Gość: Właściciel psa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.02.12, 09:50
Kiedy mój pies wali kupe to tak się rozglądam na wszystkie strony czy straż miejska nie jedzie że, mało mi łeb nie odpadnie. Przecież kiedy ma sraczke a często ma, to jak to pozbieram :) a mówię wam jak to cuchnie!!! fuuuj..
Najgorzej kiedy mój dog wdepnie w "cudzą" kupę no to wtedy nie ma przeproś trzeba to jakoś wyczyścić a to wszystko przez takich jak ja.. co za ludzie!
A w kieszeni szeleści torebka na kupke, na wypadek kontroli, ale.. to tylko dla straży miejskiej a nie na kupkę ;)
Tak samo wygląda to na całym świecie!
W najbardzie zasranej stolicy świata przez psy, Paryżu wystarczy zejść z głównych ulic w pierwszą lepszą przecznice a zaraz zaliczysz poślizg na psiej minie.
W dzisiejszych czasach psiej kupy nie można zwalczyć, trzeba ja polubić.
Do zobaczenie na spacerku ;)