wilhelm4
10.10.05, 23:54
W Katowicach nadal nie ma ulicy Grundmanna
pj 10-10-2005, ostatnia aktualizacja 10-10-2005 21:23
Friedrich W. Grundmann, jeden z założycieli Katowic, miał mieć od
poniedziałku swoją ulicę. Ulica jest, ale oficjalnie wciąż nie można ją
nazywać Grundmanna.
Grundmann od 1839 r. mieszkał w Katowicach i był zarządcą dóbr Thiele-
Wincklerów. Jego marzeniem było, by Katowice uzyskały prawa miejskie, co się
zresztą stało 140 lat temu. Po śmierci został pochowany na cmentarzu
ewangelickim w Katowicach, który dziś już nie istnieje.
Przez lata o Grundmannie niemal nikt nie chciał pamiętać. Dopiero w zeszłym
roku radni nadali nowej drodze łączącej Gliwicką i Chorzowską jego imię. W
przyszłości dwupasmówka ma być przedłużona do okolic dworca PKP. Droga nie
nosi jednak oficjalnie jego imienia, bo z powodu prawnych zawirowań radni
musieli... uchylić swoją uchwałę w tej sprawie.
Wczoraj mieli ponownie nadać drodze imię, ale nic z tego nie wyszło, choć już
od dawna wiszą tabliczki z nazwiskiem Grundmanna. - Zgodnie z nowymi
przepisami magistrat musi najpierw zapytać o zgodę Polskie Koleje Państwowe,
które są właścicielem części terenu w tym miejscu - wyjaśnia Jerzy Forajter,
przewodniczący Rady Miasta.
PKP już dziś zapowiada, że przeciw Grundmannowi protestować nie będzie. - Nie
widzimy żadnego powodu, by ulica nie nosiła jego imienia - mówi Michał
Wrzosek, rzecznik prasowy PKP SA.
----------------------
A ulice:
- hrabiego von Donnersmarcka (wlasciciela Huty)
- inzyniera Wedinga (dyrektora Huty)
w Chorzowie ???