wislocki12
05.08.15, 22:36
"Córka Andersa startuje do senatu z... PiS
Anna Anders, córka wielkiego bohatera II Wojny Światowej gen. Władysława Andersa, Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, będzie kandydować do senatu z PiS."
www.fakt.pl/polityka/corka-andersa-kandyduje-do-senatu-wystartuje-z-list-pis,artykuly,564027.html
"Władysław Anders zdobył kochankę pod Monte Cassino!
Renata Bogdańska – śliczna piosenkarka zespołu Ref-Ren wpadła w oko gen. Władysławowi Andersowi już w Iraku. Podczas walk o słynny klasztor na Monte Cassino nie kryli się już ze swoim romansem, choć żadne nie było stanu wolnego.
(...)
W Bagdadzie gen. Anders zaprosił śliczną piosenkarkę na kolację. Na początku zawsze zabierał ją z koleżanką, dla pozorów. We Włoszech z tym skończył. Nie chcieli już ukrywać romansu. – Bardzo mi to zaimponowało, że król – piękny, uroczy i dowcipny – się we mnie zakochał – wspominała potem Bogdańska-Anders. Opowiadała, że generał „najpierw dawał znać o swojej admiracji kwiatami czy upominkami”.
Mąż był starszy od niej o 8 lat, a generał aż o 28. Ale jej imponowały generalskie szlify, asysta adiutantów na motocyklach, autorytet, jaki miał. Gdy o romansie zrobiło się głośno, żołnierze nie byli zachwyceni. Bardzo szanowali bowiem generałową, z którą Anders miał dwoje dorosłych dzieci. Gdy w grudniu 1944 r. w końcu udało się ich sprowadzić do Włoch, żołnierze namawiali Bogdańską, by odpuściła. Ona nie zamierzała. Więcej – namawiała Andersa, by nie spotykał się z żoną! Gdy ten zdecydował inaczej, zażądała przeniesienia do Londynu. Anders powiadomił więc żonę o romansie, załatwił posadę w Czerwonym Krzyżu, a kochankę zabrał na Capri. W geście protestu, córka Andersa – Anna z mężem i córką wyemigrowała do Kanady."
W 1946 r. Bogdańska formalnie się rozwiodła. Żona generała – też zresztą Irena – nie chciała się zgodzić na rozwód. Dopiero sąd w 1948 r. uznał rozpad małżeństwa. Zaraz potem Anders wziął z Renatą, wówczas już Ireną, skromny ślub. W tym samym roku przyszła na świat ich córka, Anna Maria." Pani senator in spe, właśnie! ;-)
www.fakt.pl/Romans-generala-Wladyslawa-Andersa-pod-Monte-Cassino,artykuly,224619,1.html
PS. Ciekawe, co na to EPiSkopat? ;-))