Dodaj do ulubionych

PRL wraca?

06.03.17, 23:14
Nie niszczcie naszego kobiecego święta. Oświadczenie Forum Kobiet Polskich w związku z planowanymi na środę, 8 marca 2017 r., manifestacjami środowisk feministycznych. Forum Kobiet Polskich reprezentujące kobiety zrzeszone w licznych organizacjach kobiecych zwraca się z gorącą prośbą do organizacji feministycznych: Nie niszczcie naszego kobiecego święta! Dzień Kobiet ma wieloletnią tradycję i na stałe wpisał się w naszą kulturę. To dzień, w którym okazywany jest nam szczególny szacunek i uznanie za ciężką codzienną pracę dla dobra naszych rodzin i całego społeczeństwa. Nie rezygnujemy z uśmiechu i symbolicznego kwiatka, który wręczają nam panowie: szefowie w pracy, koledzy, przyjaciele, mężowie i synowie, aby w ten prosty sposób zaznaczyć szacunek, podziw i miłość."

"Dzień Kobiet – coroczne święto obchodzone 8 marca od 1910 roku. Pierwszy dzień kobiet obchodzony był 28 lutego 1909, ustanowiony przez Socjalistyczną Partię Ameryki po zamieszkach i strajkach w Nowym Jorku. W Polsce był obchodzony na szeroką skalę do 1993 roku. (Wikipedia)
PRL wraca? ;-))

Artykuł opublikowany na stronie: www.naszdziennik.pl/polska-kraj/177623,nie-niszczcie-naszego-kobiecego-swieta.html
Obserwuj wątek
    • genia50 Re: PRL wraca? 07.03.17, 21:00
      Prezent na 8 marca : Chazan w Ministerstwie Zdrowia (będzie zajmował się opieką okołoporodową). To kpina z kobiet.
      • wislocki12 Bracia marnotrawni... 07.03.17, 21:22
        Chazan, Piecha, Piotrowicz, Jasiński, Wolski, Targalski, Czabański... Czasem odnoszę wrażenie, że w Polsce poważnie jest traktowana tylko przypowieść o synie marnotrawnym... ;-))
        PS Podobno europoseł B. Piecha właśnie był rozwiódł się... :-((
        • palacz67 Re: Bracia marnotrawni... 07.03.17, 21:48
          Nawet mądry ksiądz powiedzial kiedyś, że jeśli ludzie mają patrzeć na siebie z nienawiścią, to lepiej się rozejść.
          • wislocki12 Rozeszli sie... 07.03.17, 21:54
            No i rozeszli się - nawet w własnym sumieniem... :-((
          • genia50 Re: Bracia marnotrawni... 07.03.17, 22:14
            Jak wierzący to może powinien się poświęcić i nieść swój krzyż, skoro oczekuje tego od innych.
            • wislocki12 Jeszcze jeden nawrócił się... po 11 latach 07.03.17, 22:21
              Z Jackiem Szulcem, ginekologiem-położnikiem, rozmawia Ewa Sądej.
              - Dlaczego został Pan lekarzem?
              - Już w liceum czułem w sercu, że będę lekarzem. Przez pierwsze cztery lata studiów nie byłem zdecydowany, jaką specjalizację wybiorę. W żartach mówiłem, że będę ginekologiem. W końcu zdecydowałem, że nim zostanę. To się nazywa powołanie (śmiech). Od razu po studiach poszedł Pan do biznesu in vitro?
              - Nie, zanim trafiłem do kliniki zajmującej się zapłodnieniem pozaustrojowym, w zawodzie przepracowałem 11 lat. Chciałem zajmować się niepłodnością. Wiedza wyniesiona ze studiów dała mi przekonanie, że jedynym rozwiązaniem tego problemu jest in vitro. Gdy więc dostałem propozycję pracy w jednej z największych w Polsce klinik in vitro, to było dla mnie spełnienie marzeń. Pracowałem tam przez 7 lat.
              W jaki sposób w Polsce jest monitorowana metoda in vitro?
              - W Polsce nie ma planowego monitorowania metody in vitro. W pewien sposób udokumentowany jest program refundacji in vitro, opracowany przez Ministerstwo Zdrowia. Raz tylko opublikowano dane, a podał je na swoich stronach za MZ w 2015 roku Instytut Ordo Iuris. Skuteczność całego procesu była szokująco niska, wyniosła 2,5 proc."

              Artykuł opublikowany na stronie:
              www.naszdziennik.pl/polska-kraj/177001,zerwalem-z-in-vitro.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka