Problem - siniaki

26.01.09, 16:42
Witam wszystkich.:)

Uświadomiona jestem gdzieś tak od 10 miesięcy. Z 75A przeszłam na
70C, a poźniej wreszcie odważyłam się na 70D :) (wymiary 77/90). Ale
mam problem - na plecach pojawiły mi sie siniaki. Dwa pod łopatkami -
w miejscu gdzie konczy się tak jakby 'wszycie' tego fragmentu
materiału na którym są haftki do zapinania. Sa wyraźne i wygladaja
jakby ktos mnie maltretował.:/ Z przodu też są takie dwa punkty, pod
piersiami, tam gdzie są fiszbiny - tylko mniejsze niż te z tyłu.
Miałyście podobny problem?
    • turzyca Re: Problem - siniaki 26.01.09, 18:24
      Pamietam, ze ktos tu wystepowal z podobnym problemem, ale nie pamietam, zeby
      sprawa zostala rozwiazana. I tak jak wtedy niepokoi mnie bardzo to, co
      opisujesz. Nie pod katem stanikow, ale pod katem zdrowia. Dla mnie te siniaki to
      bardzo alarmowy objaw. Na pewno wszystko u Ciebie z krzepliwoscia krwi w
      porzadku? Bo oczywiscie mozesz wrocic do stanikow 75A, ale to tylko usunie
      wskaznik problemu, a nie przyczyne. Proszem idz sie dokladnie zbadaj. Miejmy
      nadzieje, ze nic zlego sie nie dzieje, ale lepiej wykryc wczesniej niz za pozno.
      • nomina Re: Problem - siniaki 26.01.09, 20:50
        Pewnie mówisz o mnie, tylko ja miałam krwiaki, a nie siniaki :).

        Jak rozwiązałam problem? No, niestety, piękna Sienna leży w szufladzie, a ja
        zaopatrzyłam się we Freyę (Antośka i krewniaczki są na szczęście ścisłe, więc
        wchodzę w 30 bez kokardki na plecach).

        Żeby nie było takich problemów, stanik musi mieć dość elastyczną fiszbinę.
        Czasem ciężko to stwierdzić, bo Freya na pierwsze macnięcie wygląda dość twardo,
        ale... boczne wstawki wygięły się, dopasowując do żeber!
        Elastyczne fiszbiny ma też Curvy Kate, tyle że CK dość słabo podtrzymują biust,
        nie każda je lubi.

        Natomiast muszę się zgodzić, że zmiany naczyniowe są niepokojące. U mnie to
        efekt patologicznych naczyń i kłopotów z krążeniem.
    • nesene Re: Problem - siniaki 26.01.09, 18:42
      Mam cerę której lubia pękać naczynka - od byle czego robią mi się siniaki i
      pajączki. Karmię się rutinoskorbinem (albo cerutinem) i co jakis czas robie
      sobie kurację mniam-mniamkami z wyciągiem z kasztanowca (aescin, sapoven).

      Zrób sobie na pewno badania krwi i moze idz do dermatologa - wiem ze u mnie to
      jest normalne wiec moze u Ciebie tez :)
    • imp18 Re: Problem - siniaki 26.01.09, 18:50
      ja mam cere tez z tendencją do pękających naczynek, ale nic z tych objawów nie zauważyłąm u siebie ... a może kwestia stanika ? jeżeli są tam jakieś elementy bardziej wystające ... jak zakładasz to nic Cie nie boli, nie uwiera ?
      • nesene Re: Problem - siniaki 26.01.09, 18:58
        zaczełam ci zazdroscic...
        jak nie szamam cerutinu to mam takie siniaki jakby mnie ktoś bejsbolem okładał...
        • imp18 Re: Problem - siniaki 26.01.09, 22:02
          o kurcze ;/ nie brzmi ciekawie :| a ja się załamywałam, że taką głupią cere/skóre mam :P
    • pitupitu10 Re: Problem - siniaki 26.01.09, 19:45
      Masz tak ze wszystkimi stanikami?
    • mam_to_w_nosie Re: Problem - siniaki 26.01.09, 20:27
      Popieram dziewczyny, idź do lekarza się zbadać, to NIE jest absolutnie
      normalne i nawet bardzo ścisły stanik nie powinien zostawiać siniaków,
      odciśnięcia tak, ale nie siniaki. A nie dobrałaś rozmiaru jakoś drastycznie
      ściśliwiej niż dziewczyny tutaj. Mam nadzieję, ze jesteśmy w błędzie
      i jesteś tylko bardziej wrażliwa, ale lepiej dmuchać na zimne.
    • lviczka Re: Problem - siniaki 27.01.09, 08:19
      Dzięki za wszystkie rady, odpowiem zbiorczo.:)

      Cieżko jest mi powiedzieć czy tak jest ze wszystkimi stanikami bo
      jak zrobiły się te siniaki, tak są, wiec cieżko mi dostrzec czy cos
      sie zmienia gdy nosze inny stanik.
      Co do krzepliwości - macie racje, tu moze być problem. Ranki i
      skaleczenia wolno mi się goją, po głebszych urazach czasami zostają
      blizny, jak sie uderzę w nogę to obowiązkowo jest siniak. Wcześniej
      myślałam, że to moze być kwestia wrażliwej skóry.
      Ostatnio robiłam badania na poziom glukozy i hormonów tarczycy (ale
      nie w związku z tymi śladami na skórze), wszystko jest ok. Czy
      powinnam zrobic po prostu badanie na krzepliwosć krwi?
      Za 2 tygodnię będę u dermatologa, więc podpytam.
      • beniutka_bo Re: Problem - siniaki 27.01.09, 11:00
        Chyba na początek może wystarczyć zwykła morfologia- możesz mieć zbyt mało
        płytek krwi(symbol PLT na wydruku ,norma ok. 140-400tys). A jak masz siniaki
        takie porządne,dajmy na to od rogu stołu,to nie odnawiają się "samoistnie"-że z
        bladego znów robi się ciemny bez przyczyny?
        Słyszałam jeszcze o bodajże "Czynniku protrombinowym" albo czymś takim,nie wiem...
        Uszy do góry,poszukasz,to wyjaśnisz sprawę.
        • helga_r Re: Problem - siniaki 27.01.09, 18:46
          Najlepiej idź do internisty. Takie siniaczenie faktycznie może <ale nie musi>
          świadczyć o kłopotach w układzie krzepnięcia. Opowiedz dokładnie o swoich
          objawach- poza standartową morfologią może będą potrzebne bardziej dodatkowe
          badania i wizyta u hematologa. Nie przestrasz się nazwą- to lekarz od szeroko
          pojętej krwi i właśnie też od zaburzeń w krzepnięciu. Zawsze lepiej mieć
          zdiagnozowaną jakąś nieprawidłowość niż żeby się to miało później okazać np przy
          porodzie.
          Sporo osób ma takie problemy ale niewiele się tym przejmuje. Nom, co to ja
          jeszcze.... Aha, popytaj w rodzinie- rodzenstwo, rodzice, może ktoś też ma taką
          skłonność do sieniaczenia < będzie o to pytać lekarz> Pozdrawiam :)
      • nomina Re: Problem - siniaki 27.01.09, 20:33
        Ja bym zrobiła od razu APTT, po co się dwa razy kłuć?
        Ale to nie musi być zaburzenie krzepnięcia, może być to kwestia słabych naczyń.
        • lviczka Re: Problem - siniaki 28.01.09, 13:48
          Dzięki za wszystkie rady.:) Mam niewielka wadę serca, więc moze to
          mieć związek. Ale pójdę sie zbadać.
          • nomina Re: Problem - siniaki 28.01.09, 15:54
            No to masz odpowiedź. Ja, jak założę stanik nówkę albo zaraz po praniu, dostaję
            jeszcze większej tachykardii, zanim się rozciągnie.
            Ale przebadaj się i tak...
            • inessta Re: Problem - siniaki 28.01.09, 19:11
              Koniecznie internista-wyniki-hematolog. Możesz mieć prawidłową liczbę płytek,
              ale mogą one mieć nieprawidłową budowę stąd siniaki. Do badań laboratoryjnych w
              tym przypadku należą : morfologia razem z płytkami, wskaźnik protrombinowy z
              INR, oraz APTT i PT. Możesz też mieć zamiast siniaków małe odleżyny, powstają
              one czasem w skutek ciągłego ucisku na tkankę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja