Dodaj do ulubionych

Przywódcy świeckiego państwa?

17.06.15, 00:55
Prezydent, elekt zresztą, ugania się za hostią, a premier całuje papieski pierścień... Takich mamy przywódców świeckiego państwa! :-((
Obserwuj wątek
    • wislocki15 Re: Przywódcy świeckiego państwa? 17.06.15, 06:09
      Zapomniałeś jak zwykle zakończyć :-((
      • genia50 Re: Przywódcy świeckiego państwa? 17.06.15, 09:50
        Gdyby p.Kopacz byla prywatnie,a nie jako przedstawiciel rzadu,to moglaby klekac,calowac i nie wiadomo co jeszcze.Jednak byl to niepotrzebny gest,bo nikt go ne oceni dobrze,nawet PiS i jego wyborcy.Poza tym Franciszek w Polsce nie cieszy sie taka popularnoscia jak JPII i daremne trudy przypodobania sie.
        • edekzgredek99 Re: Przywódcy świeckiego państwa? 17.06.15, 16:52
          W glowie sie nie miesci zeby w XXI wieku kobieta calowala w reke faceta.
      • wislocki12 Jak wislocki z wislockim... 17.06.15, 12:18
        Niestety, to już wszystko... ;-))
        • lechowski51 Re: Jak wislocki z wislockim... 17.06.15, 17:39
          Coś miernie idzie Ateistycznym Dewotkom opluwanie tradycji i wiary.A czemu kobiety dygają przed angielską Królową a kłaniają się japońskiemu cesarzowi?
          • edekzgredek99 Re: Jak wislocki z wislockim... 17.06.15, 18:30
            A nie widzisz roznicy miedzy dygnieciem a calowaniem po rekach?
            • lechowski51 Re: Jak wislocki z wislockim... 17.06.15, 19:53
              Już ci wielokrotnie pisałem,że z chamem takim jak ty nie wymieniam poglądów
              • edekzgredek99 Re: Jak wislocki z wislockim... 17.06.15, 20:17
                Jesli chodzi o chamstwo to przewyzszasz mnie o glowe a nawet dwie. I ty lechowski nie posiadasz pogladow tylko chore rojenia
              • wislocki12 Z chamami trudno się rozmawia... 17.06.15, 20:44
                Masz rację, z chamami trudno się rozmawia, niestety... :-((
          • wislocki12 Jak królowa z cesarzem i... papieżem... 17.06.15, 20:41
            Może i masz rację, ale do tak do końca to nie rozumiem, co ma wspólnego angielska królowa (anglikanka), z japońskim cesarzem (shintoista) i papieżem (katolik). ;-))
            • ja-tarzan Re: Jak królowa z cesarzem i... papieżem... 19.06.15, 07:13
              >>Może i masz rację, ale do tak do końca to nie rozumiem, co ma wspólnego angielska królowa (anglikanka), z japońskim cesarzem (shintoista) i papieżem (katolik). ;-))

              To, że w spotkaniach z nimi obowiązuje ustalona, oficjalna etykieta, która nakazuje określony sposób zachowania.
              Papieża nie musisz całować, jeśli nie wyznajesz tej religii i nie uznajesz jego przywództwa.

              Jak rozumiem problemem jest, że urzędnik nie ukrywa swojej religii?

              Moim zdaniem nie musi, prawo wyraźnie mówi, że nie można człowieka zmuszać do deklaracji religijnych, czy politycznych... a nie zmuszać do ich ukrywania.

              Neutralność państwa polega na czymś innym.

              A taka właśnie neutralność na pokaz doprowadza do tego, że w niektórych szkołach na zachodzie nie wolno dekorować choinki w grudniu, bo JEJ WIDOK RANI UCZUCIA RELIGIJNE (sic!)

              Chciałbyś takiego szaleństwa?
              • genia50 Re: Jak królowa z cesarzem i... papieżem... 19.06.15, 08:51
                Tak sie sklada,ze papiez to przywodca panstwa ,a nie tylko religijny,dlatego wytwarza sie niezreczna sytuacja,bo to wyjatek w swiecie.Powinno byc zroznicowane;jesli wizyta jest panstwowa panstwowy protokol,a jezeli religijna,to religijne zwyczaje i obrzedy.
                • ja-tarzan Re: Jak królowa z cesarzem i... papieżem... 20.06.15, 07:15
                  >>Tak sie sklada,ze papiez to przywodca panstwa ,a nie tylko religijny,dlatego wytwarza sie niezreczna sytuacja,bo to wyjatek w swiecie.Powinno byc zroznicowane;jesli wizyta jest panstwowa panstwowy protokol,a jezeli religijna,to religijne zwyczaje i obrzedy.

                  Unia Stolicy Apostolskiej i Watykanu sprawia, że Papież występuje niejako w dwóch rolach, OK. Ale nie ma potrzeby ich rozdzielać.

                  Ilekroć spotyka się się z kimkolwiek występuje jako głowa Kościoła oczywiście, bo nie reprezentant enklawy na terenie Włoch. Watykan jako taki nie ma nic, o czym miałby rozmawiać z innymi państwami.

                  Stąd odpowiednia etykieta i obyczaje.

                  Gdy należy spotkać się z Dalajlamą, cesarzem japońskim, czy wodzem plemienia Bantu, to trzeba na różne sposoby się pewnie witać. Etykieta może przewidywać opcje takiego przywitania, gdy np. dany sposób jest nie dość neutralny.
                  Nie każdy całuje papieski pierścień... a skoro chce, to w czym problem? Bo jest to oznaka poddaństwa Polski wobec Watykanu? Bo Papież rządzić będzie krajem? Bzdura.

                  Protokół nie zawsze może rozdzielić państwowe (neutralne światopoglądowo) i religijne obrzędy. Wystarczy jak wyobrazisz sobie pogrzeb dostojnika.
                • kl1945 Re: Jak królowa z cesarzem i... papieżem... 20.06.15, 07:25
                  Musisz przesłać genia50 Twój aneks do protokółu dyplomatycznego Stolicy Apostolskiej. Z pewnością docenią Twój intelekt i stosowne zmiany zostaną wprowadzone niezwłocznie. Ja już klękam przed głębią Twego umysłu i jestem dumny, że ziemia tarnobrzeska wydała taki diament.
                  • genia50 Re: Jak królowa z cesarzem i... papieżem... 20.06.15, 08:57
                    Dobrze,ze ty mnie doceniasz,to mi wystarczy,gdyz jestem skromna.
                  • wislocki12 Wizyta prywatna 20.06.15, 11:20
                    Mam nadzieję, że z następną wizytą do Watykanu p. Kopacz wybierze się już prywatnie. Wtedy będzie mogła całować, kogo zechce i w co zechce! ;-))
                    • ja-tarzan Re: Wizyta prywatna 20.06.15, 14:01
                      >>Mam nadzieję, że z następną wizytą do Watykanu p. Kopacz wybierze się już prywatnie. Wtedy będzie mogła całować, kogo zechce i w co zechce! ;-))

                      Przecież są ważniejsze rzeczy na tym świecie ;)

                      Mieliśmy prezydenta, który Matkę Boska w klapie nosił i jakoś świat się nie zawalił ;)
                      • genia50 Re: Wizyta prywatna 20.06.15, 14:09
                        Wtedy byly inne czasy.Byly dopiero poczatki ekspansji krk we wszystkie dziedziny zycia.Kosciol nie byl tak bardzo bogaty i tyle nie dostal dobr co do tej pory,Jeszcze nie wiedzialam,ze to przybierze takie rozmiary i tak nie draznilo.
                    • edekzgredek99 Re: Wizyta prywatna 20.06.15, 14:40
                      Pani Kopacz calujaca Franciszka w.........az poczerwienialem ;)
              • wislocki12 Szaleństwo! 19.06.15, 12:12
                Też ubolewam, że zanika obyczaj całowania wielebnego po rękach... :-((
                • rzeszowski15 Re: Szaleństwo! 20.06.15, 16:51
                  Jak Gierek obcałowywał genseka Breżniewa,to promieniowałeś z dumy!
                  • genia50 Re: Szaleństwo! 20.06.15, 20:20
                    To musiala byc radioaktywna,albo jakas dziwna duma.
                  • wislocki12 Nie po rękach! 20.06.15, 20:51
                    Przyznaj jednak, że po rękach nie całował! ;-))
                    • ex_po Re: Nie po rękach! 22.06.15, 08:00
                      Gierek, podobno agent NKWD w Belgii był gotów całować Breżniewa nie tylko po rękach.
                      • retinger Re: Nie po rękach! 22.06.15, 08:06
                        niezlomni.com/?p=21286

                        tu przeczytasz, że to podobno było raczej zbędne.
                        • wislocki12 Nawet Gierek! 22.06.15, 21:33
                          Może nawet i był agentem, ale Breżniewa po rękach nie całował, czego o Wyszyńskim, Kopacz i papieżach powiedzieć nie można, niestety! :-((
                      • wislocki12 Podobno... 22.06.15, 21:28
                        Może i był, ale kto to może potwierdzić? Chyba tylko Breżniew... ;-))
                  • edekzgredek99 Re: Szaleństwo! 20.06.15, 20:55
                    Gierek i Breżniew robili "niedźwiadka". Nie przypominam sobie aby Gierek całował Breżniewa po rękach.
                    • ja-tarzan Re: Szaleństwo! 21.06.15, 09:17
                      >>Gierek i Breżniew robili "niedźwiadka". Nie przypominam sobie aby Gierek całował Breżniewa po rękach.

                      Edku drogi, oni się soczyście w usta całowali ... ;)
                      • edekzgredek99 Re: Szaleństwo! 21.06.15, 12:57
                        Może czuli miętę do siebie? Ale jeden drugiego po rękach jednak nie całował.
                        • ursi51 Re: Szaleństwo! 21.06.15, 14:14
                          Warto posłuchać: www.youtube.com/watch?v=gfzV3NwDFXw
                          • genia50 Re: Szaleństwo! 21.06.15, 19:35
                            Bardzo aktualna piosenka ,zwlaszcza teraz,chociaz ma juz tyle lat.
                          • wislocki12 Znam to! 22.06.15, 00:16
                            Znam to! Od urodzenia, a nawet przed, jestem katolikiem! ;-))
                            • ex_po Re: Znam to! 22.06.15, 07:58
                              co Ty powiesz?
                              • wislocki12 Wyobraź sobie! 22.06.15, 21:24
                                Mój proboszcz tak twierdzi! Wyobraź sobie! ;-))
                        • ja-tarzan Re: Szaleństwo! 22.06.15, 06:35
                          >>Może czuli miętę do siebie? Ale jeden drugiego po rękach jednak nie całował.

                          Jakoś tak patrząc na tysiące lat ewolucji i wieki tradycji, to normalniejsze jest całowanie patriarchy w rękę niż czucie do siebie mięty ;)
                    • wislocki12 Szaleństwo! 22.06.15, 01:08
                      A Wyszyński klęczał przed Wojtyłą i całował go po rękach... :-((
                      • ja-tarzan Re: Szaleństwo! 22.06.15, 06:36
                        >>A Wyszyński klęczał przed Wojtyłą i całował go po rękach... :-((

                        I to Cię tak zasmuca? ;)
                        • wislocki12 Szaleństwo! 22.06.15, 11:21
                          Tak, bo to po prostu niesmaczne... :-((
                      • ex_po Re: Szaleństwo! 22.06.15, 07:55
                        I co wislocki, korona Kardynałowi Wyszyńskiemu się przekrzywiła? Nadal nazywa się go kardynałem tysiąclecia i uważa za kandydata na ołtarze. Może całując przyszłego świętego w pierścień był przewidujący? Ty wislocki12 i twój ziomal wislocki15 zostaniecie tylko ormowcami i sądząc z uwielbienia dla Jaruzelskiego i Kiszczaka pełnicie funkcje zgoła nie byłych.
                        • wislocki12 Szaleństwo! 22.06.15, 11:32
                          Biblia nie zna pojęcia "święty" w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. "Jest tylko jeden przykład użycia tego słowa w liczbie pojedynczej: „Pozdrówcie każdego świętego w Chrystusie Jezusie.” (Filipian 4:21).

                          Czytaj więcej: www.gotquestions.org/Polski/Chrzescijanscy-swieci.html#ixzz3dmX3Ms2o
                          • ja-tarzan Re: Szaleństwo! 22.06.15, 16:14
                            >>Biblia nie zna pojęcia "święty" w dzisiejszym rozumieniu tego słowa.

                            Biblia nie zna 99% dziś powszechnie rozumianych terminów.

                            Biblię odczytują dosłownie jedynie dwie grupy osób: fanatycy religijni oraz ci wojujący z religią. Obie grupy to ekstremum, które nigdy nie przyjmie do wiadomości racjonalnych argumentów ... logika idzie na bok.

                            ... stań sobie po środku drogi Wisłocki, a życie będzie łatwiejsze ;)
                            • wislocki12 Cynik? Cy co? 22.06.15, 17:46
                              Czyżbyś miał namawiać mnie do oportunizmu? Chyba nie jesteś cynikiem? :-(
                              • ja-tarzan Re: Cynik? Cy co? 22.06.15, 20:58
                                >>Czyżbyś miał namawiać mnie do oportunizmu? Chyba nie jesteś cynikiem? :-(

                                Od oportunizmu nawet do cynizmu daleka droga.
                                Namawiam do odrobiny rozsądku i logiki ... i nie czepiania się pierdół jak stara baba z magla ;)
                                • wislocki12 "Stara baba z magla" 22.06.15, 21:22
                                  Za to od cynizmu do oportunizmu całkiem już blisko! ;-))
                                  PS. Nie lekceważyłbym doświadczenia owej, jak powiadasz, "starej baby z magla"! :-(
                                  • ja-tarzan Re: "Stara baba z magla" 23.06.15, 16:24
                                    >>Za to od cynizmu do oportunizmu całkiem już blisko! ;-))

                                    Taka sama droga jak w drugą stronę ;)

                                    >>Nie lekceważyłbym doświadczenia owej, jak powiadasz, "starej baby z magla"! :-(

                                    Nie pisałem nic na temat jej doświadczenia, a jedynie wsiowo-plotkarskiej czepliwości ;)
                                    • wislocki12 A może podejście holistyczne? 23.06.15, 21:53
                                      Może i masz rację, ale mnie wydaje się, że nie każdy oportunista musi być cynikiem, ale każdy cynik jest oportunistą, niestety! :-((
                                      PS. Jeżeli zaś chodzi o ową "starą babę z magla", to sugerowałbym podejście holistyczne! ;-))
                                      • ja-tarzan Re: A może podejście holistyczne? 24.06.15, 11:15
                                        >>ale każdy cynik jest oportunistą, niestety! :-((

                                        No właśnie myślę sobie, że nie musi ... ale pozostańmy przy swoich opiniach ;)

                                        >>PS. Jeżeli zaś chodzi o ową "starą babę z magla", to sugerowałbym podejście holistyczne! ;-))

                                        Holistycznie to faktycznie kilku elementów baby Ci brakuje ;)
                                        • wislocki12 Trochę to jednostronne 25.06.15, 00:00
                                          Tobie zaś wystarcza, jak się domyślam, jeden... Trochę to jednostronne, jakby... A szkoda! :-((
                                          • ja-tarzan Re: Trochę to jednostronne 25.06.15, 18:06
                                            >>Tobie zaś wystarcza, jak się domyślam, jeden... Trochę to jednostronne, jakby... A szkoda! :-((

                                            gdyby tak było, to bym kilku nie wspominał... ;)
                                        • wislocki12 Baba też człowiek 25.06.15, 00:03
                                          Baba też człowiek, podobno... ;-)
                                • genia50 Re: Cynik? Cy co? 22.06.15, 21:34
                                  Jezeli nie bedziemy zwracac uwagi na "drobiazgi",to w pewnym momencie obudzimy sie w panstwie wyznaniowym i za nasze poglady znajdziemy sie na " sadzie bozym",bo takowe sady wprowadza.Byc moze nic nie dadza te nasze uwagi,bo coraz wiecej jest kosciola w panstwie i stopniowo ludzie sie do takiego stanu rzeczy przyzwyczajaja i nawet nie zauwaza kiedy sie to stanie,ale ja juz taka jestem,ze nie moge spokojnie siedziec sie nie odzywac.
                        • wislocki12 Inwektywy i insynuacje 22.06.15, 11:40
                          Inwektywy i insynuacje po chrześcijańsku przemilczę! ;-)
                          • ursi51 Re: Inwektywy i insynuacje 22.06.15, 12:52
                            Pojawiło się światełko świeckości. Oby tak dalej.
                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18183160,Biedron_usunal_z_ratusza_obraz_Jana_Pawla_II__Trafil.html?lokale=local#BoxNewsLink
                            • wislocki12 Jedyny taki 22.06.15, 17:50
                              Biedroń to chyba jedyny taki, kto realizuje powzięte zobowiązania, niestety! :-))
                              • ursi51 Re: Jedyny taki 19.07.15, 21:24
                                Prezydent elekt adorował dziś bożą rodzicielkę w Rychwałdzie. Czy to oznacza, że jest on prezydentem Watykanu?
                                fakty.interia.pl/polska/news-andrzej-duda-jako-ludzie-wierzacy-naprawimy-rzeczpospolita-l,nId,1855372
                                • wislocki12 Pierwsza Dama i... 19.07.15, 21:52
                                  Ciekawe, gdzie w tym czasie przebywała Pierwsza Dama, że o córce i teściu nie wspomnę! ;-))
                                  PS. Ciekawe, jaki ślub (śluby?) wzięli Państwo Prezydentostwo?
                                  • ursi51 Re: Pierwsza Dama i... 19.07.15, 23:14
                                    Może są ateistkami?
                                    • wislocki12 Ateistki? 19.07.15, 23:39
                                      Nie sądzę, ale to przecież ich sprawa! Szkoda tylko, że kandydat na prezydenta nie poinformował otwarcie Polaków o światopoglądzie i wyznaniu swoich najbliższych. Myślę, że niektórzy Polacy mogą czuć się oszukani... :-((
                                      • ja-tarzan Re: Ateistki? 20.07.15, 07:37
                                        >>Nie sądzę, ale to przecież ich sprawa! Szkoda tylko, że kandydat na prezydenta nie poinformował otwarcie Polaków o światopoglądzie i wyznaniu swoich najbliższych.

                                        A po co? Gdyby chodziło o rasizm dajmy na to, miałoby to znaczenie, ale kwestia jakiego sa wyznania nie jest istotna.
                                        Małżeństwa mieszane są możliwe.

                                        A czemu oszukani? Czy Duda kiedykolwiek skłamał w tej materii?
                                        • genia50 Re: Ateistki? 20.07.15, 08:16
                                          Nie sklamal,tylko nie powiedzial(podobne ).Na salonach mozliwe sa mieszane(religijnie) malzenstwa,moze byc tez tzw,jednostronny(wierzacego z niewierzacym) czy jak sie to nazywa slub a mimo to ludzie zyja ze soba w zgodzie.Sa tez rozne zwiazki np.partnerskie.Tylko malzenstwa maluczkich musza byc takie jak Pan Bog przykazal a i tak zyja jak pies z kotem(najczesciej.Odbior osoby publicznej zalezy niestety od tego jak i kto o niej mowi i "nastawia"spoleczenstwo,a nie jaka jest,
                                          • genia50 Re: Ateistki? 20.07.15, 08:29
                                            Chcialam tylko dopowiedziec,ze Duda i jego rodzina maja b.dobra prasę.
                                        • wislocki12 Koligacje 20.07.15, 11:03
                                          Całkowicie zgadzam się Tobą, ale podejrzewam, że wielu Polaków będzie zaskoczonych i... zawiedzionych, gdy dotrze do nich informacja o koligacjach nowego prezydenta RP.
                                          • ja-tarzan Re: Koligacje 20.07.15, 12:28
                                            >>ale podejrzewam, że wielu Polaków będzie zaskoczonych i... zawiedzionych,

                                            Ci, dla których taki fakt ma fundamentalne znaczenie mogą być zawiedzeni, ale czy jest ich tak wielu?

                                            Słuchając polityków niewielu okazuje się tak "skrajnymi" w swym światopoglądzie.
                                            Patrząc na media - margines.
                                            Wśród osób, które znam lub "spotykam na żywo" - nieliczni.

                                            >>Nie sklamal,tylko nie powiedzial(podobne ).

                                            A czy ktoś go pytał?

                                            Przecież w normalnych warunkach pytanie o wyznanie jest absolutnie nie na miejscu, czy nawet "nielegalne". ;)

                                            >>Tylko malzenstwa maluczkich musza byc takie jak Pan Bog przykazal a i tak zyja jak pies z kotem(najczesciej.

                                            Nikt Ci nie broni żyć w związku partnerskim, możesz się hajtnąć z protestantem, czy Świadkiem Jehowy, w czym problem? ;)

                                            >>Odbior osoby publicznej zalezy niestety od tego jak i kto o niej mowi i "nastawia"spoleczenstwo,a nie jaka jest,

                                            A z tym sie zgodzę, w polityce, czy innej formie tego celebryctwa marketing jest podstawą.
                                            Stąd tyle brudu, gdy jest konkurencja.
                                            • genia50 Re: Koligacje 20.07.15, 15:31
                                              Etyk uczy rozrozniania dobra od zla,,zycia w/g dobrych zasad,(tak mysle) wszystkich bez wzgledu na wyznanie czy niewiare.Obejmuje wiec ogol ludzi,czyli jest uniwersalny.Tyle,ze ludzie sie go nie boja,bo nie straszy diablem i kara,oraz nie pomaga rzadzic wladzom,dlatego jego znaczenie jest niedoceniane.
                                              • genia50 Re: Koligacje 20.07.15, 15:58
                                                Powyzsza odpowiedz jest do watku:"Katolicy",za pomylke,przepraszam.
                                            • wislocki12 Może historia Panu przebaczy, ale... 20.07.15, 21:00
                                              Ja też jestem liberalny, ale dlaczego właśnie z... Żydówką? Przecież to prawie prowokacja! Panie Duda, może historia... ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka