Dodaj do ulubionych

likwidacja piecyków gazowych

09.05.16, 11:29
Szukam osoby, która nie wyraziła zgody na likwidacje piecyka gazowego. Ja też nie chce wyrazić zgody na likwidacje piecyka w łazience, wyremontowanej w zeszłym roku. Co robi spółdzielnia w takim wypadku? Bo chyba nie może mnie zmusić?
Obserwuj wątek
    • exbenek Re: likwidacja piecyków gazowych 09.05.16, 19:17
      Jeżeli masz prawo własności to na pewno nie mogą Cię zmusić . Jeżeli nie to sprawa musi się oprzeć o sąd . W ogóle to jest przekręt prezesów spółdzielni ,bo pod pozorem dbałości o zdrowie i bezpieczeństwo przygotowują sobie "wałek" za kilka milionów (budowa,potem utrzymanie sieci,podgrzanie wody i dostarczanie ciepłej wody ,potem remonty i karuzela się "kręci") a płacić za to będzie lokator. A to że przewody kominowe są w złym stanie (wg spółdzielni) to wina tejże - w ogóle to jest kuriozum . Z powodu złego stanu kominów ,za których stan odpowiada spółdzielnia ,rzeczona chce zmusić ludzi do remontów ,za które sami potem zapłacą. Przy okazji prezesi jego świta zarobi na tym
      remoncie a potem na eksploatacji. Chyba
      nie ma naiwnych myślących że to z trodki o zdrowie lokatorów.
      • kolekcjonerkosci69 Re: likwidacja piecyków gazowych 09.05.16, 21:42
        Idz i powiedz to rodzicom młodziutkiej dziewczyny która zaczadziła się w łazience w swoim mieszkaniu na Wianku...Idz i to powiedz kobiecie z Mickiewicza która ze swoją córką w zeszłym roku wylądowała w szpitalu z ostrym zatruciem czadem...
        Nie pieprz że kominy do dupy,że złe.W każdym przypadku to ewidentna wina mieszkańców którzy mają nowe szczelne okna,drzwi i nie mają szczelne mieszkania...Ale co Ty robaczku malutki trolowy możesz wiedzieć o tym???
        • exbenek Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 05:28
          Strasznie patetycznie to brzmi . "Idź i powiedz to..." A ja mówię: prezesi spółdzielni mają na samym końcu jelita bezpieczeństwo ludzi. Mają łakomy kąsek w postaci roboty za kilka milionów , którą wykonają "sami swoi", "podzielą się dolą" .A za ciepłą wodę w kosmicznej cenie i tak zapłacą ludzie. Na koniec - nowoczesny piecyk i czujnik czadu. I po problemie. No ale co z tego będzie miał prezes?
        • jk471 Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 05:46
          Ty kolekcjonerkosci69 pewnie pracujesz przy tym nowym pomyśle by ograbić lokatorów. Idąc tropem Twojej inteligencji należałoby zabronić używania samochodów, że o motocyklach nie wspomnę bo każdego roku na drogach i ulicach giną tysiące ludzi. Wracając do meritum to likwidacja piecyków gazowych wiąże się z dużym wzrostem kosztów podgrzewania wody. Mieszkałem kiedyś w budynku z instalacją centralnej ciepłej i pamiętam ten koszmar. Wstawałem ok 5.30 i nigdy nie mogłem się umyć w ciepłej wodzie. Trzeba było wypuścić sporo wody by zaczęła płynąć letnia a płacić za podgrzanie trzeba było. Interwencje u dostawcy nic nie dawały bo przychodzili "fachowcy" i tłumaczyli to różnie ale zaradzić nie potrafili. Teraz mieszkam w bloku i mam piecyk do podgrzewania wody i jedyny problem to wymiana membrany co kilka lat. Ostatnio był u mnie fachowiec z grupy remontowej spółdzielni i na pytanie czy on pozwoli zlikwidować u siebie piecyk powiedział prosto nie jestem głupi. Na pytanie czy spółdzielnia może zmusić odpowiadam tak jak exbenek, NIE.
          Jeśli chodzi i zatrucie tlenkiem węgla to rada jest taka, kupić za kilkadziesiąt zł czujnik, który w razie czego będzie ostrzegał i nie zatykać wywietrzników. To jednak ludzie powinni wiedzieć.
    • jmezka Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 07:36
      Mam własnościowe prawi do lokalu. Nie mam własności hipotecznej. Też mnie przerażają ceny. Prezes mówi, że dba o dobro mieszkańców. a mnie się wydaje, że on jest po to prezesem żeby dbać o dochody swojej spółki, bo z tego jest rozliczany, i dobro mieszkańców nie ma z tym nic wspólnego. Będzie miał dochody cały rok a nie sezonowo. Nie wyrażam zgody na riunację mojej dopiero co odremontowanej łazienki. Nie będę sponsorować niczyich dochodów.
      • jk471 Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 08:57
        Masz rację, choć nie do końca. Interes ma spółka ECO Oddział Tarnobrzeg ale pewnie prezesi są u nich na jurgielcie. Za darmo by się tak nie uwijali. Ja się nie zgodzę zwłaszcza, że mam również mieszkanie własnościowe na dodatek wyłączone z TSM. Poddam się jak mi wyłączą gaz i zamurują przewody kominowe. Myślę również, że w następnym ruchu w porozumieniu z dostawcami energii elektrycznej będą stręczyć przejście na kuchnie elektryczne. Obym nie wykrakał.
        Nie dajmy się!
      • e-zyleta Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 11:43
        Bądź spokojna ruinacji twojej łazienki nie będzie a jeżeli by tak było to Spółdzielnia wszystko zrobi na własny koszt. Ja miałem taką operację robioną i wszystko obeszło się bezboleśnie. Myślę że cena życia jest ważniejsza jak wydanie kilku złotych więcej, tym bardziej że wymiennikownie wody montowane są teraz w każdym bloku, a przewody (rury) izolowane i woda prawie cały czas jest gorąca. Natomiast mówienie że czujnik czadu załatwi wszystko jest wielkim nieporozumieniem, ponieważ na odpowiednią wentylację grawitacyjną ma wpływ wiele innych czynników. A przedewszystkim musi być mieszkanie rozszczelnione, tzn. musi być dopływ powietrza chłodnego, które jest podgrzewane temperaturą w mieszkaniu a następnie jak jest podgrzane wychodzi kratką wentylacyjną poprzez komin na zewnątrz.Jeżeli w mieszkaniu jest niska temperatura a okna i drzwi są szczelnie zamknięte następuje tzw. zwrotna wentylacja i wtedy zamiast wyciągać, jest wdmuchiwane
        powietrze z komina. należy również pamiętać że w kuchni podczas gotowania i w łazience podczas podgrzewania wody spalamy tlen (powietrze) którego zaczyna nam brakować , ponieważ mieszkanie jest za bardzo uszczelnione i wtedy również zasysa powietrze z komina.Wklejam link dający podstawowe pojęcie o wentylacji.
        muratordom.pl/instalacje/wentylacja-i-klimatyzacja/wentylacja-grawitacyjna-zasady-prawidlowego-dzialania,41_1038.html
        • jmezka Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 12:30
          Bardzo dziękuję spółdzielni, że tak się o mnie troszczy, zupełnie niepotrzebnie. Lepiej niech ludzie nauczą się wietrzyć mieszkania. 90% mieszkańców bloków przyszło ze wsi, a tam tego nawyku nie ma.Zastanawia mnie też ta PRAWIE cały czas gorąca woda. I jeszcze jedno - wydanie kilku złotych więcej - kilku to jest dla ciebie 5 zł czy 15.000,00 na remont?
          • e-zyleta Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 17:49
            jmezka pisze:<Zastanawia mnie też ta PRAWIE cały czas gorąca woda. I jeszcze jedno - wydanie kilku złotych więcej - kilku to jest dla ciebie 5 zł czy 15.000,00 na remont? >
            Widzę że nie pojmujesz, pisząc że prawie, oznacza to że w nocy nie ma poboru wody , więc przez to stygnie w rurach, tylko że kiedyś droga podgrzanej wody wynosiła kilometr i więcej a teraz jest w każdym bloku podgrzewana i przez to jest jej krótsza droga do odbiorcy. Natomiast pisząc kilka złotych więcej, miałem na myśli wodę a nie remont. Również nie sądzę aby ktokolwiek dokonał zniszczeń Twojej łazienki na kwotę 15 tysięcy złotych, ponieważ jak mieszkasz w blokach z płyty, zniszczeń nie ma żadnych a winnych blokach są minimalne dotyczące przebicia ściany a jak wcześniej pisałem wykonawca zobligowany jest do naprawy, czyli do stanu pierwotnego. Myślę że słuchasz niewłaściwych doradców z forum którzy znają się na tym jak wilk na gwiazdach.Widzę że należysz do Spółdzielni , a tam jest takie coś jak prawo spółdzielcze i Statut, a najwyższą władzą jest Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni które podejmuje uchwały, może również podjąć taką uchwałę Zarząd przy poparciu Rady Nadzorczej i te uchwały obligują wszystkich właścicieli i lokatorów do podporządkowania się ich wykonawstwu, możesz tylko odwołać się do Sądu, który jest władny przyznać Ci rację, zresztą podobne prawo obowiązuje we Wspólnotach Mieszkaniowych. Poadrawiam.
            • jk471 Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 18:11
              Czy te wszystkie przepisy opisane przez Ciebie w zakończeniu postu dotyczą również właścicieli mieszkań
              wyłączonych ze Spółdzielni i przez Spółdzielnię tylko administrowaną?
              • e-zyleta Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 20:44
                Na końcu napisałem że nawet we Wspólnotach Mieszkaniowych uchwały wspólnoty są niepodważalne przez jej mieszkańców, nie dotyczy mieszkań komunalnych.
                • jk471 Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 06:24
                  Jak w takim razie taka akcja przebiegnie u właściciela mieszkania, który nie zechce pozbyć się piecyka? Przyjdą fachowcy spod "Grzyba", wyważą drzwi, wywiercą otwory, poprowadzą rurę z ciepłą wodą, zdemontują piecyk i już? Gazu mu nie zakręcą bo to nie ta firma a na dodatek kuchni gazowych jeszcze nie likwidują. Nie ośmieszaj się gościu. W bloku, w którym mieszkam większość mieszkań jest wyłączonych ze spółdzielni. Właściciele oprócz mieszkania mają przypisany kawałek terenu przy bloku i jak trzeba było prowadzić jakieś roboty związane właśnie z ciepłem to do każdego "kamienicznika" przychodził gość z firmy, która miała prowadzić roboty, objaśniał co chcą robić na naszym terenie i prosił o wyrażenie zgody. Na tym polega własność. Więc to nie właściciele mieszkań będą chodzić do sądu tylko spółdzielnia jeśli by chciała zmusić właścicieli choć wątpię by na to się zdecydowała. Wracając do meritum to jak się przekonam, że wzrost cen będzie niewielki przez np. rok to sam wystąpię o podłączenie bo piecyk w łazience nie jest ozdobą i zajmuje miejsce.
          • kolekcjonerkosci69 Re: likwidacja piecyków gazowych 10.05.16, 21:33
            Te jmezka..A Ty to niby z jakiego miasta przyszłaś?Do połowy lat 90 mieszkałem w bloku na Skalnej.Woda zimna pod odpowiednim ciśnieniem dopiero po 12 w nocy,póżniej zrobili przepompownie w lasku i jakoś to hulało.Gdybyś miała "kochones" to miała byś domek i w dupie ciepłą wode.A tak to kiś ogóry w wannie i nie psiocz na cenę wody.
            PS.1
            Ciepła woda jest non stop w nocy bo sąsiad ci ją podgrzewa ,ten z drugiego piętra po prawej i on płaci ;)
            PS.2
            Jak Ci żle to wybuduj domek,będziesz Panią.A tak to jesteś zrzędliwą babą.
            Przepraszam za babę...Ty to Dama z Miasta wielkiego jesteś...przepraszam,zapomniałem

            • jk471 Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 06:26
              Nie ma to jak kulturalny człowiek.
            • jmezka Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 07:02
              I tak właśnie potwierdziłeś moją teorię o mieszkańcach.
              • jk471 Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 12:13
                Szkoda, że nie dodałaś słowa NIEKTÓRYCH mieszkańcach.
    • wiesieeek Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 08:40
      Nie straszcie, że kogoś mogą zmusić:
      Uchwała NSA II OPS 2/12
      orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/F0D4E7A651

      W skrócie:
      W ocenie sądu własność jest chroniona konstytucyjnie i uprawnienia właściciela lokalu w państwie prawa muszą być respektowane nawet przez spółdzielnie mieszkaniowe. Oznacza to, że spółdzielnia musi uzyskać zgodę właścicieli lokali w przypadku realizacji czynności przekraczających tzw. zwykły zarząd. Samodzielnie może dysponować nieruchomością jedynie w zakresie eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej.

      Liczyłem jakie są koszty wody w zależności od sposobu ogrzewania.
      Brałem pod uwagę:
      Stary piecyk koszt grzania wody 16 zł,
      Nowy piecyk koszt grzania 10,5 zł
      Ciepła woda z PEC-u 18,3 zł
      Jako współczynnik zużycia cieplej wody wziąłem 0,5 przy założeniu, że ciepła woda stanowi 50 % pobieranej wody. Roczne zużycie wody 65 m3
      Roczne koszty:
      Stary piecyk: 827 zł
      Nowy piecyk: 648 zł
      Woda z PEC: 961 zł + (12 x opłata stała za licznik)
      Jeżeli ktoś ma stary typ piecyka to wtedy warto się zastanowić.
      Koszt wymiany piecyka 850 zł – czyli jeżeli przejdziemy na ciepłą wodę zaczniemy za nią płacić więcej po około 4,5 roku. Wiadomo, że okres jest zależny od zużycia cieplej wody.

      • jk471 Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 12:15
        No i wreszcie ktoś napisał konkretnie i sensem. Moim zdaniem to powinno zamknąć dyskusję.
      • e-zyleta Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 16:12
        Po pierwsze to nie jest straszenie nikogo, tylko rzeczywista rzeczywistość. Zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o prawo nienaruszalności i równości jeśli chodzi o własność, tylko że w sytuacji nie wyrażenia zgody na likwidację piecyków gazowych, Spółdzielnia powołując się na wyższa konieczność ( w tym przypadku na zagrożenia zdrowia i życia ludzkiego) oraz wolę większości właścicieli i lokatorów bloku, podając sprawę do Sądu wygra sprawę, narażając opornych na dodatkowe koszta. Będąc w Spółdzielni otrzymałem informację że na kilkaset właścicieli mieszkań, tylko jeden odmówił podpisania. A więc to świadczy o dużej odpowiedzialności ludzi bez względu na koszta. ŻYCIE LUDZKIE NIE MA CENY, warto się zastanowić.
        • wislocki15 Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 16:27
          Podaj ile zatruć w tym śmiertelnych było przez ostatnie 10 lat w całym kraju. Może kilka i to nie jest pewne a wypadków śmiertelnych na drogach jest co tydzień kilkadziesiąt a rannych kilkaset. Czy w tej sytuacji ze względu na wyższą konieczność(zagrożenia zdrowia i życia ludzkiego) nie należy zabronić używania samochodów, motocykli i rowerów?
          • e-zyleta Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 16:39
            W Tarnobrzegu w ciągu kilku lat było kilka wypadków śmiertelnych i kilkanaście zatruć. Ja osobiście znam 2 przypadki śmiertelne osób które znałem, oraz znam kilka osób które zatruły się czadem, a ile było takich wypadków w kraju , musisz sam poszukać jak cię to interesuje. Porównywanie do wypadków drogowych jest co najmniej niepoważne , tak jak cała ta twoja filozoficzna pisanina. Jeśli nie masz argumentów merytorycznych, lepiej nie zajmuj stanowiska i nie włączaj się.
            • wislocki15 Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 18:50
              Argumenty merytoryczne przedstawiło kilka osób a zwłaszcza wiesieeek, Ty zaś stręczysz coś co jest droższe dla lokatorów i straszysz ludzi sądem i uchwałami. Wsiądź może na rower i daj sobie już spokój. Ludzie mają rozum i wybiorą to co jest dla nich najlepsze bez względu na to co my tu wypisujemy. Większość lokatorów pewnie nie wie, że istnieje e-zybi, wislocki15, że o forum nie wspomnę.
              • kolekcjonerkosci69 Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 22:39
                15-stka!!podróbo prawdziwego "wisłosia"jak to mówi Twoja pani poseł "szmata-pawłowicz" również się szmacisz...Sama ze wsi pochodzisz...zapewne korzeniami sięgasz Jeziórka albo co gorsza zza Wisły przywędrowałaś.Se zamontuj piecyk ale we włąsnym domku...Nie zarażaj innych na niebezpieczeństwo!!!
                • wislocki15 Re: likwidacja piecyków gazowych 12.05.16, 05:33
                  Tobie kolekcjonerze odpowiem po raz ostatni i zniżę się to Twego stylu, wal się!
              • e-zyleta Re: likwidacja piecyków gazowych 11.05.16, 23:02
                Ja tylko mogę ci odpowiedzieć że moje argumenty pokrywają się z wiessiekiem i różnimy się małymi niuansami, jak to zwykle bywa nawet w sporach pomiędzy dobrymi prawnikami, zresztą żadne prawo nie jest doskonałe, a ludzie (strony0 mają prawo do prezentowania swoich racji. Natomiast ty wprowadzasz cały czas i ciągle uwagi typowo głupawo -filozoficzne.
                PS Mogę się z tobą zgodzić w temacie że większość właścicieli i lokatorów nie wie że na forum GW jest kilku głupów, którzy zaśmiecają i nie czytają tego forum, ponieważ wpisy twoje i innych debili odstraszają od uczestnictwa.
                • wislocki15 Re: likwidacja piecyków gazowych 12.05.16, 05:31
                  "mały niuans" w Twoim stanowisku polega na tym, że Spółdzielnia może zrobić z właścicielem mieszkania wszystko co jej władzom się spodoba a zdaniem wiesieeeka wprost przeciwnie. Na inwektywy nie mam zamiaru odpowiadać bo szkoda mi czasu.
                • nowy_tbg Re: likwidacja piecyków gazowych 16.05.16, 06:40
                  Mieszkam od niedawna w Tbg w mieszkaniu z tzw. piecykiem łazienkowym, który został 2 lata temu zakupiony za ponad 1000 zł. Z dyskusji wynika, że masz wiadomości na ten temat. Chciałbym się dowiedzieć jeśli wiesz, jaka jest procedura instalacji nowego sposoby dostarczania ciepłej wody. Czy wcześniej lokatorzy/właściele będą pytani o zgodę, co się stanie z piecykami, w moim przypadku wartość ponad 1000 zł ? Rozumiem, że operacja jest robiona sukcesywnie więc kiedy dojdzie w rejon ul, Wyspiańskiego? Będę wdzięczny za odpowiedź, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka