palacz67
03.09.17, 06:26
Witam, nie rozumiem zachowana wiernych. U nas by sobie tak spokojnie nie wyszli. Pierwsza bym zareagowała. Nie rozumiem obojętności wiernych, choć tu nie widać, ilu ich było i w jakim wieku.. Trzeba reagować na niewłaściwe zachowania, szczególnie w kościele. Tolerancja i bierność doprowadza do tego, że mlodzi ludzie czują się bezkarni. Nie mówię od razu o wzywaniu policji ale o spokojnej rozmowie i próbie wytłumaczenia im, że źle czynią. Zdarzyło mi się w życiu rozbić butelki z wódką, gdy podchmieleni panowie przekonywali mnie, że muszą skończyć, bo nie może się zmarnować. Rozbiłam o słupek ogrodzenia, stwierdzając, że już nie muszą. Szkła musiałam sama pozbierać. Byli tak zdziwieni moim zachowaniem, że nic nie rzekli. Pozdrawiam i życzę udanej niedzieli.
wiadomosci.wp.pl/skandal-w-kosciele-w-sandomierzu-pili-wodke-przeszkadzali-a-potem-zniszczyli-witryne-6161812949043329a