psy-bestie

08.11.05, 03:54
www.spiegel.de/panorama/0,1518,383635,00.html
NIEDERSACHSEN

Rottweiler attackiert Säugling

Im niedersächsischen Scharrel ist ein Baby von einem Rottweiler angegriffen
und
schwer verletzt worden. Der wild gewordene Familienhund biss dem Kind
unvermittelt in den Kopf.

Scharrel/Oldenburg - Der Hund habe zugebissen, als das zwei Wochen alte Baby
und ein vierjähriges Kind in Anwesenheit der Mutter gestern gemeinsam auf dem
Fußboden gespielt hätten, berichtete die "Nordwest-Zeitung". Die Mutter
erlitt
einen schweren Schock. Das Tier wurde zunächst in einen Nebenraum gesperrt
und
später von der Polizei in Verwahrung genommen. Das Baby wurde in ein
Krankenhaus in Oldenburg eingeliefert.

USA: Pitbulls greifen sechs Menschen an

Im US-Bundesstaat Illinois haben drei entlaufene Pitbulls sechs Menschen
angegriffen und dabei zwei zehnjährige Jungen schwer verletzt. Die Kinder
befinden sich in kritischem Zustand im Krankenhaus, wie die Polizei
mitteilte.
Die Kampfhunde griffen am Samstagabend zunächst die beiden Jungen an, die am
Haus des Tierhalters in der Ortschaft Cary klingelten. Dann bissen sie dem
Herrchen einen Daumen ab, bevor sie drei weitere Menschen attackierten.
Nachbarn bewarfen die Pitbulls vergeblich mit Steinen und schlugen mit
Baseballschlägern auf sie ein, bis die Polizei eintraf und die Tiere erschoss.

-------------------

A jak z tym problemem w Chorzowie ?
    • fyrlok Re: psy-bestie 08.11.05, 04:03
      serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2957527.html
      Sąd nad psem. Sara i kara

      Sara, czteroletnia suka rasy amstaff, zagryzła swoja pania. Oczekuje na wyrok -
      zapadnie w tym tygodniu
      Fot. Jerzy Gumowski / AG
      Tomasz Kwaśniewski 10-10-2005 , ostatnia aktualizacja 07-10-2005 17:51

      pjok: Natychmiast uśpić bez żadnych obserwacji. s1: To nie psy są winne, tylko
      ludzie. obcokrajowiec: To bandyci i mordercy, tak samo jak ich właściciele.
      Ania: Niestety, to prawda, te psy są skrzywione psychicznie i do końca swojego
      życia będą niebezpieczne. Im już nie można inaczej pomóc... Maciek: Ciebie
      trzeba uśpić! Tam, gdzie nie można znaleźć winowajcy, to od razu psy!!! (z
      forum dyskusyjnego portalu Gazeta.pl)

      Bullet

      Czyn:

      Pogryzienie. 10 września 2005 roku Bullet (trzyletni mieszaniec amstaffa)
      napadł na Zofię Bąk, 49-letnią mieszkankę Otwocka.

      - Usłyszałam ujadanie i wyszłam do ogrodu. Zobaczyłam dwa obce psy. Piły wodę.
      Krzyknęłam na nie i uciekły. Kiedy szłam zamknąć furtkę, wróciły. Jeden z nich
      rzucił się na mnie i wbił mi zęby w ramię. Drugi doskoczył do uda - opowiada
      Zofia Bąk. Kobietę uratowali sąsiedzi, którzy polali psy wodą. Karetka zawiozła
      panią Zofię do szpitala. Lekarz zarządził kilkudniową obserwację.

      Oskarżenie:

      Z ustawy o ochronie zwierząt: "Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione (...)
      nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub
      życia ludzkiego".

      Obrona:

      Izabela Działak, szefowa schroniska w Celestynowie: - To było tak: na początku
      września przywieziono nam psy ze zlikwidowanej przez Towarzystwo Opieki nad
      Zwierzętami nielegalnej hodowli psów trenowanych do walki. Wszystkie powinny
      trafić do pojedynczych boksów, ale niestety nie miałam takich i zwierzęta
      musiały być razem. Jedna z suk była szczególnie atakowana przez inne. Krzysztof
      S., pracownik schroniska i właściciel Bulleta, nie mógł na to patrzeć i uprosił
      mnie, żebym pozwoliła mu zabrać ją do domu. Zgodziłam się, zwłaszcza że suka
      miała cieczkę, a ja mam 1620 psów w schronisku. Zabroniłam tylko spuszczać ją
      ze smyczy. No i stało się. Strasznie tego żałuję.

      Krzysztof S., dwadzieścia parę lat, tatuaże na ramionach w kształcie
      oficerskich pagonów: - Musiały się zerwać. Bullet poleciał za suką. Piły wodę,
      a ta pani na nich wyskoczyła. Z tego, co słyszałem, miała kij. Suka się rzuciła
      pierwsza. Potem Bullet. Pewnie jej bronił. Nie ma innego wytłumaczenia.

      Życiorys:

      - Bulleta miałem od małego - opowiada Krzysztof S. - Na wersalce spał. Z moim
      rocznym dzieckiem się bawił. Dzieci na podwórku za uszy go targały. Nawet z
      innymi psami się nie gryzł. No, chyba że tamte zaczęły. Bo on jest taki jak
      inne, tyle że silniejszy, większy.

      Obserwacja:

      Bullet przebywa w schronisku w Celestynowie w zakratowanym boksie o powierzchni
      metr na metr. Od słońca i deszczu chroni go tektura ułożona na dachu boksu.

      Lekarze obserwują, czy nie zdradza objawów agresji.

      Pracownica schroniska: - Ten Bullet to widać, że był cacany i kochany. Taki
      pieszczoszek miły. Jak trafił do klatki, to przez pierwszy dzień nic nie jadł i
      tylko patrzył, jakby o litość prosił. Nie chciałabym być tego dnia w
      schronisku, gdy Bullet pójdzie na uśpienie.

      - A suka? - pytam.

      - Ona jest inna. Jakby bardziej mrukliwa, ciągle poddenerwowana. Niby rękę
      liże, ale człowiek cały czas jest spięty. Niepewny.

      Wyrok:

      Oczekuje.

      Śledztwo trwa.

    • fyrlok Re: psy-bestie 08.11.05, 04:04
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2861363.html
      Na Pradze pies zagryzł nastolatkę
      Piotr Machajski (09-08-2005 12:57)

      Amstaff rzucił się wczoraj na 15-letnią dziewczynkę i śmiertelnie ją pogryzł.
      Według sąsiadów ojciec nastolatki szkolił go do nielegalnych walk. Tymczasem
      według pracowników schroniska dla zwierząt pies nie przejawia żadnych oznak
      agresji

      ...................................
    • fyrlok Re: psy-bestie 08.11.05, 04:05
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2868296.html

      Amstaffy pogryzły 15-latka
      PAP (13-08-2005 15:45)

      Dwa psy rasy amstaff dotkliwie pogryzły w sobotę w Dąbrowie Górniczej 15-latka,
      który z licznymi ranami, głównie rąk, trafił do szpitala. Zarówno 27-letni
      właściciel psów, jak i ich ofiara, byli pijani. Prawdopodobnie wcześniej razem
      pili alkohol.

      ................................


    • fyrlok Re: psy-bestie 08.11.05, 04:05
      Amstaffy pogryzły 15-latka
      PAP (13-08-2005 15:45)

      Dwa psy rasy amstaff dotkliwie pogryzły w sobotę w Dąbrowie Górniczej 15-latka,
      który z licznymi ranami, głównie rąk, trafił do szpitala. Zarówno 27-letni
      właściciel psów, jak i ich ofiara, byli pijani. Prawdopodobnie wcześniej razem
      pili alkohol.

      ................
    • fyrlok Re: psy-bestie 08.11.05, 04:06
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2880036.html
      Rottweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynkę
      Robert Rewiński, Sylwia Wilczak, współpraca: mak (22-08-2005 19:28)

      Tragedia na Starołęce. Rottweiler zagryzł pięciomiesięczną dziewczynkę

      .........................
    • fyrlok Re: psy-bestie 08.11.05, 04:07
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2897733.html
      Kobieta dotkliwie pogryziona przez pitbulla
      PAP (02-09-2005 13:44)

      Dotkliwych ran szarpanych i złamania prawej ręki doznała 77-letnia kobieta
      zaatakowana przez psa rasy pitbull w Podlesiu koło Koniecpola (Śląskie).
      Trafiła do szpitala; jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
    • fyrlok Re: psy-bestie 08.11.05, 04:07
      serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2882049.html
      Kolejne pogryzienie przez psy w Poznaniu
      Joanna Bosakowska, Jacek Łuczak (23-08-2005 20:30)

      Tym razem na Jeżycach. Mężczyznę, który chciał wejść do biura,
      zaatakowały dwa amstaffy.

      ..........................
Pełna wersja