Dodaj do ulubionych

Skarga w sprawie ubran ciazowych !!!!

02.04.09, 17:35
Bo zaczynam miec obawy ze producenci ubran ciazowych nie mysla o
kobietach w ciazy.
Jeszcze brzucha nie mam,ale zakupilam juz kilka letnich bluzek, sa
fajne oferty,czasem promocje, poza tym nie chce wszystkiego potem
kupowac naraz, a te ciazowe(szczegolnie bawelnianie) mozna spokojnie
nosic w sumie juz teraz, bez ciazy.

Wszelkie rozciagliwe bluzki ,typy wlasnie koszulki bawelniane sa
spoko, spodnie sa spoko tylko zastanawiam sie na kogo robione sa
sukienki i ciazowe tuniki?
Chyba na chude modelki prezentujace mode ciazowa z poduszka pod
bluzka bo na pewno nie na normalne, przeciete kobiety w ciazy.

Mierze sukienke na lato, piekna ,dluga, tony materialu naddano na
okolice brzucha a biust????????Wylewal mi sie po bokach i z gory,
bo miseczka zostala zrobiona na kobiete o biuscie z miseczka 75B?
To samo tuniki. Rozmiar ok, na brzuch full materialu a na biuscie mi
ta tunika albo podjezdzala, albo jak obciagnelam w dol, zeby
odciecie bylo pod biustem to mi wypadl gora....
Tragedia.

Ja nie wiem,czy producenci ubran ciazowych sadza ze kobietom w ciazy
tylko brzuch rosnie, a biust juz nie?
Czy oni sadza ze wszystkie maja maciupenkie piersi i beda wygladaly
tak zgrabnie jak modelki prezentujace te ubrania?
Porazka po prostu.

Nie wiem pod kogo robione sa te ubrania ale na pewno nie pod rozne
kobiety, tylko raczej na jedna miare.
Obserwuj wątek
    • limonka_01 Re: Skarga w sprawie ubran ciazowych !!!! 02.04.09, 17:49
      Ho, ho, w sprawie ubrań juz dużo zostało napisane na Lobby Odzieżowym
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=58541
      Brakuje tam jednak wątku o ubraniach ciążowych. Trzeba założyć ;)
    • monika3411 Re: Skarga w sprawie ubran ciazowych !!!! 02.04.09, 18:38
      Jestem w 16 tc. Wczoraj wybrałam się do _jedynego_ w moim mieście
      (55 tys. mieszkańców) sklepu z ubraniami ciążowymi. Wrażenia
      koszmarne. Wyszłam stamtąd przygnębiona, bo kątem ucha nasłuchałam
      się o wielkich spodniach i bluzkach (uwagi wymieniane przez
      ekspedientki kiedy byłam w przymierzalni). Bluzki odcinane pod
      biustem... Owo odcięcie miałam w połowie piersi. Bluzki są
      nieprzyzwoicie elastyczne, a chyba nie o to chodzi, by zawinąć się
      jak elastycznym bandażem. Wszystko "na jedno kopyto". Ceny od 75 zł
      wzwyż. Były to bluzki raczej codzienne, nie było mowy o elegancji.
      Spodnie dżinsowe. Wszystkie za długie ok 20 cm (mam 166 cm wzrostu).
      Ponoć jest taka tendencja, że klientka sama dopasowuje długość do
      swoich potrzeb. Niby ok - mogę sobie skrócić, a wysokim dziewczynom
      odpadnie jeden problem. Mam jednak wrażenie, że to lenistwo
      producentów. Spodnie nie - ciążowe można kupić w różnych
      długościach, dlaczego ciążowe szyte są tak jak są? Ponadto materiał,
      z którego były uszyte był moim zdaniem jakiś taki szmatławy, kolory
      bure. Cena 140 zł + 15 zł skrócenie (nie umiem zrobić tego sama).
      155 zł za byle jakie, brzydkie dżinsy + ok 100 zł za brzydką,
      niepasującą bluzkę niemal szeleszczącą od sztucznego tworzywa, z
      którego ją uszyto = moim zdaniem nieporozumienie. I nie na moją
      kieszeń :-(
      Generalnie nie mam ochoty na zakupy w tym sklepie. A innego w moim
      mieście nie ma. Do Warszawy mam niby blisko, ale lekarka zakazała
      wycieczek.
      To nagadałam się jak baba w maglu. Przepraszam, ale musiałam się
      wypłakać :-(
      • limonka_01 moniko3411 02.04.09, 18:42
        Wątek jest juz przeniesiony na Lobby Odzieżowe
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58541&w=93608528
        • monika3411 Re: moniko3411 02.04.09, 18:49
          Przepraszam, nie zwróciłam uwagi :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka