardzo się interesujesz mną, moją firmą i
                    zasadami na jakich ona funkcjonuje

                    Sheena777 - jeśli byś się mocniej zagłębiła w temat, to zobaczyłabyś że staników
                    stricte wysłanych czyli jakby z "kolejki" jest tyle co kot napłakał
                    Większość to nabytki zlotowe a wcześniejsze, to dziewczyny , warszawianki,
                    poświęcały swój prywatny czas na spotkania ze mną w celu dopracowania
                    konkretnych rozmiarów i to często kilkukrotnie nim udało się coś dla nich zrobić
                    A ślubne ? Ano ślubne mają pierwszeństwo , bo to sprawa jakby poza kolejką

                    Czemu nie wysyłałam zamówień ?
                    Opisałam to w wątku Trójmiejskim
                    Ale niedługo, jak Ula przetestuje sklep ten problem zniknie bo zarówno oferta
                    jak i zasady działania będą jasno określone
                    • effuniak ...i jeszcze taki mały wtręt z przymrużeniem oka ; 21.04.09, 20:05
                      strrrrrasznie trudno Wam dogodzić moje Panie ;)

                      W jednym wątku dostaję "opr" gdy chcę przywieźć staniki do ewentualnego zakupu
                      a w innym gdy nie :))))

                      No normalnie trrrrudna sprawa

                      Ulaaaaa!!!! testuj szybciej bo inaczej ...
                      Marny nasz los :))))

                      A tak to , bez problemu i indywidualnych zamówień każda kupi co jej się spodoba
                      a jak nic się nie spodoba to nie kupi ale wybór przynajmniej będzie
                      • effuniak Re: ...i jeszcze taki mały wtręt z przymrużeniem 21.04.09, 20:07
                        ....równość i sprawiedliwość a nie tak spod lady jak teraz ...
                        Klientki równe i równiejsze prawie jak u Orwela
                      • kuraiko Re: ...i jeszcze taki mały wtręt z przymrużeniem 21.04.09, 20:12
                        no to ja rozumiem, że się nie bawić w kolejkę, tylko czekać na
                        sklep? ;) mój biust nie jest aż tak problemowy, żebym musiała mieć
                        indywidualnie szyty stanik, tzn byleby był nisko zabudowany i nie
                        miał szerokich fiszbin to będzie git i taki "sklepowy" powinien być
                        ok ;)
                        • effuniak Kuraiko :) 21.04.09, 20:16
                          No normalnie Cię kocham :)

                          Bez kolejek,stresów i niepotrzebnych podtekstów oraz.....szycia na indywidualne
                          zamówienia a jesli na indywidualne to za indywidualne ceny

                          Ale sądzę, że większość znajdzie coś dla siebie
                          • zlotooka to po co w takim razie kolejka? 21.04.09, 21:14
                            OK, skoro zamówienia kolejkowe i tak prawie nie są kontynuowane, to po co były
                            powtarzane na forum informacje, żeby takie zamówienia składać? To chyba stwarza
                            tylko niepotrzebne zamieszanie, żale i frustracje. Może lepiej ogłosić, że
                            wszystkie zamówienia kolejkowe zostały anulowane, i już? Będzie równo jak w
                            komunizmie ;)
                    • sheena777 Re: Thorrey 21.04.09, 21:21
                      effuniak napisała:

                      > Sheena777 - jeśli byś się mocniej zagłębiła w temat, to
                      zobaczyłabyś że stanikó
                      > w
                      > stricte wysłanych czyli jakby z "kolejki" jest tyle co kot
                      napłakał

                      tak czy inaczej, ja nie widziałam ani pół łezki tego kota, a sa
                      szczęśliwe posiadaczki jednej lub dwóch...:)

                      > Większość to nabytki zlotowe a wcześniejsze, to dziewczyny ,
                      warszawianki,
                      > poświęcały swój prywatny czas na spotkania ze mną w celu
                      dopracowania
                      > konkretnych rozmiarów i to często kilkukrotnie nim udało się coś
                      dla nich zrobi
                      > ć

                      ale ja tez z warszawy i tez oferowałam swój czas w celu testów i
                      stworzenia czegoś na nietabelkowe cycki...

                      > A ślubne ? Ano ślubne mają pierwszeństwo , bo to sprawa jakby poza
                      kolejką

                      nooo, w tym momencie zaczęłam szczerze załować, ze się nie
                      chajtnęłam w ciągu ostatniego roku :D

                      > Czemu nie wysyłałam zamówień ?
                      > Opisałam to w wątku Trójmiejskim

                      przyznam że nie czytałam, bo do 3miasta mi za daleko i nie sądziłam
                      ze znajde w tym wątku coś co mnie bezpośrednio zainteresuje


                      > Ale niedługo, jak Ula przetestuje sklep ten problem zniknie bo
                      zarówno oferta
                      > jak i zasady działania będą jasno określone

                      i z tym stwierdzeniem moja całoroczna (prawie) nadzieja na stanik
                      haute cuture prysła jak bańka mydlana.... szkoda...
                      • sekretariat_effuniak @ Sheena777 21.04.09, 21:37
                        Stanik ''haute cuture'' za 100 PLN? ;)
                        • agafka88 Re: @ Sheena777 21.04.09, 21:42
                          sekretariat_effuniak napisała:

                          > Stanik ''haute cuture'' za 100 PLN? ;)
                          >
                          Wiem, że nie do mnie, ale taka cena za stanik szyty na indywidualne zamówienie
                          była wielokrotnie podawana w wątkach effuniak.
                          • sekretariat_effuniak Re: @ Sheena777 21.04.09, 21:49
                            Tak, wiem, ale określenie mnie ubawiło ;) Staniki szyte ''indywidualnie'' przez
                            Effuniak nie różnią się niczym od tych, które będzie można kupić w sklepie
                            internetowym.
                            • sheena777 Re: @ Sheena777 21.04.09, 21:58
                              sekretariat_effuniak napisała:

                              > Tak, wiem, ale określenie mnie ubawiło ;) Staniki
                              szyte ''indywidualnie'' przez
                              > Effuniak nie różnią się niczym od tych, które będzie można kupić w
                              sklepie
                              > internetowym.

                              ewa coraz bardziej znaną i szanowaną projektantką jest, więc
                              określenie godne prestiżu autorki bielizny. :):):)

                              a stanik szyty "taśmowo" zawsze będzie się róznił od tego szytego na
                              indywidualne zamówienie.
                              • sekretariat_effuniak Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:01
                                Ale czym wg Ciebie się będzie różnił?.. Bo moim zdaniem tylko tym, że szybciej
                                go będzie można kupić ;)
                                • sheena777 Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:08
                                  np. tym, ze sprzączki od ramiączek jak zwykle wylądują mi na
                                  szczycie ramienia, tym ze tabelkowy rozmiar bedzie miał dla mnie za
                                  mała miskę, a rozmiar większy za szerokie fiszbiny i prawdopodobnie
                                  tym, ze wycięcie pod pachą będzie za wysokie.

                                  życzę sobie, żeby to co napisałam wyżej okazało się się wielką
                                  bzdurą ale nie uwierzę jak nie zmierzę :D ;)
                                  • imp18 Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:17
                                    tak czy siak sklep jest Ci na rękę :) będziesz mogła zamówic parę i przymierzyc ... a jeżeli faktycznie będą nieodpowiednie to i tak zadowolą przynajmniej 90% z nas, a kolejka zniknie :P
                                    Wprawdzie Ewa będzie miala i tak dużo na głowie, ale moze wtedy łatwiej będzie uszyć jej stanik na indywidualne zamówienie, bo jak sama mówiła z tego rezygnować nie chce :)
                                    także don't worry be happy ... czekamy cierpliwie na sklep bo będzie on zbawieniem dla nas wszystkich :D

                                    a jeszcze co do jakości wyrobów to sądzę, że nawet jeżeli okaże się, że któryś model nie leży dobrze to zapewne Ewa szybko to skoryguje i pouczy panie szyjące lub poprawi konstrukcję :) także tego bym się nie bała :P
                                    • sheena777 @ imp18 21.04.09, 22:21
                                      normalnie lejesz miód na moje oczy :D:D:D
                                      jeśli tak to bedzie wyglądało to już się zamykam ;)
                                      • przyjaciolka288 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 08:51
                                        Nie chciałam brać udziału w te dyskusji, ale naprawdę nie daję rady już czytać
                                        tego spokojnie. Dziewczyny, opanujcie się i dajcie tej kobiecie już spokój!
                                        Każda z nas chce mieć stanik idealny ale to nie jest powód do tego by Ją w ten
                                        sposób dręczyć. Tak, dręczyć, bo niektóre posty są okropne. Ja bym chciała to, a
                                        ja bym chciała siamno.. a przecież Ewa może sobie robić co chce. Może uszyć
                                        stanik Kasi, Asi i Agnieszce a Basi i Gosi (zbieżność imion przypadkowa) - nie,
                                        mimo, że w jakąś tam kolejkę się ustawiły. Wolny kraj do jasnej! Będzie chciała
                                        to zażąda za stanik 300 albo 100, będzie miała życzenie to będzie szyła
                                        indywidualnie albo może wcale nie. I wcale nie musi ustalać żadnych jasnych
                                        zasad. Może kierować się tym, co uzna za stosowne. Jakim prawem chcecie Jej coś
                                        narzucać? To my jesteśmy potrzebujące a Ona może nam dać przedmiot naszego
                                        pożądania. To przepraszam, kto tu może ustalać warunki??? A jeśli nawet Ewa nie
                                        zrealizowała jakiś zamówień to co? A nie zdarzyło się Wam kupić coś w sklepie
                                        internetowym i dostać e-maila, że stanika nie ma, chodź go włożyłaś do koszyka?
                                        Czemu od Niej wymagacie tak dużo? Czemu nie robicie wymówek sklepom
                                        internetowym, które przed chwilą sprzedały Wasz rozmiar komuś innemu? To, że Ewa
                                        jest lobbystką nie oznacza, że można w stosunku do Niej pozwalać sobie na
                                        więcej. Ja i tak się dziwię, że Jej się chce Wam tłumaczyć. Tłumaczyła
                                        wielokrotnie jakie są powody takie stanu rzeczy a Wy dalej swoje. Błagam,
                                        zamknijcie już ten temat i dajcie Tej kobiecie pracować w spokoju. Cieszyć się
                                        należy, że jest, że Jej się chce. Swoimi wypowiedziami możecie Ją tylko do tego
                                        wszystkiego zniechęcić - co już w niektórych Ewy było widoczne. Więcej szacunku
                                        a mniej egoizmu.
                                        • joankb Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 09:38
                                          Przeważnie nie piszę takich postów - ale chyba Ci się kobieto coś dokumentnie
                                          poplątało :))
                                          Producent działający według zasad przez Ciebie podanych jak dla mnie może od
                                          jutra iść grzybki zbierać.
                                          Jest całkiem, dokumentnie, nieodwołalnie na odwrót :))
                                          Koniec końców ZAWSZE to producent potrzebuje zbytu - i ten produkujący artykuły
                                          codzienne i ten produkujący luksusowe też.
                                          • przyjaciolka288 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 09:54
                                            Owszem, jeśli nastawiony jest wyłącznie na zysk. A ja mam wrażenie, że dla Ewy
                                            nie to jest najważniejsze. Poza tym, kto ustalił, że działalność gospodarcza
                                            musi być racjonalna? Wielokrotnie w swojej pracy spotkałam się ludźmi, którzy
                                            robią pewne rzeczy dlatego, że lubią, a nie dlatego, że są nastawieni na zbyt.
                                            To, że ktoś otrzymuje zapłatę za swój "twór" jest dla niego wartością dodaną. A
                                            o to, że Ewa będzie miała zbyt na swoje staniki ja bym się raczej nie martwiła -
                                            nawet jeśli będzie działała w dowolny i dogodny dla siebie sposób. Ale tak
                                            naprawdę nie o to mi chodziło. Chciałam tylko Wam napisać, że nie zgadzam się z
                                            tym w jaki sposób Ewa jest naciskana. To nie jest w porządku.
                                            • imp18 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 10:41
                                              wiesz nie sądze żeby ktoś pracował i męczył się tak jak Ewa tylko "hobbystycznie" :) Z czegoś żyć musi ...faktycznie wydaje mi się, że niektórzy za dużo od niej oczekują i zbytnio się czepiają, ale jak już ktoś wcześniej powiedział w ostatecznym rozrachunku ustalenie jasnych zasad sprzedaży będzie na jej korzyść żeby nie zrażać klientów do siebie :)
                                          • agniecha2008 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 12:52
                                            oj to chyba tobie się poplątało :)
                                            Ewa jakby na to nie patrzeć ma monopol na takie dobrze dopasowane staniki i to
                                            ona dyktuje warunki. Te "bardziej szczekające" forumki mogą iść sobie grzybki
                                            zbierać jak nie chcą czekać. Zakup effuniaka to nie jest przecież przymus, nie
                                            mniej jednak wiele osób będzie czekać spokojnie na otwarcie sklepu.
                                            Jasne, że producentowi powinno zależeć na klientach, ale chyba nie za wszelką
                                            cenę... Dajcie Ewie spokój i przestańcie od niej tak dużo wymagać ciągle. Nie
                                            można zrobić przecież wszystkiego naraz. Najpierw doskonalenie oferty, a potem
                                            sprzedaż. Trochę cierpliwości i wszystkie będziemy zadowolone :)
                                            • panistrusia Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 13:18
                                              1. W momencie, kiedy Ewa zawarła ustną/mailową umowę z kimkolwiek, wg prawa i
                                              dobrego obyczaju, powinna się z tej umowy wywiązać. Nikt Ewy nie zmuszał do
                                              obiecywania uszycia czegokolwiek, nigdzie też nie napisała, że odwołuje
                                              cokolwiek, że nie daje rady.

                                              2. Trochę się chyba zagalopowałaś: jesteśmy forum konsumenckim, możemy swobodnie
                                              wyrażać opinie. Ani Ewa, ani żaden inny producent nie ma statusu nietykalności.
                                              Tym bardziej, jeśli zachowuje się niezrozumiale albo po prostu nie fair.
                                              Nie zauważyłam, żeby ktoś tu 'szczekał'. Obowiązku podlizywania się za nadzieję
                                              na stanik też nie ma.
                                              • sheena777 @przyjaciółka i agniecha 22.04.09, 14:39
                                                panistrusia napisała:

                                                > 1. W momencie, kiedy Ewa zawarła ustną/mailową umowę z kimkolwiek,
                                                wg prawa i
                                                > dobrego obyczaju, powinna się z tej umowy wywiązać. Nikt Ewy nie
                                                zmuszał do
                                                > obiecywania uszycia czegokolwiek, nigdzie też nie napisała, że
                                                odwołuje
                                                > cokolwiek, że nie daje rady.
                                                >
                                                > 2. Trochę się chyba zagalopowałaś: jesteśmy forum konsumenckim,
                                                możemy swobodni
                                                > e
                                                > wyrażać opinie. Ani Ewa, ani żaden inny producent nie ma statusu
                                                nietykalności.
                                                > Tym bardziej, jeśli zachowuje się niezrozumiale albo po prostu nie
                                                fair.
                                                > Nie zauważyłam, żeby ktoś tu 'szczekał'. Obowiązku podlizywania
                                                się za nadzieję
                                                > na stanik też nie ma.

                                                miałam wam odpisać ale panistrusia idelanie wraziła już, to co myslę.
                                                ustnie zawarta umowa tez zobowiązuje, a wystarczyło tylko wysłać
                                                maila "przepraszam, nie dam rady ci go uszyć" i nie byłoby problemu.

                                                poza tym nikt tu nie ma pretensji do Ewy, chodzi o kolejki bez
                                                kolejki i inne układy/układziki.
                                            • joankb Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 14:41
                                              Monopol? Warunki?
                                              I co dalej???
                                              Zawiesimy normalne stosunki rynkowe?
                                              • agniecha2008 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 20:38
                                                a żebyś wiedziała. Effuniak staje się bardzo dobrą marką. Chyba żadne inne
                                                staniki nie są tak dobre konstrukcyjnie (chociażby ten strapless, którego
                                                widziałam na zlocie we Wrocku - rewelacja!). Za takiego straplessa mogłabym dać
                                                o wiele więcej niż te 100zł, bo jest bezkonkurencyjny. To jest właśnie
                                                monopol...nie chodzi o to, że są setki producentów i sklepów ze
                                                stanikami..Effuniak jest tylko jeden :)
                                                • joankb Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 21:56
                                                  To tu się różnimy...
                                                  Tak naprawdę nie ma rzeczy bezkonkurencyjnych. A cena zawsze wyznacza popyt -
                                                  choćby były świetne.
                                                • camilcia Re: miałam się nie odzywać, ale... 23.04.09, 09:40
                                                  to ten sam co na balkonetce jest wstawiony? padłam jak zobaczyłam,
                                                  taki przecudny :)
                                                  • nomina Cudny to pikuś... 26.04.09, 21:10
                                                    Że cudny to nic, ale jak Ewa machnęła w nim biustem ku podłożu, a tenże ani
                                                    drgnął, to dopiero mój biust opadł mi z wrażenia ;).
                                            • elen.ce Re: miałam się nie odzywać, ale... 23.04.09, 09:16
                                              Zwykle sobie obydwa lobby przeglądam i rzadko piszę, ale po dośc
                                              długiej przerwie weszłam zobaczyc co słychac i zainteresował mnie
                                              ten wątek. Poczytałam sobie też wątek trójmiejski i mam coraz
                                              większy niesmak.
                                              Zamówienia na które się czeka rok (!!!), przyjmowanie kolejnych. Już
                                              wiele osób napisało, że lepiej było postawic sprawę jasno - nie
                                              przyjmujemy zamówień. Trzeba mierzyc siły na zamiary, a nie zwalac
                                              winę, że się nie wyrabia, na klientki.
                                              I te coraz bardziej niemiłe posty effuniak. Te stwierdzenia, że ona
                                              się tłumaczyc nie będzie, że jak nie będzie miary wszystkich ze
                                              zlotu to nie przyjeżdża (może - jak już ktoś napisał - niektóre
                                              kobiety już nie mają ochoty miec cokolwiek wspólnego z osobą, która
                                              nie dotrzymuje słowa nie przepraszając za to nawet, która nie umie
                                              określic jasnych zasad), że i tak do niej wrócimy. Otóż nie. Ja nie
                                              czekam z utęsknieniem na sklep tej osoby, choc niezaprzeczalnie ma
                                              talent, szyje świetnie i w galerii oraz w JDWN biusty w jej
                                              stanikach się pięknie prezentują.
                                              Ja się skutecznie zniechęciłam i myślę, że nie tylko ja. Możecie
                                              powiedziec - bez łaski sklep sobie bez jednej klientki poradzi.
                                              Tylko myślę, że z taką strategią marketingową nie tylko ja jedna
                                              zrezygnuję.
                                              I dziwią mnie posty takie jak agniechy2008 i innych co tak zaciekle
                                              bronią effuniak - klapki na oczach. Do kogo odnosi się
                                              sformuowanie 'bardziej szczekające'? Do tych, które ośmieliły się
                                              okazac zniecierpliwienie i pytają czy w ogóle stanik dostaną??
                                              Poważnie bardzo mnie to interesuje. Czy może szczekają te, co nie
                                              pieją z zachwytu w każdym poście?
                                              I zastanawiam się tylko ile się będzie czekac na dostawę jak sklep
                                              internetowy ruszy. Patrząc na słownośc bohaterki wątku, to może to
                                              długo potrwac, o ile oczywiście zostanie w ogóle zrealizowane.
                                              • agniecha2008 Re: miałam się nie odzywać, ale... 23.04.09, 20:07
                                                Przepraszam, jeżeli poczułyście się urażone za to "szczekanie". Miałam na myśli
                                                osoby, które mają ciągle pretensje do Effuniak i tak mi się po prostu napisało.
                                                Wcale jej zaciekle nie bronie i nie mam klapek na oczach. Też złożyłam
                                                zamówienie dawno dawno temu i dalej czekam (i zdarzyło mi się zmienić
                                                zamówienie, bo zobaczyłam nowy projekt, który bardziej wpadł mi w oko - więc
                                                chyba dobrze, że będzie można kupić w sklepie a nie "w ciemno"). Ale to moim
                                                zdaniem nie powód, żeby się ciągle złościć, bo chyba jednak większość zdawała
                                                sobie sprawę, że to może trochę potrwać. Jest nas tutaj bardzo dużo, każda ma
                                                inne wymagania..chyba oczywiste jest, że Ewa chciała najpierw opracować jakąś
                                                sensowną kolekcję, a nie szyć dla każdej z osobna jego "widzimisię". Tym
                                                bardziej, że przecież sama sie uczyła przy tym. Może i był lekki falstart z
                                                ogłoszeniem sprzedaży, no ale dzięki temu chociaż się zainteresowałyśmy jej
                                                stanikami (dosyć szybko), poznała nasze oczekiwania. Musicie przyznać, że same w
                                                jakimś stopniu do tego doprowadziłyśmy. Nawet jakby effuniak nie ogłaszała
                                                otwarcia sklepu i tak pewnie byśmy do niej pisały z prośbą o uszycie stanika.
                                                W ogóle to jak dla mnie to koniec tematu już... Czekam na oficjalne otwarcie
                                                sklepu. Myślę, że osoby, które będą potrzebowały indywidualnych konsultacji i
                                                projektu skrojonego dla siebie za jakiś czas, jak sklep i sprzedaż ruszy, będą
                                                wreszcie zadowolone.

                                                pozdrawiam
                              • eponak Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:07
                                Tak z ciekawości - czym i czemu mają się różnić? Większą ilością danego modelu?
                                Przecież Ewa dąży do tego, by móc produkować dopracowane staniki, więc nie
                                pogorszy specjalnie jakości, aby staniki indywidualnie szyte dalej były obiektem
                                westchnień. Jeśli by tak miało być to w łeb by wzięły wszelkie testy,
                                udoskonalania konstrukcji i tym podobne. Zwykłe marnotrawstwo czasu Ewy, bo
                                mogłaby sobie darować jazdy i testy i produkować masowo staniki takie, jak
                                potrafiła uszyć dwa lata temu.
                                Fakt, że ma być marka ekskluzywniejsza, podobno nie sygnowana metką Effuniak, a
                                Ewa Michalak - staniki te mają się nie różnić jakością i lepszą konstrukcją, ale
                                materiałami, klejnocikami, cekinkami i innymi duperelkami uszlachetniającymi
                                dany stanik i podnoszącymi jego wartość i wyjątkowość. Przecież cała magia
                                Effuniaka zamyka się w tej dopracowanej konstrukcji i to dlatego tyle dziewczyn
                                chce te staniki - wzornictwo to drugorzędna sprawa, chociaż z ręką na sercu
                                można powiedzieć, że Ewa ma niebanalny gust.
                                • sheena777 Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:19
                                  eponak napisała:

                                  Przecież cała magia
                                  > Effuniaka zamyka się w tej dopracowanej konstrukcji i to dlatego
                                  tyle dziewczyn
                                  > chce te staniki - wzornictwo to drugorzędna sprawa, chociaż z ręką
                                  na sercu
                                  > można powiedzieć, że Ewa ma niebanalny gust.

                                  nie miałam na sobie wszystkich istniejących prototypów, ale bywszy
                                  na 3 zlotach pomierzyłam effuniaki w moim rozmiarze, które udało mi
                                  sie dostać, no i właśnie o tę konstrukcję się rozchodzi. żadna ze
                                  znanych mi prototypowych konstrukcji "nie leżała" na moim biuście.
                                  własnie dlatego tak bardzo liczyłam na przetestowanie konstrukcji
                                  zrobionej indywidualnie na mój biust.
                                  • eponak Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:26

                                    > nie miałam na sobie wszystkich istniejących prototypów, ale bywszy
                                    > na 3 zlotach pomierzyłam effuniaki w moim rozmiarze, które udało mi
                                    > sie dostać, no i właśnie o tę konstrukcję się rozchodzi. żadna ze
                                    > znanych mi prototypowych konstrukcji "nie leżała" na moim biuście.
                                    > własnie dlatego tak bardzo liczyłam na przetestowanie konstrukcji
                                    > zrobionej indywidualnie na mój biust.

                                    Słuchaj, nikt nie zagwarantuje Ci, że Effuniak będzie na Ciebie pasował. Może
                                    akurat nie będziesz kompatybilny z marką? ;) Ewa chce zadowolić jak najwięcej z
                                    nas i robi wszystko co może. Konstrukcję dopracowywuje i udoskonala. I nie wiem
                                    naprawdę czemu to indywidualne zamówienie miałoby się wiele różnić od wybrania
                                    rozmiaru z tabelki. Mój effuniak postał w oparciu o dwa obwody i pasuje. I to
                                    się nazywa szycie indywidualne. Przecież Ewa nie zrobi trójwymiarowej
                                    konstrukcji Twojego biustu i nie będzie Ci projektowała osobnej konstrukcji
                                    stanika :) Fakt, że najlepiej jest jak ona sama zobaczy jak stanik leży i co
                                    trzeba poprawić, ale wiele indywidualnych zamówień powstało bez oglądania Ewy na
                                    oczy. Generalnie chodzi mi o to, że indywidualne zamówienie może się w sumie
                                    niczym nie różnić od zamówienia wg tabelki producenta. Na część dziewczyn pasuje
                                    stanik "indywidualny", a niestety zdarza się też że i nie :)


                                    • effuniak Re: @ Sheena777 22.04.09, 07:42
                                      Staników dotychczas szytych na indywidualne zamówienia z całą pewnością nie
                                      można nazwać ''haute cuture" i wcale nie dziwi mnie reakcja Uli bo za wzory
                                      pochodzące z takich kolekcji płaci się ciężką kasę i jeśli jeszcze ktoś o tym
                                      nie wie to się właśnie dowiedział
                                      Agafko - taką cenę podawałam na zlocie SPRZED ROKU gdy cena euro oscylowała w
                                      okolicy 3zł z groszami a teraz mimo, że jest zupełnie inny przelicznik moje
                                      ceny nadal są takie same

                                      W ciągu tego roku a ostatnio bardzo często zgłaszają się do mnie sklepy chcące
                                      sprzedawać moją bieliznę. Takie rozwiązanie
                                      z pewnością rozładowałoby przynajmniej częściowo ten zator "kolejkowy" tylko, że
                                      wówczas cena poszybowałaby w górę i to chyba do podobnego poziomu jak brytyjczyki
                                      Dlatego z uporem maniaka nie daję swojej bielizny nikomu postronnemu bo tylko w
                                      taki sposób mogę, zachowując swoją zyskowność, która i tak nie jest jakaś
                                      kosmicznie wielka, utrzymać ceny na dotychczasowym lub niewiele wyższym poziomie
                                      Czy którakolwiek z Was wie ile czasu zajmuje przygotowanie stanika na
                                      indywidualne zamówienie ? A jak ten czas przekłada się na cenę ?
                                      I wszystko jest ok póki potrzebuję tego w celu dopracowania konstrukcji ale gdy
                                      już będzie sklep to i owszem indywidualnie mogę się pobawić tylko za pieniądze
                                      wprost proporcjonalne do nakładów
                                      I powiem Wam jeszcze rzecz straszną - nie będzie "po równo" !!!
                                      Nie będą to ani jednakowe pieniądze dla wszystkich ani z góry gdzieś ustalona
                                      opłata za taki (nazwijmy rzecz po imieniu) luksus

                                      Największym moim grzechem są niezrealizowane zamówienie

                                      Sheena - byłaś podobno na 3 zlotach (pamiętam Cię z dwóch) i nic nie było dobre
                                      a mimo to masz pretensje o niewysłane zamówienie ???

                                      Jestem skończoną idiotką !
                                      Powinnam była wysłać Ci takie staniki jakie miałam i może jak ze trzy razy
                                      zapłaciłabyś za przesyłkę w te i z powrotem a stanik nadal byłby zły to byłabyś
                                      usatysfakcjonowana
                                      Tylko czy aby na pewno

                                      Gdzieś już to napisałam ale powtórzę jeszcze raz
                                      WOLĘ MIEĆ NA KONCIE NIEZREALIZOWANE ZAMÓWIENIA NIŻ BYĆ KOJARZONA
                                      ZE ZŁĄ KONSTRUKCJĄ

                                      A teraz to już tylko czekamy na sklep
                                      O jego otwarciu napiszę na lobby

                                      Mam nadzieję, że zakończą sie te spekulacje wokół effuniaków
                                      • hejtojaa Re: @ Sheena777 22.04.09, 11:57
                                        A ja się cieszę, że możemy już teraz spokojnie czekać na sklep. Tak mi przyszło
                                        do głowy Ewo, że dla części forumek ( przyznam, że też chyba i dla mnie;) )
                                        jesteś jakąś stanikową czarodziejką i przez to zwykłym człowiekiem już być nie
                                        możesz. Mówię jak najbardziej żartobliwie, ale może stąd właśnie biorą się te
                                        wyrzuty i żale;) W każdym razie z całego serca życzę Ci powodzenia i sukcesów w
                                        jakimkolwiek przedsięwzięciu za jakie się zabierzesz. Zwłaszcza odnośnie sklepu,
                                        nie powiem i mój w tym interes.
                                        Tylko jedno pytanie - mam, jak podobno większość kobiet, asymetrię piersi, więc
                                        stanik idealnie dopasowany nie będzie. No chyba, że się go odpowiednio przerobi.
                                        I to pewnie będzie możliwe tylko i wyłącznie albo osobiście albo na własną rękę?
                                        Cudów nie ma?
                                        Czy może jednak? :D
                                      • sheena777 @ effuniak 22.04.09, 15:13
                                        effuniak napisała:

                                        > Staników dotychczas szytych na indywidualne zamówienia z całą
                                        pewnością nie
                                        > można nazwać ''haute cuture" i wcale nie dziwi mnie reakcja Uli
                                        bo za wzory
                                        > pochodzące z takich kolekcji płaci się ciężką kasę i jeśli jeszcze
                                        ktoś o tym
                                        > nie wie to się właśnie dowiedział

                                        Ewuniu, dziękuję za uświadomienie, mam nadzieję że nie zostanę
                                        ukamieniowana na nazwanie stanika robionego na indywidualne
                                        zamówienie "haute cuture". poza tym to określenie nie znaczy ni
                                        mniej ni wiecej co "wysokie krawiectwo", myślałam że to bedzie
                                        dlaciebie komplement, skoro jednak nie, to przepraszam że zaliczyłam
                                        effunaki do "wyższej półki".

                                        >
                                        > Sheena - byłaś podobno na 3 zlotach (pamiętam Cię z dwóch) i nic
                                        nie było dobre
                                        > a mimo to masz pretensje o niewysłane zamówienie ???

                                        Ewo, pamiętasz mnie z 2-wóch bo na trzeci nie dotarłaś. Natomiast
                                        nic nie mogło pasować, bo na 1-szym ustaliłyśmy ze moje piersi nie
                                        mieszczą się w standardową miskę i dlatego spróbujesz stworzyć
                                        odpowiednią na nie konstrukcję. i nie mam do ciebie pretensji o
                                        niewysłanie zamówienia, mam pretensje do innych forumek o wpychanie
                                        się bez kolejki, przez co właśnie takowa konstrukcja nie powstała.

                                        >
                                        > Jestem skończoną idiotką !
                                        > Powinnam była wysłać Ci takie staniki jakie miałam i może jak ze
                                        trzy razy
                                        > zapłaciłabyś za przesyłkę w te i z powrotem a stanik nadal byłby
                                        zły to byłabyś
                                        > usatysfakcjonowana
                                        > Tylko czy aby na pewno

                                        wiesz Ewo, na twoją prośbę byłam gotowa nawet osobiście pojechać do
                                        łodzi, czy gdziekolwiek teraz rezydujesz, na przymiarki i testy,
                                        właśnie po to, żeby dziewczyny o pełnych piersiach nie musiały
                                        kilkukrotnie odsyłać nietrafionych rozmiarów. dlatego zupełnie nie
                                        rozumiem twojego zdenerwowania...
                                        • effuniak Sheena 22.04.09, 15:56
                                          wytłumaczę Ci pewne sprawy i jak Bóg na niebie tak robie to ostatni raz

                                          Nikt nie jest traktowany przeze mnie w sposób jakiś szczególny - no , może poza
                                          Ulą ale to jest zupełnie inna sprawa
                                          Wysyłkowych staników naprawdę jest malutko , reszta to nabytki ze spotkań
                                          indywidualnych - przeważnie zlotowych a i tak cud że cokolwiek na kogoś
                                          wcześniej pasowało
                                          Serio !
                                          Nie złoszczę się na Ciebie tylko na siebie
                                          Obiecałam złote góry i stanikowe Eldorado a życie to zweryfikowało
                                          Jednej z Was tuz przed świetami odmówiłam uszycia ślubnego staplessa bo zamiast
                                          zbierać to mi rozwalał biust tak, że byłam szersza w biuście niż w biodrach więc
                                          skoro moje piersi tak się zachowywały to jej, większe, byłyby jeszcze bardziej
                                          rozjechane
                                          I powiem Ci, że nie dawało mi to spokoju
                                          Aż udało się. Zrobiłam taki strapless jaki jeszcze nikomu się nie udał
                                          Bo jestem upartą babą

                                          Na razie nie mam pomysłu jak rozwiązać sprawę zamówień indywidualnych ale uwierz
                                          , zdziwiłabyś się jakie pomysły mają niektóre z Was :)

                                          motylki...rowerki...wściekle zielony w połączeniu z pomarańczem czy pszczółki
                                          lub maki - to tylko niektóre z nich

                                          nie traktujecie mnie jak firmy , taktujecie mnie jak osobę na każde zawołanie

                                          I to nie ja a inne firmy Was olewają
                                          To nie ja a inne firmy dają do testowania wyroby które są już w produkcji mimo,
                                          że są diabła warte
                                          To nie ja a inne firmy mają w nosie to, że ich wyroby nie leżą
                                          Ale to ja a nie inne firmy dostaję od Was po łbie

                                          Ale zasłużyłam sobie na to , bo na to pozwoliłam
                                          Bo tłumaczyłam Wam prawie na bieżąco jak postępują prace

                                          Dziewczyny z 3miasta miały pretensje o to, że chciałam od nich wymiar w tzw zwisie
                                          Jak to ? przecież one miały brane wymiary w zeszłym roku ?
                                          Jakim prawem wymagam od nich czegoś takiego ?
                                          itd,itd...

                                          Moja wina
                                          moja wina
                                          moja bardzo wielka wina !

                                          Nie jestem zła
                                          Jestem zmęczona i chyba trochę rozgoryczona niektórymi Waszymi wpisami

                                          A nie widzę , żeby ktokolwiek inny tak się Wami przejmował jak ja to robię....


                                          • dziudziulek OT effuniaczku 22.04.09, 16:10
                                            Ewa, wiem, że to nie moja sprawa, ale czy Ty byłaś (powiedzmy od września) na
                                            zasłużonym dwutygodniowym urlopie; bez telefonu, bez komputera, i przede
                                            wszystkim bez maszyny do szycia? Nie zapominaj w tym całym stanikowym
                                            szaleństwie o sobie.
                                            • malagracja Tez to kiedys pisalam :) n/t 22.04.09, 17:09

                                          • malagracja @ Effuniak!!! 22.04.09, 17:07
                                            > wytłumaczę Ci pewne sprawy i jak Bóg na niebie tak robie to ostatni raz

                                            Szkoda Twojego czasu i dobrze, ze robisz to ostatni raz :-) Lepiej odpocząć.

                                            > Nikt nie jest traktowany przeze mnie w sposób jakiś szczególny - no , może poza
                                            > Ulą ale to jest zupełnie inna sprawa

                                            Ula na to zasługuje. I nikt nie powinien miec watpliwości!

                                            > Wysyłkowych staników naprawdę jest malutko , reszta to nabytki ze spotkań
                                            > indywidualnych - przeważnie zlotowych a i tak cud że cokolwiek na kogoś
                                            > wcześniej pasowało
                                            > Serio !

                                            Ja byłam swiadkiem. I potwierdzam.

                                            > Nie złoszczę się na Ciebie tylko na siebie
                                            > Obiecałam złote góry i stanikowe Eldorado a życie to zweryfikowało

                                            Ale złote góry i stanikowe Eldorado = sklep. Naprawde :-) I tak będzie. Trzeba
                                            czasu i pracy. :-) Uda się.

                                            > Jednej z Was tuz przed świetami odmówiłam uszycia ślubnego staplessa bo zamiast
                                            > zbierać to mi rozwalał biust tak, że byłam szersza w biuście niż w biodrach wię
                                            > c
                                            > skoro moje piersi tak się zachowywały to jej, większe, byłyby jeszcze bardziej
                                            > rozjechane

                                            Okropne jest rozczarowanie, kiedy przychodzi stanik i jest do dupy. Chwała Ci,
                                            że Ty jako jedyna temu zapobiegasz.

                                            > I powiem Ci, że nie dawało mi to spokoju
                                            > Aż udało się. Zrobiłam taki strapless jaki jeszcze nikomu się nie udał
                                            > Bo jestem upartą babą

                                            Bądź z tego dumna :-)


                                            > Na razie nie mam pomysłu jak rozwiązać sprawę zamówień indywidualnych ale uwier
                                            > z
                                            > , zdziwiłabyś się jakie pomysły mają niektóre z Was :)
                                            >
                                            > motylki...rowerki...wściekle zielony w połączeniu z pomarańczem czy pszczółki
                                            > lub maki - to tylko niektóre z nich

                                            A moj pomysł, gdzie zaproponowalam rezygnacje z kolejki? Przynajmniej tych
                                            dziewczyn, ktore ewentualnie beda mogly kupic w sklepie? (inna sprawa, jak ktos
                                            potrzebuje nietypowych konstrukcji, czegos na slub itp).

                                            > nie traktujecie mnie jak firmy , taktujecie mnie jak osobę na każde zawołanie

                                            A powinnyśmy Cie tak traktować. Przynajmniej po to, żeby TEN wątek wyglądał jak
                                            WATEK Freji, Panache. A nie jak miejsce, gdzie sie robi komuś wyrzuty!!! I mam
                                            nadzieje, ze ktos wykasuje wszystkie watki Effuniakowe na rzecz założenia nowego
                                            gdzie beda SAME recenzje i "suche pytania" (pytanie kiedy sklep, kiedy
                                            realizacja zamowienia nie powinny miec miejsca!!! bo to watek PRODUCENCKI,
                                            powtarzam PRODUCENCKI! a nie sklepowy)

                                            > I to nie ja a inne firmy Was olewają
                                            > To nie ja a inne firmy dają do testowania wyroby które są już w produkcji mimo,
                                            > że są diabła warte
                                            > To nie ja a inne firmy mają w nosie to, że ich wyroby nie leżą
                                            > Ale to ja a nie inne firmy dostaję od Was po łbie

                                            I tak wszystkie złośnice beda u Ciebie sie zaopatrywac.

                                            > Ale zasłużyłam sobie na to , bo na to pozwoliłam
                                            > Bo tłumaczyłam Wam prawie na bieżąco jak postępują prace

                                            I pytalas..i konsultowalas..i wiele innych..


                                            > Dziewczyny z 3miasta miały pretensje o to, że chciałam od nich wymiar w tzw zwi
                                            > sie
                                            > Jak to ? przecież one miały brane wymiary w zeszłym roku ?
                                            > Jakim prawem wymagam od nich czegoś takiego ?
                                            > itd,itd...

                                            Moge nie komentowac? :)


                                            > Moja wina
                                            > moja wina
                                            > moja bardzo wielka wina !

                                            Daje Ci rozgrzeszenie, zebys mogla pojsc i w spokoju sumienia odpocząc :-)

                                            > Nie jestem zła
                                            > Jestem zmęczona i chyba trochę rozgoryczona niektórymi Waszymi wpisami

                                            Też bym była. Każdy by był.

                                            > A nie widzę , żeby ktokolwiek inny tak się Wami przejmował jak ja to robię....

                                            Ewo. Przejmuj się sobą.

                                            I tak na koniec:

                                            KAŻDA CI ZAZDROSCI KRAWIECKIEGO TALENTU!!!
                                          • roza_am Zachcianki 22.04.09, 17:15
                                            > , zdziwiłabyś się jakie pomysły mają niektóre z Was :)
                                            >
                                            > motylki...rowerki...wściekle zielony w połączeniu z pomarańczem czy pszczółki
                                            > lub maki - to tylko niektóre z nich

                                            Ewo, tak jak dziewczyny mają prawo marzyć o cudach-niewidach, tak Ty masz święte
                                            prawo stawiać granice takim nierealistycznym marzeniom. Masz prawo odpowiedzieć
                                            coś w rodzaju: "tego pomysłu nie jestem w stanie zrealizować" albo "na pewno nie
                                            zrealizuję tego w ciągu najbliższego roku, bo mam inne priorytety" itp.
                                            Kiedy potrzeba sprowadzaj nas na ziemię, bo tylko Ty wiesz co jest do wykonania,
                                            a co musi pozostać (na zawsze bądź chwilowo) w sferze marzeń. Tylko Ty wiesz,
                                            jakie materiały są dostępne, a jakie nie, jakie wzory wykonalne, a jakie nie itp.
                                            Tylko musisz to powiedzieć, bo jak inaczej dziewczyny mają się domyślić, że
                                            wymarzyły sobie coś z kosmosu? A jeśli będą rozczarowane - to trudno. Realia to
                                            realia.

                                            > Nie złoszczę się na Ciebie tylko na siebie
                                            > Obiecałam złote góry i stanikowe Eldorado a życie to zweryfikowało

                                            To jasne. Wszystkie mamy obecnie świadomość, że Twoje marzenia, które obiecałaś
                                            nam ziścić, nie mogą być spełnione w pełnym wymiarze. Ale przecież takie jest
                                            życie. Rzadko kiedy pozwala nam ono na pełną realizację marzeń. Najczęściej
                                            musimy te marzenia sprowadzić na ziemię i przyciąć do realiów życia. Tak już
                                            jest na tym świecie. Nie ma się o co złościć na siebie, bo nic dobrego z tego
                                            nie wynika.
                                            Ewo, Twoim głównym celem było utworzenie własnej firmy z dobrze skonstruowanymi
                                            stanikami w pełnej rozmiarówce. Nadal możesz to marzenie zrealizować. Nawet
                                            jeśli ruszysz z niepełną rozmiarówką, możesz ją dopracowywać w trakcie działania
                                            sklepu. Nawet jeśli jakaś konstrukcja okaże się niedoskonała, cały czas możesz
                                            ja ulepszać. Jeśli w tym momencie spełnisz tylko 80% swojego marzenia, a 100%
                                            dopiero za jakiś czas, to i tak to marzenie spełnisz. Niczego ono w ten sposób
                                            nie straci. A jeśli straci, to jedynie tę nierealistyczną nadwyżkę, którą często
                                            nasze marzenia obdarzamy.
                        • sheena777 Re: @ Sheena777 21.04.09, 21:53
                          sekretariat_effuniak napisała:

                          > Stanik ''haute cuture'' za 100 PLN? ;)

                          taką cenę podała mi effuniak na 1szym zlocie. jeżeli cos sie w tej
                          kwestii zmieniło, to nic mi na ten temat nie wiadomo.

                          poza tym inne dzoiewczyny, które faktycznie dostały uszyte dla nich
                          staniki też wspominały o kwocie 100zł.
                • martulka_s Re: czekam i szczegółowo obserwuję sytuację 21.04.09, 19:06
                  sheena777 napisała:

                  > powiedzcie mi po prostu szczerze i uczciwie, co trzeba sobie
                  > załatwić, żeby przesunąć się do przodu, zaświadczenie od ginekologa
                  > o ciąży?

                  Ja mam. Kurczę, może wyślę Ewie. Wcześniej jakoś nie pomyślałam ; ) Czekam od
                  początku września mimo bytności na dwóch zlotach, więc to też nie tak, że
                  zlotowiczki mają swoje effuniaki na zlot przygotowane, albo w ogóle szansę
                  zakupu czegoś w swoim rozmiarze. Niekoniecznie, jak pokazuje mój przykład.
                  Uskładaną kasę wydałam jakiś czas temu ; ), wrzuciłam na luz i czekam. Może jak
                  młode przyjdzie na świat to się doczekam, albo później. Nie mam parcia ; )
    • mamamisia74 CLUE CAŁEJ SPRAWY 22.04.09, 12:52
      rozumiem, ze "kolejkowiczki" mogą się cmoknąć w nos, bo i tak nic
      nie dostaną (po jakiego w takim razie pare tygodni temu
      uaktualniałysmy wymiary?????????), ew po otwarciu sklepu
      internetowego moze coś sobie znajdą.
      Po co więc jeszcze nie dawno Ula zbierała kolejne zamówienie, skoro
      juz wtedy, Ewo, najprawdopodobniej wiedziałaś, że nasze zamówienie
      nie zostaną zrealizowane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka