Dodaj do ulubionych

Wachsmann/Waxmann

07.06.06, 10:42
Poczontek grudnia:
100na rocznica urodzin Wachsmann´a/Waxman´a !!!!!!!!!!!!!!!!

(Np. na Slowacji tako malo wiocha-dziura je mekkom turystów, bo sie
tam urodziol "Andy Warhol"(owski) i zarabiajom na tym miliony.

Nojlepszy kompozytor hollywood´zki znany na coly swiot !

A w Chorzowie:
1) cisza 2) brak pomyslów
3) malo fto go zno 4) nawet niyma ulicy

CO ZA DURNIE W MAGISTRACIE !!!!!!!
CO ZA DURNIE W MAGISTRACIE !!!!!!!
CO ZA DURNIE W MAGISTRACIE !!!!!!!
CO ZA DURNIE W MAGISTRACIE !!!!!!!
CO ZA DURNIE W MAGISTRACIE !!!!!!!
Obserwuj wątek
      • palec1 Re: Wachsmann/Waxmann 07.06.06, 21:57
        Inicjatywa godna pochwaly.

        > W tej chwili trwają prace badawcze dotyczące losów jego rodziny.
        > Historycy wiedzą już w którym domu się urodził, gdzie mieszkał. [SIC!]
        > Wiadomo też, że praktykował w banku, lecz nie wiadomo w którym.
        > W dalszym ciągu poszukiwane są informacje dotyczące tego, co robiła jego
        > rodzina, a zwłaszcza te dotyczące edukacji muzycznej kompozytora- gdzie
        > i u jakich nauczycieli pobierał nauki.

        No, nie brzmi to przekonujaco. :)
        Czyli prawie ZERO abo NULL.

        > Być może w przyszłości Waxman zostanie uhonorowany tablicą pamiątkową.

        no comment
    • rico-chorzow Re: Wachsmann/Waxmann 08.06.06, 10:25
      Co tu dużo mówić,o Wachsmannie czy Alderze nie słyszeliśmy w polskich szkołach(a
      z pewnością jest wiele innych osobistości),i jeszcze długo nikt w polskich
      szkołach w Sląsku(Górnym) nie będzie o nich nauczał,podobnie jak śląskiej
      historii,podkreślam -naszej śląskiej-,która jest różna polskiej.
    • eug50 Re: Wachsmann/Waxmann 08.06.06, 20:16
      Waxmann był jedną z postaci przedstawionych na sesji pop-naukowej która odbyła
      sie w listopadzie 2005 a organizował ją DWPN- Gliwice TSKN w Chorzowie Urząd
      miesjki i RAŚ. Niestety odpowiedzilni za rozpropagowanie sesji ( UM) trochę
      zaspali także puplikatory podeszły do tematu conajmniej ostrożnie.
            • amoremio Re: Wachsmann/Waxmann 09.06.06, 12:34
              No to tysz niy zapomnonc
              inz. Weddinga i prof.(?)dr med. Wagnera,

              boch lostatnio na byzuchu u Wos
              godol z (wystudjowanymi!) Krewnymi
              (i to "milosnikami" regjonalhistori!)

              - i nikt niy wjedziol....WSTYD.
              • eug50 Re: Wachsmann/Waxmann 09.06.06, 18:13
                Z dr. Wagnerem jest richtig iwstyd , ewngelik leży na naszym cmyntorzu ,
                zdziałoł wiela do Konigshutty ale niestety zostało mało inbformacji po nim i to
                tak po polsku jak i po niemiecku
                jak by kto mioł to zaroz umieszczymy na stronie
                • amoremio Re: Wachsmann/Waxmann 10.06.06, 01:12


                  Wagner Wilhelm (1848-1900)

                  Lekarz neurochirurg, botanik, zdobywca górskich szczytów

                  Urodził się 14 stycznia 1848 roku w Wohnbach w Hesji, w rodzinie pastora. Studia
                  medyczne podjął najpierw w Giessen, później zaś w Marburgu, gdzie w roku 1869
                  uzyskał stopień doktora nauk medycznych na podstawie rozprawy „Über die
                  Percussion des Magens nach Auftreibung mit Kohlensäure. Ein Beitrag zur Anatomie
                  und physikalischen Diagnostik”.

                  Bezpośrednio po ukończeniu studiów rozpoczął praktykę w uzdrowisku Neuheim w
                  Hesji. W roku 1870, po wybuchu wojny francusko-pruskiej, został powołany do
                  służby wojskowej, którą odbył w szpitalu wojskowym we Friedbergu. Po zwolnieniu
                  ze służby wojskowej pozostał we Friedbergu, gdzie, choć nigdy nie był asystentem
                  żadnego ze znanych chirurgów, zdobył sobie sławę zdolnego chirurga, czego
                  wyrazem było powołanie go na członka zarządu Niemieckiego Towarzystwa
                  Chirurgicznego. W roku 1871 ożenił się z Marią Herzberger, z którą miał czworo
                  (według niektórych źródeł pięcioro) dzieci.

                  W roku 1877 Wagner przyjechał wraz z rodziną do Królewskiej Huty, gdzie objął
                  wakujące stanowisko ordynatora oddziału chirurgicznego w Szpitalu Spółki
                  Brackiej. Jednocześnie rozpoczął też pracę w najstarszym szpitalu miejskim –
                  Szpitalu pod wezwaniem św. Jadwigi, który mieścił się wówczas na poddaszu jednej
                  z kamienic.

                  Uznanawany dziś za jednego z pionierów neurochirurgii Wagner zebrał bogate
                  doświadczenia w zakresie leczenia urazów kręgosłupa i rdzenia kręgowego, które
                  przedstawił wraz z Paulem Stolperem w dziele „Die Verletzungen der Wirbelsäule
                  und des Rückenmarks” (Stuttgart, 1898, Deutsche Chirurgie, Lfg. 40). Wprowadził
                  też do neurochirurgii technikę polegającą na operacyjnym otwarciu jamy czaszki
                  przez utworzenie płata kostno-powięziowego, składanego po zakończeniu operacji
                  (tzw. operacja Wagnera opisana przez niego m.in. w „Die temporäre Resection des
                  Schädeldaches an Stelle der Trepanation”, Centralblatt für Chirurgie, 1889). Był
                  nie tylko cenionym lekarzem, ale i zasłużonym działaczem społecznym – dzięki
                  jego staraniom powstało prywatne gimnazjum żeńskie w Królewskiej Hucie,
                  sanatorium dla górników i hutników w Goczałkowicach-Zdoju oraz
                  szpital-sanatorium dla chorych na płuca w Wodzisławiu. W uznaniu zasług w roku
                  1894 Wagner otrzymał tytuł tajnego radcy medycznego, zamieniony później na tytuł
                  profesora.

                  W wolnych chwilach Wagner chętnie wędrował po górach, wspinając się często m.in.
                  w Alpach i w Tatrach, gdzie przyczynił się do budowy istniejącego do dziś
                  Śląskiego Domu (Schlesierhaus, Slezský dům) w Wielickiej Dolinie i własnym
                  kosztem zbudował jedną ze ścieżek turystycznych ze Smokowca do Wodospadów
                  Zimnej Wody (Droga Wagnera, Wagner-Weg). Był członkiem i prezesem honorowym
                  Śląskiego Oddziału Węgierskiego Towarzystwa Karpackiego (Magyarországi
                  Kárpáttegyesület). August Otto, śląski badacz Tatr, po dokonaniu pierwszego
                  wejścia ma Litworowy Szczyt, nadał mu na cześć Wagnera nazwę Wagnerspitze (węg.
                  Wagner-csúcs).

                  Wagner zajmował się też botaniką i korespondował z wieloma ośrodkami
                  botanicznymi – okazy zebranych przez niego roślin zachowały się do dziś w
                  zbiorach zielnikowych we Wrocławiu, Getyndze, Berlinie-Dahlem, Kopenhadze,
                  Lejdzie, Cardiff, Edynburgu i Waszyngtonie.

                  Gdy w roku 1897 zachorowała ciężko żona Wagnera, on sam podjął się wykonania
                  operacji, która zakończyła się krwotokiem wewnętrznym i śmiercią żony. Wagner
                  załamał się po tym nieszczęściu i nigdy już nie odzyskał dawnej energii
                  życiowej. Zmarł wskutek wylewu 7 sierpnia 1900 roku w Królewskiej Hucie, gdzie
                  został też pochowany na cmentarzu ewangelickim. Na zachowanym do dziś nagrobku
                  widnieje napis „Miłość nigdy się nie kończy” (Die Liebe höret nimmer auf). Dla
                  upamiętnienia zasług Wagnera w roku 1908 w Królewskiej Hucie odsłonięty został
                  pomnik, którego twórcą był berliński rzeźbiarz Arnold Künne. Pomnik ten usunięto
                  w roku 1935, zaś nazwę placu Wagnera, na którym stał, zmieniono na plac Żwirki i
                  Wigury.

                  ----------------------

                  Dodom jesze, ze zainicjowal niejeden zaklad/instytucje - np. kurhausy
                  dla robotników w Beskidach i gimnazium zenskie w Königshütte.
                • amoremio Re: Wachsmann/Waxmann 10.06.06, 01:33
                  Ine nasze stare wontki, kaj je slowo "Wagner" :

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=34603568&v=2&s=0
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=24348831&v=2&s=0
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=30233036&v=2&s=0
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=29873380&a=29873380
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=26135327&v=2&s=0
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=25189868&v=2&s=0
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=24452304&v=2&s=0
                  Posdrawjom !
                • eug50 Re: Wachsmann/Waxmann 12.06.06, 16:48
                  srdeczne dzięki za pomoc
                  postaram sie niezwłocznie skorzystać z materiałów , też juz cos mam ale nie
                  tylebeda swieta to to opracuje
                  Mit Herzliche Gruesse EN
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka