wislocki12
19.07.15, 20:55
Tomasz Lis proponuje osobom, które ubiegają się o łaskę nowych panów z PiS:
"Ma tu na myśli aktorów, dziennikarzy, biznesmenów, którzy do tej pory nie kryli poparcia dla obecnego rządu, a teraz wygłaszają peany na cześć Andrzeja Dudy, gloryfikują Lecha Kaczyńskiego, albo zabiegają o wywiad z Tadeuszem Rydzykiem. I właśnie z myślą grupie umizgujących się proponuje formularz samokrytyki, który jak twierdzi wystarczy podpisać i przesłać do siedziby PiS na Nowogrodzką.
Oto i ten formularz:
„W mijającym okresie, szczególnie w mijających ośmiu latach, popełniłem wiele błędów i nadużyć. Nie dostrzegłem istoty zdarzeń, źle interpretowałem fakty albo oczywistym faktom zaprzeczałem. Najwybitniejszym polskim prezydentem, a nawet politykiem w dziejach, był Lech Kaczyński. Ojciec Tadeusz Rydzyk jest najgodniejszym następcą papieża Polaka. Jarosław Kaczyński jest najwybitniejszym strategiem, z którym być może równa się marszałek Piłsudski, ale może i nie. Andrzej Duda to prezent dla Polski od Ducha Świętego. Beata Szydło podobnie. Antoni Macierewicz jest człowiekiem niezłomnym i od Polaków należy mu się wdzięczność za wyjaśnienie, że w Smoleńsku był zamach. Komorowski, Sikorski i Tusk to mordercy. Niesłusznie sympatyzowałem z homoseksualistami. To zboczeńcy. Skompromitowałem się, gratulując znajomym dziecka z in vitro..."
opinie.newsweek.pl/tomasz-lis-o-pochlebcach-pis-ktorzy-kochali-kiedys-po-newsweek-pl,artykuly,367042,1.html