Dodaj do ulubionych

pasterka w klasztorze

IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 25.12.13, 02:05
Właśnie wróciłam z pasterki w klasztorze OO Dominikanów.
Wielki szacunek za kazanie oraz za mowę kończącą msze.
Ci co byli będą wiedzieć o czym pisze. Teraz jest pora na zastanowienie się
nad słowami dominikanina- karykatura Świąt Bożego Narodzenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: kolekcjonerkosci Re: pasterka w klasztorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 20:59
      Jeśli mówisz o tej o 22 to faktycznie....dobre to było...Chodzę
      do kościoła dwa razy do roku i okazjonalnie(ślub,komunie) i powiem Ci,że to kazanie mi się podobało.Może dlatego że to Dominikanie są...mądrość bez polityki,10 min.ale dosadnie i na temat.
      • Gość: reguralnie chodzę Re: pasterka w klasztorze IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 28.12.13, 08:51
        Chodzę często, czyli w każdą niedzielę i święta, roraty i czasem też w zwykły dzień, np. na różaniec za zmarłych i mszę po różańcu. Takie kazanie jak na Pasterce nie jest rzadkością a właściwie normą u dominikanów.
        Mam już więcej niż kopa lat, bywałem w różnych kościołach w kraju i zagranicą i nigdy nie spotkałem księdza, który by na kazaniu kłamał czy gorszył słuchaczy. Zdarzało się, że nudził i mętnie dochodził do sedna ale przecież nie wszyscy są doskonali jak niektórzy forumowicze. Przytaczanie często rzekomych wykroczeń księży świadczy tylko o bezdennej lub udawanej nienawiści do kościoła, czyli także do mnie bo czuję się członkiem kościoła katolickiego. Taka postawa jest modna i zaczerpnięta z polskojęzycznych mendiów stworzonych przez ubeków lub za ich pieniądze. Róbta tak dalej i patrzcie końca bo to, że nadejdzie to pewne i nie będzie to wyłączenie światła.
        • Gość: Doktor Topór Re: pasterka w klasztorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.13, 10:56
          Jesteś (jak wielu "skruszonych grzeszników" po 60-ce konsekwentny bo "regularnie chodzę":), ale zepsułeś swoją wypowiedź ostatnim zdaniem. Sprowadziłeś ją do poziomu straszenia czarownicami w średniowieczu. A wszyscy żyjemy na tym samym globie i wierzący i ateiści, nawet politycy i pedały zdają sobie sprawę z zagrożeń. Każdy i tak będzie realizował swoje cele. I myślę tu o skali światowej. W tym świetle twoja infantylna próba "nawracania" po prostu cię ośmiesza. Postawa antyklerykalna nie jest ot tak sobie modna. Po prostu wszystko, również kościelne doktryny starzeją się. I po jakimś czasie po prostu jak wszystko umierają. Jesteśmy świadkami powolnej agonii WSZYSTKICH abstrakcyjnych ideologii. To, że jeszcze tego nie zauważyłeś, świadczy tylko o doskonale opanowanej technice manipulacji społeczeństwem przez media, w tym również kościół.
          Główne religie dążą do konfrontacji a co za tym idzie do samozagłady. Wystarczy iskra i albo jak świnia dasz się zarżnąć w myśl ideologii chrześcijaństwa, albo będziesz zabijał wbrew powyższej ale zgodnie z doktryną islamistów. I co? Będziesz wierny chrześcijaństwu? Czy nagniesz prawa Boga chrześcijan w imię przetrwania? Dla każdego coś miłego. Jesteśmy przygotowywani na rzeź. I tyle. A koniec świata? Homo homini lupus est. To wystarczy.
          • Gość: Monika Re: pasterka w klasztorze IP: *.smsiarkowiec.pl 28.12.13, 10:59
            Który ksiądz miał kazanie o 22?
            • Gość: ala Re: pasterka w klasztorze IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.13, 13:27
              o 24 mszę prowadził przeor
              • Gość: Monika Re: pasterka w klasztorze IP: *.smsiarkowiec.pl 28.12.13, 16:49
                Wiem,bo byłam,ale ciekawa byłam kto prowadził o 22.Zawsze się zbieram,żeby pójść na 22 i jakoś się wybrać nie mogę,w sumie nie traktuję tego jak pasterki skoro to jest o 22.A fajnie na niej jest?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka