alex_k
15.04.09, 13:17
Przepraszam z góry za ten wątek, ale po długim zastanowieniu i
wahaniu postanowiłam jednak napisać o czymś.
Pewna forumka niedawno na pewnym zlocie zakupila od innej forumki
staniczek, używany. Pokazała mi go zaraz po przyjeździe ze zlotu (ja
na nim nie byłam, nie mój region), a widok wprawił mnie w prawdziwe
osłupienie. Stanik był bardzo brudny... i nie niezbyt świeży, ale
brudny, z tasiemki znajdującej się pod pachami można było zeskrobać
pozostałosci potu i antyperspirantu, a po wypraniu kolor wody
wskazaywał, że stanik nie został wyprany :-(
Forumka kupując stanik wyczuła lekki zapaszek, ale pomyślała, że to
efekt kilkukrotnego mierzenia innych osób, rzecz naturalna
oczywiście, ale w domu przy lepszym swietle okazało się, że to
jednak coś więcej.
Nie wyobrażam sobie, żeby komuś dać nawet do przymierzenia stanik w
tym stanie. Sprzedając swoje używane staniki, mimo że czyste, przed
wysłaniem piorę je raz jeszcze w celu odświeżenia. Niestety kiedyś
też zdarzyło mi się kupić na Lobby stanik, który brudny co prawda
nie był, ale świeży też nie. Głupio mi było, bo stanik nie byl dla
mnie.
Przepraszam raz jeszcze, jeśli kogoś uraziłam, nikogo też nie
oskarżam, wiem, że problem dotyczy znikomej garstki forumowej
społeczności, ale ponieważ jednak, mimo że śladowo istnieje, mam
nadzieję, ze ten wątek wpłynie na zastanowienie się tej śladowej
mniejszości i solidne obejrzenie stanika przed sprzedażą:-)