sybilla777 Pomiar w zwisie - pytanie do Ewy 18.03.09, 13:13 Już się wczoraj wymierzyłam i przesłałam wymiary do Szanownego Sekretariatu, ale teraz czytając posty mam wątpliwości techniczne co do pomiaru biustu w zwisie. Czy dokonując tego pomiaru należy trzymać centymetr od brodawki do brodawki i dalej wzdłuż ciała czy też okalać obie piersi centymetrem tj. pierś mostek pierś i reszta? Odpowiedz Link
camilcia Re: Pomiar w zwisie - pytanie do Ewy 18.03.09, 14:13 mnie Ewa mierzyła tym sposobem - w skłonie plecy rownolegle do podłogi - dookoła plecy-piersi,tak jakby zakładała obręcz taką z tego centymetra, bez dokladnego załamywania go np na kształt piersi czy na mostek Odpowiedz Link
sybilla777 Dzięki 18.03.09, 15:28 Dzięki Camilciu, właśnie o to mi chodziło. Tak więc zmierzyłam się dobrze (a bynajmniej dobrą metodą) i mam 69/103, a w zwisie 105-106 cm, czyli chyba powinno być coś w okolicach 70H/HH, więc nie jest tak najgorzej:)) Może się uda upolować euffunika na zlocie, trzeba być dobrej myśli:) Odpowiedz Link
delphine85 Re: EFFUNIAK - 3 18.03.09, 13:17 a gdzie można znaleźć jakieś informacje dotyczące spotkań z Ewą? :) One się jeszcze odbywają? Odpowiedz Link
ciemnogrodzianka Re: EFFUNIAK - 3 18.03.09, 13:39 Pod koniec sierpnia (okolice 27) będę prawdopodobnie w Łodzi. Czy będzie możliwość zakupu na miejscu ewnetualnie wzięcia miary na stanik? Odpowiedz Link
plumpy PYTANIE O ZLOT I EFFUNIAK!!!!!!!!!! POMOCY PROSZĘ. 18.03.09, 19:54 witajcie... nie jestem często na forum ale zakochałam, się w effuniakach... piszecie o zlocie i wtedy można zobaczyć, zamówić... gdzie i kiedy ten ZLOT?????????????!!!!!!!!!!!!!!!! gdzie szukać inf o nim?? POMÓŻCIE!!! Odpowiedz Link
akna pomiar przy asymetrii 18.03.09, 20:01 U mnie to jest co najmniej 1,5 rozmiaru pomiędzy piersiami... obwód wydaje mi się być w tej sytuacji niemało zaniżony. Czy jest jakaś metoda na ten pomiar? :) Odpowiedz Link
ewik-mysza z innej beczki - pasy gorsetowe 18.03.09, 22:22 Ewo - a w jakiej cenie to ty te gorety robisz? bo z tego co kojarze to robisz... :) Odpowiedz Link
dziwna_dziewczyna Re: z innej beczki - pasy gorsetowe 18.03.09, 22:30 sekretariat deklarował 450 zł ;) Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 22:31 Kosztują 450 PLN i można zamawiać u mnie we wszystkich kolorach tęczy ;) ***** W zamówieniu proszę podać: wzrost obwód pod biustem jak do stanika i luźno obwód w talii - ciasno obwód bioder na wysokości kości biodrowych obwód bioder w najszerszym miejscu pupy długość od siódmego kręgu szyjnego do talii i do kości biodrowych Odpowiedz Link
effuniak Re: GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 22:34 taki z koronkami 450 z samej satyny 350 :) Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak Re: GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 22:36 Oooo, łaskawa Pani się zlitowała :D Odpowiedz Link
ewik-mysza Re: GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 22:53 Dobrze wiedzieć.. zachowam tę wiedzę, jak dostanę jakąś premię wiekszą :D Odpowiedz Link
ariadna007 Re: GORSETY UNDERBUST 18.03.09, 23:15 czyżby to było to co cudo zrobiło z talią dzisiejszej bohaterki programu "jak dobrze wyglądać nago? :) rewelacyjny efekt!!! dla mnie tylko ostatni punkt pomiaru pobrzmiewa mi jak z jakiegoś zaklęcia, brakuje tylko: w trakcie nowiu o połnocy spal rozciągnięty stanik... ;) Odpowiedz Link
yaga7 Re: GORSETY UNDERBUST 19.03.09, 08:36 super !! A czy są gdzieś zdjęcia dostępne? Czy jest jeden fason w różnych kolorach czy jest więcej fasonów? Odpowiedz Link
blackvenefica Re: GORSETY i galoty 19.03.09, 11:20 hej czy oprocz underbust beda dostepne tez overbust? bo to z nimi jest najwiekszy problem jesi ma sie duza roznice miedzy talia i biodrami. underbusty sprawiaja czasem problem jak sie jest wysoka dziewczyna, bo konczac sie na miednica wyciskaja cialo nad spodniami, ale da sie dobrac. nastomiast z overbustami jest tak, ze albo sa za luzne w tulowiu wiec bez sensu albo robi sie superseksi wylewka nad gorna krawedzia, groteskowa i niewygodna. galoty-czy beda dostepne zwykle szorty i figi, nie tylko szortostringi? strasznie podoba mi sie rozwiazanie z koronka na biodrach(mam takie jedne gatki, nie odznaczja sie i nie wpijaja dzieki temu)ale nie przepadam za stringami. Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak Re: GORSETY i galoty 19.03.09, 13:16 Na razie będą tylko UNDERBUST. Co do majtek, to będą wszystkie możliwe kroje. :) Ula Odpowiedz Link
smallfemme Re: GORSETY i galoty 19.03.09, 16:59 Przywieziecie gorsety do Lublina?? Proszę, chcę zobaczyć jak to cudo wygląda! :) Odpowiedz Link
agafka88 Re: @ smallfemme - jasne! n/t 19.03.09, 18:12 oj sekretariacie, tylko nie zapomnij! :) I weź portfel tym razem, ok? Chyba, że Ewa Ci już uszyła mega-superaśny stanik z kieszonką. Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak @ agafka88 19.03.09, 19:03 Tym razem wezmę kasę fiskalną, hahaha :D Odpowiedz Link
jolka-pol-ka Re: @ smallfemme - jasne! n/t 19.03.09, 19:11 a do Warszawy??????? My też chcemy!! Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak Re: GORSETY UNDERBUST - zdjęcia 19.03.09, 13:18 Zdjęć na razie nie ma (oprócz jednego na Ewie w dużej galerii), ale może po zlocie w Warszawie coś opublikujemy. A co do fasonów niech wypowie się Effuniak. Odpowiedz Link
yaga7 Re: GORSETY UNDERBUST - zdjęcia 19.03.09, 13:47 Tak, ten widziałam, fajny, ale do mnie nie przemawia ;))) Dlatego jestem ciekawa, czy będą inne fasony :) Odpowiedz Link
a_girl Re: GORSETY UNDERBUST - zdjęcia 19.03.09, 14:41 to wrzućta, dobre ludzie, tę fotkę z dużej galerii też do małej, prooooooszę [wielkie, smutne oczy] Odpowiedz Link
marciasek magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 14:56 od siódmego kręgu szyjnego do talii i kości biodrowych... No dobra. Najpierw postanowiłam odnaleźć siódmy krąg (brzmi zupełnie jak cytat z "Cierpień młodego Werthera..."). Ewo, policzyłam sobie kręgi na zdjęciu rentgenowskim kręgosłupa :) No nie, nie zrobiłam go specjalnie w tym celu, tylko nieco wcześniej, ale skoro już miałam, to skorzystałam. No i zapytuję czy dobrze policzyłam: czy siódmy krąg to ten wystający? Hm, do talii. Gdybym wiedziała który to krąg lędźwiowy było by łatwiej, bo zdjęcie tego odcinka kręgosłupa również posiadam ;) No ale ma być do talii a nie do kręgu. Zatem biorę centymetr, szukam sobie najwęższego miejsca na tułowiu, obwiązuję się w tym miejscu tymże centymetrem/sznurkiem/paskiem i liczę od wystającego kręgu do paska. Czy dobrze? No to teraz do kości biodrowych. Wymacałam sobie gdzie mi się zaczyna miednica, chyba o to chodzi (???). No ale to jest z przodu, a 7 krąg szyjny z tyłu, na ukos przecież nie zmierzę. Macam z tyłu, ale kurczę tłuszczu dużo i nie czuję dokładnie gdzie to ma być:( Oglądam te rentgeny. Widzę! Są kości biodrowe, duże, okrągłe. Najwyższy punkt będzie z boku. No i co dalej? obwiązać się sznurkiem w miejscu wyznaczonym przez najwyższy punkt kości biodrowej i mierzyć z tyłu po kręgosłupie od wystającego kręgu szyjnego, o ile to właśnie jest krąg siódmy? Cała lekcja anatomii nam się z tego zrobiła :) Ratunku! Odpowiedz Link
boziaj Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 15:18 ja nie Ewa, ale C7 (7-my szyjny) to ten wystajacy :) Odpowiedz Link
agacia2025 Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 15:18 nie no, umarlam ze smiechu:))) Odpowiedz Link
e.m.i1 Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:16 A mi wystaje piąty! Kilka razy liczyłam i ani trochę nie jest to siódmy;) A te pomiary to tak w pionie czy przylegająco do ciała? Odpowiedz Link
aprikotka Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:28 Ja nie Ewa , ale skoro ten wystający u Ciebie to piąty to masz baaaardzo krótką szyję i znaczy , że powinnaś być duuuużo wyższa Ile masz wzrostu ? :) Odpowiedz Link
e.m.i1 Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:39 No szyi za długiej to nie mam, wzrostu 168cm. Jest też inna opcja - kręgosłup mam w stanie opłakanym, na każdym odcinku, więc możliwe że i z kręgami szyjnymi coś się porobiło. Dla pewności, jak tylko mi się jakiś współlokator nawinie, to poproszę o przeliczenie;) Odpowiedz Link
marciasek Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 17:08 osobiście uważam, że jeśli namacałaś 5 kręgów to wszystko jest w normie, tzn. wystaje ci siódmy :) dwa pierwsze to raczej trudno jest namacać... poglądowo wrzucam rentgena: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1707892,2,1.html Odpowiedz Link
marciasek Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:43 a jak liczyłaś? macałaś czy na rentgenie? :) Odpowiedz Link
joankb Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:48 A ja mi się która o jeden pomyli... No.... Nici z gorsetu :)). Będzie robił talię na żebrach, ani chybi Odpowiedz Link
kuraiko Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 16:43 hehe ja też nie mam pojęcia, który to 7 krąg i który powinien wystawać ;) sama nie potrafię policzyć, mam lordozę szyjną, może dlatego. rozumiem, że chodzi o pomiar do gorsetu? ale dlaczego miara z szyi? O__o Odpowiedz Link
boziaj Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 17:08 to dobrze, że masz lordozę szyjna , bo to fizjologia ;) zawsze 7-my to ten wystający chyba ze ktos jest po niezlym crashu Odpowiedz Link
kuraiko Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 20.03.09, 22:40 ale ta lordoza jest nadmierna, tak samo jak lordoza lędźwiowa ;) nie bez powodu spotykały mnie chamskie przezwiska w dzieciństwie/wieku nastoletnim i oczywiście co jakiś czas opier od lekarza... no to ja nie wiem co mi wystaje, to ma być na szyi czy jak się szyja kończy? ja mam szyję za bardzo do przodu (lordoza) + okrągłe plecy, akurat się zaczynają jak się szyja kończy i nie mam pojęcia jak to ma być. może na zdrowym kręgosłupie wiadomo :P Odpowiedz Link
boziaj Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 21.03.09, 21:54 jak masz pogłębione krzywizny, to tym bardziej powinno być łatwo spróbuj pomacać sie po kregosłupie i poruszac szyja w przód i w tył krąg pow którego odleglosci miedzy kręgami zmieniaja sie przy ruchu i poniżej którego sa stałe to C7 :) Odpowiedz Link
joankb Wreszcie konkret! 22.03.09, 10:32 Boziaj - dzięki. To jest nareszcie KONKRETNA informacja, która pozwala laikowi stwierdzić, który to. Bez rentgena, wizyty u ortopedy i różnych takich... Odpowiedz Link
marciasek Re: Wreszcie konkret! - ??? 22.03.09, 18:45 przepraszam, czy masz mi za złe że chodzę do ortopedy, posiadam zdjęcie rentgenowskie i "różne takie"? Zadałam na forum konkretne pytanie jak to policzyć. Zasugerowałam, że wg moich obliczeń to ten wystający krąg, co okazało się słuszne. Nie wysyłałam nikogo do rentgena ani do ortopedy, opisałam wyłącznie swoją ścieżkę do celu. Czy naprawdę Ci to przeszkadza? Odpowiedz Link
kuraiko Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 22.03.09, 18:52 hehe, chyba już wiem który to... ale jak liczę od tego kręgu do góry, to doliczam się tylko 4 kręgów, a potem jakaś zbita masa ;) Odpowiedz Link
marciasek Re: magiczne pomiary... Ewo ratuj! 19.03.09, 19:43 to super masz, zazdrocha :) - bo ja mam zniesioną lordozę na tym odcinku i stale mi się coś wykrzywia i wylatuje Odpowiedz Link
marciasek GORSETY UNDERBUST: panel pod sznurowaniem - ??? 24.03.09, 23:59 Ponieważ zdjęć gorsetów mało, a na tym jednym, które znalazłam, pod sznurowaniem nic nie ma, mam pytanie, czy można zamówić model z panelem ochronnym pod sznurowaniem (coś jak u Madame Sher, np. tu: tnij.org/c4g2 )? Chodzi o to, by zamaskować zmarszczone ciałko pod sznurowaniem :) Ew. zmarszczona bluzkę, gdybym chciała gorset użyć tak bardziej zewnętrznie (a z pewnością na to zasługuje!)... Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak Re: GORSETY UNDERBUST: panel pod sznurowaniem - ? 25.03.09, 13:48 Gorsety Ewy CHYBA mają taki panel.. A na zdjęciu, to dziewczyna jest wciśnięta w dużo za mały gorset, dlatego tego panelu nie starcza. (Ewa, popraw mnie, jeśli się mylę!) U. Odpowiedz Link
kwiatek04 Re: GORSETY UNDERBUST: panel pod sznurowaniem - ? 26.03.09, 09:15 Ja mierzylam na bydgoskim zlocie gorset Ewy i tego panela nie bylo :D Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak Re: GORSETY UNDERBUST: panel pod sznurowaniem - ? 26.03.09, 17:22 O cholera, to może rzeczywiście nie mają?! Sprawdzę w sobotę i dam znać :) Ula Odpowiedz Link
camilcia problem z mostkiem 20.03.09, 08:29 nosiłam wczoraj biały staniczek, mostek nie uciska za mocno, ale szczypie/gryzie. siedzi na miejscu niby, ale od góry jest ostry, może jakoś podrażnia, od spodu te kanaliki fiszbin nie są obok siebie, tylko tak jakby jeden trochę zachodził na drugi, tworzy to nierówną powierzchnię, moze to mnie tak uwiera ? prany już i płukany więc koronka nie gryzie pytanko - czym to mozna zakryć? podszyć? no nie wiem Odpowiedz Link
camilcia Re: problem z mostkiem 20.03.09, 10:43 a jeszcze dodam ze ten czerwony jest niby taki sam i tez te kanaliki tak odrobinę nachodzą a mnie nie uwiera i jest super wygodny ps i wreszcie załapałam jak te ramiączka powinny iść!!! no olśniło mnie!! że one tak z boku trzymają tą pierś nie od przodu ;P Odpowiedz Link
effuniak Camilcia 21.03.09, 07:01 napisz do mnie lub zadzwoń . Musisz przyjść na poprawkę tego gryzącego mostka . Koniecznie !!!! Odpowiedz Link
camilcia Re: Camilcia 22.03.09, 07:58 zadzwonię, po zlocie bo masz dużo pracy, a ja i tak nie będę w łodzi wcześniej niż w kwietniu :) Odpowiedz Link
matikubix mój rozmiar 20.03.09, 16:28 Zmierzyłam sie dzisiaj wg zaleceń Ewy i mam takie wymiary 71/89 pochylona 93 cm. Proszę o wyliczenie mojego prawidłowego rozmiaru. I mam jeszcze jedno pytanie - czy można zamówić model Uleniuch lub Agafka ale w kolorze czarnym? Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak @ matikubix 20.03.09, 17:23 Można zamówić czarnego Uleniucha, a co do Agafki, to nie sądzę, abyśmy miały identyczny haft, tylko, że w kolorze czarnym. Można natomiast zamówić czarny halfcup, wtedy będzie miał taki sam krój jak Agafka, tylko z innego haftu. Co do rozmiarów, to przy zamówieniu wystarczy podać te pomiary, my rozmiar obliczymy same. Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak NIE! :PPPP 20.03.09, 20:59 BĘDĄ NA WSZYSTKICH ZLOTACH! (***O ile Ewa zdąży poszyć... :D) Odpowiedz Link
kuraiko zamawianie i "kolejka" nadal trwa? O_o 20.03.09, 22:43 jak w temacie myślałam, że już się nie zamawia ;) Odpowiedz Link
kuraiko prośba do e.m.i1 - ponawiam ;) 21.03.09, 18:40 e.m.i1 ---> możesz zrobić foto tego stanika (który jest w galerii, o którym pisałaś wcześniej) i podlinkować tutaj albo mi wysłać na maila? bo nie mam dostępu do galerii, a jednak chciałabym zobaczyć. chodzi mi o sam krój/wygląd stanika, nieistotne jak leży ;) Odpowiedz Link
e.m.i1 Re: prośba do e.m.i1 - ponawiam ;) 23.03.09, 10:52 wysle Ci prawdopodobnie dzis wieczorem. Odpowiedz Link
mapa295 Re: EFFUNIAK - 3 22.03.09, 23:31 też się zapisałam do kolejki :) teraz pozostaje czekać... Odpowiedz Link
effuniak kobietki:))) 23.03.09, 07:51 ten wymiar mierzony od 7kręgu szyjnego jest potrzebny TYLKO I WYŁĄCZNIE przy zamawianiu gorsetów , bo dzieki temu mogę zrobić talię tam gdzie ona jest a nie tam gdzie mi sie podoba więc nie ma o co kopii kruszyć :D Odpowiedz Link
kuraiko Re: kobietki:))) 24.03.09, 23:21 tylko szkoda, że to takie skomplikowane miejsce :D a nie np od środka kości biodrowych (miednicy?? ;) ) do tego wystającego punktu żeber nad brzuchem ;) tzn dziwne mi się wydaje obliczanie talii na podstawie szyi ;) ja bym w moim przypadku nie zaufała takim pomiarom :D a być może kiedyś będę chciała gorset ;) Odpowiedz Link
effuniak Kuraiko 25.03.09, 02:03 Jak będziesz biła gorsety na miarę, to będziesz brała wymiary jakie będą Ci potrzebne do pracy A tak na marginesie : jak sądzisz, czy odległość od 7 kręgu do talii jest constans bez wzgledu na wzrost ? Czy dłogość torsu jest constans u wszystkich kobiet jednakowego wzrostu ? Czy może znasz algorytm , jakim można sie posługiwać, by bezbłędnie wyliczyć na jakiej wysokości znajduje się talia u dowolnej osoby znając tylko jej wzrost ? Jeśli tak, to gratuluję ! Ja niestety nie jestem aż tak lotna i ,jeśli pozwolisz, pozostanę przy swojej metodzie pomiarów Odpowiedz Link
kuraiko Re: Kuraiko 26.03.09, 03:51 :DDD a wiesz, że tego nie zauważyłam? ;) dopiero teraz przeczytałam, że jest "BIŁA gorsety na miarę" ;) a masz ty niedobry, nie chcesz się sznurować jak trzeba? trzask prask xD tak na serio to mój wzrok zazwyczaj pomija takie błędy i czyta jak powinno być w domyśle Odpowiedz Link
effuniak Re: Kuraiko :DDDD 26.03.09, 07:14 ino nie do krwi , bo gorset poplamisz :))))) Odpowiedz Link
malagracja Nieprawda! 01.04.09, 20:51 Ona tak modeluje ciało gorsetem, że krew pryska..oczy wyłażą na wierzch.. Odpowiedz Link
schaetzchen Re: Nieprawda! 03.04.09, 19:38 Hehe a ja myślałam że chodzi o bicie gorsetów tak jak się bije monety ;))))) Odpowiedz Link
marciasek o, tak! 25.03.09, 13:56 jako właścicielka wszystkich możliwych części ciała w niestandardowych wymiarach doceniam wagę dokonywania dokładnych pomiarów przed zamówieniem - stąd tez moja dociekliwość w tej dziedzinie i próba ustalenia, czy na pewno prawidłowo te pomiary przeprowadzam :) Odpowiedz Link
natashka87 Re: Kuraiko 25.03.09, 15:59 Jeśli będziesz miała wystarczająco dużo obserwacji to ja mogę spróbować stworzyć algorytm/model, ale nie gwarantuje pozytywnych wyników, nie wiadomo czy coś wyjdzie niestety. Albo można zarządzić wielkie mierzenie na lobby:) Tyle, że od samego wzrostu to chyba nie wyjdzie nigdy:) Jakiś dodatkowy parametr musiałby być. W ogóle podziwiam strasznie pomysłowość. Po plecach rzeczywiście łatwiej zmierzyć niż z przodu:) Czyli jednak wychodzi na to, że szycie bielizny to całkiem matematyczne zajęcie. Odpowiedz Link
malagracja Talia 25.03.09, 20:41 Sprawdziłam dziś w kilku książkach i Ewa ma 100% z tą 7 ;) A co do talii, to bywa u ludzi różnie: jedni maja na lini pepka, drudzy pod lub o wiele niżej. Odpowiedz Link
mag-de Re: Kuraiko 25.03.09, 19:54 Się wtrącę iźli mogę. Tzw. długość pleców (potrzebną chociażby do uszycia żakietu, właśnie po to, żeby talia była we właściwym miejscu) mierzy się właśnie od 7 kręgu szyjnego do talii. To żadna fanaberia, tylko zwyczajna praktyka w krawiectwie. Także nie ma się co indyczyć, droga Kuraiko. to mówiłam ja - technik odzieżowy. pozdro Odpowiedz Link
kuraiko Re: Kuraiko 25.03.09, 22:18 ale wtedy miarę zdejmuje krawiec, a nie laik :/ ja w kwestii mojego kręgosłupa mogę tylko zaufać ortopedzie, neurologowi i masażyście, bo sama nie wiem gdzie co jest i gdzie powinno być. odcinek szyjny skręca u mnie np w prawo. to w "odzieżówkach" jest anatomia? żeby wiedzieć, gdzie jest ten 7 krąg?? Odpowiedz Link
pana.cotta Re: Kuraiko 25.03.09, 23:02 mysle, ze zeby nauczyc 30 osob gdzie jest 7 krag i talia to nie trzeba zajec z anatomii wprowadzac ;) (poza tym przecietny uczen to ma takie rzeczy na biologii) Odpowiedz Link
mag-de Re: Kuraiko 25.03.09, 23:16 Nie, w odzieżówkach nie ma anatomii ;-) Siódmy krąg (zaczyna tu jakąś czarną magią pachnieć czy cuś ;-) to po prostu ten najbardziej wystający, jak tu już zauważono. A talia to najwęższe miejsce (i sposób ze sznureczkiem czy czymś podobnym jest jak najbardziej prawidłowy). Sztuka krawiecka nie przewidziała widocznie, że ktoś może nie umieć sobie tego magicznego kręgu zlokalizować ;-) może ku celom gorsetowym warto by było jakoś go na trwałe zaznaczyć (jakiś tatuaż albo implant?) ;-) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Kuraiko 25.03.09, 23:59 widziałam kilka tatuaży zrobionych w okolicach tego miejsca, ale czy dokładnie tam to nie wiem ;) co do biologii w szkole, to hehe, kontakt miałam ostatnio 7 lat temu i wstyd przyznać z jakim skutkiem ;) tak samo jak zresztą na studiach (to było z kolei 5 lat temu) i nie pamiętam takich rzeczy :DD Odpowiedz Link
a.nika Re: Kuraiko 26.03.09, 00:00 Nowy znak rozpoznawczy dla lobbystek.....tatuaz na 7 kregu :):):) Kto opracuje wzor? :):):) Odpowiedz Link
mag-de Re: Kuraiko 26.03.09, 00:19 Wzór? Stanik oczywiście :-) albo ewentualnie taki mały celownik?? wiecie o co chodzi :-D Odpowiedz Link
bruxelka11 Re: Kuraiko 26.03.09, 09:30 7 krąg to może jeszcze znajdę.... ale talia to ja nie wiem gdzie jest :)))) Nawet pasków nie noszę, bo nie wiem gdzie mam pas...hymmm. Zapewne poniżej biustu.... No cóż, kwadratowa jakaś jestem :D Odpowiedz Link
kuraiko Re: Kuraiko 25.03.09, 22:14 ej weź się nie obrażaj :PP ja jestem kompletnym laikiem i po prostu mnie to intryguje. tak czy owak chodzi o wymiary od konkretnych osób, więc nie rozumiem, czemu wspominasz o stałej. nie wspominałam też o jednej miarze u wszystkich, tylko ten 7 krąg mnie frapuje, bo dla mnie to kompletna abstrakcja, znalezienie 7 kręgu szyjnego, mimo że miałam anatomię na studiach ;) po prostu mnie to się wydaje trudne i gdybym ja chciała u Ciebie zamówić gorset to chyba bym nie zaryzykowała, bo pewnie bym policzyła od złego kręgu i talia wyszłaby mi np pod pępkiem ;) Odpowiedz Link
mapa295 zamówienie 24.03.09, 23:02 Mam takie pytanie: czy mój mail dotarł? Pytam, bo nie dostałam żadnej informacji zwrotnej. Magda Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak @ mapa295 24.03.09, 23:08 Dotarł, odpisuję na zamówienia hurtowo raz na parę dni, spokojnie :) Odpowiedz Link
kuraiko pomiar w zwisie, a stan biustu ;) 26.03.09, 23:17 już pisałam i to nie tylko tutaj, że pasują mi przeważnie miski na 94cm, a nie na 98cm (zwis). zastanawiałam się, czy coś ze mną jest nie tak, czy co ;) mój biust podczas "zwisu" staje się wąski... gdyby go tak podnieść do pionu w takiej pozycji, to byłby wąziutki... czy to oznacza, że mam biust kompresowalny? nie miałam z biustem większych przejść oprócz schudnięcia 5kg i tego, że po domu do czerwca ubiegłego roku nosiłam koszmarne bawełniaki bez fiszbin. czy to, że u mnie nie występuje "nadtabelkowość" jest wynikiem tego, że biust w zwisie robi się cienki, a w wyproście rozlewa się na boki? i jeszcze pytanie dot. modelu agafka ;) - czy ten stanik jest tylko w wersji czerwonej? Odpowiedz Link
camilcia Re: EFFUNIAK - 3 27.03.09, 08:59 wczoraj do mnie przyszla arabelka, no i strasznie rozczarowana jestem :/ oglądałam przymierzałam i rozmyślałam no i następnego odkrycia dokonałam mianowicie effuniaczki po nawet maksymalnym naciągnięciu obwodu nie zmieniają kształtu fiszbin :o są super przyjemnie ściśliwe a fiszbina ani drgnie, a tych freyach ktore mam jednak taka rozwleczona, zmienia kształt piersi brzydko, no kurcze :/ to ja już nie chcę wcale innych biustonoszy, tylko effuniaki ;) Odpowiedz Link
bromba.mad pytanie o stanik dla amazonki 31.03.09, 12:55 w drugim, chyba, wątku effuniaka znalazłam coś na temat amazonek. Czy są już może prototypy, albo wiadomo kiedy można by się spodziewać? Jeśli istnieją w jakiejkolwiek formie, czy można je gdzieś zobaczyć? Odpowiedz Link
effuniak w sprawie asortymentu 31.03.09, 14:45 Staników dla Amazonek nie ma i nie bedzie Karmników nie ma i nie bedzie Balkonetek nie ma i nie bedzie Są staniki typu: half cup - miękki plung - na piance oraz figi, stringi, szorty Gorsety Odpowiedz Link
bromba.mad Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 15:24 no cóż, widać nie można mieć wszystkiego ;) Odpowiedz Link
blondyneczka_ola Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 15:39 A czemu nie będzie karmników i straplessów? :( Odpowiedz Link
effuniak Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 15:40 a czemu inne firmy nie maja karmników i straplessów ? Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 21:28 Ee.. Nie martwcie się, dziewczyny. Jakoś namówimy Ewę na straplessy :) Odpowiedz Link
butters77 Re: w sprawie asortymentu 01.04.09, 20:58 Ula, uwielbiam Cię za te Twoje komentarze:) Odpowiedz Link
anna.michal Re: w sprawie asortymentu 02.04.09, 21:36 No, straplessy muszą być. I nie jakiś wyszukany tylko prosty "nudziarz" Sama takie dwa kupuje od razu. (dla mnie i dla mamy) Ewuniu kochana - please, please, please. Odpowiedz Link
ma.ya Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 22:21 > a czemu inne firmy nie maja karmników i straplessów ? Inne firmy to też nie mają porządnych J+ w ogóle, więc to żaden argument :) Ale nic to, same sobie poprzerabiamy na karmniki ;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 23:12 bo inne firmy olewają potrzeby klientek? ;) "bo se pani wyjmie pierś dołem" xDD Odpowiedz Link
kuraiko Re: w sprawie asortymentu 31.03.09, 23:17 a tak na serio, to pewnie uznają, że nie ma dużego zapotrzebowania, no właśnie, że kobiecie wystarczy rozciągliwy bezfiszbinowy karmnik, albo stary stanik i wyłuskiwanie piersi. co do straplessów, to uznają, że wystarczy stanik z odpinanymi ramiączkami (te akurat w przeciętnym bieliźniaku widziałam od dawna), a to że się zsuwa to już inna sprawa ;) nie wiem jak z dużymi, "dobrymi" firmami, ale jeśli dla większości polskich producentów stanik z obwodem mniejszym niż 70 i miska większą niż F/G to mega problem, to co dopiero karmniki i straplessy. Odpowiedz Link
2pani_bovary Re: w sprawie asortymentu 01.04.09, 21:16 kuraiko napisała: co do straplessów, to > uznają, że wystarczy stanik z odpinanymi ramiączkami (te akurat w > przeciętnym bieliźniaku widziałam od dawna), a to że się zsuwa to > już inna sprawa ;) "se pani przyszyje stanik do sukienki to nie spadnie" Odpowiedz Link
brethil4 Re: w sprawie asortymentu 01.04.09, 22:42 2pani_bovary napisała: > "se pani przyszyje stanik do sukienki to nie spadnie" świetne:))) Odpowiedz Link
moniach_1 Re: w sprawie asortymentu 01.04.09, 23:05 > 2pani_bovary napisała: > > "se pani przyszyje stanik do sukienki to nie spadnie" > > świetne:))) I tu mi się przypomina moja studniówka, na której miałam stanik przypięty do sukienki agrafkami i cały czas się modliłam, żeby się któraś nie rozpięła... A był to rozmiar 75C. Przy ok. 64 cm pod biustem. Sorry za offtop :) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: w sprawie asortymentu 02.04.09, 12:47 moniach_1 napisała: > I tu mi się przypomina moja studniówka, na której miałam stanik przypięty do > sukienki agrafkami i cały czas się modliłam, żeby się któraś nie rozpięła... O, ja ciągle przyszywam sukienkę do stanika. Ale w odwrotnym celu, by sukienka się nie przesuwała. Taka lekko streczowa, która ma niby odcięcie, ale trochę za mało miejsca na biust, lubi przesuwać się w górę. Fastryguję ją więc przed lustrem do mostka ubranego stanika i dekolt siedzi gdzie powinien. Stanik ostoja mojej garderoby. ;-) Odpowiedz Link
kotwtrampkach Re: w sprawie asortymentu 02.04.09, 21:00 moniach_1 napisała: > > I tu mi się przypomina moja studniówka, na której miałam stanik przypięty do > sukienki agrafkami ja miałam ramiącha wielkie przyszyte do ramiączek ślubnej sukienki, żeby czasem nie wylazło ;-) :-) :-) Było sie nie śpieszyć z tym ślubem ;-) Odpowiedz Link
ederlezi1981 Proporcja cen: biustonosz a gorset 01.04.09, 23:49 Przyznam, że nurtuje mnie ta kwestia od dośc dawna- nie tyle nawet samych cen, bo patrząc na ceny rynkowe, one- zwłaszcza stanik- nie sa jakoś wygórowane, ale ich proporcji. Rozumiem, że gorset overbust wymaga nieziemskiej ilości pracy, ale underbust? Dużo materiału i fiszbin, ale czy na uszycie stanika nie potrzeba więcej czasu i nie jest to trudniejsze? Odpowiedz Link
yaga7 Re: Proporcja cen: biustonosz a gorset 02.04.09, 09:53 Z tego co ja się orientuję, porządne stalowe fiszbiny, które muszą być, aby underbust dobrze trzymał, kosztują. Tak samo porządne muszą być materiały, żeby się nie rozciągały i żeby wytrzymywały naprężenia. I na tym raczej nie można oszczędzać ;) Kiedyś o tym czytałam, więc mówię na podstawie własnych doświadczeń czytelniczych, ale może są jeszcze jakieś inne czynniki? Odpowiedz Link
tfu.tfu plandżyk 02.04.09, 11:29 mierzyłam! niestety byłam bezforsiasta i nie mam, ale mierzyłam i powiem: zakochałam się :D jaki ja mam pięęęęęęęęęęęękny dekolt!!! :D Ewa jest czarodziejką! :) żaden plandż mi tak nie robił, echh ;) Odpowiedz Link
ycik Re: plandżyk 02.04.09, 15:04 Tfu.tfu to samo mogę powiedzieć o moim dekolcie w Effuniakowym plunge'u. Cud, miód !!! Wczoraj wysłałam zdjęcia do galerii coby się inne dziewczyny pośliniły z zazdrości ;) Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: plandżyk 02.04.09, 16:34 a kupiłaś? :) ja bezforsiasta byłam :( ale nic to, już wiem, jaki rozmiar ;] więc jak już Effuś ruszy, to se zaszaleję ;) Odpowiedz Link
ycik Re: plandżyk 02.04.09, 20:16 Kupiłam, a jakże! :) Czerwony, a obwód ma z białego materiału w... (muszę użyć tego słowa) słitaśne serduszka :D Odpowiedz Link
iksantia Re: EFFUNIAK - 3 03.04.09, 20:36 Jeśli mogę coś napisać, to moim zdaniem za bardzo naciskacie na pierwszą producentkę wymarzonych staników. Na jej miejscu już dawno miałabym dosyć. Promocja promocją. Się udała. Jednak chyba już nie obowiązuje: Staniki EFFUNIAK są szyte na indywidualne zamówienie. Odpowiedz Link
megiddo0 znowu ceny 05.04.09, 22:14 tak wiem ze to nieco drazliwy i w kolko walkowany temat ale nieco sie podlamalam jak zobaczylam na allegro: www.allegro.pl/item595836449_effuniak_65dd_jak_65c_60d_sliczny_idealny.html gdzie podana jest cena za nowego effuniaka ok 200zl i teraz zastanawiam sie czy to jest po prostu taki ekstra wypasiony stanik z tej bardziej ekskluzywnej kolekcji czy jednak ceny beda w okolicach 200zl za biustonosz(a nie jak czytalam wczesniej 100-150) i jako studentka z niskim budzetem moge sie pozegnac z effuniakiem?:( Odpowiedz Link
beniutka_bo Re: znowu ceny 05.04.09, 22:21 a mi się wydaje,ze to "chwyt marketingowy" Bo jeszcze Ewa oficjalnie nie podawała cen staników? Jeśli sie mylę-przepraszam. Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak Re: znowu ceny - BZDURA!!! 05.04.09, 22:28 Dziewczyny, to jest bzdura, Ewa wszystkie staniki sprzedała do tej pory po 100zł i taka cena nadal obowiązuje. Odpowiedz Link
kk345 Re: znowu ceny - BZDURA!!! 05.04.09, 22:34 A swoją drogą, skoro dziewczyna sprzedaje effuniaka, to raczej forumka, prawda? I ma jeszcze czarnego, bo do zdjęcia metki go użyła. Więc to którejś z naszych szeregów fantazja się rozbuchała. Swoją drogą opis rozwaru miseczki też ciekawy, wychodzi na to, że effuniak sama nie wie, na jaki wymiar szyje, biedaczka... Odpowiedz Link
butters77 Re: znowu ceny - BZDURA!!! 06.04.09, 14:01 > Więc to którejś z naszych > szeregów fantazja się rozbuchała. Otóż to, ktoś chyba beztrosko pomyślał, że na forum ten chwyt z zawyżoną ceną nie zostanie wykryty;)) Odpowiedz Link
ycik Re: znowu ceny 05.04.09, 22:30 też mi się wydaje, że ktoś po prostu nakłamał w aukcji, bo Ewa za WSZYSTKIE staniki szyte dla forumek ustaliła jedną cenę. Ale i tak myślę, że ten ktoś i bez tego sprzeda stanik bez problemu, może i za kwotę wyższą niż 100zł, bo za towar tak deficytowy... :) Odpowiedz Link
kk345 Re: znowu ceny 05.04.09, 22:30 megido0, a nie widziałaś nigdy w opisach na Allegro tekstów: staniczek z górnej półki, cena sklepowa 250 zł przy opisie np. zwykłego H&M albo innego Rio? Marketing, kochana, czysty marketing:-) Odpowiedz Link
effuniak to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:34 te staniki kupiła jaks dziewczyna z Krakowa i jestem pewna że dojdziemy z Remedios kto jest taki sprytny Ale takie coś to po prostu świństwo i tyle! Odpowiedz Link
kk345 Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:35 effuniak, spokojnie, wszystkie wiemy o co chodzi:-) Odpowiedz Link
effuniak Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:41 niby wiem i nie ma nic złego w tyk , że któras sprzedaje jak juz wyrosła tylko dlaczego kłamie, ze zapłaciła tak duzo Odpowiedz Link
effuniak Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:45 niby wiem ... i nie ma nic złego w tym, że ktoś sprzedaje skoro wyrósł czy z jakichś innych przyczyn ale dlaczego kłamie , że tyle zapłaciła Odpowiedz Link
kk345 Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:47 Nic nie poradzisz, są ludzie i ludziska... Odpowiedz Link
nanah Re: @#%WQ#SDV^%WEF 05.04.09, 23:37 Swoją drogą, te dwa effuniaki też piękne:) A jeśli chodzi o meritum, to szkoda mi dwóch rzeczy - że nie wystawiła tego na forum i że skłamała jeśli chodzi o cenę (to bardzo nieeleganckie). Odpowiedz Link
a_girl Re: @#%WQ#SDV^%WEF 06.04.09, 00:41 A może napisz po prostu maila do laski i powiedz, że sobie nie życzysz takich tekstów i że traktujesz to jako pomówienie. Może jak sama projektantka do niej napisze, to dziewczę pójdzie po rozum do głowy i przestanie wypisywać głupoty. I nie denerwuj się, Effuniaku, naprawdę, szkoda nerwów Twych, i tak ostatnio szarganych, na jakieś idiotki. Kij jej w oko. Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o Twej działalności i wchodzi na to forum, i tak wie przecież, że nie sprzedajesz staników po 200zł, tylko 100. Odpowiedz Link
ederlezi1981 zaspamować ją! 06.04.09, 02:37 Dziewczyny, a jakby tak kazda z nas napisała do niej z pytaniem, skąd cena "prawie 200 zł"? Odpowiedz Link
joankb Re: zaspamować ją! 06.04.09, 08:36 Napisałam, bo byłam przy sprzedaży i wiem ile kosztowały. Plus czas mahedy i innych dziewczyn poświęcony doradzaniu, przymierzaniu, nauce zakładania :)). A w tym wypadku "handlarstwo" jest naprawdę paskudne. Na giełdzie poszedł by w 10 minut - używany, a za pierwotną ceną. Odpowiedz Link
joankb Re: zaspamować ją! 06.04.09, 11:12 Dostałam odpowiedź - z przeprosinami za błąd :)) i informacją, że aukcje są odwołane. Odpowiedz Link
butters77 Re: zaspamować ją! 06.04.09, 14:03 Tak, przy odwołanych aukcjach widnieje tekst: "błąd w opisie";)) Odpowiedz Link
boziaj Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:51 po raz kolejny kłamstwo ma krótkie nogi... wstyd ;P Odpowiedz Link
stayin Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:39 Przeglądałam LMB i tam dziewczyna ogłaszała te aukcje w wątku allegro-okazje. Link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=75052261&a=93560226 Odpowiedz Link
azymut17 allegro-okazje 05.04.09, 22:46 stayin, ale pisała, że to nie jej aukcje. Czyli aukcje te nie były ogłaszane przez właścicielkę nigdzie na forach LB czy LMB. Odpowiedz Link
stayin Re: to jest ordynarne kłamstwo 05.04.09, 22:41 Ale jednak nie doczytałam jak zwykle... Napisała,że to nie jej aukcje. Odpowiedz Link
0remedios0 Re: to jest ordynarne kłamstwo 06.04.09, 14:56 O ile pamiętam to te staniki kupiła dziewczyna, która przyszła jako koleżanka którejś z forumek, albo była lobbystką od bardzo niedawna, nicka niestety nie pamiętam. Natomiast z cała pewnością nie zapłaciła za nie po 200zł. Odpowiedz Link
anna.michal Re: to jest ordynarne kłamstwo 06.04.09, 21:35 Dobrze pamiętasz. Też ją kojarzę. Naiwność wystawić na allegro z dwukrotnie wyższą ceną i myśleć, że lobbystki nie znajdą. Przecież tam też szukamy okazji dla siebie. A tak po za tym to szczyt chamstwa i bezczelności i ja bym nie chciała spotkać się z nią na zlocie. Odpowiedz Link
azymut17 Re: znowu ceny 05.04.09, 22:33 megiddo0, ja z kolei jestem czepialska i zawistna i podłamał mnie fakt, że niektórzy czekają miesiącami na swojego Effuniaka (nie ja, zaznaczam, to wnioski z lektury wątku), a inni mają dwa i pozbywają się tego na Allegro, a nie na giełdzie Lobbystek... A przecież dla wielu z nas taki stanik stanowi przedmiot pożądania. A na A. może kupić to ktoś oceniając jakość po cenie i wyrzuci to do śmieci, jak rozmiar będzie nie ten :-(((( Odpowiedz Link
psuj-ka wyniki mini śledztwa :P 05.04.09, 22:41 Mam trochę żyłkę detektywistyczną i zajrzałam na lmb, wpisując w wyszukiwarce wymiary 69/81 i szukając powiązań z Krakowem i znalazłam :P forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=84042657&a=89068901 Odpowiedz Link
eponak Re: wyniki mini śledztwa :P 05.04.09, 22:53 Dobry Boże, pamiętam dziewczynę ze zjazdu i pamiętam, że miała dylemat który stanik wybrać. Radziła się nawet dziewczyn, który z trzech pasujących staników powinna zabrać. Ale czy to były te - nie pamiętam :( Dziewczyny z LMB na pewno skojarzą czy to ona myślała nad tymi Effuniakami, a na pewno dziewczyny, które przywiozły staniki zrobiły listę sprzedanych staników. Przykre to, bo 200 zł to ona dała, ale za dwa. Odpowiedz Link
megiddo0 Re: znowu ceny 06.04.09, 13:24 widze ze wywolalam nieprzyjemna burze ale z drugiej strony slusznie oczywiscie ze mi wpadla do glowy opcja ze ktos zawyza cene stanika zeby sprzedac go drozej, ale nie chcialam rzucac bezpodstawnych oskarzen i mialam nadzieje ze jednak tak nie jest bo wiadomo ze do effuniakow dostep maja tylko i wylacznie forumki no i brzydko ze cos takiego wylazi na forum ktore jednak do tej pory kojarzylo mi sie z uczciwoscia i altruistyczna pomoca no i mam teraz wyrzuty sumienia ze szarpie nerwami effuniak:( Odpowiedz Link
ederlezi1981 Re: znowu ceny 06.04.09, 13:46 Wiecie, ja bym niczego nieuczciwego nie widziała w sytuacji, w której cena wylicywana byłoby kilkaset złotych- natomiast to było jawne kłamstwo (dobra, pomyłka...) Odpowiedz Link
megiddo0 Re: znowu ceny 06.04.09, 13:56 no pewnie ze nic zlego by nie bylo w sytuacji kiedy ktos placi za stanik wiecej niz kosztowal pierwotnie-w koncu to jego sprawa, poza tym effuniaki sa przeciez ekstremalnie ciezkie do zdobycia jak nie pamietala ile placi za stanik (dziwne) to po co w ogole wspominala o tym w aukcji? Odpowiedz Link
camilcia Re: EFFUNIAK - 3 06.04.09, 11:08 tez napisalam z zapytaniem o cenę, a co ;P widzę, że aukcje zdjęte z komentarzem 'przepraszam, pomyłka w opisie' Odpowiedz Link
edytaf5 Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:17 I to na dodatek taki jak moj!!! Tylko rozmiar inny. Tak jak ktos wyzej napisac, myslalam, ze staniki Effuniak w pierwszej kolejnosci beda odsprzedawane na naszej gieldzie. Tak wydaje mi sie jakos uczciwiej... Nawet sama jak mialam Effuniaka, ale ciut za duzego, to napisalam do Ewy, zeby mi podala namiary na osobe, ktora nastepna byla w kolejce o takich wymiarach jak ja, zeby jej odsprzedac a nie wystawiac na allegro i dodatkowo na nim zarobic. No wlasnie zarobic, bo watpie, zeby stanik zostal sprzedany za mniej niz 100zl, skoro praktycznie kazdy chce Effuniaka... A tu link do aukcji: allegro.pl/item603917900_effuniak_70b_30d_65d.html Odpowiedz Link
limonka_01 Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:31 Na Giełdzie nie sprzeda, jak nie jest aktywną forumką. Cenę dała uczciwą. Jej stanik, zapłaciła za niego i ma prawo z nim zrobić co zechce. A swoją drogą, ciekawi mnie jakie będa na aukcjach ceny transakcyjne Effuniaków... Odpowiedz Link
edytaf5 Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:37 Jasne, ze moze zrobic z nim co zechce, ale niktorzy czekaja na Effuniaka miesiacami a ktos moze miec ten stanik w ciagu kilku dni (oczywiscie jak wystarczajaco duzo za niego zaplaci). Co do ceny, to moge sie zalozyc, ze przewyzszy 100zl. Odpowiedz Link
szolem-a Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:43 Dokładnie. Abstrahując od tego, że wystawia na allegro a nie giełdzie bo w sumie ma to prawo sprzedać gdzie zechce - nie rozumiem po co był ten zabieg z podwyższaniem rzekomej ceny. To wstrętne.. Odpowiedz Link
samo_zloto Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:43 No ale to jest prawo rynku i wolna wola- jeśli ma ochotę sprzedać na allegro, proszę bardzo, jeśli uważa, że powinna go wystawić na giełdzie, tym bardziej się cieszę. Jedyna niefajna rzecz to podanie ceny 200 zł, co jest nieuczciwe. Odpowiedz Link
limonka_01 Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:44 edytaf5 napisała: > niktorzy czekaja na Effuniaka miesiacami A teraz będą mogły i czekać, i polować na aukcjach. Dzięki temu, że ktoś pozbywa się Effuniaka, ktoś inny ma większe szanse stać się w końcu jego posiadaczem. Odpowiedz Link
sadzka Re: Kolejny Effuniak na allegro... 06.04.09, 21:39 też nie widzę nic złego w sprzedaży na allegro, pod warunkiem, że opis jest uczciwy Odpowiedz Link
joankb Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 22:21 Dziewczyny - nie wariujcie... Każdy ma prawo oddać, podarować, sprzedać czy wyrzucić swoją własność. Pierwsza aukcja była wątpliwa, bo dziewczyna podała kosmiczną cenę zakupu, nieprawdziwą. Ta aukcja jest normalna, nic nam do tego. BTW - na zlotach bywały i nie-lobbystki. Czyjeś koleżanki, kuzynki, sąsiadki. Mogą nas w ogóle nie czytać, o giełdzie nie słyszały. Ba, niektóre mogą nie mieć pojęcia, że effuniak to rzecz warta zachodu :)). Odpowiedz Link
edytaf5 Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 22:37 O kurcze nie chodzilo mi o to, ze sprzedawanie na allegro jest zle :) Nikogo za to nie potepiam. Tylko po prostu myslalam, ze forumki beda mialy pierwszenstwo... Sama nie wiem jak sobie wyobrazalam przechodzenie Effuniakow do kolejnych wlascicielek, ale z tego co napisala malagracja, to widac, ze w przypadku tych stanikow trudno wybrac dobra forme sprzedazy, bo kazdy zawsze moze miec jakies ale. Odpowiedz Link
joankb Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 22:45 I większości te staniki krążą między nami. Ale np. w grudniu w Krakowie effuniaki kupiły TEŻ dziewczyny, które wtedy widziałyśmy po raz pierwszy i które na lobby ani przedtem ani potem się nie pokazały. Po prostu - te staniki, które były, akurat na nie były dobre. Kupiły - teraz z jakichś powodów sprzedają. A Allegro to dobre miejsce. Odpowiedz Link
megiddo0 effuniak-najlepszy przyjaciel kobiety 06.04.09, 22:59 zdaje sie ze effuniaki po prostu wszytskim sie na oczy, na mozg rzucaja;) jak tak dalej pojdzie to najlepszym przyjacielem kobiety bedzie effuniak, nie diamenty no i zbrodnie wszechczasow bedzie sie popelniac dla effuniaka a nie jakis tam pieniedzy, bizuterii, facetow;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 23:47 no tak, tylko skoro osobie która ma "wąty" bo nie dostała dostępu do giełdy pisze się "to wystaw na allegro", to nie należy mieć pretensji ;) to może wyglądać tak, że to jak wspomniano wcale nie muszą być forumki. albo forumki krótkie stażem. np nowa dziewczyna na forum żali się, że nie może dobrać stanika, proponuje jej się "o w twoim mieście jest zlot, będzie dziewczyna która szyje wygodne ładne staniki, może przyjdź, coś może sobie dobierzesz". i ta dziewczyna kupuje "effuniaka", a potem po migracji chce odsprzedać i albo ma za mało postów, albo nie wie o giełdzie itd. trudno w każdym razie oczekiwać od tego typu osoby, żeby koniecznie sprzedawała na giełdzie... to trochę traktowanie "effuniaków" jakby były dobrem przeznaczonym głównie dla lobbystek. ps. już kiedyś był "effuniak" na allegro, ale aukcja była wpisana przez forumkę na giełdzie Odpowiedz Link
samo_zloto Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 06.04.09, 23:51 nie wiem, czy widzisz, ale sam fakt wystawienia na allegro nie był w jakikolwiek sposób potępiony, przynajmniej przez większość. Odpowiedz Link
kuraiko Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 07.04.09, 00:26 omg, oczywiście że widzę, ale chodzi mi o wypowiedzi, że czemu nie na giełdzie, że forumki powinny mieć pierwszeństwo itd Odpowiedz Link
awukropka Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 10.04.09, 12:14 To ja wystawiłam kiedyś effuniaka na allegro. Najpierw uprzedziłam o swoim zamiarze Ewę, potem wstawiłam też informację na naszej giełdzie. Cenę wywoławczą ustawiłam na 40zł (o ile dobrze pamiętam), a ostatecznie licytacja zakończyła się na 105,50. Sprzedałam ten stanik z ciężkim sercem, bo piękny no i unikatowy, ale przecież nie zrobię sobie operacji powiększenia biustu, żeby dopasować go do stanika... nawet, jeśli to effuniak (wybacz Ewo). Odpowiedz Link
ocisza Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 10.04.09, 12:17 Żeby nie było nieporozumień - awukropka to mój nick wykorzystywany na allegro. To pisałam ja - ocisza. Odpowiedz Link
anna.michal Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 07.04.09, 19:39 Allegro jest OK. Można to też rozwiązać problem wielu chętnych i dyskusji kto i za ile i mailowych przepychanek, co jak pisze Malagracja ma miejsce w przypadku Effuniaków. Na aukcji sprawa jest prosta - jesteś zainteresowana - licytujesz - cena jest widoczna więc wszystko jasne. Nieuczciwe jest tylko podawanie fałszywej ceny kupna. To że na allegro wiele osób tak robi nie znaczy, że samemu też tak trzeba. Odpowiedz Link
butters77 Re: Nie ma NIC zlego w sprzedawaniu na allegro 07.04.09, 09:38 joankb napisała: > Dziewczyny - nie wariujcie... Każdy ma prawo oddać, podarować, sprzedać czy > wyrzucić swoją własność. Pierwsza aukcja była wątpliwa, bo dziewczyna podała > kosmiczną cenę zakupu, nieprawdziwą. > Ta aukcja jest normalna, nic nam do tego. Podpisuję się pod tym:) Odpowiedz Link
m.mada to inna aukcja 07.04.09, 13:35 Nie wiem, czy ktoś zauważył, ale to jest inna aukcja niż tamte dwie z cenami z kosmosu. Inna wystawiająca, inny stanik i inny rozmiar. A w pewnym momencie, były nawet wszystkie trzy aukcje, tylko po interwencjach tamta dziewczyna swoje dwie nieuczciwe zwinęła a ta została. Co do cen na allegro - raz licytowałam tam effuniaka (70D), niestety w ostatniej chwili zostałam przebita, o ile pamiętam poszedł za 105zł czy jakoś tak. Odpowiedz Link
malagracja Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 21:53 Rozumiem Was, rozumiem całą sprawe. Ale jeżeli mowimy o sprzedawaniu Effuniaków to z chęcią się z Wami podziele moim doświadczeniem. Wystawiłam Agafke za X cene, po 10 minutach mialam 12 e-maili ofert kupna. Uczciwie (!) wybrałam ten najszybszy, poinformowałam dziewczyne, ze są inne chętne i udało nam się dojść do porozumienia :-) i do TEGO momentu jest ok. Wzielam sie za odpisywanie na e-maile. Pierwszy - odpisuje, ze jest juz chetna. Drugi - tak samo. Przy TRZECIM mnie zamurowało. Dostałam wiadomość takiej treści: "Ooo! Effuniak na giełdzie. Widać niektorzy mają chody. Ile chcesz za niego? Dam więcej". Postanowiłam dalej nie czytac i na wszystkie e-maile odpisalam, ze ogloszenie jest nieaktualne. ALE znowu coś musiało się komuś nie podobac. Dostałam kilka propozycji podniesienia ceny, ktoś mi zaproponował wystawienie go na allegro, zostałam oskarzona (tak!!!) o klamstwo bo tak szybko stanika nie mozna sprzedac, dowiedzialam sie tez ze rozpływam się w Effuniakach i dlatego go sprzedaje. I teraz pytam, co mam zrobic kiedy zeche sprzedac Effuniaka? Dostawac "DZIWNE" e-maile czy wystawić go na allegro? Zaproponowałam Sekretariatowi inną opcje - odeslania go i zeby Sekretariat go sprzedal za mnie innej potrzebujacej. Czekalam ze sprzedaza 3 miesiace, wstydzilam sie go sprzedac na allegro i balam sie go sprzedawac na gieldzie. I jak widac slusznie :-) Odpowiedz Link
boziaj Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 22:01 no cóż, byłam szczęściarą... ale całość historii - okropność mam nadzieję, ze mimo wszystko nie dojdzie do zbrodni, której motywem bedzie effuniak, bo jak widać małe podłości juz stały sie faktem Odpowiedz Link
megiddo0 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 22:21 uwazam ze nie ma nic zlego w sprzedawaniu na allegro-sama z tego korzystam, szczegolnie od czasu kiedy gielda przeniosla sie na oddzielne forum, bo jest dla mnie niewygodna nawet jesli ktos chce zarobic-ok rozumiem ludzka rzecz (choc moze nie do konca fair wobec effuniak), ale w koncu na allegro 'dziwne rozmiary' kupuja glownie forumki, ktore docenia staniki effuniak i wiedza jaka jest ich normalna cena (a jesli nie wiedza to latwo moga sie dowiedziec) i to ich sprawa ile sa sklonne zaplacic tak wiec imho drugi sprzedawca effuniaka jest w porzadku moim zdaniem swinstwem bylo tylko zawyzenie ceny effuniaka i klamstwo w zywe oczy:/ a co do maili wyslanych do malejgracji to szkoda slow:/ Odpowiedz Link
ewik-mysza Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 22:29 wg mnie sprawa rozchodzi się tylko o to, że podała cenę 200zł Każda rzecz jest tyle warta ile ktoś jest wstanie za nią dać.. ja co prawda mojego effuniaka odsprzedałam za chyba 60zł na naszej gieldzie, bo stwierdziłam, że był używany a kosztował 100, ale wiecie.. wystawić na allegro i sprzedać za najwyzszą ofertę - prawo rynku... szczególnie że towar deficytowy.. Odpowiedz Link
yo_anka Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 23:16 Ewiku - Myszo Zagdzam się z tobą z 100% - jej prawo. Tym bardziej dziękuję Ci ze wystawiłaś właśnie na giełdzie za cześć kwoty, bo mogłam zmierzyć sie moim marzeniem o czerwonym staniku :) A ze był za mały, no cóż takie życie - trudno, powędrował do następnej lobbystki z kolejki. Ale też uważam ze każdy ma prawo sprzedawać gdzie chce. Kropka. Odpowiedz Link
myszonor Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 23:06 Ależ niezdrowe emocje rozpaliły forum!!! Ja też nie widzę nic zdrożnego w sprzedaży na Allegro (poza podejrzewam w celach marketingowych podkręceniem ceny na 200zł, jak to wielu sprzedawców na Allegro niecnie czyni, aby ugruntować wrażenie że towar jest extra luksusowy), gdyż: 1. Może nie miała dostępu do Giełdy, ktoś za nią wrzucił tego linka na giełdę 2. Ma prawo zrobić ze swoją własnością co jej się podoba, a nie co się podoba forum spragnionych na Effuniaki dziewczynom 3. Twarde prawa kapitalizmu jasno mówią: towar jest tyle wart ile jesteś za niego zapłacić a nie ile jest w rzeczywistości wart. Pewnie wiele dziewczyn nabyłoby go i z pocałowaniem ręki może nawet i za 200zł. A dzięki tej "reklamie" tu na forum jeszcze więcej Lobbystek by sie o nie biło! Postąpiła nie fair pisząc ze kosztował ją 200zł, bo tyle dała za oba, ale gdyby odpuściła sobie niepotrzebne podkręcanie ceny - aukcja była OK 4. Jako ze jest to towar wysoce reglamentowany to liczyła zapewne również na wyskoki zysk. W końcu taniej kupić drożej sprzedać to zwykłe prawa kapitalistycznego krwiożerczego systemu w którym funkcjonujemy! Nie rozumiem czemu musiała wystawić go na giełdzie skoro jest to tak chodliwy towar - dzięki temu właśnie więcej forumowiczek (bo tylko one znają markę Effuniak) miało okazję go upolować "za grosze" (o ile pamiętam tak się kończyły opisy ty aukcji hi!hi!hi! ;) (OT: W dawnych czasach kiedy większość forumowiczek bawiła się jeszcze w piaskownicy, albo i jeszcze nie było ich na świecie, czyli za PRL chodliwe towary kupowało się u tzw. "koników" którzy mieli "dojścia" a potem sprzedawali te trudno dostępne dobra pokątnie na "wolnym rynku" (fiaciki, dolary, złoto, a nawet bilety do kina) tak to były strasze czasy..... Tak mi się przypomniało..... Dlatego nawet sprzedaż używanego będzie budziła - przynajmniej do otwarcia sklepu Ewy - właśnie takie niezdrowe emocje Co tu dużo kryć: chorobliwą zazdrość, a nawet zawiść jak pisała małagracja: > Wzielam sie za odpisywanie na e-maile. Pierwszy - odpisuje, ze jest juz chetna. > Drugi - tak samo. Przy TRZECIM mnie zamurowało. Dostałam wiadomość takiej > treści: "Ooo! Effuniak na giełdzie. Widać niektorzy mają chody. Ile chcesz za > niego? Dam więcej". Postanowiłam dalej nie czytac i na wszystkie e-maile > odpisalam, ze ogloszenie jest nieaktualne. ALE znowu coś musiało się komuś nie > podobac. Dostałam kilka propozycji podniesienia ceny, ktoś mi zaproponował > wystawienie go na allegro, zostałam oskarzona (tak!!!) o klamstwo bo tak szybko > stanika nie mozna sprzedac, dowiedzialam sie tez ze rozpływam się w Effuniakach > i dlatego go sprzedaje. Przykro mi Małagracjo, ze dostałaś tyle nieprzyjemnych maili od koleżanek od serca czyli od biustu, zazwyczaj przemiłych, sympatycznych, a nawet zwykle bezinteresownych dziewcząt, które na hasło "effuniak" zamieniają się w Mr Hyde'a - tu, z tego naszego LB..... Smutne :( Odpowiedz Link
azymut17 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 06.04.09, 23:54 Wbrew temu, co można by sądzić po moim wcześniejszym poście, nie mam nic przeciwko sprzedaży Effuniaków na Allegro. Chodziło mi raczej o to, że wrzucając gdziekolwiek na biuściaste fora info o takiej aukcji, dałaby szansę dziewczynom, które marzą o takim staniku, a niekoniecznie zaglądają na Allegro (bo np. chcą tylko Effuniaka, a takich wcześniej na A. nie było). Zysk dla sprzedającej, bo napędziłaby sobie klientek - ale jak widać chodziło o te nieszczęsne 200 zł pierwotnej ceny... Malagracja - olej takie maile i takich ludzi, szkoda czasu i nerwów. Pociesz się tym, że na szczęście nie sprzedałaś im stanika, bo wtedy pewnie wynaleźli by "ukryte wady" lub coś w tym stylu. Odpowiedz Link
agacia2025 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 07.04.09, 12:08 ja nie wiem skad takie zachowania sie biora... Kurde co za problem pojechac na zlot, dostanie sie wtedy nowego Effuniaka i to za 100zl a nie "dam wiecej". Kurde ja mojego nie mam i pewnie jeszcze dlugo nie bede miec, ale trudno, mieszkam za granica i nie mam mozliwosci pojechac na zlot, ale nikomu nie zazdroszcze i ciesze sie jak ktos sie dobrze ostanikuje i moze miec Effuniaka. Zawsze ktos bedzie miec jakies waty, zawsze komus bedzie cos nie pasowac, wszystkim niedogodzisz. Malagracjo nie przejmuj sie takimi ludzmi, mysla tylko o sobie. A nawet jezeli masz same Effuniaki, to przeciez nie dlatego, ze masz chody u Ewy, ani nie dlatego, ze je ukradlas tylko najzwyczjaniej kupilas na zlocie, wiec niech te zazdrosne same pojada i sobie tez kupia Odpowiedz Link
joankb Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 07.04.09, 12:32 Agacie - drobna tylko poprawka. Na zlotach staniki Ewy kupuje ok. 10% chętnych, nawet kilkukrotne "zlotowanie" niczego nie przesądza :)). Odpowiedz Link
ederlezi1981 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 07.04.09, 12:57 Mi nawet nie przyszło do głowy, ze Effuniak pojawią się na Allegro- z powodu rozmirówki. ja szukam staników wg moich stanikowych rozmiarów (30gg, 32g), a Effuniaka miałabym coś w okolicach 75E/F, tak sądzę. W sprzedawaniu na allegro- oczywiście, bez kłamstw na temat ceny pierwotnej- niczego złego nie widzę. Natomiast to forum opiera sie na wzajemnym zaufaniu -i, jeżeli to była rzeczywiście aktywna forumka - to jednak cos jest troszeczkę nie w porządku- poza tym przyjęło się wrzucać na giełde linki do aukcji allegro. I wbrew pozorom, sprzedając tego Effuniaka taniej, niz na Allegro, mogłaby zyskać w dłuższej perspektywie- altruizm zwrotny. A, tak mi się jeszcze przypomniało - co jakis czas pojawia się wątek wykupujacych z eBay, żeby potem drożej nam sprzedać na Allegro- no ja przedwczoraj licytowałam 2 Freye 30G, z minimalną nadzieją, ze któraś bedzie dobra, a jka nie, to ktoś odkupi (fakt, gotowa byłam dać max 10 L =3.50 za przesyłkę- po ok 7Ł chyba by sie znalazły chętne) Odpowiedz Link
filipek135 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 08.04.09, 09:19 Effuniaki z matki na córkę powinny przechodzić!! I wtedy podnosiłby się lament w rodzinie, że oto syn się narodził, a nie córa!.. Ponadto powinien zostać opracowany jakiś rytuał „effuniakowania”!! Wczoraj oglądałem w telewizji o Templariuszach film dokumentalny... Może coś w tym klimacie? Zaspokoiłoby to „sekciarskie” głody niektórych forumek, których na szczęście nie ma zbyt wiele. W wersji bardziej „liberalnej” można by ceremonię „effuniakowania” zbliżyć w charakterze do koronacji. Może tylko, z przyczyn intymnie oczywistych, przekazanie insygniów nie koniecznie powinno się łączyć z umieszczeniem ich na miejscu docelowym. ;-) Wiadomo, jak to jest – tłum, motłoch wyje, kamery szemrzą, komentatorzy ściszają głosy, oglądalność przekracza poziomy osiągane za czasów Małysza w latach najlepsiejszych dla Mistrz a z Wisły. Ja sobie tu trochę dowcipkuję, ale powagi i smutku już tyle w tym temacie, że chyba dość tego! Sprawa jest poważna, ale na Boga! Za oknem świeci słońce! Zło zostało ukarane! Czas podnieść się i pójść dalej! Pozdrowienia dla wszystkich Foremek („forumki” mi tu ciągle we wordzie podkreśla i chyba „pójdę” we „foremki” – mam nadzieję, że się nikt nie obrazi, bo co złego jest we „foremce”?). Odpowiedz Link
imp18 Taki jeden wielki OT ... 08.04.09, 09:36 się zrobił ... może zakończcie już tą dyskusję na temat sprzedawania effuniaków, bo chyba wszsytko co miałobyć już zostało powiedziane :) Odpowiedz Link
agacia2025 Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 08.04.09, 11:17 no tak, Joankb, ale ja slyszalam i o takich co mogly, a nie kupily, a pozniej zrzedza. Z reszta jak juz nizej napisane, czas skonczyc ten jednak niezbyt mily tamat i cieszyc sie sloneczkiem:) Ostatnio nawet stwierdzilam ze wiekszosc moich bluzem letnich jest z tak malym dekoltem ze nie wychodza mi spod niego zadne staniki. A posiadam chyba 2-3staniczki ktore nie wylaza nawet spod moich najwiekszych dekoltow:) wiec chyba jest dobrze. I teraz jeszcze smutna sprawa, bo ostatnio stwierdzilam, ze prawie wszystko mi juz bulkuje:( no ale cieplo sie robi, wiec chudne, wiec moze jeszcze staniki przetrwaja okres letni i wielki sale i kosztowne nabywanie zacznie sie dopiero po wakacjach... mam nadzieje Odpowiedz Link
malagracja Re: Sprzedawanie Effuniaka na gieldzie? Błąd! 08.04.09, 13:20 A mi na wiose cycki rosną :-) Odpowiedz Link
mamami określenie rozmiaru 16.04.09, 16:10 Czy ja bardzo grzecznie mogę prosić o określenie mi effuniakowego rozmiaru? Bo tak sobie myślę, jakby jakims cudem, na giełdzie czy gdzies ktoś sprzedawał, to nawet nie wiem jakiego powinnam szukac. Moje wymiary to: 70/92 i w zwisie 95 cm. Odpowiedz Link
bluemacia Re: @mamami: 70E lub 70F n/t 20.04.09, 08:25 mamami, moim zdaniem (a znamy się z innego forum ;)), powinnaś celować w 70E, ponieważ na mnie idelanie leży 70F z effuniaków. Szczęśliwa posiadaczka plunge'a effuniakowego od soboty. :) Odpowiedz Link
hejtojaa Re: określenie rozmiaru 16.04.09, 16:41 Też bym bardzo prosiła o to samo: 65/80(81). A nuż się przyda... :) Odpowiedz Link
hejtojaa Re: określenie rozmiaru 16.04.09, 16:42 W zwisie 83, przepraszam, za wcześnie enter;/ Odpowiedz Link
kuraiko Re: EFFUNIAK - 3 17.04.09, 03:25 pytanko ;) czy jeśli chciałabym mieć w październiku plunge to musiałabym się już teraz zapisywać do kolejki? i jeszcze - wyczytałam, że można zamawiać czarnego plunga, a czy można też inne kolory? (bo czarny mi się już przejadł) Odpowiedz Link
effuniak jaki rozmiar ? 17.04.09, 07:20 chyba nie ma prostszej zasady określenia rozmiaru niż u mnie Po prostu się mierzysz i sprawdzasz w tabeli jaki rozmiar wypada dla danych wymiarów - i tyle obwód po : 63-67 = 65 68-72 = 70 73-77 = 75 itd.... Odpowiedz Link
kuraiko Re: jaki rozmiar ? 17.04.09, 21:34 Effuniaczek - chyba to nie do mnie było, ale powinnaś jeszcze o miskach napisać, że tabela brytyjska :D i wcale nie tak prosto ;) bo najpierw dziewczyny podawały pomiar w wyproście, a teraz okazuje się że chodzi o zwis ;) okis ja się mogę zapisać (to trzeba na maila napisać o ile dobrze mniemam), ale nie wiem jakie modele są szyte oprócz Agafki i Uleniucha i jakie kolorki, bo było tylko o czarnym wspomniane, ale Uleniuch to chyba był taki czarno-fioletowy (?) Odpowiedz Link
ciemnogrodzianka Re: jaki rozmiar ? 20.04.09, 10:18 Chyba że ma sie jeszcze pod biustem sporą warstwę tłuszczyku, wtedy wychodzi mniejszy obwód Odpowiedz Link
yaga7 Re: EFFUNIAK - 3 17.04.09, 08:30 No ja na Twoim miejscu bym się zapisała. Ja czekam na stanik od sierpnia ;) A z tego co wiem, są osoby, które czekają jeszcze dłużej ;) Odpowiedz Link
kuraiko Re: EFFUNIAK - 3 17.04.09, 21:35 wiesz, mi właśnie zależy na tym, żeby to nie było wcześniej, bo wcześniej nie będę raczej miała kasy ;) Odpowiedz Link
sheena777 niedługo minie rok, od czasu mojego zamówienia... 19.04.09, 12:52 jak w temacie, biustonosz zamawiałam podczas pierwszego zlotu warszawskiego, od którego mineło już sporo czasu i w związku z tym mam kilka pytań i wątpliwości: 1) czy to zostanie w ogóle kiedyś zrealizowane? 2) jeśli tak, to ile jeszcze to potrwa? 3) wymiary, które effuniak wpisała wówczas do swojego kajecika są już dawno niaktualne, nie ma więc szans żeby stanik był na mnie dobry (o ile powstanie), czy to się gdzieś aktualizuje? & last but not least 4)effuniu, wiem ze masz duuuuuużo pracy ostatnimi czasy, ale od czego zależy fakt, że o wiele późniejsze zamówienia zostały dawno zrealizowane, a ja nadal czekam? Odpowiedz Link
bruxelka11 Re: niedługo minie rok, od czasu mojego zamówieni 19.04.09, 21:25 Dobija mnie ta szaleńcza kolejka :( Nie złożyłam jeszcze zamówienia, bo nie mogę się pogodzić z niedookreślonością :( Odpowiedz Link
malagracja Dziewczyny! 19.04.09, 21:56 Liczcie na sklep, nie na zamówienia :) Wyjdzie to Wam i Ewie na zdrowie. :) Odpowiedz Link
kuraiko Re: Dziewczyny! 19.04.09, 22:03 ale to nie nasza wina, że kolejka nadal funkcjonuje ;) ja nadal nie wiem co robić, bo nie dostałam tu na forum odp na moje pytania, więc pewnie będę musiała maila napisać. ale jak mam rok czekać to dziękuję, chyba nie ma sensu. Odpowiedz Link
bruxelka11 Re: Dziewczyny! 21.04.09, 08:14 Ale przecież Ewa nie powiedziała wyraźnie co ze sklepem... :((( Pozostaje czekać i obserwować sytuację :) Odpowiedz Link
sheena777 czekam i szczegółowo obserwuję sytuację 21.04.09, 13:45 jw, czekam naprawdę długo i cierpliwie, uważam że na effuniaka warto czekać i połtora roku i dwa lata, bo obawiam się że to jedyna i wyjątkowa możliwość otrzymania biustonosza uszytego dla mnie i na mnie. wzornictwo jest prześliczne, dopasowanie fasonu na mój biust to niepowtarzalna okazja, więc jestem gotowa czekać i 5 lat. sklep to juz nie będzie to samo. ale.... od czerwca siedziałam cicho, grzecznie czekając na swoją kolej i czekałabym dalej, gdyby nie fakt, ze cały czas "stoję" w tym samym miejscu (nawet nie wiem w którym). wszystko byłoby fair, gdyby forumki które złożyły zamówienia póznej niż ja, ustawiały się za mną, tak jak obowiązuje w prawie kolejkowym. z niewaidomych dla mnie względów wszystkie lądują przede mną, a ja nadal tkwię gdzies najprawdopodobniej na końcu wydłużającej się z każdym dniem listy. powiedzcie mi po prostu szczerze i uczciwie, co trzeba sobie załatwić, żeby przesunąć się do przodu, zaświadczenie od ginekologa o ciąży? papierek od księdza o rychłym ślubie? ...a ja, głupia pinda, myslałam że kolejki dla "uprzywilejowanych" zniknęły wraz z epoką komunizmu. Odpowiedz Link
thorrey Re: czekam i szczegółowo obserwuję sytuację 21.04.09, 18:08 sheena777 napisała: > powiedzcie mi po prostu szczerze i uczciwie, co trzeba sobie > załatwić, żeby przesunąć się do przodu, zaświadczenie od ginekologa > o ciąży? papierek od księdza o rychłym ślubie? Sheena, Ewa była już proszona (przeze mnie, tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=91231062&a=94193717) o określenie jasnych i przejrzystych zasad nabywania staników. Moja prośba o wyjaśnienia pozostała bez odpowiedzi. Ja po prostu nie mogę się nadziwić, że Ewa, tak przesympatyczna osoba i profesjonalistyka w kwestii projektowania staników pozwoliła na taką sytuację . Według mnie, to właśnie skutkiem "komitetów kolejkowych" i niejasnych zasad sprzedaży rodzą się takie przygody jak np. spotkała malagrację: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=89821900&a=93765242 (malagracjo, przepraszam, jeśli poczujesz się urażona przywołaniem tego przykładu , ale mnie się po prostu włos zjeżył na głowie, jak czytałam Twoja historię) Ewa! jeszcze raz apeluję do Ciebie, abyś ustaliła jasne zasady sprzedaży. I nie mówię tego dlatego, że Cię krytykuję, dokuczam, skarżę czy prawię złośliwości albo ironizuję. Takie zachowania uważam za niedopuszczalne, zwłaszcza jeśli mówimy poważnym biznesie. Jakiekolwiek te zasady by nie były, byle tylko równe i jasne dla wszystkich. Odpowiedz Link
effuniak Thorrey 21.04.09, 19:35 równo to było w komuniźmie - przynajmniej miało być . Jak słusznie zauważyłaś mamy kapitalizm . Nie chcę być niegrzeczna, ale chyba za bardzo się interesujesz mną, moją firmą i zasadami na jakich ona funkcjonuje Sheena777 - jeśli byś się mocniej zagłębiła w temat, to zobaczyłabyś że staników stricte wysłanych czyli jakby z "kolejki" jest tyle co kot napłakał Większość to nabytki zlotowe a wcześniejsze, to dziewczyny , warszawianki, poświęcały swój prywatny czas na spotkania ze mną w celu dopracowania konkretnych rozmiarów i to często kilkukrotnie nim udało się coś dla nich zrobić A ślubne ? Ano ślubne mają pierwszeństwo , bo to sprawa jakby poza kolejką Czemu nie wysyłałam zamówień ? Opisałam to w wątku Trójmiejskim Ale niedługo, jak Ula przetestuje sklep ten problem zniknie bo zarówno oferta jak i zasady działania będą jasno określone Odpowiedz Link
effuniak ...i jeszcze taki mały wtręt z przymrużeniem oka ; 21.04.09, 20:05 strrrrrasznie trudno Wam dogodzić moje Panie ;) W jednym wątku dostaję "opr" gdy chcę przywieźć staniki do ewentualnego zakupu a w innym gdy nie :)))) No normalnie trrrrudna sprawa Ulaaaaa!!!! testuj szybciej bo inaczej ... Marny nasz los :)))) A tak to , bez problemu i indywidualnych zamówień każda kupi co jej się spodoba a jak nic się nie spodoba to nie kupi ale wybór przynajmniej będzie Odpowiedz Link
effuniak Re: ...i jeszcze taki mały wtręt z przymrużeniem 21.04.09, 20:07 ....równość i sprawiedliwość a nie tak spod lady jak teraz ... Klientki równe i równiejsze prawie jak u Orwela Odpowiedz Link
kuraiko Re: ...i jeszcze taki mały wtręt z przymrużeniem 21.04.09, 20:12 no to ja rozumiem, że się nie bawić w kolejkę, tylko czekać na sklep? ;) mój biust nie jest aż tak problemowy, żebym musiała mieć indywidualnie szyty stanik, tzn byleby był nisko zabudowany i nie miał szerokich fiszbin to będzie git i taki "sklepowy" powinien być ok ;) Odpowiedz Link
effuniak Kuraiko :) 21.04.09, 20:16 No normalnie Cię kocham :) Bez kolejek,stresów i niepotrzebnych podtekstów oraz.....szycia na indywidualne zamówienia a jesli na indywidualne to za indywidualne ceny Ale sądzę, że większość znajdzie coś dla siebie Odpowiedz Link
zlotooka to po co w takim razie kolejka? 21.04.09, 21:14 OK, skoro zamówienia kolejkowe i tak prawie nie są kontynuowane, to po co były powtarzane na forum informacje, żeby takie zamówienia składać? To chyba stwarza tylko niepotrzebne zamieszanie, żale i frustracje. Może lepiej ogłosić, że wszystkie zamówienia kolejkowe zostały anulowane, i już? Będzie równo jak w komunizmie ;) Odpowiedz Link
sheena777 Re: Thorrey 21.04.09, 21:21 effuniak napisała: > Sheena777 - jeśli byś się mocniej zagłębiła w temat, to zobaczyłabyś że stanikó > w > stricte wysłanych czyli jakby z "kolejki" jest tyle co kot napłakał tak czy inaczej, ja nie widziałam ani pół łezki tego kota, a sa szczęśliwe posiadaczki jednej lub dwóch...:) > Większość to nabytki zlotowe a wcześniejsze, to dziewczyny , warszawianki, > poświęcały swój prywatny czas na spotkania ze mną w celu dopracowania > konkretnych rozmiarów i to często kilkukrotnie nim udało się coś dla nich zrobi > ć ale ja tez z warszawy i tez oferowałam swój czas w celu testów i stworzenia czegoś na nietabelkowe cycki... > A ślubne ? Ano ślubne mają pierwszeństwo , bo to sprawa jakby poza kolejką nooo, w tym momencie zaczęłam szczerze załować, ze się nie chajtnęłam w ciągu ostatniego roku :D > Czemu nie wysyłałam zamówień ? > Opisałam to w wątku Trójmiejskim przyznam że nie czytałam, bo do 3miasta mi za daleko i nie sądziłam ze znajde w tym wątku coś co mnie bezpośrednio zainteresuje > Ale niedługo, jak Ula przetestuje sklep ten problem zniknie bo zarówno oferta > jak i zasady działania będą jasno określone i z tym stwierdzeniem moja całoroczna (prawie) nadzieja na stanik haute cuture prysła jak bańka mydlana.... szkoda... Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak @ Sheena777 21.04.09, 21:37 Stanik ''haute cuture'' za 100 PLN? ;) Odpowiedz Link
agafka88 Re: @ Sheena777 21.04.09, 21:42 sekretariat_effuniak napisała: > Stanik ''haute cuture'' za 100 PLN? ;) > Wiem, że nie do mnie, ale taka cena za stanik szyty na indywidualne zamówienie była wielokrotnie podawana w wątkach effuniak. Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak Re: @ Sheena777 21.04.09, 21:49 Tak, wiem, ale określenie mnie ubawiło ;) Staniki szyte ''indywidualnie'' przez Effuniak nie różnią się niczym od tych, które będzie można kupić w sklepie internetowym. Odpowiedz Link
sheena777 Re: @ Sheena777 21.04.09, 21:58 sekretariat_effuniak napisała: > Tak, wiem, ale określenie mnie ubawiło ;) Staniki szyte ''indywidualnie'' przez > Effuniak nie różnią się niczym od tych, które będzie można kupić w sklepie > internetowym. ewa coraz bardziej znaną i szanowaną projektantką jest, więc określenie godne prestiżu autorki bielizny. :):):) a stanik szyty "taśmowo" zawsze będzie się róznił od tego szytego na indywidualne zamówienie. Odpowiedz Link
sekretariat_effuniak Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:01 Ale czym wg Ciebie się będzie różnił?.. Bo moim zdaniem tylko tym, że szybciej go będzie można kupić ;) Odpowiedz Link
sheena777 Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:08 np. tym, ze sprzączki od ramiączek jak zwykle wylądują mi na szczycie ramienia, tym ze tabelkowy rozmiar bedzie miał dla mnie za mała miskę, a rozmiar większy za szerokie fiszbiny i prawdopodobnie tym, ze wycięcie pod pachą będzie za wysokie. życzę sobie, żeby to co napisałam wyżej okazało się się wielką bzdurą ale nie uwierzę jak nie zmierzę :D ;) Odpowiedz Link
imp18 Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:17 tak czy siak sklep jest Ci na rękę :) będziesz mogła zamówic parę i przymierzyc ... a jeżeli faktycznie będą nieodpowiednie to i tak zadowolą przynajmniej 90% z nas, a kolejka zniknie :P Wprawdzie Ewa będzie miala i tak dużo na głowie, ale moze wtedy łatwiej będzie uszyć jej stanik na indywidualne zamówienie, bo jak sama mówiła z tego rezygnować nie chce :) także don't worry be happy ... czekamy cierpliwie na sklep bo będzie on zbawieniem dla nas wszystkich :D a jeszcze co do jakości wyrobów to sądzę, że nawet jeżeli okaże się, że któryś model nie leży dobrze to zapewne Ewa szybko to skoryguje i pouczy panie szyjące lub poprawi konstrukcję :) także tego bym się nie bała :P Odpowiedz Link
sheena777 @ imp18 21.04.09, 22:21 normalnie lejesz miód na moje oczy :D:D:D jeśli tak to bedzie wyglądało to już się zamykam ;) Odpowiedz Link
przyjaciolka288 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 08:51 Nie chciałam brać udziału w te dyskusji, ale naprawdę nie daję rady już czytać tego spokojnie. Dziewczyny, opanujcie się i dajcie tej kobiecie już spokój! Każda z nas chce mieć stanik idealny ale to nie jest powód do tego by Ją w ten sposób dręczyć. Tak, dręczyć, bo niektóre posty są okropne. Ja bym chciała to, a ja bym chciała siamno.. a przecież Ewa może sobie robić co chce. Może uszyć stanik Kasi, Asi i Agnieszce a Basi i Gosi (zbieżność imion przypadkowa) - nie, mimo, że w jakąś tam kolejkę się ustawiły. Wolny kraj do jasnej! Będzie chciała to zażąda za stanik 300 albo 100, będzie miała życzenie to będzie szyła indywidualnie albo może wcale nie. I wcale nie musi ustalać żadnych jasnych zasad. Może kierować się tym, co uzna za stosowne. Jakim prawem chcecie Jej coś narzucać? To my jesteśmy potrzebujące a Ona może nam dać przedmiot naszego pożądania. To przepraszam, kto tu może ustalać warunki??? A jeśli nawet Ewa nie zrealizowała jakiś zamówień to co? A nie zdarzyło się Wam kupić coś w sklepie internetowym i dostać e-maila, że stanika nie ma, chodź go włożyłaś do koszyka? Czemu od Niej wymagacie tak dużo? Czemu nie robicie wymówek sklepom internetowym, które przed chwilą sprzedały Wasz rozmiar komuś innemu? To, że Ewa jest lobbystką nie oznacza, że można w stosunku do Niej pozwalać sobie na więcej. Ja i tak się dziwię, że Jej się chce Wam tłumaczyć. Tłumaczyła wielokrotnie jakie są powody takie stanu rzeczy a Wy dalej swoje. Błagam, zamknijcie już ten temat i dajcie Tej kobiecie pracować w spokoju. Cieszyć się należy, że jest, że Jej się chce. Swoimi wypowiedziami możecie Ją tylko do tego wszystkiego zniechęcić - co już w niektórych Ewy było widoczne. Więcej szacunku a mniej egoizmu. Odpowiedz Link
joankb Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 09:38 Przeważnie nie piszę takich postów - ale chyba Ci się kobieto coś dokumentnie poplątało :)) Producent działający według zasad przez Ciebie podanych jak dla mnie może od jutra iść grzybki zbierać. Jest całkiem, dokumentnie, nieodwołalnie na odwrót :)) Koniec końców ZAWSZE to producent potrzebuje zbytu - i ten produkujący artykuły codzienne i ten produkujący luksusowe też. Odpowiedz Link
przyjaciolka288 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 09:54 Owszem, jeśli nastawiony jest wyłącznie na zysk. A ja mam wrażenie, że dla Ewy nie to jest najważniejsze. Poza tym, kto ustalił, że działalność gospodarcza musi być racjonalna? Wielokrotnie w swojej pracy spotkałam się ludźmi, którzy robią pewne rzeczy dlatego, że lubią, a nie dlatego, że są nastawieni na zbyt. To, że ktoś otrzymuje zapłatę za swój "twór" jest dla niego wartością dodaną. A o to, że Ewa będzie miała zbyt na swoje staniki ja bym się raczej nie martwiła - nawet jeśli będzie działała w dowolny i dogodny dla siebie sposób. Ale tak naprawdę nie o to mi chodziło. Chciałam tylko Wam napisać, że nie zgadzam się z tym w jaki sposób Ewa jest naciskana. To nie jest w porządku. Odpowiedz Link
imp18 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 10:41 wiesz nie sądze żeby ktoś pracował i męczył się tak jak Ewa tylko "hobbystycznie" :) Z czegoś żyć musi ...faktycznie wydaje mi się, że niektórzy za dużo od niej oczekują i zbytnio się czepiają, ale jak już ktoś wcześniej powiedział w ostatecznym rozrachunku ustalenie jasnych zasad sprzedaży będzie na jej korzyść żeby nie zrażać klientów do siebie :) Odpowiedz Link
agniecha2008 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 12:52 oj to chyba tobie się poplątało :) Ewa jakby na to nie patrzeć ma monopol na takie dobrze dopasowane staniki i to ona dyktuje warunki. Te "bardziej szczekające" forumki mogą iść sobie grzybki zbierać jak nie chcą czekać. Zakup effuniaka to nie jest przecież przymus, nie mniej jednak wiele osób będzie czekać spokojnie na otwarcie sklepu. Jasne, że producentowi powinno zależeć na klientach, ale chyba nie za wszelką cenę... Dajcie Ewie spokój i przestańcie od niej tak dużo wymagać ciągle. Nie można zrobić przecież wszystkiego naraz. Najpierw doskonalenie oferty, a potem sprzedaż. Trochę cierpliwości i wszystkie będziemy zadowolone :) Odpowiedz Link
panistrusia Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 13:18 1. W momencie, kiedy Ewa zawarła ustną/mailową umowę z kimkolwiek, wg prawa i dobrego obyczaju, powinna się z tej umowy wywiązać. Nikt Ewy nie zmuszał do obiecywania uszycia czegokolwiek, nigdzie też nie napisała, że odwołuje cokolwiek, że nie daje rady. 2. Trochę się chyba zagalopowałaś: jesteśmy forum konsumenckim, możemy swobodnie wyrażać opinie. Ani Ewa, ani żaden inny producent nie ma statusu nietykalności. Tym bardziej, jeśli zachowuje się niezrozumiale albo po prostu nie fair. Nie zauważyłam, żeby ktoś tu 'szczekał'. Obowiązku podlizywania się za nadzieję na stanik też nie ma. Odpowiedz Link
sheena777 @przyjaciółka i agniecha 22.04.09, 14:39 panistrusia napisała: > 1. W momencie, kiedy Ewa zawarła ustną/mailową umowę z kimkolwiek, wg prawa i > dobrego obyczaju, powinna się z tej umowy wywiązać. Nikt Ewy nie zmuszał do > obiecywania uszycia czegokolwiek, nigdzie też nie napisała, że odwołuje > cokolwiek, że nie daje rady. > > 2. Trochę się chyba zagalopowałaś: jesteśmy forum konsumenckim, możemy swobodni > e > wyrażać opinie. Ani Ewa, ani żaden inny producent nie ma statusu nietykalności. > Tym bardziej, jeśli zachowuje się niezrozumiale albo po prostu nie fair. > Nie zauważyłam, żeby ktoś tu 'szczekał'. Obowiązku podlizywania się za nadzieję > na stanik też nie ma. miałam wam odpisać ale panistrusia idelanie wraziła już, to co myslę. ustnie zawarta umowa tez zobowiązuje, a wystarczyło tylko wysłać maila "przepraszam, nie dam rady ci go uszyć" i nie byłoby problemu. poza tym nikt tu nie ma pretensji do Ewy, chodzi o kolejki bez kolejki i inne układy/układziki. Odpowiedz Link
joankb Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 14:41 Monopol? Warunki? I co dalej??? Zawiesimy normalne stosunki rynkowe? Odpowiedz Link
agniecha2008 Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 20:38 a żebyś wiedziała. Effuniak staje się bardzo dobrą marką. Chyba żadne inne staniki nie są tak dobre konstrukcyjnie (chociażby ten strapless, którego widziałam na zlocie we Wrocku - rewelacja!). Za takiego straplessa mogłabym dać o wiele więcej niż te 100zł, bo jest bezkonkurencyjny. To jest właśnie monopol...nie chodzi o to, że są setki producentów i sklepów ze stanikami..Effuniak jest tylko jeden :) Odpowiedz Link
joankb Re: miałam się nie odzywać, ale... 22.04.09, 21:56 To tu się różnimy... Tak naprawdę nie ma rzeczy bezkonkurencyjnych. A cena zawsze wyznacza popyt - choćby były świetne. Odpowiedz Link
camilcia Re: miałam się nie odzywać, ale... 23.04.09, 09:40 to ten sam co na balkonetce jest wstawiony? padłam jak zobaczyłam, taki przecudny :) Odpowiedz Link
nomina Cudny to pikuś... 26.04.09, 21:10 Że cudny to nic, ale jak Ewa machnęła w nim biustem ku podłożu, a tenże ani drgnął, to dopiero mój biust opadł mi z wrażenia ;). Odpowiedz Link
elen.ce Re: miałam się nie odzywać, ale... 23.04.09, 09:16 Zwykle sobie obydwa lobby przeglądam i rzadko piszę, ale po dośc długiej przerwie weszłam zobaczyc co słychac i zainteresował mnie ten wątek. Poczytałam sobie też wątek trójmiejski i mam coraz większy niesmak. Zamówienia na które się czeka rok (!!!), przyjmowanie kolejnych. Już wiele osób napisało, że lepiej było postawic sprawę jasno - nie przyjmujemy zamówień. Trzeba mierzyc siły na zamiary, a nie zwalac winę, że się nie wyrabia, na klientki. I te coraz bardziej niemiłe posty effuniak. Te stwierdzenia, że ona się tłumaczyc nie będzie, że jak nie będzie miary wszystkich ze zlotu to nie przyjeżdża (może - jak już ktoś napisał - niektóre kobiety już nie mają ochoty miec cokolwiek wspólnego z osobą, która nie dotrzymuje słowa nie przepraszając za to nawet, która nie umie określic jasnych zasad), że i tak do niej wrócimy. Otóż nie. Ja nie czekam z utęsknieniem na sklep tej osoby, choc niezaprzeczalnie ma talent, szyje świetnie i w galerii oraz w JDWN biusty w jej stanikach się pięknie prezentują. Ja się skutecznie zniechęciłam i myślę, że nie tylko ja. Możecie powiedziec - bez łaski sklep sobie bez jednej klientki poradzi. Tylko myślę, że z taką strategią marketingową nie tylko ja jedna zrezygnuję. I dziwią mnie posty takie jak agniechy2008 i innych co tak zaciekle bronią effuniak - klapki na oczach. Do kogo odnosi się sformuowanie 'bardziej szczekające'? Do tych, które ośmieliły się okazac zniecierpliwienie i pytają czy w ogóle stanik dostaną?? Poważnie bardzo mnie to interesuje. Czy może szczekają te, co nie pieją z zachwytu w każdym poście? I zastanawiam się tylko ile się będzie czekac na dostawę jak sklep internetowy ruszy. Patrząc na słownośc bohaterki wątku, to może to długo potrwac, o ile oczywiście zostanie w ogóle zrealizowane. Odpowiedz Link
agniecha2008 Re: miałam się nie odzywać, ale... 23.04.09, 20:07 Przepraszam, jeżeli poczułyście się urażone za to "szczekanie". Miałam na myśli osoby, które mają ciągle pretensje do Effuniak i tak mi się po prostu napisało. Wcale jej zaciekle nie bronie i nie mam klapek na oczach. Też złożyłam zamówienie dawno dawno temu i dalej czekam (i zdarzyło mi się zmienić zamówienie, bo zobaczyłam nowy projekt, który bardziej wpadł mi w oko - więc chyba dobrze, że będzie można kupić w sklepie a nie "w ciemno"). Ale to moim zdaniem nie powód, żeby się ciągle złościć, bo chyba jednak większość zdawała sobie sprawę, że to może trochę potrwać. Jest nas tutaj bardzo dużo, każda ma inne wymagania..chyba oczywiste jest, że Ewa chciała najpierw opracować jakąś sensowną kolekcję, a nie szyć dla każdej z osobna jego "widzimisię". Tym bardziej, że przecież sama sie uczyła przy tym. Może i był lekki falstart z ogłoszeniem sprzedaży, no ale dzięki temu chociaż się zainteresowałyśmy jej stanikami (dosyć szybko), poznała nasze oczekiwania. Musicie przyznać, że same w jakimś stopniu do tego doprowadziłyśmy. Nawet jakby effuniak nie ogłaszała otwarcia sklepu i tak pewnie byśmy do niej pisały z prośbą o uszycie stanika. W ogóle to jak dla mnie to koniec tematu już... Czekam na oficjalne otwarcie sklepu. Myślę, że osoby, które będą potrzebowały indywidualnych konsultacji i projektu skrojonego dla siebie za jakiś czas, jak sklep i sprzedaż ruszy, będą wreszcie zadowolone. pozdrawiam Odpowiedz Link
eponak Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:07 Tak z ciekawości - czym i czemu mają się różnić? Większą ilością danego modelu? Przecież Ewa dąży do tego, by móc produkować dopracowane staniki, więc nie pogorszy specjalnie jakości, aby staniki indywidualnie szyte dalej były obiektem westchnień. Jeśli by tak miało być to w łeb by wzięły wszelkie testy, udoskonalania konstrukcji i tym podobne. Zwykłe marnotrawstwo czasu Ewy, bo mogłaby sobie darować jazdy i testy i produkować masowo staniki takie, jak potrafiła uszyć dwa lata temu. Fakt, że ma być marka ekskluzywniejsza, podobno nie sygnowana metką Effuniak, a Ewa Michalak - staniki te mają się nie różnić jakością i lepszą konstrukcją, ale materiałami, klejnocikami, cekinkami i innymi duperelkami uszlachetniającymi dany stanik i podnoszącymi jego wartość i wyjątkowość. Przecież cała magia Effuniaka zamyka się w tej dopracowanej konstrukcji i to dlatego tyle dziewczyn chce te staniki - wzornictwo to drugorzędna sprawa, chociaż z ręką na sercu można powiedzieć, że Ewa ma niebanalny gust. Odpowiedz Link
sheena777 Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:19 eponak napisała: Przecież cała magia > Effuniaka zamyka się w tej dopracowanej konstrukcji i to dlatego tyle dziewczyn > chce te staniki - wzornictwo to drugorzędna sprawa, chociaż z ręką na sercu > można powiedzieć, że Ewa ma niebanalny gust. nie miałam na sobie wszystkich istniejących prototypów, ale bywszy na 3 zlotach pomierzyłam effuniaki w moim rozmiarze, które udało mi sie dostać, no i właśnie o tę konstrukcję się rozchodzi. żadna ze znanych mi prototypowych konstrukcji "nie leżała" na moim biuście. własnie dlatego tak bardzo liczyłam na przetestowanie konstrukcji zrobionej indywidualnie na mój biust. Odpowiedz Link
eponak Re: @ Sheena777 21.04.09, 22:26 > nie miałam na sobie wszystkich istniejących prototypów, ale bywszy > na 3 zlotach pomierzyłam effuniaki w moim rozmiarze, które udało mi > sie dostać, no i właśnie o tę konstrukcję się rozchodzi. żadna ze > znanych mi prototypowych konstrukcji "nie leżała" na moim biuście. > własnie dlatego tak bardzo liczyłam na przetestowanie konstrukcji > zrobionej indywidualnie na mój biust. Słuchaj, nikt nie zagwarantuje Ci, że Effuniak będzie na Ciebie pasował. Może akurat nie będziesz kompatybilny z marką? ;) Ewa chce zadowolić jak najwięcej z nas i robi wszystko co może. Konstrukcję dopracowywuje i udoskonala. I nie wiem naprawdę czemu to indywidualne zamówienie miałoby się wiele różnić od wybrania rozmiaru z tabelki. Mój effuniak postał w oparciu o dwa obwody i pasuje. I to się nazywa szycie indywidualne. Przecież Ewa nie zrobi trójwymiarowej konstrukcji Twojego biustu i nie będzie Ci projektowała osobnej konstrukcji stanika :) Fakt, że najlepiej jest jak ona sama zobaczy jak stanik leży i co trzeba poprawić, ale wiele indywidualnych zamówień powstało bez oglądania Ewy na oczy. Generalnie chodzi mi o to, że indywidualne zamówienie może się w sumie niczym nie różnić od zamówienia wg tabelki producenta. Na część dziewczyn pasuje stanik "indywidualny", a niestety zdarza się też że i nie :) Odpowiedz Link
effuniak Re: @ Sheena777 22.04.09, 07:42 Staników dotychczas szytych na indywidualne zamówienia z całą pewnością nie można nazwać ''haute cuture" i wcale nie dziwi mnie reakcja Uli bo za wzory pochodzące z takich kolekcji płaci się ciężką kasę i jeśli jeszcze ktoś o tym nie wie to się właśnie dowiedział Agafko - taką cenę podawałam na zlocie SPRZED ROKU gdy cena euro oscylowała w okolicy 3zł z groszami a teraz mimo, że jest zupełnie inny przelicznik moje ceny nadal są takie same W ciągu tego roku a ostatnio bardzo często zgłaszają się do mnie sklepy chcące sprzedawać moją bieliznę. Takie rozwiązanie z pewnością rozładowałoby przynajmniej częściowo ten zator "kolejkowy" tylko, że wówczas cena poszybowałaby w górę i to chyba do podobnego poziomu jak brytyjczyki Dlatego z uporem maniaka nie daję swojej bielizny nikomu postronnemu bo tylko w taki sposób mogę, zachowując swoją zyskowność, która i tak nie jest jakaś kosmicznie wielka, utrzymać ceny na dotychczasowym lub niewiele wyższym poziomie Czy którakolwiek z Was wie ile czasu zajmuje przygotowanie stanika na indywidualne zamówienie ? A jak ten czas przekłada się na cenę ? I wszystko jest ok póki potrzebuję tego w celu dopracowania konstrukcji ale gdy już będzie sklep to i owszem indywidualnie mogę się pobawić tylko za pieniądze wprost proporcjonalne do nakładów I powiem Wam jeszcze rzecz straszną - nie będzie "po równo" !!! Nie będą to ani jednakowe pieniądze dla wszystkich ani z góry gdzieś ustalona opłata za taki (nazwijmy rzecz po imieniu) luksus Największym moim grzechem są niezrealizowane zamówienie Sheena - byłaś podobno na 3 zlotach (pamiętam Cię z dwóch) i nic nie było dobre a mimo to masz pretensje o niewysłane zamówienie ??? Jestem skończoną idiotką ! Powinnam była wysłać Ci takie staniki jakie miałam i może jak ze trzy razy zapłaciłabyś za przesyłkę w te i z powrotem a stanik nadal byłby zły to byłabyś usatysfakcjonowana Tylko czy aby na pewno Gdzieś już to napisałam ale powtórzę jeszcze raz WOLĘ MIEĆ NA KONCIE NIEZREALIZOWANE ZAMÓWIENIA NIŻ BYĆ KOJARZONA ZE ZŁĄ KONSTRUKCJĄ A teraz to już tylko czekamy na sklep O jego otwarciu napiszę na lobby Mam nadzieję, że zakończą sie te spekulacje wokół effuniaków Odpowiedz Link
hejtojaa Re: @ Sheena777 22.04.09, 11:57 A ja się cieszę, że możemy już teraz spokojnie czekać na sklep. Tak mi przyszło do głowy Ewo, że dla części forumek ( przyznam, że też chyba i dla mnie;) ) jesteś jakąś stanikową czarodziejką i przez to zwykłym człowiekiem już być nie możesz. Mówię jak najbardziej żartobliwie, ale może stąd właśnie biorą się te wyrzuty i żale;) W każdym razie z całego serca życzę Ci powodzenia i sukcesów w jakimkolwiek przedsięwzięciu za jakie się zabierzesz. Zwłaszcza odnośnie sklepu, nie powiem i mój w tym interes. Tylko jedno pytanie - mam, jak podobno większość kobiet, asymetrię piersi, więc stanik idealnie dopasowany nie będzie. No chyba, że się go odpowiednio przerobi. I to pewnie będzie możliwe tylko i wyłącznie albo osobiście albo na własną rękę? Cudów nie ma? Czy może jednak? :D Odpowiedz Link
sheena777 @ effuniak 22.04.09, 15:13 effuniak napisała: > Staników dotychczas szytych na indywidualne zamówienia z całą pewnością nie > można nazwać ''haute cuture" i wcale nie dziwi mnie reakcja Uli bo za wzory > pochodzące z takich kolekcji płaci się ciężką kasę i jeśli jeszcze ktoś o tym > nie wie to się właśnie dowiedział Ewuniu, dziękuję za uświadomienie, mam nadzieję że nie zostanę ukamieniowana na nazwanie stanika robionego na indywidualne zamówienie "haute cuture". poza tym to określenie nie znaczy ni mniej ni wiecej co "wysokie krawiectwo", myślałam że to bedzie dlaciebie komplement, skoro jednak nie, to przepraszam że zaliczyłam effunaki do "wyższej półki". > > Sheena - byłaś podobno na 3 zlotach (pamiętam Cię z dwóch) i nic nie było dobre > a mimo to masz pretensje o niewysłane zamówienie ??? Ewo, pamiętasz mnie z 2-wóch bo na trzeci nie dotarłaś. Natomiast nic nie mogło pasować, bo na 1-szym ustaliłyśmy ze moje piersi nie mieszczą się w standardową miskę i dlatego spróbujesz stworzyć odpowiednią na nie konstrukcję. i nie mam do ciebie pretensji o niewysłanie zamówienia, mam pretensje do innych forumek o wpychanie się bez kolejki, przez co właśnie takowa konstrukcja nie powstała. > > Jestem skończoną idiotką ! > Powinnam była wysłać Ci takie staniki jakie miałam i może jak ze trzy razy > zapłaciłabyś za przesyłkę w te i z powrotem a stanik nadal byłby zły to byłabyś > usatysfakcjonowana > Tylko czy aby na pewno wiesz Ewo, na twoją prośbę byłam gotowa nawet osobiście pojechać do łodzi, czy gdziekolwiek teraz rezydujesz, na przymiarki i testy, właśnie po to, żeby dziewczyny o pełnych piersiach nie musiały kilkukrotnie odsyłać nietrafionych rozmiarów. dlatego zupełnie nie rozumiem twojego zdenerwowania... Odpowiedz Link
effuniak Sheena 22.04.09, 15:56 wytłumaczę Ci pewne sprawy i jak Bóg na niebie tak robie to ostatni raz Nikt nie jest traktowany przeze mnie w sposób jakiś szczególny - no , może poza Ulą ale to jest zupełnie inna sprawa Wysyłkowych staników naprawdę jest malutko , reszta to nabytki ze spotkań indywidualnych - przeważnie zlotowych a i tak cud że cokolwiek na kogoś wcześniej pasowało Serio ! Nie złoszczę się na Ciebie tylko na siebie Obiecałam złote góry i stanikowe Eldorado a życie to zweryfikowało Jednej z Was tuz przed świetami odmówiłam uszycia ślubnego staplessa bo zamiast zbierać to mi rozwalał biust tak, że byłam szersza w biuście niż w biodrach więc skoro moje piersi tak się zachowywały to jej, większe, byłyby jeszcze bardziej rozjechane I powiem Ci, że nie dawało mi to spokoju Aż udało się. Zrobiłam taki strapless jaki jeszcze nikomu się nie udał Bo jestem upartą babą Na razie nie mam pomysłu jak rozwiązać sprawę zamówień indywidualnych ale uwierz , zdziwiłabyś się jakie pomysły mają niektóre z Was :) motylki...rowerki...wściekle zielony w połączeniu z pomarańczem czy pszczółki lub maki - to tylko niektóre z nich nie traktujecie mnie jak firmy , taktujecie mnie jak osobę na każde zawołanie I to nie ja a inne firmy Was olewają To nie ja a inne firmy dają do testowania wyroby które są już w produkcji mimo, że są diabła warte To nie ja a inne firmy mają w nosie to, że ich wyroby nie leżą Ale to ja a nie inne firmy dostaję od Was po łbie Ale zasłużyłam sobie na to , bo na to pozwoliłam Bo tłumaczyłam Wam prawie na bieżąco jak postępują prace Dziewczyny z 3miasta miały pretensje o to, że chciałam od nich wymiar w tzw zwisie Jak to ? przecież one miały brane wymiary w zeszłym roku ? Jakim prawem wymagam od nich czegoś takiego ? itd,itd... Moja wina moja wina moja bardzo wielka wina ! Nie jestem zła Jestem zmęczona i chyba trochę rozgoryczona niektórymi Waszymi wpisami A nie widzę , żeby ktokolwiek inny tak się Wami przejmował jak ja to robię.... Odpowiedz Link
dziudziulek OT effuniaczku 22.04.09, 16:10 Ewa, wiem, że to nie moja sprawa, ale czy Ty byłaś (powiedzmy od września) na zasłużonym dwutygodniowym urlopie; bez telefonu, bez komputera, i przede wszystkim bez maszyny do szycia? Nie zapominaj w tym całym stanikowym szaleństwie o sobie. Odpowiedz Link
malagracja @ Effuniak!!! 22.04.09, 17:07 > wytłumaczę Ci pewne sprawy i jak Bóg na niebie tak robie to ostatni raz Szkoda Twojego czasu i dobrze, ze robisz to ostatni raz :-) Lepiej odpocząć. > Nikt nie jest traktowany przeze mnie w sposób jakiś szczególny - no , może poza > Ulą ale to jest zupełnie inna sprawa Ula na to zasługuje. I nikt nie powinien miec watpliwości! > Wysyłkowych staników naprawdę jest malutko , reszta to nabytki ze spotkań > indywidualnych - przeważnie zlotowych a i tak cud że cokolwiek na kogoś > wcześniej pasowało > Serio ! Ja byłam swiadkiem. I potwierdzam. > Nie złoszczę się na Ciebie tylko na siebie > Obiecałam złote góry i stanikowe Eldorado a życie to zweryfikowało Ale złote góry i stanikowe Eldorado = sklep. Naprawde :-) I tak będzie. Trzeba czasu i pracy. :-) Uda się. > Jednej z Was tuz przed świetami odmówiłam uszycia ślubnego staplessa bo zamiast > zbierać to mi rozwalał biust tak, że byłam szersza w biuście niż w biodrach wię > c > skoro moje piersi tak się zachowywały to jej, większe, byłyby jeszcze bardziej > rozjechane Okropne jest rozczarowanie, kiedy przychodzi stanik i jest do dupy. Chwała Ci, że Ty jako jedyna temu zapobiegasz. > I powiem Ci, że nie dawało mi to spokoju > Aż udało się. Zrobiłam taki strapless jaki jeszcze nikomu się nie udał > Bo jestem upartą babą Bądź z tego dumna :-) > Na razie nie mam pomysłu jak rozwiązać sprawę zamówień indywidualnych ale uwier > z > , zdziwiłabyś się jakie pomysły mają niektóre z Was :) > > motylki...rowerki...wściekle zielony w połączeniu z pomarańczem czy pszczółki > lub maki - to tylko niektóre z nich A moj pomysł, gdzie zaproponowalam rezygnacje z kolejki? Przynajmniej tych dziewczyn, ktore ewentualnie beda mogly kupic w sklepie? (inna sprawa, jak ktos potrzebuje nietypowych konstrukcji, czegos na slub itp). > nie traktujecie mnie jak firmy , taktujecie mnie jak osobę na każde zawołanie A powinnyśmy Cie tak traktować. Przynajmniej po to, żeby TEN wątek wyglądał jak WATEK Freji, Panache. A nie jak miejsce, gdzie sie robi komuś wyrzuty!!! I mam nadzieje, ze ktos wykasuje wszystkie watki Effuniakowe na rzecz założenia nowego gdzie beda SAME recenzje i "suche pytania" (pytanie kiedy sklep, kiedy realizacja zamowienia nie powinny miec miejsca!!! bo to watek PRODUCENCKI, powtarzam PRODUCENCKI! a nie sklepowy) > I to nie ja a inne firmy Was olewają > To nie ja a inne firmy dają do testowania wyroby które są już w produkcji mimo, > że są diabła warte > To nie ja a inne firmy mają w nosie to, że ich wyroby nie leżą > Ale to ja a nie inne firmy dostaję od Was po łbie I tak wszystkie złośnice beda u Ciebie sie zaopatrywac. > Ale zasłużyłam sobie na to , bo na to pozwoliłam > Bo tłumaczyłam Wam prawie na bieżąco jak postępują prace I pytalas..i konsultowalas..i wiele innych.. > Dziewczyny z 3miasta miały pretensje o to, że chciałam od nich wymiar w tzw zwi > sie > Jak to ? przecież one miały brane wymiary w zeszłym roku ? > Jakim prawem wymagam od nich czegoś takiego ? > itd,itd... Moge nie komentowac? :) > Moja wina > moja wina > moja bardzo wielka wina ! Daje Ci rozgrzeszenie, zebys mogla pojsc i w spokoju sumienia odpocząc :-) > Nie jestem zła > Jestem zmęczona i chyba trochę rozgoryczona niektórymi Waszymi wpisami Też bym była. Każdy by był. > A nie widzę , żeby ktokolwiek inny tak się Wami przejmował jak ja to robię.... Ewo. Przejmuj się sobą. I tak na koniec: KAŻDA CI ZAZDROSCI KRAWIECKIEGO TALENTU!!! Odpowiedz Link
roza_am Zachcianki 22.04.09, 17:15 > , zdziwiłabyś się jakie pomysły mają niektóre z Was :) > > motylki...rowerki...wściekle zielony w połączeniu z pomarańczem czy pszczółki > lub maki - to tylko niektóre z nich Ewo, tak jak dziewczyny mają prawo marzyć o cudach-niewidach, tak Ty masz święte prawo stawiać granice takim nierealistycznym marzeniom. Masz prawo odpowiedzieć coś w rodzaju: "tego pomysłu nie jestem w stanie zrealizować" albo "na pewno nie zrealizuję tego w ciągu najbliższego roku, bo mam inne priorytety" itp. Kiedy potrzeba sprowadzaj nas na ziemię, bo tylko Ty wiesz co jest do wykonania, a co musi pozostać (na zawsze bądź chwilowo) w sferze marzeń. Tylko Ty wiesz, jakie materiały są dostępne, a jakie nie, jakie wzory wykonalne, a jakie nie itp. Tylko musisz to powiedzieć, bo jak inaczej dziewczyny mają się domyślić, że wymarzyły sobie coś z kosmosu? A jeśli będą rozczarowane - to trudno. Realia to realia. > Nie złoszczę się na Ciebie tylko na siebie > Obiecałam złote góry i stanikowe Eldorado a życie to zweryfikowało To jasne. Wszystkie mamy obecnie świadomość, że Twoje marzenia, które obiecałaś nam ziścić, nie mogą być spełnione w pełnym wymiarze. Ale przecież takie jest życie. Rzadko kiedy pozwala nam ono na pełną realizację marzeń. Najczęściej musimy te marzenia sprowadzić na ziemię i przyciąć do realiów życia. Tak już jest na tym świecie. Nie ma się o co złościć na siebie, bo nic dobrego z tego nie wynika. Ewo, Twoim głównym celem było utworzenie własnej firmy z dobrze skonstruowanymi stanikami w pełnej rozmiarówce. Nadal możesz to marzenie zrealizować. Nawet jeśli ruszysz z niepełną rozmiarówką, możesz ją dopracowywać w trakcie działania sklepu. Nawet jeśli jakaś konstrukcja okaże się niedoskonała, cały czas możesz ja ulepszać. Jeśli w tym momencie spełnisz tylko 80% swojego marzenia, a 100% dopiero za jakiś czas, to i tak to marzenie spełnisz. Niczego ono w ten sposób nie straci. A jeśli straci, to jedynie tę nierealistyczną nadwyżkę, którą często nasze marzenia obdarzamy. Odpowiedz Link
sheena777 Re: @ Sheena777 21.04.09, 21:53 sekretariat_effuniak napisała: > Stanik ''haute cuture'' za 100 PLN? ;) taką cenę podała mi effuniak na 1szym zlocie. jeżeli cos sie w tej kwestii zmieniło, to nic mi na ten temat nie wiadomo. poza tym inne dzoiewczyny, które faktycznie dostały uszyte dla nich staniki też wspominały o kwocie 100zł. Odpowiedz Link
martulka_s Re: czekam i szczegółowo obserwuję sytuację 21.04.09, 19:06 sheena777 napisała: > powiedzcie mi po prostu szczerze i uczciwie, co trzeba sobie > załatwić, żeby przesunąć się do przodu, zaświadczenie od ginekologa > o ciąży? Ja mam. Kurczę, może wyślę Ewie. Wcześniej jakoś nie pomyślałam ; ) Czekam od początku września mimo bytności na dwóch zlotach, więc to też nie tak, że zlotowiczki mają swoje effuniaki na zlot przygotowane, albo w ogóle szansę zakupu czegoś w swoim rozmiarze. Niekoniecznie, jak pokazuje mój przykład. Uskładaną kasę wydałam jakiś czas temu ; ), wrzuciłam na luz i czekam. Może jak młode przyjdzie na świat to się doczekam, albo później. Nie mam parcia ; ) Odpowiedz Link
mamamisia74 CLUE CAŁEJ SPRAWY 22.04.09, 12:52 rozumiem, ze "kolejkowiczki" mogą się cmoknąć w nos, bo i tak nic nie dostaną (po jakiego w takim razie pare tygodni temu uaktualniałysmy wymiary?????????), ew po otwarciu sklepu internetowego moze coś sobie znajdą. Po co więc jeszcze nie dawno Ula zbierała kolejne zamówienie, skoro juz wtedy, Ewo, najprawdopodobniej wiedziałaś, że nasze zamówienie nie zostaną zrealizowane. Odpowiedz Link