Dodaj do ulubionych

Lenard i zarzuty

IP: 83.1.125.* 08.09.09, 23:19
Jakie zarzuty ma Lenard. Chodzi mi o dochodzenie prokuratorskie.
Obserwuj wątek
    • Gość: może wystarczy? Re: Lenard i zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 11:17
      może wystarczy zapytać w Prokuraturze?
      • Gość: Gość Re: Lenard i zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.09, 18:39
        Pewnie chodzi o działki sprzedane przez TSM za czasów Pana L miedzy
        innymi pod Intermarsze i ITP itd.
        • Gość: Spółdzielca Re: Lenard i zarzuty IP: 83.1.125.* 14.09.09, 09:40
          Nie chodziło o delegacje, które sobie wypisywał.
          • Gość: Ciekawski Re: Lenard i zarzuty IP: 83.1.125.* 15.09.09, 22:19
            Ciekawe co zrobi Halat jak ewentualnie skażą Pana Tomasza?
            • Gość: ciekawski2 Re: Lenard i zarzuty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 22:22
              albo Pana Norberta ?
              • Gość: Ciekawski 3 Re: Lenard i zarzuty IP: 83.1.125.* 17.09.09, 21:00
                Możecie w tyłeczek Tomaszka cmoknąć,Wczoraj była narada
                Dziubińskiego, Lenarda i Kiełba. Ustalono nazwisko nowego Prezesa.
                • Gość: prorok czy co? Re: Lenard i zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 21:40
                  kolejny prorok, czy Spółdzielnia "Ucho"
                  • Gość: piotrek Re: Lenard i zarzuty IP: 83.1.115.* 17.09.09, 21:49
                    A propos działek niby sprzedanych nielegalnie to pytam gdzie był Kłos i reszta
                    rady. To Lenard miał wtedy władze absolutną?
                    • Gość: Ucho Re: Lenard i zarzuty IP: 83.1.125.* 18.09.09, 22:06
                      Lenard to uczciwy człowiek, który sobie apteke zbudował. Ciekawe na
                      czyim gruncie?
                      • Gość: Spoldzielca Re: Lenard i zarzuty IP: 83.1.124.* 21.09.09, 22:02
                        tomuś potrafi lawirować
    • Gość: mieszkaniec Re: Lenard i zarzuty IP: 80.48.174.* 22.09.09, 14:10
      Uważam i chyba nie jestem osamotniony w swych przekonaniach iż osoby
      publiczne w Tarnobrzegu (i nie tylko mające zarzuty prokuratora)
      uwikłane w jakieś niejasne sprawy, nie powinny zajmować żadnych
      stanowisk publicznych. Zawsze mogą sobie znaleź prace za 1200zł. i
      tam się spełniać!! Przy okazji może spróbują żyć za takie pieniądze!!
      • Gość: m2 Re: Lenard i zarzuty IP: 83.1.124.* 22.09.09, 14:24
        prawdę prawisz jestem tego samego zdania. To dlaczego rada nadzorcza nie
        odrzuciła wniosku. Może boją się odezwać albo liczą, że stare układy wrócą.
        • Gość: mieszkaniec Re: Lenard i zarzuty IP: 80.48.174.* 26.09.09, 15:29
          Rada nie odrzuciła wniosku, bo Pan T. po prostu ma być prezesem TSM
          i koniec. Są to decyzje odgórne którym obecna rada (bardzo starannie
          dobrana)musi dać akcept i na to nie ma mocnych.
          Już w momencie gdy Pan T. "spadł" z cieplutkiego stłeczka, pewnie
          miał zagwarantowane, że jak tylko sprawa nieco ucichnie to wróci na
          stanowisko. Mam nadzieje, że będzie nam dane dowiedzieć się o finale
          postępowania prokuratorskiego, ale tym bardziej uważam, iż osoba
          zajmująca takie stanowisko powinna być czysta jak łza. A co będzie
          jak Pan T. dostanie malutki wyrok w zawiaskach?? oczywiście że nic
          się nie stanie, pewnie nadal będzie prezesem, ale np. dla szaraka
          takie "zawiaski" to spore ograniczenie swobód obywatelskich. Cóż..
          na układy nie ma rady i z pewnymi sprawami niestety musimy się
          pogodzić, a po jakimś czasie sprawa "przyschnie" i wszystko będzie
          OK!!
          • Gość: ktoś007 Re: Lenard i zarzuty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.09, 22:05
            Miałem przyjemność założyć wątek pt. Wielka sraczka w obozie Jana D.
            (który jest uporczywie kasowany przez admina) Tam też zawarłem kilka
            tez:
            1. otóż Rada Nadzorcza TSM niewątpliwie spełnia polecenia swojego
            szefa Jana D. poprzez np. trzy osoby : Pana Grzegorza - pracownika
            UM w Tarnobrzegu, pana Marka - pracownika UM, na codzień komendanta
            Straży Miejkskiej, pana Tadeusza - który sprzedaje młodzieży
            szkolnej książki...
            2. w necie pojawiły się pogłoski o kadydowaniu Mastalerza do Gorzyc -
            co też zostało przedstawione pozostałym członkom RN TSM - co
            wywołało niesmak - a cała sprawa była wyssana z palca by
            zdyskredytować kandydata na prezesa,
            3. Pan Tomasz jest stałym gościem zacisznych gabinetów w UM gdzie
            była omawiana strategia jak wykończyć zaciekłego wroga Mastalerza;
            pisałem też o paru inncyh sprawach , ale sza ... bo "nadzorca" admin
            znowu wytnie...

            Zatem niech żyje cenzura...
            • iskra_tbg Re: Lenard i zarzuty 26.09.09, 22:36
              > 1. otóż Rada Nadzorcza TSM niewątpliwie spełnia polecenia swojego
              > szefa Jana D. poprzez np. trzy osoby : Pana Grzegorza - pracownika
              > UM w Tarnobrzegu, pana Marka - pracownika UM, na codzień komendanta
              > Straży Miejkskiej, pana Tadeusza - który sprzedaje młodzieży
              > szkolnej książki...

              przegrałeś 11(jedenaście) do 1(jednego) a nie 3(pan Marek, pan Grzesio i pan
              Tadzio) do 2(dwóch)!

              > 2. w necie pojawiły się pogłoski o kadydowaniu Mastalerza do Gorzyc -
              > co też zostało przedstawione pozostałym członkom RN TSM - co
              > wywołało niesmak - a cała sprawa była wyssana z palca by
              > zdyskredytować kandydata na prezesa,

              w czasie czwartkowych wyborów w spółdzielniach na forum był spokój i nikt nie
              zaczynał tematów o Janie D. więc gdzie niby byłeś jak byłeś w gorzycach? poza
              tym kogo z radnych niby to obchodziło, każdy ma prawo szukać pracy

              > 3. Pan Tomasz jest stałym gościem zacisznych gabinetów w UM gdzie
              > była omawiana strategia jak wykończyć zaciekłego wroga Mastalerza;
              > pisałem też o paru inncyh sprawach , ale sza ... bo "nadzorca" admin
              > znowu wytnie

              pan Tomasz jest biznesmenem i wieloletnim prezesem spółdzielni, a ty? dyrektorem
              - kierownikiem magazynu ruchu? blogerem ?
              wrzuć już na luz, bo już wstyd i obciach
              • Gość: ktoś007 Re: Lenard i zarzuty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.09, 18:39
                Iskra - nie mam już siły udowadniać że nie jestem wielbłądem -
                wszystkie wątki, kótre nie są po myśli władzy z Jankiem D. na czele
                mają być pisane przez Mastalerza... Ale zgrzyt...
                A ja poraz kolejny piszę do Ciebie nie jestem Norbim - a kim to
                zadaj sobie trud ustalania... A wiem nawet więcej od Mastalerza i
                wiedzę tą będę dozował powolutki, aż do upadku tej władzy, bo od
                niej niestety już lekko śmierdzi...
    • semantex Re: Lenard i zarzuty 22.09.09, 17:18
      Rada co się zjada

      O wtórnym obrocie ziemią i zaletach pracy w Izbie Skarbowej

      Ta historia jest prosta, choć smutna. Mówi więcej o stanie pomrocznej demokracji lokalnej niż niejeden sondaż.

      Władza. Władza w spowiatowionym mieście Tarnobrzeg pochodzi od Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W linii prostej lub kombinowanej.

      Działki. Element pożądany i cenny, szczególnie w centrum – nawet takiego grajdołu jak Tarnobrzeg. W 1983 r. miasto przekazało Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ponad 23 ha ziemi. Miało tam powstać osiedle domków jednorodzinnych o nazwie Podłęże. W akcie notarialnym zawarto, że spółdzielnia nie może sprzedawać działek niezabudowanych.

      Kontrola. Kontrola z Izby Skarbowej zwaliła się do TSM gdzieś w 1994 r. Czy wykryto jakieś nieprawidłowości, dziś trudno powiedzieć. Po tej kontroli pewna pani z Izby natychmiast otrzymała mieszkanie od TSM. Natomiast ówczesny zastępca szefa Izby Skarbowej kupił był jedną działkę od TSM, a drugą – większą – dostał w prezencie. To działki z puli tych 23 ha darowanych spółdzielni przez miasto.

      Geszeft. Zastępcą szefa Izby Skarbowej w Tarnobrzegu był pan Stanisław Sito, obecnie emeryt. Jego żona do dziś jest naczelnikiem w tamtejszym urzędzie skarbowym. Mają ci państwo córkę Ewę. TSM chciała sprzedać państwu Sito jakąś przyjemną działeczkę. Urząd Miasta dowiedział się o tych planach i oddał sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, bo TSM nie mogła sprzedać niezabudowanej działki. SKO stwierdziło, że działki sprzedać nie można, bo teren darowało spółdzielni miasto pod określonym rygorem. TSM oddała sprawę do NSA w Rzeszowie. Tam z kolei przyznano rację spółdzielni. Wyrok zapadł w lutym 1997 r. Gdy jednak sprawę wałkowały instytucje, miała ona swój drugi bieg, ciekawszy.

      Mimo że teren był przedmiotem sporu, w czerwcu 1996 r. między TSM a Ewą i matką jej Alicją Sito zawarto umowę. Spółdzielnia przekazała działkę o powierzchni ponad 536 mkw. w wieczyste użytkowanie tym paniom. Aby było jaśniej, nazwiemy ją działką A. Następnie zebranie przedstawicieli członków TSM klepnęło uchwałę o zbyciu prawa do wieczystego użytkowania działki A oraz tak „przy okazji” działki trzy razy większej (B). Za ten sam szmal. Szczegółem jest to, że taką decyzję mogło podjąć jedynie zebranie przedstawicieli. Tak wynika ze statutu TSM. Rada Nadzorcza Spółdzielni podjęła uchwałę o sprzedaży działki A na rzecz Ewy Sito za nieco ponad 10 tys. zł. Po korzystnym dla TSM wyroku NSA w Rzeszowie prawie natychmiast w kancelarii notarialnej Anny Sokół podpisano akt notarialny – kuriozum. W kwicie tym stoi bowiem, że prezes TSM Tomasz Lenard powołując się na wymienione uchwały sprzedaje nie jedną, lecz obie działki i nie Ewie Sito, ale państwu Alicji i Stanisławowi Sito za kwotę nieco ponad 10 tys. zł. Prezes TSM pokazał notariuszowi dokumenty, m.in. uchwałę Rady Nadzorczej. Szczegół: Rada Nadzorcza sprzedała prawo do wieczystego użytkowania córce państwa Sito – Ewie. Wychodzi na to, że prezes przyniósł podrobione kwity i wcisnął je notariuszowi albo całe towarzystwo doskonale wiedziało, że notarialnie podpisuje się pod kantem.

      Prawo. Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdy ujrzał wyrok z rzeszowskiego oddziału NSA w sprawie tej nieszczęsnej działki, omal nie dostał zapaści. Jego złość musiała być duża, bo zrobił rewizję nadzwyczajną rzeszowskiego wyroku w Sądzie Najwyższym. SN w trzyosobowym składzie we wrześniu 1997 r. orzekł: TSM nie miała prawa sprzedać działki. Problem w tym, że gdy toczyła się ta sprawa, było już po ptakach. Państwo S. mieli w kieszeni akt notarialny i jakiś tam Sąd, choćby Najwyższy, z jego całym zadęciem mógł im skoczyć. Sprawa działki i sposobu jej sprzedaży zainteresowała światek prawników. Zostało to opisane w gazecie branżowej. Istnieje jako negatywny przykład w komentarzu do ustawy o gospodarce nieruchomościami.

      Po blisko 6 miesiącach od wyroku Sądu Najwyższego rzeszowski NSA podjął uchwałę – przyznał się do błędu i werdykt SN przyjął z podkulonym ogonem. Werdykt trafił do Urzędu Miasta w Tarnobrzegu. Mija pięć lat, jak tu trafił. I co? Niewiele. Na działce A pan Sito ma dom, ale w nim nie mieszka. Na większej działce B jest komis samochodowy. Obie działki należą do państwa Sito.

      Zastanawia was zapewne, dlaczego ta historia jest smutna? Otóż dlatego, że dwa miesiące temu władza miejska wystąpiła z propozycją do radnych, aby za drobne 10 tys. zł z ogonkiem kupić od państwa Alicji i Stanisława Sito kawałek działki pod budowę chodnika. Tak, tak... Część tej samej działki, którą państwo S. dostali w prezencie i bezprawnie od spółdzielni i którą powinni oddać w miejskie łapy, jak chciał Sąd Najwyższy. Pani Zofia Krzemień, kobieta poszkodowana ciężko przez życie i TSM, wpadła na sesję Rady Miasta. Ogłosiła całą tę historię wymachując kwitami. Sesję przerwano, kobicie zagrożono, że wyniesie ją z sali Straż Miejska. Po przerwie radni klepnęli uchwałę, a nikt z SLD nawet jadaczki nie otworzył, aby zapytać: dlaczego, do ku... nędzy, miasto ma kupować coś, co i tak jest jego własnością? Drugie pytanie powinno być takie: w czyjej szufladzie jest ów wyrok i dlaczego nikt go dotąd nie wyegzekwował? Sprawa jest tym smutniejsza, że była badana przez Prokuraturę Rejonową w Tarnobrzegu trzy razy. Prokuratura nie doszukała się w tym szwindlu, choć doszukał się go Sąd Najwyższy.
      • Gość: Kazia Re: Lenard i zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 22:27
        Norbi opiłeś się i majaczysz, ale tobie ze względu na traumę jaką przeżywasz to
        się przebacza. Obyś za wodę brzozową się nie brał..
        • Gość: NORBI2 Re: Lenard i zarzuty IP: *.adsl.inetia.pl 27.09.09, 00:31
          Nikt poza Norbim nie ma tak kompletnej wiedzy - Ciekawe co jeszcze
          wynosisz z UM i TSM? Może porno zdjątka? Nee fatyguje się, powiedz
          choć słowo na forum a dostrczymy Ci całe płyty ze zdjątkami jakie
          lubisz. Nie musisz w godzinach pracy ściągać z netu takich
          cacuszek :-) UWIELBIAMY CIĘ NORBI!!!!!! ALE DAJ SOBIE JUŻ SPOKÓJ Z
          POLITYKĄ!!!!!!
          • Gość: wypraszam sobie! Re: Lenard i zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 10:57
            o to za pluralis maiestatis? jakie my? Wypraszam sobie! Takich zwrotów możesz używać na posiedzeniach egzekutywy albo na zamkniętych kongresach PiSuariatu!
            Jak coś wynosi - zgłoś na policji. Jak Ci nie pasuje - miej odwagę rzucić Mu to w twarz, nie chowaj się tchórzliwie za nickiem >NORBI2<.
            • Gość: Żulugula Re: Lenard i zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 11:50
              to niech norbi najpierw ujawni publicznie jakie tytuły pornusów ściągał z neta ?
              potem niech ujawni nicki pod jakimi opluwa ludzi na forum ?
              • Gość: znowu! Re: Lenard i zarzuty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 12:37
                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>Żulugula
                znowu internetowy obsrywacz!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka