fyrlok
01.12.05, 17:35
W tym roku z opóźnieniem zapłoną iluminacje w Chorzowie. - Musimy wymienić
całą instalację oświetleniową, bo jest już stara, ale postaramy się zdążyć na
Mikołaja - mówi Jolanta Nowok z wydziału usług komunalnych. W zeszłym roku za
prąd zużyty przez świąteczne iluminacje miasto zapłaciło 86 tys. zł. W
Chorzowie najefektow-niej oświetlone będą ul. Wolności i rynek, kolorowymi
światełkami zabłyśnie nawet szara estakada. W jej po-bliżu zaświeci wysoka na
25 metrów choinka, którą z Beskidów przywiezie wyspecjalizowana firma. - Aby
postawić i zdemontować taką choinkę, potrzebujemy podnośników, dźwigu i
kilkunastu osób - wyjaśnia Aniela Bula, kierująca firmą Bilpol, która
zaopatruje miasta w choinki. Najczęściej są to wskazane przez leśników drzewa
z okolic Węgierskiej Górki.
--------------------
Śląskie miasta nabierają świątecznego klimatu
Magdalena Górna 30-11-2005, ostatnia aktualizacja 30-11-2005 21:09
Miasta prześcigają się w strojeniu ulic i skrzyżowań świątecznymi ozdobami.
Jaworzno i Będzin będą przypominały krakowski rynek, Tychy mają najwięcej
choinek, a w Chorzowie stanie najwyższe świecące drzewko
Przez cały grudzień i styczeń śląskie miasta będą ubrane w kolorowe
iluminacje. Już teraz główne ulice Tychów świecą światełkami w kształcie
choinek, gwiazdek, dzwonków i świeczek, a na każdym rondzie dumnie błyszczy
choinka. - Choć założenie ozdób kosztuje nas 70 tys. zł, co roku ozdabiamy
miasto, by mieszkańcy czuli, że są święta - mówi Ryszard Witek z wydziału
komunalnego tyskiego magistratu.
Nad katowickimi ulicami też już wiszą girlandy, ale jeszcze nie świecą. -
Zamierzmy oświetlić całe miasto już w najbliższy weekend - zapowiada Mirosław
Herman, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej. Najładniej będą wyglądać
ulice 3 Maja, Dyrekcyjna i Staromiejska. Na rynku, choć wciąż trwają tam
prace remontowe, stanie wysoka na kilkanaście metrów choinka.
Podobnie jest w Bielsku-Białej. - W okresie świątecznym całe miasto będzie
oświetlone, przeznaczyliśmy na to 35 tys. zł z budżetu miasta - mówi Tomasz
Ficoń, rzecznik prasowy bielskiego magistratu.
W tym roku z opóźnieniem zapłoną iluminacje w Chorzowie. - Musimy wymienić
całą instalację oświetleniową, bo jest już stara, ale postaramy się zdążyć na
Mikołaja - mówi Jolanta Nowok z wydziału usług komunalnych. W zeszłym roku za
prąd zużyty przez świąteczne iluminacje miasto zapłaciło 86 tys. zł. W
Chorzowie najefektowniej oświetlone będą ul. Wolności i rynek, kolorowymi
światełkami zabłyśnie nawet szara estakada. W jej pobliżu zaświeci wysoka na
25 metrów choinka, którą z Beskidów przywiezie wyspecjalizowana firma. - Aby
postawić i zdemontować taką choinkę, potrzebujemy podnośników, dźwigu i
kilkunastu osób - wyjaśnia Aniela Bula, kierująca firmą Bilpol, która
zaopatruje miasta w choinki. Najczęściej są to wskazane przez leśników drzewa
z okolic Węgierskiej Górki.
Gliwice, Jaworzno, Tychy, Będzin i Tarnowskie Góry będą ozdabiane przez
gliwicką firmę dekoracyjną Odeon, która w tym roku stroi także krakowski
rynek. - Przed świętami mamy zawrót głowy, przychodzą zamówienia z całej
Polski - mówi Remigiusz Starobrat, prezes firmy. - W tym roku hitem są ozdoby
dzienno-nocne, które oprócz tego, że świecą wieczorem, w dzień wyglądają
równie efektownie. Nowością są też ozdoby diodowe, które zużywają mniej
energii i mają intensywniejsze kolory.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3041846.html
----------------------------------