Dodaj do ulubionych

Wrzesień 1939 na Śląsku

IP: 213.216.74.* 29.08.02, 16:11
Za kilka dni kolejna rocznica.Zapewne w lokalnej prasie ukaże się z tej
okazji kilka "poprawnych politycznie" artykułów. Zapraszam do "niepoprawnej"
dyskusji.Może macie dostęp do żródeł niemieckich,również współczesnych? Jakie
były wspomnienia waszych znajomych i krewnych?
Obserwuj wątek
    • albrecht1 Re: Wrzesień 1939 na Śląsku 29.08.02, 22:16
      Cóż to może byc smutna dyskusja. Śląsk w 1939 roku z kraju-pomostu stał się
      krajem wojny. Pokojowa rewizjonistyczna polityka Republiki Weimarskiej została
      zastąpiona zbrodnicza działalnoscią narodowych socjalistów.
      Ze źródeł niemieckich historyków: Joachim Bahlcke "Ślask i Slązacy" str.
      182:"Podczas wejścia oddziałów niemieckich do Katowic w 1939 r. radość
      miejscowych Niemców była niekłamana, lecz wielu z nich rychło rychło
      otrzeźwiało w obliczu zainicjowanej przez władze nazistowskie polityki
      ujednolicania bez względu na regionalną specyfikę.Polityka wojenna Hitlera oraz
      regulacje odwetowe aliantów z 1945r. pogrążyły niemiecki wschód a tym samym
      również niemiecki Śląsk."
      A także wspomienia Horsta Bienka świadka marszu śmierci więźniów
      Auschwitz:"wszyscy wiedzieli ten pochód, ludzie stali nakrawędzi ulicy i
      zegnali się znakiem krzyża, wiedzieli, ze nie skończy się to dobrze dla nich,
      dla miasta i dla Rzeszy." Horst Bieniek "Reise in die Kindheit. Wiedersehen mit
      Schlesien" Munchen 1988 str. 151
    • Gość: hobbbirt Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 00:23
      Sprawa jest rzeczywiścien ciekawa. A może ktoś zna prawdziwą (niekoniecznie
      poprawną politycznie) literaturę na temat historii Śląska ? Tak się składa, że
      jestem potomkiek polskich "emigrantów", którzy przybyli na Śląsk grubo po 1945
      roku. Moim zdaniem nie da się zrozumieć historii regionu bez uwzględnienia
      wkładu "niemieckiego" (śląskiego?). Widzę nieprawdopodobną różnicę pomiędzy
      kulturą tych z za Brynicy i rodowitych mieszkańców. Kiedyś byłem przekonany, że
      moi dziadkowie przenieśli się do - po prostu - innego regionu Polski. Teraz -
      gdy lepiej poznałem kulturę tutejszych autochtonów - czuję się trochę jak
      okupant. To szok cywilizacyjny odwiedzić śląską wieś, a następnie pojechać w
      kieleckie lub do Galicji. Wystarczy spojrzzeć na drogi. Gdyby nie powstania to
      dziś z Gliwic do Katowic jechało by się dwupasmówką ! (innych przykładów można
      mnożyć na kopy). Więc - abstrahuję od Hitlera - może lepiej by było, żeby
      Cesarz Willi dał se spokój z tą niepotrzebną wojną ? Co takiego pozytywnego
      Polska zrobiła w ciągu tych 80 lat dla Śląska, czego Niemcy nie zrobiły - dajmy
      nato - dla Meklemburgi lub Westwalii. Może podyskutujemy ?
      • Gość: mrW Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: 5.1R2D* / 80.193.192.* 30.08.02, 02:11
        Gość portalu: hobbbirt napisał(a):

        > Sprawa jest rzeczywiścien ciekawa. A może ktoś zna prawdziwą (niekoniecznie
        > poprawną politycznie) literaturę na temat historii Śląska ? Tak się składa,
        że
        > jestem potomkiek polskich "emigrantów", którzy przybyli na Śląsk grubo po
        1945
        > roku. Moim zdaniem nie da się zrozumieć historii regionu bez uwzględnienia
        > wkładu "niemieckiego" (śląskiego?). Widzę nieprawdopodobną różnicę pomiędzy
        > kulturą tych z za Brynicy i rodowitych mieszkańców. Kiedyś byłem przekonany,
        że
        >
        > moi dziadkowie przenieśli się do - po prostu - innego regionu Polski. Teraz -

        > gdy lepiej poznałem kulturę tutejszych autochtonów - czuję się trochę jak
        > okupant. To szok cywilizacyjny odwiedzić śląską wieś, a następnie pojechać w
        > kieleckie lub do Galicji. Wystarczy spojrzzeć na drogi. Gdyby nie powstania
        to
        > dziś z Gliwic do Katowic jechało by się dwupasmówką ! (innych przykładów
        można
        > mnożyć na kopy). Więc - abstrahuję od Hitlera - może lepiej by było, żeby
        > Cesarz Willi dał se spokój z tą niepotrzebną wojną ? Co takiego pozytywnego
        > Polska zrobiła w ciągu tych 80 lat dla Śląska, czego Niemcy nie zrobiły -
        dajmy
        >
        > nato - dla Meklemburgi lub Westwalii. Może podyskutujemy ?

        -gratuluja!, post godny podziwu?!, poczytej se trocha histori, nie tyj, ktora
        opisuja niedoszli autorzy ksiazek, ktore nie maja chwytu, a jok maja to tylko -
        jednorazowo..., ale tyj prawdziwej!
        -a wisz co Polacy zrobili m.in. dla Ciebie i twoich najblizszych, to ze mioles
        dach nad glowa i co jesc, u Niemcow nie wiadomo czy bys sie urodzil
        • Gość: sch Re:do mrw IP: *.proxy.aol.com 30.08.02, 09:16
          Gość portalu: mrW napisał(a):


          u Niemcow nie wiadomo czy bys sie urodzil

          widza mrw ze chcesz prowadzic dyskusja o przerywaniu ciazy?
          Z jednej strony katolicyzm,nazywany przez lewicowcow "zabobonem" ktory jest
          przeciwko przerywaniu ciezy ,i z drugiej strony lewica ,ale takze partie
          liberalne.Czy sie to komus podoba czy nie,prawo do przerwania ciazy sa
          podstawowym prawem kobiet w dzisiejszym cywilizowanym swiecie.
          Na pewno w III Rzeszy przerwanie ciazy bylo albo zabronione albo niemile
          widziane,ale chyba w przedwojennej Polsce bylo podobnie?
          Jak ktos mnie wiecej oswieci to sie uciesze.
          Paradoksem jest to ze na terenie Generalnej Guberni niemieckie kobiety nie
          mogly przerywac ciazy ,a polskie kobiety mogly!!!
          Oczywiscie wiadomo o co chodzilo,Hitler chcial wielkiego narodu
          niemieckiego,ale nie za bardzo wielki narod polski.
          Tylko dzisiejsze feministki i organizacje kobiece oraz lewicowe powinny
          stwierdzic ze to Hitler przesladowal Niemki we wlasnym kraju,dawajac prawa
          tylko Polkom.
          A wiec gdyby ktos sie nawet w hitlerowskich Niemczech nie urodzil,winna bylaby
          jednak tylko "Matka-Polka".
          Byla niedawno dyskusja o tym problemie ,nawet to zachaczylo o Sejm,byla
          historia pewnej kobiety Polki ,ktora urodzila dziecko "za okupacji
          hitlerowskiej",w wrecz luksusowych warunkach,i porownanie do uragajacych
          warunkow w dzisieszych polskich szpitalach poloznicych.
          • Gość: Rafis Re:do mrw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.02, 10:32
            Gość portalu: sch napisał(a):

            naprawde wzruszające posty piszecie
            kiedy mówicie o tych wspaniałych warunkach jakie stwarzali niemcy niekłamana
            łza spłynęła po policzku
            a teraz na powaznie-ludzie jestescie tak bardzo przesiaknieci tą chorą
            ideologią,że nie jestescie w stanie odróżnic prawdy od fałszu, żyjecie we
            własnym świecie i chyba juz nic was z niego nie wyciagnie
            pozdr.
            • Gość: walrus Re:do mrw IP: *.cymes.net / *.mitre.org 30.08.02, 11:11
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > chorą
              > ideologią,że nie jestescie w stanie odróżnic prawdy od fałszu, żyjecie we
              > własnym świecie i chyba juz nic was z niego nie wyciagnie


              Nie wiem w jakie masz doswiadczenie zyciowie Rafis , ale zycie nie jest czarno-
              biale(tak jak w westernach).Powyzsze posty dokumentuja tylko ze roznie to
              bywalo, jak kto to osobiscie przezyl,nie mniej ale tez nie wiecej.Nb absoltnej
              prawdy nie ma.
              • Gość: Rafis Re:do mrw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.02, 11:20
                Gość portalu: walrus napisał(a):

                >
                > Nie wiem w jakie masz doswiadczenie zyciowie Rafis , ale zycie nie jest
                czarno-
                > biale(tak jak w westernach).Powyzsze posty dokumentuja tylko ze roznie to
                > bywalo, jak kto to osobiscie przezyl,nie mniej ale tez nie wiecej.Nb
                absoltnej
                > prawdy nie ma.

                NIE MA ale to nie oznacza,że nie trzeba sie do niej zbliżać.Niestety
                działalnośc kilku osobników na tym forum zaprzecza tej próbie. Oni juz wiedzą
                kto jest dobry są o tym swiecie przekonani i nic a nic nie jest ich w stanie z
                tego stanu wyciągnąć-przypominają ludzi wietrzących ogólnoświatowy spisek
                masonerii.No cóż może jest im z tym lepiej.
                • Gość: sch Re:do rafis IP: *.proxy.aol.com 30.08.02, 13:34
                  jezeli ktos tu wietrzy spisek toty ,ty po prostu uwazasz polski patriota to
                  cavy ,a niemiecki oczywiscie hitlerowiec.ja pisalem o paradoksach,ale moze
                  poziom dyskusji cie przerasta.
                  przeczytaj sobie na rozluznienie ksiazke(nie jest gruba) "Slad na rabku
                  historii" o autentycznej historii milosnej miedzy Polka a Niemcem podczas
                  okupacji w Polsce (na Slasku!,ale Cieszynskim).Pozdrawiam
                  • byt Re:do rafis 30.08.02, 14:22
                    Czy były to czasy na miłość między Niemcami i Polakami?
                    Zapraszam do lektury Rolfa Hochhutha "Eine Liebe in Deutschland" (Miłość w
                    Niemczech).
                        • byt Re:do rafis 30.08.02, 15:17
                          Gość portalu: Walrus napisał(a):

                          > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                          >
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > Jak swiat swiatem Polak i Niemiec nigdy nie będzie sobie bratem!!!
                          > Nie musza, nikt tu tego nie tez nie chce, ale moze kuzynami?


                          Bzdura!

                          Twoje "nikt tu tego nie tez nie chce" jest rozbrajające. Proszę Cię mów za
                          siebie.
                          • Gość: walrus Re:do rafis IP: *.cymes.net / *.mitre.org 30.08.02, 15:25
                            byt napisał:

                            > Gość portalu: Walrus napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                            > >
                            > > >
                            > > >
                            > > >
                            > > > Jak swiat swiatem Polak i Niemiec nigdy nie będzie sobie bratem!!!
                            > > Nie musza, nikt tu tego nie tez nie chce, ale moze kuzynami?
                            >
                            >
                            > Bzdura!
                            >
                            > Twoje "nikt tu tego nie tez nie chce" jest rozbrajające. Proszę Cię mów za
                            > siebie.
                            Sorry mosz racja , gorol niy byndzie moim bratem , ale przeciwko kuzynowi niy
                            mom nic , jeszcze mynij przeciwko dobrymu somsiadowi! Ponial?
                      • silesius Re:do rafis 11.09.02, 08:53
                        Gość portalu: Rafis napisał(a):

                        >
                        >
                        >
                        > Jak swiat swiatem Polak i Niemiec nigdy nie będzie sobie bratem!!!

                        nieskomplikowana ta polska logika....
                        chyba dlatego tak slabo funkcjonuje w tym skomplikowanym swiecie

                        Silesius
          • Gość: mrW Re:do mrw IP: 5.1R2D* / 80.193.192.* 30.08.02, 22:33
            Gość portalu: sch napisał(a):

            > Gość portalu: mrW napisał(a):
            >
            >
            > u Niemcow nie wiadomo czy bys sie urodzil
            >
            > widza mrw ze chcesz prowadzic dyskusja o przerywaniu ciazy?
            > Z jednej strony katolicyzm,nazywany przez lewicowcow "zabobonem" ktory jest
            > przeciwko przerywaniu ciezy ,i z drugiej strony lewica ,ale takze partie
            > liberalne.Czy sie to komus podoba czy nie,prawo do przerwania ciazy sa
            > podstawowym prawem kobiet w dzisiejszym cywilizowanym swiecie.
            > Na pewno w III Rzeszy przerwanie ciazy bylo albo zabronione albo niemile
            > widziane,ale chyba w przedwojennej Polsce bylo podobnie?
            > Jak ktos mnie wiecej oswieci to sie uciesze.
            > Paradoksem jest to ze na terenie Generalnej Guberni niemieckie kobiety nie
            > mogly przerywac ciazy ,a polskie kobiety mogly!!!
            > Oczywiscie wiadomo o co chodzilo,Hitler chcial wielkiego narodu
            > niemieckiego,ale nie za bardzo wielki narod polski.
            > Tylko dzisiejsze feministki i organizacje kobiece oraz lewicowe powinny
            > stwierdzic ze to Hitler przesladowal Niemki we wlasnym kraju,dawajac prawa
            > tylko Polkom.
            > A wiec gdyby ktos sie nawet w hitlerowskich Niemczech nie urodzil,winna
            bylaby
            > jednak tylko "Matka-Polka".
            > Byla niedawno dyskusja o tym problemie ,nawet to zachaczylo o Sejm,byla
            > historia pewnej kobiety Polki ,ktora urodzila dziecko "za okupacji
            > hitlerowskiej",w wrecz luksusowych warunkach,i porownanie do uragajacych
            > warunkow w dzisieszych polskich szpitalach poloznicych.

            -bardzo mi przykro ale ni miolech tygo na mysli, to bylo jedynie przenosnia,
            zli mnie zrozumiales,
            -ajesli chodzi o szpitale poloznice , to je tak wszyndzie, jeno sie
            rozgladnij!, nie ma panstwa na Swicie gdzie nie bylo by tych somych problemow!
            -dziekuja
            pozdr.
            pyrsk.
      • albrecht1 Re: Wrzesień 1939 na Śląsku 30.08.02, 19:50
        Gość portalu: hobbbirt napisał(a):

        > Sprawa jest rzeczywiścien ciekawa. A może ktoś zna prawdziwą (niekoniecznie
        > poprawną politycznie) literaturę na temat historii Śląska ? Tak się składa,
        że
        > jestem potomkiek polskich "emigrantów", którzy przybyli na Śląsk grubo po
        1945
        > roku. Moim zdaniem nie da się zrozumieć historii regionu bez uwzględnienia
        > wkładu "niemieckiego" (śląskiego?). Widzę nieprawdopodobną różnicę pomiędzy
        > kulturą tych z za Brynicy i rodowitych mieszkańców. Kiedyś byłem przekonany,
        że
        >
        > moi dziadkowie przenieśli się do - po prostu - innego regionu Polski. Teraz -
        > gdy lepiej poznałem kulturę tutejszych autochtonów - czuję się trochę jak
        > okupant. To szok cywilizacyjny odwiedzić śląską wieś, a następnie pojechać w
        > kieleckie lub do Galicji. Wystarczy spojrzzeć na drogi. Gdyby nie powstania
        to
        > dziś z Gliwic do Katowic jechało by się dwupasmówką ! (innych przykładów
        można
        > mnożyć na kopy). Więc - abstrahuję od Hitlera - może lepiej by było, żeby
        > Cesarz Willi dał se spokój z tą niepotrzebną wojną ? Co takiego pozytywnego
        > Polska zrobiła w ciągu tych 80 lat dla Śląska, czego Niemcy nie zrobiły -
        dajmy
        >
        > nato - dla Meklemburgi lub Westwalii. Może podyskutujemy ?

        Bardzo chętnie. Choć mieszkam w dawnej austryjackiej części Ślonska, to do dziś
        wielu starszych już ludzi mawia, że "nie było to jak za Austryje Tereze Maryje."
        Do dzis dumą Bielska jest ponad 100 letni dworzec. Został zbudowany w 1889 r.
        Wybudowano go w ciągu 140 dni. Kolej funkcjonowała na tych obszarach od 1837 r.
        Mieliśmy elektryczne tramwaje znacznie wcześniej od miast Kongresówki czy
        Galicji. Juz wtedy budowano mieszkania dla pracowników jak np. istniejace do
        dzisiaj koło bielskiego dworca. Która polska firma myśli dzis o czyms takim?
        Dla Bielska przymusowe przyłączenie do Polski nie było szczęsliwe. Mamienie
        autonomia wiele nie dało. Złote lata miasto przeżywało za czasów Austrii.
          • Gość: sch Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: *.proxy.aol.com 01.09.02, 14:21
            Gość portalu: MS napisał(a):

            > albrecht1 napisał:
            >
            > >Kolej funkcjonowała na tych obszarach od 1837 r.
            >
            > Tu waść coś kręcisz- pierwszy pociąg na obecnych ziemiach polskich wyjechał
            > 22.05.1842 z Wrocławia do Oławy. Pierwszy pociag do Bielska wjechał
            17.12.1855
            > (otwarcie linii Dziedzice- Bielsko).
            >
            > MS
            HA,HA ,HA,JAKICH ZIEMIACH POLSKICH?PEKNE ZE SMIECHU!!!!!!!!
            Nigdy w 1842 nie wyjechal zaden pociag z Wroclawia do Olawy ,z tej prostej
            przyczyny ze takowe miasta nie istnialy.Prawda natomiast jest ,ze w Niemczech w
            1842 otwarto linie kolejowa miedzy miastami Breslau i Ohlau.
            • Gość: MS Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: *.gwarant.bytom.pl 01.09.02, 19:00
              Gość portalu: sch napisał(a):

              > HA,HA ,HA,JAKICH ZIEMIACH POLSKICH?PEKNE ZE SMIECHU!!!!!!!!
              > Nigdy w 1842 nie wyjechal zaden pociag z Wroclawia do Olawy ,z tej prostej
              > przyczyny ze takowe miasta nie istnialy.Prawda natomiast jest ,ze w Niemczech
              w
              >
              > 1842 otwarto linie kolejowa miedzy miastami Breslau i Ohlau.

              Naucz się najpierw dokładnie czytać a potem się dopiero śmiej! Napisałem
              wyraźnie "na OBECNYCH ziemiach polskich". Do twej odpowiedzi nic nie wnoszącej
              do wątku też można się doczepić- w 1842 miasta Breslau i Ohlau nie były w
              Niemczech lecz w Prusach.

              MS
          • albrecht1 Re: Wrzesień 1939 na Śląsku 04.09.02, 20:12
            Gość portalu: MS napisał(a):

            >
            > Tu waść coś kręcisz- pierwszy pociąg na obecnych ziemiach polskich wyjechał
            > 22.05.1842 z Wrocławia do Oławy. Pierwszy pociag do Bielska wjechał
            17.12.1855
            > (otwarcie linii Dziedzice- Bielsko).
            >
            > MS

            Przyznaję, 17 grudnia 1855 to otwarcie nitki Dziedzitz-Bielitz.
            Rok 1837 to rok rozpoczęcia budowy w ogóle linii Keiser-Ferdinand-Nordbahn-
            jednej z pierwszych w Europie.
      • Gość: Aborygyn Proszę! Na temat. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 21:54

        Łod 1933 roku, a niykaj jeszcze pryndzyj, Poloki zaczli budować łobronno linijo
        bonkrow i umocniyń.

        Momy jom jeszcze do dzisioj.

        Wela kosztowała?

        We 1939 roku żodnego śniyj niy boło pożytku.

        Polske Wojsko łostawioło we bonkrach poru powstańcow ślonskich na stracynie ...
        i śmiotło.

        We dzisiejszym Dziynniku Zachodniym jest na tyn tymat artykoł.
          • Gość: Karlik Ostatnie dni wrzesnia -39 IP: *.cpe.quickclic.net 31.08.02, 22:42
            Te ostatnie dni za ciekawe nie byly,ludzie wiedzieli ze "cos"sie
            zacznie,napiecie roslo z godziny na godzine,cale lato na sobotnio-niedzielnych
            potancowkach dochodzilo do prowokacji wywolywanych przez mlodych czlonkow
            organizacji paramilitarno-niemieckich,a takze zwyklych cywili ich
            zwolennikow,dochodzilo do bojek i pyskowek,niemiecka strona robila sie coraz
            bardziej zuchwala i chamska,zastraszali ludzi,domy byly poopklejane bibula
            nazistowska,jezeli od czasow powstan bylo jako takie status-quo,i rany pomalu
            sie goily,to dawne urazy wybuchly od nowa podsycane przez roznych "slaskich"
            dzialaczy,nie jednemu wybito szyby czy obsmarowano dom,szykany w pracy, juz sie
            z tym nie kryli,po prostu wyrzucali na bruk,zrobil sie podzial na tych niemcow
            i polokow,chociaz mieszkali na tej samej ulicy ostatnie 19-lat,ale nie tylko
            szczuto na slazakow sprzyjajacych polsce,takze na normalnych ludzi,zeby sie
            opowiedzieli za niemcami,lub co gorsza jezeli mowil ze mu sie to niepodoba,to
            mu "umilali "zycie,na moim terenie granica byla rzeczka,i zbiegiem czasu ludzie
            wiedzieli jaki szupok czy zielonka dzisiaj sluzy i od ktorej do
            ktorej,dogadywali sie z nimi i szmuglowali co sie dalo,interes kwitl po obu
            stronach,ale pozniej ci funkcjonariusze zostali zastapieni przez
            mlodych,ideologicznie juz ustawionych i zarty sie zkonczyly,bo oni ich nie
            znali i mozna bylo zarobic kulke w leb,tak samo zaostrzyli na przejsciach
            granicznych,u nas komendantem byla niemka z rzeszy i rozbierala naszych do
            naga,oma mi opowiadala ze sie pytala wszystkich jaka ona jest piekna,jezeli nie
            uslyszala tego co chciala to czlowiek byl juz ugotowany,i przetrzymala takiego
            24=godziny,wiec miejscowi wiedzieli co trza powiedziec,biada natomiast
            nowicjuszom,no a potem i komplementy nie pomagaly tak kontrolowali,zaczeto
            sporzadzac listy osob ktore sa niewygodne i za bardzo polskie,tych miano
            wyeliminowac w pierwszej kolejnosci,ale takze normalnych ludzi za krnabrnosc i
            opor przeciwko wladzy bo i takich slazakow nie bylo malo,na wiekszosc ludzi to
            spadlo jakies zauroczenie,zachwyt nad obietnicami lepszego jutra skladanymi na
            kazdym kroku przez wladze, wtych dniach na Slasku nazisci mieli apogeum
            zaufania,ludzie im naprawde wierzyli,i mozna z cala pewnoscia ztwierdzic ze nie
            mieli pojecia w co sie tak naprawde w pakowali i jakich drani obdarzyli
            zaufaniem.
    • Gość: komar bardzo niepoprawnie, stronniczo i wybiórczo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 14:50
      halach. Drogą ciągną konne pododdziały 7 bawarskiej Dywizji Wehrmachtu.
      Prowadzą je aktywiści Beskidenverain. Doskonale znają teren. Przez lata
      usiłowali przecież zaszczepiać w te regiony niemiecki porządek. Oddział idący
      górskimi szlakami od Czadcy chce napoić konie. Jednak przy wejściu do jednej z
      chałup staje osiemdziesięcioletni gazda z siekierą. Nie rozumie sytuacji, nie
      odszedł z młodymi na hale, został by bronić gazdówki więc próbuje jej bronić.
      Bawarczycy są nieco zaskoczeni, być może wspominają własnych dziadków, którzy
      zostali na ich polanach . Jednak przewodnicy reagują inaczej, zbyt długo
      czekali na tę chwilę by teraz ustąpić przed starcem. Nie mają broni, więc góral
      pada w progu przebity widłami. Będzie tam leżał jeszcze przez trzy dni. Dopiero
      jak 7 bawarska rozbije rygiel pod Węgierską Górką, rodzina ośmieli się zejść w
      dolinę by go pochować. Część przewodników Beskidenverain jest już wtedy w
      domach, wykonali zadanie, pragermańskie ziemie wróciły do macierzy.

      Wrzesień 1940. Beskidzkie wioski są już prawie puste. Przez ostatni miesiąc co
      noc przewodnicy z Beskidenverain wskazywali żandarmerii gazdówki, które ci
      otaczali kordonem. Czując obrzydzenie do języka wieloletnich okupantów i
      prześladowców beskidenferajnerzy wzywali: „Polocy, mocie pietnoście minut coby
      się zebrać. Wolno wom wziońć ino telo co do pinkli na plecak i jednom pierzyne.
      Który się rusy bydzie zastrzelony.” Już niedługo w Beskidenland przyjadą
      rodziny Umsiedlerów. Ten biedny i zacofany, ale piękny i miły duszy każdego
      Niemca kraj stanie się na powrót ostoją germańskiego porządku i dobrobytu.

      Wrzesień 2003. Ostatni Niemcy, pamiętający beskidzki haimat, dożywają swych
      dni w dostatku. Jedno tylko zadanie pozostało im w życiu. Świat musi się
      dowiedzieć o ich nieszczęściu. Młodzi muszą głośno krzyczeć o krzywdzie jaka
      ich spotkała. Rzekome a nawet rzeczywiste krzywdy jakie naziści wyrządzili na
      wschodzie, nie mogą przysłonić ogromu zbrodni i bezprawia jakim było
      WYPĘDZENIE!!!. Ich wnuki i prawnuki muszą mieć prawo powrotu do ojczystych
      stron. Przez ostatnich kilkadziesiąt lat Polacy podobno wszystko tam
      zniszczyli. Całe Bielitz, Saybuschland, piękne schroniska Beskidenverain. Ale
      to nic, wystarczy porządek a wszystko się odbuduje.
    • hugon Re: Wrzesień 1939 na Śląsku 02.09.02, 10:40
      Witaj Karliku jak zwykle w sposób sensowny i konkrety włączyłes sie do dyskusji
      posty mxW i Komara tez sa rzeczowe i ciekawe.
      Jedynie trąba Arnoldzik nie może wyleż z szamba.
      Po mojemu to bylo dokladnie tak ; zanim Polskie wojsko starło sie z Niemieckim
      to te gnidy V kolumny zabijali uczciwych Slązaków,zajmowali ich dobytek i domy.
      Górę brały najniższe instynkty umiejetnie podsycane przez faszystów.
      Na Slasku były to porachunki za Powstania polowanie z nagonka na wszystko co
      choćby otarło sie o Polskę.Niestet ci co dzisiaj niby upominaja się o krzywdy
      jakie doznała ta ziemia i jej mieszkańcy kolejny raz sa agresorami i chcą
      doprowadzic do nowej hekatomby .

      MINUTA CISZY DLA BOHATERSKICH OBROŃCÓW POLSKI WRZESIEŃ
      1939 ...........................................................................
      ................................................................................
      ................................................................................
      ..............CZEŚĆ ICH PAMIĘCI
      hugon
      • Gość: Wehrwolf Re:Kommando-Spezial-Einheit-ZbV-800"Brandenburger" IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 03.09.02, 14:32
        Oberschlesier wahren in Kommando-Spezial-Einheit ZbV-800 wahrscheinlich die
        schlagkräftigste Spezial-Einheit der Kriegsgeschichte und die Haustruppe
        des Admirals Wilhelm Canaris.Diese Einheit ist hervorgegangen aus dem
        "Industrieschutz-Oberschlesien" war es zunächst nur die geheimnisumwitterte
        "Bau-Lehrkompanie zbv-800".Diese Truppe machte Oberschlesische Industrie-
        Revir Frei ohne schaden von Polnischen Truppen an Industrie-Anlagen.Später
        wurde aus ihr eine Division "Brandenburg", diese Einheit überwiegend für
        Kommandounternehmen an operativen Schwerpunkten Eingesetz, blieb bis Kriegs-
        -Ende verhältnismeßig unbekant,im Wehrmachtsbericht fand sie nur selten
        Erwähnung. Sie kämpften häufig im feindlichen Hinterland an fast allen
        Kriegsschauplätzen und hatten bei ihren "Himmelfahrtskommandos" einen hohen
        Blutzoll zu entrichten.Neben einer vielzahl von Auszeichnungen erhielten 18
        das Ritterkreuz und drei wurden als "Brandenburger" mit Eichenlaub zum
        Ritterkreuz ausgezeichne,Diese Beste Helden-Truppe als befreier Oberschlesien
        bleibt für die Landsleute Schlesiens in beste erinnerung.





        • Gość: Karlik Ostatnie dni wrzesnia-39 IP: *.cpe.quickclic.net 03.09.02, 23:48
          A najgorsi to sie okazali ci nadgorliwcy,tacy co to zawsze chca byc
          pierwszymi,taki bydlak to po nocach czatowal i obserwowal kto i kiedy wchodzi i
          wychodzi z domu,i lecial do polizaji meldowac co i jak,komitety obywatelskie
          zakladali itp;w celu p0omocy nazistom,zdarzalo sie bardzo czesto ze potem
          rodowity Slazak byl zaliczony do wroga,za to ze niechcial w tym brac udzialu,a
          zdarzalo sie nawet ze zostal wywieziony na roboty do Rzeszy,a ci co byli w domu
          to nawet na piwo nie mogli isc,jako ze byli naznaczeni,i zandarmi zaraz ich
          wyrzucali i bili,niejednokrotnie na donos "zyczliwych" przyjaciol,jeden taki u
          nas byl nadgorliwiec,panK,o ten sie dal chopom we znaki,opaske sobie zalozyl z
          hakenkrojcym i z dwoma zandarmami patrolowal okolice,pomagala mu mlodziez z
          Hitlerjugend,w szynku jak widzial kogos ktorego nie lubil to wylewal mu piwo
          prosto w twarz,i wyrzucal goscia razem ze stekiem wyzwisk od szwajne
          polaken,przez niego duzo Slazakow zostalo wywiezionych po obozach,i duzo nie
          wrocilo,ale potem to go powiesili do gory nogami,musial dlugo konac ale
          zasluzyl.
          • Gość: Wehrwolf Re: Ostatnie dni wrzesnia-39 IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.09.02, 07:49
            Gość portalu: Karlik napisał(a):

            > A najgorsi to sie okazali ci nadgorliwcy,tacy co to zawsze chca byc
            > pierwszymi,taki bydlak to po nocach czatowal i obserwowal kto i kiedy
            wchodzi i
            >
            > wychodzi z domu,i lecial do polizaji meldowac co i jak,komitety obywatelskie
            > zakladali itp;w celu p0omocy nazistom,zdarzalo sie bardzo czesto ze potem
            > rodowity Slazak byl zaliczony do wroga,za to ze niechcial w tym brac
            udzialu,a
            > zdarzalo sie nawet ze zostal wywieziony na roboty do Rzeszy,a ci co byli w
            domu
            >
            > to nawet na piwo nie mogli isc,jako ze byli naznaczeni,i zandarmi zaraz ich
            > wyrzucali i bili,niejednokrotnie na donos "zyczliwych" przyjaciol,jeden taki
            u
            > nas byl nadgorliwiec,panK,o ten sie dal chopom we znaki,opaske sobie zalozyl
            z
            > hakenkrojcym i z dwoma zandarmami patrolowal okolice,pomagala mu mlodziez z
            > Hitlerjugend,w szynku jak widzial kogos ktorego nie lubil to wylewal mu piwo
            > prosto w twarz,i wyrzucal goscia razem ze stekiem wyzwisk od szwajne
            > polaken,przez niego duzo Slazakow zostalo wywiezionych po obozach,i duzo nie
            > wrocilo,ale potem to go powiesili do gory nogami,musial dlugo konac ale
            > zasluzyl.
            NIE SLONZOKOW INO TAKICH PULTONI JAK TY SCHLAPITKOSCHU GOROLSKI RICHTIG ROBILI
            • Gość: Karlik Re: Ostatnie dni wrzesnia-39 IP: *.cpe.quickclic.net 04.09.02, 23:58
              Gość portalu: Wehrwolf napisał(a):

              > Gość portalu: Karlik napisał(a):
              >
              > > A najgorsi to sie okazali ci nadgorliwcy,tacy co to zawsze chca byc
              > > pierwszymi,taki bydlak to po nocach czatowal i obserwowal kto i kiedy
              > wchodzi i
              > >
              > > wychodzi z domu,i lecial do polizaji meldowac co i jak,komitety obywatelsk
              > ie
              > > zakladali itp;w celu p0omocy nazistom,zdarzalo sie bardzo czesto ze potem
              > > rodowity Slazak byl zaliczony do wroga,za to ze niechcial w tym brac
              > udzialu,a
              > > zdarzalo sie nawet ze zostal wywieziony na roboty do Rzeszy,a ci co byli w
              >
              > domu
              > >
              > > to nawet na piwo nie mogli isc,jako ze byli naznaczeni,i zandarmi zaraz ic
              > h
              > > wyrzucali i bili,niejednokrotnie na donos "zyczliwych" przyjaciol,jeden ta
              > ki
              > u
              > > nas byl nadgorliwiec,panK,o ten sie dal chopom we znaki,opaske sobie zaloz
              > yl
              > z
              > > hakenkrojcym i z dwoma zandarmami patrolowal okolice,pomagala mu mlodziez
              > z
              > > Hitlerjugend,w szynku jak widzial kogos ktorego nie lubil to wylewal mu pi
              > wo
              > > prosto w twarz,i wyrzucal goscia razem ze stekiem wyzwisk od szwajne
              > > polaken,przez niego duzo Slazakow zostalo wywiezionych po obozach,i duzo n
              > ie
              > > wrocilo,ale potem to go powiesili do gory nogami,musial dlugo konac ale
              > > zasluzyl.
              > NIE SLONZOKOW INO TAKICH PULTONI JAK TY SCHLAPITKOSCHU GOROLSKI RICHTIG
              ROBILI

              Ty wilkokolku,pseudo-Slazaku,platny slugusie volksdojczowski,byles i jestes
              zakala tej ziemi i jej ludzi,osobnicy tacy wiecej szkod wyzadzili przez 6-lat
              wojny jak za cale setki lat pod Niemcem,dlatego twoi musieli uciekac bo by nie
              przezyli za to jak innym zycie umilali,teraz podszywasz sie pod Slazaka ty
              wieprzku jeden,daleko ci do niego,jestes klasycznym przyklademludzkiego
              zwyrodnienia i prymitywu,takie zwykle zero.
      • Gość: sch Re: Czy powstanie zaczeli Niemcy? IP: *.proxy.aol.com 05.09.02, 10:45
        Porachunki za czasy "powstan"? To kto wtedy pierwszy strzelal? Niemcy do
        Polakow czy na odwrot?
        Kto podsycal narodowa nienawisc? Niemcy ,nigdy polsko czy slaskojezycznej
        ludnosci nie szykanowali,wbrew obiegowym opiniom.Stosunki polsko-niemieckie
        nawet w pierwszych latach rzadow Hitlera byly bardzo dobre.To dopiero sie
        popsulo gdy umarl Pilsudski,a nowe wladze polskie pod wodza Naczelnego Wodza
        Rydza-Smiglego stawialy na konfrontacje. Slynne powiedzenie:"Polska od morza
        odepchnac sie nie da!" ,"chca Niemcy wojny beda ja mieli!"
        To odbilo sie oczywiscie na stosunkach polsko-niemieckich na Slasku.
        To nie byly niestety czasy demokracji,tylko totalitarnych rezimow,i niestety
        przedwojenna Polska tak samo jak hitlerowskie Niemcy, nie byla panstwem
        demokratycznym.
        No a w 1945 Polacy wzieli odwet po stokroc,nikt prawie na Slasku nie pamieta
        1939,ale pamieta 1945.
    • Gość: hugon Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 11:44
      Intermałpo podpisująca się sch o czym ty bredzisz ????????????
      Stawiasz na równi faszystowskie Niemcy i Polskę ze wskazaniem na Niemcy
      Rok 1939 z 1945 po 100 kroć na kozyść 1939 ciebie naprawdę nieżle
      popierdoliło !!
      Były błędy i krzywdy robine przez Polske i Polaków i tego nikt nie neguje mozna
      sie tylko zadumać nad naturą człowieka i współczuc skrzywdzonym .
      Mnie tylko dziwi skąd w was tyle wdzięczności i uwielbienia do tego co
      przynosił pruski dryl i faszyzm.
      hugon
      • braveheard Re: Wrzesień 1939 na Śląsku 05.09.02, 12:01
        Hujonku uspokoj sie, jedynym prawdziwym gardzacym ludznim faszysta na tym forum
        jestes ty i nikt inny.
        Mozna sie spierac co jest gorsze narodowy socjalizm czy komunizm,jednen i drugi
        sytstem gardzil ludzmi i przyczynil sie do unicestwienia milionow.
        Polska w 1945 brala odwet na niewinnych bo miala na ta mozliwosc. I co boli cie
        to, mnie nie. Porownywanie zbrodnie czy ich podliczynie nie ma sensu zbrodnia
        jest zbrodnia obojetnie z jakich pobudek.
        Pozatym dla poprawnosci w Niemczech nie panowala w 1939 faszystowska tylko
        narodowo socjalistyczna dyktatura.
        • Gość: mrW Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 05.09.02, 21:05
          braveheard napisał(a):

          > Hujonku uspokoj sie, jedynym prawdziwym gardzacym ludznim faszysta na tym
          forum
          >
          > jestes ty i nikt inny.
          > Mozna sie spierac co jest gorsze narodowy socjalizm czy komunizm,jednen i
          drugi
          >
          > sytstem gardzil ludzmi i przyczynil sie do unicestwienia milionow.
          > Polska w 1945 brala odwet na niewinnych bo miala na ta mozliwosc. I co boli
          cie
          >
          > to, mnie nie. Porownywanie zbrodnie czy ich podliczynie nie ma sensu
          zbrodnia
          > jest zbrodnia obojetnie z jakich pobudek.
          > Pozatym dla poprawnosci w Niemczech nie panowala w 1939 faszystowska tylko
          > narodowo socjalistyczna dyktatura.

          -ja juz nie mam pojencia z kad ty sie wzioles z taka opiniom!
          -Hugona obsrywasz, a som w gowie mosz chyba knydle!
          -to, ze panowala N.S.D.A.P - to prawda, ale to byla tylko nazwa parti, w
          ktorej srodku, rozwinol sie mocno faszyzm, ktory nastepnie doprowadzil do
          wojny i do najwiekszych okrucienstw na ludzkosci!, i chyba mi nie zaprzeczysz!
      • Gość: sch(Affe) Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: *.proxy.aol.com 05.09.02, 16:54
        Gość portalu: hugon napisał(a):

        > Intermałpo podpisująca się sch o czym ty bredzisz ????????????
        > Stawiasz na równi faszystowskie Niemcy i Polskę ze wskazaniem na Niemcy
        > Rok 1939 z 1945 po 100 kroć na kozyść 1939 ciebie naprawdę nieżle
        > popierdoliło !!
        > Były błędy i krzywdy robine przez Polske i Polaków i tego nikt nie neguje
        mozna
        >
        > sie tylko zadumać nad naturą człowieka i współczuc skrzywdzonym .
        > Mnie tylko dziwi skąd w was tyle wdzięczności i uwielbienia do tego co
        > przynosił pruski dryl i faszyzm.
        > hugon

        Widze ze ja paroma swoimi postami bardzo zasililem polski (dziurawy) budzet,bo
        po kazdym moim poscie W.Cz.Pan Hugon musial sie napic wodeczki,zeby opanowac
        nerwy.Ja w ogole nie chcialbym dyskutowac w takiej "knajpianej" atmosferze,bo w
        innych czesciach polski ,rzecz ciekawa,moje poglady nie wywoluja takiego
        zamieszania!,ale skoro W.cz.Pan Hugon nazwal mnie po imieniu,czuje sie zmuszony
        odpowiedziec.
        tylko co ja mam powiedziec,gdy Hugon ma jakies kompleksy,ciagle mi(i inym)
        wmawia,ze np sloro pisze ze 1945 byla gehenna ludnosci slaskiej (nie tylko
        niemieckoslaskiej) to oczywiscie jestem faszysta.
        I oczywiscie nic a nic zlego o Polsce nie mozna powiedziec.
        A o obozie koncentracyjnym w polsce "przedwrzesniowej" w Berezie
        kartuskiej ,gdzie pierwszymi wiezniami byli Niemcy to nie slyszal?
        Ja nie neguje zbrodni niemieckich,a moze Ty opowiesz jakas historie z twojej
        rodziny,czy komus z twojej rodziny Niemcy (panstwo) lub Niemcy (narod ) krzywde
        zrobili.Moze bym Cie bardziej zrozumial,a i inni nie pastwili by sie tak nad
        Toba.
                • byt Re: Bereza Kartuska 06.09.02, 15:59
                  Zapraszam do lektury:


                  Dariusz Metelski, Polityka narodowościowa II Rzeczpospolitej wobec mniejszości
                  niemieckiej, Przegląd Historyczny t.XC, 1999, zeszyt 2


                  www.historia.uw.edu.pl/pdf/PH_1999/ph_2_1999.pdf
                  • luka Re: Bereza Kartuska 10.09.02, 11:41
                    To ja upraszam się o podanie strony w tej publikacji na której napisano że w
                    Berezie byli jacyś Niemcy i że był to Obóz Koncentracyjny. Jedyna wzmianka o
                    Berezie Kartuskiej (str.162) dotyczy zsyłania tam polskich polityków z
                    Narodowej Demokracji.
                    • byt Bereza Kartuska 10.09.02, 13:52
                      Dzisiaj mam dostać książkę na temat Berezy.
                      Może będęmógł coś powiedzieć na interesujące Ciebie tematy

                      pozdrawiam
                      byt
                      • luka Re: Bereza Kartuska 11.09.02, 08:56
                        Czekam.W latach 1934-1939 znajdował się tam obóz odosobnienia dla więźniów
                        politycznych, którzy byli przeciwnikami politycznymi sanacji. To jest co ja
                        wiem. Natomiast Ty wiesz, że był to Obóz Koncentracyjny dla Niemców. Chętnie
                        dowiem się czegoś nowego jeśli masz jakieś informacje z profesjonalnego źródła.
                        • byt Re: Bereza Kartuska 11.09.02, 10:55
                          luka napisał:

                          > Czekam.W latach 1934-1939 znajdował się tam obóz odosobnienia dla więźniów
                          > politycznych, którzy byli przeciwnikami politycznymi sanacji. To jest co ja
                          > wiem. Natomiast Ty wiesz, że był to Obóz Koncentracyjny dla Niemców. Chętnie
                          > dowiem się czegoś nowego jeśli masz jakieś informacje z profesjonalnego
                          źródła.


                          Witaj Luka,

                          Pewnie zauważyłeś, że lubię rozmawiać na naszym forum na tematy historyczne.
                          Dyskutując staram się powoływać na źródła, dokumenty, cytaty, fakty.
                          Tylko tak można rozmawiać z niektórymi panami.
                          O Brezie Kartuskiej jako obozie koncentracyjny dla Niemców napisał sch(Affe).
                          Wiem, że jest to z jego strony propagandowy chwyt. Bereza została otwarta
                          przede wszystkim dla Ukraińców z OUN, po zabójstwie ministra Pierackiego.
                          Wiem, że osadzonymi byli również komuniści, narodowcy i m.in. Cat-Mackiewicz.
                          Nic mi nie wiadomo o wieźniach niemieckiego pochodzenia. Chciałem to sprawdzić.
                          Niestety wczoraj nie otrzymałem książki Siekanowskiego, Obóz odosobnienia w
                          Berezie Kartuskiej 1934-1939, Warszawa 1991.

                          pozdrawiam
                          byt
                            • byt Re: wrzesien na Slasku 11.09.02, 11:49
                              Gość portalu: kazik napisał(a):

                              > Mi rodzice opowiadali , w sierpniu bylo duzo wojska w lasach potem 1 wrzesien
                              > i szumi dokola las 18 dni i potem dluga cisza i nic. Potem przyszli ruski,
                              > potem polska organizacja,polskie porzadki, gorole i polska bida.

                              Kaziu,

                              Nikt tak jak ty nie potrafi spłycić i uprzystępnić historii z lat 1939-1945.

                              pozdrawiam
                              byt
                              • Gość: kazik Re: wrzesien na Slasku IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.02, 11:54
                                byt napisał:

                                > Gość portalu: kazik napisał(a):
                                >
                                > > Mi rodzice opowiadali , w sierpniu bylo duzo wojska w lasach potem 1 wrzes
                                > ien
                                > > i szumi dokola las 18 dni i potem dluga cisza i nic. Potem przyszli ruski,
                                >
                                > > potem polska organizacja,polskie porzadki, gorole i polska bida.
                                >
                                > Kaziu,
                                >
                                > Nikt tak jak ty nie potrafi spłycić i uprzystępnić historii z lat 1939-1945.
                                >
                                > pozdrawiam
                                > byt
                                Pisze

                                zeby wszystkie hujony mnie zrozumialy.

                            • hugon Re: wrzesien na Slasku 11.09.02, 12:46
                              Kaziu podczas tej ciszy stało sie wiekopomne dzieło zaszczyciłes ludzkość swoim
                              pojawieniem i ci krwiorzercy Polacy zamiast wykastrować cie pozwolili abyś
                              dalej egzystował w swoim szambie
                              hugon
                              • Gość: kazik Re: wrzesien na Slasku IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.02, 12:54
                                hugon napisał:

                                > Tak tak kaziu kiedy rozum śpi rodzą sie demony......
                                Tak masz racje,te 57 lat obecnosci hujonow na slasku uspily ten kraj,ja
                                przebudziwszy sie z letargu wyjechalem szybko z tej krainy demonow i sie z
                                tego ciesze.Teraz budza sie i inni ku przerazeniu zdezorientowanych hujonow.
                                Hujon co to bedzie co to bedzie powiedz polaczku skad to?
                          • Gość: sch(Affe) Re: Bereza Kartuska JESZCZE RAZ IP: *.proxy.aol.com 11.09.02, 17:52
                            Tak to ja napisalem o obozie koncentracyjnym w Berezie Kartuskiej.
                            Oczywiscie posypal sie grad niedowierzan i watpliwosci.
                            I pytania ile tam wymordowano Niemcow?
                            Otoz ja nie twierdzilem ze tam Niemcy zostali wymordowani,ja twierdzilem ,ze
                            byli tam uwiezieni.Wy sami padliscie ofiara tzw"potocznego myslenia" ze Oboz
                            koncentracyjny to zawsze oboz ,gdzie wszyscy gina.To bierze sie stad ze dla
                            uproszczenia nie rozroznia sie obozow koncentracyjnych od obozow zaglady.
                            To prawda ze to Polacy najpierw zgineli w niemieckich obozach (jakkolwiek je
                            zwac),ale Niemcy byli pierwsi w latach 30 tych wiezniami w polskich obozach(zie)
                            ,jakkolwiek go zwac.Oboz w Berezie byl poczatkowo przeznaczony dla przeciwnikow
                            politycznych,taka tez geneza byla niemieckich obozow koncentracyjnych.One w
                            Niemczech pozniej staly sie Obozami Zaglady,chociaz przeciez takiego napisu nie
                            bylo na bramie!
                            Polski system obozowy sie nie rozwinal,bo panstwo polskie przestalo istniec.
                            Boje sie tylko pomyslec co by bylo gdyby Polska weszla do Paktu
                            Atykomiternowskiego.
                            PS Informacje o niemieckich wiezniach obozu w Berezie Kartuskiej mam z artykulu
                            z Gazety Wyborczej sprzed lat ,o komendancie obozu.
                          • byt Re: Bereza Kartuska 07.10.02, 13:05
                            Witaj,

                            W Berezie Kartuskiej był więziony 1 ( słownie jeden) obywatel polski
                            narodowości niemieckiej. Nazywał się Nusen Rosner, który kierował Sekcją
                            Niemiecką Niezależnej Socjalistycznej Partii Pracy. Sekcja liczyła zaledwie
                            kilkudziesięciu członków w Wielkopolsce. Współpracowała z PPS-Lewicą i
                            Komunistyczną Partią Polski. Kontakt z nielegalną KPP był przyczyną osadzenia w
                            Berezie.

                            pozdrawiam
                            byt
    • Gość: hugon Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 14:47
      Powoli dobiegała końca heroiczna walka Narodu Polskiego z faszystowskimi
      Niemcami jeszcze tylko strzał w plecy od czerwonej Rosji.......
      Alianci w tym czasie rzucali ulotki na niemieckie okopy a szwabskie samoloty
      bombardowały uciekających cywili i bezbronne miasta.
      Ale co tam taki Arnoldzik, Kazik,Walrus,Kaixo, czy tez ich ojcowie chodzili
      l z podniesiona głową i rycał zig hai hai Hitler rodził sie ich wymarzony sen
      o tysiącletniej rzeszy !
      hugon
      • slezan Re: Wrzesień 1939 na Śląsku 13.09.02, 15:16
        Splyciliscie watek, az wstyd. Licytowanie sie na krzywdy to zabawa dla malych
        dzieci. O zdziecinnieniu swiadczy tez myslenie kategoriami zbiorowej winy
        widoczne np. w postach komara. Nie odroznianie faszyzmu od narodowego
        socjalizmu (mrw) to juz z kolei przejaw ignorancji.
        Pod rozwage warto wziac przyklad niejakiego Trunkharda - wydawcy z Rybnika.
        facet pochodzil gdzies z glebi Niemiec, ale w 1920/21 odwalil kupe roboty dla
        Polakow, prowadzac propolska agitacje po niemiecku. W dowod wdziecznosci w
        latach trzydziestych trafil do polskiego wiezienia za... szkalowanie przywodcy
        sasiedniego panstwa, Adolfa Hitlera.
        A co do wrzesnia... Starzik zaczynal w polskim mundurze, konczyl w feldgrau, a
        starce bylo jedno - byle wrocil.
        • Gość: mrW Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 13.09.02, 17:58
          slezan napisał:

          > Splyciliscie watek, az wstyd. Licytowanie sie na krzywdy to zabawa dla
          malych
          > dzieci. O zdziecinnieniu swiadczy tez myslenie kategoriami zbiorowej winy
          > widoczne np. w postach komara. Nie odroznianie faszyzmu od narodowego
          > socjalizmu (mrw) to juz z kolei przejaw ignorancji.
          > Pod rozwage warto wziac przyklad niejakiego Trunkharda - wydawcy z Rybnika.
          > facet pochodzil gdzies z glebi Niemiec, ale w 1920/21 odwalil kupe roboty
          dla
          > Polakow, prowadzac propolska agitacje po niemiecku. W dowod wdziecznosci w
          > latach trzydziestych trafil do polskiego wiezienia za... szkalowanie
          przywodcy
          > sasiedniego panstwa, Adolfa Hitlera.
          > A co do wrzesnia... Starzik zaczynal w polskim mundurze, konczyl w feldgrau,
          a
          > starce bylo jedno - byle wrocil.

          -za te swoje posty to powinnienes dostac nagrode od samego firera, ja ci nie
          leze, hugon tyz, karlik tyz, komar tyz, i wielu jeszcze innych
          -jo jestem ignorantem, bo pisza prowda!, a do tyj pory nikt nowet ty
          profesorku nie wspomniales o harcerzach ktorzy bronili Katowic i wiele innych
          mniejszych miast, nikt ku...wa nie wspomnial o mlodych chlopcach w wieku 14-18
          lat, ktorzy przeciwstawili sie twojemu zasranemu firerowi i zgineli za te
          Ziemie!, i przeston mi tu pieprzyc o ignorancji, bo najwiekrzym ignorantem
          jestes ty!!!
          • slezan Re: Wrzesień 1939 na Śląsku 15.09.02, 11:49
            Gość portalu: mrW napisał(a):

            > -za te swoje posty to powinnienes dostac nagrode od samego firera, ja ci nie
            > leze, hugon tyz, karlik tyz, komar tyz, i wielu jeszcze innych
            > -jo jestem ignorantem, bo pisza prowda!, a do tyj pory nikt nowet ty
            > profesorku nie wspomniales o harcerzach ktorzy bronili Katowic i wiele innych
            > mniejszych miast, nikt ku...wa nie wspomnial o mlodych chlopcach w wieku 14-
            18
            > lat, ktorzy przeciwstawili sie twojemu zasranemu firerowi i zgineli za te
            > Ziemie!, i przeston mi tu pieprzyc o ignorancji, bo najwiekrzym ignorantem
            > jestes ty!!!

            Zamiast sie pieklic to sie chlopie doksztalc. Faszyzm byl we Wloszech, a w
            Niemczech byl narodowy socjalizm. A tematu obrony wschodniego Gornego Slaska w
            1939 roku to na twoim miejscu bym nie ruszal. Wojewoda Grazynski, honorowy
            komendant slaskiej choragwi ZHP i przewdoniczacy Zwiazku Powstancow, dal noge i
            zostawil starcow i dzieci na pastwe regularnej armii. Przypomina Ci to moze
            cos? HJ i Volkssturm? A moze wysylanie na smierc dzieci nie jest samo w sobie
            zle, liczy sie tylko slusznosc sprawy?
      • Gość: walrus Re: Wrzesień 1939 na Śląsku IP: *.cymes.net / *.mitre.org 13.09.02, 16:10
        Gość portalu: hugon napisał(a):

        > ,Walrus,, czy tez ich ojcowie chodzilil z podniesiona głową i rycał zig hai
        hai Hitler

        1.zig hai hai ?? doslowne tlumaczenie z niemieckiego to -dziesiatki rekinow
        rekinow
        wedlug ciebie to moi przodkowie witali AH okrzykiem :-dziesiatki rekinow
        rekinow ,baardzo intertesujace!!!!! I to jeszcze z podniesiona glowa, lataly te
        rekiny czy co ?
        Gdybys byl w stanie to zrozumiec co czytasz, to wiedzialbys ze tez na Slonsku
        roznie z poparciem dla AH bylo, jedni go popierali inni nie. Co do wrzesnia 39
        roku to mezczyzni mojej rodziny byli albo za mlodzi albo za starzy dla sluzby
        wojskowej. Ale w 23 roku to dali wp....ol gorolom!!!!
    • hugon Re: Wrzesień 1939 na Śląsku 16.09.02, 08:14
      Walrus jak twoi przodkowie ryceli tak ryceli mniejsza o to jak to sie pisze
      zamias chodzić na faszystowskie spotkania mogli postawić na twoja edukacje
      jest tylu wspaniałych Niemieckich filozofów trzeba było studiować ich dzieła
      a to bobie filozofia popieprzyła sie z fizjologią i tak wylądowałeś w szambie a
      znalazłeś tam między zasranym papierem i pływającym gównem ,Arnolda,Kazia,
      Wervolfa,!!!,hansa, i jeszcze kilka bezkształtnych mas......
      hugon
        • Gość: walrus vieh-co? IP: *.cymes.net / *.mitre.org 16.09.02, 16:05
          Gość portalu: !!! napisał(a):

          > wszystkie pomniki goethego, schillera, kanta i innych, ktore staly przed
          wojna
          > na slasku? i dodac eichndorffa np w centrum kattowitz?
          Co ty takiemu gorolowi z zaglebia o ww. ludziach opowiadosz, tyn cep nawet niy
          wiy ze loni istneli;tych kierych lon mianuje to som Marx i Engels , bo jego
          fater po wieczorowych kursach sie tygo uczul, ino zeby go do pzpr wzieli, co
          wieczor hujon musiol manifest komunistyczny na pamiync rypac, a 1 maja w
          piyrwszym rzyndzie z fanom lotac.Po 89 zmieniol sie jak ta fana na wiytrze,
          tera zas je wielkim przesladowanym tan krojzung dialektycznego materializmu z
          ligom kobiyt.
          • hugon Re: wal w mur 17.09.02, 08:09
            Synku cos ci się pomyliło ale to widocznie skutek uderzenia kopystka w główkę -
            przez surową ome .A matka ci godała coby nie wyjadać skwarków z kaszy !!!
            Ciekaw jestem gdzie ty byłeś jak na Śląsku panoszyły sie komuchy?
            Bo jak łaziły tu niemcy to pewnie w hitlerjungen !
            hugon
            • Gość: Pilsucki Re: wal w mur IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 22.12.02, 12:17
              hugon napisał:

              > Synku cos ci się pomyliło ale to widocznie skutek uderzenia kopystka w
              główkę -
              > przez surową ome .A matka ci godała coby nie wyjadać skwarków z kaszy !!!
              > Ciekaw jestem gdzie ty byłeś jak na Śląsku panoszyły sie komuchy?
              > Bo jak łaziły tu niemcy to pewnie w hitlerjungen !
              > hugon
              Nie ciebie sie cos pomylilo masz has na wszystkich Slaskich czy tez tylko
              NIEMCOW WSZYSCY CIE MAJA DOSC HUGONIE idz spac izostaw te sprawy w spokoju
              maly partyzanie wiesz chyba co robilismy ztakimi w 1939 ????

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka